Dodaj do ulubionych

Sensacje XX i XXI w.: schron pod kinem Skarpa

IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.02.08, 22:57
Większość Warszawiaków wie o tym. Porozmawialibyście z byłymi
pracownikami KINA Skarpa to by wam opowiedzieli co nieco.
Edytor zaawansowany
  • Gość: KKE IP: *.chello.pl 19.02.08, 23:08
    Jesli to ma ponad 50 lat, to do rejestru zabytkow, nie mozna
    zasypac, a archeologow tam wpuscic, moze na atrakcje turystyczna,
    jak Wal Pomorski z nietoperzami, albo archiwa IPN, WSI, ale jak w
    korytarz z Rakowieckiej uwierzyc, daleko i czemu zniszczono "Skarpe"?
  • Gość: kinoman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 11:07
    Dlatego, że w czasie transformacji firma Max-Film przejęła za
    złotówkę kilka kin w W-wie, w świetnej lokalizacji, doprowadzono te
    kina do ruiny, nie inwestując w nie po to, aby teraz na tych
    gruntach zbijac kokosy.
  • grzem 20.02.08, 14:30
    Gość portalu: kinoman napisał(a):

    > Dlatego, że w czasie transformacji firma Max-Film przejęła za
    > złotówkę kilka kin w W-wie, w świetnej lokalizacji, doprowadzono te
    > kina do ruiny, nie inwestując w nie po to, aby teraz na tych
    > gruntach zbijac kokosy.
    >

    Poniżej kolejna ofiara firmy Max-Film:
    www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080211/REG01/128647035
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 16:08
    Czyli firma "Max-Film" powinna sie raczej nazywac "Przekret-Film"!!!
  • emigrancik 20.02.08, 19:56
    Teraz wladza dba o obywateli i schronow nie buduje. Kase mozna przeciez wydac na
    podgrzewane chodniki.
  • teraz.k.wy 20.02.08, 13:05
    Takie schrony moga sie jeszcze przydac.Nie wolno burzyc.każda
    Stolica na świecie ma takie schrony.My jak zwykle niszczymy
    wszystko,co z PRL kojarzy sie.Durny Kraj!
  • Gość: tomunioo IP: *.amend.com.pl 20.02.08, 13:24
    Przeczytaj jeszcze raz artykuł. Ten schron jest obecnie własnością prywatną. I
    właścicielowi raczej sie nie przyda, bardziej przydadzą mu sie drogie mieszkania
    które planuje sobie tam wybudować.
  • mikronezja 20.02.08, 15:11
    -icznej oddaje w prywatne ręce ? Bogaci z domu jesteśmy
  • sympatyklewicy 20.02.08, 17:26
    teraz.k.wy napisała:

    > Takie schrony moga sie jeszcze przydac.Nie wolno burzyc.każda
    > Stolica na świecie ma takie schrony.My jak zwykle niszczymy
    > wszystko,co z PRL kojarzy sie.Durny Kraj!
    *******************
    no właśnie, bo jak się społeczeństwo zbuntuje przeciw władzy, to
    gdzie się władza schowa ???
  • Gość: wzd IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.02.08, 00:30
    Dlatego te schrony!
    Przeżyli!
    Przezyli nawet bombardowania ze strony Solidarnosci i dywanowe
    naloty "oszolomów".
    I żyja w dobrobycie!
  • Gość: kk IP: *.acn.waw.pl 20.02.08, 00:34
    Banda ćwoków z "G" - schrony to poważna sprawa, a nie kpiny. A jak będzie
    potrzeba to Was tam nie wpuszczą i będzie bolało...
  • Gość: halberek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:44
    NO dokładnie, jak to : zasypać. Toż to atrakcja lepsza od Złotych Tarasów. Już
    widzę jak za kilkanaście lat ktoś odkryje nie daj boże tę tajemną ścieżkę pod
    PKiN ale schron pod Skarpą zostanie zasypany pod apartamentowiec i nici z trasy
    podziemnej.
  • Gość: sebastian IP: *.acn.waw.pl 20.02.08, 09:29
    Dokładnie , konserwator zabytków powinien łapę na tym położyć. Zburzyć bez sensu
    jest łatwo.
  • Gość: gosc portalu IP: *.europe.hp.net 20.02.08, 14:16
    A co tam zwiedzac? Zwyczajnie, pomierzyc, udokumentowac i wyremontowac. Bedzie
    na przyszlosc jak znalazl, gdyby Rosjanom albo i nawet Amerykanom jakas rakieta
    wystrzelila sie na Warszawe.
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 16:06
    Zgadza sie... Amerykanie do tej pory utrzymuja i konserwuja schrony
    przeciwatomowe wybudowane w latach 50-tych i 60-tych ubieglego wieku!
  • emarik 20.02.08, 09:44
    Nie wiem skąd się wzięło przekonanie, że schrony nie będą już więcej potrzebne!
    Historia kołem się toczy, nie brak oszołomów z bombkami czy innymi
    niebezpiecznymi substancjami. Ale, że Polak mądry po szkodzie jak już wszystko
    zasypie zacznie się zastanawiać gdzie tu łeb schronić! Jestem za zachowaniem
    tego schronu. Poza tym do jakiej głębokości sięga własność gruntu? Jaka była
    wiedza w momencie sprzedaży gruntu przez miasto MaxFilmowi? Może ktoś wie coś
    na ten temat?

    --
    "śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko głupieją"
  • emarik 20.02.08, 09:49
    P.S.
    Na ul. Miłej pod blokami mieszkalnymi też jest kilka schronów. swego czasu ZGN
    śródmieście usiłował je wynajmować na cele użytkowe ale z klauzulą o
    udostępnieniu schronu w razie zagrożenia w ciągu 24 godzin. W ogóle temat jest
    bardzo ciekawy do poruszenia przez prasę.

    --
    "śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko głupieją"
  • Gość: ramka IP: *.halleracaffe.broadband.pl 20.02.08, 10:19
    Na Pradze II takie schrony są pod niemal każdym budynkiem, pod moim dwa.
    Stanowią własność miasta, które o nie nie dba (wyłamane drzwi, sterty śmieci w
    środku, syf straszny), i zajmują znaczną część piwnic.
    Kto wie, jak skłonić miasto do utrzymywania ich w przyzwoitym stanie (diabli
    wiedzą, może faktycznie się kiedyś przydadzą), albo do przekazania wspólnocie
    celem włączenia do części wspólnych i przerobienia na normalne piwnice?
  • Gość: mrn IP: 195.47.107.* 20.02.08, 10:22
    Schrony przeciwatomowe ciagna sie tez na calej dlugosci pod blokami przy Andersa
    - od Swietojerskiej do Muranowskiej. W tej chwili wszystkie wejscia sa albo
    zamurowane albo zaspawane, ale pierwotni mieszkancy twierdza, ze niegdys mozna
    bylo swobodnie spacerowac pod ziemia na calej dlugosci - niektorzy nawet
    powiadaja, ze tymi korytarzami mozna bylo przejsc az pod Stare Miasto.
  • Gość: 1234 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 20:36
    True. Tuz przy wejsciu do MDK Muranow jest przykryty blacha i zacementowany wlot do schronu.
  • Gość: de_M. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 10:22
    skoro USA i Rosja znowu mają ochotę się prztykać rakietkami, to może lepiej,
    żebyśmy sobie zostawili kilka schronów...
  • Gość: realista IP: *.aster.pl 20.02.08, 10:25
    Czyżby władze miały bezpośrednią linię telefoniczną z Panem Bogiem i dostały
    100% pewną informację, że wojny już nigdy nie będzie?
  • aleksy1978 20.02.08, 10:45
    Inwestor kupil nieruchomosc z lipnymi planami (burdel w stolecznym
    urzedzie) i teraz musi sie procesowac bo ma klopot ze schronami.
    Normalnie polski burdel na kolkach!

    PS. A ruska zwierzyna chciala z Polski zrobic pustynie
    atomowa.Hitler to przy nich mis Uszatek...
  • Gość: zzz IP: *.cpe.netcabo.pt 20.02.08, 17:24
    Znasz może plany kontruderzenai NATO w ramach potencjalnego konfliktu z Sowietami? Zgadnij, gdzie byłyby zgrupowane wojska Układu Warszawskiego przed inwazją?
  • Gość: autochton IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.08, 20:10
    podobnie jak w latach 20-tych czy tez w 1941
  • Gość: Zenio IP: *.amend.com.pl 20.02.08, 11:47
    Schron z lat 50 ubiegłego wieku w wypadku wojny przyda sie mniej więcej tak jak
    mury i fosa wokół starego miasta :))
  • Gość: realista IP: *.aster.pl 20.02.08, 12:27
    Pierdyknie ci pracujący cały czas reaktor w podwarszawskim Świerku albo pożremy
    się z Litwinami o Wilno - będziesz latał jak kot z pęcherzem i szukał sensownego
    schronienia, a tu nici...
  • Gość: Zenio IP: *.amend.com.pl 20.02.08, 12:36
    O czym ty piszesz ? Jak "pierdyknie" "Maria" w Świerku to najwyżej trzeba będzie
    Otwock ewakuować a i to pewnie nie cały ;P A schron z lat 50 to nie jest
    "sensowne schronienie" tylko zabytek podobnie jak barbakan czy cytadela :)
  • lepus42 20.02.08, 12:41
    Ale jak pierdyknie zwykła bomba w Kopernika to schron pod "skarpą" jak znalazł. Poczytaj ilu londyńczyków przesiedziało wojnę w metrze.
  • Gość: Zenio IP: *.amend.com.pl 20.02.08, 13:01
    Bo metro to znacznie lepszy pomysł ;) Wentylacja, przemyślane wyjścia
    ewakuacyjne, awaryjne zasilanie.
  • Gość: realista IP: *.aster.pl 20.02.08, 13:47
    Ja tam mam metro 5 minut drogi od domu. Nie wiem gdzie się będą chować w razie
    czego mieszkańcy tamtych okolic, ale to już głupota władz miejskich i pech
    mieszkańców.
  • Gość: Zenio IP: *.amend.com.pl 20.02.08, 14:12
    > Ja tam mam metro 5 minut drogi od domu. Nie wiem gdzie się będą chować w razie
    > czego mieszkańcy tamtych okolic, ale to już głupota władz miejskich i pech
    > mieszkańców.

    To nie moja niewiara tylko twoja niewiedza :)
    Tunel trasy WZ a zwłaszcza tunel wzdłuż Wisły. Znacznie lepszy i bezpieczniejszy
    niz ten 50 letni "zabytek" z wentylacja na "korbe" :)
  • Gość: realista IP: *.aster.pl 20.02.08, 14:38
    "na korbę". Tunel wzdłuż Wisły, powiadasz? Widzisz, schron to nie
    jest schronienie przed deszczem. Ale co tu tłumaczyć technicznemu
    analfabecie...
  • Gość: Zenio IP: *.amend.com.pl 21.02.08, 09:52
    Troszkę przywaliłeś kula w płot. mam wykształcenie wyższe techniczne
    specjalizacja Ciepłownictwo Ogrzewnictwo Wentylacja :))
  • lesew 20.02.08, 15:57
    Gość portalu: Zenio napisał(a): ...> Tunel trasy WZ a zwłaszcza tunel wzdłuż
    Wisły. Znacznie lepszy i bezpieczniejsz
    > y
    > niz ten 50 letni "zabytek" z wentylacja na "korbe" :) <

    Niekoniecznie: Wyobraź sobie, że przypadkowa(lub "inteligentna") bomba trafia w
    jakiś punkt tunelu, przebijając jego sklepienie. Tunel ma to do siebie, że
    przewodzi falę uderzeniową wybuchu jak falowód, prawie bez strat! Rozumiesz co
    to znaczy dla przebywających tam ludzi????

    A co do zabytków: jak myślisz, dlaczego w czasie II wojny światowej tak trudno
    było zdobyć taki zabytek jak klasztor Monte Cassino, mimo ciężkich nalotów?

    Fałszywe jest też przekonanie o skrajnej, jakościowej różnicy pomiędzy wojnami
    obecnymi i dawnymi: Gen. Patton z powodzeniem stosował n. p. wiedzę o
    starożytnych kampaniach w czasie II w. ś., a Hitler w wojnie z ZSRR powtórzył z
    wiadomym skutkiem błędy Napoleona!
  • robert.zimnicki 20.02.08, 23:23
    A pod lozkiem trzymasz niezbednik????? I spisz w opakowaniu???

    Koniecznie szukasz dziury w calym. Spieszy Ci sie do malej awarii?? A moze mozg
    zmeczony starczym Alzheimerem wynajduje sobie problemy????



    Gość portalu: Zenio napisał(a):

    > > Ja tam mam metro 5 minut drogi od domu. Nie wiem gdzie się będą chować w
    > razie
    > > czego mieszkańcy tamtych okolic, ale to już głupota władz miejskich i pec
    > h
    > > mieszkańców.
    >
    > To nie moja niewiara tylko twoja niewiedza :)
    > Tunel trasy WZ a zwłaszcza tunel wzdłuż Wisły. Znacznie lepszy i bezpieczniejsz
    > y
    > niz ten 50 letni "zabytek" z wentylacja na "korbe" :)
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 16:12
    To NIE jest prawda panie "Zenio"! Jak juz napisalem w poprzednim
    poscie - Amerykanie wciaz utrzymuja i remontuja schrony wybudowane w
    latach 50 i 60-tych XX wieku...
  • Gość: Zenio IP: *.amend.com.pl 21.02.08, 12:33
    Właśnie o to chodzi oni je remontują. Tego nikt nie remontował przez
    kilkadziesiąt lat. Wszystkie urządzenia są do wymiany, Wejścia i Wyjścia pewnie
    też. W zasadzie pozostaje tylko "beton" który tez nie wiadomo w jakim jest
    stanie - pewnie dobrym bo w 50 latach budowało sie solidnie ale to trzeba by
    było sprawdzić.
  • Gość: yu IP: *.vlan47.shrike.lubman.net.pl 20.02.08, 10:50
    Panie Dariuszu, ściany nie mogą mieć grubości, bo ściana to powierzchnia muru.
    To mur ma 80 cm grubości. łapie Pan?
  • Gość: krzysiek IP: 67.159.45.* 20.02.08, 10:53
    Kiedyś zdaje się był obowiązek budowy schronu (konwencjonalnego) pod
    każdym budynkiem. Pamiętam na Śląsku stare bloki z lat 50-tych z
    napisami namalowanymi na ścianach \"do schronu\" (i strzałka). Schrony
    takie miały studzienki wentylacyjne i łączyły kilka bloków, żeby w
    razie zawalenia jednego można było wydostać się drugim. Efekt
    doświadczeń z Powstania Warszawskiego. Nie wiem kiedy przepisy te
    przestały obowiązywać, ale chyba wcześnie, bo w znanym mi bloku z
    1959 schronu już nie ma.

    Natomiast w wielu krajach nadal jest taki obowiązek. W moim bloku w
    Helsinkach (nowy, wyższy standard) na ścianie mam dwie strzałki:
    zielona to wyjście ewakuacyjne, pomarańczowa to schron. W samym
    schronie jest zwykła piwnica, o jego drugiej funkcji przypominają
    stalowe, ciężkie drzwi i filtry powietrza zamontowane w środku.
    Podobnie, schron pod biurem (6 pięter pod ziemią, wykuty w skale jak
    grota) to normalnie parking służbowy. Długi wjazd kończy się
    półmetrowej grubości. Schron trzeba sobie wybudować nawet stawiając
    własny dom na swojej działce, choć nie musi być dokładnie pod domem,
    więc zazwyczaj kilku właścicieli domków buduje wspólny bunkier dla
    całego osiedla, tak jest taniej. Utrzymaniem schronów w stanie
    gotowości zajmują się, oczywiście, ich właściciele (np. firmy,
    spółdzielnie mieszkaniowe), taki jest obowiązek.

    Tak więc nie ma co się podniecać, że i w Polsce są bunkry.

    Pzdr.
  • Gość: :) IP: *.sbmec.pl 20.02.08, 11:16
    Podobnie jest w Szwajcarii, kraju zdaje sie neutralnym :)
    mój obecny małżonek mieszkał w Zurichu w raczej nowej kamienicy, z
    roku bodaj 2000, i schron przeciwatomowy (oznaczony znaczkami
    promieniowania, z instrukcja co zrobic w razie...) w piwnicy był
    po prostu strzeżonego Pan Bóg strzeże, jak mowi przysłowie...
    dlatego nie powinno sie moim zdaniem tego schronu zasypywac.
    Ponadto wydaje mi sie, ze takie zabezpieczenie dla potencjalnych
    mieszkancow stanowi plus nieruchomosci, przynajmniej dla mnie by tak
    bylo...
  • Gość: 111111111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 11:43
    ludzie myślą.
  • mikronezja 20.02.08, 15:19
    tylko same bezwolne zasoby ludzkie bez wyobraźni, a w razie czego
    zwali się na poprzedników, siły wyższe, walkę z komunizmem i inne
    takie pierd....
  • Gość: 111111111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 11:42
    ludzie poprostu myślą.
  • Gość: sdfghjk IP: 83.238.180.* 20.02.08, 13:02
    schrony w latach 60 okazaly sie droga inwestycja. odtad ludnosc
    miala sie chowac w usypywanych na predce tzw. "szczelinach".
  • Gość: tre IP: *.aster.pl 20.02.08, 11:00
    kto pozwolił zmarnować taki schron pod apartemantowiec?
  • mikronezja 20.02.08, 15:22
    PIENIĄDZE zastępujące wszystko (w tym rozsądek :( )
  • Gość: ten IP: *.multimo.gtsenergis.pl 20.02.08, 11:01
    Kilometry schronów jeszcze z czasów hitlerowskich.
  • cheyenne20 20.02.08, 11:03
    Poczytajta ludzie o wynalazku GBU-28 (bunker buster) przenoszonym
    przez bombowce B-2 (stealth) i stare ale jare F-15.
    Przestaniecie wtedy majaczyć o jakiejkolwiek przydatności post komunistycznych
    schronów.
  • ready4freddy 20.02.08, 11:47
    ech, czytanie ze zrozumieniem, logiczne myslenie i wyciaganie wnioskow to trudna
    sztuka. moze kiedys ja opanujesz. bunker buster jest pomyslany do planowego,
    precyzyjnego uderzenia _w schron_, natomiast schrony o ktorych mowa maja sluzyc
    w razie wybuchu nuklearnego w _dowolnym_ miejscu miasta. jesli akurat nad tym
    schronem dojdzie do ekspolozji nuklearnej, pewnie obejdzie sie bez bunker
    bustera, ale inne schrony w okolicy dadza ochrone "uzytkownikom", zgadza sie?
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real
    live dead alien body.
  • dorsai68 20.02.08, 12:13
    A kto Ci powiedział, że to bunkier przeciwatomowy? Bo ma mechaniczny system dostarczania powietrza z filtrami?
    Powietrze do bunkra, obiektu pozbawionego naturalnego napowietrzania, dostarczyć jakoś trzeba. Projektant obiektu wymyslił że najlepszym rozwiązaniem będzie pompa ręczna z filtrami które zatrzymają pył ze zgliszcz, dym, czad, itp. Moze nawet część gazów bojowych, ale nie promieniowanie jonizujące.
    Ten bunkier miał chronić głównie w przypadku ataku konwencjonalnego, może nieco osłabiłby atak gazowy (nie był szczelny, brak śluz powietrznych), ale nie sądzę by pomógł w przypadku atomowego uderzenia w miasto.
  • lesew 20.02.08, 16:26
    dorsai68 napisał: ...Projektant obiektu wymyslił że najlepszym rozwiązaniem będzie p
    > ompa ręczna z filtrami które zatrzymają pył ze zgliszcz, dym, czad, itp. Moze n
    > awet część gazów bojowych, ale nie promieniowanie jonizujące.

    1. Skutkiem wybuchu nuklearnego jest zarówno promieniowanie przenikliwe,
    głównie w czasie samej eksplozji, oraz promieniowanie pozostałości po wybuchu, o
    małej przenikliwości, przenoszone przez pyły.

    2. Promieniowanie jonizujące przenikliwe w czasie wybuchu nie jest wbrew pozorom
    najgroźniejsze, mimo, że faktycznie, trudno się przed nim schronić. W Hiroszimie
    najwięcej ofiar choroba popromienna zebrała wśród osób, które pozostawały pod
    długotrwałym(!) wpływem pyłów opadu promieniotwórczego(niektóre z nich nawet
    piły skażoną wodę czarnego deszczu).
    Przed takim zagrożeniem te "zabytkowe" schrony chroniły całkiem przyzwoicie.
  • dorsai68 20.02.08, 18:07
    Toż napisałem m.in. o pyłach. Tyle, że w tym przypadku schron kurczy swoją pojemność z 500 do 100 może 150 osób, bo przebywanie w nim związane jest ze zmagazynowaniem w jego wnętrzu odpowiedniej ilości środków niezbędnych ludziom w nim zgromadzonym do przeżycia przez dłuższy okres.

    Nie wiemy z resztą czy schron był przystosowany do ochrony przed promieniowaniem. Autor nie pokusił się o dokładniejszy opis: śluza, spryskiwacze?
  • lesew 20.02.08, 16:07
    cheyenne20 napisał:

    > Poczytajta ludzie o wynalazku GBU-28 (bunker buster) przenoszonym
    > przez bombowce B-2 (stealth) i stare ale jare F-15.
    > Przestaniecie wtedy majaczyć o jakiejkolwiek przydatności post komunistycznych
    > schronów.

    Czytać to sobie możesz, co chcesz, ale:

    1. Sądzisz, że w razie czego nasze miasta będą atakowane przez B-2 i F-15, z
    pomocą BU-28? - dlaczego??!

    2. Słyszałeś coś o ekonomii pola walki? - Tak, tak, coś takiego istnieje: znane
    pod postacią stwierdzenia, że nie strzela się do muchy z armaty
  • Gość: zzz IP: *.cpe.netcabo.pt 20.02.08, 17:31
    są wykoszystywane w pewnych sytuacjach, np. jeżeli wywiad ptrzekazał informację o centrum dowodzenia, komunikacji, składowisku niebezpiecznej broni itd. Nikt nie będzie używał takich bomb do niszczenia schronów z ludnością cywilną. To się po prostu nie opłaca
  • Gość: Grisza IP: 91.186.72.* 20.02.08, 11:11
    opowiesc z dziejow budownictwa obronnego epoki
    stalinowskiej.Niejeden/a z Was uzyskac moze bardzo ciekawe
    informacje.Pozdrowienia dla cioteczki Halinki Wolinskiej-Brus.
  • Gość: osoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 12:03
    idz sie lecz, łomie ty
  • Gość: Kaczo i Boso IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 16:20
    "Griszo"... A tak przy okazji - czy wszyscy w domu zdrowi?
  • Gość: kszychu IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 11:17
    Właściciel tej firmy to niezły koleś. Dookoła 80cm żelbetonu a u niego
    słuchaweczka gsm w uchu. No, ale czego się nie robi do zdjęcia :)
  • darkraj 20.02.08, 11:23
    ============================== Schron w Warszawie! I do
    tego "tajny"!
    Takich "tajnych" schronow sa w Warszawie setki, jesli nie tysiace.
    Praktycznie wszystkie budynki wybudowane w latach piecdziesiatych
    posiadaly piwnice spelniajace w razie potrzeby role schronow.

    Siec podziemnych korytarzy wyposazonych w pancerne sluzy i z
    wyjsciami awaryjnymi i wywietrznikami jest znana wielu warszawiakom,
    ktorzy w dziecinstwie ganiali tam i rozne "cudenka" wyprawiali.
    Na podworzach wiekszosci domow byly charakterystyczne
    czworospadziste daszki wyjsc a nieraz "grzybki" wentylatorow.

    A korytarzami rzeczywiscie mozna bylo sie dostac np. z ulicy na
    ulice albo i dalej. Ale to juz zupelnie inny temat.
  • bloody_rabbit 20.02.08, 11:32
    Taki grzybek jest na trawniku na Kopernika, nieco dalej od kina "Skarpa" w
    stronę Ordynackiej.

    --
    youtube.com/watch?v=ayZGZ2NSxs4
  • orinus 20.02.08, 12:14
    W setkach warszawskich bloków piwnice, to niewielkie klitki ze
    ścianami "na jedną cegłę". Podczas wojny można było wyrzucić
    wszystko z piwnic, rozebrać ścianki i prowizoryczny schron gotowy.
  • cz27 20.02.08, 11:24
    Gość portalu: ggggg napisał(a):

    > Większość Warszawiaków wie o tym. Porozmawialibyście z byłymi
    > pracownikami KINA Skarpa to by wam opowiedzieli co nieco.
    Ale dupki podali wiadomośc,dupki my dzieciaki w 60roku bawilismy się
    tam w chowanego.Jestescie żalośni.Jestescie debilami,Polacy
    Warszawiacy śmieją sie wam w nos.
  • bloody_rabbit 20.02.08, 11:30
    Wszyscy starzy mieszkańcy na Kopernika o tym schronie wiedzieli. Nawet
    zastanawialiśmy się, co firma zrobi z nim w trakcie rozbiórki kina ;-)

    --
    youtube.com/watch?v=ayZGZ2NSxs4
  • overshoe 20.02.08, 11:32
    Tylko koszt takiej bomy jest zbyt wysoki aby niszczyć nią obiekt o znikomym
    przeznaczeniu strategicznym. Poza tym służy do ochrony ludności a nie obiektów
    militarnych. Bunkry nie mają tylko za cel ochronę przed bezpośrednim atakiem ale
    także przed skutkami działania innych bombardowania tu dzież ataków.
    --
    "Panować nad sobą to najwyższa władza"
  • Gość: pragaII IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.08, 11:35
    Pod moim blokiem na Pradze II tez byl (i mam nadzieje, ze jeszcze jest) schron
    przeciwatomowy. Nawet bardzo dawno temu oprowadzono nas (mieszkancow) po tych
    podziemiach w celach informacyjnych. I co w tym nadzwyczajnego. Szwajcarzy tez
    to maja i nie czynia z tego takiej sensacji. Sensacyjne powinno byc to, ze nie
    dba sie o te obiekty...
  • 01boryna 20.02.08, 11:56
    ze wszyscy wiedzieli ale nikt niewiedzial. Wyglada na to ze wladze Warszawy nie
    maja zielonego pojecia czym zarzadzaja. Rozumiem MieszkoI, ale czasy powojenne
    powinny byc znane. Czyzby nie bylo planow ewakuacyjny ludnosci na wypadek wojny?
  • dorsai68 20.02.08, 12:05
    "odkryto olbrzymi tajny schron z czasów PRL", a warszawiacy się śmieją.
    Bo schron ani taki tajny, ani nie taki olbrzymi. Ot zwykły, osiedlowy schron na około 500 osób, jakich wiele powstało w pierwszej dekadzie po wojnie. Kilka można znaleźć na osiedlu Za Żelazną Bramą, między Pl. Teatralnym i Bankowym, osiedlu między Al. Solidarności i Długą, czy przy Rozbrat (wejście na terenie Technikum Budowlanego Nr 1, wyjście przy "Trójce" na Myśliwieckiej.

    Takie schrony budowano dość krótko. Później zamiast osobnych schronów, na schrony w wypadku wojny, miały być adaptowane pomieszczenia piwniczne, stąd wzmocnione stropy piwnic w budynkach z lat sześćdziesiątych i nieśmiertelne ażurowe ścianki działowe "na pół cegły" dzielące je na boksy.
  • Gość: kkk IP: *.rev.home.ne.jp 20.02.08, 12:33
    taka konstrukacja to nie lada cacko!!! ktore powinno podbic cene
    wartosci, tego czegos co nad nia...
    to ze mamy dobrze obmyslane punkty strategiczne w razie tragedii to
    cod! dzieki wojnie i powstaniu!!!!, takie rzeczy budowano a czysta
    glupota byloby to wszystko niszczyc!
    w zamian zrobic mapy "podziemnej warszawy", rozeslac do urzedow
    dzielnicowych i zaznaczyc wejscia dla wiadomosci mieszkancow! takie
    rozwiazanie! a nie, w wyburzac na oslep!
    A ci co mowia ze nic nie wiedzieli, to nie sa WARSZAWIAKAMI !
    Ja chodzilam do szkoly ze schronem, wszyscy o tym wiedzielismy i
    wiedzielismy gdzie jest wejscie...(rocznik lat 70tych)


    strzezonego Pan Bog strzeze, czyz nie tak?
    przydadza sie, przydadza! nie raz i nie dwa...
  • Gość: oki IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 20.02.08, 13:04
    Właściwie wszystko zostało powiedziane wyżej a Pan Redaktor jest
    dość ograniczony w przewidywaniu.
    Swoją drogą przy okazji wyszło naprawdę skandaliczne - i za to jest
    prokurator - naruszenie zasad obrony cywilnej. We wszystkich
    regulaminach pracy urzędów państwowych są odpowiednie zapisy. Jakby
    opozycja w Ratuszu była nieco rozumniejsza, to już by poleciały
    głowy za dzałania na szkodę obronności państwa. Z tych paragrafów
    kary są naprawdę wysokie.
  • mikronezja 20.02.08, 15:47
    decydują przypadkowe osoby, bez wyobraźni i po skróconych kursach
    korespondencyjnych zaliczaną przez ich sekretarki drogą faksową :(((
  • mikronezja 20.02.08, 15:48
    :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka