Czy kryzys formy lidera pomocy Mirosława Szymkowiaka sprawi, że Paweł Janas znów zszokuje kibiców i nie wystawi go jutro w pierwszym meczu mundialu z Ekwadorem?
Tak jak można było zrezygnowac z Frankowskiego, który wprowadził nas do MŚ, tak
kolejno śmiało można jeszcze zrezygnowac z Żurawskiego. Niezawodny Rasiak z
Milą już sobie poradzą ze wszystkimi. Może troszkę będzie stawiała opór
Brazylia, ale wtakim przypadku w odwodzie jeszcze jest Janas.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.