...łatwiej wybaczyć POLAŃSKIEMU durnemu (przed 30 laty)a geniuszowi (przez
kolejne lata), niż genialnemu (w 1982 r.)TRENEROWI a durniowi (dzisiaj). Panu
Piechniczku (Panu MAJEWSKU też), czy w piłce nożnej liczą się niewykorzystane
sytuacje, każdy-inny rożne, chęci, czy najzwyklej strzelone - ale koniecznie
PRZECIWNIKOWI!!! bramki??? Czy do tego, żeby pieprzyć głupoty n/t piłki nożnej
konieczne jest zasiadanie w PZPN??? Ludzie, odejdźcie z promilem resztki
ułamka dziesiętnego ułamka procenta honoru, jeśli jeszcze pamiętacie co to
jest honor...??? Wątpię...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.