Dodaj do ulubionych

Finisz futbolu małobramkowego

IP: 83.17.110.* 07.07.06, 02:09
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • Gość: beholder Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: 81.144.141.* 07.07.06, 05:09
        Dlaczego? Przeciez to bramki stanowia o pieknie futbolu. Juz 4 lata temu bylo o
        niebo lepiej. Teraz z boiska wieje nuda i przecietnoscia, sedziowanie zeszlo do
        takiego samego poziomu. Kilka wartych obejrzenia meczow: Niemcy-KOstaryka,
        Meksyk-Iran, Australia-Japonia, Hiszpania-Ukraina, Tunezja-Arabia Saudyjska(!)
        USA-CZechy, Argentyna-Serbia, Szwecja-Anglia, WKS-Serbia (podobno - akurat nie
        ogladalem), Hiszpania-Francja i Wlochy-Ukraina. A gdzie wielcy? Brazylia?
        Holandia? Jedynie NIemcy i Hiszpanie grali bardziej widowiskowo. Moze
        Argentyna. Chcecie, aby mistrzostwa byly powtiorkami ME w Grecji? Jesli tak ma
        sie stac, to ja zaczynam ogladac krykieta. Na dobra sprawe od zakonczenia
        rozgrywek grupowych zamiast wiekszych emocji mamy wieksza nude.
        • Gość: pacal 4 lata temu było o niebo lepiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 11:01
          chyba żartujesz.
          Poprzednie mistrzostwa z przepychaniem Korei na siłę i sędziami z jakichś
          mikroskopijnych państewek były kompromitacją tej idei.

          Bramek jest mniej, ale mecze są ładniejsze niż poprzednio.
          Ja na przykład przypominam sobie może ze 3 nudne mecze ze wszystkich o stawkę do
          tej pory rozegranych (nie mówię o meczu Polska-Kostaryka itp.).
            • Gość: tyo co sądzicie o takim pomyśle ... IP: *.ipt.aol.com 07.07.06, 14:51
              1. zniesienie "systemu pucharowego" aż do finału = mniej kunktatorstwa + wiecej
              dobrych meczy (a. spotkania grupowe, b. zwycięzcy grup - kazdy gra z każdym -
              taka "supergrupa)
              2. punktowanie meczy - punkty przyznawane za bramki: strzelona bramka +1,
              stracona: -1 =>
              przykład1: wynik (zespół A: zespół B) 3:2 -> A; +1 punkt, B: -1 punkt
              przykład2: wynik (zespół A: zespół B) 5:0 -> A; +5 punkt, B: -5 punkt
              przykład3: wynik (zespół A: zespół B) 0:0 -> A; 0 punkt, B: 0 punkt (to
              przypomni zawodnikom, że są tam po to, żeby strzelać bramki !!)
              --------------------------
              koniec z sustemem 3-1-0 (zwyciestwo-remis-przegrana) -
              --------------------------
              zwróćcie uwagę - żadna z drużyn nie będzie pewna swego do końca, uzyskane punkty
              można stracić, jesli nie gra się na pełnych obrotach do końca,
              z każdym meczem wyniki w grupach mogą się diametralnie zmienić - wszystko zalezy
              od ilości goli ;
              ostatni w grupie zespół bedzie mógł wskoczyć na pierwsze miejsce w ostatniej
              kolejce jeśli rozgromi rywala , powiedzmy 10 do zera -- emocje beda cały czas ..
              WRESZCIE DRUżYNY BęDą MUSIAłY STRZEALAć!!!!!!
              co myślicie o tym pomyśle??
              • Gość: ------------- --- wspanialy mundial ! ---------- IP: *.206.100.208.1dial.com 07.07.06, 15:35
                To byl/jest wspanialy Mundial. szkoda tylko ze teraz trzeba bedzie czekac
                kolejne, dlugie 4 lata - i ogladac te nudne mecze klubowe.
                Najbarzdiej mi sie podobal okres neczy w grupach, to bylo jak karnalwal, tyle
                roznych narodow, tyle jezykow jak wieza Babel.

                Na Mundialu podobalo mi sie:

                1 - organizacja mundialu, no ale wiadomo ze Niemcy sa w tym mistrzami
                2 - dramaturgia meczy - tak wiele meczy wymagalo dogrywek, rzutow karnych
                3 - fajnie ze niektorzy niektorzy odpadli, np. zawsze pewni siebie Anglicy, lub
                nawet taka Brazylia, czyli niespodzianki
                4 - niektore mecze Francji, Argentyny, Niemiec, Portugalii, Brazylii byly
                porywajace, wspaniale


        • Gość: tja Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: *.gla.ac.uk 07.07.06, 12:20
          Racja, ja juz od dluzszego czasu zadnego meczu w calosci nie obejrzalem.
          Dlaczego? Ano wlasnie nie chce ryzykowac straty dwoch godzin na ogladanie jak 22
          facetow (+3 sedziow, ale oni pilki nie kopia) biega za pilka i niemoze jej choc
          raz wbic do siatki. Strata czasu. Juz wole wlaczyc snookera. Tam jest i wiecej
          pilek (dla formalnosci: BIL) i mniej do nich konkurencji. Ile tych bil: 15
          czerownych, 6 kolorowych i biala. I musze przyznac ze tam emocja sa czasami
          wieksze niz na meczach francji czy brazylii! Szczegolnie jak ktros wygrywa np 6
          farmeow z rzetu aby jednym framem wygrac tytul. O!
    • Gość: mike Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: 195.116.229.* 07.07.06, 06:56
      Rozumiem, że dla drogiego kibica, nie-idioty, kwintesencją piłki nożnej jest
      wynik 0:0 bez akcji podbramkowych a potem 1:0 w karnych. To ja się przerzucam na
      golfa - przynajmniej wiadomo ile razy piłka wpadnie do dołka :D

      P.S. albo lepiej... 0:0 w karnych a o wyniku decyduje rzut monetą - dla mnie bomba
      • ute_ute Re: Finisz futbolu małobramkowego 07.07.06, 10:31
        ja nie rozumiem tego narzekania, jak ktoś ogląda piłkę tylko dla goli, a w ogóle
        nie emocjonuje go walka o każdą piłkę to niech przerzuci się na kosza. mecz
        Włochy-Niemcy - niesamowity! a gole na końcu wspaniałe, właśnie dlatego, że oba
        zespoły walczyły o każdą piłkę - pokazywać to spotkanie naszej reprezentacji dwa
        razy dziennie, codziennie. mi się podoba, że gwiazdami mundialu zostają obrońcy,
        defensywni pomocnicy - nareszcie zaczyna doceniać się ich pracę i jej znaczenie
        dla przebiegu każdego meczu. nigdy nie mogłam zrozumieć dlaczego bohaterem
        zostaje ktoś kto tylko przyłożył nogę i piłka wpadła do bramki - a słowa o pracy
        całego zespołu były tylko często powtarzanym frazesem - teraz to się zmienia,
        zaczyna się naprawdę doceniać piłkarzy grających na szystkich pozycjach.

        - to powyżej napisałam do artykułu Steca, który ma te same zarzuty do mundialu -
        ja nie zgadzam się zupełnie, oczywiście, że super jest jak pada gol, ale gdyby
        tylko dla tego oglądać mecze, to wystarczyłyby powtórki - po co się męczyć te 90
        lub nawet 120 minut? ja lubię walkę na boisku, lubię oglądać jak zawodnikom
        zależy, jak piłkarze walczą o każdą piłkę już w połowie boiska - jak kogoś to
        nudzi to dlaczego zawodowo zajmuje się komentowaniem piłki nożnej? co do meczu
        Francja - Portugalia zgadzam się nuda - Portugalczycy kładli się jak tylko ktoś
        przebiegł obok nich - cwaniactwo na boisku to jest nuda, bo zamiast walczyć
        kombinują jak wypracować karnego
    • marcus_crassus idz na mistrzostwa IV ligi w ciechocinku 07.07.06, 08:21
      zobaczysz mase bramek. autor zamiast zajmowac sie pilka nozna moze powinien napisac cos do "wysokich obcasow" albo zrobic pare wywiadow z uczestnikami "parady rownosci"

      jak dla kogos wazne sa "gole" niech zmieni dyscypline na koszykowkw.

      na pewno mecz z wynikiem 8-11 bylby szczytem radochy dla byle wyplocha. ach...jejku. tyle bramek.

      --
      Europa21.pl - Islam, terroryzm islamski i polityka. Europa XXI wieku
      z kazdym dniem rosnie liczba osob ktore moga mnie pocalowac w dupe
      • Gość: Joe Re: idz na mistrzostwa IV ligi w ciechocinku IP: 82.177.183.* 07.07.06, 09:21
        Ty wielki specu od futbolu - co ciebie podnieca w tych beznadziejnie nudnych
        meczach? To, że nie ma bramek to jedno ale tyo że nie mażadnej dramaturgii i
        coiekawej gry to drugie i nie zgadzam sie z tobą, że mecz w ktorym był wynik
        5:4 jest gorszy od tych które dotychczas (w większości) oglądaliśmy (zakładam,
        że je oglądałeś choć pewny nie jestem czytając Twoje bzdury). W dibrym,
        ciekawym meczu jest wszystko, ciekawe akcje, gole, zmieniającr sie nastroję i
        dramaturgia. A jeśłi dla ciebie lepsze są wślizgi, faule taktyczne czy
        bezsensowne wykopy do przodu to lepiej się nie wypowiadaj bo się po prostu nie
        znasz i piszesz debilizmy.
        • Gość: pacal daj sobie spokój, niedzielny kibicu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 11:06
          w dobrym, ciekawym meczu niekoniecznie muszą być w ogóle gole. Jeśli obrona jest
          perfekcyjna, to nawet jeśli są dobre sytacje, nie kończą się one bramkami.

          Gość powyżej nie pisał że uwielbia bezładną, bezbramkową kopaninę.
          Napisał tylko że apel "Więcej bramek!" jest bezsensowny.
          Bo nie one świadczą o jakości meczu. I podpisuję się pod tym w 100%.
    • Gość: Rafał Autor ma racje ;-)) IP: *.stat.gov.pl 07.07.06, 08:37
      Autor artykulu ma racje. Niektore mecze sa takie, ze mozna sobie isc do kuchni,
      nastawic wode na herbate, zrobic kanapki, wrocic do pokoju i nie przegapilo sie
      zadnego strzalu na bramke ani ciekawego zagrania.
      A juz runde pucharowa mozna by ogladac dopiero od drugiej polowy albo dogrywki,
      zeby nie meczyc oczu i nie zaniedbywac obowiazkow domowych.
      A mecze ogladam namietnie od kilkunastu lat i co nieco sie znam.
    • Gość: pisuar Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: *.zetorz.com.pl 07.07.06, 09:15
      idiota to napisal te slowa, kwintesencja pilki są bramki a wszyscy zaczynaja
      grac defensywnie, mam ochote ogladac akcje, bramki a nie ziewajacego bramkarza
      i super grajaca obrone (tylko ze najczesciej jest min 8 obroncow), a jak chcesz
      ogladac nude to szachy sa spotem dla ciebie, pelno taktyki, wspaniale myslacych
      zawodnikow
    • Gość: Ja Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 09:20
      Dla mnie też mistrzostwa w USA w 1994 roku były najlepszymi, jakie dane mi było
      oglądać. W 1990 roku była padaka, w 1998, 2002 jako tako, ale bez rewelacji, w
      2006 roku kompletna beznadzieja, natomiast mecze z 1994 roku pamiętam do
      dzisiaj. Brazylia - Holandia, Bułgaria - Niemcy, Byłgaria - Szwecja, Włochy -
      Nigeria, czy nawet Arabia Saudyjska - Belgia oraz wiele, wiele innych. To były
      mecze!!! Bramki, emocje, przechylanie szal na swoją stronę!!! A dzisiaj? Każdy
      tylko uważa, żeby nie stracić bramki, strzałów na bramkę jest tyle, co kot
      napłakał, indywidualności snują się po boisku i nie są nawet cieniami własnej
      formy z klubów. Po każdym meczu mam poczucie straconego czasu i wielkie
      rozczarowanie. Jak tak dalej pójdzie, to przyszłe mistrzostwa (??) będą oglądali
      tylko trenerzy, którzy będą chcieli zapoznać się z nowymi taktykami, dzięki
      którymi będzie padało jeszcze mniej bramek i nikt nie będzie chciał oglądać
      piłki nożnej.
      • Gość: Dominik Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: *.devs.futuro.pl 07.07.06, 11:02
        Zgadzam sie w 100% proc z autorem tekstu. Mistrzostwa Swiata 94' byly najlepsze
        jakie oglądalem, do dzis pamietam te mecze, a teraz??? polowe,albo wiekszosc z
        nich zapomne juz za pol roku.Gdzie to porównanie meczu np. Brazylia- Francja
        obecnie z poprzednim Brazylia - Holandia (94r)????Wiekszosc wynikow 1:0
        (zobaczcie jak gra Francja!!!-mam nadzieje,ze Wlosi im nastrzelaja bramek),
        albo 0:0 i karne. Mecze bez polotu, nudne i szybko zapomniane.I niech mi nikt
        nie mówi, ze sie nie znam na futbolu, bo futbolem zyję...
    • Gość: Ala Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 09:27
      Taki argument z cyklu: "żądamy więcej bramek!" to trochę jak: "żądamy krwi!"
      podczas oglądania boksu. Liczy się piękno sportu. Technika. Umiejętności. Było
      kilka pięknych meczów podczas tego mundialu. A mecz Włochy-Niemcy cały był
      piękny, nie tylko dogrywka. I cóż z tego, że tylko dwie bramki? Patrzy sie na
      całe boisko, nie tylko na bramkarza. Pisząc, że chce sie oglądać tylko i
      wyłącznie bramki, daje sie do zrozumienia, że o piłce nożnej wie się niewiele.
      A tak na marginesie - jestem babą a na piłce się znam :) (za to na różańcu i
      haftowaniu nie bardzo...)
    • j_karolak Re: Finisz futbolu małobramkowego 07.07.06, 09:51
      Jak człowiek ledwie się piórem, a raczej klawiaturą posługujący może pisać
      felietony. Czy to braki kadrowe, czy kompletne niezrozumienie istoty felietonu?
      Felietonistą winien być ktoś, a nie byle newsman. To co zaprezentował p. Dąbek,
      nie jest nawet planem felietonu. To przedstawienie opinii. Zresztą w formie
      niespecjalnie nadającej się do druku. Gdyby treść ta wygłoszona zaostała przy
      piwie w czasie rozmowy z kolegami - niech będzie. Ale felieton?!

      "Tymczasem runda pucharowa jest kiepska." To zdanie najlepiej chyba prezentuje
      płycizny językowe "felietonisty". Panie Dąbek, ucz się pan od Steca - fizycznie
      jest niewiele starszy, a piórem przerasta pana o jakieś trzy dekady.
      --
      Opuszczam ten wątek na zawsze!
    • meth.p Re: Finisz futbolu małobramkowego 07.07.06, 09:56
      Chyba niektorzy tutaj udaja ze sa wykwintnymi znawcami i pelni ekscytacji
      ogladaja mecze na ktorych nie ma zadnych sytuacji, nic sie nei dzieje a zespoly
      caly wysilek klada na to zeyby przeciwnik nie strzelil, zero jednak staran o
      bramki dla siebie. Taka sucha taktyczna gra nie moze sie podobac, ale jak ktos
      lubi to prosze bardzo. Ja jak chce taktyke to gram w szachy, futbol w mojej (i
      jestem przekonany ze nie tylko mojej) opinii ma dawac emocje i radosc.

      Zeby zjadliwi atakersi nie musieli sie wysilac - tak jestem niedzielnym fanem
      futbolu. Bo codzienny futbol jest wlasnie tak nudny jak tegoroczne mistrzostwa.
      Zwlaszcza w Polsce.
    • Gość: kapen Norwegia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 09:58
      Zgadzam się, że futbol w wydaniu MŚ w Niemczech się dusi. Sporo nudów jest
      także w LM, ale tam trafiają sie perełki, tu nie. Niepokoi mnie jednak podany
      za przykład przez autora mecz Włochów z Norwegią w 1994 roku. Autor podaje, że
      to było w 1/8, a w 1/8 to była Nigeria, o czym swiadczy tabelka poniżej tekstu.
      Z Norwegią było 1:0, ale w grupie bodaj po strzale Dino Baggio, a nie Roberto
      Baggio.
      • Gość: ja znowu typowe polskie marudzenie i tyle IP: *.206.100.208.1dial.com 07.07.06, 15:41
        Ten artykul to przyklad na typowe polskie marudzenie - wszystko bylo do kitu,
        wszystko brzydkie i nic mi sie nie podobalo. Tacy ludzie oczekuja niewiadomo
        czego, cudu z nieba. Piszo ze ten mundial im sie nie podoba bo w poprzednim
        mundialu podobaly im sie 2-3 mecze.
        A ze mniej bramek to co z tego ? Na jednym mundialu jest mniej a na innym
        wiecej, wielkie mi tu co. Za to na tym bylo wiecej rzutow karnych.
    • Gość: simeone Re: Finisz futbolu małobramkowego IP: 213.227.78.* 07.07.06, 11:14
      A ja proponuję autorowi artykułu zatrudnić się w Bravo Girl. Tam jego wizje
      będą jak znalazł.
      Kolega prawdopodobnie chciałby żeby wszystkie drużyny miały super ofensywę i
      najlepie nichby nie miały w ogóle obrony, a bramka byłaby pusta, bez bramkarza.
      Ależby wtedy padało bramek !
      A tak dla porządku, myśl o tym co piszesz i sprawdzaj swoje artykuły przed
      wydrukowaniem (chodzi mi o te dwie bramki Baggio z Norwegią).
    • Gość: rrr Ja sie zgadzam z autorem w 50% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 11:34
      Obejrzalem na tych MŚ około 46 meczy !!!! i zauważyłem to że w sparingach , czy
      ligach padają wyniki w których są 3 bramki , a na mistrzostwach co ???

      - srednia ledwo 2,3 (Przedostatnia w histori)
      - granie do 1 bramki (j***** erikson).
      - 70-50-40 lat temu to wyniki 4-0 byly na porządku dziennym.
      - do rekordu 7-5 (1954 rok) niezblizono sie od dawna.
    • Gość: Janas reforma piłki IP: *.bph.pl 07.07.06, 12:08
      Trzeba zreformować piłkę żeby dało sie ją ogladać. Trzeba spowodować to żeby
      było więcej bramek. Co to za sport gdzie przez 120 minut biega po boisku 20
      zawodników a wynik jest 0:0. Nuda!!! Trzeba znieśc spalony nie pozwalać kopać
      piłki do tyłu, zatrzymywać czas jak w koszykówce, pozwalać na 5 zmian na
      połowę meczu, ogladać faule na telebimie, wprowadzić 2 sędziów na głównym
      boisku itd....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka