Dodaj do ulubionych

Błędy Okuki w przerwie czyli porażka.

19.10.06, 18:44
Wisła przegrała, bo miała kiepskich napastników. Radowanović jest takim
piłkarzem jak Deląg aktorem - co nie pogra to powygląda. Po przypadkowym
prowadzeniu Okuka miast iść za ciosem i walczyć zdemotywował Wisłę w przerwie.
Zaczęli bronić wyniku i jak mawia Mojzesowicz znalezli się w dupie. Niestety
większość Wiślaków się nie sprawdziła. Wyróżnić można Błaszczykowskiego, Dolhe
i Clebera. Jak widać to za mało na przeciętnych wyspiarzy...
Obserwuj wątek
    • Gość: cantorodokadry Mentalność genialna na polskie warunki nie starcza IP: *.ip-point.pl 19.10.06, 23:44
      Wisła z jednej str zagrała z elementem nonszalancji a to w połączeniu z
      bronieniem wyniku się zemściło. Pocieszeniem jest to,że Blackburn zabiegało
      Wisłę -musiało biegowo i pressingiem nadrabiać świetne zagrania indywidualne
      Wiślaków. Wielokrotnie świetne indywidualne zagrania Wiślacy wykonywali przy
      podwojeniu krycia. Niestety mała ruchliwość zawodników bez piłki marnowała te
      zagrania. Z tego wynika że Wisłę stać jeszcze na wywalczenie awansu. To był
      mecz w którym wygrała gra bardziej kolektywna i bardziej pokorna. Trudno się
      byłoby tego spodziewać przed meczem,że ekipa która wygra,wykazująca więcej
      respektu do przeciwnika to będzie Blackburn. Trudno stwierdzić czy Wisła jest
      tak dobra,czy Blackburn takie słabe,że czujemy tak bezsensowność tej porażki.
      Decydujące dla awansu wydaje się być to czy w wiśle da się wypracować ten
      krańcowy poziom zaangażowania i koncentracji powszechny wśród dróżyn zachodu
      Europy (nawet bramka z ostatniej minuty ma w sobie coś z braku perfekcjonizmu -
      bramkaż powinien starać się łapać piłkę tak by jeśli wypadnie mu z rąk była
      najbliżej niego - jeżeli nie ma pewności,że wykona mocne piąstkowanie). Różnice
      klasy w tej grupie są na tyle niewielkie,że to zadecyduje. Trzeba zapomnieć ten
      mecz i pojechać po zwycięstwo do Nancy jak na rewanż w dwumeczu. Przy pokonaniu
      Basel u siebie może nie będzie konieczny remis z najsilniejszym Feyenordem.
      Jechanie po remis do Francji raczej może zakończyć się porażką. Jest też ważny
      bilans bramek jeśli 3 kluby zdobędą tyle samo punktów. Do zwycięstwa potrzeba
      przygotowywać się i grać na jaknajwyższe zwycięstwo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka