Dodaj do ulubionych

Dyskusja po meczu

03.09.05, 22:30
dlaczego boruc ma takie dziurawe nogi? może mi ktoś odpowiedzieć na to
pytanie bo ja jakoś tego nie potrafię sobie wytłumaczyć chociaż próbuję na
wszystkie sposoby....
gdyby nie błedy Boruca wynik byłby całkiem lepszy dla naszych....
ale
WYGRALIŚMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: aufsteindebil IP: 83.168.104.* 03.09.05, 22:48
    obrona do dupy
  • Gość: Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 22:51
    A co tu mógł Boruc obronić, jak obrona usypiała? Strzały z paru metrów, nie do
    wyjęcia. Pierwszy - klops w wykonaniu Kłosa, drugi - Bąka.
  • Gość: Petros IP: *.wlan.pl 03.09.05, 22:57
    Obrona grała kiepsko w drugiej połowie, a po za tym nie potrafiliśmy przetrzymać
    piłki.Zamiast grać swoje nie potrzebnie daliśmy się zepchnąć do obrony, nawet
    jak się prowadzi 2:0 to trzeba konstruować jakieś akcje ofensywne, żeby dać
    odpocząć defensorom i postraszyć rywali.
  • forumowicz_pospolity 03.09.05, 22:55
    za pierwszą połowę laurka - takich walczaków oglądac to czysta przyjemność
    za drugą rózga - kondycja siadła, dodatkowo chyba pojawiła się myśl
    że mecz się sam wygra

    słabiuteńką zmianę dał Mila


    --
    "Szaranowicza miałem na uszach i zgłupiałem. Z Jóźwikiem go usłyszałem." - LS,
    Polskie Radio
  • Gość: rt IP: *.aster.pl 03.09.05, 22:59
    no i dobra postawa GR - dwie asysty (Kosa i Żuraw goals)
  • Gość: Alphonsinho IP: *.aster.pl 03.09.05, 23:02
    1/ Janas jest świetnym trenerem i jeszcze raz wygrał w zmienionym składzie

    2/ Bez Dudiego i Krzynówka to była oslabiona drużyna

    3/ Rasiak miał dwie asysty

    4/ Kosowski dobry!

    5/ Interesujące było nie wpuszczenie na plac boju ani Franka, ani Oliego - nie
    krytykuję bo mecz został wygrany i tylko dyletant zabiera się za jakąs główna
    krytykę decyzji trenera po wygranym meczu; mówie że było to jeszcze jedno
    niestandardowe pociagnięcie personalne znakomitego trenera
  • Gość: Kosa IP: *.acn.waw.pl 03.09.05, 23:29
    Wszyscy już chyba wiemy,że nie jesteśmy potęgą piłkarską i cieszmy się
    z tego niezwykle ważnego zwycięstwa. Nie podobało mi się zachowanie
    publiczności podczas grania hymnu austriackiego, zwalczam Szpakowskiego
    ale dzisiejszy komentarz Jasiny i Szczęsnego porażał, chcieli koniecznie
    wywrzeć na kibicach takie wrażenie, że Austriacy, to barbarzyńcy.
    Stwierdzenie chamska zachowanie, pojawiało się co kilka minut, sędzia
    się nie podobał?! A był to, jeśli chodzi o atmosferę normalny mecz,
    nawet nie szczególnie twardy. Po dwóch strzelonych bramkach, komentatorzy
    od razu przenieśli nas w czasie, w czas po wygranym(?) meczu z Walią
    w środę. W radio nie było dzisiaj Zimocha, no nie było nikogo normalnego
    co skomentowałby przyzwoicie mecz.
    Teraz o piłkarzach, po co do reprezentacji są powoływani Mila i Rząsa
    doprawdy nie wiem, ich gra to nie gra tylko pozoracja i jest to
    obserwacja z wszystkich spotkań. Mój ulubieniec(za charakter)Tomek Kłos
    ma wyraźny dołek formy, Bąk to klasyczny, bezmyślny wymiatacz, ktoś musi
    kierować obroną. Reszta nie zawiodła, nie było błyskotliwych występów,
    było zaangażowanie i były bramki. Po takim meczu, nie chcę "jechać po
    nazwiskach", wygrała drużyna. Gratulacje dla trenera i drużyny ale
    proponuję, zmiany w składzie w meczu z Walią.
    Pzdr.
  • Gość: zuraw IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.05, 23:36
    chyba niemasz pojecia o bronieniu
  • Gość: ML IP: *.crowley.pl 04.09.05, 22:06
    może i nie mam ale za to widziałem piłkę lecącą pomiędzy nogami bramkarza....
  • porter11 04.09.05, 22:14

    Z tym, że nikt Ci nie zarzuca, że oślepłeś, tylko, że nie masz pojęcia o
    bronieniu.
    -----------------------------------------
    Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
    (c) bzyk7
  • mariuszlipinski 04.09.05, 22:41
    mówię może i się nie znam ale chyba bramkarz nie powinien przepuszczac takiej
    piłki podskakując w górę gdy piłka leci prawie że po ziemi? ja jakoś nie widzę
    więcej boruca w kadrze i nie chciałbym go zobaczyć.... zgodzę się z tym że
    obrona popełniła bardzo dużo błedów... i to w cholerę... dopuszczanie do akcji
    podbramkowych, pozwalanie na obchodzenie siebie z piłką, nie reagowanie na
    lecącą piłkę koło własnego wysoko postawionego nosa....
    pod koniec meczu myślałem że mi pikawa wysiądzie.. tak często widziałem
    austriaków pod polską bramką że zaczynalem się zastanawiac nawet przez chwilą
    czy Janas wogóle pozwolił obronie grać pod koniec meczu czy już dał im wolne...
  • Gość: Porter IP: *.orion.pl 05.09.05, 11:00
    Przy strzale z kilku metrów, bramkarz nie ma większych szans na skuteczną
    obronę, jeśli strzelający dobrze strzeli. Można oczywiście trzymać nogi razem i
    wtedy na pewno nic kanałem się nie wpuści, ale to dodatkowo zmniejsza do zera
    możliwości obrony strzału w jakikolwiek inny punkt bramki. Dlatego bramkarze
    rzadko bronią na baczność i często puszczają pomiędzy nogami strzały z małej
    odległości.
  • jakeww 04.09.05, 00:04
    znowu triumf trenera Janasa - wygrywa z każdym, w każdym składzie (zawsze
    innym), byle mu trabki - jak na meczu z Anglią - nie dekoncetrowały genialnego
    umysłu stratega
  • Gość: Not IP: *.aster.pl 04.09.05, 20:28
    wygrali znowu, są dobrzy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka