inu1 napisał:
> Zwyczaj interakcji autora na forum ciekawy i godny polecenia. Rozumiem, że
> akurat dziś ma Pan dużo czasu w redakcji i tak jakoś wyszło...
> Jedna uwaga generalna do artykułu. Jeśli staramy się być obiektywni- nie
> nazywajmy "wpuszczakami" tych, którzy bronili gorzej. Utrwalamy w ten sposób
> obraźliwe jednak powiedzenie i krzywdzimy młodego chłopaka, który całą karierę
> ma przed sobą.
>
> A może Jojka, albo coś w tym rodzaju.....?
"Wpuszczak" to pojęcie, które od fatalnego meczu z Kolumbią tak się już wryło w
mentalność polskich kibiców, że grzechem byłoby go nie użyć. Grzechem byłoby
także nie nazwać wpuszczakiem np. Kalaca - przecież on o mały włos nie zawalił
Australijczykom najważniejszego meczu w historii! Zupełnie nie rozumiem, po co
Hiddink go na boisko wpuścił, tak samo jak nie rozumiem Beenhakkera z jego
zmianą Hislopa na Jacka w meczu T&T z Paragwajem. Ale to już inna historia. Te
"wpuszczaki" zostały, bo raz, że miało być trochę zabawnie, a po drugie - gazeta
ma swoje wymogi: trzeba pisać krótko i obrazowo. Zdaję sobie sprawę, że
"wpuszczak" to być może zbyt mocne słowo na to, co pokazali na mundialu np. Cech
czy Robinson, ale fakt faktem - nie spisali się najlepiej. Boże broń nie chcę
nikomu łamać kariery. Ale "Jojka" to też niezłe określenie :) w stylu
"Kokoszanek - Łowca Bramek".
Co do odpisywania na forum - żebym miał za dużo czasu, to nie powiem, zawsze
jest coś do roboty, ale staram się zaglądać na forum, czytać komentarze i
korzystać z sugestii internautów. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam :)