Dodaj do ulubionych

Wilanów One - luksus z warkotem silników w tle

IP: 149.135.84.* 22.11.06, 12:17
Trzeba byc idiota,aby placic 14 tys.za m2. Nierozumie jak Polacy daja sie tak
naciagac,za te pieniadze dostane ladny apartament wszedzie w Europie,gdzie
lad i porzadek i brak polskiego bydla.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.fastres.net 22.11.06, 12:37
      > Trzeba byc idiota,aby placic 14 tys.za m2. Nierozumie jak Polacy daja sie tak
      > naciagac,za te pieniadze dostane ladny apartament wszedzie w Europie,gdzie
      > lad i porzadek i brak polskiego bydla.

      Dodam, ze 14 tys to juz bardzo blisko cen jakie obowiazuja w Rzymie. Tam jest
      ok. 4-5 tys euro za metr w pieknych starych kamienicach w centrum (a ludzie i
      tak narzekaja, ze drogo). Jakos nie wydaje mi sie zeby mieszkanie na
      przedmiesciach Warszawy (jeszcze nie wybudowane!) bylo bardziej atrakcyjne.

    • Gość: gosc klimatyzacja IP: *.fastres.net 22.11.06, 12:40
      > Być może jednak część mieszkańców wilanowskiego osiedla w ogóle nie zauważy
      > sąsiedztwa ruchliwych arterii. Waldemar Majewski zapewnia, że w standardzie
      > mieszkań oferowana jest pełna klimatyzacja. To oznacza, że nawet latem nie
      > trzeba będzie otwierać okien.

      Taki kit to chyba tylko Polakom mozna wciskac. Uzywanie klimatyzacji na okraglo
      (a zwlaszcza podczas snu) jest bardzo niezdrowe i czesto konczy sie
      przeziebieniem. To wiedza wszyscy na poludniu Europy.
      • wuzzi Re: klimatyzacja 22.11.06, 18:36
        Klimę kupilem za 3500,- jednej z najlepszych firm je produkujących Fujitsu i
        włączam ją kiedy chcę, latem super chłodniutko, jesienią grzeje i kosztowała
        tyle do 1/3m2 mieszkania w owym "luksusowym" osiedlu...
        Klima to już nie t

        --
        Kochaj swoje dzieci, one są twoją przyszłością...
      • Gość: jacaranda Re: klimatyzacja IP: *.onlink.net 23.11.06, 16:58
        Nawet latem nie trzeba bedzie otwierac okien. KPINA!!!!!! Czy ktos pomieszkal
        kilka godzin w takim apartmencie gdzie powietrze jest mielone ze smrodami na
        okraglo? I zima i latem jest taki bol glowy i bol gardla ,ze mozna oszalec. Dla
        mnie to wielka wada tych mieszkan a nie zaleta.
        • Gość: Grzegorz Re: klimatyzacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 18:36
          Tak, ja pomieszkałem, w Teksasie. I ciągle jakoś żyje i mam się dobrze. A nawet
          nie wyobrażam sobie inaczej. Bólu głowy ani gardła nie zaobserwowałem.
          Kiedy pojechałam tam pierwszy raz, we wrześniu, w nocy wyłączyłem klimatyzator,
          by nie szumiało. To był ostatni raz, kiedy to zrobiłem. Bez klimatyzacji nie
          dało się spać, a później się przyzwyczaiłem i przestałem zwracać uwagę na szum.
          Otóż wyobraź sobie jacarando, że dobrze zaprojektowana instalacja klimatyzacyjna
          nie tylko chłodzi ale i wietrzy mieszkanie - na bieżąco. Tylko najtańsze coolery
          typu split tego nie robią.
          W Polsce klimatyzacja w biurze i samochodzie jest w lecie błogosławieństwem, od
          którego trudno byłoby mi się odzwyczaić...
          • palec1 Re: klimatyzacja 23.11.06, 19:34
            Bzdura, pracuje w swiatowym koncernie w Niemczech,
            bylem w innych firmach, spalem w wielu hotelach - obled!
            Studiowalem tez na uczelni, gdzie byla klima
            i nie mozna bylo otworzyc okna, a do tego byl
            jeszcze (cichy) szum - do zwariowania!

            szum, ruch powiertza, sucho, bakterie!,....., no i czasami psychologia
            (cos w rodzaju klaustrofobii - oddychanie, strach przed pozarem itp.)

            Siedzisz na 3o-tym pietrze w akwarium,
            a pod biurkiem wieje ci i szumi
            (szcz. panie tego nie znosza,
            bo czesto od tego "babskie sprawy").

            Ja osobiscie wole pisk tramwajów
            niz ten cichy, ale slyszalny szum(ik) na okraglo.

            No i te bakterie - prz.wsz. w hotelach i sklepach
            bakterie, bo nie (fachowo) wymieniaja filtry.
            Ma to czasami "ekonomiczne powody".
      • mark.parker Re: klimatyzacja 23.11.06, 17:21
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > > Być może jednak część mieszkańców wilanowskiego osiedla w ogóle nie zauw
        > aży
        > > sąsiedztwa ruchliwych arterii. Waldemar Majewski zapewnia, że w standard
        > zie
        > > mieszkań oferowana jest pełna klimatyzacja. To oznacza, że nawet latem n
        > ie
        > > trzeba będzie otwierać okien.
        >
        > Taki kit to chyba tylko Polakom mozna wciskac. Uzywanie klimatyzacji na okragl
        > o
        > (a zwlaszcza podczas snu) jest bardzo niezdrowe i czesto konczy sie
        > przeziebieniem. To wiedza wszyscy na poludniu Europy.

        Tak, tak. A Smok Wawelski żył współcześnie z dziadkiem Giertycha :))))))))


        --
        Hatikva
        Widziane z Gór Arbuzowych
      • Gość: echo Re: klimatyzacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 22:12
        Do tego zrzera prąd i roznosi bakterie. Dlatego powinno się ją stosować tylko
        wtedy gdy nie ma innego wyjścia czyli np w pojazdach. Zaś mieszkania i biurowce
        zamiast niej wyposarzyć w grubsze ściany np z cegły (w miarę możliwości) -
        wtedy jest chłodno latem i cieplo zimą.
    • Gość: chinche numer 1 dla frajerow IP: *.crowley.pl 22.11.06, 14:18
      ceny mieszkan w warszawie sa tak niebotycznie wygorowane ze az sie zastanawiam
      jak stac na to ludzi...
      wiem ze i tak wiekszosc wykupuja fundusze inwestycyjne i cudzoziemcy i
      nakrecaja w ten sposob ceny
      ale ze ludzie placa tyle za jakies mieszkanka? to juz paranoja.

      i fakt: kupia mieszkanie za tyle kasiory a potem protestuja ze taki duzy ruch
      pod ich oknami....
      • palec1 Re: numer 1 dla frajerow 23.11.06, 19:48
        Bylem kiedys (5 lat temu) w Warszawie na takiej prezentacji-promocji-sprzedazy.
        Wielka makieta, nawet lampki w okienkach pojedynczych mieszkan. Ludzie-inter-
        esenci z krawacikami, w tym po wielu latach wracajacy z zagranicy,z kalkulator-
        kiem w rece. Z namaszczeniem i zmarszczkami na czole kalkuluja, pytaja, pla-
        nuja, bo drogo, wtedy jeszcze w dolarach.

        Nagle wchodzi dwóch chlopców w sk´rzannych kurtkach - tak: jeden moze 18-19,
        drugi 22 lat. Raczej sie rozpychajac podchodza pewni siebie do prezenterów-
        sprzedawców i na ich pytanie, co ich interesuje, chocby np. ilosc pokoi,
        odpowiedz: "Szczególy niewazne(!), bierzemy przynajmniej 5, jak fajne to
        moze tak z 10, tylko musza byc duze, tak przynajmniej powyzej 120 metrów
        i najlepiej obok siebie."

        ---> kilka milionów....dolarów

        Sprzedawcy i goscie imprezy-prezentacji
        nic nie powiedzieli, ale najpierw popatrzyli na chlopców,
        a potem wzajemnie na siebie, a potem przez okno........


        Polska pegeerowska surrealistyczna chamska smieszna DZUNGLA.
    • herox Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl 22.11.06, 14:54
      Inwestycja sprzedaje się bardzo dobrze i pozostały już tylko najmniej
      atrakcyjne lokale.
      Lada dzień ma być wszystko wyprzedane.

      Ceny są przyzwoite i jak na taką lokalizację i standard to można powiedzieć że
      nawet niskie.

      Kto jeszcze nie kupił niech się spieszy - taniej już nie będzie.
      Następne etapy będą sprzedawane znacznie drożej.
    • Gość: Mieszkanka Wilanow Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.chello.pl 22.11.06, 19:41
      to jest chyba jakiś kompleks tych wszystkich, których poprostu nie stac na
      mieszkanie w Wilanowie i tyle.Ceny w wilanowie sa za wysokie i to jest fakt. Sa
      przeszacowane. Rok temu nie kupiłam tu mieszkania, i za to zapłaciłam 2,5 tys
      wiecej na metrze. Ciekawe też dlaczego ludzie mieszkanie w płycie na Wilanowie
      kupują za tak duże pieniądze. Mieszkam tu 30 lat i niestety nie umiem znaleźć
      sobie innego miejsca. Próbowałam. Wilanow to QWilanow. Cisza, zero przemysłu
      Powsin, Konstancin. Sa dzielnice w Warszawie, które były, sa i beda atrakcyjne
      a przez to drogie. Bemowo ani tarchomin , ani białołeka nigdy do nich nie będą
      należeć. Wilanów jest od a do z zaplanowany, wiadomo jak bedzie wygladał, jaka
      bedzie infrastruktura. Zwolennikom Bemowa - wysepki spalin - współczuje, a
      jesli ktos porównuje obie te dzielnice to widać, ze do W-wy przyjechał niedawno.
      • Gość: gosc Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: 151.100.17.* 22.11.06, 20:10
        > a przez to drogie. Bemowo ani tarchomin , ani białołeka nigdy do nich nie będą
        > należeć. Wilanów jest od a do z zaplanowany, wiadomo jak bedzie wygladał, jaka
        > bedzie infrastruktura. Zwolennikom Bemowa - wysepki spalin - współczuje, a
        > jesli ktos porównuje obie te dzielnice to widać, ze do W-wy przyjechał >
        > niedawno

        Tylko, ze z tego artykulu wynika, ze spaliny to bedziesz miec na Wilanowie wlasnie.

        Zreszta nie zamierzam bronic Bemowa, bo prawde mowiac nie za bardzo je znam.
        Sam mieszkam na Powsilu (okolice Rozbrat) i wybacz, ale slabo do mnie
        przemawiaja argumenty typu "Wilanow to Wilanow" (choc rzeczywscie dla ludzi
        spoza Warszawy "Wilanow" pewnie przmi eleganciej niz "Powisle").
        • Gość: Mieszkanka Wilanow Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.chello.pl 22.11.06, 21:23
          No cóż chyba nie doczytałes...ja mieszkam w Wilanowie od urodzenia praktycznie.
          Czy zbudują odcinek a2 - pozyjemy zobaczymy. Co do Powiśla... miło mieszkac
          blisko Wisłostrady prawda? Licytowanie jest bez sensu. Powisle jest równie
          ładna dzielnicą i starą, a metr mieszkania tam wcale nie jest tanszy w tej
          chwili. Pora przyjąd do wiadomości - ze spaliny mamy wszędzie i bedzie ich
          przybywać tak jak przybywa 1 mln samochodów rocznie. I trzeba zapomniec o tym,
          że nie będzie tras. Bo bedą. kwestia gdzie milej i lepiej pod lasem ? czy w
          centrum warszawy. I nie ma co dyskotować - stary zoliborz, stare bielany,
          wilanów, stary mokotów, saska kepa - czy komuś sie podoba czy - sa prestizowe i
          drogie. Amen.
          • Gość: gosc Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: 151.100.17.* 22.11.06, 21:33
            > Czy zbudują odcinek a2 - pozyjemy zobaczymy. Co do Powiśla... miło mieszkac
            > blisko Wisłostrady prawda?

            W pewnym stopniu - tak, bo daje ona niezle polaczenie z reszta miasta. Zreszta
            akurat ja mieszkam na tyle daleko Wislostrady, ze jej nie slysze.

            > centrum warszawy. I nie ma co dyskotować - stary zoliborz, stare bielany,
            > wilanów, stary mokotów, saska kepa - czy komuś sie podoba czy - sa prestizowe

            Wybacz, ale wilanow wyglada troche smiesznie w towrzystwie pozostalych dzielnic
            ktory wymienilas.

            Zreszta ja osobiscie gwizdze na "prestiz" - bardziej interesuje mnie latwosc
            dojazdu do pracy i centrum miasta. Na Wilanow zdecydowalbym sie tylko jesli
            pracowalbym gdzies w okolicy (akurat nie pracuje).

            Pozdrawiam!
            • Gość: Mieszkanka Wilanow Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.chello.pl 22.11.06, 22:14
              No własnie - nie wiesz to mówisz. Z samego wilanowa jedzie min. 5 autobusów do
              centrum, ze stegien jeszcze więcej; min.5 do metra; na nowy świat jest 9km; do
              centrum jedzie sie około 15-20 minut;
              Każda sroczka swój ogonek chwali i swietnie; co do wilanowa...- nie ma takiego
              innego miejsca w Warszawie, które zostało zapklanowane (miastaeczko wilanów);
              ja osobiście pamietam krowy na wilanowie i tesknie za tym czasem kiedy
              chodziłam z psem na łąki, na których już dziś stoja nowe mieszkania; i mozna to
              sobie nazywac wsią jesli ktos chce - wsia na wyciągniecie reki; a w centrum w-
              wy za dopłata nie chciałabym nigdy mieszkac; dzieki Bogfu nie wszyscy cha
              mieszkac w Wilanowie bo metr by kosztował 10 razy więcej...ufff dobrej nocy i
              równiez pozdrawiam :-)
              • dorsai68 Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl 23.11.06, 00:59
                Wszystko to prawda, ale... nie "zaimponujesz" ilością połączeń ze Śródmieściem komuś, kto w Śródmieściu mieszka. Wszak tu też mamy te wszystkie połączenia, a nawet jeszcze więcej, zważywszy na to, że tu są głowne węzły komunikacyjne.
                Ty piszesz "do centrum jedzie sie około 15-20 minut". Ja piszę, że do "ścisłego" centrum też mam 20 minut. Spacerkiem.
                Ty wspomiasz o ciszy i spokoju na Wilanowie, ale jak długo jeszcze będziesz się nim cieszyć? Ja przynajmniej mam pewność, że już gorzej nie będzie, bo Ogrodu Saskiego czy Krasińskich nikt nie zabetonuje, a Starówki nie zburzy by postawić "luksusowe apartamenty". Przynajmniej nie za mojego życia.
                Jedynym minusem Śródmieścia jest fakt, że... do Powsina stąd daleko. ;-)

                Prawda, każda sroczka... a może to pliszka była? Tak, to była pliszka.
                Niemniej również pozdrawiam.
              • Gość: :) Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:37
                No i co z tych autobusów, jeśli kursują jak chcą? ostatnio na 519 lub 501
                czekałam na przystanku Politechnika od 16:30 do 17:10! W końcu przyjechał 519-
                taki wypełniony, że i tak nikt nie był w stanie wejść do środka, a niektórzy-z
                braku powietrza-wysiedli. Tuż po nim przyjechał następny 519- od razu zepsuły
                mu się drzwi (kierowca nie był w stanie ich zamknąć) i koniec podróży! 501
                przyjechało o 17:20, czyli po 50 minutach czekania przeze mnie na autobus!
                Domyślam się, że coś się stało (chociaż do teraz nie wiem, co było przyczyną),
                ale obiektywnie patrząc nie interesuje mnie co się wydarzyło-ważne, że dojazd i
                dojście na Sobieskiego zajęło mi 1,5 godziny.
                • Gość: tramwaj Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: 217.8.161.* 24.11.06, 10:43
                  Bo autobusy no nie "komunikacja miejska" tylko raczej wiejska.
                  Mają dwie gigantyczne wady:
                  -stoją w korkach
                  -produkują spaliny

                  Można próbować z buspasami i alternatywnymi paliwami /CNG/ ale do buspasów trzeba mieć sprawną policję drogową.

                  Jedynym wyjściem (gdy nie ma metra, a to jest drogie) jest TRAMWAJ. Kursujący co kilka minut, tak jak metro.
                  Bez obaw - tramwaje moga być ciche /ciche są np wiekowe tramwaje w Zagrzebiu/ i szybkie - gdy nie stoją na światłach /światła są sterowane systemem reagującym na jadący tramwaj/.

                  Dla Wilanowa: linia z nowych osiedli (albo z Pałacu) Wilanowską, przez Metro Wilanowska do pętli Służew.... i na lotnisko. Z tramwajami max co 5 minut w szczycie.
              • Gość: obserwator Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.ipgum.pl 24.11.06, 07:59
                a kiedy ta wiocha wilanów została włączona do wawy?
                15-20 minut dojazd do centrum, co za brednie?, chyba że centrum to most łazienkowski,
                może i zaplanowane ale co z tego? a z jaką geśtością zabodowy to planowanie,
                co jest kupiłaś tam coś na sprzedaż???
                ludzie nie znający wawy pewnie kupią,
                a dlaczego to tamw tym cudownym wilanowie nie ma tramwajów - bo linie tramwajowe budowano w mieście a nie w wiochach pod miastem,
                to zachwalanie wilanowa przypomina mi zachwalanie białołęki, mieszkańcy chcą sobie koniecznie poprawić nastroje?
      • Gość: Autor Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 15:47
        > Rok temu nie kupiłam tu mieszkania, i za to zapłaciłam 2,5 tys
        > wiecej na metrze. Ciekawe też dlaczego ludzie mieszkanie w płycie na Wilanowie
        > kupują za tak duże pieniądze. Mieszkam tu 30 lat i niestety nie umiem znaleźć
        > sobie innego miejsca.

        Masz na myśli te obskurne bloki na Królowej Marysieńki o w okolicach
        Sobieskiego? To taki piękny ten Wilanów?
      • Gość: Palace Wilanow to już nie jest Luxus! To nowy Ursynów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 15:30
        Buduje się tam tak dużo i jest tak dużo ziemi wolnej do zagospodarowania że
        wartość mieszkań nie będzie szła w górę jak np. na Żoliborzu czy Powiślu lub
        Mokotowie. W dodatku rozgrzebana budowa przez kolejne 10 lat i brak dojazdów,
        korki od Konstancina się już teraz zaczynają. Śmieszy mnie że Izraelski
        deweloper tak łatwo wmawia Polakom że Wilanow to luksus i trzeba tam płacić 14
        tys/m2 gdy dookoła jest pełno mieszkań po 6-7 tys/m2. I do tego marketing po
        angielsku!? Wilanow ONE - bubel roku w nieruchomościach!
    • Gość: cycek syrenki Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.11.06, 21:56
      Gość portalu: Jan napisał(a):

      > Trzeba byc idiota,aby placic 14 tys.za m2. Nierozumie jak Polacy daja sie tak
      > naciagac,za te pieniadze dostane ladny apartament wszedzie w Europie,gdzie
      > lad i porzadek i brak polskiego bydla.

      Tez uwazam, ze to jest drogawo za niespecjalny projekt i lokalizacje.
      Jednak spokojnie znajda sie chetni, ktorzy beda chcieli sie pokazac. I to jest
      ich prawo, a tobie nikt reki wykrecal nie bedzie wiec po co zaraz inwektywami
      obrzucac ludzi i generalizowac, vide "polskie bydlo"
      "Relax you'll live longer" :)
        • Gość: 6 Re: Developerzy nie sa glupi IP: 217.8.161.* 23.11.06, 15:57
          Gość portalu: karol napisał(a):

          > 1.Architektura okropna ale moze to rzecz gustu,
          > 2.Ceny -oczywista paranoja,
          > 3.A wykonczenie kto placi?
          > 4.Okna nieotwierane -kto myje ?
          > 5.Halas -powolna wykanczalnia systemu nerwowego.

          6. spaliny - ciekawe jaka będzie zachorowalnośc na alergie i choroby ukł. oddechowego u mieszkańców tego cuda
        • tohho Re: Developerzy nie sa glupi 23.11.06, 16:00
          Dlaczego pouczacie kogoś kogo stać na co i w jaki sposób ma wydawać pieniądze?
          Idź zarób tyle i kupuj sobie kamienice w Rzymie jak chcesz. I dlaczego te
          mieszkania sa według Was za drogie? Bo Was nie stać. Widocznie dla tych co
          kupują nie są za drogie.
          • Gość: gosc Re: Developerzy nie sa glupi IP: 151.100.17.* 23.11.06, 17:15
            > Dlaczego pouczacie kogoś kogo stać na co i w jaki sposób ma wydawać pieniądze?

            Nikt nikogo nie poucza. Wyrazamy tylko opinie na temat ceny mieszkan opisanych
            w komentowanym artykule.

            > Idź zarób tyle i kupuj sobie kamienice w Rzymie jak chcesz.

            Akurat mam juz tu jedno mieszkanie i drugiego nie potrzebuje.

            > I dlaczego te
            > mieszkania sa według Was za drogie? Bo Was nie stać. Widocznie dla tych co
            > kupują nie są za drogie

            Ty chyba nic nie rozumiesz. Jak zobaczysz gdzies hamburgera w cenie 100 zl, to
            nie powiesz, ze jest za drogi? A przeciez stac cie na niego.



            • tohhho Re: Developerzy nie sa glupi 23.11.06, 17:45
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              >
              > > I dlaczego te
              > > mieszkania sa według Was za drogie? Bo Was nie stać. Widocznie dla tych c
              > o
              > > kupują nie są za drogie
              >
              > Ty chyba nic nie rozumiesz. Jak zobaczysz gdzies hamburgera w cenie 100 zl,
              to
              > nie powiesz, ze jest za drogi? A przeciez stac cie na niego.
              >
              >
              Zły przykład. To że jeden hamburger kosztuje 5 zł a drugi 100 zł nie musi wcale
              oznaczać ze ten drugi jest za drogi. Zależy z czego jest zrobiony, jak podany i
              gdzie. Stosując taką analogie to nikt nigdy nie jadł by w restauracjach -
              przecież w domu taniej.
              • Gość: gosc Re: Developerzy nie sa glupi IP: 151.100.17.* 23.11.06, 17:51
                > Zły przykład. To że jeden hamburger kosztuje 5 zł a drugi 100 zł nie musi wcale
                >
                > oznaczać ze ten drugi jest za drogi. Zależy z czego jest zrobiony, jak podany i
                >
                > gdzie. Stosując taką analogie to nikt nigdy nie jadł by w restauracjach -
                > przecież w domu taniej.

                Oj, wiadomo o co mi chodzilo: mialem na mysli syfny hamburger w budce na ulicy.

                Zreszta nie wiem w jakiej restauracji hamburger moze kosztowac 100 zl (no chyba,
                wmielili do niego dorodna trufle)...

                Pozdrawiam!
              • Gość: luli Re: Developerzy nie sa glupi IP: *.chello.pl 23.11.06, 18:55
                A co ty myślisz że te mieszkania są zbudowane z lepszych materiałów niż te które
                np. w Pruszkowie kosztują 4000 za metr. Bzdura każdy fachowiec od budownictwa ci
                powie, że to jedna i ta sama technologia a tak naprawdę 30 % ceny to prowizja
                developera. Taka jest prawda, a koszty wybudowania niczym się nie różnią od tych
                najtańszych bloków, może poza JW Construction, którego bloki są gorsze od 25
                letnich bloków z płyty.
                • Gość: kris Re: Developerzy nie sa glupi IP: *.acn.waw.pl 23.11.06, 22:59
                  Mam jedno mieszkanie w wilanowie i jedno na mokotowie. oba w nowych blokach. i
                  nie mogę się zgodzić. KOSZTY SĄ WYŻSZE!!! taniej jest pomalować blok niż
                  wyłożyć go kamieniem, taniej jest wstawić plastykowe okna w standardowym
                  wymiarze niż ogromne drewniane... itd.

                  Do postu o haburgerze. Z gorodną truflą to pore zer musiałbyś dopisać!!
      • Gość: Mirek Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 15:28
        Snobistyczna nazwa dla niesnobistycznej lokalizacji.Czyli jak z gawiedzi
        wyciągnąć kasę bazując na jej nieznajomości topografii Warszawy i jej okolic.
        Marketingowo strzał w dziesiątkę developerów.
        Tzw. Miasteczko Wilanów powstaje na polach należących niegdyś do SGGW a
        rozciągających się poza granicami Wilanowa.Większości z pobudowanych tam
        blokowisk o zagęszczeniu jak na Kabatach albo i większym bliżej będzie do
        Ursynowa lub Powsinka niż do prawdziwego Wilanowa.Po uruchomieniu planowanych i
        przebudowie istniejących arterii komunikacyjnych owe miasteczko Wilanów będzie
        otoczone wianuszkiem dość szerokich wielopasmowych tras.
        Marzenia dotarcia na biegówkach czy rowerze do Powsina będzie można zrealizować
        ale w dużej mierze trzymając je pod pachą czy pchając rower, krążąc między
        ogrodzeniami poszczególnych osiedli, przeprawiając się także przez S-2...
        Kity w postaci 14 tys/m2 sa nie do przełknięcia.Za tyle można kupić dom w
        Powsinku,Zawadach na całkiem,całkiem działce.To tuż obok, po drugiej stronie
        ulicy...
        To tak jakby Gocław nazwać Saską Kępą- też niedaleko.Obok.
        Ktos szuka jelenia ???
    • Gość: - Te mieszkania to nie luksus, to nie snobizm! IP: *.aster.pl 23.11.06, 16:41
      Mam na myśli te dotychczas zbudowane. Są to osiedla małych gęsto upakowanych
      bloczków - coś jak Kabaty. Ktoś kto kupuje tam mieszkany zostaje wyśmiany -
      zapłacił dużo dostał gó.. i to bez... dojazdu :))

      Jeśli jesteś snobem - niezmiennie polecam willę lub dworek (najlepiej
      oryginalny!) w jednej z okołowarszawskich miejscowości. Miasteczko Wilanów to
      farsa, a nie osiedle dla bogatych. Zero stylu, zero szpanu, jeden wielki
      obciach...
    • ppo Wilanów One - luksus z warkotem silników w tle 23.11.06, 17:33
      " standardzie mieszkań oferowana jest pełna klimatyzacja. To oznacza, że nawet
      latem nie trzeba będzie otwierać okien."

      Tzn, że niby klima zastąpi wietrzenie?! O naiwności! Nawet kompleksowy system
      wentylacji w nowoczenych biurowcach na dłuższą metę powoduje dyskomfort. 8
      godzin pracy jeszcze mozna wytrzymać, ale mieszkać i spać w takiej "konserwie"?
      Nie ma mowy! A szkoda, bo budynki ciekawe i jak na Warszawę to nawet nie tak
      bardzo drogie (10000 za metr robi się powoli warszawskim standardem).

      --
      God = Gold, Oil, Drugs
    • Gość: sabian Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.range86-141.btcentralplus.com 23.11.06, 18:25
      Coz... Kup mieszkanie gdzie indziej w europie. Proponuje Londyn. 30 metrowe
      studio w nowym budownictwie to wydatek okolo 250 tys funtow. Za 1 bedroom
      zaplacisz juz od 300 tys do 2 milionow funtow za penthouse. Obecnie niestety
      znajduje sie w Londynie ale wracam do rodzinnego miasta po nowym roku i z
      wielka przyjemnoscia pomieszkam z polskim bydlem. Zanim tu przyjechalem tez
      myslalem ze polacy to bydlo. Pomysl o tym.
        • Gość: Mieszkanka wilanow Re: Wilanów One - luksus z warkotem silników w tl IP: *.chello.pl 23.11.06, 19:42
          Musze przyznać, ze jestem pod wielkim wrażeniem wszysztkich wypowiedzi....sami
          znawcy nieruchomości wśród nas ;-)Pozdrwiam, zwłaszcza tych "warsiawiaków",
          którzy w Warszawie sa od niedawna. Bo drodzy Panstwo - rodowitych warszawiaków
          w Warszawie jest jakies 5-10% a reszta to cała Polska. I cóż sie tu dziwić, ze
          taki Wilanów i stary i nowy - bloki z piaskowca, niska zabudowa,
          zagospodarowana zielien - sie nie podoba, jest przeciez tyle ciakwszych
          zabudowań na terenie całego kraju, niekoniecznie krytych dachem / dachówką ;-)
          I dziekujmy BOGU, że nie wszyscy chca tu mieszkać i DOBRZE!!!! Niech zyją tu
          ludzie, którzy chcą - bedzie mieć miło zadowolonych sąsiadów. Pozdrawiam
          serdecznie wszystkim przyszłych mieszkanców miasteczka wilanów. A SGGW za te
          ziemię, wybudowało super budynki dzieki czemu studenci studiuja w znacznie
          lepszych warunkach niz jeszcze 10 lat temu. A że to prawie Powsin jakiez to ma
          znaczenie - bliżej rowerem do lasu - dla wszystkich "roczarowanych" miasteczko
          wilanow to wciąż gmina WILANÓW. :-)I naprawde nikt nikogo nie zmusza, żeby tu
          kupić. Jest tyle znacznie ciekawszych i bezpieczniejszych miejsc, swietnio
          połaczonych z centrum i znacznie tańszych. Polecam pólnocna Warszawę po stronie
          praskiej. Południowa częśc stolicy jest faktycznie tylko dla bogatych "snobów".
          Jedno jest pewne na tej inwestycji ci 'bogacze" nie stracą. PS działki na
          terenie wilanowa powsina itp, mozna kupic juz wcenie zbliżonej do ceny
          mieszkania - więc polecam!
      • Gość: X12 Re: Trzeba byc idiota zeby obrazac tych ktorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:53
        > akurat maja pieniadze na zakup takiego mieszkania

        a to niby czemu? że ktoś ma dużo kasy to już nie może
        być idiotą? Kolega pewnie z USA?

        People have sometimes asked me whether I am upset that I have not made
        a lot of money from the Web. This happens mostly in America not Europe.
        What is maddening is the terrible notion that a person's value depends
        how financially successful they are, and that is measured in terms of money...
        --Sir Tim Berners-Lee
    • kwakwarakwa Miasteczko Twin Ducks raczej 23.11.06, 21:00
      14000 za metr mieszkania w sanatorium to mało! chyba że to 14000 euro?
      balonik nadyma się dalej... deweloperzy pompują i pompują, a media trzymają pompke.

      --
      PiS: nadużycie semantyczne.
      PiS: Potatoes in Shit, Pigs in Space, Przekupstwo i Stołki, Populizm i Satyra.
      PiStytutka = partia, która daje za pieniądze... stołki.
    • Gość: K. Hałas, hałas, hałas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:05
      Od jakiegoś czasu obserwuję jak wyrastają coraz to nowe budynki-apartamentowce
      wzdłuż Sikorskiego, czy nieco dalej, na Al. Wilanowskiej. Budynki oddalone są
      od siebie o kilkadziesiąt metrów, skutkiem czego, wyglądając przez okno można
      podziwiać wystrój wnętrz sąsiada, jego zwyczaje domowe itp. Zresztą z
      wzajemnością. Czasami konieczne staje się zasłanianie okien (żeby czuć się
      swobodnie i komfortowo we własnym mieszkaniu). Ale najgorsze w okolicy,
      szczególnie Al Sikorskiego jest nieustający i niewyobrażalny hałas! Moje
      mieszkanie ma okna na Sikorskiego i, mimo skwerku i kilku drzewek dzielących
      budynek od ulicy, poziom hałasu jest nie do zniesienia! Przy otwartym oknie
      niemożliwe jest spokojne oglądanie tv, czy słuchanie radia, w nocy zdarzają się
      chwile ciszy-w odstępach zmieniającej się sygnalizacji świetlnej na
      skrzyżowaniu Sikorskiego i Sobieskiego. W weekend można się wyspać tylko przy
      zamkniętym oknie. Co do odległości innych budynków- kiedyś siedząc na kanapie,
      oglądałam mecz, spojrzałam przez chwilę w kierunku okna (siedząc), przyglądam
      się, a tam-mecz! ktoś mieszkający jakieś 300 m dalej i to po przeciwnej str
      ulicy miał projektor i oglądał dokładnie to samo co ja...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka