Dodaj do ulubionych

Rafał Stec: Nie szukajmy sprawiedliwości, niech...

IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 22:14
Stecu, nie wymundrzaj sie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kacpeer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:15
    Narodowa zbiórka na sędziego w Warszawie? ;)
  • Gość: dlnmktw IP: *.local5.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 00:20
    > Narodowa zbiórka na sędziego w Warszawie? ;)

    To chyba jedyna opcja, bo Legia ma się tak do Szachtara, jak np. Hafnafjocośtam
    do Legii;)
  • nufan 10.08.06, 02:55
    Najbardziej bolesne jest to, że w raporcie z tego meczu na stronie UEFA, nawet
    się nie zająknięto, że karny był wątpliwy. W świat idzie news, że przegraliśmy
    ten mecz normalnie i zasłużenie.

    Tak się czasami zastanawiam, czy w związku ze stratami poniesionymi przez
    czyjść błąd, można by z tą sprawą iść do sądu. Bo niby czym piłka ma się różnić
    od reszty naszego życia.

    Generalnie do sądu cywilnego z pozwem o odszkodowanie można iść, gdy jest się w
    stanie dokładnie oszacować szkody oraz można udowodnić związek sprawcy ze
    szkodą.
    1) Szkodę naszego klubu można łatwo wyliczyć. Jest to przynajmniej 3,6 mln
    euro, czyli same pieniądze z UEFA bez wpływów z biletów i transmisji
    telewizyjnych. Założmy zatem, że byśmy szli walczyć tylko o te 3,6 mln euro
    (najłatwiej tę kwotę udowodnić, bo to są pieniądze w 100% pewne po wejściu do
    fazy grupowej LM)
    2) Założmy, że w rewanżu pada wynik 0:0 co oznacza eliminację Legii z rozgrywek
    LM. O odpadnięciu Legii decyduje bramka zdobyta przez Szachtar po niesłusznym
    rzucie karnym. Gdyby sędzia się nie pomylił, nie byłoby rzutu karnego i
    najprawdopodobniej gol by nie padł. Ewidentnie można powiązać błąd sędziego z
    utratą pieniędzy przez Legię. Ktoś mógłby powiedzieć, że Szachtar mógłby
    strzelić innego gola, bo miał przewagę, że gdy gol nie padł sprawy by się
    potoczyły inaczej, że by dalej atakowali itd. Tylko że piłka nożna jest grą, w
    której o zwycięstwach i awansach decydują bramki, które padły, a nie przebieg
    meczu. Gol po błędzie sędziego eliminuje Legię i to jest oczywiste powiązanie.

    I to nie dotyczy tylko strat klubów. Każdy piłkarz mógłby pójść i powiedzieć,
    że przez kluczowy błąd sędziego stracił premię za mecz itd. Zastanawiam się,
    kiedy w końcu w footballowym świecie ktoś wpadnie na to, że błędy sędziego
    przeliczalne są na pieniądze i sędziowie (lub związek piłkarski) ponoszą
    odpowiedzialność cywilną za te straty. Wydaje mi się, że takie sprawy i pozwy
    sądowe mogłyby zmusić władzę piłkarskie do wprowadzenia nowinek eliminujących
    błędy sędziów i obowiązkowych ubezpieczeń sędziów od odpowiedzialności
    cywilnej.
  • Gość: Marek IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 04:00
    Cikawe rozumowanie, tylko, gdzie w nim są bramki strzelone przez Legię?
    Żeby "przejść" jakąś drużynę w eliminacjach Ligi Mistrzów, to trzeba chyba
    jednak strzelić jakiegoś gola, obojętnie, czy na wyjeździe, czy u siebie.
    Poza niewątpliwie niesłusznym karnym widziałem w ostatniej minucie jak piłka po
    strzale w słupek (na bramce Legii) i dobitce w poprzeczkę ewidentnie przeszła
    linię bramki. Bramko na 2:0 sędzia nie odgwizdał, może dlatego, że dobijajaćy
    zawodnicy byli na palonym. Dziwi mnie brak komentarzy w tej sprawie.
    Życzę legii zwycięstwa w Warszawie ale trzeba będzie strzeklić 2 bramko i
    zachować czyste konto, będzie trudno.
  • Gość: ironlord IP: *.lodz.agora.pl 10.08.06, 08:30
    ale jaki ma związek niestrzelenie bramki przez legie z tym że karny był
    niesłuszny. Nie ma takiego związku. Zgadzam się z kolegą powyżej że ewidentnie
    jest to sprawa do załatwienia przez sąd. Ewidentna utrata zysków i bezpośrednie
    działanie sędziego. To działa w obie strony więc nie widzę problemu.
  • Gość: Pius_XI_Pacelli IP: *.cm.umk.pl 10.08.06, 10:28
  • Gość: pulpet_z_biedronki IP: *.75.59.150.brzesko59.ptc.pl 10.08.06, 11:39
    bez błysku, brazylijczycy dryblowali bez pomysłu, nie utrzymywaliśmy piłki,
    środek to byla słaba tarcza. Bez agresji - Edson sobie nie postrzelał. Widać
    jeszcze słabe zrozumienie. Jedynie Fabiański i Choto grali na wysokim poziomie.
    A gra Włodarczyka to czysta nędza. Jak przyjmuje piłkę to wygląda jakby się
    miał przewrócić. Co Wdowczyk w nim widzi?
  • Gość: pulpet_z_biedronki IP: *.75.59.150.brzesko59.ptc.pl 10.08.06, 11:44
    drużyna i Legia nie powinna się nią sugerować i szukać alibi. Legia powinna
    powalczyć z Ukraińcami o AWANS. Są lepsze ekipy z mniejszą kasą - Sparta Praga,
  • anna-dark 10.08.06, 11:45
    Koniec snu Legii o Lidze Mistrzów - he, he, he, he
  • Gość: L fan IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 22:16
    Staecu pokaż sie cwaniaku na łazienkowskiej papierowy bohaterze
  • Gość: Kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:29
    Idź buraku pole orać.
  • Gość: Smacznego!!! IP: *.dsl.mindspring.com 10.08.06, 11:25
  • Gość: rybak IP: *.75.59.150.brzesko59.ptc.pl 10.08.06, 11:50
    który głupszy...
  • Gość: Rycho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:59
    Możesz staszyć bracie wszystkich. Nie zmienia to postaci rzeczy, że Legia -
    podobnie jak każdy inny polski klub piłkarski - to cienkie bolki. Tylko
    nieuleczalni optymiści, lub skończeni kretyni mogą im z zapałem kibicować (wybór
    opcji pozstawiam Twojemu przenikliwemu rozumkowi). Poza wszytskim powiedz mi
    "macho z łazienkowskiej" ilu w tej Twojej ukochanej Legii jest Polaków - dwóch,
    trzech. Ukraińska drużyna (bo przecież nie Ukraincy) była lepsza, podobnie
    będzie w Warszawie. Tu jednak manto będzie więsze bo "łazienkowe orły vel
    łazienokwskie orły" będą musiały się odkryć i lanie dupska gotowe.
  • Gość: kibic IP: 213.17.170.* 10.08.06, 10:37
    Rychu Ty telewizyjny kibicu jesteś żałosny.... niektórym widzę, że przyjemność
    sprawia, gdy polska drużyna przegrywa. Mogą se poleczyć kompleksy ..... Przed
    meczem było wiadomo, że drużyna która ma 10 krotnie razy większy budżet musi
    mieć piłkarsko lepszych grajków. Ale to jeszcze o niczym nie świadczy bo Legia
    przy pewnych zmianach w zespołe( Radović pierwszy skład) i odrobinie szczęścia
    w Wwie (np. taki karny jak dostał Szachtar) z rewelacyjnym Fabiańskim może
    przejść Szachtar i to wcale nie musi być cud. W II połówce Ukraińcy grali
    nędze, puchli fizycznie z każdą minutą a przecież grali u siebie... Na pewno
    łatwo nie będzie ale bez przesady z tym cudem. LM jest realna
  • Gość: Rycho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:11
    No i znowu kolejna osoba wierząca w cuda. "Przy dorobinie szcęścia" bęzdie LM. W
    a niej co? Ja jestem już na tyle stary że pamiętam czasy wielkiego Górnika i
    wielkiej Legii. Żeby nie było - byłem kibicem Górnika. Wtedy przy odrobinie
    szczeęscia był finał europejskiego pucharu, teraz przy odrobinie szczęścia
    będzie lanie w fazie grupowej. Czy jestem żałosny - wali nie to jak mawia poeta,
    staram się być realistą. Za dwa tygodnie mecz pokaże kto miał rację. Ja
    twierdzę, że żadna z polskich drużyn nie przejdzie do następnej fazy UEFA, bo o
    LM nie ma co marzyć. Piszesz o jakimś gościu, że jak on gdzieś zagra to będzie
    cacy - a co on Pele się nazywa? Tu trzeba by siedmiu-ośmiu wartościowych
    zawodników, aby było o co walczyć w fazie grupowej LM. Legia odzwierciedla stan
    polskiej piłki, nikt nie ma pomysłu na przyszłość, więc kupuje zawodników a to w
    Brazylii, a to w Serbii, a to w Senegalu. I potem jest tak, że WKŚ jest w stanie
    bez problemu wygrać z takimi potęgami jak Polska. I na koniec - módl się aby
    Fabjański nie był tak fenomenalny bo w przyszłym sezonie będzie grał w klasowej
    drużynie na zachodzie. Legia zaś po raz kolejny zostanie z ręką w nocniku.
  • Gość: kibic IP: 213.17.170.* 10.08.06, 11:48
    Jak jesteś takim realistą to po co w ogóle oglądasz te mecze, przecież i tak
    przegrają. Najwidoczniej sprawia Ci to przyjemność....
    Po drugie no i co z tego , że Legia nic by nie zwojowała w LM. Sam awans będzie
    DUŻYM SUKCESEM zarówno sportowym (ewentualne rozstawienie za rok polskiej
    drużyny) jak i finansowym (ok. 3- 4 mln euro). Byłby też impulsem dla całej
    polskiej piłki ligowej.

    Co do Legii to klub jest bardzo dobrze zarządzany. Po wejściu ITI duży nacisk
    kładzie się na szkolenie i za jakis czas na pewno przyjda tego efekty. Może za
    pare lat będzie na poziomie finansowym porównywalnym do Szachtara. Do tego
    potrzebny jest tez sukces sportowy z teoretycznie lepszym przeciwnikiem. Może
    przyspieszy to budowe stadionu w Wwie (podstawowa sprawa).
    A co do odejścia Fabiańskiego to nie ma ludzi nie zastapionych. Akurat w Legii
    z wytrenowaniem (Dowhań) i wypromowaniem bardzo dobrych bramkarzy nie ma
    problemów. Przypomne ci tylko Kowalewskiego, Stanewa, Boruca. Wszyscy sprzedani
    za kilkaset tysiecy euro co jak na bramkarzy jest bardzo dobra ceną. Nastepca
    Fabiańskiego na pewno się znajdzie, a na ewentualnym transferze klub może sporo
    zarobić.

    No nic, w takim razie ja będę oglądał i mimo wszystko wierzył ze tym razem sie
    uda, a Ty realisto będziesz czekał na kolejną bramkę dla Szachtara.

  • Gość: Fakedog IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 09.08.06, 22:16
    Gdyby przed meczem ktoś dał Legii 0-1 wzieliby w ciemno... Ale do awansu
    trzeba faktycznie zaprezentowac cos więcej niz przewage własnego boiska, bo
    Szachtar to nie pierwsi lepsi frajerzy. Jak Legii nie wyjdzie mecz zycia to
    powalcza jedynie w UEFA.
  • Gość: Dziodzio IP: 213.199.198.* 10.08.06, 08:07
    Z taką grą to za wiele w UEFA niestety nie powalczą. Zresztą Wisłą Kraków też
    za wiele nie powalczy bo jest jeszcze słabsza. Jedyna nadzieja w Płocku.
    Bosze, co to się porobiło???
  • Gość: jaca IP: *.cm.umk.pl 09.08.06, 22:18
    Niestety, ma rację Stecu. I w przypadku meczu, i w przypadku występu polskich
    drużyn w pucharach. Najgorsze, że nie widać na razie szansy na zbudowanie
    choćby europejskiego średniaka w Polsce. Bo ITI raczej nie stworzy klubu z
    budżetem zbliżonym do Szachtara. A to przecież dopiero średniak, dla którego
    faza grupowa LM to wielki sukces...
  • Gość: juanramirez IP: *.chello.pl 09.08.06, 22:28
    a no ma
    dużo legia miała szczęścia (poprzeczka,słupek)i naprawdę muszą mecz życia w
    rewanżu zagrać, żeby przejść szachtara
    aha ktoś kto w polsce z lewandowskiego robi defensywnego pomocnika w
    reprezentacji to wielką krzywdę mu wyrządza, gdyż to obrońca nawet przyzwoity jest
  • Gość: m5 IP: *.icpnet.pl 09.08.06, 22:19
    a ja myslalem ze mecz byl dzisiaj, a nie wczoraj
  • Gość: lm IP: *.acn.waw.pl 09.08.06, 22:20
    wyborczej, kapewu?
  • Gość: lalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:48
    a rasiak zdobył dzisiaj gola!!!!
  • Gość: mk IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:57
    to jest już przygotowane do drugu, GW olewa internautów, chociaż na nich też
    usiłują przecież zarabiać (reklamy).
  • pawelekok 10.08.06, 08:44
  • Gość: mk IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:28
    to po co jest?
    Czy tylko po to by indoktrynować, czy nie czasem po to, żeby coś zarobić?
    "Gazeta W. Ubecka" jest już tylko dla idei???
  • Gość: pawelekok IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.08.06, 04:05
    jakbys kupił gazetę i byłaby wiadiomość ibternetowa, to powiedziałbyś, że żle,
    jak gazeta jest drukowana pod czytelników prasy, to mówisz, że źle, a propos,
    skąd masz wiedzę, że to ubecka gazeta, z a utopsji?
  • dugme 09.08.06, 22:49
    Panie Rafale

    Wygrywa ten, co strzela bramki (niestety nawet te drukowane), wrażenia
    artystyczne to chyba nie ta dyscyplina. To Włochy a nie Wybrzeże Kości Słoniowej
    są Mistrzami świata.
    Gdyby było z 3:0 to bym się może zgodził a tak, to kula w płot.
  • piotr33k2 09.08.06, 23:03
    ten mecz pokazał i potwierdził że szachtar jest lepszą drużyną ale pokazał też
    że nie jest druzyną nie do pokonania i ma dużo wad , legia zagrała zbyt
    bojażliwie i zbyt cofnięta ,surma i vukowić nie podołali zadaniu a szala to już
    czarna rozpacz ,w tamtym roku wisła miała o wiele grozniejszego
    przeciwnika ,szachtara można ograć trzeba tylko sie nie bać i dokonać paru
    zmian w składzie i taktyce.
  • jorn 09.08.06, 23:10
    Sędzia ewidentnie wypaczył wynik meczu, bo w piłce nożnej nie przyznaje się
    punktów za wrażenia artystyczne i nie wystarczy grać lepiej, tworzyć przewagi
    na polu karnym przeciwnika przez 80 minut meczu itd. Trzeba jeszcze strzelać
    gole, a tego zawodnicy Szachtara nie potrafili i załatwił im to sędzia. Wynik
    0:0 byłby jak najbardziej sprawiedliwy, bo żadna z drużyn nie potrafiła
    strzelić bramki.
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Bezprawie i Niesprawiedliwość
  • Gość: bula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 23:27
    To jest dojrzaly artykul. Takie jest moje zdanie. Powoli Panowi dziennikarze
    dorastaja - zreszta tak jak ja. Nie ma juz twj wielkiej narodowej eufori, ktora
    brala sie chyba z powietrza, tylko trzezwa analiza. Polski futbol to kicha
    jakich malo. Ogladam lige na biezaco, wiec wiem co mowie. Ciezko szukac kogos
    zdolnego, dobrego. A pilkarze, nad ktorych gra pozniej wszyscy sie po kolejce
    ligowej rozpisuja to po prostu cieniasy straszne, ktore poza ligowe podworko
    nie sa w stanie wysunac nosa. Nawet przyklad takiego Zurawskiego, potwierdza
    ten fakt. Trafil do sredniaka, ktory ma bogata historie futbolowa, ale tak
    naprawde to w lidze angielskiej - gdyby gral - moglby sie plasowac gdzies w
    dole tabeli. I ten oto pilkarz byl niekwestionowana gwiazda w lidze polskiej i
    w reprezentacji... Podobnie jest z Legia i jej graczami. Na wlasnym podworku to
    taki Szalachowski jest chwalony, brazylijczyc sa chwaleni - a co pokazali z
    Szachtarem?? Niewiele, albo wrecz nic. I mozna to tlumaczyc - jak to sie u nas
    zawsze robi - niedawno zaczelismy sezon, jeszcze nie ta forma, mielismy slabszy
    dzien... Zenada. Co do artykulu i dojrzalosci, wydaje mi sie ze ta
    swiadomosc 'cieniastwa' naszych kopaczy i klubow powoli zadamawia sie w glowach
    kibicow. Wracaja lata 80... Moze za 10 lat pojawi sie znowu cos na ksztalt
    Wisly, ktora dalwala nadzieje - plonne jak sie okazaly - przez kilka lat, ze
    moze byc lepiej...
  • gagapapa 10.08.06, 01:05
    artykuł nie jest dojrzały, bo nie ma tu ani słowa (krytycznego) o PIS, nie ma
    wyśmiewania się ze zwolenników lustracji...
    Myślę, że panowie, specjaliści od PR pracujacy w GW powinni tego steca
    porządnie za te kudły wyszarpać, może z plaskacza w ten pusty łeb przyłożyć, bo
    pisze se tam piąte przez dziesiąte, ale NIE NA TEMAT, a nawet o TEMAT nie
    zahacza! (n.p. ani razu się w tym artykule nie znalało słowo "kaczka").
  • Gość: Gorzki IP: *.sds.uw.edu.pl 09.08.06, 23:40
    ale ciężko będzie..... trzeba by wygrać 2-0, co dość trudne będzie, a 3-1 to już
    w ogóle kosmiczna bajka - Legia nie strzela za wiele.....

    a nie stracić gola wcale tak młatwo nie będzie....
    no ewentualnie 1-0 i wierzyć w Fabiańskiego..... ech

    powodzenia w rewanżu....
  • Gość: nippon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 00:17
    Panie Stec, bez przesady. Szachtar taki mocny nie jest. Legia broniła się
    bardzo głeboko i to było przyczyną właśnie takiej gry drużyny z Doniecka
    (strzały z dystansu i wrzutki ze skrzydeł). W Warszawie Legia zaatakuje i może
    to przyniesie jakieś rezultaty, choć bardzo prawdopodobne, że przekonamy się
    wtedy o sile kontrataku Ukrainców.
  • Gość: kesop1 IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.08.06, 00:24
  • Gość: Zen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 00:29
    j.w.
  • Gość: ryter IP: *.chello.pl 10.08.06, 00:33
    Co to znaczy, że "niesprawiedliwe by było żeby żaden gol dla Szachtara nie padł"
    ?! Oczywistym jest, że taktyka defensywna prowokuje grad sytuacji podbramkowych.
    Przy właściwej grze obronnej, dobrej postawie bramkarza oraz określonej dozie
    szczęścia również z taką grą można wywieźć z boiska silniejszego rywala remis.
    JEST TO CZĘŚĆ GRY, JAKĄ JEST PIŁKA NOŻNA ! Czy 2-1 dla Anglii na Wembley w 1973
    też było niesprawiedliwe ?

    Drogi redaktorze Stec, otrzeźwienia trochę.
  • Gość: wilk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 00:43
    Przecież obrona nawet głęboka też jest sposobem na wywiezienie z obcego boiska
    korzystnego wyniku.
    Gdyby padł remis byłoby sprawiedliwie, ponieważ Szachtar nie strzeliłby gola.

    A tak w ogóle to w 1973 w meczu Anglia – Polska był remis 1:1.
  • gagapapa 10.08.06, 01:10
    ależ oczywiście!
    Ten ukraiński zespół jest ch... warty i nie ma tu co zwalać na nędzę polskiego
    futbolu!
    Chyba trochę lepszych brazylijczyków, nigeryjczyków itp. można znależć, a już
    na pewno można znaleźc (z tym budżetem, który posiada Legia) lepszwego trenera.
    Wdowczyk to cienias, jego ambicją jest PRZEGRAĆ JAK NAJNIŻEJ w koszmarnym
    choćby stylu.
  • Gość: dziwak IP: *.nyc.res.rr.com 10.08.06, 00:38
    z wyjatkiem ubieglorocznej edycji el LM, gdyby w Wisle wtedy bronil Fabianski a
    nie Majdan to bylby awans
  • gagapapa 10.08.06, 01:12
    awans wiśle to zapierniczył engel.
    Było 2-1 dla PAO i pięć minut do końca - wystarczyło zagęścić środek i awans
    należałby do Wisły, ale ten kretyn postawił na atak i PAO, będące przecież w
    beznadziejnej sytuacji, strzeliło gola .... z kontry.
  • Gość: Zbyszek IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 00:51
    pisząc trochę prawdy o dziadostwie obnażonym przez Ukrainców. Powinni wygrać
    nie 1 a 11:0, bo tyle mieli conajmniej okazji, wybronionych cudem przez
    bramkarza. I to dopiero otwarło by oczy wielu przygłupom w rodzaju
    Szpakowskiego, który zawsze się niezdrowo podnieca, gdy tylko ma do czynienia z
    Legią. Ale cóż - taki mistrz jaka jest liga, jaka jest od dawna polska piłka.
  • Gość: konopnyjasio IP: *.chello.pl 10.08.06, 11:23
    "otwarło"-wieśniaku milcz
  • Gość: kruszon IP: *.3web.com / *.3web.com 10.08.06, 01:03
    w sporcie to była sprawiedliwośc , ale ze 3sta lat temu jak był jeszcze w
    powijakach. teraz sport to niestety - byznes i kto ma kasę , ten robi kasę.
    dwie- 3 dekady wstecz polskie kluby piłkarskie były hołubione przez ówczesnych
    oligarchów (głównie partyjnych sekretarzy), ale to byli bezmuzgowcy i to oni są
    odpowiedzialni za poziom polskiej piłki na europejskiej murawie. to dzięki nim
    polska jest zaściankiem europy i powoli na wielu frontach zbliżamy się poziomem
    do albanii lub wysp owczych. obecne ekipy rządzące od dwóch dekad nie zrobiły
    nic w kierunku godnego reprezentowania naszego kraju na światowych boiskach
    przez naszych kopaczy=(kluby). mamy 21-sze stulecie , a w naszym kraju jest
    JUŻ! .... JEDEN STADION PIŁKARSKI w kielcach. dlaczego takich stadionów nie
    wybudowano w latach 70-80-90tych ? w wawie, krakowie, łodzi, poznaniu, dgańsku,
    szczecinie, katowicach, zabrzu, gliwicach, wrocławiu, wałbrzychu, białymstoku,
    olsztynie, bydgoszczy, gdyni, czy chociażby w koszalinie ??? gdyby były
    stadiony to by więcej ludzi się garnęło do piłki kopanej i o sponsorów nie
    byłoby trudno , a nawet byłoby ich chętnych za dużo. samym gadaniem ,
    obiecywaniem i czarowaniem klubów oraz ich kibiców (z wyjątkiem hools) się nie
    podbuduje bo do tego niestety potrzebna jest KASA ! a my mieliśmy szamanów i
    innych zaklinaczy, czarodziejów. panowie decydenci i inni oli-gar-chowie , czy
    jak tam inaczej was zwał. bez pomocy państwa (oraz miast) polska piłka w
    niedługim czasie zjedzie na psy , że nawet takie wyspy owcze lub albania nas w
    końcu oleją. trzeba więc przekonać mafię #1 , #2 do większego zaangażowania
    się i wypromowania polskiej kopanej na międzynarodowej murawie. i to jest
    zadanie dla dziennikarzy , żeby ciągle bębnili że potrzeba tego(stadionu) i
    owego (bazy treningowej) i jeszcze paru rzeczy , a dopiero wtedy ze spokojem
    będzie można zasiąść na stadionie lub przed telewizorem i nie drżeć o wynik
    naszych "ukochanych" klubów tylko się cieszyć z ich zwycięstw i rozsławiania
    dobrego imienia POLSKI na światowych arenach , a serca będą rosły w każdym
    ciele nie tylko w środy , soboty czy niedziele.
    a wracając do wyniku meczu , to cytuję: {{ w podobne spekulacje nie wchodzę,
    ale trzeba pamiętać, że nawet jeśli arbiter podjął decyzję niesprawiedliwą, to
    co najmniej tak samo "niesprawiedliwie" stałoby się, gdyby żaden gol w Doniecku
    nie padł.}} ????? kompletna bzdura ! wynik powinien być : 0:0 dzięki znakomitej
    postawie fabiana oraz nieskuteczności ? kopaczy szachtiora . i przy
    prawidłowym sędziowaniu taki wynik powinien zapaść niezależnie czy się komuś to
    podoba , a czy nie. a najmniej to obchodzi mnie ile dieńgow wtopił w górnika
    jego eminencja rinat achmietow , w końcu na biednego nie trafiło !
  • gagapapa 10.08.06, 01:18
    tak, tak, synku, tylko zapomniałeś dodać, że te peerele to były (uwaga, nie
    spadnij z krzesła!) 15 (słownie piętnaście) lat temu.
    PS I tak, mimo, że wszyscy wiemy jakież to przekręty były przez ost. 15 lat, to
    nie ma u nas takich czerwonych (aż takich) baronów jak na Ukrainie.
    Może to i źle, bo nie mamy bogatych klubów, ale przecież Szachtiar mimo
    pokaźnego budźetu jest żałosny i zapewne (jeśli awansuje) dostanie bęcki w tej
    fazie grupowej LM.
  • gagapapa 10.08.06, 01:24
    PS Wszystko przez komunę - nawet to, że LEW Rywin siedzi i mafia pruszkowska
    szasta szmalem to wina komuny:)
  • Gość: mk® IP: 195.117.126.* 10.08.06, 09:07
  • Gość: kibic IP: 213.17.170.* 10.08.06, 13:31
    No w PZPNie jest dalej PRL co własnie widać po naszej rerezentacji, stadionach
    nie wspominając o starych układach działaczy i sędziów !!!
  • Gość: hej IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:26
    Nie tylko PRL, ale UB, SB itp.
    i bardzo dobrze, że jest!
    czytałem artykuł steka, w którym kpił z lustracji w piłce nożnej, i jestem
    przekonany, że PZPN powninien być PRL-em i siedliskiem SBeków, UBeków itp.
    Oby tak było i mam nadzieję, że GW walczyć o to będzie z całych sił nadal!!
  • Gość: yareq IP: 81.15.189.* 10.08.06, 01:18
    Stec pewnie z fryzjerem trzyma, stąd jego taki, a nie inny artykuł :D
  • sikor1988 10.08.06, 01:37
    idiota... pan stec z każdym swoim kolejnym coraz głupszym felietenoem coraz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu że trzeba mieć świetne znajomosci zeby pracowac w GW bo chyba nikt normalnie by takiego ignoranta nie zatrudnil ...
  • Gość: Chris IP: *.hsd1.nj.comcast.net 10.08.06, 03:37
    Jezeli mistrz Polski nie jest w stanie pokonac Ukraincow to jest zenada. LM
    jest prostu poza zasiegiem. Przeciez Ukraincy to gorszy zespol niz Panatinajkos
    czy Anderlecht. Wstyd.
  • Gość: chris*** IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 10.08.06, 09:45
    nie wypowiadaj sie prymitywie. najperw ogladnij mecz buraku niedojrzaly
  • krzych.korab 10.08.06, 07:03
    są na boisku a nie bezrobociu.
  • Gość: nieLegia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 07:54
    LEGII GRATULUJEMY!!!
    Szmaciarze popłynęli!!!
    BRAWO LEGIA!!!
    To właśnie jest poziom mistrzów... hahaha
  • Gość: Pawel IP: *.popl.cable.ntl.com 10.08.06, 08:16
    sny o Lidze Mistrzow. W tej chwili nie ma w kwalifikacjach druzyny slabszej
    pilkarsko i finansowo od Legii, wiec czemu sie dziwic? Odpadamy z
    Panathinaikosem, Anderlechtem, teraz z Szachtarem. Budzety mniejsze, zawodnicy
    gorsi - co sie niby ma stac?Cud? Statystyka rzadzi - raz na 10 lat sie uda
    fuksem ale do regularnych sukcesow potzebna jest ciezka praca i wieloletnie
    inwestycje.Najpierw stadion, zeby nie marnowac dopingu najlepszej publicznosci
    w Polsce.
  • Gość: xyz IP: *.client.mchsi.com 10.08.06, 08:23
    stecu, jak ty czsami pie....isz to az sie zygac chce. Nawet from USA gdzie
    obecnie przebywam - zawsze twoje artykuly musza budzic we mnie agresje... Jak
    tak w ogole nie wierzysz w polski sport (pomijajac juz tutaj przyklad Legii -
    ja osobiscie uwazam, ze jesr w calkiem niezlej sytuacji przed rewanzem)to
    wyp....aj i przestan napawac wszystkich Polakow tylko i wylacznie pesymizmem. A
    jak Legia wygra u siebie i awansuje do CL to przysiegam sku...ynu, ze cie
    znajde gnido i wydlubie ci oczy oraz posiekam rece zebys juz nigdy wiecej nie
    pial takich glupot...
    pozdrawiam wszystkich wierzacych w polski sport - XYZ
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 08:46
    a wziąłeś dziś już prozac??
  • Gość: Obiektywny IP: *.rzeszow.mm.pl 10.08.06, 09:03
    Czytam te pozornie obiektywne wypociny Rafała Steca i przecieram oczy ze
    zdumienia... Rafał Stec - legionista i fanatyk drużyny warszawskiej na
    zawołanie - jest nadal fanatykiem, ale tym razem...w drugą stronę!... To nie
    trzeźwy osąd szans Legii w drugim meczu, ale dyletanctwo Steca. On zapewne nie
    wie coś takiego, że w piłce nożnej mecz meczowi nie jest równy! W rewanżu Legia
    może wygrać wysoko, ale może też i przegrać, lub zremisować... Ale nie to
    świadczy o dyletanctwie Rafała Steca. On, jakby miał pretensję, że Łukasz
    Fabiański okazał sie "mało sprawiedliwy" i obronił kilka piłek prawie nie do
    obrony... Stec chyba nie wie, że drużyna piłkarska składa się z bramkarza i
    dziesięciu piłkarzy, bo bez bramkarza zgodnie z przepisami nie może rozpocząć
    zawodów...Więc po co zdaniem Steca, Fabiański stał w bramce Legii? Chyba po to,
    aby przepuszczać wszystko to, co szło do warszawskiej siatki i wówczas zdaniem
    Steca byłoby "sprawiedliwie" i nie byłoby cudu!!! Fakt, mistrz Ukrainy był
    lepszy od Legii. Ale o czym chyba nie wie dyletant Stec,to to, że o wygranej w
    piłce nożnej decyduje różnica zdobytych i straconych bramek. Przy okazji -
    bardzo subtelnie - Stec "dokłada" Wiśle Kraków, bo w polemice z rzecznikiem
    tego klubu ośmieszył się fachowiec z Warszawki, niejaki Rafał Stec. A ja mam
    zapytanie do kierownictwa "Gazety Wyborczej": - Ile jeszcze kompromitował
    będzie Gazetę tak "wybitny fachowiec" od piłki nożnej, jak Rafał Stec?...
  • Gość: wszechpolak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 10:46
    XYZ-zmień dealera prochów bo w tych stanach coć ci sie w łebie popie..ło
  • jezzi 10.08.06, 10:46
    wczoraj ogladalem mecz w towarzystwie kilku "panow" i az mi sie noz w kieszeni
    otwieral kiedy sluchalem ich komentarzy na temat tego co sie dzieje na boisku,
    nie twierdze ze moja wiedza o pilce jest porazajaca, ale na pewno wieksza niz
    ich, nasluchalem sie bardzo duzo epitetow pod adresem warszawskiej druzyny
    dotyczacych nie tylko samej gry, ale tez taktyki i wielu innych spraw, co
    najsmieszniejsze padaly one z ust ludzi ktorzy nie znali nominalnych pozycji
    niektorych zawodnikow legii, denerwuje mnie, ze w modzie stalo sie obrazanie
    polskich zespolow. ludzie ci twierdzili ze sa glosem rozsadku i ze nazajutrz
    najprawdopodobniej prasa zbagatelizuje slaby styl legii, tymczasem jak widac sa
    oni takim samym "glosem rozsadku" jak pan stec. jaka pilka w tym kraju jest
    kazdy widzi, ale to nie powod zeby jechac z kazdym polskim zespolem
    wystepujacym na arenie miedzynarodowej. swiadkiem identycznego zachowania bylem
    na slaskim, na meczu repry, przeciez to tragedia zeby tak zachowywac sie
    podczas wystepu ludzi reprezentujacych nasz kraj, niezaleznie od tego jak sie
    spisywali. zylem i zyje w swiadomosci, ze kibic jest od kibicowania, ale widac
    bardzo wielu tego kompletnie nie kuma. krytyka jest oczywiscie potrzebna i to
    bardzo, ale co nam po krytyce setek tysiecy kibicow, ktorzy nie podpowiadaja
    rozwiazania tylko lza wszystko i wszystkich bo to jest modne. gdzies wczesniej
    przeczytalem, ze trzeba byc glupcem albo niepoprawnym optymista zeby wierzyc w
    jakies sukcesy polskiej pilki, ja chyba jestem niepoprawnym optymista, ale dla
    mnie to jest wlasnie definicja kibica! mam wielka nadzieje, ze legia pokaze
    wszystkim "specjalistom" i wygra drugi mecz dwiem bramkami, nawet jesli mialoby
    sie to stac po stu poprzeczkach, stu slupkach i stu fenomenalnych, nie z tej
    ziemii, interwencjach Fabianskiego! tylko na miejscu Wdowczyka zaufalbym raczej
    Janczykowi, bo Wlodarczyk konsekwentnie pracuje na miano najgorszego napadziora
    w polsce:) ale zeby byla jasnosc, z kazdej jego bramki tez sie niesamowicie
    uciesze!
  • Gość: Paweł IP: 212.160.172.* 10.08.06, 08:56
    Karnego nie było. A pojęcia niesprawiedliwości ze względu na jakość gry w piłce
    nożnej już nie ma, co pokazały mistrzostwa świata w Niemczech.
    Sędzia "drukując" karnego zadecydował o wyniku. I artykuł pana redaktora Steca
    jest kolejną "analizą" polskiej piłki klubowej, niczego nie wnoszącą do tematu
    nowego. Powtarzam - obecnie nie liczy się jakość gry, ale wynik. Może
    należałoby podkreślić nieskuteczność Szachata i umiejętną obronę Legii, z
    Fabiańskim na czele?
  • Gość: KERone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:03
    "Niesprawiedliwe by było gdyby Szahtar gola nie strzelił"... Czy to znaczy Panie
    Stec, że świetna postawa bramkarza jest równa beznadziejnej kondycji sędziego?
    Bo czegoś tu chyba nie rozumiem...
  • Gość: Obiektywny IP: *.rzeszow.mm.pl 10.08.06, 09:05
    Re: Rafał Stec: Nie szukajmy sprawiedliwości, nie
    Przeczytaj komentowany artykuł »
    Autor: Gość: Obiektywny IP: *.rzeszow.mm.pl
    Data: 10.08.06, 09:03 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Czytam te pozornie obiektywne wypociny Rafała Steca i przecieram oczy ze
    zdumienia... Rafał Stec - legionista i fanatyk drużyny warszawskiej na
    zawołanie - jest nadal fanatykiem, ale tym razem...w drugą stronę!... To nie
    trzeźwy osąd szans Legii w drugim meczu, ale dyletanctwo Steca. On zapewne nie
    wie coś takiego, że w piłce nożnej mecz meczowi nie jest równy! W rewanżu Legia
    może wygrać wysoko, ale może też i przegrać, lub zremisować... Ale nie to
    świadczy o dyletanctwie Rafała Steca. On, jakby miał pretensję, że Łukasz
    Fabiański okazał sie "mało sprawiedliwy" i obronił kilka piłek prawie nie do
    obrony... Stec chyba nie wie, że drużyna piłkarska składa się z bramkarza i
    dziesięciu piłkarzy, bo bez bramkarza zgodnie z przepisami nie może rozpocząć
    zawodów...Więc po co zdaniem Steca, Fabiański stał w bramce Legii? Chyba po to,
    aby przepuszczać wszystko to, co szło do warszawskiej siatki i wówczas zdaniem
    Steca byłoby "sprawiedliwie" i nie byłoby cudu!!! Fakt, mistrz Ukrainy był
    lepszy od Legii. Ale o czym chyba nie wie dyletant Stec,to to, że o wygranej w
    piłce nożnej decyduje różnica zdobytych i straconych bramek. Przy okazji -
    bardzo subtelnie - Stec "dokłada" Wiśle Kraków, bo w polemice z rzecznikiem
    tego klubu ośmieszył się fachowiec z Warszawki, niejaki Rafał Stec. A ja mam
    zapytanie do kierownictwa "Gazety Wyborczej": - Ile jeszcze kompromitował
    będzie Gazetę tak "wybitny fachowiec" od piłki nożnej, jak Rafał Stec?...



  • Gość: kat IP: *.man.poznan.pl 10.08.06, 09:22
    No i otóż to. Bramkarz jest jednym z ogniw zespołu. Obrona nie dała rady
    zablokować strzału? No trudno - mamy jeszcze bramkarza. Dodatkowo - jeśli
    Szahtar miał te swoje sytuacje i nie potrafił ograć ostatniego, czyli bramkarza,
    to ja się pytam - jak oni mieli z Legią wygrać? Sprawa jest oczywista - karny
    się nie należał, bramka się nie należała. Jestem ciekawy, co by kol. Stec i inni
    mu wtórujący napisali, gdyby tak np. Szwedzi dostali niesłusznego karnego z
    Trynidadem na MŚ. Tam przecież Trynidad prawie w ogóle nie wychodził z własnej
    połowy. No i co z tego? Wygrali Szwedzi? Nie. I o to chodzi. Legia miała w
    Doniecku _nie przegrać_ - to było zadanie. Zadanie, które ofiarnie i _dobrze_
    grającym obrońcom i _BRAMKARZOWI_ zniweczył sędzia. Po prostu - sędzia wypaczył
    wynik meczu i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

    Ja się pytam panie Stec, co by było, gdyby wraz z upływem czasu nadal było 0-0?
    Szahtar nadal by walił głową w mur. I co wtedy? Zaatakowałby może jeszcze
    odważniej, otwierając się jeszcze bardziej. A Legia, która uśpiła czujność
    defensywy rywala przeprowadziłaby zabójczą kontrę, która zamieniłaby na bramkę.
    Jestem ciekawy, co byśmy przeczytali w takim wypadku? Że Legia świetnie zagrała,
    uśpiła rywala doskonale się broniąc i wyprowadzając zabójczy kontratak. Trochę
    obiektywizmu by się przydało.

    W piłce lepszy jest ten, który strzeli więcej bramek. Szahtar tego nie zrobił
    bez pomocy sędziego. I to jest fakt obiektywny. A co by się wydarzyło, gdyby
    tego karnego nie było, to już się nigdy nie dowiemy. Fakt obiektywny jest też
    taki, że przed meczem i ja, i red. Stec i wszyscy inni trzeźwo patrzący na
    sprawę ludzie wiedzieli, że Legia nie wygra tego dwumeczu ofensywną taktyką - że
    wygrać może tylko skutecznie się broniąc. I to świetnie robiła cały mecz. A jej
    wysiłek i _świetną_, powtarzam _świetną_ taktykę trenera zniweczył bezsensowny
    błąd sędziego.

    A na koniec trochę optymizmu. Legia i tak awansuje. Szahtar jest zespołem
    słabym, jak na te miliony, które włożył w zespół. No i pamiętajcie, że Legia
    zawsze awansuje, jeśli rewanż gra u siebie :).

    Kto wygra mecz? LEGIA!
    Kto? LEGIA!
    Kto? LEGIA! LEGIA! LEGIA!!!

  • Gość: ach pan redaktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:08
    my sie znamy co nie? z tresci wszystkich artykulow jasno wynika ze legii pan
    nie znosi a przeciez na stanowisku dziennikarza nie moze byc mowy o zadnych
    przynaleznosciach klubowych
  • Gość: tarantula IP: *.gurnet.myslenice.pl.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:25
    Drogi Rafale Stecu ! Trzy drużyny w pucharach, tylko trzy druzyny to Polacy
    bedą mieć już za rok ,a nie za dwa lata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.