Dodaj do ulubionych

I znowu nowy plan dla centrum Warszawy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 01:15
Wieżowce - tak, kolisty bulwar - nie. Tamta koncepcja była jeszcze bardziej poroniona niż pudełka imć Borowskiego. Litości...
Obserwuj wątek
        • mikronezja Tak, niech zasr.... całą wolną przestrzeń 05.04.07, 15:38
          niech nie będzie zupełnie słońca widać !!! Zasłonić go durnymi wieżowcami ze
          szkła.

          To jedyne co się dziś potrafi robić, pozatykać przestrzeń bo projektanci
          cierpią na agorafobię i pozostałościopoprzedniegosystemufobię ...

          A dla mnie Pałac Kultury to nieodłączny element Warszawy, jak go widzę wracając
          z podróży to wiem, że jestem już w domu !

          A jak widzę te posr... biurowce, często puste, te plomby zatykające przetrzeń
          TO MI SIĘ ŻYGAĆ CHCE !!!!!
          • Gość: KeRaD Re: Tak, niech zasr.... całą wolną przestrzeń IP: 205.156.117.* 05.04.07, 16:10
            bos glupia ofiara PRL...ech wy nie macie pojecia jaka byla warszawa. teraz to
            jest gowno nie miasto. polowa centrum nadaje sie do wyburzenia - te ochydne
            bloki, dworzec i palac 'kultury'. sowiecka mysl architektoniczna TFU!

            Warto byloby zaplacic kilka milionow jakiemus uznanemu artyscie zeby
            zaprojektowal centrum. bo teraz nnie ma centrum wcale! jest tylko skrzyzowanie
            ktore nazywa sie centrum
              • Gość: kaba a ja WOLĘ poprzedni od przedpoprzedniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 17:02
                nie no! ile mozna!
                Plan Borowskiego byl moze niedoskonaly, bo kwartaly narysowano zbyt duzej
                wielkosci, ale gwarantowal szybka i w miare latwa realizacje centrum miasta.
                I to w duchu europejskiego miasta a nie jakiegos podrzednego amerykanskiego czy
                azjatyckiego molocha z gestymi wiezowcami.
                Przeciez to byl plan uchwalony przez rade miasta - mieszkancow. nie ruszac go!

                A teraz K...wa bedziemy nastepne 5 lat z tym klepiskiem w centrum!
                Ja pier..le, chyba trzeba sie wyniesc do krajow gdzie jakies konsekwentne
                planowanie przestrzenne potrafi przetrwac dluzej niz 4 lata.

                Wiecej w rozwoju przestrzennym Polski z Azji jest niz z Europy...
                • Gość: alfons i tak dookoła Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 18:40
                  jeden plan, drugi za 4 lata, potem jeszcze jeden... i tak dookoła Wojtek :)

                  wezcie sie do roboty na podstawie istsiejacych juz planow a nie ciagle cos
                  zmianiaja.
                  a ja ciagle musze ogladac handlarzy w balaszakach... a jak chace zobaczyc ladne
                  centrum stolicy (w trakcie planowej realizacji poprzedonej przemyslana wizja
                  rozwoju centrum i miasta) to najblizsze jest 5 godzin stad... w Berlinie.
        • Gość: architekt M Re: okragly bulwar to bzudra IP: *.acn.waw.pl 05.04.07, 17:29
          Proponuję odwiedzić studentów na Wydziale Architektury Politechniki
          Warszawskiej, mieszczacym sie na ul Koszykowej i poprosic o zorganizowanie
          koncepcji studenckich, ktore polotem, swierzoscia, ideologia i jakoscia
          przewyzszaja projekty znanych i cenionych polskich architektow w wieku produkcyjnym.
          Nalecialosci prlu powinno sie zostawic umierajacym emerytom, w tym miescie zyc
          beda ludzie, ktorzy pra do przodu, chca zmian i to oni powinni ksztaltowac to
          miasto a nie ludzie ktorzy z sentymentem wspominaja konne tramwaje. Proponuje
          jechac za granice i swirzym okiem z pelna powietrza piersia poogladac jak sie
          buduje miasta.
          • Gość: dziolch Okragly bulwar i zaslanianie PKiN to bzudra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 18:47
            dokladnie!
            Wiekszosci mlodych ludzi PKiN nie kojarzy sie zle. W dodatku jest symbolem
            Warszawy i raczej przeslanianie go "wianuszkiem" banalnych wiezowcow-biurowców
            jest glupim pomyslem.
            Powinno sie budowac wysoko, bo juz mamy pare wysokich budynkow ale dopiero za
            emilii plater. na zachod on tej ulicy jest miejsce - zaplanowane dawno temu - na
            wysokie budynki tworzace tlo dla PKiN. W Warszawie bardzo ważna jest panorama z
            drugiego brzegu Wisly. i to powinno sie uwzglednic a nie zaslaniac Palac Kultury.

            Cos mi sie wydaje ze nowej ekipie nie wizja urbanistyczna a metraze
            potencjalnych wiezowców przesłonily jasnosc widzenia.
    • Gość: kmiotek I znowu nowy plan dla centrum Warszawy IP: *.chello.pl 05.04.07, 02:57
      Uwagi fotumowiczów trafne , ale trefne . Pan borowski narobił w w-wie tyle g.
      że trzeba lat na prostowanie nastepstw bezmyślnego burzenia zabytków ,
      bezmyślego budowania bloków mieszkalnych w ścisłym centrum miasta , które traci
      w ten sposób cechy stolicy . Sypialnia w Centrum ? Tego świat nie widział . Nie
      mówiąc o planie zagospodarowania miasta , przy którym pan archi-(...) nie
      kiwnął palcem w bucie . To dopiero bajzel . Tak to se mógł gospodarzyć
      bezplanowo w kibucu , ale w stolicy europejskiego państwa ?
    • Gość: Dość zaścianka I znowu nowy plan dla centrum Warszawy IP: 85.222.10.* 05.04.07, 03:53
      Szkoda opóżnienia, bo kilkanaście lat z budą MarcPolu w centrum miasta to
      wstyd. Dobrze za to,że urzędasy wracają do koncepcji wieźowców. Ktoś w końcu
      zrozumiał, źe Warszawa powinna stać się metropolią, a nie posowieckim
      pierdziszewem z fallusem Pałacu Kultury pośrodku. Niech sobie betonowy członek
      stoi, co mi tam, ale przysłońmy go częściowo futurystycznymi budynkami ze szkła
      i stali, jak w nowoczesnych miastach!

      Koncepcja zaściankowego Kaczyńskiego i szemranego Borowskiego z budynkami
      wysokości stodoły w samym centrum była kpiną. Dość zaścianka w Warszawie,
      ludzie! Nie musimy być takimi burakami, jak nas widzą. Uwierzmy w siebie i
      zróbmy coś w końcu na poziomie!
        • Gość: ala Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 18:54
          zauwaz ze w Paryzu wiezowce zaplanowano poza miastem aby nie zniszczyc jego
          unikalnej struktury ktora w duzym stopniu wiaze sie z wysokoscia budynkow. W
          Shanghaju natomiast buduje sie wiezowce-szopki bez problemu.
          Miasto europejskie nie powinno byc zdominowane przez szklane wieze, samochody i
          wiatry chulajace po w centrum. Troche ludzkiej skali by sie przydalo.
          No ale nie musimy przeciez budowac miasta europejskiego w duchu. mozemy przeciez
          azjatyckie...
      • tom_aszek Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy 05.04.07, 08:13
        Gość portalu: Dość zaścianka napisał(a):

        > Warszawa powinna stać się metropolią, a nie posowieckim
        > pierdziszewem z fallusem Pałacu Kultury pośrodku. Niech sobie betonowy członek
        > stoi, co mi tam, ale przysłońmy go częściowo futurystycznymi budynkami ze szkła
        > i stali, jak w nowoczesnych miastach!

        No tak... Betonowy członek + kilka innych członków ze szkła i stali?!
        A czy w ogóle całe centrum musi byc zabudowane w 100%? Gdzie jakiś kawałek
        zieleni w centrum?
        --
        Są 3 rodzaje meczów polskiej reprezentacji futbolowej :(
        ** Pierwszy mecz * Mecz ostatniej szansy * Mecz o pietruszkę **
        • Gość: boras Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy IP: 212.180.147.* 05.04.07, 09:32
          Wawa jest brzydkim prowincjonalnym miastem. Nie ma charakteru, ani zadnej
          wiodącej mysli architektonicznej. Brakuje nam odwagi i rozmachu w tworzeniu
          nowych przestrzeni miejskich. Jesteśmy nijacy a skwerki zasrane przez psy i
          zaśmiecone przez ich właścicieli to wątpliwa ozdoba centrum "metropolji".
          Jeżdżę często zagranicę i mam porównanie ( i nie chodzi o urodę, bo to kwestia
          gustu, ale funkcjonalność miasta)Miasto musi zarabiać z podatków żeby potem
          inwestować w przyjemności dla mieszkańców. Budujmy wysoko i drogo
    • Gość: wawiak I znowu nowy plan dla centrum Warszawy IP: *.chello.pl 05.04.07, 07:50
      Zakrywanie pekinu wysokimi wiezowcami ( tak jak w planie z 1992 ) nie mialo
      sensu , koszmarek , ale zdominowanie palacu wysoka zabudowa od strony Emili
      Plater , dla mnie jest jak najbardziej OK . Idea bulwaru wokol pekinu tez mi
      odpowiada , deptak , pasaz , promenada bez roznicy dla nazwy jest niezbedna dla
      centrum w ktorym dotychczas kroluja niepodzielnie samochody . Przeciecie MSN
      bulwarem-promenada moze wedlug mnie wyjsc jemu na korzysc . Niech Kerez
      poglowkuje jak to orginalnie zrobic , byc moze wymusi to przelamanie
      dotychczasowej monotoni muzeum . Zarzut ze zmiana planow opozni
      zabudowe "dziury w centrum" istotny , ale zobaczmy , oprocz MSN i KDT i tak nic
      sie nie robi . Jest jescze chwila na poprawe planow , oby tylko nie przedluzyla
      sie w kolejne 20 lat . Proba wykupu gruntow , "poprawki" wobec zalozen
      Borowskiego , moze nareszcie zacznie sie cos dziac sensownego w centrum wawy .
      • boski_odys Re: korona?! kolisty bulwar?! 05.04.07, 09:24
        Gość portalu: wawiak napisał(a):

        > Idea bulwaru wokol pekinu tez mi odpowiada , deptak , pasaz ,
        > promenada bez roznicy dla nazwy jest niezbedna dla centrum w ktorym
        > dotychczas kroluja niepodzielnie samochody .

        Tam teraz jest wieli teren do spacerów. Nieopodal jest pasaż Wiecha. Czemu nikt
        tam nie chadza? Żeby coś było bulwarem, musi być nie tylko gdzie, ale także po
        co, dokąd chodzić. Biurowce tego nie zapewnią. Najwięcej pieszych jest
        zazwyczaj w tradycyjnych uliczkach miast o skali takiej jak w pl. Borowskiego.
        Między wieżowcami na całym świecie jest pustynia.

        > Przeciecie MSN bulwarem-promenada moze wedlug mnie wyjsc jemu na korzysc .
        > Niech Kerez poglowkuje jak to orginalnie zrobic , byc moze wymusi to
        > przelamanie dotychczasowej monotoni muzeum .

        Być moze - lecz ten projekt zwyciężył w konkretnych uwarunkowaniach
        obowiązującego planu. W sąsiedztwie korony wieżowców i kolistego bulwaru
        potrzeba innego budnku. To zaś spowoduje na pewno protesty środowiska
        architektonicznego. Bo niby czemu ktoś - dla przykładu - kto wygrał projekt na
        leśniczówkę ma budowac kościół.

        > Zarzut ze zmiana planow opozni
        > zabudowe "dziury w centrum" istotny , ale zobaczmy ... Jest jescze chwila na
        poprawe planow , oby tylko nie przedluzyla sie w kolejne 20 lat .

        Jest czas na POPRAWĘ, a nie wywrócenie do góry nogami. Plan Borowskiego ma
        sporo wad - wśród nich ważne są także te, że ignoruje kwestie własnościowe
        (grunty kolejowe! Na nich w myśl ustawy wręcz nie wolno sporządzać planów!)
        oraz, że nie rozwiązuje mediów i komunikacji projektowanej zabudowy.
        Ale jeżeli problemem będzie obsługa niskich klocków Borowskiego, To co dopiero
        z rysuneczkami małego kazia pp. Skopińskiego i Biełyszewa?
        Gdzie będą parkowac użytkownicy tych wieżowców? Zwłaszcza, że część z nich stoi
        na torach linii średnicowej? Skoro to tak cenny grunt, to gdzie presja
        inwestorów, którzy chca tam budować? A może problemy techniczne są jednak
        troszkę większe niż sie zdaje niektórym co to lubią tworzyć obrazki?
        • zegrz Re: korona?! kolisty bulwar?! 05.04.07, 09:50
          żadne wieżowce nie "stoją" na linii średnicowej. a miejsca parkingowe to
          problem tych którzy te budynki zechcą wybudować. Problemem miasta jest jednak
          jak zapwenić wszystkie media i dojazd do budynków.
          Osobiście uważam że na tymmterenie cały ruch samochodowy (na północ od linii
          średnicowej) powinien odbywać się na poziomie -1.
        • Gość: wawiak Re: korona?! kolisty bulwar?! IP: *.chello.pl 05.04.07, 10:01
          "W sąsiedztwie korony wieżowców i kolistego bulwaru
          > potrzeba innego budnku. " no to teraz widac jak Gazeta "wpuscila niektorych w
          kanal" prezeztujac wizualizacje z 1992 roku z korona , wianuszkiem wiezowcow.
          Przy bulwarze wiezowcow ma nie byc , tak to zrozumialem , poczekajmy dwa
          tygodnie na koncepcje pp. Skopinskiego i Bielyszewa anno domini 2007 .
          "Żeby coś było bulwarem, musi być nie tylko gdzie, ale także po
          > co, dokąd chodzić. Biurowce tego nie zapewnią." Z tym sie zgadzam , oprocz
          ostatniego zdania . Otoz budynki wytyczajace "bulwar-promenade" MUSZĄ miec na
          swich najnizszych poziomach funkcje : handlowe , kulturalne , rozrywkowe czyli
          knajpy , kluby , puby , kabarety , sklepy , butiki itp i duzo latwiej wymusic
          to w "niskich biurowcach" anizeli miec problem z komitetami blokowymi
          mieszkancow pragnacymi przede wszystkim spokoju . Patrz : zamykanie ogrodkow
          kawiarnianych na Starowce o 22 !
          Co do rozwiazania problemow technicznych , z infrastruktura mediow , zgoda
          powinno polozyc sie na to najwiekszy nacisk , rowniez jak na konsultacje z PKP.
    • Gość: kar A może tak Paryż? IP: *.crowley.pl 05.04.07, 08:08
      Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Może wzory zaczrpniemy z Europy, a nie
      USA? Co z Paryżem Wschodu, z którego byliśmy tak dumni? A architektom i
      wizjonerom zapachniała kasa. A co z infrastrukturą? Wiemy, wiemy! Zakazać i
      wyrzucić samochody i przechadzać się po centrum - bo w samochody są nam
      niepotrzebne i jawią się jako samodzielne stwory zakłócające wielkie wizje. A
      przy okazji zagęścić centrum do nieprzytomności. Niestety mieszkańcy mają figę
      do powiedzenia stojąc w coraz większych korkach i tłocząc się w komunikacji. A
      cudzoziemcy otwierają gęby ze zdumienia, myśląc nawet, że biurowiec przy Pl.
      Piłsudzkiego, to budowla tymczasowa w historycnym kwartale miasta. Warszawa ma
      być do mieszkania, a nie do eksperymentów. A jeżeli już, to dekretem, ci
      wizjonerzy powinni być przymusowo osiedleni w swych zrealizownych wizjach.
      Zapewne żaden z nich się nie zgodzi. W tym kontekście, tak opluwany MDM jawi
      się jako szczyt osiągnięć miejskiej architektury i urbanistyki. A propos,
      dlaczego nie zburzyć tego skrawka Warszawy, jako symbolu stalinizmu, albo nie
      zasłonić go centrum handlowym na przecież całkiem dużym placu?
      • Gość: rak Re: A może tak Paryż? IP: *.acn.waw.pl 05.04.07, 09:51
        Gość portalu: kar napisał(a):

        > cudzoziemcy otwierają gęby ze zdumienia, myśląc nawet, że biurowiec przy Pl.
        > Piłsudzkiego, to budowla tymczasowa w historycnym kwartale miasta. budowla
        >tymczasowa w historycnym kwartale miasta

        ???
        chyba cudzoziemców pomyliłes z kosmitami
      • Gość: dsav Re: A może tak Paryż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 09:52
        Gość portalu: kar napisał(a):
        > Co z Paryżem Wschodu, z którego byliśmy tak dumni?
        Tak naprawde Warszawa z Paryzem nigdy wiele wspolnego nie miala. Stolice
        Francji bardziej przypomina juz Bukareszt, zwany Paryzem poludnia(ktory to juz
        Paryz w Europie wsch?:))

        > cudzoziemcy otwierają gęby ze zdumienia, myśląc nawet, że biurowiec przy Pl.
        > Piłsudzkiego, to budowla tymczasowa w historycnym kwartale miasta.

        Tak sie sklada, ze w Paryzu laczenie starego z nowym jest na porzadku dziennym.



      • kazuyoshi78 Re: A może tak Paryż? 05.04.07, 09:56
        > Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Może wzory zaczrpniemy z Europy, a nie
        > USA? Co z Paryżem Wschodu, z którego byliśmy tak dumni? A architektom i
        > wizjonerom zapachniała kasa. A co z infrastrukturą? Wiemy, wiemy! Zakazać i
        > wyrzucić samochody i przechadzać się po centrum - bo w samochody są nam
        > niepotrzebne i jawią się jako samodzielne stwory zakłócające wielkie wizje.

        Przeczysz sam sobie - przeiceż to w Europie wyrzuca się samochody z centrum, a
        w USA wręcz przeciwnie.

        Ideałem jest nowoczesne miasto azjatycjkie - pełne wysokiej nowoczesnej
        zabudowy, ale jednocześnie z bardzo sprawną i rozubdowaną komuniukacją
        publiczną (np. Tokio, Seul, Singapur).
        --
        Warszawa na fotografiach - naprawdę fajne miejsce :)

        Pastwisko - trollowisko - :)
      • Gość: daleko Re: A może tak Paryż? IP: *.80-203-89.nextgentel.com 05.04.07, 11:01
        bo Pani prezydent jest jeszcze glubsza od poprzednikow, Plac Kultury zabytek, (
        bo tak koniunktura polityczna powiedziala, antyPIS), potem plan ktory nie walczy
        an sile z Palacem (pisowski) trzeba zamienic bo (pisowski), na jaki? ano na taki
        ktory Palac zasloni za parawanem budek jak z Chin, a ze skala nie ta, ??, a kogo
        to obchodzi, wazne ze zmieniami co prawicowe, wazne ze kasa bedzie, i GOWNO
        Warta nowoczesnosc, tak to sie teraz w Afryce buduje, bo nawet amrykanie sie
        spostzregli ze te ich skyscrapery to co najwyzej duzo pieniedzy daja, ale tylko
        wlascicielom bo mieszkacy miast uciekaja od nich daleko, daleko
    • Gość: bazyl_f przelamywanie kompleksow IP: *.acn.waw.pl 05.04.07, 08:22
      Przełamać kompleks PKiN?
      Pałac kompleksów nie ma, za to Architekci i Urbanisci chyba maja ich za duzo.
      Okragly bulwar jest super, ale ta korona z wiezowcow to jakis idiotyzm.
      Uwazam, ze nie powinno sie stawiac wysokich budynkow przed Emilii Plater
      (patrzac od Wisly). W swiecie idealnym przydaloby sie wyburzyc takie koszmary
      jak byłe Forum, wiezowiec na Placu Bankowym :)

      Zostawcie ten Palac w spokoju. Zobaczcie sobie panorame miasta np. z
      perspektywy Mostu Siekierkowskiego - ciekawe jaki budynek sie wyroznia i nadaje
      charakter tej panoramie ???



    • and192 I znowu nowy plan dla centrum Warszawy 05.04.07, 08:27
      Ja tam się przyzwyczaiłem do ogromnej hali w paski, z pięknym falującym dachem.
      To jest moja Warszawa, a nie jakiś Manhattan! I cieszę się, że żadne z tych
      planów geodezyjno-pierścieniowych, snutych przy okazji wyborów na uciechę
      gawiedzi, nie będą zrealizowane.
    • Gość: DZIK I znowu nowy plan dla centrum Warszawy IP: *.wsa.gov.pl 05.04.07, 08:39
      Moim zdaniem nareszcie po wielu latach jest koncepcja nadania Warszawie
      należytego stolicy charakteru. Uważam, że poraz pierwszy trafiła się nam
      właściwa osoba na właściwym miejscu (osoba wiceprezydenta). Koncepcja jest
      świetna jeżeli chodzi o zabudowę wysokościowcami Emilii Plater. Powinno się tam
      postawić dużo wyższe wieżowce od PKiN. Stalinowski pałac powinien zostać
      zepchnięty do roli drugoplanowej, tzn. powinien stanowić wstęp od strony ściany
      wschodzniej do super wysokiego noego city Warszawy. Wówczas mielibyśmy noe
      ikony miasta np. o wysokosci 250-300 m. Mam tylko jedną prośbę: DAJCIE SOBIE
      SPOKÓJ Z TĄ BEZNADZIEJNĄ KONCEPCJĄ KOLISTEGO BULWARU. Przecież to kąpletnie nie
      pasuje do prostopadłego układu ulic Śródmienieścia. Co wy do cholery obwodnice
      w centrum chcecie robić???????????
      • boski_odys Re: I znowu nowy plan? Jaki tam plan! 05.04.07, 09:38
        Gość portalu: DZIK napisał(a):

        > Koncepcja jest świetna jeżeli chodzi o zabudowę wysokościowcami Emilii
        > Plater. (...) Mam tylko jedną prośbę: DAJCIE SOBIE SPOKÓJ Z TĄ BEZNADZIEJNĄ
        > KONCEPCJĄ KOLISTEGO BULWARU. Przecież to kąpletnie nie pasuje do
        > prostopadłego układu ulic Śródmienieścia.

        Zgoda - ale to w kontekście artykułu nie wygląda tak różowo.
        Być moze i p.v-ce prezydent to właśnie ma na myśli, ale na razie wyskakuje mu
        jak z kapelusza Skopiński i Biełyszew. A ich bazgrołki są żenujące. Plan
        Borowskiego, choć zrobiony bez polotu i nierzetelnie jest w zestawieniu z
        wystąpieniami tych panów arcydziełem.

        Oby zapatrzony w wieżowce Wojciechowski nie rozdeptał tego, co już się jednak
        zaczęło pod Pekinem pozytywnego dziać. A za pozytywne uważam realne działania
        planistyczne (plan miejscowy, konkurs MSN) i administracyjne (porządkowanie
        kwestii roszczeń, umowy z kupcami) początkujące porządkowanie tej przestrzeni.

        Nie zapominajmy, że plan miejscowy (już jest!), nawet słaby i niedorobiony, to
        o wiele poważniejsza sprawa niż jakiekolwiek rysunki wizjonerskie; plan
        miejscowy jes prawem lokalnym, które uwzględnia i rozstrzyga setki spraw.
        Ostrożnie z wyrzucaniem tego do śmieci.
    • sekwana2005 zasłonić PKiN.... 05.04.07, 09:35
      Jak mawaił pewien literacki bohater: "Znacie? Tak! No to posłuchajcie..."
      - Czym się różni słoń od fortepianu?
      - Fortepian można zasłonić, słona nie można zafortepianić...
      Od 1989 roku pojawiają się kolejne pomysły zafortepienia PKiN
      A to go rozebrać (inni budują, Warszawa ma doswiadczenia w burzeniu.
      A to udawać że go nie ma i odtwarzać wokół przedwojenne ulice i kamienice
      A to sprzedać działki po kawałku i kazdy niech se stawia co chce
      Projekt sprzed 15 lat, okrągłego bulwaru i wieżowców wyższych od Pałacu
      nazwałem wówczas zagraniem Kazimierzem Kutzem - że wyjdzie z tego "Perła w
      koronie"
      Do dziś praktycznie brak dyskusji KOMU i CZEMU ta zabudowa ma służyć- minęło 15
      lat i ciągle są aktualne moje pytania, jak to jest, iż 40 lat temu Wiedniowi
      opłacało się zbudować i wynająć za szylinga rocznie UNO-Center, miasteczko ONZ.
      Czemu brak w Warszawie takiej architektury jak w centrum Berlina, Paryża i
      innych stolic EUROPEJSKICH?
      Czemu Czechom opłacało się oddawać pałace nawet na Hradczanach na
      międzynarodowe instytucje i czemu już kilkadziesiąt globalnych koncernów w
      tamtym mieścia lokuje swe siedziby na środkową Europę?
      - To nie tylko prestiż i ozdobienie centrum miasta świetną architekturą, to
      miliony euro rocznie do zarabiania przez Polskę i Polaków....
      Więc postawiłbym urbanistom, architektom, biznesmenom i politykom pytanie, jak
      CAŁĄ PRZESTRZEŃ wokół PKiN wykorzystać dla podporządkowania jej potrzebom nie
      tylko miejskim (tu blaszaki wystarczą), stołecznym (Sala Kongresowa przetrwała
      zjazdy PZPR, przetrwa konwencje partii obecnej koalicji) ALE I EUROPEJSKIM
      Wolałbym kilka gmachów dobrej architektury dla agend UE, NATO, ONZ
      (przedstawiciel Wysokiego Komisarza ONZ ds . uchodźców rezyduje w dawnym
      Komitecie Wojewódzkim ONZ itd) + wielofunkcyjne centrum kongresowo-koncertowo-
      sportowo-wystawowe, choćby dlatego, iż zespoły muzyczne I klasy międzynarodowej
      nie koczowały na lotnisku Bemowo. Także kilka siedzib przynajmniej regionalnych
      przedstawicielstw międzynarodowych firm - i nie brzydzę się ani amerykańskich,
      ani chińskich, ani niemieckich, ani ruskich (metra nam na tajny ropociąg nie
      przerobią - za to przy kompelksowej zabudowie można wejść nawet kilka pięter w
      głąb ziemi, na garaże, podjazdy, przejscia do metra, na inne dworce, do hoteli
      od dawnego Forum po Intercontinental, Złotych Tarasów.
      Gdy z nieba jesienią czy zimą rzyga z nieba deszczem i sniegiem a na dawnym
      Placu Defilad błoto większe niż na przedmieściach - wolę z lotniska przyjechać
      pod Mariiota, schować się pod ziemia, dojść do hotelu Polonia, po
      zakwaterowaniu odwiedzić kolejne Targi Turystyki Biznesowej w nowych wnętrzach,
      zrobić zakupy, zaliczyć wystawę Goyi lub Dali, koncert filharmoników
      warszawskich, berlińskich lub Big Cyc, obejrzeć spektakl w Teatrze Studio lub
      Dramatycznym - i wsiąść do Eurocity...
    • warszawianka_jedna Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy 05.04.07, 09:48
      to jakaś paranoja, uchwalenie nowego planu zajmie lata.
      Poza tym, Warszawie brakuje kameralności, wierzowce napewno jej nie
      stworzą.Powstanie city dla białych kołnierzyków, puste wieczorami.
      Kompleks PKiN, mają ludzie z kompleksami, chocholi taniec wieżowców, tylko go
      podkreśli.Jak ktoś chce udawać, że go nie ma, niech zamknie oczy.
      Pani Haniu, jestem bardzo zawiedziona.


      --
      Co za dzień ...
      • kazuyoshi78 Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy 05.04.07, 09:54
        > to jakaś paranoja, uchwalenie nowego planu zajmie lata.
        > Poza tym, Warszawie brakuje kameralności, wierzowce napewno jej nie
        > stworzą.Powstanie city dla białych kołnierzyków, puste wieczorami.

        W Warszawie mają budować wieżowce jednak nieco bardziej z głową, tj. oprócz
        istniejącytch już biurwocwó maja powstać dwa apartamentowce w bliskim
        sąsiedztwie PKiN (wieża Liebeskinfda i budynek przy Pl.Grzybowskim), zresztą
        zabudowy mieszkaniowej też tam nie brakuje, a i punktów handlowo-uslugowych
        jest w okolicy pod dostatkiem. To jest wystarczająca gwarancja, ze to miejsce
        będzie zyło nawet o godzinach pracy.

        > Kompleks PKiN, mają ludzie z kompleksami, chocholi taniec wieżowców, tylko go
        > podkreśli.Jak ktoś chce udawać, że go nie ma, niech zamknie oczy.
        > Pani Haniu, jestem bardzo zawiedziona.

        Tu nie chodzi o kompleks, lecz o pozbycie się sztucznych i absurdalnych barier
        ("nie budować wyżej, niż PKiN"), jakie sami sobie nie wiedzieć czemu
        narzuciliśmy.
        --
        Warszawa na fotografiach - naprawdę fajne miejsce :)

        Pastwisko - trollowisko - :)
        • dorsai68 Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy 05.04.07, 11:57
          Kazu, a nie obawiasz się, że wieżowe przy E. Plater, nawet wyższe od PKiN faktycznie uwypuklą ten budynek, a nie wchłoną?
          Te budynki będą współczesne, najprawdopodobniej dominować będzie stal i lustrzane szkło, a na takim tle PKiN, przzez kontrast może stać się jeszcze bardziej widoczny.
          • kazuyoshi78 Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy 05.04.07, 12:12
            > Kazu, a nie obawiasz się, że wieżowe przy E. Plater, nawet wyższe od
            > PKiN faktycznie uwypuklą ten budynek, a nie wchłoną?
            > Te budynki będą współczesne, najprawdopodobniej dominować będzie
            > stal i lustrzane szkło, a na takim tle PKiN, przzez kontrast może stać się
            > jeszcze bardziej widoczny.

            Jeśli nawet tak będzie, to mi to w najmniejszym stopniu nie przeszkadza. Ja
            chcę tylko, abyśmy pozbyli się sztucznej i absurdalnej bariery "nie budowac
            wyżej, niż PKiN", a nie zasłaniali Pałac za wszelką cenę. Jak dla mnie, to
            można nawet te wyższe budynki ulokowac tak, żeby Pałacu nie zasłaniały.
            --
            Warszawa na fotografiach - naprawdę fajne miejsce :)

            Pastwisko - trollowisko - :)
            • warszawianka_jedna Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy 05.04.07, 14:24
              kazuyoshi78 napisał:

              > Jeśli nawet tak będzie, to mi to w najmniejszym stopniu nie przeszkadza. Ja
              > chcę tylko, abyśmy pozbyli się sztucznej i absurdalnej bariery "nie budowac
              > wyżej, niż PKiN", a nie zasłaniali Pałac za wszelką cenę. Jak dla mnie, to
              > można nawet te wyższe budynki ulokowac tak, żeby Pałacu nie zasłaniały.


              zgadzam się z tobą, niech budują wysoko ale na zachód od PKiN. Robienie mu
              aureoli z wieżowców, wygląda wieśniacko.

              --
              Co za dzień ...
    • kazuyoshi78 Re: Budować wysoko! 05.04.07, 09:51
      Cieszę się, że tuż koło PKiN ma szanse powstać wysoka zabudowa. Cieszę się, że
      będziemy czerpać z Ameryki i Azji, a nie z cierpiącej na uwiąd starczy Europy.

      Martwi mnie tylko ten kolisty bulwar, kompletnie nie pasujący do
      szachownicoweggo układu ulic w centrum Warszawy. Wolalbym odtworzenie dawnych
      krzyżujących się prosatopadle ulic, tyle że z zabudową wysoką a nie niską, jak
      proponował niejaki Borowski.
      --
      Warszawa na fotografiach - naprawdę fajne miejsce :)

      Pastwisko - trollowisko - :)
    • Gość: Warszawiak Najlepiej wyludnić centrum,stawiając drapacze... IP: *.lan.altkom.pl 05.04.07, 10:17
      Drapacze chmur to siedziby firm, które wyludniają się wieczorami, a wokół nich
      hula silny wiatr, zniechęcający do spacerów. Kto nie wierzy, niech zobaczy,
      jakie wiry tworzą się przy falochronie.
      Pałac kultury jest jednym z ładniejszych budynków w Warszawie, jego symbolem.
      Mam skończone 30 lat i nie obchodzą mnie kapiące jadem wściekłe opinie na jego
      temat, dla mnie to po prostu kawałek ciekawej, unikatowej na skalę polską
      architektury, punkt charakterystyczny, widoczny z dużej odległości. Jeśli
      wybuduje siętam skupisko drapaczy chmur, okolica stanie się jeszcze mniej
      przyjazna dla zwykłych ludzi. Jedyne, co w tej koncepcji jest ciekawe i dobre,
      to kolisty bulwar.
      Wielbicieli wysokościowców zapraszam wieczorem np do Frankfurtu nad Menem -
      pustoi, gwiżdże wiatr i tyle. To ma być centrum? Nie mozna jak w Paryżu, zrobić
      dzielnicy biurowców gdzieś na obrzeżach, np na Bemowie przy końcowej stacji metra?
      • Gość: archifun Re: I znowu nowy plan dla centrum Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 11:24
        1. Nie jestem fanatykiem wieżowców, jestem fanen architektury miejsca. Kontekst
        tego miejsca wyznacza PKiN i wybudowane juz wieżowce, zatem jestem za wieżowcami
        2. Juz z tej słabej koncepcji sprzed 15 lat - pierwszy obrazek widać, że
        wieżowce asymilują PKiN, niska zabudowa z tym problemem sobie nie radzi
        3. Nie chodzi o kompleks PKiN, tylko o oswojenie pałacu w krajobrazie
        4. Kolisty bulwar niczego nie wnosi, poza zgrzytem, a już dopasowanie kształtu
        wiezowców do kolistego bulwaru jest koncepcją ociężałą i niedopasowaną
        5. Wieżowce bardzo dobrze wpiszą się w krajobraz wyznaczony przez PKiN jeśli
        tylko nie będą rozmieszczone tak regularnie jak w koncepcji Biełyszewa i
        Skopińskiego - to rzeczywiście tworzy perłę w koronie, efekt odwrotny od
        zamierzonego. Nie wiem jakie intencje mieli panowie, ale swoją koncepcją
        zrobili dużą krzywdę sprawie, bo wywołali błędne wrażenie, że wieżowce
        gloryfikują pałac, co wywałało falę sprzeciwu do wieżowców - mącenie wody.
        WIEŻOWCE POWINNY MIEĆ KSZTAŁTY I WZAJEMNE REZACJE BARDZIEJ SPONTANICZNE, ZA TO
        ICH ELEWACJE POWINNY KORESPONDOWAĆ Z PKiN -to umożliwia zgubienie jego dominacji
        6. Nie można się ekscytować opóźnieniem działań na placu w kontekscie
        porządkowania jego planu. Zły plan i zła przestrzeń spowodują, że prawidłowe
        zagospodarowanie centrum europejskiej stolicy opóźni się nie o 5 lat ale o 50.
        7. Każdy plan mozna zmienić, a zły to nawet trzeba, nie ważne, że ma rok czy dwa
        8. Ktoś napisał: "i wsiąść do Eurocity (pociągu)" - tylko z jaką prędkością? We
        francji wynosi ona już 574,8 km/h, a w Polsce też niedługo będzie musiała byc
        wyższa, bo nawet do opornych dociera cywilizacja. Tunel kolei średnicowej nie
        jest przystosowany dla pociągów TGV - za niski. Warto może za wczasu (a i tak
        za późno) przeanalizowac kwestię czy do TGV będzie się wsiadać na Cntralnym,
        czy Gdańskim. Ma to jednak znaczenie dla zabudowy, jak ktoś tego jeszcze nie wie
        9. W całej tej sprawie widać, że kot rysowany jest od ogona. Ogon w postaci
        Muzeum Sztuki stanie się kłodą dla wszelkich działań makro na tym obszarze -
        bez sensu. To wogóle nie jest lokalizacja dla muzeum, szczególnie wobec takiej
        niewiadomej. Nie dziwmy się, że koń może otrzymać teraz ogon kota, lub odwrotnie
        10.Nie można rozpaczać nad rozlanym 50 lat temu mlekiem - utraconą niską
        zabudową miasta. Trzeba akceptować co niezmienne i zmieniać, co możliwe.
    • Gość: smutne to ten nowy(stary) plan jest starsznie brzydki nie ws IP: *.80-203-89.nextgentel.com 05.04.07, 10:49
      nie wspominajac ze jest niefunkcjonalny, kto powiedzial ze musimy jak w USA
      budowac tak wysoko, a gdzie te ulice, placyki, skwerski, lawki, gzdie to
      chececie Panstwo wszystko tam zmiescic, najlepiej zbudujcje bez ladu i skladu
      kolejne wierzowce, z restauracjami do srodka, bez ulic, kuuuuupe kasy zarobicie,
      jak Indianapolis, gdzie po zamknieciu biur wszyscy uciekaja za miasto, ja
      wszytko rozumiem wszytstko co PIS to zle, ale trocje spokoju i trzezwego
      myslenia by sie przydalo, boje sie ze znowu bedziemy miec POPIS, PO PISIE PO,
      daje POPIS swej checi zmieniania i krytykowania wszystkiego co pisowe, nawet
      jesli ma pewne olbrzymie plusy, ( plan jest spujny, ma skale warszawska, nie
      spowoduje wielkich korkow w centrum miasta, nie wymaga tak wielkich inwstycji w
      infrastrukture, nie niszczy rynku biurwego w Warszawie, jest do w miare szybkiej
      realzacji, nie kloci sie z zatwierdzonym przez Pania Prezydent projektem muzeum,
      ( ktore sic! projektowane bylo w oparciu i istniejacy plan zagospodarowania),
      dobra szkoda na POPIS czasu, juz chyba lepiej by tu bylo miec Marcinkiewicza,
      przynajmniej jaks ciaglosc by byla, ((
      • Gość: ZXS Widać jak zaszkodził Borowski IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.07, 11:08
        Borowski przez wiele lat forsował niską zabudowę w samym centrum - czyli tam,
        gdzie jest najdroższa ziemia w Polsce. Miasto zarobiłoby całe g na pawilonach
        handlowych ze sztuką nowoczesną i majtami z Chin.

        Na szczęście koncepcja drapaczy chmur wraca - trzymam kciuki!
        Niech Warszawa będzie wreszcie miastem europejskim a nie pipidówą z
        handlarzynami chińskiej tandety w samym centrum!
    • Gość: wojtek Jestem za wiezowcami w okolicach pkin ALE!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 11:22
      Ale BLAGAM dajcie spokoj z tym kolistym bulwarem. Pol artykulu jets o tym jak
      bardzo chca zniszczyc dominacje PKIN a ten kolisty bulwar cala ta ohydna
      symetria wokol pkin jeszcze go podkresla - przeciez to jekis socrealistyczny,
      megalomanski projekt rodem z realizacji komunistycznych.

      moje zdanie nic nie znaczy bo moge je wyrazic tylko na zakichanym forum
      internetowym ale CALY SIE GOTUJE!!!!!
      moze ktos im powie ze osiagaja efekt odwrotnmy do zamierzonego. mamy jeszcze
      otaczac pkin seria KLANIAJACYCH SIE MU BUDYNKOW i podkreslac jego "wagę"?
      • Gość: archifun Re: Jestem za wiezowcami w okolicach pkin ALE!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 11:34
        >Te wieżowce na kole (korona) z pierwszej wizualki wyglądają bardziej jakby
        oddawały hołd pekinowi.<

        A nie mówiłem: chociaż idea budowy wieżowców generalnie jest słuszna, to
        koncepcja sprzed 15 lat tą ideę ośmiesza. Idea wieżowców dąży do neutralizacji
        PKiN podczas gdy koncepcja Biełyszewa posługując się wieżowcami nobilituje PKiN
        przez co ośmiesza samą ideę wieżowców. Bardzo sprytne to było zagranie czyli:
        albo będzie perła w koronie, a jak nie to będzie perła bez korony ale i tak na
        tronie. Ludzie jak chcecie mieć normalne miasto to ruszczie głową, do tego jest.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka