Czy kryzys formy lidera pomocy Mirosława Szymkowiaka sprawi, że Paweł Janas znów zszokuje kibiców i nie wystawi go jutro w pierwszym meczu mundialu z Ekwadorem?
Akurat do niego nie można mieć pretensji po tym meczu! Szymek poprawnie
dyrygował zespołem, dał hasło do ataku w końcówce, to właśnie po strzale Szymka
Jeleń dobijał piłkę. Z Chorwacją zagrał faktycznie kaszanę, jak to ktoś w GW
ładnie ujął - każde jego zagranie miało być tym ostatnim, otwierającym drogę do
bramki... Ale to kwestia zmiany ustawienia, po prostu był zagubiony i nie
bardzo mógł sobie znaleźć miejsce tuż za Żurawskim. Dla mnie to po Żurawskim
najlepszy nasz zawodnik, a że dziennikarze go nie lubią? Jak legijna warszawka
ma lubić widzewiaka co 5 lat spędził w Wiśle?! :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.