Mógłby mieć, ale nie ma ich kto sformułować, bo tylko do wrzasku
pełno chętnych, gorzej ze sformułowaniem myśli i sensownymi
działaniami. Najprościej drzeć ryja "Je.ać je.ać PZPN".
Może to akcja cwaniaków, którzy wykorzystują nastroje dla wbicia się
na nowe salony?
Głupawe to wszystko, od tyłka strony, azjatyckie. Jakby komuś się
chciało więcej przeczytać na ten temat, to tutaj:
POLSKA PARTIA PROTESTUJĄCA