Dodaj do ulubionych

Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy

11.11.11, 23:12
Ignorują nasze protesty
Zignorujmy ich!
www.facebook.com/pages/Nie-kupi%C4%99-koszulki-z-logo-PZPN-niech-zarabiaj%C4%85-inni/127198634055968?sk=wall
Obserwuj wątek
    • maz-48 Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 11.11.11, 23:28
      Słabiutki niestety mecz naszej reprezentacji i zasłużona w sumie porażka.
      Mimo wszystko powinno być 1:1. Drugi gol dla Włochów po ewidentnym spalonym (znów jakiś ślepy ch-uj z chorągiewką się nie popisał). Później był karny i Błaszczykowski powinien go strzelić. Jednak fatalnie kopnął piłkę i Buffon bez większych problemów obronił.
      Źle wypadła inauguracja stadionu we Wrocławiu. Nasza reprezentacja grająca przecież ostatnio całkiem dobrze nijak nie potrafiła się odnaleźć. Zupełnie tak samo, jak Adamek z Kliczką. Coś mi się wydaje, ze to nie będzie szczęśliwy stadion dla naszej reprezentacji (jakiejkolwiek), czy innych zawodów z udziałem Polaków. Ja na miejscu naszych reprezentantów omijałbym go szerokim łukiem...
      • gk0101 Re: Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 11.11.11, 23:39
        To nie stadion jest pechowy tylko gra Polakow beznadziejna. W zasadzie byli gorsi od Wlochow pod kazdym wzgledem. Gdybac to kazdy moze. Rownie dobrze moglo byc 5:0 dla Włochow (wliczajac te dwie setki sam na sam). Technicznie to bylismy trzy klasy gorsze. Ja pierdziele jaka padaka. W sumie nie ma sie czemu dziwic, gra sie tak jak przeciwnik pozwala. A wypunktowa wszystkie nasze slabosci.

        Tero gry ofensywnej w drugiej polowie przegrywajac spotkanie w TOWARZYSKIM meczu. Braklo koncepcji i umiejetnosci ;/
      • oblomoff sędzia wieczny kalosz 12.11.11, 00:09
        maz-48 napisał:

        > Mimo wszystko powinno być 1:1. Drugi gol dla Włochów po ewidentnym spalonym (znów jakiś ślepy ch-uj z chorągiewką się nie popisał)

        Przebieg meczu i ten komentarz przypomniały mi pewien wiersz Jerzego Jurandota z lat bogdaj 50-tych (czy możd początku 60-tych):

        Tłumy.
        Ścisk.
        Przy głowie głowa.
        Prasa.
        Loża honorowa.
        Nagły zamęt.
        Głowy w prawo.
        Co tam?
        Siadać!
        Są już...
        Brawo!
        Cieślik. Gędłek. Łącz. Janduda.
        Dobre miny.
        Dziś się uda.
        Dwa do zera...
        Trzy do dwóch...
        Siadać!!!
        Nerwy.
        Zamęt.
        Ruch.

        Nasi.
        Sędzia.
        Ich drużyna.
        Piłka.
        Gwizdek.
        Nasz zaczyna.
        Jedzie.
        Podał.
        Odebrali.
        Znów ma.
        Kiwnął.
        Podał dalej.
        Drugi jedzie.
        Ga-zu!!
        Kiwa.
        Nasi gniotą...
        Foul?
        To bywa.
        Gwizdek.
        Trudno.
        Nie w tym rzecz.
        Grunt, że gniotą.
        Mecz to mecz.

        Wolny.
        Gwizdek.
        Ich.
        Znów nasza.
        Trzech na niego.
        Groch i kasza...
        Chcą odebrać.
        On ucieka.
        Jedzie.
        Tem-po!!
        Kiwnął beka.
        Tłum szaleje.
        Bramkarz klęka.
        Zamieszanie.
        Już już...
        Ręka.
        Gwizdek.
        Na trybunach wre.
        Była...
        Gdzie tam!
        Owszem...
        Nie!

        Karny.
        Trudno.
        Takie prawo.
        Rozbieg.
        Strzał.
        W poprzeczkę...
        Klawo!
        Barmkarz wybił.
        Kilka pięter.
        Tamci.
        Nasi.
        Prawy.
        Center.
        Volley.
        Główka.
        Bez obrony...
        Jedzie.
        Wyją.
        Stop!
        Spalony.
        Gwizdek.
        Psiakrew!
        Rozpacz.
        Bunt.
        Nic, wygramy!
        Wynik grunt.

        Teraz tamci.
        Dają gazu.
        Ciąg na bramkę.
        Gol.
        Od razu.
        Jadą znów.
        Galeria śledzi.
        Strzał.
        Choroba!
        Drugi siedzi.
        Rozpacz.
        Zryw.
        Trybuny wyją.
        Trudno.
        Spuchli.
        Ledwie żyją.
        Gwizdek.
        Koniec meczu.
        Uff!
        Sędzia kalosz!
        Klapa.
        Znów.
        • maz-48 Re: Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 12.11.11, 00:36
          Zagraliśmy słabiuteńko, to fakt, ale przecież ostatnio tak źle nie było.
          Ja ci mówię, że na tym stadionie żaden reprezentant Polski żadnego sukcesu nie osiągnie. Adamek dostał łomot, a teraz piłkarze i choć jeden i drudzy faworytami nie byli, to jednak aż tak wielkiej różnicy w stosunku do faktycznych umiejętności nikt się nie spodziewał. Adamek walczył z Kliczką dokładnie tak samo, jak dziś (oj, wczoraj już) nasi piłkarze z Włochami.
          Niby ten stadion jest ok, dość ładny i super nowoczesny i niby niczego mu nie brakuje. Ma jednak coś w sobie, że odbiera naszym reprezentantom co najmniej połowę sił i wiary w możliwość zwycięstwa...
          • cancro Re: Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 12.11.11, 09:18
            Człowieku, ile ty masz lat?!!! Rosjanie w takich przypadkach mówią: "płochomu tancioru i jaja w tance mieszajut"Naszym platfusom nic nie pomoże. Zastanów się, czy wysilałbyś się na treningach, skoro bez wysiłku i tak zarabiałbyś taką kasę, że 99% społeczeństwa może o niej tylko pomarzyć! Kto ma pokonać Włochów? Włosi grali w piłkę, nasze "orły" ją tylko kopały. Na miejscu Smudy wpuściłbym jednak na boisko Adamiakową, zamiast naszych kopaczy. :-P
            Co do Adamka, to chyba tylko przedszkolaki wierzyły, że jest w stanie pokonać Kliczkę. Po stronie Ukraińca były wzrost, siła, zasięg ramion, waga i profesjonalne zaplecze. Adamek górował nad nim tylko chęcią zgarnięcia kasy. Ergo: do tej walko nie powinno nigdy dojść. To nie jest przeciwnik dla Adamka!
            Skoro mowa o szczęściu, to na zakończenie dodam, że sprzyja ono lepszym!
            --
            Vivat Silesia Inferior!
      • dunajec1 Re: Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 12.11.11, 00:53
        A jaka woda i czybyl poswiecony stadion? A byli pilkarze do spowiedzi przed meczem? a czy msze oidprawili i ktyo odprawial? Bo jak nie biskup to nic nie znaczy taka msza, a ile zaplacili za msze? bo jak malo.......A orzelka zamienili na krzyz?
        A byl jakis ksiadz z kropidlem na meczu? no to wiemy czemu przegrali.
    • sidings_photography Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 12.11.11, 05:26
      Przykro czytać te komentarze. Gdzie się podziali prawdziwi kibice Reprezentacji? Na stadionie po raz kolejny raz tragiczny doping, a raczej jego brak. "Gdzie jest orzeł, j***ć PZPN..." Kaszana na maksa.
      To nie był nasz dzień. Szkoda, ale taki zimny prysznic niewątpliwie przyda się niektórym. Lewandowski i Szczęsny trochę za bardzo gwiazdorzyli ostatnio.
      Poza tym zgadzam się z komentarzem dotyczącym stadionu we Wrocławiu. To jest miejsce bez sportowej historii, pozbawione legendy. Oby Reprezentacja nie grała tam zbyt często.


      --
      Dziękujemy za uwagę...
      =================================
      http://sidings-photography.co.uk/
      =================================
    • iwano19 Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 12.11.11, 06:37
      Trudno odnosić sukcesy nie mając zawodników na europejskim poziomie.Nasze "orły"oprócz dobrego mniemania o swoich umiejętnościach,niczym się nie wyróżniają.Pomyłka:wyróżniają się-dostają horrendalne wynagrodzenia za dziadowskie umiejętności.Tu nie pomoże nawet najlepszy trener-w Polsce piłka nożna to tylko korupcja.zdziczalcy zwani kibolami itp.Brak szkolenia i jakiegokolwiek pomysłu na przyszłość.Senator Lato z kolesiami to najgorszy zarząd PZPN jaki znam.
    • dyndalski_bis Powiem krótko... 12.11.11, 09:49
      Nie chodzi nawet o wynik, choć zawsze milej gdy jest fajny dla oka! ;-)
      Nasi wczoraj po prostu zagrali wczoraj poniżej swoich możliwości !!!
      --
      Polecam ciekawe oferty reklamowe na stronie --- polskieeuro2012.blogspot.com/ Koniecznie kliknij i zobacz co kryje baner... ---
    • piotr33k2 Re: Polska - Włochy 0:2. Czarna noc Smudy 12.11.11, 22:01
      jestem pewien że gdyby nie ta szmata ktora szcżesny wpuscił ten mecz dalej wyglądalby zupełnie inaczej bo do tej bramki i nawet do konca pierwszej polowy graliśmy bardzo dobrze i mieliśmy wiecej sytuacji i ładnych akcji . w drugiej do straty nastepnego gola tez jeszcze atakowalismy i wierzylismy że mozna zrobic dobry wynik ale ta bramka ze spalonego podłamała morale całkowicie ,nawet kubie mało co wychodziło ,za duzo niepotrzebnie kombinował a za mało prostych uzytkowych rozwiązań ,jak juz byli blisko bramki i pola karnego to chcieli jak brazylijczycy wejsc z nia do bramki zamiast strzelać .włosi zagrali prosta piłke w ofensywie i trzeba przyznac jak to u nich perfekcyjna w defensywie ,ale nawet z tym ich słynnym catenacio mogliśmy strzelic w pierwszej polowie im ze dwa gole gdybyśmy nie kombinowali .najsłabiej zagrał wawrzyniak jako obrońca i murawski jako defensywny pomocnik ,nigdy ich nie było tam gdzie powinni byc i kryć jak włosi atakowali a i w ofensywie grali asekuracyjnie do najblizszego kolegi .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka