Dodaj do ulubionych

Villa Daglesia - ekskluzywny apartamentowiec na...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:36
Świetny budynek, fajnie nawiązuje do modernizmu :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: Marnad IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 22:01
    Po doswiadczeniach z chciwymi inwestorami, skorumpowanymi urzednikami i
    konserwatorami zabytkow wydajacymi pozwolenia na rozbiorke starych
    jednopietrowych willi i na budowanie w ich miejscu 100-
    pietrowych "apartamentowcow" o pastelowych kolorach (pamietacie Glowacza?), az
    sie nie chce wierzyc, ze wszystko bedzie, tak jak opisuje "Gazeta". Temu
    inwestorowi powinni na Saskiej Kepie postawic pomnik.
  • Gość: pszeszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:14
    piękny budynek. mam nadzieję, że to początek pozytywnego trendu na saskiej kępie
  • acorns 01.02.07, 14:55
    > piękny budynek

    Co kto lubi. Dla mnie ten bydynek to architektoniczny koszmarek, jak zresztą
    wszystko co jest obecnie budowane. Ja gustuję w ozdobnych fasadach,
    płaskorzeźbach w środku, kolumnach, bogato zdobionych zwieńczeniach. To co
    teraz budują to jakiś koszmar. Nie dałbym nawet 2 tysięcy za metr w takim
    potworku. Te kształty i wnętrza są bez wyrazu, zimne jakieś takie,
    nieprzyjazne. Tylko szkło i płytki. I ten kominek z szybą - tzw. krematorium
    może już tylko dobić. Czemu ludzie urządzają sobie mieszkania w biurowym stylu?
    Czemu te wszystkie rezydencje przypominają biurowce? Jak mieszkałem na
    Szmulkach to moja klatka pomimo, że obrapana, śmierdząca, pomazana, zaszczana,
    to jednak miała swój specyficzny klimat, cała kamienica miała swój klimat. To
    co budowane jest obecnie nie ma absolutnie żadnego wyrazu, klimatu. Takie to
    jakieś nijakie moim zdaniem. Ale Warszawa i tak jet jednym wielkim
    urbanistycznym koszmarem, więc jedno paskudztwo więcej czy mniej nie wpłynie na
    krajobraz tego miasta.
  • Gość: Marcin-GPUAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:54
    I byś wolał, żeby na tej klatce schodowej stała rzeźba? :P
    To byłby dopiero koszmar architektoniczny!
    Może 100 lat temu (i wcześniej) takie budowle były ciekawe, prawdziwe,
    niestylizowane. Ale teraz? Teraz taka stylizacja ociera się o kicz:)
    Dlatego powstają wnętrza i fasady, które odpowiadają współczesności:)
  • acorns 01.02.07, 22:27
    Na przykład dwa posągi przy drzwiach wejściowych na klatówę, posągi
    podtrzymujące schody prowadzące na 1 piętro, jakiś potężny kryształowy
    żyrandol, sztukaterie na suficie, rozeta wokół żyrandola, ozdobne gzymsy na
    ścianach. Ewentualnie można jakieś freski na suficie wymalować i byłoby
    elegancko. Jeszcze rzeźbione poręcze i tralki.
    Jak już mówiłem - co kto lubi. U mnie musi być bogato zdobione, bo tak lubię.
    Inni lubią wnętrza tzw. nowoczesne - dla mnie zimne i nieprzyjazne. Niedawno
    byłem w BoConcept z Młodą. Normalnie aż mnie zmroziło jak zobaczyłem co oni tam
    mają. Raz na jakiś czas jeżdżę na Bartycką do centrum budownictwa, bo temat ten
    jest mi dość bliski. Niestety - jest coraz gorzej. Kuchnie przypominają
    szpitalne laboratoria, meble salonowe kosztują koszmarne pieniądze. Na przykład
    w BoConcept oglądaliśmy stół. Taki zwykły, prosty jak budowa cepa, toporny za
    prawie 6 tysięcy. Taki sam mogę sobie zrobić z litego drzewa i nie bedzie mnie
    kosztował więcej niż 150 zł. Ale buractwo płaci za jakąś pseudomarkę tak samo
    jak płaci wygórowane ceny za kawałek nory w architektonicznym koszmarku podczas
    gdy za połowę tego mogliby sobie postawić mały pałacyk gdzieś na wsi.
  • olias 01.02.07, 12:10
    się kradło - się ma!
    prawdę powiedziawszy gdybym nakradł aż takie kwoty ostatnia rzecz jaką
    chciałbym zrobić to włożyć kasę w ów sześcian zwany snobistycznie medernizmem.
  • Gość: kleo IP: *.noname.net.icm.edu.pl 01.02.07, 12:14
    bardzo typowe myślenie: to niemożliwe, żeby człowiek zamożny, który ma więcej
    ode mnie zarobił uczciwie pieniądze. Z pewnością je ukradł... żałosne.
  • Gość: Maggus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:33
    Są równi i równiesi, hahaha tylko dlaczego Ci równiejsi chca mieszkać w taich
    koszmarnych pudełkach... hahaha co za szczęście że nie stać mnie na takie
    marnotrastwo kaski ;)
  • olias 01.02.07, 23:43
    bo Bóg stara się jakoś dzielić sprawiedliwie. Jednemu daje kasę, innemu zmysł
    estetyki.
  • olias 01.02.07, 23:41
    w takim kraju jak RP-3 kradzież bywa legalna.
    Podaj metodę zarobienia pieniędzy w sposób RZETELNY w takim tempie jak to się
    odbywało w Polsce. Na zachodzie i w USA majątki były wypracowywane pokoleniami.
    U nas ... premier Bielecki przez pomyłkę w okresie dwóch dni stworzył sytuację
    gdy nie obowiązywały już stare cła, zaś nowe jeszcze nie obowiązywały. A zaraz
    potem on i kilku innych miało majątki. Legalne? Legalne!
    Minister od przemysłu w rządzie Mazowieckiego, pani Bochniarz jeżdziła po
    podległych sobie firmach państwowych. W ślad za tym do firm witała prywatna
    firma konsultingowa pani minister. Może ślisko, ale ... znowu w owym czasie
    legalne.
    Dyrektorzy firm państwowych przechwytywali formy. Z naruszeniem prawa? Broń
    Boże - tylko legalnie.
    Zarobki tzw. Prezesów to fortuna. Nawet w przeliczeniu zł/sekunda. Legalne -
    oczywiście. Milionowe odprawy? Legalne. Polska "krewwnych i znajomych
    krolika"? - legalne? - alez obowiązkowe.
    Jak zarobić RZETELNIE 2 mln 880 tyś zł? Patenty odpadają, przedostatni
    przyniósł mi równowartość transportera wódki, ostatni - nawet na piwko nie
    starczyło (no, trochę nielegalnie, ale przecież nie będę szedł do sądu ze swoim
    pracodawcą; taki głupi to ja nie jestem).
    To nie iwem ... może napad na bank?
  • Gość: gosc876 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 02:45
    "Na zachodzie i w USA majątki były wypracowywane pokoleniami. "
    Np. fortuny zrobione przez kolesi z Silicon Valley na informatyce - Bezos, Ci od Googla, Yahoo i setki
    innych, innym przykladem sa gwaizdy hip-hopu. W Polsce_ prosze bardzo babcia miala dom na Zoliborzu
    jak umarla to wnuczek sprzedal - poszlo za 4 miliony, Niezyjacy tworca Lukas banku- zaczal od 50 tys
    dol - zarobionych za granica (po 5 latach niepijacy kierowca trucka w USA tyule przywozi lub duzo wiecej)

    Innymi slowy glupio myswlisz.
  • Gość: prok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:16
    a do jakiej kwoty na razie nakradłeś?
  • Gość: prok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:17
    to było do komunisty oliasa
  • Gość: Obi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:50
    Choć Villa Daglesia będzie inwestycją dostępną tylko dla bardzo zamożnych ludzi
    (cena metra kwadratowego zaczyna się od 16 tys. m kw.), budynek nie będzie
    ogrodzony potężnym murem, a jedynie stosunkowo lekkim, ażurowym ogrodzeniem pod
    napięciem Mieszkania na parterze zostaną zaopatrzone w drewniane ognioodporne
    okiennice oraz wzmocnione żaluzje
    odporne na pociski małego kalibru (Uzi ,kałasznikow itp. )
    Pod apartamentowcem powstanie podziemny schron , w którym na każdy apartament
    przypadną dwa miejsca. Zmieści się tam także kilka miejsc rezerwowych dla
    panienek i chłopców (to w przypadku odmiennej orientacji)
  • Gość: totalizator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:59
  • mike_ab 01.02.07, 16:07
    w anglii czy w stolicy anglii?
    bo mowimy o mieszkaniu w stolicy

    ok. no wiec wyszlo, ze londyn

    a wiec w londynie , w porownywalnej lokalizacji, w porownywalnym standardzie nie
    kupisz taniej.
    co wiecej - kupisz zdecydowanie drozej

    albo nie wiesz, albo udajesz ze nie wiesz

  • Gość: qqq IP: 62.233.177.* 01.02.07, 19:04
    tylko po co mu mieszkac w stolicy???? i to jeszcze Polski?!
  • olias 01.02.07, 23:47
    zabawne jak to się zmienia. Nie byłem komunistą. A teraz byle chłystem z domu
    komunisty może mnie obrażać.
  • olias 01.02.07, 23:45
    nie nakradłem; głupi byłem jak stodoła.
  • Gość: Gość IP: *.aster.pl 01.02.07, 12:18
    Inaczej twojej głupoty wytłumaczyć nie potrafię (:
  • Gość: totalizator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:03
    Cienki jestes antypisowiec. Hi HI HI
  • Gość: WelcomeToDisneyPL IP: *.spray.net.pl 01.02.07, 12:38
    Za tyle kapusty można mieć willę z basenem w Hiszpanii, Portugalii - nie mówiąc
    o Chorwacji !
    No i ciut lepszy klimat - z dala od porąbanej politycznie Polski.
  • wiksadyba1 01.02.07, 14:27
    Nie czepiam się literówek w postach, choćby dlatego, że sam ich robię sporo:),
    ale akurat w przypadku tak bystrego forumowicza, jak olias, nie jestem pewien
    czy mEdernizm to była zwykła literówka, czy też jakieś autorskie wariacje wokół
    pojęcia, o którym autor po raz pierwszy w życiu coś usłyszał:)
  • Gość: Tutka IP: *.daxnet.no 01.02.07, 20:47
    Olias powtorzyl za swoim kolega ze studiow - gh67, studiowali razem na Akademii
    Smorgonskiej a tam funkcjonalizm opisuje sie jako pozna forme modernizmu.
  • olias 02.02.07, 00:09
    ech! gdybym skończył ową Akademię Smorgonską to bym se dwa takie apartamenty
    kupił.
    Studiowałem kierunki ścisłe. W czasach gdy było 3 x mniej studentów niż dziś.
    Dziś do studiowania wystarczy znać wszystkie litery alfabetu.
    Miałeś / masz w liceum rachunek prawdopodobieństwa przez pół roku? rachunek
    różniczkowy?
    Zaliczyłeś na studiach całki?
    To nie piskaj!
  • olias 01.02.07, 23:53
    modermizm, oczywiście. literówka. ta, słyszałem o nim. Nie leży mi, ale to
    kwestia gustu. Ja po prostu nie lubię ani modermizmu ani post.
    Spójrz na fotki. Naprawdę ładne? Zwłaszcza ten firmowy hol?
    Za te pieniądze wolałbym też mieć przestrzeń dookoła. Z dwóch stron przylega
    droga, z tyłu i z boku jakieś bloki ...
  • Gość: Janek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:51
    Jakie 2 mln.800tys.? sam słyszałem,jak Gosiewski powiedział,że w
    Warszawie,apartament kosztyje 100 tys.Jakis fałsz?!
  • Gość: SF IP: 212.160.172.* 01.02.07, 15:03
    jaki polityk, taki apartament
  • Gość: Bajki z Kaczolandu IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 01.02.07, 15:32
    Widze, iz ceny w Polsce siegaja poziomu "swiatowego"...
    Przyznam, ze za te pieniadze moglbym (i wolalbym!) kupic
    calkiem duzy i przyzwoity dom na Florydzie!
  • Gość: totalizator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:06
    Dom dla bogatych bez wykonczenia Macie dobrze pod kapturem????
  • mike_ab 01.02.07, 16:09
    > Dom dla bogatych bez wykonczenia Macie dobrze pod kapturem????

    a chcialbys miec wykonczone tak jak sasiad?
    a jak maja wykonczyc, skoro, jak wynika z tekstu, prawie do konca budowy nie
    bedzie wiadomo kto kupi

    kupisz bez wykonczenia, zamowisz projekt, zrobisz wykonczenie i masz wykonczone
    - w czym problem?
  • Gość: Pan Jan IP: *.acn.waw.pl 01.02.07, 16:14
    jesteś durniem. Się zarabiało, się ma...
    Jeśli uczciwą pracą zarabiałbym 30tyś miesięcznie, to bym był złodziejem, bo mam więcej niż statystyczny Polak?
    Znam ludzi (sprzedawców w dużych firmach komputerowych), którzy zarabiają ponad 50 tyś miesięcznie, gdyż są dobrzy i warci tej kasy. Ich na taki apartament spokojnie stać.
  • olias 02.02.07, 00:00
    podaj co uznałbyś za uczciwy wg Ciebie zarobek z pensja 30 tyś miesięcznie.
    Policz czy taka płaca pozwoliłaby Ci kupic miejsce w tym apartamentowcu.
    Kwestia uczciwości sprzedających sprzęt czy programy komputerowe ... nie
    udawaj. Widziałem armie frajerów którzy zaufali uczciwości sprzedawcy przy
    zakupie sprzętu. Dziś w Polsce informatycy - słusznie dobrze opłacani - nie
    stanowią jednak elity finansowej kraju. Przegrywają z byle niedouczonym młotem
    którego tatusia na kolejnym zakręcie politycznym wyniosło do góry.
    Uczciwy zarobek? Dlaczego jego wysokość w znacznej mierze zależy od długości
    iszerokości geograficznej "zarabiającego"?
  • olias 02.02.07, 00:13
    aha! i na miłość boską - zaznaczam że nie utożsamiam informatyka ze sprzedawca
    sprzętu koputerowego. Niektórzy z nich (sprzedawców) powinni raczej buty
    sprzedawać.
  • Gość: gosc876 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 02:54
    30 000 miesiecznie x 12 = 360 000
    Roczna pensja wystarcza na ponad 10% udzial wlasny reszta kredyt hipoteczny.
    Wystarczy? Ja zarabiam okolo 17 000 miesiecznie i od reki daja mi kredyt na 1300000 przy udziale 10%

    Obudz sie czlowieku, teraz sa czasy, w ktorych jak ktos kupuje auto w salonie za 200000 to nie znaczy
    ze przyszedl z reklamowka gotowki, raczej wypelnil kilka papierow i wzial w leasing lub nakredyt. Tak
    samo dziala z mieszkaniami. Dla ciebie pewnie uczciwa placa jest synonimem wyrobnictwa na nisko
    platnej posadzie, a jak kolega z pracy zarabia wiecej lub awansuje to znaczy ze kradnie.
    Puknij sie kolumna w glowe.
  • Gość: szczurwa IP: *.aster.pl 02.02.07, 00:35
    > jesteś durniem. Się zarabiało, się ma...
    > Jeśli uczciwą pracą zarabiałbym 30tyś miesięcznie, to bym był złodziejem, bo
    ma
    > m więcej niż statystyczny Polak?
    > Znam ludzi (sprzedawców w dużych firmach komputerowych), którzy zarabiają
    ponad
    > 50 tyś miesięcznie, gdyż są dobrzy i warci tej kasy. Ich na taki apartament sp
    > okojnie stać.

    Tą kapustką się muszą podzielić. Z nabywcami.
  • Gość: krm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:30
    super, 16tys. to więcej niż ja zarabiam w ciągu całego roku, skoda tylko, że
    zycia mi nie wystarczy aby na to odłożyć
  • Gość: krm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:32
    nie ma wyjścia, chyba bym musiał zacząć kraść
  • r306 01.02.07, 13:04
    I zarob?
  • Gość: Bajki z Kaczolandu IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 01.02.07, 15:39
    A jaka to prace (w Polsce) sugerujesz "r306"? Zostanie kolejnym
    prezesem "Orlenu", a moze prezesem PKO BP, a moze rozpoczecie kariery
    muzycznej w stylu "Ich Troje"??
  • r306 01.02.07, 15:41
    Sadziz, ze zarobki na poziomie 15-10tys/mies. sa takim wyjatkiem? ;)
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:57
    Osoba zarabiająca 10-15 patyków raczej nie kupi mieszkania za trzy miliony.
    Zresztą, takie zarobki są wyjątkami i trzeba to otwarcie powiedzieć. Ludziom,
    którzy tyle osiągają uczciwą pracą należy się uznanie właśnie dlatego, zę to
    nie takie proste i powszechne. Co do samego budynku - mnie się podoba, bardzo
    lubię modernizm (ku mej uciesze w Katowicach mamy tego dużo). Jeśli faktycznie
    nie chcą tam walnąć "stupiętrowego" kloca i nasadzić 50 mieszkań na piętro, a
    potem zabudować ogródki kolejnym tzw. "apartamentowcem"(czytaj blokiem vel
    mrówkowcem), a wizja architekta zostaie zrealizowana(i okaże się funkcjonalna)
    to brawo, oby więcej takich inwestorów.
  • mike_ab 01.02.07, 16:05
    > Osoba zarabiająca 10-15 patyków raczej nie kupi mieszkania za trzy miliony.
    - malzenstwo z dochodami 30 k/miesiac moze tym bardziej jezeli ich praca rokuje
    wzrostem wynagrodzen w perspektywie chociazby kilku lat
    przy kredycie na 30 lat to nic strasznego


    > Zresztą, takie zarobki są wyjątkami i trzeba to otwarcie powiedzieć.
    - w skali kraju tysiace osob ktore tyle zarabiaja. tysiace, bo odjalem tych
    ktorzy zarabiaja wiecej

    > Ludziom,
    > którzy tyle osiągają uczciwą pracą należy się uznanie właśnie dlatego, zę to
    > nie takie proste i powszechne.
    - madre slowa, az raza w zestawieniu z innymi wpisami typu bogaty=ukradl
  • r306 01.02.07, 16:10
    W Wawie lekarze z prywatnych klinik, maklerzy, developerzy, wlasciciele
    firm.... multum tego jest :) I to i tak nakreslilem bardzo nisko pulap
    zarobkow....
  • Gość: asik IP: *.eranet.pl 01.02.07, 16:39
    ...pracownicy miedzynarodowych korporacji. W mojej firmie (farmaceutyczna z
    top10) 15 tys zarabia średniego szczebla kierownik. 10 tys przytula specjalista
    z kilkuletnim doświadczeniem. Naprawdę, 5cyfrowa pensja to nie jest cos
    niespotykanego.
  • Gość: puknięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:00
    za 15 tys miesięcznie nie kupisz mieszkania za 3 mln, a pozatym kierowników
    jest znacznie mniej niż pracowników
  • Gość: Gosc876 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 02:57
    Apartamentow tez tylko 7 :-) Wiec nawet nie starczy dla wszystkich kierownikow :-) Mozesz przestac sie
    martwic!
  • Gość: puknięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 14:42
    Tak tylko że media w Polsce uprawiają propagandę że mieszkania za 3 mln
    sprzedają się u nas w milionach sztuk i zawsze jest więcej chętnych niż
    mieszkań, a jeżeli się buduje 7 mieszkań to nic dziwnego że jest więcej niż 7
    chętnych więc nie uprawiaj propagandy że w Polsce są miliony milionerów
  • olias 02.02.07, 00:16
  • swoboda_t 01.02.07, 17:32
    Nie zrozumieliśmy się chyba - uważam, że mieszkania za trzy miliony nie kupuje
    się w kredycie na 30 lat. No, chyba, że ktoś strasznie chce się pokazać i/lub
    zakraść do środowiska śmietanki finansowej.
    Co do zarobków - też osobiście znam kilka podobnie zarabiajacych osób, ale
    fakty są takie, że pierwszy i drugi próg PIT to dziewięćdziesiąt kilka procent
    podatników. Dodajmy do tego ponad połowę Polaków nie pracujących w ogóle i
    przedsiębiorców, z których zdecydowana wiekszość prowadzi skromne jednoosobowe
    geszefty i mamy jak na dłoni, że osoby zarabiające 10xśrednia krajowa to
    margines(na którym mam nadzieję się za kilka lat znaleźć ;P). Sam zresztą
    piszesz, że takich osób są tysiące(niechby nawet setki tysięcy), a Polska liczy
    38mln obywateli(chociaż jak powiedział kaczor mamy spadającą ludność).

    --
    Sprzedam

    www.chorzow.schronisko.com/
  • karatemistrz666 01.02.07, 19:15
    swoboda_t napisał:

    > Nie zrozumieliśmy się chyba - uważam, że mieszkania za trzy miliony nie kupuje
    > się w kredycie na 30 lat. No, chyba, że ktoś strasznie chce się pokazać i/lub
    > zakraść do środowiska śmietanki finansowej.

    Pamiętaj, że takie mieszkanie to też lokata kapitału:) Z większości analiz
    wynika, że ceny mieszkań w Warszawie (której dotyczy artykuł) będą ciągle rosnąć
    przez najbliższe lata (a w paru innych większych miastach tempo wzrostu cen
    zaczyna przekraczać warszawskie).

    > Co do zarobków - też osobiście znam kilka podobnie zarabiajacych osób, ale
    > fakty są takie, że pierwszy i drugi próg PIT to dziewięćdziesiąt kilka procent
    > podatników.

    He, he niby tak, ale sam kilka lat temu miałem przykrość wpaść w trzeci próg
    (wprawdzie nie tak daleko od dolnej granicy) i naprawdę nie sądzę, żebym żył
    lepiej niż przeszło 95% Polaków:). Wiem, na co mnie stać i wiem, że nie stać
    mnie (albo ewentualnie byłoby mnie stać, ale przy moich dochodach oznaczałoby to
    bezsensowną i pozerską rozrzutność:) na niektóre dobra, na które popyt w kraju,
    a zwłaszcza w co bogatszych miejscach jest ogromny:) Założyłbym się, że znaczna
    część konsumentów tych dóbr jest w 1 progu, a trafiają się pewnie i tacy na
    zasiłku!:)

    Dodajmy do tego ponad połowę Polaków nie pracujących w ogóle i
    > przedsiębiorców, z których zdecydowana wiekszość prowadzi skromne jednoosobowe
    > geszefty i mamy jak na dłoni, że osoby zarabiające 10xśrednia krajowa to
    > margines(na którym mam nadzieję się za kilka lat znaleźć ;P). Sam zresztą
    > piszesz, że takich osób są tysiące(niechby nawet setki tysięcy), a Polska liczy
    >
    > 38mln obywateli(chociaż jak powiedział kaczor mamy spadającą ludność).
    >
    Nie neguję, mimo tego, co pisałem wyżej, że w skali kraju (a też i w skali
    Warszawy, chociaż w innych proporcjach) zarobki typu 10x oficjalna średnia
    krajowa, to znikoma mniejszość, chociaż bym mierzył ją prędzej szacował na parę
    setek tysięcy niż tysiące:) Ale przecież i tego rodzaju apartamenty nie są
    typową ofertą na rynku nieruchomości.

    Niektórzy tutaj (to nie uwaga do ciebie) starają się z góry "zadekretować", że
    "budowa takich apartamentów nie ma sensu, bo kogo w Polsce na to stać":) Fakt,
    że lista zapisów na mieszkania w cenie ok. 15 tys./m2 bywa zamknięta jeszcze
    przed wydaniem pozwolenia na budowę:) raczej temu przeczy:) Widziałem kiedyś
    jakieś amerykański sondaż międzynarod. rynku nieruchomości, który lokował
    Warszawę w 1-szej dziesiątce światowej, jeśli chodzi o "wschodzące rynki" (wyżej
    były tylko kilkakrotnie większe miasta azjatyckie jak np. Szanghaj, a z Europy
    bodaj tylko Moskwa), w paru innych miastach w Polsce, rynek właśnie nabiera
    sporego rozmachu.
  • Gość: Gosc876 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 02:55
    Na to sie nie "odklada". To sie kupuje najczesciej na kredyt. Pomysl.
  • Gość: Monter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:34
    można wybudować podobny dużo , duzo droższy i jeszcze bardziej kosztowny w
    utrzymaniu.Szkoda blachy tytanowej.Lokatorzy mogliby z niej zrobic sobie zęby
    dosyc wytrzymałe by były. Egzotyczne drzewa ? Nie szkoda tej puszczy
    amazonskiej.Nasze polskie wiatrołomy nie są odpowiednie.
    Popelina kretyna.
  • to_jaaa 01.02.07, 13:14
    Właściwie normą stało się zabudowywanie działki w przysłowiową pestkę


    czy ktoś mi może przypomniec przysłowie o budowie i pestce?
  • Gość: mądrość narodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:27
    > czy ktoś mi może przypomniec przysłowie o budowie i pestce?

    Sprawdź w słowniku "przysłowiowy".
  • karol64 01.02.07, 14:51
    Jak deweloper już "zabuduje w pestkę" to potem się "zalewa w pestkę" :-)
  • ylemai 01.02.07, 13:30
    miejmy nadzieję że jego lokatorzy będą równie świetni i modernistyczni.
    Nie wiem jednak dlaczego, ale obawiam się że zamieszkają tam bogate buraki nie
    mające pojęcia o epokach architektury.

    --
    czwarta fala, czwartapieczęć
  • Gość: Kabza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:09
    Buraki? tam zamieszka poseł Gosiewski i Jego drużyna.
  • Gość: Gość IP: 213.25.33.* 01.02.07, 15:33
    Czyli jak nie znasz "epok architektonicznych" toś burak?
  • Gość: mimi9930 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:34
    wielkie mi zasługi młodego inwestora...
    w Monachiu na ul.Fleminga jest kilkanaście takich rezydencji, i nikt nie robi z
    tego wielkiego HALO!
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:59
    Chyba nie rozumeisz tekstu - zasługą jest to, że jako pierwszy poszedł "śaldami
    ulicy Fleminga w Monachium", zamiast budować kolejnego mrówklocka.
  • Gość: bogaty inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:36
    Myślałby kto, ósmy cud świata, sensacja na miarę już nie XXI, a XXII wieku
    conajmniej. Arcydzieło IV RP. Chyba sobie będziecie lizać ten budynek z
    zewnątrz i sprawdzać czy smaczny. Apartamenty dla kilku bogaczy - nie ma co,
    arcypomysł. W sam raz dla świeżo wzbogaconych bufonów bez klasy, gustu i smaku.
    Ale nic to, kujcie żelazo póki gorące. Najlepiej szybko wyburzcie wszystko jak
    leci i same takie "modernistyczne" (co za idiotyczne słowo) wybudujcie,
    wszyscy piać będą z zachwytu. A nie zachwycającą się wami tłuszczę (a na
    dodatek - o zgrozo!!! - nie mającą kapusty) rzecz jasna trzeba do baraków pod
    Warszawę wysiedlić, niech się nie pętają pod wielkopańskimi nogami.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:03
    Ktoś tu ma zajefajne kompleksy widzę. Zamaist tracić energię na opluwanie
    innych, może lepiej pomyśl jak poprawić swoje finanse. Co do modernizmu - jest
    starszy niż Ty i nie jest to wymysł "wsiowoburzaczanonowobogackiej warszawki"
    jak się niektórym wydaje.
  • Gość: Gosc876 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 03:03
    "Apartamenty dla kilku bogaczy - nie ma co,
    arcypomysł. W sam raz dla świeżo wzbogaconych bufonów bez klasy, gustu i smaku. "
    Co ty piszesz? Ja mialem juz gust i smak - studowalem historie sztuki, a ostatnio sie wzbogacilem odkaa
    prowadze firme. Wiec nie kazdy kto ma pieniadze na taki apartament (ja niestety sie nie zalapalem- za
    malo sie wzbogacilem :-) na razie jest "burakiem bez gustu." BUractwo bez gustu raczej przejawia sie w
    marzeniach o domach z rzezbami i kolumnami w takim otoczeniu jak Saska Kepa.
  • acorns 02.02.07, 10:17
    > BUractwo bez gustu raczej przejawia sie w
    > marzeniach o domach z rzezbami i kolumnami w takim otoczeniu jak Saska Kepa.

    Tak oczywiście, wszędzie stawiajmy te paskudne przeszklone koszmarki, wygibusy,
    bunkry, hale fabryczne i inne wymysły naćpanych wizjonerów zwanych
    architektami. Ten koszmarek akurat przypomina mi kaplicę na Wólce Węglowej i
    trochę krematorium (zwłaszcza jak zobaczyłem ten kominek z szybką). Ewentualnie
    mógłby to być mały biurowiec, ale na pewno nie budynek mieszkalny, bo jest on
    tak nieprzyjazny, że lepiej bym się czuł mieszkając w barakowozie niż w takim
    apartamentowcu.
  • Gość: krakus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:53
    16000/m2? Eeeeeeeeee warszawa znowu nie nadąża... W Krakowie za taką cenę w
    centrum nawet piwnicy nie kupisz.....
  • wiksadyba1 01.02.07, 14:29
    A po ile m2 w szkieletorze:))?
  • Gość: Obiecalidotrzymail IP: 195.94.211.* 01.02.07, 14:29
    Marudzicie - PiS wybudował tych siedem mieszkań! Pozostało mu więc do
    wybudowania jeszcze dwa miliony dziewięćset dziewięćdzesiąt dziewięć tysięcy
    dziewięcset dziewięćdziesiąt trzy mieszkaania spośród trzech milionów
    obiecanych w kampanii!
  • Gość: gosia IP: 195.85.249.* 01.02.07, 14:24
    osobiscie wolałabym wille, a nie gnieździć się z 6 innymi rodzinami

    dziwie się tym bogaczom..........
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:05
    Jak ktoś wywali trzy bańki na mieszkanie, to zwykle ma też konkretną chatę,
    żeby uciec z miasta i/lub nie lubi mieszkania w domu(są tacy dziwacy :P).
  • Gość: scenograf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:34
    Biedny ten pies z trzeciego zdjęcia,na tak śliskiej podłodze się nie utrzyma, a
    ksiązki wygladają jakby je ktoś kupił na metry ( sześcienne). Wolę moją
    pakamerę.
  • Gość: rapgra.com IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 14:38
    najbardziej podoba mi sie ta psia skóra na fotce nr. 3

    taką chatę brałbym z miejsca
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:07
    Pies się popsuł jak usłyszał ile państwo zapłacili za ten kwadrat :)
  • Gość: ZiomisławPaliblant IP: *.nd.e-wro.pl 01.02.07, 15:22
    Czym się różni hałs od penthałsu?
    Pytam poważnie, bo nie wiem.
  • bellicose 01.02.07, 22:29
    Penthouse to mieszkanie na ostatniej kondygnacji budynku z wynikającymi z tego
    dodatkowymi "ficzerami", czyli zajmujący całą powierzchnię kondygnacji,
    niejednokrotnie dwupoziomowy i z przeszklonym dachem.
  • Gość: Gosc876 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 03:06
    "hałs" to chałupa, "penthałs" to najczęściej "strych", zeby się trzymać znanych pojęć :-)
  • Gość: nank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:42
    szkoda,ze nie na moja kieszen:/- w sumie nawet wynając jest
    mi...............trudno
  • mike_ab 01.02.07, 16:13
    cytat:
    "Nie tylko przy projektowaniu budynku Petro-Invest wykazał się starannością
    nieczęstą nawet u największych firm deweloperskich. Wbrew obowiązującemu
    trendowi inwestor nie rozpoczął podpisywania umów rezerwacyjnych na mieszkania,
    gdy tylko kupił działkę. Zacznie je zawierać z klientami dopiero 15 lutego.
    Właściwa sprzedaż lokali zacznie się zaś, dopiero gdy budynek osiągnie stan
    surowy (prawdopodobnie w połowie kwietnia). Dzięki temu znacznie ograniczone
    jest ryzyko tego, że klienci wprowadzą się do swoich lokali później, niż się
    spodziewali."

    to nie starannosc ani tez dzialanie wbrew trendowi, to zagrywka majaca na celu
    sprzedanie jak najpozniej czyli (w zalozeniu inwestora)w momencie kiedy ceny
    beda najwyzsze
    a jedyne ryzyko jakie jest ograniczone, to to ze inwestor sprzeda nie za
    maksymalna cene

    oj panie dziennikarzu - jak pisales to sam, to nie grzeszysz inteligencja
    jezeli przepisywales materialy promocyjne inwestora - mogles sie chociaz pokusic
    o komentarz

    ehhh, i ja sie pytam? czy tak miala wygladac czwarta erpe?


  • led47 01.02.07, 16:55
    Co to jest? Mieszkanie czy biuro? Sadząc po zdjęciach, komputerowy grafik (bo
    chyba nie architekt wnętrz) nie ma zielonego pojecia jak korzystnie przedstawić
    tego typu apartament-rzecz tylko dla snobow, rajcujących się cena i polozeniem.
    A za oknami wodl. 6m nie bedzie zieleni i perspektywy tylko ściana sasiedniego
    budynku.
  • Gość: piotrek-m IP: *.chello.pl 01.02.07, 17:26
    Tego, że zaprojektował go architekt nie da się ukryć. Inżynier nigdy nie
    wymyśliłby okien w narożnikach budynków. Może to i ładnie wygląda ale
    właścicieli pewnie szlak trafi jak w zimie zacznie im się tam zbierać wilgoć.
    Ktoś pewnie nie uważał na fizyce budowli podczas studiów.
  • Gość: Alina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 18:21
    Ja tam wolę ładne wille i kamienice na Saskiej Kępie niż taką modernistyczną
    zimną bryłę...Ciekawam optoczenia; Ogród? Patio z fontanną czy tylko ażurowy
    płotek pod napięciem? Pewnie budka z ochroniarzem też będzie- jak w pobliskich
    ambasadach.
  • Gość: Pawel, belgia IP: *.26-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.02.07, 18:18
    16 tysiecy?....chyba za metr, albo sie pogubilem w polskiej rzeczywistosci
  • Gość: anna IP: 195.94.195.* 01.02.07, 19:02
    tez na Saskiej Kepie. Ironia dziejow...niszczy sie, zeby budowac popluczyny po
    tym co sie zniszczylo
  • Gość: alilas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:09
    A mnie sie nie podoba. Zwykły szescian, czym sie zachwycac?
  • Gość: renata IP: *.ptim.net.pl 01.02.07, 19:29
    naprwdę wstyd! to ma być ważna informacja???? to najprawdziwsza relkama
    inwestycji i powinno to być jasno oznaczone; GW wstyd !!!
  • bellicose 01.02.07, 22:31
    Prywatna gazeta - może se reklamować co chce i jak chce
  • Gość: s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:33
    a bogaci sie bawią...
  • Gość: neon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:19
    szajs nie architektura
  • Gość: Gosc876 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 03:08
    A biedni slinią ....
    No job?
    No luck?
    No money?
    Fuck off!
  • Gość: li IP: *.rzepicha.ds.polsl.pl 01.02.07, 21:16
    co prawda willa nie dorownuje temu co nazwac mozna wspolczesna architektura, nie widac takze kunsztu w rozwiazaniu detali, ale jest to juz jakis postep. milo ze zawod architekt zaczyna byc ceniony na polskim rynku pracy. miejmy nadizeje ze jest to jakis przelom /oby nasi architekci podolali wyzwaniom/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka