Dodaj do ulubionych

Głupi Engel po szkodzie.

IP: *.acn.waw.pl 14.06.02, 17:53
Teraz już wiemy komu zawdzięczamy zwycięstwo- oczywiście selekcjonerowi i jego
koncepcji!!! Facet niczego się nie nauczył. Albo robi dobrą minę do złej gry
albo jest głupi jak but. Piłkarze tak naprawdę zwyciężyli wbrew jemu. On im
tylko przeszkadzał. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy. Zle przygotował
drużynę, wystawił nie tych graczy co trzeba (przecież gołym okiem było widać
jak gra np: Świerczewski). Przeprowadził fatalne zmiany w czasie gry.Nie umiał
zmobilizować zawodników oraz przygotować ich na ogromny stres. Ten człowiek nie
rokuje żadnych nadzieji, niech odejdzie. Nie uczy się na błędach ani słucha
słusznych głosów krytyki prasy i kibiców.
Obserwuj wątek
    • Gość: banglad engel zostaje IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.06.02, 18:39
      Gość portalu: jw napisał(a):
      > Teraz już wiemy komu zawdzięczamy zwycięstwo- oczywiście selekcjonerowi i jego
      > koncepcji!!! Facet niczego się nie nauczył. Albo robi dobrą minę do złej gry
      > albo jest głupi jak but. Piłkarze tak naprawdę zwyciężyli wbrew jemu. On im
      > tylko przeszkadzał. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy. Zle przygotował
      > drużynę, wystawił nie tych graczy co trzeba (przecież gołym okiem było widać
      > jak gra np: Świerczewski). Przeprowadził fatalne zmiany w czasie gry.Nie umiał
      > zmobilizować zawodników oraz przygotować ich na ogromny stres. Ten człowiek nie
      > rokuje żadnych nadzieji, niech odejdzie. Nie uczy się na błędach ani słucha
      > słusznych głosów krytyki prasy i kibiców.

      nie masz racji, ale ja do wczoraj myslalem tak jak ty. posluchaj co gada
      tomaszewski, engel nie mial wiele do powiedzenia. sklad na I i II mecz ustawili
      boniek z listkiewiczem, czyli fanclub iwana. boniek musi odejsc !!!
      • Gość: grymas Re: engel zostaje IP: *.mnc.pl 14.06.02, 18:50
        ja się nie zgadzam
        Engel jest spoko koleś, zna się na fachu trenerskim jak mało kto, a już napewno
        lepiej niż My - Kibice i MEDIA - twórcy każdej możliwej afery

        A pan Tomaszewski to raczej niech się schowa bo jak wrzód na dupie jest marudny
        głąb jak mało kto, Boniek mu powiedział parę słów i się teraz odgrywa jak może,
        wymyśla co się da, a kto naprawdę wybrał Engela?
        Boniek i Listkiewicz
        Kto zreformował ligę?
        Kto dba o interesy klubów?
        Kto usiłuje coś zmienić w szkoleniu młodzieży?
        Kto robi coś czego robić nie musi bo kasę już ma i prestiż?

        Boniek i Listkiewicz
        i tyle na ten temat
        Są odważni robią zmiany bo uważają je za słuszne nie patrząc na interesy
        niektórych naszych ligowych prezesów...
        szkoda gadać, ludzie trochę obiektywizmu i własnego zdania...
        a nie Tomaszewski powiedział...
        ...jak ten pan mówi to ja telewizor wyłączam bo szkoda słuchać:
        najpierw mu Matysek dogadał to wszytsko na Matyska, teraz Boniek to wszystko na
        Bońka...
        załamka

        Pozdrawiam
        Grymasny
    • Gość: grymas Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.mnc.pl 14.06.02, 18:55
      ja wcale nie jestem przekonany że te słowa krytyki są słuszne...
      teraz nam niby łatwo sądzić kogoś, ale jakoś przed meczami nikt nie oponował że
      powinni grać Wałdoch, Hajto czy Świerczewski...
      jakby im wyszło to wszytsko byłoby ok
      a jak by postawił na innych i im by nie wyszło to by było: "dlaczego wybrał
      tamtych, przecież oni nie grali, co za baran, z choinki się urwał..."
      to takie POLSKIE, chyba nasza cecha narodowa, tylko innym na ręce umiemy
      patrzeć i do cudzych kieszeni
      a sami to sie na wszystkim najlepiej znamy...
      ja też jestem zapalonym kibicem piłkarskim i nie tylko, ale fachowcem ani ja
      ani Wy ani media nie jesteśmy...
      a kto był z tymi piłkarzami najbliżej, kto z nimi trenował, Kolega?
      czy może jakiś śmieszny dziennikarz?
      przecież to śmieszne

      Pozdrawiam
      Grymasny
      • Gość: plan_b Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.pl 14.06.02, 19:09
        nie sadze by dzisiejsza druzyna odnotowala takie wyniki
        jak poprzednicy
        bycmoze sklad na pierwsze mecze ustalal boniek i
        listkiewicz ale to jeszcze gorzej swiadczy o engelu bo
        nawet na wlasnym podworku nie ma prawa glosu to co to za
        fachowiec(pozal sie panie boze)
        meritum sprawy zwiazanej z engelem polega natym ze zle
        ocenil pilkarzy i dal sie im oszukac
        poprostu stracil wyczucie i musi podac sie do dymisji
        powiem jeszcze cos bardzo prawdopodobne ze stracil
        autorytet u kadrowiczow wiec jak on moze z nimi cos
        osiagnac jak oni maja go za frajera
        • Gość: grymas Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.mnc.pl 14.06.02, 19:17
          ja jesteem pewien że skład ustalał tylko Engel po konsultacjach z lekarzem
          kadry i resztą sztadu szkoleniowego
          bo jaki interes mieliby w tym Boniek czy Listkiewicz
          to śmieszne

          Engel na pewno nie stracił zaufania swoich podopiecznych, po takich
          eliminacjach?
          teraz zabrakło im szczęścia, doświadczenia i umiejętności
          a to już nie wina selekcjonera, on nie ma mocy czarodzieja i nie wyczaruje nam
          Luisa Figa ani Zidana, nie mamy piłkarzy wybitnych technicznie i mieć nie
          będziemy jak się u nas szkolenie trampkarzy nie zmieni, a zmienić to próbują
          niepopularni na forum Boniek i Listkiewicz
          oni wzmacniają ligę, robią co mogą dla klubów (finansowo i sportowo), a My
          kibice jesteśmy ślepi i robimy co media zagrają ;-)
          przykre...
          • Gość: plan_b Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.pl 14.06.02, 19:37
            ale nie potrzebujemy figo ani zidana potrzebujemy takiego
            zespolu jak dzisiaj
            szczescie sprzyja lepszym tak jak nam dzisiaj i o to chodzi.
            doswiadczenie, jakie doswiadczenie mial glowacki, a jak
            zagral.
            co do umiejetnosci to sami widzielismy roznice jaka dzieli
            ,podstawowy" sklad od rezerw a wiec te umiejetnosci sa
            tylko u innych.
            engel nie zagwarantuje ze ten zespol bedzie mial szanse sie
            dalej rozwijac
            twoje tlumaczenia sa malo trafne
            • Gość: grymas Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.mnc.pl 14.06.02, 19:48
              ja swoje Ty swoje
              każdy ma prawo do swojego zdania
              ja jestem cierpliwy i jestem zwolennikiem Engela
              bo osiągnął sukce którego nie mieliśmy od lat
              i za to należy mu się dalsza praca
              teraz nam łatwo oceniać co było dobrze a co źle
              jaka jest gwarancja że zmiana selekcjonera coś przyniesie?
              żadna, więc po co zmieniać jakby nie patrzyć jednak człowieka sukcesu?
              nie będę już pisał w tym wątku, bo nie widzę sensu, nikogo na siłę nie będę
              przekonywał
              Podrawiam
              Grymasny
              • Gość: openmind Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.06.02, 00:17
                Gość portalu: grymas napisał(a):

                > ja swoje Ty swoje
                > każdy ma prawo do swojego zdania
                > ja jestem cierpliwy i jestem zwolennikiem Engela
                > bo osiągnął sukce którego nie mieliśmy od lat
                > i za to należy mu się dalsza praca

                Nikt nie kwestionuje zaslugi awansu. Chwala mu za to.
                Ale reprezentacja to nie klub kombatanta. Reprezentacja
                zaczela sie rozsypywac zaraz po meczu z Norwegia w Chorzowie
                we wrzesniu ubieglego roku. Gdzie byl Engel przez te cale
                dziewiec miesiecy?

                Obrona pokazala swoja forme w meczach z Japonia i Rumunia.
                Strejlau ma racje mowiac, ze potrzebna jest reprezentacja B.
                Bo wtedy czlowiek z rezerwy jest ograny i gotowy do wejscia,
                a poza tym wiadomo, w jakiej jest formie. Wtedy Engel by nie
                pieprzyl tak zalosnie o tym, ze forma rezerwowych byla niewiadoma.

                Za to wiadoma byla forma pierwszego skladu. Ja zapamietalem,
                jak Hajto w meczu z Japonia (a moze to byla Rumunia? na pewno
                w jednym z tych dwoch) gral bez formy, ale za to zbyt agresywnie.
                Raz chcial mocna pilka trafic w przeciwnika (nie podawal do partnera
                ze swojej druzyny, tylko walnal tak, zeby trafic przeciwnika; to bylo
                zalosne). Skupil sie na tym, ze sie chcial odegrac na przeciwniku w taki
                idiotyczny sposob. Trener to niby fachowiec. Dlaczego nie zauwazyl,
                ze u Hajty nie tylko z forma, ale i z glowa cos jest nie tak?
                A tu jeszcze afera Iwana. Moze mial wtedy juz stracha, ze
                mistrzostwa blisko, a brakowalo czasy na eksperymenty w skladzie.
                Moze.

                Ale dobrze pamietam, jak Tomaszewski krytykowal wyslanie
                na mecz z Bialorusia rzekomo najsilniejszego skladu (tuz
                po meczu z Norwegami, w ktorym zapewnili sobie awans).
                Mowil, ze nalezalo wyslac sklad rezerwowy, zeby dac
                odpoczac ludziom z pierwszego skladu i sprawdzic rezerwy.
                Ten rzekomo najmocniejszy sklad dostal w Minsku lanie 4:1.
                I co, to nie byl zimny prysznic? Byl. Zamiast pomyslec,
                ze trzeba zabrac sie do roboty, to para poszla w gwizdek
                - byly usprawiedliwienia, ze chlopcy po prostu sie
                rozluznili.

                A mecze z Armenia w eliminacjach? Z Armenia nie radzili
                sobie chlopcy. Wdawali sie w bezladna kopanine. Koreanczycy to taka
                wlasnie Armenia prowadzona przez dobrego trenera.

                Engelowi zaciela sie plyta. Powtarza w kolko, ze byl najlepszy
                sklad i po prostu nie wyszlo. I mowi to juz n-ty raz z kolei.
                Wystarczy sobie tylko przypomniec wczesniejsze wpadki i co
                on mowil potem. Obawiam sie, ze z tego powodu rokowania pacjenta
                Engela sa slabe.




    • Gość: simi Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.tkb.pl / 10.1.99.* 14.06.02, 22:57
      jasne -engel od czasu awansu pogrąza sie coraz bardziej - chociaz juz w czasie
      eliminacji byly zastrzezenia (te wynalazki ze zdebelem;) no i kleska z
      bialorusią)juz dawaly ostrzegawcze sygnaly co do selekcji i zdolności engela.
      no ale wtedy cel zostal osiagniety. jednoczesnie uderzyla sodówa do głów
      niektorych graczy a zadaniem trenera jest do tego niedopuscic poprzez:1-
      odpowiednią dyscyplinę i uswiadomienie prawdziwych celów 2-wykluczenie z kadry
      (np sprawa keana)

      POWINNI GRAC NAJLEPSI W DANYM MOMENCIE A NIE ZE KIEDYS TAM COS WYWALCZYLI i
      takie subiektywne spostrzezenie:zastanawiam sie dlaczego w zespole argentyny
      gral batistuta ktory z pewnoscią najlepsze lata ma juz za sobą . i tak mysle
      sobie ze gdyby........... ale to juz inna sprawa.batistucie chociaz cholernie
      zalezalo, nie to co naszym "zupkom"
      pozdrawiam
          • Gość: Flint Re: Głupi Engel po szkodzie. IP: *.chello.pl 15.06.02, 02:35
            "Kazimierz Kmiecik, srebrny medalista z MŚ 1974 r., trener:

            - Zaplecze reprezentacji pokazało, że potrafi grać. Poza tym wreszcie nasza
            reprezentacja wyszła ustawiona taktycznie należycie. Tak trzeba było grać od
            początku mundialu. Z Koźmińskim na lewej obronie, z Głowackim i bardzo dobrze
            ubezpieczającym tyły Zielińskim na środku defensywy. W pomocy Maciej Murawski
            może nie był widoczny, ale wykonywał czarną robotę. Ustawieni na flankach
            Krzynówek z Żurawskim szarpali do przodu i stwarzali sytuacje. Kucharski bardzo
            dobrze rozgrywał, walczył. Bez porównania lepiej niż Świerczewski. Urzekała
            szybkość i pomysłowe akcje. Broniliśmy się spokojnie, aż przecierałem oczy ze
            zdumienia, bo wydawało mi się, że tak spokojnie w tyłach to grają Niemcy.
            Dyscyplina taktyczna, po stracie piłki szybki powrót pod własną bramkę.
            Szkoda tylko, że trener Engel w pierwszych dwóch meczach postawili na tych,
            którzy wywalczyli eliminacje, zamiast pozwolić grać tym, którzy są w lepszej
            formie. A to przecież najważniejsza zasada przy selekcji, żeby kierować się
            aktualną dyspozycją, a nie zasługami. Kto wie, co byłoby gdybyśmy w takim
            składzie zagrali od początku. Uważam, że przy ustawieniu na środku obrony
            Głowackiego z Zielińskim, z Koreą przynajmniej zremisowalibyśmy.
            Ten sam błąd popełnili Portugalczycy, którzy nie wymienili składu, tylko
            eksploatowali wymęczonych grą lidze zawodników. Niestety, nasi dublerzy nie
            mieli takiej promocji, jak gwiazdorzy reprezentacji grający w Schalke, czy w
            Olympique Marsylia." Przytoczyłem ten cytat, ponieważ wydawał mi się dość
            trafny. :)

            Czy nie uważacie, że Engel spartolił robotę nie robiąc zmian już po pierwszym
            meczu z Koreą. Przecież po błędach Hajty i Wałdocha oraz tragicznej postawie
            Świerczewskiego należało ich zmienić. Nie było nic do stracenia.
            Ciekawą sprawą jest także taktyka na Portugalię. Engel zastosował ofensywne
            ustawienie, którego Polacy nigdy tak naprawdę nie trenowali i to w meczu, który
            można było zremisować, a i tak nie stracić szans na awans (wiedział przecież,
            że Korea zremisowała z USA 1:1). Polacy w tym meczu mogli spokojnie grać to co
            lubią najbardziej, czyli kontrę. Tymczasem w meczu z Portugalią Engel znowu
            wystawił ludzi, którzy zawiedli (przede wszystkim mam na myśli parę stoperów),
            a przecież to defensywa była w tym meczu kluczem do korzystnego rezultatu. Co
            więcej, żeby próbować zmienić niekorzystną sytuację w trakcie meczu Engel
            wpuścił na boisku ARKA BĄKA!!! (gość bał się dojść do piłki i nigdy nie uwierzę
            Engelowi, że Bąk mógł być lepszy na treningach od np. Kucharskiego).
            Tak na marginesie. Oczekiwałem także, że lepiej zagra Dudek. Reklamowano go
            jako "perełkę" w teamie Engela, jednego z najlepszych bramkarzy świata. I co?
            Okazało się, że daleko mu do klasy najlepszych. Wpuścił wszystko co było do
            wpuszczenia. Nie błysnął instynktem Kahna czy Bartheza. A jeden gol z Koreą i
            dwa z Portugalią były do uratowania. Fakt, że trzeba było do tego bramkarskiego
            geniusza (np. Kahna), ale tak przedstawiał Dudka Engel.
            Oczywiście nie winię tu Dudka za porażki Polaków, dalej ma moją sympatię, ale
            niedosyt pozostał.
            Zgadzam się natomiast z tytułem postu "głupi Engel po szkodzie". Facet zamiast
            posypać głowę popiołem i przyznać, że się pomylił stawiając dwa razy z rzędu na
            piłkarzy bez formy (Wałdoch, Hajto, Świerczewski, Kałużny) dalej twierdzi, że
            grali dobrze i gdyby nie kartki i kontuzje to wystawiłby ich w meczu z USA.
            Uważam, że każdy ma prawo do błędu, ale uporczywe trwanie w błędzie to głupota,
            która powinna zostać ukarana. Oby tylko Polacy potrafili wyciągać konstruktywne
            wnioski z porażek i błędów bez popadania w demagogię i żądzę krwi.
            Mam nadzieję, że z takiej kary nie wyniknie rewolucja w PZPN, bo Jan
            Tomaszewski na czele polskiej piłki to pewna tragifarsa. Wolałbym, żeby
            pomyślano o szkoleniu piłkarskiej młodzieży, o ładnych stadionach, o
            przyciągnięciu widzów na mecze polskiej ligi i o wielu innych ważnych rzeczach
            mogących stać się podstawą siły polskiej piłki nożnej i ewentualnych sukcesów w
            kolejnych Mistrzostwach Świata, a nie o tym jak wykorzystać porażkę
            reprezentacji do przejęcia władzy i lukratywnych posad w PZPN.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka