przekonasz. Co z tego że gdy nie było spalonych padało 4-5 bramek na mecz, jeśli
były to typowe szmaty "sępów" czychających w polu karnym przeciwnika.
Zresztą półapki offsajdowe i ich unikanie to jedna ze sztuk współczesnego
futbolowego rzemiosła.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.