Czy kryzys formy lidera pomocy Mirosława Szymkowiaka sprawi, że Paweł Janas znów zszokuje kibiców i nie wystawi go jutro w pierwszym meczu mundialu z Ekwadorem?
jak oglądałem mecz z Chorwacją to jedyne co przychodziło mi na myśl, to, że
Janas kazał Szymkowi kaszanić wszystkie piłki, co dało nam:
1. trening wariantu "z czerwoną kartką" lub Milą (bo tak by pewnie grał na
swoje 100%);
2. możliwość stworzenia wrażenia na przeciwnikach (którzy nie mieli zbyt wielu
okazji do oglądania naszej kadry), że Szymka można zlekceważyć ;
Szymek - powodzenia! jesteś debeściak! - tylko zmień fryzjera ;)
pozdrowienia z Łodzi,
al
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.