Komentarze do artykułu
Piechniczek dla Gazety: Popieram Beenhakkera
Beenhakker na pewno przekona się, że polscy trenerzy to nie są jacyś frajerzy i głąby kapuściane, ale ludzie, którzy mają wielką wiedzę - mówi "Gazecie" Antoni Piechniczek, były selekcjoner reprezentacji Polski.
Re: Piechniczek dla Gazety: Popieram Beenhakkera
Autor:
Gość: Jozek
IP: 81.210.22.*
13.07.06, 11:27
Nie mogę się powstrzymać przed napisaniem komentarza. KOMPROMITACJA ! Ten wywiad
to jest potwierdzenie ogólnie znanego syfu i bezmózgowia panujacego w głowach
naszych "świtnych" władz piłkarskich. Czy Pan, Panie Antku, nie rozumie, że Pana
myśła trenerska z lat 80 i 90-tych nie przystaje do aktualnej rzeczywistości.
Schamaty, taktyka, przygotowanie kondycyjne i mentalne zawodników wtedy i dziś
to DWA RÓŻŃE światy. Mówi Pan, że to piłkarze mają być profesjonalistami i dbać
o swoją formę, ale niech mi Pan powie, kto ma ich tego nauczyć? Kto ma im wpajać
te zasady? Kto wybiera zawodników do meczowej szesnastki? Kto decyduje o
transferach, albo kto powinien o nich decydować?
Kompromituje się Pan również mówiąć w wywiadzie, że nie opowie Pan o błedach
janasa, bo musiałby Pan opowiedzieć o swoich z Meksyku. Dlaczego?! Przeciez
zasada "psa ogrodnika" powoduje, ze po kazdej zmianie trenera zaczynamy od
poczatku. Gdyby porzedni trener powiedzial, co zrobil zle, a nowy go posluchal,
to nie bylibysmy w tym miejscu, gdzie jestesmy obecnie. Bo z porazek trzeba
wyciagac wnioski, ale widocznie jest to frazes ktorym polscy pilkarze i trenerzy
wycieraja sobie geby.
Przylacze sie zatem do glosu "ludu". Wez Pan Panie Antku swoj wydzial szkolenia
i temu podobne twory i schowajcie sie w jaskiniach Jury
krakowsko-czestochowskiej. Siedzcie tam przez nastepne 15 miesiecy i NIE
PRZESZKADZAJCIE. BO jestescie wszyscy GLABAMI KAPUSCIANYMI !!!!
Jozek
ps. A tak przy okazji, to lista mlodych trenerow, ktorych Pan proponuje do pracy
z kadra jest naprawde porazajaca !!!! :-D Gdbyby Wam naprawde zalezalo na
trenerze z Polski, to zrobilibyscie wszystko, zeby zostal nim Kasperczak. Juz w
czasie trwania mundialu, po porazce z Ekwadorem, mozna bylo do niego zadzwonic i
umowic sie na ew rozmowe. Ech. Szkoda nawet pisac....