Re: do pjuka
Autor:
pjuk
08.07.06, 05:47
1. postawa bramkarza w KAZDYM z naszych meczow na tym mundialu byla problemem w
tak istotnych elementach jak celne wznawianie gry, wychodzenie do dosrodkowan,
wyreczanie obroncow w walce o gorne pilki, generalnie - panowaniu nad wlasnym
polem karnym. W efekcie nawet tak doswiadczeni zawodnicy jak Zewlakow po 60 min
gry padali z nog, nie bylo nalezytego zorganizowania szykow obronnych i
plynnego rozwiniecia akcji, co czesto najlepiej potrafi celnym wyrzutem dokonac
bramkarz. System obrony oparty byl na anachronicznym "kazdy swego", z
bramkarzem nie potrafiacym grac na przedpolu w swoich "korytarzach"
niewykonalne bylo krycie strefowe (efekt - pierwszy gol z Ekwadorem).
Takie to sa "papiery" Boruca, a nie kilka obronionych strzalow, co dzisiaj jest
RUTYNA wsrod bramkarzy swiatowej klasy, zas u Boruca jest to okazjonalny wyczyn
przeplatany kiepskimi wystepami, jak regularnie dowodzil w minionym sezonie w
plazowej lidze szkockiej, a takze na tych mistrzostwach
2. Piszesz " nie znaczy, że możesz jechać po Borucu" - widac ze nie zrozumiales
moich licznych na tym forum wpisow, ktorych cel byl jeden - na przykladzie
obsady bramkarza na mundialu wykazac ze decydowala nie forma lecz uklad
menadzerski.
3. Masz racje ze Fabianski to duzy talent, ja sam na tym forum uzasadnialem
dlaczego Janas powinien wystawic jego, a nie Boruca w meczu z Kostaryka.
Rywalizacja Kuszczak-Fabianski bardzo mnie ucieszy, tylko wyjdzie na dobre
polskiej pilce.
4. w meczach "pod prądem" najlepiej potrafi z polskich bramkarzy bronic
Kuszczak, co dowiodl w minionym sezonie w 30 meczach najsilniejszej ligii
swiata, 5-krotnie star-man spotkania, 2 krotnie w 11-tce kolejki, interwencja
sezonu oraz TYLKO JEDEN powazny blad (po czesci wspolzawiniony przez Robinsona)
w meczu z Tottenham.
czesc