bez spalonego gra w pewnym momencie sprowadziłaby się do jak najdalszych wykopów
skierowanych do klonów Pippo Inzaghiego lub jakichś wieżowców przepychających
się z obrońcami i nie wychodzacych z pola karnego przez cały mecz. jeśli
napastnik mógłby se stać gdzie chce, to po co by bawić się w grę w środku pola i
prostopadłe podania, albo w rajdy?
spalone produkują kontrowersje, ale, niestety, są niezbędne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.