Komentarze do artykułu

Miasto zapłaci, bo zabroniło budować wysoko?

Błąd w planie zagospodarowania fragmentu Białołęki może kosztować miasto kilkadziesiąt milionów złotych. Inwestor, który chce budować wysoko, straszy odszkodowaniem, bo nie dostał zgody ratusza. Tyle że plan nie wspomina, jak wysokie mają tu być domy

Miasto zapłaci karę, bo zabronił budować wysoko? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • BARC = CRAB = CRAP
    • Gość: guest IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 21:22
      "Jesteśmy firmą deweloperską nastawioną na zysk - nie kryje prezes firmy, który
      nie godzi się na publikację nazwiska"

      Hehe prezesunio nie zgodził się ujawnić nazwiska a to cfaniaczek :)) w takim
      razie podają za stroną www.teleadreson.pl

      mazowieckie.teleadreson.pl/warszawa/barc-warszawa-sa-8013491460.html
      prez. mgr inż. Maciej Bratkowski

      pozdro
      • O jaka brzydka forma szantażu ze strony firmy deweloperskiej - "jeśli nam nie
        dadzą zbudowac tych mrówkowców to wywalczymy sobie w sądzie wielkie
        odszkodowanie" - sratatata. Wystarczy że miasto wynajmie dobrych prawników i
        figa z makiem - To miasto jest włascicielem gruntu i może (a nawet ma obowiązek
        jako gmina reprezentująca mieszkańców miasta) decydować o jego przeznaczeniu w
        najbardziej uzyteczny dla LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI sposób, a nie z korzyścią dla
        prywatenego dewelopera. To nie jest bazar ani giełda na której obowiązują TYLKO
        wolnorynkowe zasady i miasto nie łamie ZADNYCH przepisów uchwalając plan
        zagospodarowania przestrzennego, tym bardziej że działa tutaj na korzyść
        lokalnej społeczności - dba o niską, funkcjonalną, nie generującą korków
        zabudowę, i blokuje zapędy inwestorów "nastawionych tylko na zysk" którym
        jedynym celem jest zbudowanie jak najwiekszej liczby miekszań na jak
        najmniejszej powierzchni...Miasto powinno samo podać się do sądu jeśliby
        pozwoliłoby zbudować tam to osiedle, a nie odwrotnie. Co za absurd.
        • Im wyższa budowla, tym lepsza. Robi większe wrażenie i więcej ludzi się tam
          pomieści.
          --
          => Jak Edgar nakrzyczał na czyjąś rękę <=
          • Gość: archi IP: *.aster.pl 25.06.07, 18:26
            Wykonując projekt na Białołęce otrzymałem kiedyś od klientw warunki zabudowy. Od
            razu zwróciłem im uwagę, że nie ma podanej wysokości ani ilości kondygnacji.
            Oczywiście oni chcieli mały domek, ale z takimi warunkami byli narażeni na to,
            że sąsiad wybuduje wieżę. Co oczywiście godziło w ich interesy.
            Ale architektura na Białołęce ma inne sprawy na głowie niż pilnowanie zeby plany
            miejscowe czy warunki zabudowy były wykonywanie rzetelnie. Co godzi w interes
            mieszkańców. Powinno się tam zrobić porządek - a na początek niech płacą!
            • Gość: wyborca z dworca IP: *.MAN.atcom.net.pl 25.06.07, 22:05
              Stac oną.Bo zarabia 100 tys. miesięcznie.
              A mieszkańców Tarckomina
              lubi robic w konia!
              Tak ze spalarnią, tak z wieżowcami
            • Gość: xyz IP: 81.210.102.* 28.06.07, 12:28
              Słąby z Pana projektant, jeżeli nie potarfi Pan czytać planów. Jeżeli jest w
              planie zapis zabudowa zharmonizowana z otoczeniem, to wiadomo, że skoro nie ma
              w otoczeniu wieżowców to ich nie można budować.
        • Gość: ccc IP: 81.210.102.* 28.06.07, 12:25
          Zgadzam się z przedmówcą i z Panem Zemłą. Bzdury opowiada Pan deweloper. Zapis
          w planie budynki zharmonizowane z otoczeniem jest jednoznaczny, mają być takie
          same albo podobne do pozostałych. Sprawa jest do wygrania w każdym sądzie
          administracyjnym jeżeli deweloper zaskarży odmowną decyzję, chyba, że przekupi
          sąd. Jak się ustala warunki zabudowy dla obiektów, mają być podobne do tych,
          które już istnieją w najbliższej okolicy. Z tym zapisem jest podobnie. Wiadomo,
          że nastawiony na zysk deweloper udaje, że nie potrafi czytać ... a może się uda
          przechytrzyć urzędników. Brawo Panie Zemła...
      • Gość: strus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 08:15
        co za bezczelny człowiek, jak tak sie bedzie tak dalej budowac to lepiej
        pomyslec nad wyprowacka za miasto a nie o kupnie mieszkania. PS dzieki za
        naziwsko tego prezesa - szanatazysty
      • Gość: klient IP: *.centertel.pl 25.06.07, 15:53
        Pan Bratkowski kupił teren po cenie dalekiej od tej jaką podaje gazeta (gdzie
        pisuje jego krewny) nic nie budując a sprzedając pod budowę domków
        jednorodzinnych zarobi 200%
    • powinno być zabronione prawem - tak się rodzą slumsy
    • Gość: Maciej Maciejowski IP: *.flashnet.pl 24.06.07, 22:54
      buduje mieszkania, które sypią się od nowości, jest nieuczciwa w stosunku do
      klientów. W 2004 r. kupiłem u nich mieszkanie i bardzo tego żałuję. Z tego co
      wie, są zamieszani także w nielegalną wycinkę drzew.
    • Miasto zapłaci, bo zabronił? To jakiego ono jest rodzaju, ten miasto? Słabo mi
      się robi, gdy czytam takie byki. O co macie pretensje do urządników, panowie
      dziennikarze, skoro sami robicie błędy tak okropne, że aż śmieszne?

      --
      "Czym się różni fanatyk? Oczywiście tym, że ma jedną nóżkę bardziej, a
      szczególnie prawą." - Kinga Dunin.
    • Gość: Zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 23:19
      Logika podpowiada, że pojęcie "zharmonizowane z otoczeniem" winno być
      interpretowane wąsko. Nawet dziecko rozumie, że postawienie 9-piętrowców (a tym
      bardziej wyższych) obok osiedla, na którym znajdują się 3 piętrowe budynki i
      domki jednorodzinne przeczy pojęciu harmonizacji. Sprawa jest tak jasna (a
      przynajmniej powinna wydawać się taka dla wszystkich myślących rozsądnie), że
      wątpię, żeby miasto mogłoby przegrać sprawę z tym developerem. No ale u nas
      przecież wszystko jest możliwe. Mam jednak nadzieję, że w końcu władze staną na
      wyskosci zadania i nie dopuszczą, by kolejne fajne miejsce w stolicy zamieniło
      się miejsce architektonicznego, i nie tylko, absurdu.
      • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 23:54
        Proponuję przeczytać artykuł w "Pulsie biznesu" z 03-04-2007r. pt."Miasto broni
        harmonii".Wydaje się że temat "odszkodowania" jest tematem który można
        określić "odgrzewanymi kluskami".Przecież nikt nie próbuje zmienić
        przeznaczenia terenu!!!
        JEZELI CHODZI ZAŚ O UCHWAŁĘ RADY DZIELNICY, TO MÓWI ONA O MAKSYMALNEJ WYSOKOŚCI
        ZABUDOWY DO 4,5 KONDYGNACJI( A NIE O SZEŚCIU PIĘTRACH !!!)
        JEŻELI KOGOŚ INTERESUJE TO INFORMUJĘ, ŻE Z TERENU INWESTYCJI "KTOŚ" WYCIĄŁ NA
        WIOSNĘ 2006R. KILKADZIESIĄT OKAZAŁYCH DĘBÓW, KTÓRE WYDZIAŁ OCHRONY ŚRODOWISKA
        DZIELNICY WYCENIŁ NA PRAWIE 500 000 ZŁ(SŁ. PÓŁ MILIONA ZŁOTYCH)-TO JEST KWOTA
        EWENTUALNEJ OPŁATY PO UZYSKANIU ZGODY NA WYCINKĘ-TAKIEJ ZGODY NIE BYŁO, WIĘC
        OPŁATY KTÓRE ZASILIŁYBY KASĘ MIASTA MOGŁYBY WZROSNĄĆ NAWET PIĘCIOKROTNIE!!!
    • Dać BARCowi budować, a na przyszłość uważać.
      --
      diamenty i perły
      ---------------
      nie bój się
    • Gość: Esteta IP: *.acn.waw.pl 24.06.07, 23:57
      BARC to jeszcze nic. Zobaczcie lepiej jakieś śmierdzące stolce stawia w
      Warszawie J.W. Construction. Obejrzyjcie ich paskudną bryłę-kupę na Prostej, co
      za ohyda!!! Precz z tymi śmierdzielami! Budujcie tak w Afryce, to juź jest UE!
      Precz z J.W.!
    • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 00:21
      Proponuję także poczytać opinie mieszkańców osiedla "Pod Dębami", na stronie
      którą łatwo znaleźć.
    • Gość: zubaran IP: *.indymedia.org 25.06.07, 08:35
      Tylko po co budowac mały 4 piętrowy crap i marnować przestrzeń, jak można
      całkiem ładne i praktyczne wysokie budynki (np. podobne do tych w okolicy dworca
      Gdańskiego).
    • wyjątkowa bezczelność BARC'u...
      wystarczy obejrzeć jakie slumsy postawił na Pasłęckiej - os. Pod Dębami!!!
      10 piętrowe bloki w odległości kilkunastu metrów od siebie!!!
      do tego brak parkingu dla mieszkańców... i samochody mieszkańców zastawiają
      wszystkie okoliczne ulice, jak goście przyjadą nie ma gdzie stanąć...
      Pytanie, kto wydał pozwolenie na budowę dla BARCU?!!!
      Pytanie, który urzędnik z PINB wydał pozwolenie na użytkowanie?!!
      Za 10 lat będzie to wylęgarnia przestępców.
      Z Białołęki robią wyspisko, slumsy...
      • Gość: Maciej Maciejowski IP: *.flashnet.pl 25.06.07, 08:50
        Mieszkam w tym osiedlu ponad 3 lata. Mój blok sypie się od nowości a BARC po
        prostu nie odpowiada na reklmacje. Osiedle jest brudne, zastawione samochodami i
        niszczeje z każdym dniem.
        BARC stawia tanie domy, ktore nie nadają się do mieszkania!

    • No dobrze, pokrzyczeliście, a teraz może już spokojniej pomyślmy.

      Firma kupiła teren z konkretnym zamiarem. Firma NIE JEST instytucją charytatywną, tylko przedsiębiorstwem, które ma zarabiać - także po to, aby płacić pensje swoim pracownikom etc.

      Firma NIE MA OBOWIĄZKU zastanawiać się, co "harmonizuje", a co "nie harmonizuje". Jeśli kupiła teren z określonym zapisem w planie, a teraz dowiaduje się, że ustalający plan "co innego mieli na myśli" - i że przez to może na danym terenie zaroibić o połowę mniej, niż planowała, to ma święte prawo domagać sie odszkodowania. I nie ma tu nic do rzeczy to, czy firma buduje dobrze czy źle, czy stawia ładne domy czy szpetne.

      Urzędasy - biorące duże pensje z naszych podatków - sp...przyły plan zagospodarowania i to ich wina, a nie firmy.

      --
      Myślenie ma kolosalną przyszłość
      • Gość: Zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 09:05
        Gdyby sporządzono miejscowe plany w komplecie, plus plan rozbudowy
        infrastruktury - wszystko byłoby dla inwestora jasne i proste.
        A tak, urzędas pisze i mówi językiem Pytii, co oznacza zwykle "jak się da, to
        się da", a potem dziwi się, że go ktoś wykumiśkał i miasto musi beknąć.
        • Gość: olo IP: *.pgi.gov.pl 25.06.07, 09:48
          i tam jest plan zagospodarowania przestrzennego Winnicy (UCHWAŁA Nr LVIII/843/02
          RADY GMINY WARSZAWA-BIAŁOŁĘKA z dnia 27 września 2002 r.)i tam w rozdziale 2
          (przepisy szczegółowe) paragraf 8 brzmi:
          Jako podstawowe przeznaczenie terenów oznaczonych na rysunku planu symbolem MW
          ustala się mieszkalnictwo wielorodzinne.i dalej:
          dopuszcza się adaptację istniejącej zabudowy mieszkaniowej i usługowej,
          znajdującej się poza liniami rozgraniczającymi ulic,
          dopuszcza się budowę nowej zabudowy wielorodzinnej z jej jednoczesnym
          podłączeniem do ogólnomiejskiej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, dla
          terenów położonych na obszarze gdzie obowiązuje min. wskaźnik powierzchni
          biologicznie czynnej 60% ustala się wys. zabudowy do 4,5 kond.; dla pozostałych
          terenów ustala się maksymalną gęstość zabudowy 40 miesz-kań/ha i wysokość
          minimalną 2,5 kondygnacji,
          obowiązuje zachowanie minimum 60% powierzchni biologicznie czynnej na terenach
          wskazanych na rysunku planu,
          • Gość: Zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 11:44
            Odnośny fragment uchwały brzmi:

            "dla terenów położonych bezpośrednio przy ul. Leśnej Polanki ustala się wys.
            max. 4,5 kond.; dla pozostałych terenów ustala się minimalną wysokość: 2,5
            kondygnacji i min. gęstość 40 mieszkań/ha,"

            I tyle.
            Jeśli inwestyccja nie jest zlokalizowana bezpośrednio przy ul. Leśnej Polanki,
            może być kopią wieży Liebeskinda albo i śp. wież WTC.
            • Gość: MZ IP: 217.168.193.* 26.06.07, 10:26
              Parcela kupiona przez BARC nalezy do ul. Lesnej Polanki.
              • Gość: Zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 08:34
                Wystarczy wydzielić działkę bezpośrednio od ulicy LPolanki, postawić tam 4
                piętra (choćby i dwa), zaś na pozostałej części nieruchomości wybudować
                Manhattan.
                Problem jednak nie w tym, jak wykorzystywać błędy popełniane przez urzędników.
                Problemem jest masowa produkcja tych błędów.
                Mam prywatną teorię, że większość problemów świata jest konsekwencją braku
                wyobraźni - wojny, wypadki samochodowe, kłopoty wychowawcze i spieprzone plany
                miejscowe.
                W szkole podstawowej obowiązkowym przedmiotem powinna być nauka gry w szachy.
                Jak wszyscy zaczną przewidywać choćby trzy-pięć ruchów naprzód przed wykonaniem
                jakiegokolwiek posunięcia, staniemy się armią hetmanów. ;-)
    • i plan osiedla:
      www.barc.com.pl/oferta_mieszkan1.php?page=OPD&nazwa=PLAN%20OSIEDLA
      budynki: 8,9,12,13,14,15,16,17 to budynki 10 piętrowe.
      Pozostałe to 4 piętrowce.
      Mieszkańcy 10-piętrowców z dolnych kondygnacji mają cały dzień półmrok.

      Osiedle wygląda wyjątkowo ochydnie.
      Zwłaszcza, że góruje ponad pobliskim lasem, który częściowo i tak jest na górce.
      Taki sam syf BARC chce zafundować po drugiej stronie lasu.
      Gdy koperty pójdą w ruch nikt nikogo nie powstrzyma.

      Teraz wyjdzie czy władze Białołęki (PO) potrafią dbać o interesy dzielnicy czy
      o własne.

    • Gość: macopat IP: 217.153.190.* 25.06.07, 09:23
      www.poddebami.eu/
      ich poprzednia inwestycja
    • Gość: dosc plotow IP: *.80-202-85.nextgentel.com 25.06.07, 09:51
      • Gość: baret IP: *.chello.pl 25.06.07, 11:36
        Barc robi wszystkim wode w mózgu.
        Jest powszechnie wiadome i dowiedzione ze gęsteośc zaludnienia na km2 nie
        zalezy od wysokosci domów. I ze jest taka sama, bez wzgledu na to czy budynki
        sa niski czy tez wysokie. W przypadku wiezowców normy nakazują zachowywanie
        duzo wiekszych odstepów pomiedzy budynkami (m.in. ze względu na
        nasłonecznienie) - natomiast przy niskiej odstepy mogą być duzo mniejsze.
        Miłosnik wiezowców sie znalażł - ten Barc.
    • Gość: KAC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 13:16
      Jeżeli ten BARC dopnie swego i wybuduje ponad 1100 mieszkań (ponad 1000
      samochodów)to ludzie z okolicznych wiosek (Jabłonna,Legionowo) dopiero będą
      stać wm tych korkach.!!!
    • Gość: mieszkaniec winnic IP: 217.8.177.* 25.06.07, 16:49
      Jestem mieszkańcem Osiadla Winnica i słyszałem o popełnionej przez Barc na
      terenie planowanej inwestycji nielegalnej wycince kilkusetletnich dębów,
      pomników przyrody którch w okolicy mojego osiedla jest sporo i które
      przepięknie harmonizują się z zabudową Osiedla Winnica.
      Barc mógłby chwilę się zastanowić i zamiast stawiać wielokondygnacyjne
      wierzowce, przysłaniające sobie nawzajem światło, których przyszli mieszkańcy
      żyć mają w nieustannym tłoku i z łeską w oku spoglądać na moje piękne pełne
      przestrzeni osiedle, inwestor mógłby o nich pomyśleć i wybudować coś równie
      pięknego i przynoszącego radość ludziom którzy wywalają na mieszkania masę kasy.
      • Też jestem mieszkanką Winnicy i długo szukałam własciwego miejsca do mieszkania
        (za takie uwazam swoje osiedle).Zgadzam sie , że przyszli sasiedzi z zazdrością
        będą spoglądać na nasze osiedle , kiedy będą na własnym upchani jak sledzie w
        beczce , w dodatku w marnej jakości , tandetnych blokach ( jak Pod
        Debami).szkoda , że zepsuje się nam widok itd...
    • Witam,

      Mieszkańców osiedla Winnica zorientowanych w temacie proszę o kontakt na maila
      gazetowego.


      Pozdrawiam
    • Witam,

      Mieszkańców osiedla Winnica zorientowanych w temacie proszę o kontakt na maila
      gazetowego.


      Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.