No i zaczelo sie polskie piekło. Moj przyjaciel pracuje w Anglii - powiedzial,
że tam ludzie są bardzo mili dla siebie - w pierwszym kontakcie, usmiechaja sie
ale jak sie odwrocisz to cie obgadaja.
U nas poszlismy dalej: bezczelnosc niektorych dzialaczy przechodzi wszelkie
granice. Ten trener musi miec nerwy ze stali i zycze mu sukcesu - na przekor gębom.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.