Czas na Zurawia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Gość: Hetman IP: *.wsm.wielun.pl 18.09.03, 18:47
    Nie gratuluje jeszcze piecsetnego wpisu poniewaz jest on pusty i razem z panem
    red. Salvatore ustalimy czy przyznac za ten wpis nagrode. A nagroda jest
    wspaniala. Bedzie mozna podziwiac gre naszych orłów a raczej dzięciołów. Jest
    to bilet dla 2 osob na mecz Węgry-Polska w el. ME 2004 z mozliwoscia zamiany na
    spedzenia 1 dnia na obradach sejmowej komisji sledczej badajacej afere Rywina.
    Dla tych ktorzy maja jednak juz dosc i jednego i drugiego jest jeszcze
    mozliwosc wyjazdu na mecz eliminacji MS 2006 Wyspa sw. Heleny - Ludowo-
    Demokratyczna Republika Sri Lanki.
  • Gość: J.Pienkowska IP: *.wsm.wielun.pl 19.09.03, 00:11
    Na Żeraniu zawrzało. Kiedy w trakcie zgromadzenia akcjonariuszy przedstawiciel
    koreańskiego Daewoo Motor nie zgodził się na produkcje modelu Polonez "Żuraw",
    na salę wtargnęli zdesperowani pracownicy.Po godzinach negocjacji WZA
    postanowiono przerwać do 29. września. Rząd ma 10 dni, aby odwieść Daewoo od
    planow produkcji modelu snopowiązałki "Dziad" na podzespolach sprowadzanych z
    bavarskich szrotów.
    Wczorajsze zgromadzenie akcjonariuszy Daewoo-FSO miało przesądzić o losie
    firmy. Wreszcie zapaliło się dla niej światełko w tunelu. Jednak okazalo sie ze
    jest to swiatelko pedzacej lokomotywy.
    W FSO mial byc produkowany model Polonez "Zuraw" ktoremu przy predkosci ponad
    90 km/h otwieralyby sie skrzydla i wznosilby sie w powietrze niczym Zuraw.
    Rozwiazaloby to problem zakorkowania polskich nedznych drog zarzadzanych przez
    agenta PZPN Marka Pola "Monopola". Poza tym z lotu Zurawia swiat wydaje sie
    piekniejszy, pilka bardziej okragla a bramki bardziej dwie.
    Na konferencji prasowej Won Keun Hwang, który reprezentował Daewoo Motor,
    powiedzial:" Zuraw jest hua iau kong king kong bum bum bum ding danng deng penk
    a Dziad bung bang beng auaa ijaaaa kunga unga dziong dziong psiuuuu!!!"
    Mysle ze to wszystko wyjasnia.

    Jolanta Pienkowska.


    Redakcja Foruma prosi osobe znajaca jezyk południowokoreanski o przetlumaczenie
    powyzszego zdania na polski bo to niestety niczego nie wyjasnia pani Pieńkowska.
    Red. Hetman
  • Gość: Policjanci IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 22:54
    Listkiweicz musi odejść!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Policjanci demonstrowali w Opolu, żądając m.in. dymisji prezesa PZPN Michała
    Listkiewicza. Protesty zapowiadają też centrale związków zawodowych
    działających w MSWiA.

    Związkowcy domagają się m.in. realizacji porozumień wobec Darka Żurawia (i jego
    powołania do reprezentacji) osiągniętych przez Zespół Ministra Spraw
    Wewnętrznych i Administracji.

    "Po raz kolejny zmuszeni jesteśmy do podjęcia nagłego protestu. Otrzymaliśmy
    informacje, że nasze wcześniejsze porozumienia ze "Srebnym Lisem" nie zostaną
    zrealizowane" - powiedział PAP przewodniczący NSZZ Policjantów w Opolu Rafał
    Hoffman.

    Powiedział, że hasło "Listkiewicz musi odejść", jakie pojawiło się po
    propozycjach szefa MSWiA dotyczących walki z korupcją w PZPN, "nie straciło na
    aktualności". "Listkiweicz dalej nie uzyskał zaufania policjantów. Kwieciste
    przemówienia nad grobami kolejnych eliminacji do ME i MŚ nic w tej kwestii nie
    zmienią" - uważa Hoffman.

  • Gość: J. Szmajdziński IP: *.wsm.wielun.pl 20.09.03, 20:44
    Dzis na posiedzeniu Rady Ministrow, RP oczywiscie, zaproponowalem aby dozbric
    naszych chlopcow w Iraku w armaty. Aby pozyskas niezbedna do tego celu stal
    zaproponowalem zlikwidowanie na kzdym z pilkarskich stadionow jednej bramki. A
    po co na boiskach dwie bramki skoro kazdy mecz ligowy jest sprzedany za zgoda
    Listkiewicza i toczy sie do jednej bramki, a w meczach naszej reprezentacji czy
    w europejskich pucharach gra rowniez toczy sie tylko do naszej bramki. Na
    zarzuty ze sytuacja ta zmieni sie gdy w naszej kadrze zagra Dariusz Żuraw
    odpowiadam, ze owszem zmieni sie o tyle ze wtedy gra rowniez bedzie toczyla sie
    do jednej bramki, ale bedzie to bramka naszych przeciwnikow. Tak wiec gdy
    dozbroimy naszych chlopakow w Iraku i przetopimy bramki na armaty to wreszcie
    bedzie mozna powiedziec: "Nasi chlopcy strzelaja bramki", a dokladniej z
    bramki.
    Tak wiec niech naszym haslem od dzis bedzie: "Armaty zamiast bramek!" chociaz
    Leszek mial ochote powiedziec "Armaty zamiast masla!"

    Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński
  • Gość: Salvatore IP: 80.51.247.* 20.09.03, 21:19
    Zapowiadał się wspaniały jubileusz 500 artykułu na FORUMIE. Miała byc wielka
    feta i wspaniałe nagrody. Niestety Dziad i jego agenci znowu wszystko
    popsuli.Nie bedę komentował poziomu merytorycznego, stylistycznego,
    gramatycznego i nie wiem sam jakiego pięćsetnego artykułu. Ale niech nikt nie
    mysli że nagrody przepadły. Będą przyznane w późniejszym czasie o czym
    poinformujemy na łamach FORUMA.
    Salvatore
  • Gość: Salvatore IP: 80.51.247.* 20.09.03, 21:44
    Właśnie wróciłem z Salzburga gdzie odbywały sie 50 Międzynarodowe Targi
    Piłkarskie. Pojechałem tam jako oficjalny wysłannik FORUMA na zaproszenie
    Przewodniczącego Austriackiej Organizacji Żurawiowej Rudolfa Hagnera. Jak już
    wcześniej informowałem uroczystość inauguracyjną miał uświetnić swoją osobą
    Dariusz Żuraw. Byłem ciekaw jak przebiegają przygotowania to tego niewątpliwie
    wielkiego wydarzenia. W tym celu udałem się już w czwartek (dzień przed
    otwarciem Targów)na teren Międzynarodowych Targów Salzburskich. Pojawiłem się
    tam nieoficjalnie. Oczom moim ukazał się niesamowity widok. Obszar wokół terenu
    targów przypominał chyba Woodstok. Wszędzie tysiące namiotów i dziesiątki jak
    nie tysiące ludzi. I wszyscy przybyli tu w jednym celu; zobaczyć Żurawia.To
    niesamowite jak wielu zwolenników i sympatyków Darek ma na całym
    świecie.Podczas rozmowy z jednym nich ujrzał mnie przewodniczący komitetu
    organizacyjnego wspominany już przeze mnie Rudolf Hagner. Po wymianie kilku
    powitalnych zdań wśród których najczęściej powtarzało się pytanie dlaczego nie
    przybył do Salzburga słynny redaktor Hetman, który mógłby uswietnić ceremonię
    otwarcia targów przemową.Kiedy wyjaśniłem mu że zatrzymały go w kraju ważne
    sprawy Forumowe Rudolf nagle zaproponował abym to ja przejął rolę organizatora
    ceremoni powitania Dariusza Żurawia. Nie mogłem odmówić przyjęcia tak
    zaszczytnej funkcji.Czasu było mało więc natychmiast przystąpiłem do pracy.
    Kilka pozycji ceremoni wymagało natychmiastowej korekty. Rudolf popełnił kilka
    błędów.Kilka z nich było kardynalnych. Ale trzeba mu wybaczyć ponieważ AOŻ
    stawia dopiero pierwsze kroki. Najpoważniejszym błędem było umieszczenie w
    programie ceremonii defilady Bawarskiej Orkiestry Dętej. Nie mogłem pozwolic
    żeby to zakłóciło tą wielka chwilę. Natychmiast w miejsce orkiestry
    sprowadziłem wszystkie tancerki ze słynnego paryskiego kabaretu Moulin
    Rogue.Każdy przyzna że to niewątpliwie większa atrakcja od niewątpliwie
    fałszujących okropnie ziomków Beckenbauera. Inny błędem Rudolfa było
    umieszczenie wśród ogródków gastronomicznych firmowego ogródka browaru Bavaria.
    Na moje pytanie skąd przyszło mu do głowy zaproszenie Bavarii odpowiedział że
    podpowiedział mu to jakiś srebrnowłosy jegomość przedstawiający się jako
    Mordechaj Listkewitz. Pewnie wszyscy domyslają się kim był ten człowiek. Po
    mojej interwencji wywalono na pysk wszystkich przedstawicieli Bavarii i
    zastapiono ich słynnym na cały świat browarem polskim Żuraw. Reszta przygotowań
    przebiegał bezproblemowo.
    O przebiegu samej ceremonii opowiem w następnej części relacji. Będą również
    wywiady z przybyłymi na targi fanami Żurawia z Koreii Południowej Hrung Hwan
    Czanem, Australijczykiem Stevenem Martinem, oraz starym góralem z Poronina
    Kwicołem Bachledą Curusiem Gąsienicą najstarszym sympatykiem Darka.
    Dal FORUMA red. Salvatore
  • Gość: S. Moeller IP: *.wsm.wielun.pl 22.09.03, 14:57
    Darius Zuraw znow rozegral swietny mecz. Zaczal od lawki rezerwowych poniewaz
    szkoda zeby tak wielki pilkarz zdzieral buty i nogi przeciwko slabiutkiej jak
    demokracja w Rosji Borussii M`Gladbach. Zaczelo sie dobrze dla Hannoveru. Dosc
    szybko i szczesliwie zdobyl bramke juz w 18 minucie po tym jak bramkarz
    Borussii usnal na materacu ktory polozyl sobie w bramce. Potem nastapil jedna
    prawdziwy szturm Borussii. Pilkarze Hannoveru bez Zurawia byli zagubieni jak
    igła w stogu igieł lub Gagarin w kosmosie, i plątali sie jak Jakubowska
    zeznajaca przed Komisja Rywina. Po przerwie kiedy wszedl Zuraw sytuacja
    odmienila sie diametralnie. Bramkarz Borussii musial odwiesic swoj materac i
    poduszki na kołek. Zuraw kontrolowal juz sytuacje rozbijajac z latwoscia
    wszystkie ataki przeciwnikow. Po jednym z rajdow Dariusa, w czasie ktorego
    mijal zawodnikow Gladbach jak Alberto Tomba tyczki slalomowe, padla druga
    bramka dla Hannoveru. Zuraw idealnie zagral na glowe swego napstnika tak ze ten
    nawet nie musial ruszyc czaszką. Naprawial takze bledy swoich kolegow z obrony,
    podczas jednego z nich wybil w ekwilibrycystyczny sposob pilke z linii
    bramkowej robiac salto w powietrzu. Gdyby nie Zuraw padlaby wyrownujaca bramka
    i mecz potoczylby sie zupelnie inaczej. Tak wiec na przykladzie tego meczu
    widac jak na dloni ze Zurawia nie mozna sadzac na lawce nawet w parku.

    Dla Foruma Stefan Moeller
    Der Spiegel
  • Gość: Salvatore IP: 80.51.247.* 23.09.03, 19:52
    Oto ciąg dalszy relacji z Miedzynarodowych Targów Piłkarskich w Salzburgu.
    Uroczystość otwarcia nastąpiła o godz. 9. I właściwie to mozna powiedzieć, że
    do godziny 11 nie wydarzyło się nic wielkiego. Była defilada wojsk NATO wskich.
    Przed trybuną honorową przemaszerowało około 5 tys żołnierzy. Potem wystąpiło
    kilka gwiazdek muzyki, m.in Celine Dion, Ricky Martin i U2. Setki tysięcy
    widzów, którzy przybyli na ta imprezę przyjęło występujących raczej chłodno. W
    powietrzu czuło się nastrój wyczekiwania. I wreszcie stało się. Pojawił się sam
    wielki Dariusz Żuraw. Tłumy oszalały. Wiwatom i brawom nie było końca.Tysiące
    gardeł skandowały jedno hasło: LA VIVA ŻURAW!!!Atmosfera była niesamowita.Potem
    przemówił Darek. Bie będe cytował całej wypowiedzi. Powiem tylko,że mimo całej
    swojej sławy pozostał skromnym człowiekim. Podziękował za zaproszenie i wyraxił
    zaskoczenie tak gorącym przyjęciem. Na koniec pozdrowil swojego jak to
    określił "wielkiego przyjaciela i podporę w walce z licznymi wrogami"
    nieobecnego na Targach słynnego redaktore tego FORUMA red. Hetmana. Po tych
    słowach tłum skandował "La viva FORUM, La viva Hetman, La viva Salvatore"
    Powiem szczerze poczułem wtedy wzruszenie. Myślę, że red. Hetman poczułby to
    samo, niestety w kraju zatrzymały go ważne sprawy forumowe. Potem Dariusz Żuraw
    rozdał kilka tysięcy autografów i zagrałkrótki mecz pokazowy z miejscowymi
    graczami.Potem rozpoczęły się targi, które otworzył oczywiście osobistym
    przecięciem wstęgi Dariusz Żuraw.
    Z Międzynarodowych Targów Piłkarskich w SAlzburgu dla FORUMA red. Salvatore
  • Gość: S. Moeller IP: *.wsm.wielun.pl 24.09.03, 15:06
    Guten Morgen, znaczy Dziendobry!!
    Nie chcialbym psuc tego swiatecznego nastroju jaki zapanowal na Forumie po
    relacji red. Salvatore z Targow Pilkarskich w Salzburgu. Jednak obowiazkiem
    niezaleznego dziennikarza jest informowac takze o wydarzeniach nieprzyjemnych.
    A mam tu na mysli Octoberfest ktory rozpoczal sie niemalze w tym samym czasie
    co Targi w Salzburgu.
    Podczas otwarcia Swieta Piwa w Monachium nie zabralo oczywiscie Listkiewicza
    ktory byl gosciem honorowym Kaisera. Listkiewicz ubrany w stroj Bayernu
    Monachium dostapil zaszczytu wbicia szpuna do pierwszej otwieranej beczki z
    piwem. Podczas tej czynnosci uderzyl sie w palec i na caly swiat przez
    mikrofony poplynela wiazanka niecenzuralnych slow z ust Dziada." Aj waj!!, Aj
    waj!!!"- darl sie Dziad, reszty nie powtorze. Nastepnie dossal sie do kranu i
    pil dopoki nie wyzlopal calej niemalze beczki. Po chwili zgromadzeni goscie
    ujrzeli wielka mokra plame na jego spodniach i parującą kałuże pod nim co
    jednak nikogo nie zdziwilo gdyz Listkiewicz czesto byl widywany w Monachium w
    takim stanie kiedy ulany wychodzil z libacji od Beckenbauera. Zataczajac sie i
    bekajac Dziad wszedl na mownice gdzie mial wyglosic przemowienie jednak
    zgromadzeni uslyszeli jedynie ledwo zrozumialy belkot:"Viva la Bavaria, oraz Na
    pohybel Żuu, żu , żuuuuuuu!!!!" i w tym momencie Listkiewicz puscil ogromnego
    pawia.
    Uroczystopsc zaklocil jeszcze jeden incydent. Beckenbauer jako gospodarz mial
    wypic pierwszy kufel nowego piwa "Bavaria Full Mocna" Zaczerpnal je z beczki 5-
    litrowym kuflem a gdy wypil to przez przypadek tracil beczke ktora obrocila sie
    tylem i w tym momencie tlum bavarow zamarl. Na beczce wyrzezbiony byl znak
    firmowy "Staropolskie piwo Żuraw". Kaiser wpadl w szal. Na placu zaroilo sie od
    jego bojowkarzy w brunatnych mundurac. Wywracali beczki z piwem, bili nahajkami
    kogo popadlo, probowali zabrac mi kamere jednak dzieki pomocy tajniakow z NFOPP
    udalo mi sie dokonczyc relacje.
    Wszystkie te wydarzenia odbywaly sie wsrod okropnego zawodzenia bavarskich
    orkiestr dętych, wsrod huku petard i smrodu golonek po bavarsku. Nikt nie
    panowal nad pijanym tlumem bavarow. Dochodzilo do rozbojow, gwaltow, rabunkow i
    wlaman, oddawania kalu i moczu wprost na ulice lub do beczek z piwem. Monachium
    stalo sie stolica swiatowego chamstwa, wulgaryzmu i bandytyzmu. Wspomne jeszcze
    tylko iz na trybunie honorowej siedzieli przebrani dla niepoznaki w bavarskie
    stroje ludowe: Bin Laden, Husajn, Fidel Castro oraz Kim Dzong Il. Palac
    kubanskie cygara i pijac "Bavarie" strzelali z "Kalaszy" do zdjec Dariusza
    Żurawia a potem dla wiekszego efektu do bawiacych sie tlumow.
    Ok polnocy cala bandycka elita z Listkiewiczem na czele czarnymi wolgami I BMW
    odjechala do palacu Beckenbauera na dalszy ciag libacji.

    Z Monachium dla Foruma Stefan Moeller
    Der Spiegel.
  • W dniu otwarcia Międzynarodowych Targów Piłkarskich w Salzburgu przeprowadziłem
    z przybyłym na tą imprezę az z Korei Pólnocnej Hrung Hwan Czanem.
    Oto rótki zapis tejże rozmowy.
    FORUM: Witaj Hrung w Salzburgu.
    HRUNG: Witam słynnego redaktora.
    F: Co Cię sprowadza tak daleko od domu?
    H: Jak to co??? Przyjechałem zobaczyć Dariusza Żurawia.
    F: Czyli jak rozumiem jesteś jego fanem?
    H: Oczywiście, nie tylko ja. W Korei jest nas około 1,5 mln fanów Jego talentu
    i ja przyjechałem tu jako ich przedstawiciel.
    F: Nie wiedziałem że Darek jest aż tak popularny w Twoim kraju, skąd to się
    wzięło?
    H: My zawsze kochaliśmy wielkich piłkarzy
    F: A teraz trochę na inny temat. Czy to prawda,że w Korei mozna kupić mecz za
    miskę ryżu?
    H" Kto Ci to powiedział?
    F: Przeczytałem na oficjalnej stronie PZPN
    H: To te dziady z PZPN szerza taką opinie o naszym kraju. To wszystko
    nieprawda.W Korei wszyscy są uczciwi, nie to co w tym PZPN.
    F: Hrung a skąd wziąłeś pieniądze na wycieczke do Salzburga?
    H: Pracuję to mnie stać.Jak zresztą każdego obywatela Korei.
    F: A mozna wiedzieć gdzie pracujesz?
    H: nie, tajemnica panstwowa
    F: OK to już o nic nie pytam, bo widzę że ten gość za Twoimi plecami zaczyna
    się niecierpliwic.Nie wiesz Hrung kim on jest?
    H: To mój opiekun na czas wycieczki. Korea jest tak bogata,że rząd daje każdemu
    wyjeżdżającemu za granicę osobistego opiekuna.
    F: To robi wrażenie. A więc Hrung dziękuję za rozmowę i życze miłego pobytu w
    Salzburgu i spotkania z Żurawiem.
    H: Dziękuję i proszę pozdrowić red. Hetmana, w Korei jego teksty są bardzo
    popularne.
    F: Oczywiście pozdrowię.
  • Gość: Małgorzata Glinka IP: 2.5.STABLE* / *.wsm.wielun.pl 29.09.03, 00:18
    W imieniu złotego siatkarskiego zespolu dziekuje wspanialemu pilkarzowi
    Dariuszowi Zurawiowi, gdyz bez niego nie byloby tego ogromnego sukcesu.
    Otoz ten wspanialy pilkarz osobisicie zaszczycil nas swoja obecnoscia i prosto
    z sobotniego meczu w Bundeslidze przyjechal nas dpingowac w polfinale z
    Bavarkami. Obecnosc tak wielkiego pilkarza, powiem wiecej wielkiego Rodaka,
    dodawala na jakby zurawich skrzydel. W pewnym momencie w sobotnim polfinale
    przezywalysmy kyzys po tym jak na trybunach zobaczylysmy rowniez Beckenbauera i
    Listkiewicza. Ich obrzydliwe czerwone, zapewne od marnego alkoholu geby,
    calkowicie odebraly nam ochote do gry. Dodatkowo w 2 i 3 secie nie widzialysmy
    na trybunach Dariusza Zurawia ktory jak sie potem okazalo zostal uprowadzony
    przez bavarskich agentow. Na szczescie Darek jest tu tak popularny ze ogromna
    grupa jego tureckich kibicow uwolnila go z rak oprawcow. Gdy powrocil na
    trybuny nasza gra znow zaczela sie kleic. Podobnie bylo w finale kiedy to
    Dariusz juz caly mecz nas goraco dopingowal. A ja przy kazdym zbiciu
    wyobrazalam sobie ze uderzam pilka w twarz Listkiewicza lub Kaisera i dlatego
    tak dobrze mi to wychodzilo.
    Podczas dekoracji Darek wreczal nam medale i wtedy wlasnie przeszlismy na ty.
    Oczywiscie propezetpeenowskie i probavarskie media ani razu nie pokazaly Darka
    podczas meczu.
    Chcialam podziekowac takze wspanialym redaktorom Salvatoremu i Hetmanowi ktorzy
    stworzyli znakomity niezalezny Forum na ktorym mozemy swobodnie sie wypowiadac,
    choc juz ja i moje kolezanki a takze nasz trener dostajemy pogrozki
    prawdoodobnie z PZPN.
    Dzieki jescze raz Darek i redaktorzy. Dla Was postaramy sie wygrac takze
    Olimpiade.
  • Gość: D. Wolowski IP: *.wsm.wielun.pl 29.09.03, 23:46
    Prezes Listkiewicz o Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie

    W niedzielę we Lwowie piłkarskie federacje Polski i Ukrainy podpisały
    porozumienie o tym, że wspólnie będą ubiegać się o organizację piłkarskich
    mistrzostw Europy w 2012 roku. Poprosiły też prezydentów obu krajów, by poparli
    starania o Euro.

    Dariusz Wołowski: Jak chce Pan organizować piłkarskie mistrzostwa Europy w
    kraju, w którym nie ma jednego przyzwoitego stadionu z ciepla woda, WC i
    szatnia??

    Michał Listkiewicz: W Portugalii, kiedy dostawała prawo organizacji Euro 2004,
    był jeden stadion w dodatku pasly sie na nim krowy czy barany a pastuchy
    strugaly fujary. A zreszta po co do meczow stadion?, kibice moga lac sie nawet
    na ulicach miast, a zawodnicy zalatwiac sie wprost na murawe, a myc sie i
    przebierac w samochodach. Ale filozofia Europejskiej Unii Piłkarskiej jest
    taka, żeby dać bodziec do budowy obiektów w kraju, w którym warunki są znacznie
    gorsze. Teraz w Portugalii zbudowano pijalnie piwa, domy publiczne, strzelnice,
    sex shopy, gorzelnie, kasyna, czyli wszystko, czego trzeba, żeby mistrzostwa
    się odbyły. I tego Portugalczykom nikt już nie odbierze. I ja daze do tego
    samego.

    W Polsce było już sto projektów i nie powstał ani jeden stadion.

    -A co mi pan tu ciagle z tymi stadionami?!!! Wniosek trzeba zgłosić do 2007
    roku. Jeśli do tej pory nie zbudujemy trzech porządnych stadionów, to ja lub
    mój następca na stanowisku prezesa PZPN (ale to na 90% bede ja) będziemy
    musieli się z tego wycofać i nie stroić sobie żartów . Żeby nie było jak na
    Węgrzech, gdzie były plany, zgromadzono środki, były gwarancje rządowe, a
    potem - gdy przegrano z Austrią i Szwajcarią wyścig o Euro 2008 - wszystko się
    rozleciało nawet bar dla dzialaczy.

    Kto wybuduje stadiony w Polsce?

    - A bo ja wie? A co mnie to obchodzi? Ja nie jestem od stadionow tylko od
    innych wazniejszych zadan takich jak sciganie Żurawiowych zbrodniarzy. Jak ich
    wylapie to zagonie do budowy o chlebie i wodzie.

    A drogi? Kto zbuduje w Polsce sieć autostrad?

    - To nie jest problem dla mnie. Co mnie sie pan k... czepiasz?! Moze Pol a moze
    nie Pol. Nie sądzę, żeby powstały drogi asfaltowe bo przeciez mamy polne
    polskie drogi między wszystkimi większymi miastami. Ale przy takich
    odległościach jak z Poznania do Doniecka to se mozna bedzie przejechac np.
    bryczka pozyczona od gorali z Zakopanego.

    Tym bardziej że na Ukrainie drogi są jeszcze gorsze.

    - Tak, i hotele też. Ale mają za to wiecej sklepow monopolowych i przydroznej
    obslugi pieknych pań. Sześć czy siedem jest naprawdę porządnych. Na przykład
    obiekt we Lwowie jest taki jak nasz bar na Miodowej, a u nich jest na siódmej
    pozycji w kraju. Prezes ukraińskiej federacji bardzo zaangażował się w ten nasz
    projekt, jest członkiem parlamentu oraz klubu AA i ma też pewnie swoje
    polityczne cele, by organizować Euro. Ja mam cele wyłącznie finansowe.

    Kogo Polska i Ukraina będą musiały pokonać w walce o Euro 2012?

    -Chwila k... Panie. Nie widzisz pan ze pije wino i piwo? Jescze sie zachlysne.
    Wiem, że kandydować będą Włosi i Skandynawowie, ktorzy raczej nie maja z nami
    zadnych szans pod wzgledem poziomu pilkarskiego. Lejemy ich przeciez
    notorycznie. A my mamy jeszcze inne atuty.

    Na przykład jakie?

    - Polska wodka, kielbasa krakowska, Millera, Jakubowska, Leppera no i oczywisie
    swietnego prezesa PZPN i jego wspanialych fachowcow, nie chwalac sie.

    A nie lepiej po prostu powolac Zurawia do kadry i ta droga osiagnac awans a nie
    kuchennymi drzwiami a raczej drzwiami od wychodka?

    - Pan chce chyba w trabe dostac!!! Jeszcze raz pan wspomnisz o Zurawiu i
    nochala rozbije.

    A moze tak prezes by przestal pic ciagle to piwo marnej jakosci ktorego nazwy
    nie wymienie, jak pan udziela wywiadu do najwiekszego Foruma w Polsce?

    - Nie no, ja chyba ci przyp.. A tego Foruma razem z jego redaktorzynami to
    rozp.. w 3 d... Dawaj Pan mikrofon!! K.... mac!!

    Wysoki pan poziom prezentuje. Nie oddam!!

    -Ty k... chamie. A redaktory i Zuraw to na Sybir posle. Wy k.. ch...
    je...!!!!!!

    Dalej wylaczylem dyktafon bo rozmowa zrobila sie naprawde nieprzyjemna.

    Dariusz Wolowski
  • Gość: NFOPP IP: 80.51.247.* 02.10.03, 22:46
    Dzisiaj ten pseudoselekcjoner ogłosoł kadre na mecz z Wegrami. I znowu ugiął
    się pod naciskami z PZPN czyli po prostu Dziada Listkiewicza i nie powołał
    Dariusza Żurawia. Czyli kolejny sabotaż w polskiej piłce. Janas Listkiewicz i
    wszysci inni aparatczykowie z Miodowej znowu udowodnili że nie zależy im na
    awansie do Euro 2006. Świadomie dołują i niszczą polską piłkę. Ale my
    członkowie NFOPP pod przewodnictwem redaktorów Hetmana i Salvatore nie
    zaprzestaniemy walki. Zwycięstwo albo śmierć!!!
    La viva Żuraw
    NFOPP
  • Gość: A. Schwarzenegger IP: *.wsm.wielun.pl 08.10.03, 21:35
    Wygralem wybory na Gubernatora Kalifornii. Stad tylko krok do fotela
    prezydenckiego USA. Dziekuje Dariuszowi Zurawiowi ktory jest wiekszym
    terminatorem ode mnie i ktory wspieral mnie w czasie kampanii. Obiecuje ze
    kiedy zostane prezydentem USA to Dariusz zostanie powolany do kadry Polski. A
    Listkiewiczowi powiem tylko tyle :"Astalavista baby!".

    Z mieszaniny jezykowej amerykanskiego i austriackiego(dialekt salzburski)
    tlumaczyl John Kovalsky
  • Gość: Hetman IP: *.wsm.wielun.pl 12.10.03, 12:48
    Drodzy zwolennicy Zurawia!!!!
    Dzis po dlugich przemysleniach podjalem decyzje o rezygnacji z funkcji
    redaktora naczelnego Foruma "Czas na Zurawia".
    Przez prawie rok nie udalo mi sie doprowadzic do powolania tego znakomitego
    pilkarza do naszej kadry. Dziad caly czas jest gora. Wraz z Beckenbauerem i
    Johanssonem tworzy mafie ktora trzesie cala europejska pilka. Wszystkie wyniki
    sa juz z gory ustalone przrzez tych bandytow prezy zielonym stoliku.
    Dzialalnosc w takim futbolu wedlug mnie nie ma sensu. Mam juz dosc ogladania w
    tv wrednej geby Dziada i jego pseudodzialaczy z zydopzpn oraz sluchania ciagle
    tych samych frazesow. Polska pilka nie istnieje i nie widac szans na jej
    odbudowanie.
    Czare goryczy przelaly wczorajsze wydarzenia na meczach eliminacyjnych ME. Nasz
    zawodnik Andrzej Niedzielan deklarowal przed meczem ze ew. strzelona bramke
    zadedykuje Dariuszowi Zurawiowi. Rowniez caly nasz zespol przylaczyl sie do tej
    deklaracji. "Bedziemy grac dla Zurawia a nie dla dziada i Janasa" - powiedzial
    tuz przed meczem Jacek Bak. "Na moim miejscu powinien tu grac Dariusz" -
    dokonczyl kapitan naszej reprezentacji.
    Natomiast nasz "wspanialy" prezes zamiast przed tak trudnym meczem wspierac
    naszych pilkarzy wybral sie w podroz do swego przyjaciela Johanssona. Po tym co
    mozna bylo obejrzec wczoraj na Rasundzie w Sztokholmie pewne jest ze Dziad z
    Johanssonem doszli do porozumienia w sprawie wyniku meczu Szwecja - Łotwa. To
    co wyprawiali szwedzcy pilkarze wola o pomste do nieba!!! Nawet w polskiej
    skorumpowanej dziadowskiej lidze nikt tak bezczelnie nie odpuszcza sobie meczu.
    W B klasie sprzedane mecze trudniejsze sa do wysledzenia. Sytuacje ktore
    marnowali szwedzcy pilkarze z latwoscia wykorzystalby nawet Ryszard Kalisz czy
    Wojciech Mann. Na tym poziomie rozgrywek w meczach o taka stawke nigdy cos
    takiego nie powinno sie zdarzyc. A juz przestrzelenia karnego przez Aalbacka i
    potem jego usmiech w kierunku bramkarza Łotwy przyprawily mnie niemalze o zawal
    serca. Kazdy normalny trener w tym wypadku choc troche by sie zirytowal,
    natomiast szwedzcy szkoleniowcy zrelaksowani popijali napoje "orzezwiajace" na
    lawce niewiele patrzac w ogole na boisko. Skandal wstyd i hanba Szwedzi!! Widac
    teraz jak na dloni do czego doprowadzily rzady Beckenbauera, Dziada i
    Johanssona w europejskiej pilce.
    Ja nie doczekalem sie niestety zadnej pomocy ze strony moznych tego swiata, mam
    tu na mysli glownie prezydenta Budsha ktory wielokrotnie obiecywasl pomoc w
    usunieciu Dziada i na deklaracjach sie skonczylo.
    Dlatego nie bede trwal na stanowisku redaktorskim, uwazam ze moje mozliwosci
    sie wyczerpaly. Dam sszanse innym, mlodszym. Do czasu przeprowadzenia
    powszechnych wyborow na nowego red. naczelnego Foruma, p.o. obowiazki
    naczelnego bedzie red. Salvatore.
    Zycze mojemu nastepcy wielu sukcesow na trudnej drodze odbudowy polskiek pilki
    a szczegolnie powolania Zurawia do reprezentacji i obalenia rezimu Dziada.

    Red. mgr inż. Hetman Zaporoski
  • Gość: Kupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:52
    Oco tu chodzi??? To jakis skecz?:))))))))))))
  • Gość: Stolec IP: 80.51.247.* 12.10.03, 22:50
    To nie skecz . To kolejny cios dla polskiej piłki, jeszcze większy niż porazka
    w eliminacjach. Bez Hetmana nie ma już żadnej nadzieji dla polskiej połki
    noznej.
  • Gość: Babinicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 16:02
    P.o red . naczelnego Salvatore od dluzszego czasu juz nie napisal zadnego
    artykulu do Foruma. Czyzby byl tak zszokowany dymisja Red. Hetmana?
    Panie Salvatore trzeba zagryzc zeby i walczyc dalej. Zuraw nadal czeka na
    powolanie. Do boju Salvatore do boju!!!!
    Mam nadzieje ze red. Salvatore nie zostal porwany przez oprawcow z PZPN a jesli
    tak to ze szybko sie uwolni tak jak juz to czynil wiele razy.
    La viva Zuraw!!! La viva Salvatore.
    Red. Babinicz
  • Gość: Salvatore IP: 80.51.247.* 21.10.03, 21:36
    Jestem i czuję się dobrze.Niestety dymisja red. Hetmana zburzyła cała strukturę
    w naszej redakcji. Potrzebuję nieco czasu aby to odbudować oraz przywrócoc
    wysokie morale wszystkich pracujacych dla FORUMA osób.Np. taki zasłuzony
    działacz forumowy jak Gromek z Parcic już od kilku dni nie wychodzi z piwnicy
    hrabiego, w której systematycznie opróznia zasoby tejże piwnicy.Ale obiecuję,że
    kiedy tylko wszystko wróci do normy FORUM ruszy ze zdwojoną energią.
    La viva Żuraw! La viva FORUM! nawet bez Hetmana.
  • Gość: Red. Babinicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 18:52
    Skoro tak to ja pragne poinformowac samego zainteresowanego oraz wszystkich
    zwolennikow Zurawia ze zglosilem kandydature Pana Salvatorego do konkursu na
    stanowisko prezesa TVP. Mysle ze doswiadczony redaktor bedzie dobrym prezesem
    ktory zagwarantuje niezaleznosc publicznych mediumów. Zglaszajac te kandydature
    mialem takze na uwadze promocje D. Zurawia, gdyz mysle ze za kadencji red.
    Salvatore telewizja publiczna przestanie ignorowac wielkie osiagniecia tego
    pilkarza. Nie mozna dopuscic aby funkcje prezesa soprawowal dalej Kwiatkowski
    (wcale nie pulkownik) ktory siedzi w kieszeni Dziada albo co gorsza sam Dziad
    ktory trakze zglosil sie do konkursu.
    Tak wiec trzymajmy kciuki za przyszlego prezesa TVP red. Salvatorego.
  • Gość: Salvatore IP: 80.51.247.* 25.10.03, 19:33
    Dziękuję panu Babiniczowi za zaufanie jakim mnie obdarzył. Myslę ze trudno
    byłoby wskazac lepszego kandydata na to stanowisko. Moze tylko red. Hetman
    mógły piastować tą funkcję na tym samym poziomie, jednak on wycofał się z pracy
    zawodowej ku rozpaczy milionów zwolenników jego dziennikarskiego talentu. I
    dlatego że red. Hetman nie jest już naczelnym na FORUMIE dlatego muszę odmówic.
    FORUM to bezwzględnie ważniejsza instytucja niż TVP przeżarta przez korupcję i
    agentów Listkiewicza. Jeszcze raz dziekuję ale nie mogę opuścić FORUMA jak to
    zrobił pan Hetman.
    red. naczelny mgr Salvatore
  • Gość: Babinicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 20:40
    Z calym szacunkiem dla Pana zaslug Panie Salvatore nie uwazaj sie pan za
    niezastapionego redaktora forumowego. A poza tym Pan Hetman zarzadzil
    rozpisanie wyborow powszechnych na nowego redaktora, co zgodnie z konstytucja
    Foruma powinno to sie odbyc w ciagu 2 miesiecy od rezygnacji poprzedniego red.
    Naczelnego. Poza tym pan przydalby sie bardziej w publicznych mediumach gdyz
    zgodnie z tym co pan sam zauwazyl sa przezarte dziadowska korupcja i dlatego
    nalezy je oczyscic. Mam nadzieje ze nie wystraszyl sie pan tego zadania. A
    zreszta czy pan chce czy nie to i tak juz opana zgloszenie lezy w Radzie
    Nadzorczej TVP, choc szanse chyba nie sa duze zwazywszy na wszechobecnosc
    zydoczerwonopezetpeenowskiej nomenklatury.
    No i gratuluje uzyskania tytulu magistera. Przypomne tylko tym co jeszcze nie
    wiedza(choc watpie by byli tacy) ze pan Salvarore pisal prace na temat "Dariusz
    Zuraw a Polska Racja Stanu"
    Oswiadczam takze za czasow mojej wspolpracy z Forumem bedzie tu mniej igrzysk a
    wiecej chleba.

    Red. Babinicz.
  • Gość: A. Schwarzenegger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 21:11
    Ledwo co zostalem Jasnie Wielmoznym Gubernatorem i wystapilem na Forumie a tu
    juz Dziad zaczyna mi dymic w Kalifornii! Nie docenilem Dziada. Normalnie mi
    stan podpalil. Dymi sie, grzeje, w oczy szczypie trudno to wytrzymac nawet jak
    sie jest Terminatorem. Ale ja zapowiadam ze jesli bedzie trzeba to przeniose
    sie znowu w przeszlosc i dokopie Dziadu. Wykoncze jego ojca, dziadka, prababke,
    pradziadka, stryja, w ogole wszystkich Listkiewiczow. Zabije wszystkich na
    litere L.
    Viva la Zuraw jak to sie mowi w jakims panstewku(nie pamietam jakim) w Europie
    skad pochodzi Zuraw.
    AAAAAA psik!!!!
    AAAAA psiiiikkkkkk!
    Koncze bo mnie juz alergia lapie od tego dymu. Ide na inhalacje chmielową.

    Gubernator Stanu Kalifornia
    Arnold Schwarzenegger.
  • Gość: Babinicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 21:41
    Ale tez chamstwo i bezczelnosc.
    Mowie oczywiscie o niepowolaniu Zurawia na mecze z Wlochami i Serbia.
    To jak plucie kibicom w twarz!!!!
    Zwlaszcza po kilku swietnych meczach Dariusza w Bundeslidze. A zwlaszcza
    fenomenalnym ostatnim. Wystarczy powiedziec tylko ze Zuraw otrzymal od Kickera
    znakomita note taka jak Kosowski, ktory byl grajkiem meczu. Ale Kosowski
    dostaje te noty glownie za nazwisko, a Zuraw jest od niego ze sto razy lepszy.
    Zakoncze jednak optymistycznie. Ledwo na swiatlo dzienne wyszla wiadomosc ze
    Pan red. Salvatore bedzie kandydowal na prezesa TVP a juz mamy w mediumach
    pierwsze pozytywne efekty. A mianowicie w poniedzialek dziennikarz TVN 24
    odwazyl sie powiedziec ze Zuraw rozegral dobry mecz i zaprezentowal solidna
    forme. Nie szkodzi ze uzyto slowa solidna podczas gdy naprawde byla ona
    fenomenalna, liczy sie fakt ze wreszcie opanowane przez agentow dziada mediumy
    budza sie do zycia.
    Czyzby byla to pierwsza oznaka postlistkiewiczowskiej odwilzy w mediumach?
    Miejmy nadzieje ze tak.

    Red. Babinicz
  • Gość: mjr L.S.Głódź IP: 80.51.247.* 02.11.03, 21:05
    Baczność w ten dzień Zaduszek.
    @ listopada to dzień refleksji i zadumy. Myślimy dziś o wszystkich zmarłych, o
    tych wielkich i maluczkich. Wspomnijmy tą która odeszła w tym roku.To polska
    piłka nożna. Odeszła w wielkich mękach, dobijana jeszcze przez ludzi pokroju
    Janasa czy Listkiewicza nieżyczliwych zarówno Jej jak i wszystkim Jej
    wielbicielom. Ale my wierzymy, że piłka nożna nie umarła. Żyje w naszych
    sercach i pamięci. Żyje dzięki takim graczom jak Dariusz Żuraw, którzy wciąż
    dają nam nadzieję na Jej zmartwychwstanie.
    Zapalmy świeczkę nad zmarłą i módlmy się o powołanie Zurawia, a wtedy stanie
    się cud.
    Spocznij
    major Leszek "Sławoj" Głódź
  • Gość: A. Niemczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:59
    Nie chce sie tlumaczyc i przyjmuje cala wine na siebie za slabe wystepy. Ale
    powiem tylko tyle ze Dariusz Zuraw nie zostal wpuszczony do Japonii gdzie mial
    nam kibicowac. Na pewno dodaloby to otuchy naszym dziewczynom. Dariuszowi nie
    zzostala wydana wiza przez ambasade japonska, a jak informuja mnie moi ludzie w
    Warszawie dzien wczesniej widzano zalanego Listkiewicza jak wychodzil z domu od
    Japonii. Sake czuc bylo z daleka, od Wloch po Brudno.
    Jedynym otymistycznym akcentem calego turnieju jest wspaniala gra Goski Glinki.
    Ona jest tym dla siatkowki polskiej i swiatowej czym Dariusz Zuraw dla pilki
    noznej. Nasuwaja sie na mysl liczne analogie: Goska swietnie atakuje, broni,
    przyjmuje, serwuje, zagrzewa kolezanki do boju na polu walki, znaczy na boisku.
    Podobnie Zuraw swietnie grajacy w obronie, ataku, znakomicie czytajacy gre,
    podajacy, dyasponujacy swietnym strzalem z obu nog, blokiem, zbiciem, zagrywka,
    co jak gadam. Nie dziwie sie ze Dariusz wsciekl sie na kolegow, podobnie jak
    Goska na kolezanki, po przegranym meczu 1-5. Zuraw staral sie, zatrzymywal
    napastnikow przeciwnika w nieprawdopodobnych sytuacjach, zrobil takze asyste i
    wszystko na nic. Moje laski ogladaly ten mecz przd spotkaniem z USA i o
    efektach nie musze wspominac. Dziwie sie Janasowi dlaczego do tej pory go nie
    powolal. Niepowolac Zurawia to tak jakby nie powolac Glinki. Wtedy
    przegrywalbym szystkie mecze nie 0-3 ale 0-6. Jakbym nie wzial Goski na PS to
    juz dawno dal bym glowe pod pierwszy lepszy japonski miecz samurajski, albo
    powiesilbym sie na pierwszej lepszej niekoniecznie kwitnacej wisni czy
    czeresni, na śliwie lepiej nie ryzykowac co bylo juz widac kilka razy.
    Nam juz odbija sie spaghetti, teraz wy Panie Janas gracie z makaronami a bez
    Zurawia to makaron czy inna pizza bedzie wam sie snila do przyszlych zielonych
    swiatek albo dluzej.
    Janas nie powolal Zurawia, a to tak jakby Dabrowski nie powolal Zawiszy
    Czarnego do Bitwy pod Raclawicami, Czy Kosciuszko Juranda ze Spychowa pod
    Wieden. Moze cos pomylilemm ale wiadomo w czym rzecz.

    Z dalekiej nieprzyjaznej Japonii
    Andrzej Niemczyk
  • Gość: Red. Foruma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 21:05
    Wdarl sie maly blad. Dziad wychodzil oczywiscie z domu od ambasadora Japonii.
    Przepraszamy.
    Redakcja Foruma.
  • Gość: Salvatore IP: 80.51.247.* 11.11.03, 19:11
    Po raz kolejny Janas nas rozczarował. Na mecz z tak znakomitym rywalem jakim są
    Włosi znowu nie powołał Dariusza Żurawia. Nie wiem na co on liczy? Ze to
    pospolite ruszenie bez swojej najwiekszej gwiazdy zrobi coś jednej z
    najlepszych jedenastek świata? Chyba sam nie wierzy w sukces, bo zamiast zabrac
    się rzeczowo do pracy (m.in. powołując Żurawia i ustalając taktykę na tak
    wymagającego przeciwnika) woli szukac pomocy boskiej poprzez wizyty piłkarzy u
    Papieża. Ale prawda jest taka, że bez Żurawia to nawet Papież nie pomoże.
    Salvatore
  • Gość: Gromek z Parcic IP: 80.51.247.* 11.11.03, 19:32
    Witojcie fanowie talyntu Dariusza Żuraiwa z Hanowera. Chybasta nie mysleli że
    jo żem już zrezygnowoł z aktywnygo działonia na FORUMIE. O nie. Nie pisołem nic
    bo my z chopami z Parcic siedzieli zamknięci w piwnicce hrabigo Xawerego i
    sprawdzoli czy te ichnie winiunia nie som aby jakie zepsute. Ale teroz moge
    stwierdzić ze nie som, a włosciwie nie były bo my wszystko wyżłopali. Hrabia
    sie nieco wnerwił i troche nos batem zloł. Ale już my się pogodzili. Tylko że
    hrabigo wczorej znowu krew zaloła jak się bidny dowidzioł, że na Włochów Janas
    znowu nie powołoł Żurawia. I zaś mi się bacikiem bez plecy dostało tak jakby to
    była mojo wina. I teroz się troche bojem, że jak na następny mecz go nie powoło
    to mie hrabia zabije. I dlatego z chłopami z Parcic jutro ruszomy do Warszawy
    przemówić do rozuma tym wszystkim jełopom ze Pyzytpeena, z tym siwym łbym na
    czele. Znowu bacik bydzie plecki loł, ino teroz to nie moje ino Janasowe i
    Dziadowe.
    Jo czyli Gromek z Parcic znowu aktywny działocz FOPP.
    Wypowiedż zanotował i na FORUMIE opublikował Maurycy Judym lekarz z Parcickiego
    Ośrodka Zdrowia, w którym Gromek opatrywał obite plecy.
  • Gość: mjr. L.S. Głódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 21:33
    Bacznosvc!!!
    Umilowani bracia i siostry, Rodacy!!!!
    Dzis w dzien narodowego swieta wspominamy tych wszystkich ktorzy oddali swe
    zycie za wolna ojczyzne, za niepodlegla polska pilke. Modlimy sie za dusze
    tych ktorzy polegli w walce za wielka sprawe Zurawia. Za tych wszystkich
    bestialsko pomordowanych przez rezim Listkiewicza i Beckenbauera ktorym nie
    dane bylo doczekac powolania Dariusza Zurawia do kadry Polski. Zapewniam Was
    najlepsi synowie polskiej ziemi ze dalej bedziemy walczyc o powolanie tego
    znakomitrego pilkarza a Wasz trud i przelana krew nie pojda na marne. Historia
    Was doceni.
    Parafia, znaczy Kompania Bacznosc!!!
    Wzywam Was!!!!
    Obroncy Lwowa z 1919 r. oddajacy swoje mlode zycia w obronie polskiego Lwowa
    przed zydopzpnowskim naporem!
    Pomordowani bestialsko na wilenszczyznie przez agentow Listkiewiczowskiego
    NKWD, zolnierze AK bohatersko walczacy za sprawe Zurawia!
    Ofiary rzezi na Wolyniu doknanej przez falszywych atamanow w 1943 r. na rozkaz
    Aarona Listkewitza!!!
    Pulkownika Kupczyka z Brygady "ZURAW" ktory polegl w Iraku z rak nieznanych
    zamachowcow, ktorych mocodawcow mozemy sie domyslac!
    Rure Rurzewskiego meczennika sprawy Zurawia zamordowanego na ulicach
    Monachium!!!
    Wszystkich ktorzy zlozyli w ofierze swe zycie za sprawe Zurawia ,a ktorych
    imion nie poznamy juz nigdy!
    Stancie do apelu!!!!!
    Kompania Bacznosc!!!! Salwa!!! PAL!!!
    Salwa!!! PAL!!!
    Salwa!!! PAL!!!
    Kompania Spocznij!!!
    Szczesc Boze!! W tyl zwrot!! Do domow biegiem marsz!!!
  • Gość: J.Moskwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 22:46
    Papiez w ciagu swego 25-letniego pontyfikatu przyjmowal juz rozne osoby:
    kontrowersyjne, wyjete spod prawa, komunistow, Zydow, Arabow, ludzi w
    kolorowych skarpetkach, wspomniec nalezy tez zamachowca na zycie papieza Ali
    Akce ale jeszcze nigdy nie przyjal kogos pokroju Listkiewicza.
    Nie nalezy sie temu dziwic znajac wiekie milosierne serce Jana Pawla II. Papiez
    wierzy ze nawet Dziad jest w stanie sie nawrocic, choc z logicznego punktu
    widzenia wydaje sie to niemozliwe.
    Dziad pojawil sie na audiencji w Watykanie i od razu o malo nie doszlo do
    wielkiego miedzynarodowego skandalu. Jako dar dla papieza probowal wniesc na
    sale koszulke Bayernu Monachium. Nie wiadomo jakby to zniosl Jan Pawel II
    wielki zwolennik Zurawia, na szczescie czujna gwardia papieska obezwladnila
    Listkiewicza odbierajac mu koszulke i puszke piwa Bavaria.
    Potem wszystko przebiegalo w miare bez zaklocen az do momentu gdy papiez spytal
    Listkiewicza kiedy ten powola do kadry dobroczynce polskiej pilki Zurawia.
    Dziad nie odezwal sie nic, zachowal kamienna twarz ale widac bylo wscieklosc w
    jego oczach. Potem z papiezem rozmawiali Dudek i Zielinski ktorzy po kryjomu
    prze Dziadem wreczyli papiezowi proporczyk Hannoveru 96 ze zdjeciem Zurawia.
    Na koniec papiez spytal jak sie miewa jego ukochany klub Cracovia.
    Biedna Cracovia, to juz pewne ze teraz Dziad doprowadzi ja do upadku.

    Z Watykanu dla Foruma Jacek Moskwa
  • Gość: MegaTrener P.JANAS IP: 80.51.247.* 16.11.03, 13:04
    Właśnie po co? Skoro ogrywamy wicemistrzów Europy, co ja mówie lejemy ich.
    Dostali baty, aż świstało. I to wszystko bez tego całego Żurawia. Nasza obrona
    to była skała, mur nie do przejścia, obrońcy strzelali bramki na zawołanie.
    Żuraw to niech sobie kopie blaze na klepiskach tej bundesligi, a my bez niego
    jestreśmy najlepszą drużyną Europy. Niech tylko pozwolą nam zagrać na
    Mistrzostwach Europy, to już my im pokażemy, zagramy, że hu hu.Dawać mi tu
    Brazylie, Francję, Hiszpanię, Czechy, a co nawet Korei złoimy skórę.
    Trener Tysiąclecia, Wielki Autorytet w dziedzinie taktyki piłkarskiej, Wielki
    Strateg Meczowy, Pan na Wronkach, król polowania
    PAWEŁ JANAS
  • Gość: Gromek z Parcic IP: *.wsm.wielun.pl 19.11.03, 21:27
    Nie no jak cie palne to ino roz bez tym gupi leb.
    Wygrejta chociaz roz cos o punkty to se bedziesz mug cos pogodac. A zrysztom to
    jak to bylo z tymi woszymi wygronymi to juz nom napisali stary Serb I nie mnij
    stary Makaroniarz na Forumie "Z kim moze wygrac nasza kadra"
    Janasie chopie tys jes gupszy niz nasz byly soltys co mi wychlol plyn borygo ze
    chlodnicy moigo ursusa. Ja to bym cie nowet nie wzion do mycia butelek ze
    hrabioskiej piwnicy. A zem slyszol jeszcze ze tyn zamach na Wlochow to tyz
    wasza sprowka. Czekejta no dziady, Berlusconi wom pokoze, a widac ze to swoj
    chlop co tyz se lyknac lubi, a jak trzeba to przygadac i bez leb przywalic tyz.
    A Wlochy to jak sie dowiedzioly ze nima Zurawia w kadrze to tak sie pochloly z
    radosci dzien przed meczem, ze Zytniej to w calej warszowce broklo, wim bo zem
    sam im moja brymuche dowozil.

    Komyndont Kapitan Gromek z Parcic

    P.S. Zaproszom wszyskich na dyrbowy mecz w niedziele o 12 pomindzy Hrabionka
    Parcice a Gromianka Grom Parcice co zem jo jes jej prezesem. Zakaz wstympu dla
    czlonkow PZPN. Honorowe miejsca przewidziane dla Redaktorow Salvatorego
    Babinicza i Hetmana jesli sie pojawi. Mozna wnoosic napoje "orzyzwiajace" ino
    sztachet z plotow nie mozna i widłów.
  • Gość: M.Burkhardt IP: *.wsm.wielun.pl 22.11.03, 23:01
    Niektorzy krytykuja nas za sromotna porazke z Bialorusia. A ja powiem krotko:
    jakbyscie dzien przd meczem toczyli setki dwustulitrowych beczek z piwem
    bavaria to tez byscie tak zagrali jak my. Beczki zesmy toczyli oczywiscie do
    celi wiezienia we Wronkach gdzie za przeproszeniem Pan prezes Listkiewicz
    ucztowal z Lukaszenka. Potem nad ranem zesmy musieli jeszcze sprzatac zazygana
    i za..., zabrudzona znaczy sie cele gdzie sobie kulturalnie popijali. Cala noc
    slychac bylo okrzyki: "Na pohybel Zurawiu i job jego mac!! Michail my są kak
    braty, mordo ty maja - mowil Lukaszenka, oraz "ja tiebia ljublju"- mowil z
    kolei pan prezes. Do tego niektorzy z naszych chlopcow maja slabe nerwy i
    sluchajac takie rzeczy o Zurawiu musieli sobie ulzyc no i rano wyciagalem ich z
    tych beczek.
    Potem z Janasem pojechali jeszcze na polowanie a my z chlopakami musieli zesmy
    im naganiac zajace i dziki (co zesmy je z polecenia Listkiewicza farbowali
    dzien wczesniej pasta do butow , zeby se Lukaszenka mogl postrzelac. Do ogonow
    tych dzikow poprzywiazywal Listkiewicz kartki z napisami "Zuraw, Salvatore i
    Hetman". Nawaleni Listkiewicz, Lukaszenka i Janas oraz niewiele lepszy nasz
    byly trener zwany "Yetim" strzelali z samopalow tak, ze niejeden z nas oberwal
    w d... za przeproszeniem. No wiec jak mielismy grac z poprzestrzelanymi tylkami?

    No to wszystko. Ale nie wieszajcie na nas psow jak na jakis dziadach bo Dziad
    to jest tylko jeden, nie mowie kto bo mi nie wypada, w koncu to moj szef.
  • Gość: Spider IP: *.wsm.wielun.pl 30.11.03, 18:15
    Niepokojace wiesci mam dla wszystkich zwolennikow Zurawia i tych ktorym dobro
    polskiego sportu lezy na sercu. Otoz swiatowa mafia sportowa rosnie w sile. Swe
    sily zjednoczyli: Beckenbauer"Kaiser", Ruben Acosta"El Kretinos", oraz Walter
    Hoffer"Butoniera". W malej wiosce pod Monachium podpisali kilkanascie dni temu
    pakt o zwalczaniu swoich przeciwnikow, zwlaszcza spod znaku Zurawia i wzajemnej
    wspolpracy. Trojka mafiozow oswiadczyla ponadto iz beda jak najscislej
    wspolpracowac z Michalem Listkiewiczem, co juz nie jest tajemnica oraz co moze
    wydawac sie zaskoczeniem dla niektorych z Januszem Biesiada"Zagrycha" z PZPS.
    Pierwsze efekty tej wspolpracy sa juz widoczne: polska zenska reprezentacja
    siatkarska ktorej trener oraz zawodniczki braly sobie za wzor Dariusza Zurawia
    (sa wypowiedzi na Forumie) nie zostana zaproszone na turniej interkontynentalny
    do Japonii. Zamiast nich pojada Wietnamki, oraz inne Kambodżanki czy
    przedstawicielki Lud-Dem Rep. Laosu Zachodniego ktore na codzien graja na
    bambusowej siatce na polach ryzowych. Reprezentacje te jako warunek postawily
    zalanie hal siatkarskich woda i posadzenie ryzu na co przystal Acosta.
    A niepokojace sygnaly o wspolpracy PZPN i PZPS dochodziy do nas juz wczesniej.
    Czesto widywano kartke na drzwiach prezesa "Zagrychy" - "Nie mam mnie, jestem
    na Miodowej" Do bladego switu slychac bylo z okien willi Dziada chamskie
    przyspiewki bavarskie oraz brzek tluczonego szkla. Jednym slowem "Biesiada u
    Dziada" Przez te ciagle biesiady polska reprezentacja straci szanse wystepu na
    IO podobnie jak meska niezaproszona na PŚ.
    CDN...
    Agent NFOPP Spider
  • Gość: Apoloniusz Tajner IP: 212.95.9.* 30.11.03, 18:17
    Oj strasznie wialo w tym Kusamo. Wyrwalo mi chyba ze 20 wlosow z wasow. Juz
    mielismy nie skakac, ale ten sep na skakanie Walter Hofer, prywatnie zreszta
    wielki przyjaciel niejakiego Listkiewicza sie uparl zeby skakac. Powiem
    szczerze chcial zalatwic naszego Adasia i wypuscic go w najwiekszy wiatr, za
    to, ze Adam zawsze popieral Wasza sprawe.I pewnie bylaby tragedia, ale nassi
    przyjaciele z Austrii Kofler i Morgenstern przeszkodzili w morderczym planie
    Hoferowi i Listkiewiczowi. Obaj celowo sie wywrocili wymusztajac tym samym
    przerwanie zawodow.Morgenstern powiedzial potem w szpitalu: Zuraw to moj idol i
    zawsze bede gotow niesc pomoc jemu i jego przyjaciolom. Wspanialy gest mlodego
    skoczka. Ale jak panstwo wiecie intrygi nic nie pomogly i Malysz znowu jest
    liderem.Wygralby dzisiaj ale Hofer celowo przerwal zawody po pierwszej serii.
    Ale Malysz i tak na konfwerencji prasowej po zawodach powiedzial, ze sukces ten
    dedykuje wielkiemu sportowcowi Dariuszowi Zurawiowi.
    Dla FORUMA z Kusamo
    Apoloniousz Tajner
  • Gość: mała IP: *.pil.citynet.pl 02.12.03, 00:01
    Jesteście zajebiści ;-)
  • Gość: red.Salvatore IP: *.vie.telering.at 03.12.03, 09:21
    Witaj Mala.
    Mam jedna uwage? Chyba powinnas napisac "Jestes zajebisty" bo Zuraw jest tylko
    jeden.Ale mysle ze to tylko literowka.
    Pozdrawiam w imieniu calej redakcji FORUMA "Czas na Zurawia"
    red. naczelny Salvatore
  • Gość: Tomaszewski IP: *.vie.telering.at 03.12.03, 18:52

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.