Dodaj do ulubionych

Polski futbol pierwotny w meczu z Białorusią

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 20:55
The larch
Edytor zaawansowany
  • grzespelc 10.02.05, 20:59
    Panuje moda na krytykowanie Mili, a moim zdaniem zagrał najlepszy jak dotąd
    mecz w kadrze, szarpał, inicjował akcje, odbierał piłki. Przegraliśmy przez
    niechlujstwo w obronie i nieskuteczność.
  • szatek100 11.02.05, 00:22
    > Panuje moda na krytykowanie Mili, a moim zdaniem zagrał najlepszy jak dotąd
    > mecz w kadrze, szarpał, inicjował akcje, odbierał piłki.

    Ja się właśnie Mili cały mecz przyglądałem.NIe zauważyłem , żeby zainicjował
    jakas akcje.Nie zauwazyłem , żeby odebrał komukolwiek piłkę.Owszem bardzo sie
    starał ale wyglądało to bardzo nieudolnie...
  • piotr33k2 11.02.05, 14:44
    szatek100 napisał:

    > > Panuje moda na krytykowanie Mili, a moim zdaniem zagrał najlepszy jak dot
    > ąd
    > > mecz w kadrze, szarpał, inicjował akcje, odbierał piłki.
    >
    > Ja się właśnie Mili cały mecz przyglądałem.NIe zauważyłem , żeby zainicjował
    > jakas akcje.Nie zauwazyłem , żeby odebrał komukolwiek piłkę.Owszem bardzo sie
    > starał ale wyglądało to bardzo nieudolnie...
    w pierwszej połowie mila zagrał fatalnie, w drugiej zupełnie inny zawodnik nie
    tracił piłki bezsensownie i nawet ładnie podawał w trudnych sytuacjach ,moim
    zdaniem beda z niego ludzie i na stałe zadomowi się w kadrze a mecz
    przegraliśmy po fatalnej postawie obrony która zagrała poniżej krytyki i po nie
    wykorzystanych sytuacjach, bo nawet w tej słabej pierwszej połowie mieliśmy
    trzy piekne akcje i doskoanałe okazje .
  • Gość: f. IP: *.riz.pl 11.02.05, 17:18
    Też mu się przyglądałem - i nie zagadzam się z artykułem i wrzuceniem do
    jednego wora z Kałużnym (totalny dramat!)

    W pierwszej połowie był fatalny, ale w drugiej mimo wszystko trochę ciągnał grę
    i pokazał parę dobrych podań. Niestety jest strasznie wolny, ale przynajmniej
    chwilę umie przytrzymac piłke (a takich piłkarzy to prawie nie mamy - tylko
    Krzynówek, czasem Żurawski)
  • Gość: redGuitar IP: 147.106.1.* 10.02.05, 21:02
    No i co, trafna wypowiec ?? wyglada na tak... moze troche duzo krytyki, ale
    jakie goli puscili to sie w glowie nie miesci (przy 2gim to dlaczego nikt nie
    kryl tego Bialorusina ?)
  • Gość: zyt IP: *.damovo.com 10.02.05, 21:15
    nikt go nie kryl poniewaz 4 Polakow krylo jednego Bialorusina ktory z reszta
    wszystkich 4 wykiwal, zenada :]
  • Gość: x IP: *.crowley.pl 10.02.05, 21:11
    Dlaczego Niemcy sciagaja do swojej reprezentacji kolesi z calego swiata
    (niewylaczajac Polski)?? Nadaja im obywatelstow i juz maja "rasowych Niemcow".

    Mauro Cantoro od dawna mieszka w Polsce i chcialby grac w naszej rep. a jest
    najlepszy!!
  • Gość: mmm IP: *.crowley.pl 10.02.05, 21:26
    Niemcy maja w swojej rep tylko kilku zawodnikow z niemieckim nazwiskiem.

    Powolac MAURO CANTORO I SMOLARKA!!!!!!!
  • Gość: ooooo IP: *.crowley.pl 10.02.05, 21:33
    Popieram!!!
  • gooral164 10.02.05, 23:23
    dwie nastepne obroncy z 32 letnim Żurawiem na czele. Dlaczego nie gra
    Dudka,Rzezniczak,bracia Brożkowie???
    Tylko powołuje takich starców i samych byłych obecnych skiślaków???
  • Gość: que? IP: *.aster.pl 11.02.05, 02:08
    Rzeźniczak póki co jest zdecydowanie za słaby na pierwszą reprezentację, ale
    Dudka rzeczywiście mógłby grać. Od Brożków lepsi są Żurawski i Frankowski w
    ataku i Krzynówek czy Kosowski na lewej pomocy.
  • Gość: d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 00:03
    MAuro, prowadz nas
  • Gość: kasia IP: 195.136.184.* 11.02.05, 09:46
    Kochani, bardzo Was prosze, przejzyjcie na oczy!!!
    Przeciez tu nie chodzi o jakosc gry, tu chodzi o to aby przetrzymac te 90 minut
    na boisku i skasowac co sie nalezy, po czym udac sie do swoich macierzystych
    klubow zagranicznych i tam ewentualnie popracowac za troszke wieksze pieniazki
    niz w kadrze narodowej:-)
    Grupa ludzi,ktora spotyka sie od czasu do czasu, nigdy nie bedzie druzyna:-)
  • Gość: Polo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:41
    W pełni popieram !!!
  • szatek100 10.02.05, 22:08
    Cantoro moze byc gwiazdą w półamatorskiej polskiej lidze ale kadry nie
    zbawi.Powiedzmy sobie szczerze - to jest piłkarz klasy Radomskiego , moze ciut
    lepiej wyszkolony technicznie...
  • Gość: mentos IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 09:51
    szatek100 napisał:

    > Cantoro moze byc gwiazdą w półamatorskiej polskiej lidze ale kadry nie
    > zbawi.Powiedzmy sobie szczerze - to jest piłkarz klasy Radomskiego , moze
    ciut
    > lepiej wyszkolony technicznie...

    no myślę że nawet takie duże "ciut"...myślę że nad tą opcją należałoby się
    zastanowić...nasza kadra nie może grać jednym pomocnikiem(krzynówek) myślę że
    cantoro wniósłby coś do naszej środkowej linii...odnośnie meczu:
    1.dlaczego klasyczny prawy pomocnik gorawski zaczyna mecz na ławie a po prawej
    stronie znów udziela się wesoły paralityk kosowski???
    2.mila faktycznie zagrał najlepszy mecz w kadrze...problem w tym że to ciągle o
    wiele za mało jak na rozgrywającego...po pierwsze jeśli chce się prowadzić grę
    jakiejkolwiek drużyny to trzeba MYŚLEĆ...nie wiem czy dla mili jest to
    osiągalne...po drugie ten gość musi przestać się BAĆ- przecież on na boisku
    wygląda tak jakby mu przed chwilą tato zerżnął dupsko pasem albo kazał za karę
    klęczeć w kącie na grochu...jeśli gość się boi grać w piłkę to niech nie gra...
  • szatek100 11.02.05, 15:45
    > no myślę że nawet takie duże "ciut"...myślę że nad tą opcją należałoby się
    > zastanowić...nasza kadra nie może grać jednym pomocnikiem(krzynówek) myślę że
    > cantoro wniósłby coś do naszej środkowej linii.

    ja jednak podtrzymuję swoją opinię.gdyby Cantoro zdecydowanie się wyróżniał ,
    to juz dawno jakis chocby przeciętny zespół az Niemiec zaoferowałby mu 2 razy
    wieksze pieniadze , niz Wisła imauro poszedłby do Germanii...Nawet w Polskiej
    lidze jest kilku pilkarzy niewiele mu ustępujących pod względem
    sportowym.Cantoro kadry nie zbawi.

    > 1.dlaczego klasyczny prawy pomocnik gorawski zaczyna mecz na ławie a po
    prawej
    > stronie znów udziela się wesoły paralityk kosowski???

    Gorawski nie gra a raczej szrapie...Szarpie tak długo , aż coś wyszarpie np.
    rzut wolny albo korner.tak było i na meczu z Realem i na meczu z
    Białorusia.Może i prezentował się lepiej , niz piłkarz Kaiserslautern ale moim
    zdaniem to jest antyfutbol. Kosowski rozmienia swój talent na drobne , ale
    uwazam że ma dużo większy potencjał , niż Gora


    > 2.mila faktycznie zagrał najlepszy mecz w kadrze...problem w tym że to ciągle
    o
    >
    > wiele za mało jak na rozgrywającego...po pierwsze jeśli chce się prowadzić
    grę
    > jakiejkolwiek drużyny to trzeba MYŚLEĆ...nie wiem czy dla mili jest to
    > osiągalne...po drugie ten gość musi przestać się BAĆ- przecież on na boisku
    > wygląda tak jakby mu przed chwilą tato zerżnął dupsko pasem albo kazał za
    karę
    > klęczeć w kącie na grochu...jeśli gość się boi grać w piłkę to niech nie
    gra...
    >

    A ja podtrzumuję swoje zdanie.On na tle drewniaków z oplskiej ligi jest
    wirtuozem ,ale spójrzmy prawdzie w oczy...Nie ta technika , nie ta precyzja
    podania....nie na darmo mówi się , że "rozgrywający to wymierający
    gatunek".Zeby dobrze radzic sobie na tej pozycji trzeba mieć naprwadę spore
    umiejetności , a Mila takich po prostu nie posiada...


  • Gość: Mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:56
    Co do antyfoobolu to tak okreslil gre Lotyszy i Grecji nie jaki ofensywnie
    grajacy wirtuoz Hajto. Tylko my z naszym footbolm to nigdy nie zostaniemy
    mistrzem Europy:( i zawsze dostaniemy 3 od Szwedow
  • Gość: chris IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 11.02.05, 13:17
    szatek! puknij sie w leb. cantoro to nie vieira, ale jest o wiele lepszy niz
    kaluzny albo radomski. bez dwoch zdan!
  • szatek100 11.02.05, 15:53
    Cantoro może dominować nad polskimi drewniakami , ale w kadry nie zbawi...Gdyby
    Radomski wrócił do Polski , to też byś mlaskał z zachwytu.BTW Radomski może nie
    jest gwiadą w Holandii , ale ma opinię piłkarza bardzo solidnego.najlepiej
    swiadczy o tym fakt , że jest kapitanem mocnej drużyny Heerenven.Po meczu w
    pucharze UEFA między jego druzyna a VFB Stuttgart (tym samym , w którym gra tak
    podziwiany przez nas Hleb) pojawila się nawet pogłoska , że trener VFB chce go
    sciągnąc ze względu na dobrą grę w tym meczu...
  • Gość: f. IP: *.riz.pl 11.02.05, 17:22
    Ja dziwie się, że Radomski nie wychodzi w pierwszym składzie zamiast Kałużnego.
  • Gość: chris IP: 83.64.92.* 11.02.05, 22:34
    nie jestem przeciwnikiem radomskiego, raczej wolalbym ,zeby to on gral zamiast
    kaluznego. tez sadze, ze to solidny DMF. jednak wydaje mi sie, ze brak mu
    tzw "przeblysku", ktorym dysponuje cantoro. technicznie rowniez argentynczyk
    prezenzuje sie lepiej. ma ciag na bramke i lepszy strzal. warto przynajmniej
    sprobowac bo w argentynie na pewno nie dostanie powolania.
  • Gość: Ryszard IP: *.piotrkow.net.pl 10.02.05, 21:25
    "Nic dwa razy się nie zdarza" - jak pisała Szymborska...Monachium już nigdy się
    nie powtórzy i nie róbmy sobie apetytów. Nie rozumiem tylko, jak to możliwe, że
    przy tak nędznej grze piłkarze polscy zarabiają fortuny?
  • Gość: waldsztajn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:27
  • Gość: stasiuu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 21:27
    The LARCH
  • Gość: ~jasmin IP: *.hstl1.put.poznan.pl 10.02.05, 22:09
    And now number 3... The Larch
  • Gość: mabus IP: 217.98.101.* 10.02.05, 21:36
    Hehe pierwsze slysze o takim zawodniku? I juz wiadomo przez co przegralismy :>
    tajna bron Bialorusinow hehe :)
    "Aleksandr Gleb pokazał Sebastianowi Mili (leży) jak gra światowej klasy
    rozgrywający"
  • Gość: muka! IP: *.aster.pl 10.02.05, 22:30
    To kwestia transkrypcji. Wschodni słowianie nazwiska na "H" piszą przez "G".
    Mówią "Hitler", piszą "Gitler". Tak samo z Hlebem, którego pisze się jako
    "Gleb". Jak nie wierzysz to sobie zajrzyj na stronę białoruskiej federacji.
    Zobaczysz że jest taki zawodnik jak "Aleksandr Gleb". Tylko aby sie tam połapać
    trzeba znać bukwy:
    www.bff.by/ru/sborsost.html
  • j3223 10.02.05, 21:37
    Polacy są bardzo zadufani w sobie. Wreszcie zacofana białoruś utarła nosa naszym
    wielkim sławom.Polacy nic nie robią za darmo. Wielkich Polska malo interesuje.
    Jedynym polskim patriotą jest mały MAŁYSZ.Zapomnijmy o mistrzostwach świata
    chyba że zagrają orly Górskiego prawdziwi patrioci mimo iż reprezentowali
    komunistyczną POLSKE
  • Gość: kopacz IP: 84.217.59.* 10.02.05, 21:47
    W srodku pola poziom z trzeciej ligi, wszystko dzieje sie przypadkiem, maks
    jedno celne podanie do przodu.... i strata lub aut, a i to nie wychodzilo,
    Krzynówek staral sie, Kosa tez jako tako, taki Gravesen czy inny twardziel by
    sie przydal, pal licho z gra konstruktywna ale niech by oczyszczal pole,
    przechwytywal pilki i jedno podanie na skrzydlo do Kosy czy Krzynówka,
    Mila ani nie umie konstruktywnie grac ani destruktywnie, bezsens.
  • Gość: krzysiek IP: 84.217.59.* 10.02.05, 21:49
    racja, niech dadza jakiegos brutala, taki Paul Ince by sie przydal
  • Gość: kop IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.05, 21:40
    Kwasniewski-Łukaszenko 1:3
  • Gość: Bonzo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 21:48
    Znowu się zaraz nasłuchamy, że Polska piłka jest do niczego i że wogóle nie ma
    dla niej nadziei. CO ZA BZDURY? Każdy kto oglądał mecz, dobrze widział, że poza
    paroma błędami słabo zgranej obrony (Żuraw i Kłos, a potem Hajto, grali ze sobą
    poraz pierwszy!) i niemrawego początku, nasi zagrali naprawde nieźle. Mila po
    raz pierwszy od bardzo dawna pokazał, że umie rozgrywać piłkę (co z tego, że
    miał kilka głupich strat? na tym etapie przygotowań to normalne). Białoczerwoni
    mieli bardzo dużo dobrych akcji. Kosowski, który dopiero co wyleczył kontuzję,
    Żurawski, Kłos i Frankowski grali naprawde przyzwoicie, jak na grajków, którzy
    są dopiero na półmetku przygotowań i ich forma nie jest najwyższa...
    Dziennikarze dobrze o tym wiedzą, ale gdyby nie pisali takich bzdetów to ta i
    wiele innych gazet by się nie sprzedała.
    Ja mam jednak apel do wszystkich dziennikarzy sportowych w Polsce: Ludzie
    dajcie grać tym chłopakom i stwórzcie jakąś dobrą atmosferę wokół kadry!
    Drugich Orłów Górskiego już nigdy nie będziemy mieli, więc doceńcie tych
    kopaczy, którzy grają jak umieją i całkiem nieźle im to wychodzi. Ja trzymam za
    nich kciuki.
    Pozdro dla Prawdziwych Kibiców.
  • Gość: anty-wyborcza IP: *.crowley.pl 10.02.05, 22:23
    Na pismakow z wybiorczej nie licz.
    Oni nigdy nie stworzad dobrej atmosferw wokol czegokolwiek co ma zwiazek z
    Polska. Robia to od 15lat.
  • Gość: Horn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 22:24
    A Białorusini na jakim są etapie przygotowań???

    Mila zapewnił mi dobrą rozrywkę jak go holował przed dobre pare metrów przeciwnik trzymany przez niego za koszulkę.
    W drugiej połowie zagrał lepiej ale dalej wyprowadzał więcej akcji Białorusinom.

    A piękna dziura na lewym skrzydle w grze obronnej staje się już znakiem firmowym drużyny Janasa.

    PS>Może oglądałeś inny mecz?


    > Mila po
    > raz pierwszy od bardzo dawna pokazał, że umie rozgrywać piłkę (co z tego, że
    > miał kilka głupich strat? na tym etapie przygotowań to normalne).
  • Gość: Man IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:02
    GOsciu w innym swiecie zyjesz czy co i jeszcze podpis prawdziwy kibic. To panie
    kibic wiec ze w polowie przygotowan to gral tylko 3 zawodnikow Wisly krakow, po
    prostu dali dupy jak tanie panienki
  • Gość: krem IP: *.toya.net.pl 10.02.05, 21:53
    THE LARCH
  • szatek100 10.02.05, 21:53
    Widzieliśmy wczoraj całą niemoc polskich grajków.Przyjecie piłki , celne
    podanie nie mówiąc już o dryblingu - to wszystko stoi u kadrowiczów Janasa na
    żenujacym poziomie.Janas nie zaszczepił im krzty taktyki.Tak naprawdę sukcesy
    kadry wynikają nie z jej siły , ale ze słabosci przeciwników.Załóżmy , że uda
    się nam przebrnąć przez eliminacje...I co potem?W Niemczech nie będzie juz
    Irlandii Pn. czy Azerbejdżanu.Wylosujemy grupę np. z Holandią , Szwecją i
    Chorwacją i baty po kolei od każdego.Z futbolem na tym poziomie pokazanie się
    na światowych salonach grozi kompromitacją.najbardziej jednak zawiódł
    największy talent polskiej piłki -Sebastian Mila.Wszyscy bobserwatorzy
    podkreślają ,że jest mierny jako rozgrywający.Kiedy ogladałem go na meczu
    uderzyła mnie jednak inna rzecz- jego nieporadność.Kiedy próbował odebrac piłkę
    rywalowi przypominał przedszkolaka mocujacego się z dorosłym.Jeżeli to on jest
    przyszłościa polskiego futbolu , to moze lepiej rozwiażmy ligę , PZPN a na
    miejscu stadionów postawmy supermarkety...
  • Gość: O IP: 84.217.59.* 10.02.05, 22:13
    mila to chucherko, i jeszcze bez techniki, jak np. Juhninio, technika sie nie
    doczekamy, trza znalezc kosiarke a raczej plug, jak paul ince , Schwartz ze
    szwecji, czy Gravesen
  • Gość: miesniaka-trza-nam IP: 84.217.59.* 10.02.05, 22:17
    -przeciwnika do gry, niech kopie, niech kosci trzeszcza,
    a Mila musi nalozyc z 5-10 kilo miesni i wtedy moze nie beda tak nim pomiatac,
    sila fizyczna w nowoczesnym futbolu to podstawa
  • szatek100 10.02.05, 22:29
    > -przeciwnika do gry, niech kopie, niech kosci trzeszcza,



    Tak będzie rekordzistą w ilości czeronych kartek a Polacy będą znani w całej
    Europie jako boiskowe chamy...


    a Mila musi nalozyc z 5-10 kilo miesni i wtedy moze nie beda tak nim pomiatac,
    > sila fizyczna w nowoczesnym futbolu to podstawa

    Chyba na koksie on 10 kilo mięśni złapie...Ale koksy (a nawet odżywki)są w
    futbolu zabronione :)


  • szatek100 10.02.05, 22:26
    trza znalezc kosiarke a raczej plug, jak paul ince , Schwartz ze
    > szwecji, czy Gravesen

    Heh Trzeba Hajtę na 2 tygodnie odstawić od fajek , a potem na środek pomocy :)
    Albo Świerczewskiego przywrócić:)

    A tak poważnie Gravesen to nie jest prymitywny Rębajło jak np. Savage tylko
    jeden z 5-6 najlepszych defensywnych pomocników swiata-nie tyklo odbiera
    piłki , ale też świetnie podaje i strzela.Beż obaw , w Polsce nikt taki się nie
    pojawi.A gdyby jednak się pojawił to roztoczyłby wokół siebie kult porównywalny
    do Małysza.

    pzdr
  • Gość: yyyhmmm IP: *.icpnet.pl 10.02.05, 22:33
    ... from quite a long way away.

    NO. 1 'THE LARCH'

    ttp://orangecow.org/pythonet/sketches/TheLarch.gif

    'AND NOW...NO. 1...THE LARCH...AND NOW...'
  • mieczman 10.02.05, 22:45
    Poziom meczu był fascynujący jak w "walce o ogień", w pomocy taki jeden
    blondyn: 30 podań wszystkie niecelne, ten drugi z przedziurawionymi uszami to
    wogóle nie wiedział co tam robi,reszta jakby się zbliżała do bagien, tylko kto
    ich tam puści, oj dolo, dolo.

  • Gość: Beczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 22:51
    Polska pokazala co prawda zly futbol w meczu z bialorusia ale czepianie sie
    pilkarzy mysle iz jest na wyrost. Wina w porazce naszego zespolu lezy absolutnie
    po stronie trenera Janasa. Po pierwsze jak mozna opierac gre reprezentacji na
    Sebastianie Mili ktory od x czasu mowi ze nie podola- Hleb pokazal iz mimo
    mlodego wieku mozna grac dojrzale madrze i nie jest duzo od Mili starszy, jednak
    ten twardo mowi iz nie jest gotow nie da rady. W takim razie gra niepewnie
    strachliwie dobre zagrania zdarzaja mu sie 2-3 razy w meczu jest niewidoczny
    nie szuka gry bo sam twierdzi ze nie da rady.Wiec pytam sie dlaczego na nim jest
    opierana gra reprezentacji?? Zostaje jeszcze Szymkowiak, zawodnik juz nie mlody
    a postepu tez u niego nie widac. Miejmy nadzieje ze w Trabzonsporze bedzie mial
    miejsce w 11-stce. W takim razie dlaczego Janas nie siegnie po zawodnikow ktorzy
    w kadrze chca grac a na dodatek prezentuja sie o wiele lepiej niz wymienieni
    wyzej zawodnicy. Mowie tu o Euzebiuszu Smolarku i wcale nie dla tego ze udanie
    zaprezentowal sie w Borusii ale juz wczesniej pokazal iz zawodnikiem jest
    ciekawszym od Mili w 100%. Janas narzeka na obroncow. Jak sie z zadan nie
    wywiazuje to sie na nich nie stawia albo zaczna wykonywac zalozenia a jak nie to
    dowidzenia nie udalo sie przez tyle czasu to nie uda sie napewno. Pozatym mecz
    przegralismy w psychic bo jezeli terner nie potrafi zmobilizowac graczy na mecz
    to ja nie wiem co on tam robi!! Polacy grali w 1 polowie jak trening zadnej
    checi pokazania sie przeciez w kazdym meczu trzeba udowadniac swoja wartosc- w
    kadzre jest za mala konkurencja. Czasami mam wrazenie ze reprezentacja polskiej
    ligi gra lepiej od naszej poniewaz kazdy chce pokazac sie trenerowi z jak
    najlepszej strony, ale Janas wnioski wyciaga jak dziecko w podstawowce i
    co?Wlodarczyk po dobrych wystepach w kadrze nie jest nawet powolywany, Rasiak TO
    JUZ SZCZYT- nic nie pokazuje pojedynki glowkowe nawet jak wygra to i tak nie
    potrafi dobrze zgrac do partnerow.Jest wolny slaby technicznie.Na 2 lige
    angileska sie moze nadaje ale mysle ze Derby Couny jest zespolem slabszym od
    Wisly od Groclinu(wygrana z Manchesterem City w Pucharze UEFA).Co sie stalo z
    Niedzielanem albo z Saganowskim-bardzo ciekawym napastniku, mysle iz jest on
    duzo lepszy niz powolany I.Jelen z Wisly Plock.Janas jest niekonsekwentny Stawia
    na zawodnikow ktorzy w kazdym meczu robia te same bledy(Mila Rasiak Rzasa
    Zewlakowitd.)a najgorsze jest to ze nie zamierza wyciagnac wnioskow.A powod dla
    ktorego nie powolal Smolarka(nie chce wywierac presji)jest skandaliczny.Poki
    nieskoncza sie sentymenty w rozdawaniu posady selekcjonera(Boniek Janas), a
    decydowac nie beda prawdziwe umiejetnosci trenerskie to Polska reprezentacja nie
    bedzie liczyc sie w Europie.Niech PZPN wezmie przyklad Polskiego Zwiazku Hokeja
    na lodzie ktory zatrudniajac Sidorenke zrobil olbrzymii krok aby polski hokej
    pchnac na przod.
  • szatek100 10.02.05, 23:01
    > Polska pokazala co prawda zly futbol w meczu z bialorusia ale czepianie sie
    > pilkarzy mysle iz jest na wyrost. Wina w porazce naszego zespolu lezy
    absolutni
    > e
    > po stronie trenera Janasa. Po pierwsze jak mozna opierac gre reprezentacji na
    > Sebastianie Mili ktory od x czasu mowi ze nie podola- Hleb pokazal iz mimo
    > mlodego wieku mozna grac dojrzale madrze i nie jest duzo od Mili starszy,
    jedna
    > k
    > ten twardo mowi iz nie jest gotow nie da rady. W takim razie gra niepewnie
    > strachliwie dobre zagrania zdarzaja mu sie 2-3 razy w meczu jest niewidoczny
    > nie szuka gry bo sam twierdzi ze nie da rady.Wiec pytam sie dlaczego na nim
    jes
    > t
    > opierana gra reprezentacji


    Och on nie gra słabo dlatego , że psychika mu nie wytrzymuje , tylko
    dlatego ,że jest po prostu słabym piłkarzem.Dziś , by być rozgrywajacym na
    poziomie trzeba miec naprawde duz umiejętności , A Mila jak cała reszta
    poslkich piłkarzy po prostu ich nie ma



    w kadrze chca grac a na dodatek prezentuja sie o wiele lepiej niz wymienieni
    > wyzej zawodnicy. Mowie tu o Euzebiuszu Smolarku i wcale nie dla tego ze udanie
    > zaprezentowal sie w Borusii ale juz wczesniej pokazal iz zawodnikiem jest
    > ciekawszym od Mili w 100%

    Tu własnie tkwi róznica między polską , a holenderską szkoła
    treningową.Smolarek nie biegał całymi dniami po górach , tylko szlifował
    technikę piłkarską

    Wlodarczyk po dobrych wystepach w kadrze nie jest nawet powolywany, Rasiak T
    > O

    Jejku miał trochę farta i strzelił parę bramek .To wszystko...


    ze Derby Couny jest zespolem slabszym od
    > Wisly od Groclinu(wygrana z Manchesterem City w Pucharze UEFA).

    Groclin wygrał po mekach z Manchesterem , który był w wielkim dołku i bronił
    się przed spadkiem (podobnie jak Hertha).Wisła rok wczesniej pokonała podupadła
    Parmę , Schalke bedące bez formy i zremisowala z bankrutujacym Lazio...


    Poki
    > nieskoncza sie sentymenty w rozdawaniu posady selekcjonera(Boniek Janas), a
    > decydowac nie beda prawdziwe umiejetnosci trenerskie to Polska reprezentacja
    ni
    > e
    > bedzie liczyc sie w Europie.Niech PZPN wezmie przyklad Polskiego Zwiazku
    Hokeja
    > na lodzie ktory zatrudniajac Sidorenke zrobil olbrzymii krok aby polski hokej
    > pchnac na przod.



    Hehe Ty liczysz , że towarzystwo wzajemnej adoracji samo się rozwiąże.Że
    zrezygnuja z pensyjek i przywilejów.hehe.Jeśli ktoś ich nie wykopie , to nie
    odejdą

  • Gość: zimowy_pilkarz IP: *.chello.pl 10.02.05, 23:03
    Pan redaktor Wolowski dlugo czekal na te chwile. Reprezentacja nie grala przez
    3 miesiace, wiec zapas (adrenaliny, zolci)* zgromadzil sie ogromny. Proponuje
    zagrac va bank - jak Polska awansuje, to niech Pan zmieni zawod. Jatrzyc kazdy
    potrafi (zwlaszcza Polak).
    * - niepotrzebne skreslic
  • Gość: kkk IP: *.crowley.pl 10.02.05, 23:12
  • junior2004 10.02.05, 23:35
    Popieram :-)
  • Gość: gene hackman IP: *.cable.mindspring.com 11.02.05, 05:51
    Ten pan po prostu ma kompleksy i nie lubi przegrywac. Reprezentacja przegrała,
    więc trzeba wylać tą żółć.
  • Gość: Not2old IP: *.dsl.mindspring.com 11.02.05, 21:24
  • Gość: nnn IP: *.crowley.pl 10.02.05, 23:13
  • Gość: batrix IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 23:18
    Żeby to wszystko trochę poukładać:
    1) Polacy nie zagrali bardzo słabego spotkania, zaryzykuję tezę, że zagrali
    trochę ponad przecietną
    2) Przegrali przez słabą obronę
    3) Stworzyli kilka bardzo dobrych okazji, ale ich nie wykorzystali (np. Rasiak,
    zresztą po raz kolejny)
    4) Mila sie uczy, prawda: że jest jeszcze mocno "łamliwy", ale to był jeden z
    jego lepszych meczów, fałsz: że jest do niczego
    5) Gazeta Wyborcza wprawdzie nie jest od kreowania positive image naszej
    reprezentacji (od public relations mamy Janasa - hue, hue), ale faktem jest że
    nie pozostawia suchej nitki i ... ne byłoby w tym nic złego, gdyby była w tym
    konsekwentna... (a nie jest). Wystarczy przypomnieć sobie lepsze występy
    Polaków (choć przecież nie rewelacyjne np. z jesieni 2003 np. przeciw Serbii)
    zeby zorientować się że wtedy Wybiorcza robila ze szczescia w portki...!
  • gooral164 10.02.05, 23:19
    To kałużny ruszał sie jakby miał nogi z żelaza. Rasialdo szybciej biega. Ale
    czego spodziewać sie po kolesiu który grzeje ławe.
    Wszedł Radomski i od razu lepiej sie w srodku zrobiło.
  • Gość: batrix IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 23:19
    Żeby to wszystko trochę poukładać:
    1) Polacy nie zagrali bardzo słabego spotkania, zaryzykuję tezę, że zagrali
    trochę ponad przecietną
    2) Przegrali przez słabą obronę
    3) Stworzyli kilka bardzo dobrych okazji, ale ich nie wykorzystali (np. Rasiak,
    zresztą po raz kolejny)
    4) Mila sie uczy, prawda: że jest jeszcze mocno "łamliwy", ale to był jeden z
    jego lepszych meczów, fałsz: że jest do niczego
    5) Gazeta Wyborcza wprawdzie nie jest od kreowania positive image naszej
    reprezentacji (od public relations mamy Janasa - hue, hue), ale faktem jest że
    nie pozostawia suchej nitki i ... ne byłoby w tym nic złego, gdyby była w tym
    konsekwentna... (a nie jest). Wystarczy przypomnieć sobie lepsze występy
    Polaków (choć przecież nie rewelacyjne np. z jesieni 2003 np. przeciw Serbii)
    zeby zorientować się że wtedy Wybiorcza robila ze szczescia w portki...!
  • Gość: muminek IP: 217.113.224.* 10.02.05, 23:19
    Faktycznie futbol był pierwotny, ale zawdzięczamy go Janasowi a nie - co
    wynikałoby z tych wszystkich artykułów - wyłącznie chuderlakowi Mili. Z tej
    mąki (czyt. Janasa) chleba nigdy nie będzie. Facet robi więcej szkody aniżeli
    się wszystkim wydaje. Raz mu się uda innym nie a czas i cała reszta nam ucieka.
    Od początku jego kadencji nic się nie zmieniło, gramy nadal archaicznie. Aż
    strach pomyśleć jaki wynik byłby ze Szwecją na przykład, a na rewanżu Janasowi
    ponoć nadal bardzo zależy. A jak słusznie ktoś zauważył na MŚ (o ile uda się
    awansować) trafimy na takiej właśnie klasy rywali. Przez Listkiewicza, Janasa i
    całą resztę nie mam przyjemności w oglądaniu reprezentacji a przez wszystkie
    lata była dla mnie najważniejsza. I nie wiem czy oni sobie nie zdają sprawy że
    MS są po sąsiedzku i dla większości kibiców, w tym dla mnie, jest to jedyna
    okazja żeby w nich uczestniczyć (względy finansowe). Tylko komu tu kibicować?

    Jedyną szansą na jakiekolwiek zmiany jest zmiana trenera. Tylko nie wiem czy
    ten bufon i pozostali w PZPN są w stanie to zrozumieć.
  • Gość: fall IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 10.02.05, 23:34
    polacy nie nadaj sie do fussballu a z pustego nawet salomon nie naleje wiec nie
    krytykuj janasa bo to nie McGeaver(czy jak to sie pisze)ktory z chlopcow z
    placu zrobi klasowych zawodnikow.sa slabi i trudno moze za kilkadziesiat lat
    polska cos w swiecie zdziala w tym sporcie poki co to mistrzostwo moze osiagnac
    na FIFIE i to jeszcze jak bedzie dobry gracz.
  • Gość: que? IP: *.aster.pl 11.02.05, 02:22
    pisze się McGyver :)
  • szatek100 11.02.05, 00:19
    > Jedyną szansą na jakiekolwiek zmiany jest zmiana trenera. Tylko nie wiem czy
    > ten bufon i pozostali w PZPN są w stanie to zrozumieć

    Janas to ponoć trener z nadania pana Placzyńskiego - szefa Sprtfive w
    Polsce.Placzyńki razem z Listkiewiczem i reszta tworza sitwe okradajacą polski
    futbol.Nie ma się co łudzić , że oni cos zmienią.Nie na darmo hasłem oststniego
    zjazdu PZPN było "nie dla rezygnowania z zasłużonych działaczy".Powstało coś na
    zasadzie klientyzmu politycznego.Stare komunistyczne pasozyty wybrały
    Listkiewicza na prezesa , a on pozwolił im zostać na stołkach.Bez
    obawy.Towarzystwo wzajemnej adoracji samo się nie rozwiaże...
  • Gość: chris IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 11.02.05, 13:39
    wczesniej cie skrytykowalem, ale tu masz nie 100, ale 1000% racji.
  • glupitotti 11.02.05, 23:24
    Werbalizujesz moje ukryte pragnienie. Mnie na to, zeby do Korei pojechac stac
    nie bylo. Do Niemiec to rzut beretem ale czy te s...syny z PZPN sie tym
    przejma. Jaki mozna miec biznes z utrzymywania takiego jelopa jak Janas przy
    kadrze, w pale sie nie miesci. Jakbym mogl to bym ich wszystkich, eh ...
  • Gość: X IP: *.crowley.pl 10.02.05, 23:31
    Wiekszosc nazwisk w rep Niemiec nie ma nic wspolnego z tym panstwem!

    Powinnismy tez sprobowac! Oli w sumie sie sprawdzil!

    MAURO CANTORO!!! MAURO CANTORO!!!
  • Gość: solo IP: *.icontech.com 10.02.05, 23:35
    W tym przypadku raczej rybka w krztałcie miętusa. Przez dziesięciolecia
    zgnuśniały, zaśmierdzony element nędznego pzpn pierdzi wraz z listkiewiczem w
    te same stołki. Piłka nożna stoi na bocznym torze, aby tylko udało się coś przy
    niej skubnąć. W takim klimacie zamiast stworzebnia warunków do ćwiczeń na
    piekielnym mrazie użyto zawodników do zdjęć reklamowych, czyli do rozwoju
    pazernych zakusów. Do zdjęć mógł się podstawiać bezmyślny i pazerny listkiewicz
    ze swoim motłochem. Czy te marne grosze, które będą jeszcze oskubane są warte
    ryzyka przegrania meczu (i nie tylko tego)?
    Żaden wymrożony organizm nie jest w stanie sprostać w następm dniu kondycyjnym
    wymogom.
    Drugą sprawą żelazną, szczególnie ważną dla bardzo przeciętnych zawodników,
    jakich mamy, jest utrzymanie wysokiej kondycji, by tym ostatnim argumentem
    ratować siebie i honor.
  • szatek100 11.02.05, 16:19
    100% racji...
  • Gość: Tomek z PRABUT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 00:04
    za szkolenie młodzierzy bo to jest w oplakanym stanie nie chodzi juz nawet osam
    sprzet no bo jak nie ma kasy to znieba nie spadnie ale o zangarzowanie
    młodzierzy sportem jako jedyną formą rozwoju intelektualnego i fizycznego moze
    to frazes ale w polsce nie ma kult sportu jqak sąsiad biega to reszta sie z
    niuego smieje sami dzienikarze powini nie tylko pisac o wynikach ale o formach
    wypoczynku czynego w zadnej polskiej gazecie codzienej nie ma zeczy dotyczącej
    sposobu trenigu diety uwarzam ze taka ramuwka powina byc np.w wyborczej i
    przegladzie spotowym np.cwiczenie ruchowe rozmowy z trenerami ale nie o
    pie..ch typu czy lubi pan wątrubke albo czy cięrzki trening pan przeprwadzil
    ale o zeczach czysto sportowych wymienionych wczesniej.nie muszą to byc znane
    nazwiska bo one nie chcą udzielac warsztatów swoje pracy ale mogą to byc świezi
    magistrowie AWF któzy jestem pewien chętnie udzielą rad i wskazówek dla samej
    promocji.nawet obalenie komunizmu bylo by niemozliwe gdyby Lesiu przez plot w
    stoczni nie skakal.nie mozna wymagac od pzla i pzpn (chociarz sa one nie
    wporządku)jak sie robi tylko chwilową burze a puzniej sprawa cichnie.media tu
    jest wasza rola nie tylko tej gazety ale rownierz TVP powinie byc kanal
    sportowy wy jako srodki przekazu musicie o to dabac to na was spoczywa głowna
    odpowiedzialnosc jezeli tego niegy nie dostrzerzecie to juz red.wyborczej bedą
    pisac zeczywiscie o porazcze w pierwszej fazie eliminacji z haiti 7;2 dwie
    strony na sport i to jescze w takim wydaniu co pan jadl albo o strajku na
    zawodach panowie darujcie ale to nic ciekawego..........
  • Gość: zalamany IP: *.bchsia.telus.net 11.02.05, 01:47
    Nie ma co czekac wez slownik ortograficzny i sie ucz dzien i noc polskiej
    pisowni analfabeto.
  • dozorca1 11.02.05, 11:38
    to najlepszy tekst w tych bzdurach
    --
    Pozdrawiam
    dozorca

    dozorca1@o2.pl
  • Gość: gene hackman IP: *.cable.mindspring.com 11.02.05, 05:59
    Z tym kultem sportu to się zgodzę, ale z Twoją ortografią nie bardzo. Stary,
    mam dla ciebie fajną rade, jak coś piszesz to po prostu pisz wszystko na odwrót
    niż miałbyś napisać. Np. jeżeli myślisz, że "wątrubka" pisze się przez "u" to
    śmiało możesz dać "ó" i rób tak ze wszystkimi wyrazami. Gwarantuje ci, że tym
    sposobem będziesz robił mniej błędów.
  • gromek1 11.02.05, 08:47
    Mam obawy, że przy takim założeniu napisze WONTRÓBKA
  • Gość: MPFC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 00:10
    theeeee laaaaarch! (modrzew) majestic moose! (dostojny łoś)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka