Dodaj do ulubionych

Nowe domy w Arkadii

  • Gość: Marcin IP: *.acn.waw.pl 16.04.07, 00:30
    Budować, budować i jeszcze raz budować...! Z jednej strony "GW" słusznie
    piętnuje najróżniejsze protesty (np. ekologiczne) przeciwko inwestycjom w
    Warszawie, z drugiej strony właśnie je promuje piorem p. Bartoszewicza. Gdy
    będziemy się przyglądać każdemu kawałkowi zieleni, każdemu drzewu, czy
    krzewowi, nic w Warszawie nie zbudujemy. Oczywiście, to kwestia wyboru, ale nie
    dziwmy się potem, że ceny mieszkań w Warszawie sięgają niebotycznych
    wielkości...:( Jak można budować, skoro nie ma gdzie (m.in. przez takie osoby
    jak p. Bartoszewicz) budować ?!
  • Gość: ryba IP: 195.47.201.* 16.04.07, 10:50
    Panie Marcinku uroczy,
    pozwoli Pan, że tu nie chodzi o to czy budować, tylko jak i gdzie. Właśnie o to
    idzie, że jak jest możliwość stworzenia naprawdę kapitalnego projektu, jakim
    miałby być wspominany w komentowanym artykule tzw. Park pod skocznią - czyli
    teren z precyzyjnym planem zagospodarowania, z którego miasto sprzedawałoby
    deweloperom poszczególne sąsiadujące ze sobą parcele dzięki czemu można by
    budować i dużo i z głową - właśnie wtedy jakoś to się odwleka, jakos nie może
    dojść do skutku, a w tak zwanym międzyczsiku wszystko się na krzywy ryjek po
    kawałeczku odgryza, aż w końcu zamiast pięknego terenu zabudowanego jak stary
    Żoliborz albo Saska Kępa zostaje może syfu, burych bloków zwanych szumnie
    apartamentowcami i gó..anych pseudoeleganckich inwestycji a la lukrowy torcik,
    pod gust pana prezesa, powtykanych byle jak bez ładu i składu, Małkinia do
    setnej potęgi. Budować panie Marcinku, budować.
  • Gość: posesjonat IP: *.nitronet.pl 16.04.07, 16:14
    Drogi Towarzyszu! Jak Towarzysz sobie wyobraża, że miasto będzie z tego terenu
    coś komuś dawać, skoro to wszystko prywatne??? Chce Towarzysz parku, nich sobie
    Towarzysz kupi tę ziemie i zakłada park. Zupełnie bowiem nie rozumiem, dlaczego
    Twoarzysz chciałby mieś park u mnie i za moje pieniądze????
  • Gość: Wyborca z Mokotowa IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.04.07, 20:37
    za budownictwo na skarpie.
    teraz kolej na zabudowę parku łazienkowskiego,
    tyle hektarów sie marnuje!
  • Gość: Wyborca IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.04.07, 21:00
    Dlaczego tylko ja dziekuje??
    Przecież na Mokotowie wygrała Pani Prezydent!
    Jestem oburzony tym brakiem wdzięczności za uprzemysławianie tej zapyziałej
    dzielnicy
  • Gość: Marcin IP: *.acn.waw.pl 16.04.07, 22:27
    Podtrzymuję to, co napisałem: BUDOWAĆ! Plan zagospodarowania przestrzennego
    będzie nie wiadomo kiedy, a budować trzeba TU i TERAZ.
  • Gość: ja IP: *.biblpubl.waw.pl 16.04.07, 10:54
    Budować:wszerz,wzdłuż,w górę,w dół! o cholera jestem już termitem!!!!
  • Gość: Ja IP: *.telmark.waw.pl 16.04.07, 11:25
    > [...] Jak można budować, skoro nie ma gdzie [...]
    Nie ma gdzie? Całkiem niedaleko, bo po drugiej stronie Sobieskiego jest kawał
    łąki. Niedawno została tam zrobiona ulica Beethovena, poza tym nic. Ktoś może
    wie dlaczego ziemia tam leży odłogiem, a deweloperzy pchają się do parku?
  • kamilm 16.04.07, 15:29
    slyszalem, ze zmarl wlasciciel tych terenow i nie ma prawowitego spadkobiercy/
    jest poszukiwany czy cos w ten desen, w kazdym razie podobno za mniej wiecej 10
    lat stanie sie to wlasnoscia miasta
  • Gość: Arek "Aiwa-Platz" IP: *.centertel.pl 16.04.07, 10:00
    Prezesowe gadki-szmatki. Jak już wybudują, to zapomną obietnice o nie
    grodzeniu. W 24 godziny płoty postawią - oczywiście na prośbę mieszkańców co
    ciężką forsę IM zapłacili i chcą się odgrodzić od plebejskich sąsiadów.
  • Gość: adan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 10:24
    Ja mieszkam w 21 A
    nie chcę sąsiadów którzy będą ze swojego getta wychodzić z tymi małymi
    obsrańcami, załatwiającymi się w Arkadii:(
  • Gość: obersturmfurer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 12:56
    Gość portalu: adan napisał(a):

    > Ja mieszkam w 21 A
    > nie chcę sąsiadów którzy będą ze swojego getta wychodzić z tymi małymi
    > obsrańcami, załatwiającymi się w Arkadii:(

    powinni ogrodzić getto i wprowadzić auzwaisy, a którejś nocy wywieźć ich wszystkich razem z ich małymi obsrańcami w bydlecych wagonach
  • Gość: Mari IP: *.aster.pl 18.05.07, 19:27
    Ja w 23 i też
    nie chcę "nowych sąsiadów", okna mam na wschód, piękna zieleń, nie zrozumie
    tego nikt kto tu nie mieszka, nie chcę zaglądać komuś w okna, a inny nie musi
    zaglądać w moje, ludzie opamiętajcie się :/
  • Gość: ryba IP: 195.47.201.* 16.04.07, 10:37
    Ratusz milczy? Sprawa jak zwykle miała pójść cichaczem, tak jak rozp...
    przedwojennej willi obok pałacyku Szustra, a tymczasem sie wydało i teraz
    łapóweczek szkoda? Prezesik chętnie by posmarował, żeby "podkreślić linię
    skarpy"... A tak poważnie, w tym kraju wszystko działa na zasadzie kto pierwszy
    rozkradnie ten lepszy. Jak pijaczek rozmontuje i wywiezie na złom czyjeś rynny
    albo szyny kolejowe to się można śmiać, tylko że z przestrzenią publiczną robi
    się dokłądnie tak samo. Każdy piękny teren po kawałeczku poobgryzać, coś sobie
    wykroić to tu to tam, tu sobie odgrodzić, to tylko mały kawałeczek, tam wyciąć
    parę drzewek.. Zalać betonem i stawiać swoje maszkarki: to Pole Mokotowskie, to
    Park Arkadia, to Morskie Oko. Ja sobie spokojnie czekam i odkładam pieniążki na
    urocze M w "kameralnym apartamentowcu" tuż obok Pałacu na Wodzie... Łazienki
    Królewskie, tak, to ten. Zresztą ten pałac można by wyburzyć, ma 200 lat więc
    jest napewno w kiepskim stanie, sam runie przy próbie wymiany tynków...
    Pozdrowienia z Cwaniaczkowa Dolnego.
  • Gość: posesjonat IP: *.nitronet.pl 16.04.07, 16:18
    jaki TEREN PUBLICZNY???? To prywatna ziemia a komunizm zdaje się padł jakiś
    czas temu?
  • Gość: q IP: 85.128.14.* 16.04.07, 16:20
    Koleżanka ryba chce by wszyscy Warszawiacy zrzucili się na Park dla niej :D
  • Gość: adan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 16:27
    jeżeli ten budynek ma stanąć za 21 to luz, bo tam i tak stoją bloczyska, które
    całą skarpę zasłaniają (od puławskiej). No bo jeżeli miałby stanać w bok od 21
    A czyli już w ścisłym parku to juz byłoby przegięcie pały!
    mnie to nie przeszkadza, mnie tylko chodzi o to żeby jeszcze więcej psów w
    parku nie srało. o!
    a swoją drogą to ci wszyscy emerytowani zomowcy i milicjanci z osiedla to i tak
    nie dopuszczą do takiej inwestycji , tak że luz!:)
  • Gość: CRD IP: *.chello.pl 16.04.07, 18:02
    Witam serdecznie,

    Jestem zainteresowany zakupem mieszkania w istniejących wieżowcach osiedla
    Arkadia (tych w wielkiej płyty).

    Mam pytanie, w jakiej technologii konkretnie zostały one zbudowane, jak wygląda
    ich stan techniczny, jakie są w nich mieszkania (czy tylko 2pokojowe z ciemną
    kuchnią).

    Pyt. nr.2 - Kto "zasiedlał" to osiedle? Jak wiadomo, w tamtych czasach
    mieszkania przyznawano pewnym "grupom społ.", więc zastanawia mnie, dla kogo to
    osiedle było wybudowane(przeznaczone)... .

    Pozdrawiam!
  • Gość: adam IP: *.aster.pl 16.04.07, 19:10
    a nie chcesz poczekać na nowy adres przy Żywnego?:)
    zapraszam na forum, które powinno Cię usatysfakcjonować:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=37190233&a=37190233
    mieszkam tam wprawdzie od 2 lat, ale ostatecznie jestem bardzo zadowolony

    pozdrawiam
  • Gość: CDR IP: *.chello.pl 16.04.07, 19:33
    Mam dosyć nowych osiedli - mieszkam na Kabatach (niby reprez. dzielnica) a marzę
    o jak najszybciej ucieczce stąd. Brrrrr... NIE POLECAM!
    I w związku z tym chciałby kupić np.: 2 mieszkania, w tym 1 na Waszym
    osiedlu...kiedyś tam mieszkałem, sentyment chyba, kurcze ;)

    Pytania pozostawiam otwarte:
    -komu budowano osiedle? (z ciekawości pytam. Nie mam żadnych uprzedzeń, prawica,
    lewic, zomo, księża - wszyscy bracia).
    - W jakiej technologii je wykonano (zboczenie parazawodowe)?
    Pozdr.! :)


  • Gość: Joa IP: *.aster.pl 17.04.07, 11:14
    Po pierwsze to nie jest wielka płyta, tylko rama H, czyli już technologiczny
    postęp w PRL-u :). A tak serio - nie wiem jak inne budynki, ale 21a jest bardzo
    zadbany, wręcz pachnący, za sprawą nasze Pani Dozorczyni, która bez przerwy coś
    pucuje w środku albo np. grabi trawnik czy odśnieża :). Plus oczywiście widok -
    stąd najpiękniejszy, jeśli na stronę wschodnią. Po lewej zaś wychodząc z budynku
    ma się park. Mieszkania są raczej małe - 36,6m2, kuchnia z prześwitem na salon:
    niektórzy mają "stołówkowe" okna, inni wstawili sobie kolorowe luksfery, jeszcze
    inni zrobili pom. kuchnią a dużym pokojem tzw. stół barowy. Na każdym piętrze są
    tylko 2 mieszkania 46m, 3 pokoje, reszta, to te małe. Ostatnio były remonty,
    wymienili rury, balkony, więc jest całkiem ładnie :).
  • Gość: pietrek IP: *.jems.pl 16.04.07, 19:29
    jestem architektem i swego czasu (niedawno) wpadła mi w ręce koncepcja budynku
    apartamentowego w miejscu pubu Heineken i pętli tramwajowej, z której to
    zresztą Żwirko, albo Wigura (nie pamiętam), po wizycie u znajomych
    mieszkających przy Idzikowskiego, odjechał tramwajem na Okęcie, aby odbyć swój
    ostani lot. zapewniam wszystkich, nawet ślepych laików, że jest to (będzie?)
    paw niespotykany (no może jeszcze to coś przy Puławskiej, przed Wałbrzyską po
    lewej stronie może z tym tu konkurować). o ile aż tak nie boli mnie budowa
    takich gniotów w Piasecznie czy przy Krakowskiej, Grójeckiej itp, o tyle pomysł
    wzniesienia tego g... przy Królikarni powinien obudzić wszystkich - mieszkańców
    Mokotowa, urzędników, architektów... autor tego "dzieła" przeoczył nawet fakt
    zacieniania pomieszczeń szkoły, co oczywiście jest zabronione, ale co tam! co
    się tyczy bloków przy Żywnego, to oczywiście ich standard odbiega od
    dzisiejszych. Gomułka uważał, że robotnikowi (a jak robotnikowi to i
    inteligentowi) wystarczy 36.5m2 i tak swego czasu budowano na Mokotowie,
    Żoliborzu, Woli... Nie znaczy to jednak, że mieszkają tam śmiecie (ludzie po
    prostu nie mają pieniędzy). budynki ze swoimi elewacjami z płyt pokrytych
    otoczakami i prostymi formami (mozna byłoby dziś powiedzieć minimalistycznymi)
    biją na łeb współczesne osiągnięcia, które możemy obejrzeć np. przy dworcu
    południowym. reasumując: brakuje nam zdolnych profesjonalistów we wszystkich
    dziedzinach, a już na pewno w urbanistyce i architekturze, liczy się tylko kasa
    i każdy niezdolny, świadom czy nie świadom zniszczeń jakich dokonuje, sięga po
    nią obydwiema rękami. jeśli chodzi o Królikarnię i wolne przejścia, to
    zapomnijcie, już i ona została zamknięta. w lato zeszłego roku kurator
    pozamykał wszystkie furtki, a do dziś nie otwiera właśnie tej od strony
    Arkadii. wywiesił informację, że to tylko czasowo - ładny czas! zbieg
    okoliczności? pozdrawiam i namawiam: róbcie coś, prostesujcie, bądźcie aktywni,
    nie bądźcie bawołami dającymi się szlachtować każdemu kto by to nie był i
    jakich by nie miał tytułów.
  • Gość: CDR IP: *.chello.pl 16.04.07, 19:39
    Skandal... Niestety chyba mało opiniuje projekty pod kątem ogólnorozumianej
    "estetyki" i oddziaływania na innych :/
    Najlepszy przykład, jak można spieprzyć już spieprzone Kabaty - postawić
    BETONOWĄ SCIANĘ (autentyk, to wygląda jak giga Mur Berliński) (ma bodaj 7 albo 8
    pięter) i zasłonić widok bogu ducha winnym mieszkzańcom bud. 5 pietrowych!!!. Te
    budynku stoją na szerokości ulicy osiedlowej - Tak więc cień cały rok. Niedługo
    glony wejdą do mieskzań z elewacji, ku.. ich mać!

    Pietrek, masz może jakieś informacje nt. historii budowy, założeń
    technologicznych bud. przy żywnego? Albo ew. przy Skoczni (chodzi oczywiście o
    "wielką płytę").?
  • Gość: warszawiak IP: *.chello.pl 16.04.07, 23:05
    Czekamy , żeby Warszawą zaczął rządzić normalny Prezydent , znający się na
    rzeczy . Tak długo , jak Stolicą będą rządzić ignoranci , nieudaczincy , dewoty
    i tp. , to będzie w miescie chaos . I jest . HGW , weź się do roboty , zacznij
    rządzić , tupnij nogą .
  • maggreg 17.04.07, 10:39
    Budowanie domów w Arkadii to kwestia czasu. JW Construction kilometr dalej
    (okolice zwłok skoczni narciarskiej) zbudowało blok w samej skarpie zmieniając
    jej przebieg i nikt nie kiwnął palcem.
    Pan ze stowarzyszenia Ligi Ochrony Przyrody Skarpy warszawskiej Arkadia jest
    jak większość urzędasów rządzących Warszawą, dba tylko o swoje interesy. Reszta
    skarpy idzie na odstrzał. Nowe domy to kwestia czasu i ceny. Miasto nie kupi
    działek od prywatnych właścicieli i nie będzie "CENTAL PARKU"

  • Gość: Joa IP: *.aster.pl 17.04.07, 10:55
    Budować, budować, jasne... Jak czytam coś takiego, to aż ręce opadają. Chyba tak
    mogą pisać tylko ci, którzy w ogóle nie znają tej wyjątkowej okolicy. Mieszkam
    na Żywnego 21 a i moje okna wychodzą właśnie na skarpę. Jest tu po prostu
    przecudnie - morze zieleni, liście drzew mam dosłownie metr od balkonu, a od
    Puławskiej nie dochodzi nawet szmer. Do krawędzi skarpy z budynku, w którym
    mieszkam, jest zaledwie kilkadziesiąt metrów (nie wiem gdzie tu wcisnąć te
    dodatkowe bloki), poniżej zaś jest dalsza część parku - liczne drzewa i kilka
    stawów. Może inwestor zakopie je i tam też pobuduje molochy szumnie nazywane w
    obecnych czasach apartamentowcami?

    To nie jest tak, że na skarpie jest pusto, a ludzie nie chcą psuć sobie widoku z
    okna innymi budynkami i dlatego nie chcą zmian. Tu jest po prostu normalny,
    kilkudziesięcioletni park! Stare drzewa łatwo wykarczować, tyle że jak posadzi
    się gdzieś nowy park, to doceni go dopiero następne pokolenie, i to na
    emeryturze...

    Uważam, że bez sensu upchać kolejne budynki pomiędzy skarpą i istniejącymi
    blokami (wszyscy będą sobie zaglądali w okna i piękna okolica taką być
    przestanie), podczas gdy poniżej skarpy, po obu stronach Idzikowskiego, ciągną
    się hektary starych działek i pól. Nie lepiej zająć się wreszcie określeniem
    planu zabudowy dla tych niewykorzystanych obszarów?
  • Gość: Dawna Mokotowianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 15:38
    Gość portalu: Joa napisał(a):

    > Budować, budować, jasne... Jak czytam coś takiego, to aż ręce opadają. Chyba tak
    > mogą pisać tylko ci, którzy w ogóle nie znają tej wyjątkowej okolicy.

    Nie tylko tej okolicy - oni Warszawy nie znają, bo dopiero co przyjechali do
    pracy i nie mają gdzie mieszkać, stąd to "budować, budować". Jakby Warszawa
    miała jakiś obowiązek rozbudowywać się bez końca, bo oni "raczyli" do niej
    przyjechać!

    A parki? a po co im parki, jak się dorobią to i tak stąd wyjadą - albo do domu,
    albo za granicę!
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.merinet.pl 24.04.07, 22:47
    Witam wszystkich

    Chcialem wyrazic swoj sprzeciw zabudową tego miejsca.
    Mieszkam na tym osiedlu juz prawie 23 i powiem szczerze ze nie spotkalem sie
    z drugim tak cudnym miejscem w Warszawie. Nie chce miec tutaj drugiego urysnowa
    (bez obrazy) ze blok obok bloku, zero zieleni tylko same bloki i jak sie przez
    okno wyglada to mozna zobaczyc sasiada ktory wlasnie wychodzi spod prysznica
    (jak sasiadki to jeszcze ujdzie;) ) Nie dosc ze chca wybudowac stacje w miejsce
    pentli to jeszcze bloki:( zwariowali?? przeciez jak wjada tam betoniarki i inne
    samochody to te miejsce nie wroci juz do takiego stanu jaki jest teraz. W
    skrocie mowiac WARA OD KROLIKARNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    :)
  • Gość: lokatorka z 23 IP: *.aster.pl 18.05.07, 19:37
    TAK TRZYMAĆ, WARA OD KRÓLIKARNII
  • arq5 18.05.07, 09:17
    21 maja bedzie na osiedlu /przy budynku administracji - Bielawska 3/
    telewizja...
    nie wiem czy te wszystkie zabiegi pomoga parkowi, ale parku byloby bardzo
    szkoda - dla mieszkancow paskudnych 12 pietrowych blokow to miejsce jest
    jedynym wytchnieniem. Zachlannosc deweloperow nie zna granic - na inwestycji w
    tym miejscu mogliby zarobic krocie i wlasciwie tylko oni zyskaliby na
    zniszczeniu pieknych starych drzew.
  • garr_anonim 21.05.07, 16:47
    Okropność. Arkadia powinna zostać..

    pozdrawiam,
    Łukasz
    --
    -Forum Służewca:
    skocz.pl/forum-sluzewca
  • Gość: piotrek IP: *.jems.pl 24.05.07, 09:03
    Moi Drodzy,

    wszyscy wiecie, że od lata ubiegłego roku pozbawiono nas dostępu do parku
    Królikarni od strony naszych domów, od strony Arkadii. kurator Królikarni
    wywiesił wtedy informację, że muszą to zrobić "przejściowo", nie podając powodu
    swojej decyzji. wielokrotnie dzwoniłem, pisałem listy i maile do kuratora, a
    nawet dyrektora Muzeum Narodowego. nic z tego nie wynikło. dostałem jedynie
    zdawkową odpowiedź, że to "na chwilę". wiecie ile ta chwila trwa, a gdy pytamy
    pracowników Królikarni czy ochroniarzy - kiedy to nastąpi? - prosząc o
    dyskrecję przed kuratorem, odpowiadają, że... nigdy.
    przez lata (dziesięciolecia) część z nas prowadziła przez park dzieci do szkoły
    czy przedszkola, część przejeżdżała przez park rowerem do pracy, część
    wybierała się tam z wózkiem na spacer, inni na sanki. prawie rok temu
    autorytarne rządy kuratora Królikarni, bez żadnego logicznego powodu, pozbawiły
    nas tego. pozostawiając otwarte wejścia do Królikarni od strony osiedli
    willowych, i jednocześnie zamykając ją od strony bloków, kurator decyduje kto
    na "jego" park zasługuje. my - nie. my możemy posłuchać dochodzącej z parku
    głośnej muzyki lub pooglądać z z oddali "pańskie" fajerwerki. ja źle się z tym
    czuję, szczególnie, że mieszkam tu od urodzenia i nikt wcześniej, nawet w
    komunie tak ze mną nie postępował na własnym terenie. widzę w takim działaniu
    wyłącznie ukryte kompleksy, chowane pod płaszczykiem "ważnej" funkcji
    społecznej (często mówi się o wielkości...:) ) lub niejasne, partykularne
    interesy, być może związane z planowaną zabudową części Arkadii czy tej nad
    skarpą. takich ludzi pełno w całym naszym kraju, ale tu możemy bronić się sami.
    proszę i apeluję - monitujcie pracowników Królikarni, w tym przede wszystkim
    jej kuratora, o otwarcie parku również dla nas (maluczkich hi hi) i naszych
    rodzin. nie pozwólcie im myśleć, że mogą pod osłoną Kultury, bez sprzeciwu
    porządnych ludzi, organizować im życie według swojego pomysłu i za ich
    pieniądze. Ty też jesteś porządnym człowiekiem.

    oto kontakt do Królikarni:

    Kurator Królikarni
    Radosław Mleczko

    ul Puławska 113a
    02-707 Warszawa

    tel. 0 22 843 15 86
    fax 0 22 853 69 53
    email rad.mleczko@mnw.art.pl
    krolikarnia@mnw.art.pl

    PS. Kontakt do Dyrekcji Muzeum Narodowego pozostawiam najbardziej wytrwałym do
    samodzielnego odnalezienia (podpowiedź :) - Ferdynand Ruszczyc)
  • z_zenek 05.06.07, 16:47
    Ależ tu nie chodzi tylko o mieszkańców "paskudnych 12-sto piętrowców". Po całym
    tym terenie zielonym spacerują, odpoczywają mieszkańcy znacznie
    większej "paskudnej" okolicy i jest to największa atrakcja mokotowa. Jeżeli nie
    będziemy protestować to z "parku arkadia" zostanie wąska alejka przy stawach
    (tak się stało ze stawami między sobieskiego a dolną, do których przytuliły
    się "urocze" apartamentowce") i zabarykadowana królikarnia. Póki co są tam
    jedne z nielicznych w Warszawie enklaw dzikiej roślinności porastającej zbocza
    skarpy,naturalne źródła, bagienka, nietknięte rękami architektów środowiska.
    Swoją drogą ciekawe dlaczego developerzy jeszcze nie położyli łapy na
    olbrzymich terenach działkowych, aż do Sobieskiego. Osobiście jestem przeciwko
    zabudowie tych rejonów, gdyż całość stanowi olbrzymi obszar zielony który
    powinien być skarbem wszystkich warszawiaków, nie tylko tych zasiedlających
    apartamentowce.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.