Dokładnie wygra lepszy. Troche się męczyła Argentyna z Meksykiem (dlaczego
Tevez i Messi tak póxno zostali wpuszczeni?) Poza tym strzeliła nieuznanego
gola. Ale mecze Argentyny i Niemiec to zawsze klasyki! Wystarczy wspomnieć MŚ
86 i finał oraz MŚ 90 i finał. Zauważyłem, że te dwa narody bardzo się szanują
i czują przed sobą respekt. Taki Maradona został bez problemu wpuszczony do
Niemiec (mówi, że najlepszy zawodnik przeciwko któremu grał to Matthaeus-są
kumplami) a 4 lata temu nie wpuścili go do Japonii bo narkoman... żenada. A
więc szykuje się piękne widowisko, być może przedwczesny finał?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.