Akurat motłoch nie ma żadnych zarzutów, ogląda grzecznie co mu PZPN daje i
płaci. Od tego motłoch jest.
Ja do PZPN mam jedno: niech przestaną używać jako stowarzyszenie polskich
emblematów narodowych. Niech występują jako PZPN.
I to też bardziej pretensja do rządu i sejmu, że na coś takiego pozwala.
Na korzystanie z prawa do używania emblematów narodowych powinny być przyznawane
przez państwo licencje, które można by odbierać organizacjom, które się
kompromitują i przy okazji kompromitują nas, Polaków. Przydałaby się taka ustawa
nie tylko dla piłki nożnej. Wtedy marka "Polska" nabrałaby większej wartości.
Ligi to nie uratuje, ale lepiej nie mieć żadnej reprezentacji niż mieć to, co
jest teraz.
I byłby to przy okazji jedyny silny argument, który państwo miałoby wobec takich
monopolistów i gangsterów jak PZPN. Jeśli chcą występować w rozgrywkach FIFA czy
UEFA, to niech występują jako reprezentacja PZPN. A jeśli chcą być reprezentacją
Polski, to muszą spełniać określone standardy.
I to polski rząd może zrobić bez krzyków, wrzasków i protestów, że się ingeruje
w niezależny związek.
A do przekrętów bukmacherskich, ustawiania meczy w lidze i klubach nic nie mam,
w końcu każdy musi z czegoś żyć, cyrk to też rodzaj biznesu.
Brak szkoleń młodzieży mnie nie obchodzi, w końcu im mniej młodych ludzi polska
piłka nożna zdeprawuje, tym lepiej. Rozwój fizyczny mogą zapewnić inne
dyscypliny sportowe.
A bojkot PZPN i sponsorów to dla mnie kwestia wyboru jako konsumenta.
Kradzionego roweru też bym nie kupił.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.