Ja wiem, że Niemcy dobrze ofensywnie, ba, nawet błyskotliwie grają, że są u
siebie i kibice ich też pchają do przodu, że być może i sędziowie im sprzyjają
bardziej niż innym, bo po tym co się dzieje na boiskach to już wszystko jest
możliwe, ale Klose i Podolski, no, przy wsparciu bardzo dobrego Lhama i
Shwein... jak mu tam, z szybkim Odonkorem, mieliby powalić na kolana podającego
do centymetra Riquelme, Crespo, genialnego Messiego, superszybkiego
Teveza,farciarza Rodriqueza i Abondanzieriego (Lehmanowi przecież Kostaryka
wbiła dwa gole) ? Nie, nie, nie (tu tupię nogą)
Poza tym dotąd Niemcy mieli stosunkowo łatwych przeciwników, a mecz ze Szewcją
to też trochę szczęście: dwie bramki w pierwszych minutach załamały Szwedów,
potem jeszcze Klose załatwił im czerwoną kartkę (identycznie jak Sobolewskiemu)
i po balu panno Lalu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.