Czy kryzys formy lidera pomocy Mirosława Szymkowiaka sprawi, że Paweł Janas znów zszokuje kibiców i nie wystawi go jutro w pierwszym meczu mundialu z Ekwadorem?
Mimo wszystko na Ekwador i tym bardziej Kostaryke powino wystarczyć... Wiadomo,
że na świecie nie ma już drużyn słabych, ale szczególnie dla nas są takie w
naszym zasięgu, z którymi możemy wygrać i takie z którymi byłby to ''cud nad
wisłą''. Ekwador i Kostaryka jak najbardziej są w naszym zasięgu!
Pozatym troche więcej nadzieji chyba nie zaszkodzi? W końcu jesteśmy kibicami,
jeśli chcemy by nasza reprezentacja osiągneła sukces musimy w nich wierzyć w
ich umiejteności i zarazić ich tą wiarą... Kto wie może przez to uwierzą że
potrafią wygrywać nawet z światową czołówką...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.