Dodaj do ulubionych

Pałac Kultury bez korony cierniowej z wieżowców

IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.08, 03:40
A Pan Wojciechowicz niech sie nie wtraca do rzecz o ktorych nie ma
zielonego pojecia. Juz chyba sie czasy skonczyly gdzie urzednicy
decydowali o architekturze.
Panowi Bielyszowemu/skopinskiemu tez dziekujemy. osiedle za zelazna
brama juz warszawie postawil i to wystarczy.
Edytor zaawansowany
  • superdziobak 23.01.08, 04:16

    Te trzy wieżowce przy Sali Kongresowej wyglądają bez sensu. Będzie ściana z
    wieżowców a na jej tle Pałac. Od Emilki też będzie chyba jakoś tak dziwnie.
  • borys_waw 23.01.08, 04:53
    Obecna ekipa jest wrogo nastawiona do wszystkich projektów, które powstały przed ich przyjściem do ratusza.
    Forsowali jakiś marny projekt tylko po to żeby stwarzać złudzenie, że coś robią.

    Dobrze, że ktoś ich powstrzymał.
  • pierre_ogi 23.01.08, 11:17
    Problem z tym planem polega na tym, ze zostal on przygotowany do innych zalozen.
    A zalozeniem na tamten okres bylo:

    Wstydzimy sie i nienawidzimy PKiN, nie wiemy co z nim zrobic i najchetniej
    zrownalibysmy go z ziemia.

    Nie rozumielismy wtedy i wstydzilismy sie ze turysci przychodza sie z nim
    fotografowac... bo byl i jest wciaz dla wielu symbolem Komunizmu w Polsce...

    Ale teraz w Warszwie... sa juz inne czasy. Zamiast skupiac sie na przeszlosci
    jak np Krakow Wafka prze do przodu i rozwija sie. Nie mysli juz o przeszlosci a
    raczej traktuje ja jako element calosci.

    My Warszawiacy "otorbilismy" ten wrzod i nie jest juz to dla nas tak istotne jak
    kiedys. Przyzwyczailismy sie wreszcie do Palacu i traktujemy go juz jak element
    Warszawy bo....

    stracil dla nas range symbolu. Jest juz jak... Cytadela... ktora przeciez przez
    ile lat byla symbolem ucisku Caratu nad Warszawa.

    Nie chcemy juz go rownac z ziemia... zaslaniac... umniejszac...
    Niech sobie bedzie...

    Moje zdanie jest nastepujace:

    1. Palac powinien wyznaczac granice wysokiej zabudowy z niska
    Wysoka juz mamy i trzeba to kontynuowac na Woli. I tak centrum ma sie
    "przeniesc" w tamte rejony w perspektywie lat.

    2. Trzeba budowac wyzej niz palac... po wysokiej stronie
    3. Strona niska powinna byc zdecydowanie niska ALE nie bez polotu!

    Wysoka sciana drapaczy widoczna z perspektywy niskiej zabudowy i Palac w nia
    wkomponowany bedzie napewno pieknym widokiem.
  • tksl 24.01.08, 06:58
    Moim zdaniem Corso jest jedynym sensownym wyjściem. Przy obecnych
    cenach gruntu i mieszkan/apartamentów/biur w Warszawie pozwoliłoby
    dodać dużo powierzchni w najlepije skomunikowanym pukncie Warszawy
    będącym przecież właściwym centrum miasta. Warszawa jako jedno z
    niewielu miast ma możliwość zaplanowania spójnego kompleksu
    budynków, do którego w przyszłości będzie dopasowywana dalsza
    zabudowa, tworząc prawdziwe centrum. Pozostawienie biurowców tylko w
    okolicy ul Emili Plater, oraz niższej zabudowy w pozostałej części
    jest prostym dopasowywaniem się i łataniem istniejącej zabudowy...
    Moje pierwsze skojarzenie z budynkami wzdłuż Marszałkowskiej i
    Jerozolimskich to - BARAKI - nieważne czy pokryte blacha falista,
    czy stalą i szkłem; Podobne skojarzenia budzą we mnie domy towarowa
    Wars i Sawa - zbudowane chyba 60 lat temu.
    Najlepiej oczywiście jakby w okolice Pałacu Kultury wróciły
    kamieniczki z dawnym układem ulic, ale jest to nierealne i zupełnie
    nieekonomiczne, podobnie jak budowanie baraków.
    Jedynym plusem barakowej koncepcji jest pozostawienie części parku,
    który i tak za kilka(dziesiąt) lat zostanie zabudowany; pytanie
    tylko ile ktoś "zaplaci" za działke.
  • Gość: www IP: *.153.240.134.pentex.pl 23.01.08, 07:52
    banalny, zwyczajny, malo ambitny, nijaki, malo charakterystyczny....
    niestety stracilismy szanse na centrum rozpoznawane na calym swiecie,
    wyjatkowe... zamiast tego mamy napor wiejskiej architektury. skoro wszyscy chca
    warszawy przedwojennej nalezy zabudowac po jednej jezdni marszalkowskiej, al
    jerozolimskich, jana pawla, itd itd....
  • Gość: fr IP: *.acn.waw.pl 23.01.08, 10:02
    mamy rozpoznawalne centrum na całym swiecie, dzieki palacowi.
    juz wystarczy oryginalnosci, teraz wystarczy normalnosc
  • Gość: hen7771 IP: *.244.159.164.mielec159.tnp.pl 23.01.08, 19:08
    A może warszawscy rajcy chcą schować PKiN za wieżowce z klocków lego.
    (Czyt. z wielkiej płyty).
  • Gość: 0815 IP: *.merinet.pl 23.01.08, 07:55
    wbrew temu co pisze redaktor b , nie widzę powodów do readości. to co pokazano to jakaś hybryda i az nie moge wyjść z podziwu nad tym dzielem , którego stopień ogólności jest poniżej szkicu ( ustawione wzdłóż alej jerozolimskich " obiekty o trakcie ok 60-70 metrów ) , urocze są również trzy litrki L , w tym jedna z brzuszkiem od strony ul. marszałkowskiej, to szczyt smaku i wyrafinowania w kreowaniu przestrzeni miejskiej . Jeszcze dwa parki jeden osłoniety od ulic , drugi dla odmiany otwarty , dwie agory i fantastyczne drapacze od strony ul. emilii plater .
    Planu w tym nie widac żadnego , ale też nie mozna sie tego spodziewać , skoro tzw pałac kultury i nauki jest obiektem kultu , czci i troski konserwatora. Trzeba powiedzieć wprost , to ta budowla zdezorganizowała centrum i jak widać dość skutecznie robi to nadal.
    Kilka miesięcy prac nad przygotowaniem prezentowanego na wizualizacji gniota to niestety porażka ratusza. Zamiast odgrzewać ryby " drugiej świeżości " lepiej umówić się na sushi .
  • Gość: autor IP: *.chello.pl 23.01.08, 08:29
    i powinien byc widoczny. Nie robmy z Warszawy amerykanskiego miasteczka.
    Jestesmy w Europie. Dobra decyzja.
  • zdzisiek66 23.01.08, 08:36
    Jaja sobie robisz? Czy naprawdę sądzisz, że Ratusz potrafi podjąć
    jakąś decyzję? Będą się spierać i debatować przez następne 20 lat, a
    w końcu będzie tak, jak chce deweloper.
  • celelma 23.01.08, 09:10
    Jestem za, zostawić wreszcie w spokoju Pałac Kultury!!!
    Energię zużyć raczej na likwidację pięknych "pasiaków" z Placu Defilad i budowę
    stadionu, o którym raptem ucichło.
  • Gość: freeman IP: 193.24.24.* 23.01.08, 09:18
    Symbolem Warszawy Pałac kultury! Dar narodu Sowieckiego dla
    podbitego narodu! Ale mi symbol! Powinien być już dawno rozebrany ja
    sobór na placu przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
    Ręce opadają jak się słyszy takie bzdury. Ten mega pomnik
    socrealizmu blokuje rozwój Warszawskiego centrum.
  • Gość: mojo IP: *.hapay.pl 23.01.08, 09:28
    Socrealizm był jednym z wielu prądów w sztuce 20 wieku. Od historii
    nie uciekniemy. Jeśli już burzyć to konsekwentnie Malbork,
    cytadelę, warszawskie forty, MDM itd.
  • Gość: jakunek IP: *.chello.pl 23.01.08, 18:09
    rozwoj warszawy blokuja tacy ograniczeni i zakompleksieni ludzie jak ty. czy ci
    sie to podoba czy nie, to palac kultury jest symbolem warszawy. ja ten symbol
    czy budynek lubie i mysle ze wiekszosc warszawiakow go lubi.
  • mnbvcx 23.01.08, 18:18
    bo jak ktos bedzie podziwial te wszystkie wspaniale wiezowce
    to moze wpasc w jakas kaluze albo dziure.
  • aegis_of_heart 23.01.08, 23:47
    Pogódź się z faktem, że PeKiN *jest* symbolem Warszawy.

    I ma szanse być najużyteczniejszym budynkiem w mieście - z Salą Kongresową,
    teatrami, kinem, wystawami, klubami. Kto był w Jazzgocie czy na granej o północy
    pod PKiNem Modlitwie o niepogodę ten wie, że to może być miejsce magiczne.

    A socrealizm jest najporządniejszym i najcenniejszym stylem architektonicznym (i
    urbanistycznym!) w Warszawie co najmniej od II wojny światowej.

    Więc przestań gaworzyć. Rozwój warszawskiego (z małej!) centrum blokuje chaos,
    brud, inercja, głupota i tandeta. Tym się zajmij.
  • Gość: Złota 20 IP: *.subscribers.sferia.net 23.01.08, 21:38
    Hmm, pałac to raczej nie mój symbol.
    Niestety ten koszmarek zabił miasto na tym terenie:( Wcale nie byłoby głupio
    jakby nie byłoby go widać.
  • kauzyperda 24.01.08, 16:00
    żeby to Pałac... (ktory nb całkiem lubię bo architekturę ma
    odjechaną maksymalnie)

    symbolem rozmachu są niestety blaszane stonogi-bazary w centrum
    miasta. Nawet reklamują się "Warszawski styl - KDT" smutne k... ale
    prawda taki jest warszawski styl.

    Nie czarujmy się to miasto nigdy nie będzie miało secesyjnej
    zabudowy a'la czeska Praga bo takowa zabudowa (zresztą imho
    niespecjalnej urody i nieporównywalna z Pragą) "się sfajczyła".
    Szansą dla Warszawy jest właśnie rozmach i nowoczesność! Niech
    biurowce/apartamentoce sięgają nieba - wreszcie to miasto (i Polska)
    by się z czymś pozytywnym kojarzyło. Nie ma kamieniczek ale mogłoby
    być szko i stal. Jak w Dubaju czy Szanghaju. Ale nie! Musi być po
    naszem czyli g.....nie bez polotu rozmachu tak właśnie bazarowo,
    tanio, geszefciarsko. Jakieś halki na 8 pieter, betonowy klocek
    muzeum szt. nowoczesnej i cześć.

    Z drugiej strony architektura ponoć odzwierciedla ducha narodu więc
    może tacy poprostu jesteśmy...
  • orinus 23.01.08, 08:53
    O ile dobrze pamiętam, decyzja o otoczeniu Pałacu wysoką zbudową,
    miała podłoże polityczno-ideologiczne - chodziło o
    zasłonięcie "symbolu komunistycznego zniewolenia". Dzisiaj, kiedy
    bryła Pałacu budzi duże zainteresowanie (n. u cudzoziemców)a emocje
    ideowe opadają, ta koncepcja chyba nie ma sensu.
  • Gość: freeman IP: 193.24.24.* 23.01.08, 09:21
    Zainteresowanie? Chyba politowanie. Ostatnio wiozłem prezesów Angoli
    z centrali mojej firmy i śmiali się że wygląda to jak w moskwie (tam
    jest kilka takich pałaców)
  • Gość: orient IP: *.ichf.edu.pl 23.01.08, 13:44
    tak skutecznie wiozłeś, że aż w NL na zmywaku wylądowałeś?
  • Gość: freeman IP: 193.24.24.* 23.01.08, 14:28
    O czym Ty piszesz kołku? Jestem kierowcą to wiozłem. A od zmywaka to
    się od... bo tam ludzie ciężko zasówają na życie.
  • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 18:42
    Po słownictwie i ortografii widać, że żaden z ciebie inteligent. Wracaj lepiej
    za kółko a myślenie zostaw innym. Dla pocieszenia: zagranicznym naukowcom się
    podoba. To chyba lepsza rekomendacja od opinii dwóch angielskich "prezesów"
    budki z piwem.
  • Gość: Iapetus IP: *.vlan221.raven.lubman.net.pl 23.01.08, 19:04
    Hehe, najlepiej o inteligencji obu świadczy ten wątek dyskusji... Nie tyle treść co sam fakt zaistniena. Czy może ktoś ma odmienne zdanie i rzeczywiście Pański "zmywak" coś wniósł do dyskusji?
  • sharn1 23.01.08, 08:56
    Jaki plan? Hanka opchnie okolicę po kawałku tym którzy najwięcej $$$
    odpowiednim ludziom. W Warszawie od dawna to żaden problem. Kulczyk
    buduje gdzie chce co chce to samo z tym czymś zaprojektowanym obok
    Mariotta. Będziemy mieli tutaj mały Manhattan - dużo wysokich
    budynków w dzikiej zabudowie, każdy w innym stylu i budowany w
    różnym czasie.
  • Gość: Realista IP: 212.180.168.* 23.01.08, 23:15
    Jakby wyszedl Manhattan nie byloby zle. Gorzej bedzie jak wyjdzie polaczenie
    Moskwy (komunobloki i pseudopalac pseudokultury) i wsi.
  • m0cna 23.01.08, 09:41
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 12:29
    przecież on będzie w innym miejscu, nie wiesz gdzie jest marriot
  • Gość: Architekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 09:54
    I po raz kolejny Rada Starców, którzy powinni już przejść na zasłużoną emeryturę
    wypowiada się na temat mojego miasta. I po raz kolejny okazuje się, że
    wielokrotnie opluwany dar radzieckich towarzyszy będzie dominantą w centrum
    Warszawy a wieżowce (180-200 metrów)przy Emilii Plater będą jedynie tłem dla 231
    metrowego pomnika socjalizmu i bratniej współpracy. Panowie gratulacje,
    naprawdę. Po raz kolejny udało Wam się coś schrzanić.
  • Gość: darek IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 23.01.08, 13:25
    moj plan zabudowy parterowe baraki i iglica oraz pomnik syrenki HGW
  • Gość: orient IP: *.ichf.edu.pl 23.01.08, 13:37
    Zdradź nam tą tajemnicę, kiedy udało ci się kupić całe miasto na własność.
  • Gość: Włochowianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 17:21
    "Architekt"??? Hi, hi, hi...

    Ja MIESZKAM przy Emilii Plater i dość już mam tych cholernych wieżowców, które
    tam już wsadzili!!!
    Próbowałeś tam kiedyś zaparkować?????????!!!!!!!
  • Gość: życzliwy IP: *.Red-81-39-5.dynamicIP.rima-tde.net 23.01.08, 10:01
    "Kiedy w końcu zaczną się inwestycje w centrum?"

    Hm.... nigdy?

    Bufetowa skupia się na bombardowaniu jakichkolwiek planów jakichkolwiek
    poprzednich ekip. A Warszawa jak była brzydką, chaotyczną wiochą, tak nią
    pozostanie. Przechodzi koło nosa szansa jakich mało na zatrudnienie prawdziwych
    urbanistów i zrobienie z centrum prawdziwego centrum miasta, które bądź co bądź
    do miana europejskiej stolicy aspiruje. Mamy albo projekty wynikające z jakichś
    dziwnych kompleksów niższości (czyli nasranie ultrawysokiej zabudowy a la miasta
    USA), albo nijakie i bezwartościowe pomysły bez pomysłu (czyli ten nowy,
    gó..any projekt).

    A stadion? A metro? A lotnisko?
  • Gość: Kubicz IP: 83.238.7.* 23.01.08, 10:12
    Mnie martwi przede wszystkim to, że nowy plan daje niewielkie szanse
    na powstanie centrum z prawdziwego zdarzenia. Możemy sobie
    dyskutować o "korso", o roli PKiN, o wysokiej lub niskiej zabudowie.
    Tymczasem przedstawiona propozycja bardziej przypomina fragment
    osiedla na przedmieściach lub jakiegoś "biznes-parku". Poza pierzeją
    Alei Jerozolimskich i (niecałą) Marszałkowską, nie ma tam miejsca
    dla przestrzeni czysto miejskiej : ciągłych linii zwartej zabudowy
    dającej poczucie tego, że żyjemy w metropolii. Nie ma tam miejsca na
    gwar dużego miasta. Zamiast tego funduje się nam odseparowane
    budynki przypominające miasteczka biznesowe na warszawskim Służewiu,
    pomiędzy którymi nawet "białych kołnierzyków" nie będzie widać, bo
    oni zazwyczaj przyjeżdżają do pracy samochodem na podziemny parking,
    i tak samo wracają po pracy do domu. Powstanie kolejna martwa i
    smutna dzielnica.
  • sappone 23.01.08, 10:48
    Ja bardzo cieszę się z rezygnacji z koncepcji korsa, które moim zdaniem
    wyglądało na planie absurdalnie, ponadto ściana wieżowców zabrałaby całe słońce
    z Parku Świętokrzyskiego. Najlepszym rozwiązaniem jest wytyczenie w tym miejscu
    prostopadłościennej siatki ulic i niezbyt wysoka, ale zróżnicowana zabudowa
    nawiązująca do Domów Centrum z rozbudowanymi funkcjami kulturalnymi i
    publicznymi oraz wolno dostępną przestrzenią miejską, zapobiegającą zamianie
    dzielnicy w służewski business park. Dlatego placyk przy metrze Centrum powinien
    zostać! Kluczem jest obowiązkowo efektowna wielkomiejska architektura i właśnie
    otwartość na ludzi, szerokie ciągi piesze, żadnych samochodów zaparkowanych na
    chodniku i tak dalej.
  • Gość: Iapetus IP: *.vlan221.raven.lubman.net.pl 23.01.08, 19:09
    O ile mi wiadomo, "prostopadłościan" to bryła (dla tych co już dawno mieli matematykę - ma trzy wymiary). Jak chcesz budować siatkę ulic w trójwymiarze?
  • Gość: gośc portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:16
    Plan powinien być zatwierdzany i opiniowany przez
    profesjonalistów czyli urbanistów i architektów..a nie przez ,
    akurat słusznie nam panujacą władzę ( niezależnie której
    opcjii ) wogóle ciągłe zmiany planów budzą wątpliwości i
    podejrzenia o matactwa...hmmm
  • Gość: Realista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:23
    W Warszawie są TYLKO plany a nie ma realizacji. Od planu do
    kolejnego planu upływa rok lub dwa, zmnienia się władza i kolejny
    plan jest planowany...lata mijają, 65 lat po wojnie...a Warszawa
    wygląda w niektórych miejscach jakby wojna się tu wczoraj skończyła!
    Od chodników i krawężników po fasady pełne dziur po pociskach w
    centrum miasta po krzywe dachy kryte papą i blachą na zmianę. Tu i
    ówdzie jakis wieżowiec a pośrodku pałac. Czyli tak jak 30 lat temu i
    20 lat temu... Bez zmian.
  • Gość: bibi IP: *.aster.pl 23.01.08, 10:37
    Ja to kupuje. Uwazam, ze tym razem kompromis wyszedl wszystkim na
    dobre. Plan Borowskiego to byla jednak wiocha. Rozumiem jego
    sentyment do zycia deptakowego, ale od strony emilii plater i tak
    nie daloby sie go odtworzyc. Tam wierzowce sa jak najbardziej
    wskazane i stwarzaja wrazenie metropolii (kwestia teraz jest ich
    jakosc, ale o to sie nie martwmy, nie beda gorsze od Liebeskinda,
    ktory bedzie wyznaczal standardy w tamtej czesci miasta). Poza tym
    siatka ulic prostopadlych jest zachowana, Agora jest konieczna, bo
    nie ma gdzie poki co w waw rozgrywac imprez masowych, nad koleja
    srednicowa niskie budynki sa koniecznoscia, ladna nowoczesna
    archotektura odbuduje pierzeje i w koncu bedzie tam kawalek miasta.
    Park sie powiekszy. Podsumowujac, dla mnie bomba. Jezeli budynki
    beda najwyzszej swiatowej jakosci to bedziem mieli piekne centrum.
  • Gość: watsoff IP: 193.24.24.* 23.01.08, 15:50
    Także uważam że jest to dobry projekt.
    Realny do realizacji, tzn. znajdzie się kapitał chcący tak i w tym
    miejscu budować.
    Mam nadzieję ze wzdłuż Alei to będzie mieszkaniówka.
    Wtedy ożyje nam ta część miasta.

  • graphiq 23.01.08, 10:41
    To co zaprezentowano na tej wizualizacji to żart. Budynki w tle tworzą ścianę
    wypychając PKiN z szeregu jak "ochotnika w wojsku". Robią z "pałacu" aktora na
    scenie, wyróżniając go.
    Zabudowa wzdłuż Alej i Marszałkowskiej wygląda jak "hale kupieckie". Może i
    projekt "korony" jest zbyt śmiały, aczkolwiek proszę zauważyć, że powstał w 92r
    i minęło już 16 lat - cennych lat, które pozwoliłyby nam na śmielsze spojrzenie
    - choćby jak amerykanie w "ground zero" i nowe "kryształowe" WTC D. Liebeskinda.
    Proponuję przede wszystkim zwrócić uwagę na istniejącą wysoką zabudowę oraz tę
    która powstanie w niedalekiej przyszłości - której inwestycje ruszyły. Skoro
    stara część miasta jest niska (proszę zerknąć na wizualkę) a budynki w tle
    pałacu są wysokościowcami - NALEŻY "WYSCHODKOWAĆ" różnicę wysokości. Urbanista
    Wam to mówi.
  • Gość: warszawianka IP: *.leed.cable.ntl.com 23.01.08, 14:19
    Projekt tej zabudowy jest do kitu.Wiezowce i za moment
    baraki.Beznadzieja.Troche wyobrazni przydalo by sie .Mamy XXI
    w.Zgadzam sie co do wyschodkowania roznic w zabudowie.
  • Gość: micksnow IP: 212.160.172.* 23.01.08, 11:00
    Balagan widoczny w tej koncepocji rzuca sie w oczy bardziej niz
    Palac Kultury.....

    Anei konsekwencji - jak te budynki ktos porozkladal? - ani pomyslu.
    Juz moze lepiej uprzatnac baraki KDT i MArcPolu i zrobic elegancki
    park...

    budynki proponwoane od strony Marszalkowskiej ani nie wypelnia
    przstrzeni, nie wydziela ulicy Marszalkowkiej w przestrzeni, ani nie
    skontrastuja Palacu (sa za male).

    Z kolei wiezowce przy Emilii Plater - dlaczego nagle tam mozna a
    przy Marszalkowskiej nie? To sie nie trzyma kupy, panowie.

    Jedyne co mnie pociesza, to to, ze cena tego gruntu spowoduje ze
    nikt normalny nie postawi na nim budynku 8 pietrowego.

    A przeciez nei m co kombinowac - wydzielmy ten powstaly kwadrat
    miasta kilkoma wysokimi wiezami (w latach 70-80 mial na rogu
    Marszalowskiej i Swietokrzyskiej powstac wiezowiec) - zreszta po to
    wlasnie mamy tu tak gesto stacje metra! Zachowajmy zielen na tylach
    marszalkowiekiej (wlase w strone Emilii Plater)

    Aha - od strony Emilii to tych wiezowcow ne ima gdzie postawic
    chyba......

    I tym optymistycznym akcentem zakonczmy dyskusje nad n-tym
    podejsciem do spraw Centrum.

    Pani Prezydent, zaluje ze glosowalem na Pania.
  • Gość: Barrack Obawa IP: 212.180.168.* 23.01.08, 23:30
    "Jedyne co mnie pociesza, to to, ze cena tego gruntu spowoduje ze
    nikt normalny nie postawi na nim budynku 8 pietrowego."

    Nikt normalny? A te baraki ktore stoja teraz wokol PKiN - zenujace Kupieckie
    Domy Towarowe (ciekawe czy kupieckie to od kupcow czy od kupy) i jeszcze
    bardziej zenujacy Markpol? Taka architektura nie pasuje nawet do Rembertowa, o
    Sluzewiu nie wspominajac.

    Te baraki powinno sie juz dawno wywalic w powietrze. Juz trawnik bylby lepszy na
    ich miejscu.
  • Gość: micksnow IP: 212.160.172.* 23.01.08, 11:02
    Aha.

    Tak na marginesie - pomysl z corso jedy kretynski bo w centrum mamy
    siatke ulic i nagle obiekt owalny jest z nikad - patrzcie
    jak "nigdzie" stoja Zlote Tarasy.

    Aha - i ten tylul artykulu.

    Polaczenie symbolu komunizmu z korona cierniowa...... Ktos niezle
    wczoraj balowal:)

  • el_matador9 23.01.08, 11:37
    tragedią Warszawy są obecnie 60-70 letni starcy i wsteczni jak i
    zachowawczy pseudo-architekci i wtórujące im podtatusiałe mocno
    warszawskie władze z modlącą się wiecznie na katolickim klęczniku
    wsteczną religijną dewotką Hanną Gronkiewicz Waltz;
    ci pierwsi w ciągu wielu lat swojej architektonicznej działalności
    stworzyli nad Wisłą najbrzydszą w sensie ogólnego wyglądu miasta -
    stolicę Europy.
    To oni wraz z eległą dewocką włądzą blokują budownictwo
    awnangardowe i wysokościowe zarówno wokół PKiN-u, na Woli jak i
    w innych dzielnicach miasta(Grochów gdzie powinno wtopic się 300-
    300 metrowe wieże mieszkalne))
  • el_matador9 23.01.08, 11:40
    precz z tą katolicką dewotką i jej zgubnymi dla Warszawy decyzjami!
  • el_matador9 23.01.08, 11:51
    mamy jak na dłoni ścislą zależnoś,jak to powiedział niegdyś Lenin
    byt określa świadomośc - wsteczny katolicki światopogląd i
    kompromitująca w oczach całej nowoczesnej Europy katolicka DEWOCJA
    panującego nam Prezydenta miasta i wsteczne, idące w ślad za tym
    ciemnogrodem, ZACHOWAWCZE zgubne dla miasta decyzje architektoniczne
    i urbanistyczne.
  • Gość: ooo IP: *.ci.uw.edu.pl 23.01.08, 11:54
    Koncepcja p. Biełyszewa była dużo lepsza. Skoro PEKIN jest już
    zabytkiem i nie można go wyburzyć, to przynajmniej dobrze byłoby go
    przysłonić wyższymi od niego budynkami, by nie kłuł w oczy.
  • m0cna 23.01.08, 12:05
    Powtórzę się.

    I tak tuż obok, na rogu Jerozolimskich i Chałubińskiego będzie stał ogromny,
    wyższy od PeKiNu wieżowiec Zahy Hadid, sam w sobie ładny, ale pasujący do reszty
    jak pięść do nosa.

    Na wizualizacji go nie ma...

  • Gość: offszem IP: *.marquard.pl 23.01.08, 12:09
    zgadzam sie z moim przedmówcą. Chcialbym jeszcze dodac, ze nie wierze
    w realizacje tego pseudoprojektu. Oddajcie wladze obcokrajowcom z
    wyobraźnią i wiedzą. Wolność Polakom tylko szkodzi.
  • el_matador9 23.01.08, 12:16
    nie dziwię się młodym ludziom opuszczającym ten kraj, tu nie da się
    po prostu życ, mało nam było szkód dokonnanych przez geniusza Karpat
    szkodliwego jak sto diabłów neokona Lecha Kaczyńskiego w Warszawie,
    to jak z dopustu bożego mamy teraz jego następcę - wsteczną
    konserwatywną katolicką dewotkę z jej podtatusiałymi kompanami typu
    Wojciechowski blokującą szybki rozwój Stolicy.
    Symbolem jeje działalności jest gigantyczny katolicki klęcznik
    natomiast inwestycje i szybki rozwój miasta leżą.
  • Gość: Zed IP: *.marquard.pl 23.01.08, 12:59
    Kochani rodacy! Powinniśmy zdać sobie w końcu sprawę z tego gdzie
    żyjemy. Polska to brzydkie i niechciane dziecko Europy, cóż pomimo,
    że upośledzone to kochane. Niestety we mnie pokłady miłości dla
    kraju się już wyczerpały. Nie wierzę, ani w ten kraj ani w ludzi,
    którzy w nim mieszkają! Wstyd mi, że pochodzę, z kraju, który wciąż
    wznosi bloki, dla którego wybudowanie autostrady to wydarzenie
    podobne do wysłania pierwszego człowiek w kosmos!!! Słowem Polska
    prowizorka wszędzie gdzie tylko się da! Być może dobrze, że centrum
    stolicy nie odbiega jakością od reszty!!! Po co mydlić obcokrajowcom
    oczy piękną stolicą skoro można im od razu pokazać stodołę, a potem
    dopiero 38 milionów rolników.
  • Gość: offszem IP: *.marquard.pl 23.01.08, 13:28
    Masz Rację.
    Kiedy Polska odzyskiwała niepodległość w 1918 Bismarck wyraził się
    mniej więcej tak o nas. Dajcie im wolnóść a sami się wykończą,
    unicestwią.
    Przykro mi, ale nie wierzę, że cokolwiek wartościowego powstanie w
    centrum. Najgorsze jest to, że każdy kto dyskutuje na temat Muzeum i
    zabudowy centrum( w zasadzie na każdy temat dot. przyszlości tego
    k...raju) ma rację. Trza nas za mordę mocno chwycić i nie
    patyczkować się. Nie chcę mieszkać w wiecznym klepisku Warwsiawie.
    Do jasnej cholery, wojna skończyła się 60 lat temu a centrum
    europejskiego miasta to nierozminowane psie miny.
    Żenada. Kompletny brak estetyki, poczucia piękna.
    Rozumiem i popieram rodaków szukających szczęścia gdzie indziej.
  • Gość: bibi IP: *.aster.pl 23.01.08, 13:38
    akurat teza Bismarcka nie pasuje do twojego pseudowywodu.
    Architektura z dwudziestolecia byla wysokiej jakosci (nawet bardzo
    wysokiej). To komuna, ktora tak trzymala Polakow za morde i co ci
    sie tak podobalo spowodowalo ten syf, ktory mamy, a takze estetyczna
    demoralizacje calego narodu. Ja jestem optymista, kolejne budynki w
    warszawie sa coraz wyzszej jakosci (rozwoj designu i technologii).
    moze sprawia ci przyjemnosc delektowanie spacerowaniem po
    niemieckich miastach (tez to lubie), ale ja wole znalezc jakas
    przestrzen do wlasnej realizacji rowniez gdzies wewnatrz. A Polacy
    ucza sie na wlasnych bledach. Do tej pory wladza w Polce nawalala.
    Efekt, 2-4 lata i go home. To mi sie podoba. Moze jest to chaos, ale
    brutalnie wymusza profesjonalizacje.
  • Gość: offszem IP: *.marquard.pl 23.01.08, 15:05
    Nie chodzi mi o takie komunistyczne, bizantyjskie trzymanie za morde.
    Bardziej zwracam sie ku cywilizacji zachodniej. Owszem uwielbiam
    spacerować nie tylko po niemieckich, ale po francuskich, hiszpańskich,
    holenderskich, brytyjskich, czeskich, węgierskich metropoliach jednym
    słowem europejskich, ponieważ zbudowane są dla ludzi. Funkcjonalnie i
    estetycznie. Gdzie człowiek się nie gubi i czuje sie bezpiecznie.
    A tu? Wieczny postsowiecki słomiański wygwizdów.
  • yigor 23.01.08, 13:03
    Miernoty architektorskie marzą wpisać swoje budynki pod PKIN. Uzasadniają to względami politycznymi i patriotycznymi.
    Należy budować nowe osiedla, a nie zapychać centrum. Dookoło PKiNu może pozostać park z płacami dla imprez miejskich.
    A muzeum sztiki nowoczesnej razem z nową siedzibą dla ASP należy wybudować na nowych osiedlach gdzieś nad Wisłą. Są jeszcze piękne miejsca do zagospodorowania w Warszawie np port praski i tam należy inwestować i planować przyszłość, a nie wysysać kasę z miasta na zatykanie włsnych flustracji.
  • Gość: incomitatus IP: *.chello.pl 23.01.08, 13:36
    Owalne korso , bulwar z wiezowcami - zle , zabudowa z prostopadla
    siatka ulic i wysokosciowcami tylko z jednej strony - tez zle , a
    wszystko do d... dlatego , ze Hanna Gronkiewicz-Waltz to dewotka i
    najlepiej z tego k...raju wyjechac , a ten motloch co pozostanie to
    niech ktos wezmie za morde bo inaczej sie nie da !

    Nie dziwie sie takim dyskusjom w necie , ale zaczynam podejrzewac ,
    ze sa one odbiciem pogladow i sporow warszawskich decydentow . To co
    potrafia najlepiej od lat , to spierac sie , od nowa planowac ,
    roztaczac wizje .
    No wlasnie "wizja" to slowo klucz , kazdy zarzeka sie , ze ja
    posiada , a po prawdzie im glosniej o niej krzyczy tym bardziej
    widac , ze jej po prostu nie ma !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka