Dodaj do ulubionych

Fanka Wisły Kraków wspomina hit z Legią

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:04
Na Legii by dostali dożywotnie zakazy bez orzeczenia sądowego, ale spokojnie
krakusy i poznaniacy do was ta fala również dojdzie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Komar IP: *.ghnet.pl 04.11.07, 19:04
    Najpierw sprawa Kosowskiego, potem Frankowskiego. Teraz o kibicach. Jak na
    jeden tydzien po potyczce z wasza Legiunia to sporo.
  • Gość: heniu IP: *.chello.pl 05.11.07, 07:00
    tak to już jest, tam siedzą wszystkie media...

    w tvn czy tvp czy polsacie, jak coś się nie dzieje warszawie to tak jakby tego
    nie było. w lecie w katowicach rozbiła się awionetka, ledno jedna wzmianka o tym
    w tvn24 było. Jak w warszawie we wrześniu awionetka się rozbiła to do tej pory o
    tym trąbią. Tylko mi nie piszcie zaraz że warszawa jest duża itd, Bo Aglomeracja
    Katowicka jest prawie dwa razy większa od Warszawy...
  • poszeklu 05.11.07, 14:41
    Jak dlugo kulture kreowac beda Jurki Owsiki i ich
    Woodstoki, tak dlugo nie bedzie miejsca na stadionie
    dla normalnych ludzi.
    Mozna to w koncu latwo naprawic, ale czy ktos tego chce
    posrod decydentow?
    Wystarczyloby sprzedawac bilety o 5 zlp drozsze, ale ze
    znakiem, ze te miejsca sa GWARANTOWANE, ZABEZPIECZONE i
    CHRONIONE od poczatku do konca meczu i to wystarczy.
  • Gość: Luke IP: *.srem.net 05.11.07, 20:55
    Coś mi się wydaje że za dużo fanów Woodstocku nie delektuje się meczami
    piłkarskimi. A co do Jurka Owsiaka to trochę pokory bo ten facet robi kawał
    znakomitej roboty przez 15 lat
  • Gość: sss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 10:11
    Nie wiem jak jest na stadionach innych krajów ale wiem jak jest na
    naszych. Wiem też, że np w Anglii trybun od boiska nie oddzielają
    zasieki a w Polsce i owszem. O czymś to chyba świadczy...
  • Gość: lololo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 00:38
    brawo gazeta wyborcza, nie ładnie tak oszukiwać czytelnika
  • laku82 07.11.07, 02:44
    Ten list, nie jest autorstwa żadnej kibicki (zapewne autorem jest Pan Rafał
    Stec), zawiera koszmarne błędy, których osoba która była by na meczu, nie
    popełniła by - pisząc relację z meczu. To zwykłe oszczerstwo ze strony GW.
    Trudno nie protestować czytając tak prostacki atak R. Steca na Wisłę Kraków.
    Polemika z "fajną laską" czyli jak naprawdę wygląda mecz Wisły Kraków:

    1) "przechodzę obok grupek "kibiców", którzy najprawdopodobniej na trzeźwo nie
    są w stanie "kibicować"" - jasne zdarzają się kibice pijani, nawet bardzo -
    stanowią oni jednak tylko niewielki procent wszystkich kibiców. Co więcej te
    nawalone osoby nie są w stanie kibicować (bo do tego trzeba kondycji)więc
    najczęściej siedzą cicho - gapiąc się tępo na boisko. Zresztą prowadzący doping
    proszą o nie spożywanie alkoholu przed meczem, by móc aktywniej dopingować. Co
    więcej osoby jeżdżące na "wyjazdy" zapewne wiedzą, ze pijanych osób policja nie
    wpuszcza na stadion(tam jest bezwzględnie przestrzegane prawo o imprezach
    masowych). W czerwcu byłem na koncercie Pearl Jam na Stadionie Śląskim.40000
    widzów. Poza trybunami i płytą boiska można było nabyć piwo(sponsora
    tytularnego) więc ludzie masowo grzmocili po 5-10 piw. Jakoś to nikomu nie
    przeszkadza(bo zresztą jest to każdego indywidualna sprawa). Pewnie nie wszyscy
    wiedzą że w obrębie stadionu Wisły nie można kupić żadnego napoju alkoholowego.

    2)"A policja później się dziwi, że rozróba, że awantura, że chuligani?" - Na
    meczu Wisły - od czasów wtargnięcia na płytę boiska podczas meczu z Arką - nie
    odbyła się ani jedna awantura. Nie liczę tej z ostatnich Derbów na Reymonta -
    jako że to kibice Cracovii zaczęli wyrywać krzesełka i bić się z Policją. Co
    warte pochwały - kibice Wisły nie dali się sprowokować, nikt nie zaatakował
    porządkowych, a cały stadion krzyczał : "Hołota ! Hołota !" w kierunku fanów
    Cracovii. W ogóle od czasów przejęcia Wisły przez Telefonike w roku 1998 na
    stadionie Wisły (z tego co pamiętam, jak nie to niech mnie ktoś poprawi) był
    tylko jeden incydent zakłócenia meczu (ten wymieniony przeze mnie mecz z Arką
    Gdynia dwa lata temu).Drugim haniebnym incydentem było rzucenie nożem w Dino
    Baggio, ale cała sytuacja miała miejsce jeszcze w latach 90. Przywoływane przez
    GW przypadki Dino Baggio i Arki Gdynia są niedorzeczne - ponieważ zarówno klub
    jak i kibice ponieśli już za te incydenty surowe konsekwencje. Były to jedyne
    takie przypadki w ciągu ostatnich 10 lat, co jest ewenementem w Polsce
    (wystarczy porównać z "wynikami" innych klubów). Od czasu tych incydentów klub
    znacząco poprawił bezpieczeństwo na stadionie. Jeżeli GW ciągłe chce wypominanać
    sprawę Baggio, to niech wypomina także obecnemu Arsenalowi, czy Liverpoolowi
    angielskich chuliganów z lat 80. Obecna Wisła to coś zupełnie innego.

    3)"stoję w megakolejce, a panowie dwie głowy wyżsi ode mnie z całym wyuczonym
    chamstwem pakują się przede mnie." - Te kolejki nie są duże, bo sięgają co
    najwyżej 5-8 metrów, a sytuacja się poprawia - klub dokupuje coraz więcej
    kołowrotków, by tych kolejek w ogóle nie było. A kolejki powstają jedynie
    czasowo, gdy nagle jakaś większa grupa osób chce naraz wejść na mecz. Nie
    zapominajmy że na trybunę wchodzi 5000 osób więc jeżeli naglę pod kołowrotkami
    znajdzie się 4000 osób to by nie było kolejek musiało by być 1000 kołowrotków
    co jest nierealne. Wystarczy nie przychodzić za pięć dwunasta, a o kolejkach
    można zapomnieć. Poza tym nie na wszystkie mecze w sezonie jest komplet więc
    automatycznie w pozostałych meczach tych kolejek jest jeszcze mniej. PS.
    Kolejki to były-ale po bilety przed meczem z Legią na 500-700 osób w
    poniedziałek - jakoś wtedy się chciało stać i nie było narzekania :) Co do
    wpychania się to zdarza się to, ale jest to raczej rzadkość. Większość kibiców
    to normalni ludzie i spokojnie czekają na swoją kolej.

    4)"Z moim biletem, na którym widnieje cena prawie 50 zł (tak było na Wisła -
    Legia w rundzie wiosennej), udaję się z duszą na ramieniu na swoje miejsce, na
    którym zastaję skończonego buraka, który na grzeczną prośbę o opuszczenie mojej
    miejscówki reaguje w taki sposób, że nie wypada cytować." - po cenie biletu
    stwierdzam że "fajna laska" była na sektorze B - w takim razie ten tekst to po
    prostu kłamstwo, bo tak się składa że na Wiśle Sektory A i B są sektorami
    rodzinnymi(czy jak kto woli "piknikowymi") i na nim każdy trzyma się swojego
    miejsca, jak ktoś oponuje to jest usuwany przez większość, która się tego
    pilnuje.Co więcej publiczność z B jest tak rygorystyczna, że nawet jak się
    stanie to zaraz każą siadać - wszyscy się tego pilnują. Tak się składa że na
    wszystkich pozostałych sektorach(C,D,E) miejsc jednak nie respektują, ale
    autor(uważam że "fajna laska" to tak naprawdę Pan Rafał Stec) strzelił sobie
    samobója nie będąc świadomy faktów oraz tego że ktoś je może skojarzyć. Co
    więcej większości to tak na prawdę nie przeszkadza, a wcale nie są to tępe
    osiłki, a normalni ludzie którzy pracują i mają rodziny (ew uczą się/studiują).
    Poza tym na większości meczów jest multum wolnych miejsc (także dlatego że
    kibice stoją na schodach) i jedynym miejscem gdzie panuje ścisk i gdzie miejsc
    brak jest jedynie środek trybuny(tak jest na C i D, ale już nie na E gdzie nawet
    na środku jest sporo miejsca). Ktoś mi zarzucał że nie jestem pewien co do cen
    biletów(niektórzy twierdzili że "fajna laska" siedziała na sektorze E).
    Podaje dowody: Ceny biletów:Sektory A, B: 45 zł Sektor C: 30 zł Sektor E: 40 zł
    Źródło:
    www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=14124&highlight=Bilety+na+Legie
    Sam byłem na sektorze E, pamiętałem więc że kupiłem bilet za 40 zł, wiedziałem
    zatem, że "bilet za prawie 50 zł" to bilet na sektor A lub B (bo one są najdroższe).

    5) "Rozglądam się - ochroniarza nie widać... Trudno. Znajduję więc jakieś inne
    miejsce i modlę się, żeby do rozpoczęcia meczu nikt się nie zjawił." To też
    kłamstwo, bo akurat ochroniarzy na sektorze B (gdzie siedziała owa pani) jest
    sporo - nie ma tam w końcu płota oddzielającego boisko od trybun i Ci
    ochroniarze pilnują żeby żaden kibic nie wbiegł na boisko. Co do samego
    zajmowania miejsca czyjegoś miejsca - na sektorze D spotykałem się z tym
    zjawiskiem i reakcje zajmujących były różne, część mówiła, że tu to nie
    obowiązuje, a część po prostu ustępowała i szła na inne wolne - wszyscy
    natomiast byli zdziwieni tymi roszczeniami. Na większości meczów jest pełno
    wolnych miejsc i nie ma z problemów.

    6)"Miejsce jest kiepskie, bo wiadomo - dobre wolne nie zostają." Tekst po prostu
    śmieszny :)Pomijając fakt że skoro pani siedzi na sektorze B to siedzi na swoim
    miejscu. A co do innych sektorów - to tak na drugi raz to proszę przychodzić
    wcześniej. Jak przychodzę późno na koncert rockowy i miejsca przy scenie są już
    zajęte to nie narzekam i biegnę do ochroniarzy tylko się bawię. Czemu na meczu
    ma być inaczej?Skąd ta kłótliwość? Ponadto zauważę że kupując bilet na mecz nie
    ma się wpływu jakie miejsce Ci dadzą - dostaje się kolejne z puli (nie ma jak w
    teatrze, czy kinie). Poza tym na stadionie Wisły panuje świetna widoczność, bo
    boisko nie ma bieżni wokół siebie, a trybuny za bramkami nie są oddzielone
    gigantycznymi łukami. Proponuje się przejść na łuk na Śląskim - wtedy można
    mówić o kiepskich miejscach. Na Wiśle z każdego miejsca w miarę dobrze widać.
  • laku82 07.11.07, 02:46
    7) "A przecież, do cholery, zapłaciłam za MOJE dobre miejsce." Zapłaciła Pani za
    miejsce na sektorze.Wszyscy płacą tyle samo. Nie ma możliwości żeby z sektora
    tańszego(np D za bramką) przedostać się na sektor droższy i o lepszej
    widoczności(np B wzdłuż boiska).
    Poruszę tu też sprawę sektora C - jest to jedyny stary sektor na wale
    ziemnym(kąt nachylenia niski) Dodatkowo oddziela go wysoki płot od boiska.
    Jeżeli klub sprzeda wszystkie bilety to także te na dole sektora - gdzie płot
    zasłania całkowicie widoczność. Kibice którzy mają bilety na te miejsca to co
    mają robić? przez cały mecz oglądać płot? To nie ich wina że idą ten mecz
    obejrzeć na koronę stadionu, czy na schody. To wina infrastruktury. Czy jakby
    "fajna laska" dostała akurat miejsce za płotem to by dalej tam siedziała bo to
    jest jej miejsce? Czy by poszła gdzieś wyżej? W końcu kupuje się bilet na mecz,
    a nie na miejsce.

    8) "obok nas pojawia się nagle 30-osobowa grupka 14-15-latków, którzy zajmują
    schody i wiszą na barierkach" - osoby na schodach stoją już przed rozpoczęciem
    meczu (to są właśnie osoby zza płotu i z najdalszych boków trybuny) i jest to
    zachowanie powszechne, ale dopóki nie będzie lepszej infrastruktury to
    zachowanie nie zniknie.Te osoby także zapłaciły za bilet i chcą coś zobaczyć(a
    niestety architektura starych obiektów to uniemożliwia) Tekst ten jest jednak
    śmieszny w kontekście sektora B - wystarczy obejrzeć zdjęcia z dowolnego meczu,
    by zobaczyć że na schodach nikt tam nie stoi.

    9)"Widzę, że pojawia się ochroniarz. Patrzy na gnojków stojących w niedozwolonym
    miejscu, ale ma sprawę gdzieś." Nigdzie nie widziałem napisu że schody są
    miejscem niedozwolonym i że nie wolno na nich stać. Stąd też wnioskuje, że o ile
    Ci chłopcy zachowywali się kulturalnie to ochroniarz nie miał prawa zareagować.
    Prawda jest zresztą taka że na sektorach gdzie ludzie nie stoją na schodach (A i
    B) są ochroniarze, natomiast tam gdzie na schodach stoją ludzie (C,D,E) - to
    ochroniarzy brak :), jest za to świetny monitoring, który dba o bezpieczeństwo
    fanów. Kiedyś zdarzyło się że jakiś piłkarz przekopał piłkę na sektor D - jakieś
    młode chłopaczki chciały tą piłkę zachować dla siebie - natychmiast jednak
    najechały na nich 3 kamery(to było widać:) ) a spiker poprosił ich o oddanie
    piłki. W razie potrzeby wchodzą służby porządkowe - poinformowane przez monitoring.

    10)"Do ochroniarza podejść nie można, bo wspomniane wcześniej dzieci blokują
    całe przejście" Pomijając bezsens tego punktu (co wyjaśniają punkty powyżej), to
    spokojnie się da przez te schody przejść(mówię cały czas o sektorze C,D,E, a nie
    B gdzie była "laska"), może czasem w ścisku, ale czy przez to komuś korona z
    głowy spadła? A na koncertach rockowych nie ma ścisku?

    11)"Nagle kibole wrzucają na boisko jakieś race czy inne gów** i mecz jest
    przerwany." KŁAMSTWO. Nie wiem na jakim meczu była "fajna laska" ale na tym
    meczu z Wiosny 2007 nikt nie wrzucał niczego z trybun na boisko, ani tym
    bardziej rac. Nikt też nie przerwał meczu.Fakt race są używane na meczach Wisły,
    ale zawsze były używane jedynie w celach "dekoracyjnych". Panie Stec - jak Pan
    preparował ten "artykuł" to chyba się coś Panu pomyliło z meczem LM Inter -
    Milan (gdzie Dida dostał racą w głowę, a w sumie spadło na niego z 50 rac):) A
    takie coś jak na tamtym meczu LM w Polsce nie zdarzyło się nigdy . W Polsce race
    są używane do dodania kolorytu meczowi, a nie do eliminowania bramkarza gości
    (jak w lidze którą Pan tak uwielbia :) ). Poprzednio sądziłem że na tym meczu
    były race(bo się sporo na niego spóźniłem, więc teoretycznie mogły mnie ominąć),
    czytałem jednak komentarze kibiców Wisły, gdzie nikt ich nie pamiętał.
    Sprawdziłem więc: na tym meczu wogóle nie było rac(tylko Legia użyła
    stroboskopów)!! "Fajna laska" widziała RACE WIDMO!! Jak ktoś mi nie wierzy
    zachęcam do prześledzenia zdjęć i filmików z tego meczu:
    www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=14199&highlight=Legia
    Co więcej race używa się zawsze w oprawach - oto filmik z oprawy z tego meczu i
    0 rac: video.google.pl/videoplay?docid=-7000872234713893720&hl=pl Gdzie
    tu widać race ?

    12) "stadion skanduje: "Legia to stara k****" i inne epitety, też na inne
    kluby." Fakt na stadionie są przekleństwa, tak śpiewa się LTSK. Jednak przez
    większość meczu kibice śpiewają piosenki o Wiśle. Teksty w stylu LTSK uważane są
    przez nawet tych najbardziej zagorzałych kibiców za antydoping i traktuje się
    jako takie rodzynki, czy sól sprawiające że mecz ma dodatkowy smaczek. 90-95 %
    czasu kibice śpiewają jednak normalne piosenki wspierające Wisłę. Poza tym taka
    nienawiść kibicowska nie występuje między wszystkimi klubami. Na pewno na
    meczach z Legią, Cracovią,Arką,czy Lechem jest "pieprznie", ale już np
    "Groclinu" Dyskoboli nikt nie wyzywa.
    Na meczu z Legią śpiewa się na Legie, a "piosenki na inne kluby" które "fajna
    laska" słyszała to pewnie były pozdrowienia kierowane do Śląska Wrocław,Lechii
    Gdańsk i Unii Tarnów - klubów z nami zaprzyjaźnionych. A kto nie zaklnie gdy
    piłkarz z 200% pozycji nie trafi w bramkę niech pierwszy rzuci kamień.

    13)"Ludzie, przecież to jest dramat, dno, kanał i szambo. Rozumiem, że chamstwo
    musi się gdzieś wyżyć, ale czemu przez nich normalny człowiek nie może spokojnie
    pójść na mecz?"
    Swoimi słowami "fajna laska" sama scharakteryzowała swój poziom - zapewne jest
    to jakaś dresiara.A Pan Stec przecież jakby nie było zgadza się z tą opinią,
    skoro z niej skorzystał. Czy "dramat, dno, kanał i szambo" odnosi się do
    Andrzeja Sikorowskiego,Jerzego Fedorowicza, Marcina Dańca,Jana Nowickiego i
    innych? Przecież na stadionie jest 20 000 osób, a pijanych/oszołomów może
    100-300. Czy warto wrzucać wszystkich do jednego worka? Człowiek, który pluje
    takim jadem sam nie może prezentować wysokiego poziomu. Tylko czemu GW drukuje
    akurat posta o tak żenująco niskim poziomie? Przy okazji zabrakło notki, że GW
    nie bierze odpowiedzialności za treść tego "felietonu" więc rozumiem że GW(a
    także Pan Rafał) zgadza się z opinią że kibice Wisły to "dno,szambo..."? Dziękuję!

    14)"Do tego te kretyńskie rozgrywki między "kibicami" a zarządami klubów, na
    których nikt nic nie zyskuje, tylko widowisko traci," Znowu KŁAMSTWO. Na Wiśle
    nie ma żadnych rozgrywek między SKWK a zarządem. Na meczu z Legią z wiosny 2007
    też nie było. Fakt jesienią 2006 były małe nieporozumienia między SKWK,a
    zarządem. Ale chodziło o polepszenie infrastruktury na sektorze C. Dzięki
    rozmowom mamy jednak wreszcie na sektorze C więcej: Toi-toi, kołowrotków, oraz
    catering. Nikt nie robił jakichś "kretyńskich" rozgrywek. Skąd te kłamstwa?
  • laku82 07.11.07, 02:47
    15) "że już nie wspomnę o chamskim traktowaniu piłkarzy, którzy np. zmienili
    pracodawcę (patrz zachowanie kibiców wobec Emiliana Dolhy na Wisła - Lech)."
    Dolha został wygwizdany! i tyle. Czy Pan Rafał nie pamięta jak było z podobnym
    przypadkiem w jego ukochanej lidze hiszpańskiej? Konkretnie chodzi mi o Luisa
    "Pesotero" Figo. Tam to dopiero były gwizdy, transparenty! Ale nie - bo to u nas
    w Polsce jest to "dno i szambo", bo u nas wszyscy powinni być jak Franciszek z
    Asyżu i oklaskiwać osobę która uciekła do lokalnego rywala. Jeżeli ktoś myśli że
    coś koszmarnego spotkało Dolhe na meczu w Krakowie - proszę oto filmik:
    pl.youtube.com/watch?v=JnJ_HjShmCU - wyśmiano go, lekko wygwizdano, czy
    to coś strasznego? Nikt go nie obrażał. A chłopak się załamał, bo puścił 4 gole,
    z czego 3 były z jego winy. A może te gole to też wina kibiców Wisły ?
    pl.youtube.com/watch?v=3HV4eO0wpMI
    --
    Już poza artykułem kilka uwag:
    16) Z Pańskiego Bloga: "Kiedy swego czasu apelowałem, by nie wpuszczać na mecze
    anonimowych kibiców, wielu czytelników grzmiało, że żądam totalnej inwigilacji i
    w ogóle marzę o iście orwellowskiej kontroli każdego kroku każdego kibica. " Tak
    się składa że na Wiśle jeżeli kupuje się bilet z kartą kibica (gdzie jest
    imię,nazwisko i pesel) to taki bilet ma nadrukowane nawet imię i nazwisko
    właściciela na sobie. Dla osób nie posiadających kart kibica - bilet jest
    droższy, a przy kupnie trzeba podać swoje imię, nazwisko i pesel(gdy kupuje się
    bilety dla większej liczby osób - trzeba podać dane wszystkich).

    17) W innym artykule (tym razem o Legii) próbuje się dyskredytować środowisko
    kibiców poprzez teksty "że na stadionie czuć Marihuanę". Rozumiem że to jest
    zarzut do wszystkich kibiców (a nie tylko do Legii). To teraz podam przykład:
    Rok temu Policja, przy współudziale Służb Celnych i klubu - zrobiła łapankę na
    kibiców z sektora C (teoretycznie tego najbardziej "kibolskiego"). Wchodzących
    na stadion niczego nie świadomych kibiców witały psy(do wykrywania narkotyków) i
    ubrani w kominiarki policjanci. Wynik: Bodajże 7 złapanych - na 5000 widzów z
    sektora C! To jakiś 1 promil. Myślę że jakby zrobili łapankę na Rynku Głównym to
    by złapali znacznie więcej osób niż na tym meczu.

    18) Byłem kiedyś kilka razy na koncercie reggae. Było tam wielu ludzi podobnych
    do Pana Redaktora(tzn także mieli dredy). W powietrzu poczułem zapach trawki.
    Czy z tego powodu mam wywnioskować - że Pan Redaktor to narkoman ? Nie.
    Byłem także na kilku koncertach punkowych - zapewniam Pana że żaden mecz nie
    może się równać z miazgą jaka jest pod sceną na takim koncercie. Ale przecież
    może sobie jakaś wymalowana paniusia, sama siebie nazywająca "fajną laską",
    wejść na taki koncert i także potem napisać "dno i szambo", w dodatku, że były
    tam jakieś "brudasy i tępaki", a ochroniarz nic nie robił. Też napisze prawdę ?
    Nigdy nie zachwycimy każdego, zawsze znajdzie się ktoś kto będzie miał
    ale(szczególnie w Polsce). Zdaje Pan sobie sprawę jakie brednie wypisują na GW
    na forach internetowych? I co też wszystko nadaje się do publikacji? A jak jakiś
    prawicowy oszołom napisze w poście że jest Pan "brudasem, bo przecież ma Pan
    dredy" to też należy to puścić do publikacji w imię wolności słowa i będzie to
    obiektywna prawda? NIE. To dlaczego firmuje Pan swoim nazwiskiem te
    paszkwile(powołując się na nie w swoich felietonach), które o ile sam Pan tego
    nie napisał, to mógł to napisać jakiś troll/kibic przeciwnej drużyny? Czemu z
    pośród zapewne 20000 pozytywnych opinii wybrał Pan akurat tą negatywną ? Bo
    pasowała do Pana teorii?

    19) Na Wiśle nikt nikogo nie nie zmusza do dopingu! Ja sam zawsze staram się
    dopingować, natomiast mój brat raczej nie dopinguje, tylko skupia się na grze
    piłkarzy(żeby nie było ja także śledze wydarzenia na boisku). Na mecze chodzimy
    obaj i uwierzcie mi że jeszcze nikt nie zwrócił mu uwagi żeby śpiewał. Wszyscy
    mają to czego chcą, ultrasi - oprawy, Ci co lubią dopingować - doping, a wszyscy
    mecz ukochanej Wisełki.Nikt nikomu nie przeszkadza. Na Wiśle jest 2 frekwencja w
    lidze (po Lechu), a dodatkowo na meczach Pucharu Ekstraklasy - gdzie na innych
    stadionach przychodzi od 50 - 150 widzów, u nas jest 4000 - 4700. To chyba o
    czymś świadczy. Czy był Pan kiedyś na Reymonta?

    20) Jest chyba aż nadto dowodów że ten artykuł "fajnej laski" to tak na prawdę
    sfabrykowany zlepek różnych pomówień i oszczerstw. Zawiera rażące błędy
    merytoryczne(które udowadniają to że jest on spreparowany). Nawet to że jest tam
    jednak ziarnko prawdy (ale podane w oczerniającej formule), nie zwalnia Pana z
    tego że powinien Pan przeprosić Wisłę Kraków oraz jej kibiców.

    Dla przypomnienia proszę prześledzić co pisali dziennikarze o tym meczu:
    www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=14201&highlight=Bilety+na+Legie
    Same pozytywne relacje. Czemu ponad 100 dziennikarzy pisało w samych
    superlatywach o atmosferze na Reymonta? Czemu taka masa ludzi nie widziała tego,
    co widziała ta jedna "fajna laska"? Dla przypomnienia jeszcze raz galerie i
    filmy z tamtego meczu(niezapomniana atmosfera)
    www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=14199&highlight=Legia
    Gdzie tu te wynaturzenia?

    Nie wyrzekam się, że na Reymonta dalej jest dużo do zrobienia: mogło by być
    mniej wyzwisk,więcej kołowrotków,więcej ochroniarzy(o toi-toiach nie pisze bo
    pod nowymi trybunami są toalety), sprzedaż biletów przez internet, wreszcie nowy
    stadion, miejscami kulturalniejsi ludzie i wiele innych spraw do załatwienia.
    Ale generalnie nie jest źle - a Pana artykuły kreują rzeczywistość na kompletną
    katastrofę.

    Warto czasem zamiast tylko krytykować także pokazać pozytywne przykłady: Wisły,
    Korony, Lecha, Górnika, na skale małomiasteczkową także Dyskoboli.
    Czy ma Pan odwagę przedstawić wersję także drugiej strony? W końcu debata to
    przedstawienie argumentów obu stron, no chyba że się mylę?
    Pozdrawiam
    Adam
  • thyson 05.11.07, 07:59
    WarszaFka to ma pomysły hehe- jak zminimalizować wymiar sukcesu Wisły która jest Liderem jesieni i gromadzi na jednym meczu ilośc kibiców obecną na (L)egłej na 4 kolejnych spotkaniach??? Prosto - wystarczy opisać niezdrowe układy w drużynie, potem zły kontakt kibiców i piłkarzy, a na koniec przedstawić samych kobiców jako skończonych pijaków i chamów.
    Jak (L)egła przegrała w Poznaniu to było to samo. Wpierw o piłkarzach sro tamto, potem jakies statystyki i durne analizy ze winny jest halas bo stresuje, a na koniec że stadion sie zapełnia tylko jak (L) przyjedzie. Smiech szczegolnie po tym jak w kazdym meczu bylo po 23-24 tysiace.

    Zasada prosta - w Polsce cudna to jest (L)egła a reszta to ma czasami szczeście.
    Według dziennikarzy to w Polsce oprócz Wisły jest (L) - wystarczy nadszarpnąć wizerunek Wisły i będzie tylko (L) - choc przed jeszcze Korona i Groklin z Lechem na plecach - ale co tam -

    Pozdrowienia dla Kibiców z Poznania

    My wierzyyyymyyyyyy Kooolllejjjooooooorz
  • Gość: Lukasz IP: 217.153.130.* 05.11.07, 11:11
    Uspokoj sie ty wsiowy kmiotku z komplexem stolicy :P
  • guru133 05.11.07, 21:07
    Zamilcz dupku, bo osobiście wykopię cię ze stadionu. Przykre to, ale czasem z
    chamstwem trzeba walczyć siłą.
  • Gość: kibic Barcy IP: 213.172.177.* 04.11.07, 19:05
    oczywiście prosze nie mylić kibola z kibicem


    kibic


    pozdrawiam kibiców, kibolom ch..j na grób!
  • matrek 04.11.07, 21:40
    Nie na stadionie.

    --
    Nie zgadzam sie z Twoimi poglądami, ale oddam życie, abyś mógł je głosić.
  • Gość: KAMIL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:06
    a tak pozatym to podpisuje sie pod tym nawet nogami :(
  • Gość: worek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.07, 19:15
    na całym świecie tak jest jak napisała ta "kibicka" . Nie może być
    tak że na mecz każdy przyjdzie trzeźwy , zajmie swoje miejsce i
    będzie pięknie śpiewał . Inni zapłacili za bilety tyle co ona i mogą
    robić co chcą . Byłem na meczu jednej z najlepszych lig europejskich
    i też widziałem podpitych , też leciały obraźliwe hasła . Ide o
    zakład , że to jakiś warszawiak napisał .
  • Gość: gość portalu IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:25
    jak na przyszły raz wszyscy się będą pytali dlaczego nasze dryżyny nie grają w
    LM to właśnie dla tego
  • Gość: Great Cornholio IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:54
    a jak następnym razem siądziesz do komputera to się naucz gramatyki...
  • heycisco 04.11.07, 21:32
    Następnym razem, zanim zaczniesz kogoś poprawiać, sprawdź własną interpunkcję.
    To chyba też zakres gramatyki, nieprawdaż? Inaczej będziesz jak polityk PIS-u,
    który mówiąc 'srutututu', uczy innych kultury.
  • Gość: MK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 14:52
    Pewnie POpapraniec...
  • heycisco 06.11.07, 00:34
    Ciamk, Ciamk
    Mlask, Mlask
    --
    W tlumie najwieksza uwage zwraca na siebie idiota. Moja uwage zwrocil Junkier.
  • Gość: POLSKA to jest TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 14:59
    na zachodzie to jest nuda a nie mecz, ja niezapłace za bilet żeby oglądać tylko kopaczy (niewarzne jak grają) tylko żeby dobrze się bawić , dopingować (nie którzy w inny sposób się bawią :) ) w POLSCE jest najlepszy KLIMAT według mnie i żadna menda tego niemorze zmienić
  • Gość: X IP: *.chello.pl 04.11.07, 20:39
    >na meczu jednej z najlepszych lig europejskich
    > i też widziałem podpitych , też leciały obraźliwe hasła

    Skoro nie napisałeś jaka to liga to domniemuję, że jakaś drugorzędna - inaczej byś się pochwalił konkretniej. Chociaż nie, może jednak masz rację - po co mamy się wzorować na Premiership (może tam można na bilecie za 30 funtów wejść na miejscówki za 50?) skoro mamy bydło nie gorsze niż w Italii? Niech zostanie tak jak jest, no bo przecież jest dobrze.

    Zazdroszczę samopoczucia.

    Osobiście na mecze Oranżady nie chadzam głównie z tych jakże błahych powodówów wymienionych przez autorkę: wcinanie się karków w kolejkę czy zajmowanie miejscówek i gównarzeria z gimnazjum piszcząca (bo jeszcze przed mutacją) odważne hasła na PZPN i policję.
  • Gość: Argentyna IP: *.chello.pl 06.11.07, 01:35
    Więc wszystkim rozdawajmy piwko bo chamstwo trzeba wspierać...

    Ta dziewczyna ma rację a ja to potwierdzam. I dotyczy to też jaśniejszej strony
    błoń czyli Cracovii
  • Gość: krakus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 21:31
    Przecież koleżanka mogła śmiało sobie kupić bilet na sektor A,
    tudzież B. Tam nikt nikogo nieobraża nikt nie stoi na schodkach
    wszyscy grzecznie siedzą i czasem klaszczą:) Byłem tam kiedyś raz
    (na A) i jak kolega zaczął gwizdać to natychmiastowo została mu
    zwrócona uwaga:o Jak idę na mecz to nie po to by siedzieć i
    beznamiętnie oglądać widowisko. Kiedy idę na sektor C to nie po to
    aby mieć najlepszy widok na przebieg spotkania, bo wówczas lepiej
    obejrzeć mecz w tv. Idę tam bo tam jest wspaniała atmosfera i
    najlepszy doping.Czasem mam lepsze a czasem gorsze miejsce, ale to
    naprawdę nie jest istotne jeśli się idze na mecz kibicować drużynie.
    a jeśli sie chce tylko obejrzeć widowisko to jak na wsępie napisałem
    śmiało można wybrać sie na "sektory kiełbaskowe":) nie trzeba wcale
    ze wszystkiego problemów robić
  • Gość: bolo IP: *.nat.tvk.wroc.pl 04.11.07, 22:49
    Trzeba tylko sobie przypomnieć, że piłka to sport klasy średniej. Co
    za tym idzie wszelkie zachowania tej klasy bedą na stadionie. Nie
    chcesz niunia słuchać bluzgów to idź na koszykówke damską!
  • Gość: mic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:46
    no tak, bo lepiej meczu nie ogladnac, tylko sie ponapinac przed
    przyjezdnymi, eeeeh karki, my we Wroclawiu mamy to samo, rasizm i
    glupota kilkuset lysych, tylko jak kary Slask dostaje, to jakos nie
    chca sie dolozyc.
  • Gość: WG IP: *.ghnet.pl 05.11.07, 11:05
    chłopie, klasa średnia, to inżynierowie, lekarze i adwokaci (przynajmniej w
    normalnych krajach). nie sądzę, żebyś się zaliczał...
  • Gość: Argentyna IP: *.chello.pl 06.11.07, 01:38
    To ty może najpierw poczytaj co to jest klasa średnia. Debile podpite tatrą
    niestety nie łapią się do niej
  • Gość: czytaj uważnie IP: *.chello.pl 05.11.07, 00:15
    No przecież kupiła bilet na któryś z tych sektorów,skoro widniała na
    nim cena "prawie pięćdziesiąt złotych".O bydle z C wogóle nie
    wspomniała.
  • katarzynka24_krk 05.11.07, 21:23
    Gość portalu: krakus napisał(a):

    > Przecież koleżanka mogła śmiało sobie kupić bilet na sektor A,
    > tudzież B. Tam nikt nikogo nieobraża nikt nie stoi na schodkach
    > wszyscy grzecznie siedzą i czasem klaszczą:) Byłem tam kiedyś raz
    > (na A) i jak kolega zaczął gwizdać to natychmiastowo została mu
    > zwrócona uwaga:o Jak idę na mecz to nie po to by siedzieć i
    > beznamiętnie oglądać widowisko. Kiedy idę na sektor C to nie po to
    > aby mieć najlepszy widok na przebieg spotkania, bo wówczas lepiej
    > obejrzeć mecz w tv. Idę tam bo tam jest wspaniała atmosfera i
    > najlepszy doping.Czasem mam lepsze a czasem gorsze miejsce, ale to
    > naprawdę nie jest istotne jeśli się idze na mecz kibicować drużynie.
    > a jeśli sie chce tylko obejrzeć widowisko to jak na wsępie napisałem
    > śmiało można wybrać sie na "sektory kiełbaskowe":) nie trzeba wcale
    > ze wszystkiego problemów robić
    Drogi krakusie ta koleżanka była na sektorze A bo tam były bilety za 50zł!!!a z
    reszta kiedy został przerwany mecz!!!Chore to jest chore co pisała!!!
  • Gość: Ziomal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 12:38
    Popieram cie w stu procentach, tylko takie niedoinformowane kibicki wybieraja sie na sektor C zeby posiedziec na dupie a nie dopingowac, do tego jest sektor A i B. CZy to tak trudno zrozumiec??? Od zawsze wiadomo ze na C chodza ci co chca dopingowac Wisełkę. Tez bylem kiedys na jednym meczu na B i wrecz porazka. OSoby sie tam znajdujace jak lew walczyli o swoje miejsca, a sprobowalbys usiasc na miejscu kogos innego, a radosc po zdobyciu gola???Tylko krotkie brawo i to tyle. Kobieto, zastanow sie co ty wyprawiasz i gdzie lazisz. Pozdro dla X
  • Gość: Maciej - Poznaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 01:15
    Kiedyś Żona mnie namówiła na mecz siatkówki i właśnie wybrałem sektor "dla
    dziadków", miałem nieszczęście, że przede mną usiadło kilku podpitych
    wieśniaków, którzy mi podskakiwali, darli się i wszystko zasłaniali. Zwróciłem
    im uwagę, żeby sobie poszli do kotła i tam się wydzierali, pewnie gdyby za mną
    stanęło jeszcze kilku innych osób to pewnie byśmy ich uciszyli ale byłem sam
    pośród tchórzy. No i o mały włos doszło do mordobicia. Przesiadłem się i mecz
    skończyłem oglądać z Belgami...
  • Gość: Wiślaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 21:41
    Ja chodzę na mecze Wisełki i jakoś nigdy nikt przede mnie w kolejce
    po bilety się nie wbijał. Na meczu jest zawsze zarąbista atmosfera!!!
    A co do twojej wypowiedzi, że zajął ci ktoś miejsce, to cóż kto
    pierwszy ten lepszy. A jak ci nie odpowiada to idź na sektor A lub B
    tam z reguły nikt nie kibicuje i jest spokojnie. A pozostałe sektory
    zostaw w spokoju dla ludzi, który kibicują przez cały mecz z całych
    sił. Pozdro dla wszystkich normalnych kibiców Wisełki!!!
  • crogool 04.11.07, 22:26
    Diabli nadali. Po cholerę najbardziej cywilizowane sektory (E i D)) oddano do
    użytku ludziom, którzy nie doceniają:
    -dachu nad łbem
    -cywilizowanych kibli (na D niebawem)
    -nowych krzesełek itd.

    Wiesz co? Nie będę owijał w bawełnę. Na mecz chodzę po to by pooglądać grę w
    piłkę, wychwycić to czego nie pokazują w TV, podenerwować itd. Lubię to robić na
    SIEDZĄCO i NA TRZEŹWO. Klaszczę wtedy gdy jest co oklaskiwać, krzyczę gdy mam
    OCHOTĘ. Problem w tym, że na sektor "B" ciężko się "wbić", a jeśli nawet to
    ryzykuje odmrożenie dupska, przemoczenie, zawianie - czego nie chce płacąc 40
    PLN. Natomiast atmosfera pasuje mi jak najbardziej. Nie jestem narażony na
    zabawy w stylu "kto nie śpiewa tego z liścia" gdy leci kolejny hit z katalogu
    "kogo j***ać". Mnie to nie bawi. "K***wa" mogę sobie krzyczeć w domu, taki mam
    luksus, że mi miś-pluszak nie podskoczy a i mama nie przeszkadza. I jeszcze za
    kompletną darmochę.
    Możliwe, że nie podzielasz mojego zdania ale pomiędzy operą/teatrem a stadionem
    na którym "zarąbista" atmosfera to narąbane indywidua (jeden na D4 dla przykładu
    pomiędzy pozdrowieniami dla Legii, obcieraniem toczącej się z ust śliny był
    podnoszony przez kibiców z rzędów poniżej - żałuje, że nie sfilmowałem tego),
    zbiorowe bluzgi oraz podobne atrakcje jest jeszcze całkiem zgrabna przestrzeń do
    zagospodarowania.

    Miłego wieczoru

    --
    Pokój przynoszę Wam...
  • Gość: popolupo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 01:22
    A na meczu byłeś?
  • Gość: kudlaty IP: *.aster.pl 04.11.07, 19:06
    to po co Pani poszła na Wisłę? zapraszamy na Cracovię. tam nie ma
    chamstwa... kobiety traktujemy honorowo! w rewanżu za to zachowanie
    kibiców Wisły będzie Pani mogła odśpiewać kilka piosenek na nich :)
  • Gość: Great Cornholio IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:10
    biorąc pod uwagę, że u Was frekwencja sięga "niesamowitych" 2000 kibiców to
    faktycznie Pani będzie miała miejsca pod dostatkiem i widoczność znakomitą...

    a panią potraktujecie zapewne tak "honorowo" jak tylko Wy w Polsce potraficie :D

    LOL
  • Gość: asd IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:15
    jasne... juz pare razy mialem doczynienia (a mieszkam w krakowie od niespelna 3
    lat) z tym "brakiem" chamstwa kibicow cracovi czy wisly.. dla normalnych ludzi
    (podkresle normalnych, nic nie wadzacych nikomu), normalnie nie interesujacych
    sie pilka ligowa, to jedna i ta sama trzoda..
  • Gość: Franek IP: 217.153.171.* 04.11.07, 19:35
    KILKA? Niechze Pan w przyszlosci policzy. Kilkadziesiat! Cale
    90siat! minut!
  • Gość: ble IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.07, 19:48
    i jeszcze sie wymadrza. Ha ha Miejsca swojego szukala HAHAHAHAHA. Ale musial byc
    ubaw z idiotki
  • Gość: Wrocek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 10:46
  • Gość: mateusz212 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:06
    po co wogóle dajecie taki tekst???? szanowna pani sie dziwi, a sama
    raczy przyjśc tylko jak przyjedzie Legia.... dlaczego nie przyjdzie
    sobie na zagłębie sosnowiec czy inny klub??? wówczas miejsca miałaby
    pod dostatkiem... A tak przyjdzie raz do roku i jeszcze ma pretnesje
    o rzeczy które są naturalne na stadionie!!!!! DNO i niby to jest
    kibcka Wisły..... Raz do roku to chodzi ksiądz po kolendzie, a nie
    kibic na mecz swojej druzyny!!!!
  • Gość: kibic Barcy IP: 213.172.177.* 04.11.07, 19:09
    kupiła bilet, tak?

    zaplacila za niego, tak?

    to jakim prawem jakis prostak o grubym karku i z wygolonym pustym
    łbem (załoze sie ze własnie tak ten neandertal wygladał) jej nie
    ustąpil miejsca?

    no?

    typowe kibole to neandertale bez mózgu.. banda tępaków bez
    jakiegokolwiek hobby i bez szacunku dla kogokolwiek

    a szczegolnie dla słabszego

    zastanow sie, głąbie, dlaczego ludzie was tak nie znoszą... a
    pozniej gadaj



    kibic


    pozdrawiam kibiców, kiboli nie pozdrawiam
  • Gość: ??? IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:15
    a Ty kim jestes "kibicu"? Po twojej frustracji i fali wulgarnej nienaiwsci
    wnioskuje, że nie jestes w zaden sposob lepszy
    byles kiedys na meczu?


    bawi mnie jak dziennikarzyny z Wyborczej rozkręcają swoją sponsorowaną przez OE
    kampanię...Jakos tylko zatrudniają do tego takich totalnych
    stadionowo-kibicowskich abnegatów jak Stec czy Sarzało, któzy nigdy nie byli na
    meczu na zachodzie poza lożą honorową lub siedziskiem dla dziennikarzyn. A może
    Ty "kibicu" byles na meczu we Włoszech moze, widziales jak tam to wyglada? byłes
    we Francji gdzie kazdy Arab moze w kazdej chwili Cię zabic nozem na meczu a
    policjant w "obronie własnej" zastrzelić i nikt sie tym nie zainteresuje poza
    jakimś bulwarowym dziennikiem? Byłes w Niemczech gdzie dziesiatki pijanych
    wytatuowanych bezmózgow rzygają pod stadionem i spia na okolicznych łąwkach bo
    nie są w stanie wejsc na mecz?


  • Gość: worek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.07, 19:18
    wiadomo , że na meczu z Legią będzie komplet , trzeba przyjść
    wczesniej . Ona też zajeła czyjeś miejsce i tłumaczenie , że nie
    było ochrony to śmiech na sali .
  • Gość: FUN IP: *.telpol.net.pl 04.11.07, 19:31
    Rozumiem, że światowiec '???' zaraz po meczu we Włoszech przeniósł
    się na spotkanie ligi francuskiej, na którym najpierw został
    zadźgany przez Araba, a chwilę potem zastrzelony przez policjanta, a
    ponieważ było mu mało, więc udał się do Niemiec, gdzie śpiące na
    przystadionowych ławkach wytatuowane bezmózgi obudziły się tylko po
    to, żeby go obrzygać, a teraz ma pretensje do całego świata, że
    żaden FAKT czy inny SE tego nie opisał.
  • Gość: DSD IP: 144.92.199.* 04.11.07, 20:16
    > jakimś bulwarowym dziennikiem? Byłes w Niemczech gdzie dziesiatki
    pijanych
    > wytatuowanych bezmózgow rzygają pod stadionem i spia na
    okolicznych łąwkach bo
    > nie są w stanie wejsc na mecz?
  • Gość: DSD IP: 144.92.199.* 04.11.07, 20:17
    Sorry, poszlo bez dopisku - o to wlasnie chodzi zeby tacy ludzie nie
    mogli wejsc na mecz!
  • mr_pope 04.11.07, 21:06
    Zastanawiające, że gdy tylko padają krytyczne uwagi pod adresem chamstwa i
    prostactwa natychmiast ujawniają się kibice, którzy argumentują swoje zachowanie
    zachowaniem innych. I cóż z tego, że we Francji jest tak a nie inaczej? Cytowana
    w artykule kibicka nie wybierała się na mecz w Paryżu czy w Rzymie tylko w
    Krakowie. Jeśli dla większości kibiców tak wygląda kibicowanie, to ja dziękuję,
    jeśli mój klub awansuje do ekstraklasy to na mecze przestanę chodzić.
  • Gość: nietepy IP: *.tpnet.pl 05.11.07, 19:25
    i co imponuje Ci to,bezmozgowcu? tez bys tak chcial, prawdziwa wolnosc jak u
    dzici kwiatow ;-)
  • Gość: mateusz212 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:20
    tepa to jest ta "słabsza" kibicka, bo jak sie przychodzi raz do roku
    na mecz,to sie nie wie,ze np. na sektorze C obowiązuje inna
    hierachia niż to co ma się na bilecie!!!! Jeżeli Pani chciała sobie
    w spokoju oglądnąć mecz to sie trzeba było zorientowac i kupić bilet
    na sektor A lub B i tam GWARANTUJE ci nie miałaby żadnych probelmów
    z oglądnieciem meczu. Na X chodza ludzie oddani Wisle, i chodza tam
    ZAWSZE, a nie raz do roku i nie wykłucaja się o swoje miejsce bo na
    tym sektorze to nie jest rzecza najwazniejszą!!!!!!!!! Tępym
    bezmózgiem jest ten co się wypowiada bez wiedzy na temat kibicowski,
    a nie ten co pisze prawda!!!! Pozdrawiam PRAWDZIWUCH kibiców, a nie
    maniaków telewizyjnych czy "kibiców jednego meczu bo Legia
    przyjechała"........
  • Gość: Fabian Rybczyk IP: *.chello.pl 05.11.07, 15:21
    ziomek.wypowiedż twa dobitnie wykazuje,że możesz być tym cytowanym
    burakiem.wyjaśnij mi co ma do rzeczy hierarchia w momencie gdy płacę
    za bilet i nie mogę zająć miejsca,które mi wyraźnie przysługuje o
    czym stanowi dowód w postaci tegoż biletu.przychodzę na stadion i
    chcę obejrzeć mecz.nic Ci do tego po co przychodze.Że nie robię tego
    co Ty-guzik Cię to obchodzi,to nie jest ani Twój ani niczyj inny
    zafajdany interes.jest prawo które Ty słabo rozumiesz,które władza
    słabo przestrzega a jeśli juz to wybiórczo ale to wciąż jest
    prawo.czaisz typek???jest ochroniaż który jest kolejnym burakiem-ma
    problemy w komunikacji,nie wie jak się zabrać do porządku na
    stadionie bo klubem władają takie same buraki,leśne dziadki,albo
    inne przydupasy którzy dorwali się do strumienia pieniędzy i nie w
    głowie im pomysł jak by to wszystko zorganizować."fajna laska" czy
    jakiś inny zakłopotany świerzak na stadionie to osoba której należy
    pomóc,by jak najszybciej mogła zintegrować się z otoczeniem,poczuć
    atmosferę,połknąć bakcyla,podjarać się,złapać zajawkę.ale o tym
    stanowią zasady kultury,której Ty nie reprezentujesz.Zasady pewnej
    wrażliwości na otaczający świat,postrzegania go zmysłami a nie tylko
    samym instynktem.jakie zasady kierują Twoim życiem???
  • Gość: TSW06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 17:31
    powiedzialbym cos ale nie weszlo by to na strone... zastanow sie idioto czasami
    co piszesz bo to co jest w twoim posciku to kompletne bzdury!
    rozumiem dziewczyna kupila bilet i chciala wejsc na swoje miejsce i tu sie z
    toba zgadzam ale dlaczego tak najezdzasz na kibicow tepy osle?! co oni CI
    takiego zrobili... uwazam sie za czlowieka dosc inteligentnego i zobacz - jestem
    kibicem! ale ty tego nie zrozumiesz. nie zrozumiesz bezgranicznej milosci do
    klubu! wielu ludzi oddaloby za swoj klub bardzo wiele za to ty mozesz oddac co
    najwyzej swoja napuszoną gebe!
  • Gość: Fajna laska IP: *.telpol.net.pl 04.11.07, 19:15
    Ton wypowiedzi juzera 'mateusz212' oraz to, że nie odróźnia on
    kolędy od Kolendy-Zaleskiej wskazuje na to, że to właśnie on może
    być tym SKOŃCZONYM BURAKIEM.
  • Gość: kibic Wisły IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:25
    nie pasuje?
    na mecz nie trzeba przychodzić
    zajmij wygodne miejsce w domowym fotelu obejrzyj mecz w anal+
    obejrzysz mecz, nawet powtórki pokazują!
    a jeden bilet na mecz zostanie dla prawdziwego kibica
  • Gość: X IP: *.chello.pl 04.11.07, 20:51
    Prawdziwy kibic niech sobie kupi karnet.
  • mr_pope 04.11.07, 21:10
    Racja, na mecz nie trzeba przychodzić. Niech stadionowe bydło wygoni wszystkich,
    potem będą mogli gromkim głosem krzyknąć "(nazwa klubu) to my!". Odechciewa się
    kibicować przy takich kibicach, którzy uniemożliwiają obejrzenie meczu.
  • zigzaur 04.11.07, 22:43
    Oglądanie polskich meczy ligowych to perwersyjny masochizm.
  • Gość: mic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:56
    takim chamskim zachowaniem odbieracie swojemu klubowi niezla kase,
    was jest naprawde mniejszosc, na ok. 8 tys ilu was jest w mlynie a
    ilu ''piknikow'', co? zastanowcie sie. to my robimy kase, a przez
    wasze chamstwo i chec dopisania sobie kilku punktow w lidze kiboli
    kosztuje kluby mnostwo pieniedzy, ktore moglyby byc wykorzystane na
    rozwoj klubu a nie na kary.
    pozdrawiam kibicow
  • Gość: kibic Wisły IP: *.chello.pl 05.11.07, 09:38
    BZDURA!
    wiesz kto płaci kary za zachowania kibiców na mocy umowy z klubem?
    KIBICE!
  • mr_pope 06.11.07, 20:30
    > wiesz kto płaci kary za zachowania kibiców na mocy umowy z klubem?

    Czy ultrasi płacą także za tych kibiców, którzy nie przychodzą bo zwyczajnie
    boją się bandytów stadionowych?
  • Gość: mentor IP: *.chello.pl 05.11.07, 04:15
    U siebie-masochizm.Na wyjazdach-perwersyjny masochizm.Przechodzę na
    sadyzm.Oglądam Premiership,i myślę o polskich piłkarzykach.Za dużo
    zarabiają.Buraki jedne.Obciąć im zarobki o 50%,i tak nie pójdą gdzie
    indziej.A jak pójdą,to krzyż im na drogę.
  • Gość: zniesmaczony IP: *.chello.pl 05.11.07, 02:30
    Zamiast przeprosić,ty ją wyrzucasz.Jej winą było to,że kupiła bilet
    na mecz Wisła-Legia.Oprócz tego,wydała na to swoje pieniądze.Kto
    tu,komu,robi łaskę?
  • Gość: fan24 IP: *.internet.radom.pl 05.11.07, 13:52
    Witam!!!Ciekawy artykuł.Szkoda,że ktoś bardzo rzadko decyduje się na opisywanie
    prawdy.Po lekturze artykułu oraz komentarzy niektórych"kibiców" to nasuwają mi
    się straszne myśli.Nigdy nie byłem kibolem,bo jakoś mnie to nie
    kręciło.Natomiast jestem fanem nie jednej dyscypliny sportu i kibicuję swoim
    drużynom najczęściej niestety z pozycji kanapy w domu.Powód?Wcześniejsze
    doświadczenia,wyżej wymieniony artykuł i po prostu dokładna obserwacja tego co
    się dzieje w sporcie.A jak czytam,ze na sektorze panuje inna hierarchia,bo ktoś
    przychodzi od lat na ten sektor i takie tam czcze gadanie to mnie skręca.Jaka
    hierarchia?!?!?Ktoś kupi bilet za 10 zł czy 20 a wbija się na sektor gdzie
    kosztują 50???Jeśli na tym polega ta cała śmieszna hierarchia stadionowa to ja
    dziękuję.Jaka to zdrowa polityka?Nawet jeśli ktoś ma ochotę przyjść na stadion
    od święta to go wcale nie stawia w gorszej sytuacji.W przeciwieństwie do tych co
    są na każdym meczu i zwą się "wiernymi fanami",to ta osoba pewnie nie dysponuje
    i nie żyje tylko dla tego żeby kibicować swojej drużynie.Więc tym bardziej jeśli
    się pojawia powinna być potraktowana poważnie. Do tego te śmieszne podziały bo
    ktoś jest kibicem legii,polonii czy wisły to powód by kogoś pobić bo prezentuje
    inne barwy klubowe?!?!?w większości na zachodzie są numerowane miejsca i każdy
    może przyjść przed meczem i usiąść na wcześniej wykupionym miejscu.NIE musi być
    na tym miejscu 4 godziny przed meczem.Bo to zwykła strata czasu.Pod normalnością
    na stadionach i innych miejscach podpisuję się obiema rękami.
  • Gość: X IP: *.chello.pl 04.11.07, 20:48
    Skoro to co mówisz jest takie "naturalne" to po co miejscówka na bilecie? Po co w ogóle bilety? Niech będą tylko karnety, coby tylko "najwierniejsi" mogli oglądać mecze... Zaraz, chyba Cracovia takie coś wprowadziła. Co na to "najwierniejsi"? Protest.

    Jeszcze buractwo się domaga stadionów, wysokiego poziomu meczów, Ligi Mistrzów i w ogóle "żeby było tak jak na zachodzie". A jak się ktoś zacznie domagać elementarnej kultury (nie tam zaraz Wersalu i oper - wystarczy tylko tyle żeby spokojnie można było pójść na mecz z dzieciakiem) to się odzywa "urażona duma kibica". Po prostu śmiech na sali.
  • arius5 04.11.07, 20:56
    Jeszcze kilka pokolen przeminie, zanim czegos ludzie w Polsce naucza sie kultury.
  • Gość: kultywator IP: *.chello.pl 05.11.07, 03:55
    Nie licz na kulturę przy Reymonta.W najbliższym czasie.Osiemnaście
    lat po "okrągłym stole",wymyślili koszulki "precz z komuną".Dorosło
    ich pierwsze niemilicyjne pokolenie.Następne jak dorośnie,zajmie się
    kulturą.Vide:historia PRL.
  • Gość: MK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 14:54
    W Warsiafce to chyba nadal rozpamietuja sowieckich siepaczy z LWP
  • Gość: agaar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:26
    bo są jakimś mało lojalnym gównem co nie chodzi co tydzień na mecz.

    I takie podejście jest niestety wszędzie we wszystkich chyba klubach, sklepikach
    klubowych, itd..
    Działacze klubowi z takich kibiców jesteście zadowoleni ????, czy chcecie innych
    to zwyczajnie pomyślcie jak zatrzymać klienta, a nie odstraszyć go od przyjścia
    jeszcze raz, potem już jest tak, że tylko jedni rządzą widownią i inni to od
    razu niewarte szanowania ścierwa.
  • Gość: Milowicki Beton IP: *.telpol.net.pl 04.11.07, 19:07
    A teraz proszę, żeby jakaś FAJNA LASKA opisała swoje wrażenia z
    ligowego meczu na LAMP NOU. Tak dla równowagi.
  • Gość: T. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:07
    ... i jeszcze trochę można by napisać jaka "wspaniale" dopingują.
  • Gość: Great Cornholio IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:12
    aha :D
    znakomite podsumowanie...kompleksiki wyłażą zazdrośniku?

    wspaniały tekst tej "kibicki" obrazuje tylko pewną medialną kampanię jaka robi
    Wyborcza, zastanawiam się czy pan Stec długo myślał nad tekstem tego zapewne
    "autentycznego listu"
  • Gość: asd IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:19
    jak sie jest nastolatkiem i/lub sie zna wszystkich tych "miskow" (i innych
    lysych psycholi co za samo "zle" spojrzenie moga ci bez ostrzezenia w gebe dac)
    z wlasnego podworka to przeciez fajnie sie wtedy skanduje choralnie "<tu wstaw
    dowolna nazwe wlasna> to k*rwa", gorzej gdy sie wyrosnie z tego typu glupot i
    chce isc sie rzeczywiscie poogladac dobre widowisko to wtedy zaczyanaja sie
    problemy..
  • Gość: T. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:20
    Tak, kompleksiki - nie ma jak wdzięczność np. Dolha. Pamiętasz
    cwaniaczku, żeby tak na Legii kogoś przywitano???
  • mr_pope 04.11.07, 21:12
    Czy naprawdę Stec musiał wymyślać ten list? Z postów na forum już wynika, że
    opisana sytuacja mogła mieć miejsce. Nikt nie zaprzeczył temu, że jakiś tępak
    mógł zająć cudze miejsce i zamiast kulturalnie wytłumaczyć zasady kibicowania na
    danym sektorze to spławił dziewczę wulgarnym tekstem. Nie trzeba mieć kompleksów
    by skrytykować większość kibiców na polskich stadionach.
  • Gość: Legionista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:11
    dziewczyno przychodzisz "raz od czasu do czasu" i masz multum zastrzezen. Jestes
    gosciem to sie dostosuj. Moze i robisz fajnie laske, jak piszesz, ale pilka to
    najwyrazniej nie jest rozrywka dla ciebie.

  • Gość: X IP: *.chello.pl 04.11.07, 20:55
    Prawda, bo chodząc na mecze w Polsce trzeba wyłączyć mózg. Żeby się dostosować. Ot, rozrywka.
  • Gość: jak to jest IP: *.chello.pl 05.11.07, 04:37
    Wyłączyć mózg.Po sześciu minutach jesteś trupem.Na Wiśle mecz trwa
    trochę dłużej.Chyba,że chodziło Ci,o wyłączenie ludzkich zachowań.
  • Gość: mfc2312 IP: *.gprs.plus.pl 04.11.07, 22:52
    Gość portalu: Legionista napisał(a):

    > dziewczyno przychodzisz "raz od czasu do czasu" i masz multum
    zastrzezen. Jeste
    > s
    > gosciem to sie dostosuj. Moze i robisz fajnie laske, jak piszesz,
    ale pilka to
    > najwyrazniej nie jest rozrywka dla ciebie.

    bardzo mądre rzeczy mozna przeczytać gdy dresiarskie tłuki dorwą się
    do klawiatury...szczególnie tłuki nazywające sie "kibicami Legii"
  • Gość: kibic Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:17
    ej, jesteś nie w porządku wobec mnie, właśnie siedzę przed komputerem w
    garniturze, jak wiadomo kibice Legii to krawaciarze. To po pierwsze, a po drugie
    artykuł pisały nie "tłuki zwące się kibicami Legii" tylko rzekomo kibicka Wisły.

    a na poważnie - tekst mi się nie podoba, autorka "laska" ma oczekiwania
    nieadekwatne do produktu jaki ktokolwiek jest jej w stanie zaoferować. Jak
    idziesz na koncert rockowy to się nie denerwuj że ktoś tańcząc szaleńczo może
    podeptać ci buty. Jak idziesz na stadion to nie narzekaj że ktoś ci zasłania bo
    stoi albo że słyszysz wulgaryzmy. Poza tym, jak ktoś ma ochotę na oglądanie
    meczu w spokoju, to kupuje bilet na lepsze (droższe) miejsca.

    pozdro od tłuków dla inteligentów.
  • Gość: walter IP: *.chello.pl 05.11.07, 05:04
    "Poza tym,jak ktoś ma ochotę na oglądanie meczu w spokoju,to kupuje
    bilet na lepsze(droższe)miejsca"Mam Ci napisać dużymi,czy legijnymi
    literami:ta dziewczyna miała bilet na najdroższy sektor na
    stadionie.Dalej będziesz ją obrażał?
  • Gość: swr1906 IP: *.chello.pl 05.11.07, 17:41
    Abo jestes idiota, albo nie wiesz na jakich warunkach i po ile byly sprzedawane
    bilety na legie...
    Bilety na Legie sa o 10 zł droższe niz na pozostale mecze
    Na sektor C bilet kosztowal wiec:
    30zł
    sektor D:
    nie byl jeszcze otwarty
    sektor E:
    45zł
    sektor B:
    55zł
    sektor A[OTO WASZ "NAJLEPSZY" I NAJDROŻSZY SEKTOR]:
    65zł
    widzisz wiec ze skoro zapłaciła za bilet prawie 50 zł to musiała niechybnie udac
    sie na sektor E...
    Jeżeli na przykład miała bilet na miejsce w sektorze E3[drugi młyn, siedza tam,a
    raczej stoją, kibice, którzy chcą dopingować swoją drużyne...
    Jezeli wiec chciala siedziec na tym miejscu to nie dziwie sie ze nic nie
    widziala.......
    mam nadzieje ze juz przestaniesz pieprzyc glupoty...
  • pietroo 04.11.07, 19:12
    Niestety jak na razie Legia jest jedynym klubem w Polsce, który rozpoczął
    otwartą walkę ze stadionowym bydłem. Mam nadzieję, że będą wytrwali i pomimo
    agresji, chamstwa i wyzwisk pod adresem właściciela Zarząd nie ugnie się i
    wykurzy ten motłoch ze stadionu. Nie widzę powodów dlaczego pojecie "kibic"
    musi utożsamiać się z chuliganem, łobuzem, który kradnie jadąc na mecz
    wyjazdowy, itd itp. Niestety w większości klubów nie chcą ruszać tego tematu i
    udają, że u nich nie ma tego problemu (vide Lech Poznań, w którym podobno
    Zarząd jest w układzie z chuliganami i to gwarantuje spokój na trybunach).
  • Gość: szóste piętrooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:15
    na goraczkuj sie drogi panie, na razie ITI ze swojej wojny ma pusty stadion,
    brak wyników i co miesiąc minus milion złotych w kasie. ITI działa na zasadzie
    zesram się a nie dam się. Klub przekształca się w kaprys bogatego właściciela w
    stylu Groclin, niegdyś Amica... będzie spokój, cisza i emocje jak na
    mistrzostwach podwórka.
  • Gość: asd IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:22
    intencje wlasciciela legii sa jak najbardziej sluszne, tylko musi troche minac
    strach normalnych ludzi przed stadionowymi bandytami, dopiero wtedy stadion sie
    ponownie zapelni. i nikt nie bedzie plakac po tych pseudo-kibicach, ktorzy teraz
    maja w dupie swoj klub, bo klub wymaga od nich kultury...
  • Gość: pre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 20:00
    założymy się, że będą płakać ?
  • mr_pope 04.11.07, 21:14
    Jeśli taki jest czarny scenariusz, że bez bydła na Legię nikt nie będzie chodził
    to kiepsko jest z miłością warszawiaków do swojego najlepszego klubu. O ile
    sobie przypominam podobne argumenty padły gdy Klicki gonił bydło ze stadionu w
    Kielcach. I na frekwencję chyba narzekać nie mogą.
  • Gość: mzb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:02
    Teraz wypedzają bydlo, bo wkrotce powstanie nowy stadion, na ktory
    bedzie przychodzilo po 30.000 NORMALNYCH kibicow na kazdy mecz. W
    Warszawie jest mnóstwo ludzi, ktorzy chetnie przyjda na stadion,
    zeby pokibicowac w normalnych warunkach. A te mity o 'piknikach' to
    wylacznie frustracja kiboli nie mogących zaakceptowac sytuacji, ze
    widowisko moze odbywac sie bez nich.
  • Gość: nick IP: *.icpnet.pl 04.11.07, 22:52
    z tego co wiem, to większość najlepszych klubów europy ma
    porozumienie między zarządem a chuliganami, więc co jest wg ciebie
    nie tak?
  • Gość: mzb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:59
  • Gość: krakus IP: *.chello.pl 05.11.07, 00:39
    Jak zwykle,jesteście pierwsi,i jedyni.W internecie.
  • Gość: krakauer IP: *.ksknet.pl 11.11.07, 11:25
    Na Wiślę grupy zorganizowane w klubach kibica też dostają pule
    darmowych biletów którymi póżniej handlują przed atrakcyjnymi
    meczami.Za to zarząd ma mieć w miare spokój na widowni-jest to taka
    niepisana cicha umowa
  • Gość: czeczyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:13
    masz racje sama prawda i co najdziwniejsze to jest 21 wiek a zachowania typowo 17 wieczne bo placisz a nawet na swoim miejscu nie mozesz siedziec i dziwic sie ze czasami na mecze tak malo ludzi przychodzi jak tam spotkasz swolocz i samych burakow
  • Gość: mundek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:15
    dostaliście setki maili, listów, w tym także otwarte które mozna było przeczytac
    na stronach sportowych m.in www.legialive.pl . Oczywiście spośród różnych opcji,
    wybraliście tę zgodną z wasza linią. I to ma byc gazeta opiniotwórcza? Gdzie
    możliwośc dyskusji, porównania poglądów? Panie Stec, ciepłe kapcie, piwko, i
    telewizor z Canal + panu wystarczą. Tam sobie może pan zobaczyc piłkę, analizy
    meczowe, komentarz ułatwiający ocene gry (łatwiej potem w gazecie napisac), a
    fajne laski powyrywac można nawet na ulicy, po co panu chodzic na stadion?????
  • mr_pope 04.11.07, 21:15
    > I to ma byc gazeta opiniotwórcza? Gdzie możliwośc dyskusji,
    > porównania poglądów?

    Tu, na forum. Mało? Chcesz by Twoje posty pojawiły się w gazecie? Napisz
    polemiczny artykuł, może opublikują.
  • Gość: kibic IP: *.net 04.11.07, 19:18
    Dzieci drogie na mecze się chodzi zawsze, a nie od święta. Stadion to nie teatr,
    gdzie siadamy na wyznaczonych miejscach. Tu obowiązuję zasada wzajemnego
    zdzierania gardła, stając ramię w ramię i nie siadając przez 90 minut. Kto tego
    nie rozumie niech zakupi bilet na trybunie krytej albo zawsze ogląda mecze w
    telewizji. Nawet najgrzeczniejsza osoba, będąca z klubem od wielu lat, jeżdżąca
    tysiące kilometrów za swoją drużyna, w takich meczach z odwiecznymi rywalami
    pokusi się o przekleństwa. Nie zrozumie tego tylko ten kto nie jest fanatykiem,
    dlatego koleżanka ma kolejne pytanie na swój komentarz. Zgadzam się co do
    nawalonych kolesi, z taką patologia zawsze trzeba walczyć.
  • mil1231 04.11.07, 20:05
    Stadion jest miejscem dla klasy średniej, dla ludzi, którzy przyjdą
    z rodziną, obejrzą mecz, kupia popcorn, obejrza piekny spektakl.. to
    jest to!a wasze debilne "oprawy" na szczęście odchodzą w
    przeszłość...
  • Gość: Wisła IP: *.net 04.11.07, 20:39
    Oprawy są częścią kibicowania. I będą zawsze, a Wam pozostanie tylko ujadanie w
    internecie. Gdyby nie fanatycy, nasze stadiony świeciłyby pustkami, bo poziom
    kopaczy jest żenujący i nawet popcorn by nie pomógł :).
  • mil1231 04.11.07, 20:53
    więc poziom piłki i tak was nie interesuje- pozwół, że my,
    przestrzegający prawa będziemy o tym decydować a ty, który nie
    chccesz się podporządkować, udaj się na polankę- tam możesz zedrzeć
    gardło, robić oprawy o ile lasu nie podpalisz i gajowy nie zrobi ci
    z dupy garażu...
  • Gość: Mario IP: *.gprs.plus.pl 04.11.07, 21:05
    Gdyby nie kibole to na stadion przyszliby normalni ludzie, kupili
    popcorn i piwko, jakas kielbaske, potem po meczu koszulke i klub
    mialby kase na kupienie porzadnych graczy i mogliby pozbyc sie tych
    kopaczy. A tak ludzie sie boja debilstwa, chamstwa i prostactwa, to
    ogladaja w telewizji.
  • mil1231 04.11.07, 21:08
    kłopotów a sami generuja zyski poprzez kupno cateringu, pamiatek
    itp...

    Warunek nr 1 do normalności to wytepienie kiboli co mam nadzieję
    bedzie kontynuowane!
  • mr_pope 04.11.07, 21:21
    > Oprawy są częścią kibicowania.

    Owszem, są. IMHO nawet najlepszy mecz bez oprawy nie będzie taki widowiskiem jak
    średnie spotkanie przy fantastycznej postawie kibiców. Nie chodzi o flagi,
    szaliki, przyśpiewki i race (o ile nie lądują na boisku). Chodzi o chamstwo i
    prostactwo w trakcie kibicowania. Czym innym jest rzucanie mięsem przy
    niewykorzystanej sytuacji, czym innym jest wyśpiewywanie przez cały mecz
    obraźliwych tekstów pod adresem przeciwnika. Czym innym jest raca odpalona na
    stadionie, czym innym jest ta sama raca rzucona na boisku. O takie różnice
    chodzi. Nie wierzę, że nie da się kibicować bez wulgaryzmów, bez bójek i bez
    prostactwa. Zgadzam się, że bez opraw mecz byłby znacznie uboższym widowiskiem,
    ale gdyby kibice wyzbyli się chamstwa, to wszyscy by na tym tylko zyskali. Może
    poza tymi, którym wydaje się, że lżenie przeciwnika pomaga własnej drużynie.
  • Gość: Jason IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:18
    szkoda tylko ze na tym meczu nie było zadnych rac. No i na inne kluby tez nikt nic nie spiewał. Jezeli to pisal ktos kto byl na meczu, to gratuluje spostrzegawczosci... rotfl
  • Gość: Robin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:23
    W Poznaniu jest tak samo, pijaństwo przed meczem, w trakcie... Wpychanie się osiłków i zero odpowiedzialności ochroniarzy. Bilet nawet za 200 PLN nie odstraszy takiej dziczy.
  • Gość: magnes IP: *.chello.pl 05.11.07, 02:43
    Z biletem za 200 zł.,dzicz do siebie przyciągniesz.No chyba,że nie
    będziesz nim machał.Przed oczami dziczy.
  • Gość: KGH IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:24
    Ta "kibicka" ktora jest autorem tego listu to pan Robert Blonski czy
    inny redektor wyborczej ?
  • Gość: Śledczy IP: *.telpol.net.pl 04.11.07, 19:33
    Myślę, że to dobry trop. Węsz dalej! :P
  • Gość: lui IP: *.mmpnet215.tnp.pl 04.11.07, 21:52
    mylisz sie kolego race byly o Ległej też śpiewaliśmy
    ale zastanawia mnie co innego co zrobi sektor "C" gdy zburzom trybunę aby
    wybudować nową??
  • Gość: fan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:22
    Ten list to kupa bzdur chyba na innym meczu byłaś!!!
  • Gość: inność IP: *.chello.pl 05.11.07, 02:56
    Wyśil się może bardziej,bo to,że napisałaś"ty chyba na innym meczu
    byłaś",nie zmienia miejsca zdarzenia.Powinno być"ty chyba na innym
    meczu byłaś,i na innym stadionie".Po drugiej stronie Błoń.Na
    przykład.
  • Gość: krakauer IP: *.ksknet.pl 11.11.07, 12:18
    Zło na Waszym stadionie próbujesz zepchnąć na drugą stronę Błoń -to
    macie zakodowane i zawsze tak mówicie,czyżby prawda w oczka kłuła.
  • Gość: Master IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:26
    dekoder. Nie można było siedzieć na siedzonku, tylko trzeba było stać? No
    straszne. A przecież ty zapłaciłaś za siedzące. I może jeszcze śpiewać kazali?
    Na dodatek jesteś strasznym gamoniem, skoro albo nie możesz znaleźć ochrony albo
    się do niej dostać przez grupkę jakichś szczyli. W kwestii eliminacji spitusów
    się zgadzamy.
  • Gość: dydek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:53
    byłem na Hercie w Belinie - piwo do oporu przed meczem i w trakcie,
    full miejsca do parkowania. policja stoi obok i niem ażadnych zadym.
    kibice herthy i borussi razem idą do bramek. przed każdą ustawia sie
    karnie kolejka, każdy czeka na swoją kolej. kulturka. na stadionie
    piwko się leje, kibelki eleganckie. na sektorze krzesełka czekają na
    włascicieli. kibice wstają po golu albo ładnej akcji i potem
    siadają, tylko w młynie za bramką stoją i dopingują. ci na sektorze
    też śpiewają. nie ma chamstwa. stadion zyje. na boisku widowisko.
    nie wiem czy sie kibice wyzywali bo na tyle nie rozumiałem
    okrzyków. ci obok nas na pewno nie, siedzieli nawet wymieszani.
    po meczu bez pchania sie przez bramy mozna wyjśc, do auta i
    elegancko wyjechać bez korka nawet.
    Na Pogoni w Szczecinie było podobnie jak na Wiśle laska opisała.
    teraz mniej ludzi przychodzi to i miejsca są wolne te z lepszą
    widocznoscią. wsyscy chleją przed meczem i szczają gdzie popadnie...
    żenad jak ktoś z Zachodu patrzy...
  • Gość: enrico IP: *.a.pppool.de 04.11.07, 21:19
    Podobnie jest na HSV w Hamburgu, stadion voll, ponad 50 tys. ludzi i pelna kultura.
    Mozna spokojnie isc z cala rodzina i malymi dziecmi, bez obawy ze oberwie sie
    flaszka od jakiegos "kibola".
    Tak bylo kiedys w Polsce, w latach 70-tych, wprawdzie nie bylo idealnie, ale w
    porownaniu do lat dzisiejszych, to byl Wersal.
    Pozdrowienia dla prawdziwych kibicow
  • Gość: Michał IP: 82.160.186.* 04.11.07, 21:21
    kiedyś tak będzie.. tylko musimy do tego dorosnąć.
    Na mecze klubowe nie chodzę a chętnie bym się przeszedł. Jak na razie pamiętam
    mecz z Kolumbią na Śląskim - faktem jest że powodów do radości kibice nie mieli
    - niemniej takiej dawki buractwa dawno nie zaobserwowałem. Jeśli na meczu
    reprezentacji jest właśnie tak to współczuję wszystkim na meczach ligowych :)
    A wszystkim "święcie oburzonym" i nie potrafiącym zrozumieć, że normalny
    człowiek chce obejrzeć mecz w normalnych warunkach polecam wycieczkę na zachód -
    zaobserwujecie trochę cywilizacji, może skoczycie na mecz np. Premiership i was
    olśni, że jednak można. Poki co jesteście żałośni.
  • Gość: mzb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:06
    I jestem pewien, że wspólnie wypędzimy bydło ze stadionów.

    Też bywałem na meczach w Niemczech. To po prostu nie ma co
    porównywać. To jest przepaść. Tam ludzie w różnych szalikach
    potrafią jechać jednym metrem na mecz i stać razem w kolejce.
  • Gość: dydek IP: 83.168.106.* 05.11.07, 09:34
    byłem na wszystkich meczach reprezentacji w Szczecinie i atmosfera była super. jak nigdy na stadionie Pogoni nie było chamskich śpiewek. ale infrastruktura to niestety dno...
    Na meczach futsalowej Pogoni 04 jest fajna atmosfera mozna przyjsc z dziećmi. tylko hala mała i słabo widać troche.
  • Gość: Marek IP: *.net.autocom.pl 05.11.07, 17:32
    Ludzie Wy nic nie rozumiece, na kazdym stadionie sa sektory
    zagorzalszych kibicow i mniej zagorzlaych... skoro sie dziewczyna
    wybrała na taki a nie inny nie powinna miec pretensji, a po jej
    tonie wypowiedzie mozna jak nic stwoerdzic ze pierwszy raz była na
    meczu Wisły. Sa obecnie 2 sektory dosc goraco dopingujace,
    aczkolwiek całkiem kulturalnie i tak w porownaniu do sytuacji w
    niektorych innych klubach, mozna było sobie iść na A czy B albo na
    jakieś miejsce niżej a nie cisnąć sie tam gdzie spiewaja non-stop.
    Tez nie lubie hamstwa ale teraz w porownaniu do tego co dzial osie
    na polskich staidonach kilka lat temu a zwłaszcza na Wisle gdzie
    naprawde warunki są bardzo dobre jest luksus! Jeżeli komuś nie
    pasuje jak sktor skacze z radosci niech sie wybierze na inny a nie
    opisuje pozniej takie bajki!! Jak juz pisali wyzej ludzie, stadion
    to nie teatr, trzeba trochę powrzeszczec czy poskakac ale są miejsca
    gdzie mozna sobie siedziec.

    A to co sie dzieje po drodze to chyba nie dziwne skoro na staiodnie
    nie mozna sobie kupic piwa, sa alkomaty na WIsle teraz, monitoring,
    zupelnie zalanych ludzi nie ma szans wpuscic na mecz a 2 piwka chyba
    niekomu nie zaszkodza. Pozdrawiam trzezwo myślacych :)
  • guru133 05.11.07, 21:10
    Dlaczego pajacu obrażasz dziewczynę? Widzę że niczym nie różnisz się od tych
    kopniętych w mózg małolatów.
  • Gość: Kibol z Wisły. IP: 213.134.176.* 04.11.07, 19:27
    Dziewczyno,idz do opery na balet albo ogladaj mecze w TV.

    Stadion to nie miejsce dla ciebie.

    No i musze cie zmartwic-estes zwyklym szarakiem,ktory moze jedynie co napisac
    list do Gazety Wyborczej.

    I Bogu dzieki.

    ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY
  • Gość: th IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 21:31
    Różnica między Amway'em, a członkami "Armii sratatata", jest taka,
    że tym pierwszym ktoś przynajmniej płaci, za wiarę w brednie które
    sprzedają innym. Wy to robicie za darmo, samym sobie. Wciskacie to
    gó.. o "misji od Boga".
    Radzę poczytać "Sacrum, mit, historia", może zrozumiesz, że wasze
    zachowanie niewiele się różni od kolesi, którzy biegali z maczugami
    i kimali w jaskiniach (ciekawe czy też mieli szaliki klubowe).
    Bieda, straszna bieda.
  • skory1 06.11.07, 18:11
    Gość portalu: th napisał(a):

    > Różnica między Amway'em, a członkami "Armii sratatata", jest taka,
    > że tym pierwszym ktoś przynajmniej płaci, za wiarę w brednie które
    > sprzedają innym.

    Za co??? ;)))
    Płaci się za obroty na konkretnych produktach, jeśli chcesz zabierać głos na
    temat AMWAY to najpierw go poznaj. ;)
  • Gość: pełne poparcie IP: *.chello.pl 05.11.07, 05:24
    Wyganiać,wyganiać,i jeszcze raz wyganiać.Po co wam takie?
  • Gość: ABG IP: 213.134.176.* 04.11.07, 19:28
    Roman,to ty jestes ta fajna laska?

    lol.
  • Gość: kibic! IP: *.icpnet.pl 04.11.07, 19:30
    Gratuluję Gazecie doboru opinii. Wszystko musi się zgadzać, z tezą pana Steca sprzed tygodnia, jeśli się nie zgadza to pewnie kibol itd. Gazeta straciła kontakt z rzeczywistością i forsuje jeden tylko punkt widzenia - własny, szkoda...
  • Gość: gft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:46
    większością powyższych opini udawadniacie tylko własne chamstwo, te
    głodne kawałki o zdzieraniu gardła staniu w ramie w ramie, po prostu
    mnie wzruszacie, całe to pogardliwe gadanie o nieprawdziwych
    kibicach jest śmieszne , a szczytem chamstwa jest mówienie że na
    jakijś tam trybunie jest inna hierarchia miejsc (notabene ustalacie
    ją waląc się kijami po głowach czy może zderzacie się głowami jak
    jelenie) w kązdym miejscu gdzie miejsca są numeramowne jeżeli
    wykupiłem bilet na konkretne miejsce to tam mam prawo siedzieć a nie
    ogladać mecz w gorszym miejscu bo jakiś palant zajął moje miejsce ,
    czy w całej swej głupocie nie pojmujecie że m.in. takim zachowaniem
    zmniejszacie ilość kibiców na meczu, jeżeli kibic zostanie w domu to
    zarobi na nim canal+ a nie klub
  • pateko7 04.11.07, 19:33
    a ty laska, idz sobie na a czy b. tam wygodnie posiedzisz,
    dopingowac i tak nie bedziesz bo tam z reguly nikt nie dopinguje, a
    na pozostalych sektorach jest prosta zasada. idziesz by dopingowac
    i kto pierwszy ten lepszy.
    a zdrugiej strony: proste pytanie, takie odgrzewanie kotleta i to
    akurat wislackiego z kwietnia to przypadek? lubie gazete, ale to
    chyba male przegiecie
  • Gość: aluq IP: 83.238.201.* 04.11.07, 21:55
    Morda frajerze, mam na bilecie takie miejsce jakie mam i mam prawo na nim
    siedzieć, jakby mi taki debili zaczał wrzucać jak tej dziewczynie, to zbierałby
    szybko zęby
  • Gość: gość IP: *.acn.waw.pl 04.11.07, 22:06
    Trzeba zbudować specjalne "stadiony" bez boisk, same trybuny - dla gospodarzy i
    gości - tam kibole będą się mogli wykrzyczeć, porzucać pobić itd.
    Ważne żeby wszyscy biorący udział w takim wydarzeniu zrzekli się tymczasowo
    prawa do opieki medycznej (dlaczego mamy płacić za ich leczenie).
    Istotne też jest by taki "stadion" był otoczony pożądnym ogrodzeniem, najlepiej
    pod prądem.
  • Gość: kibic IP: *.n4u.krakow.pl 04.11.07, 22:17
    Że dziewczyna ma rację,świadczą bezsensowne i napastliwe "riposty"tych troglodytów.
  • Gość: kaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:19
    a Ty madralo powiedz kiedy byles ostatnio na meczu? Przjedz sie na
    jakis - zobaczysz nie jest tak strasznie :) Moze nawet Ci sie
    spodoba?
  • pateko7 05.11.07, 00:38
    jakby laska chodzila na mecze to by wiedziala, ze sa sektory, jak
    napisalem powyzej dla spokojnych kibicow i dla takich, ktorzy
    dopinguja, co nie jest cieciu tozsame z zadyma, siedziala by w
    ciszy i spokoju. poza tym ewidentnie przejaskrawia, pisze o
    drinknietych kibicach, a co to komu szkodzi??? chodzi o to by nikt
    nikomu krzywdy nie zrobil, a to czy sobue chlapnal czy nie to jego
    sprawa, byleby jak napisalem nie dymil, poza tym ewidentnie
    nawalonych nie wpuszczaja.
    a ty tak nie cwaniakuj, bo w necie to jest kazdy mocny, juz widze
    jak startujesz chojraku :)))
    a morda frajerze to mozesz staremu powiedziec
  • Gość: hau hau IP: *.chello.pl 05.11.07, 03:32
    Są sektory dla tak zwanych spokojnych kibiców?Które?Przecież ona
    była na A,lub B.Który jest tańszy,lub spokojnejszy?
  • Gość: TS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 17:24
    Więc jeśli była na wymienionych przez Ciebie sektorach to jest to
    typowe kłamstwo lub prowokacja.Jedynie gdzie siedzi sie i oglada w
    spokoju to sektor A i B.Na pozostałych sektorach jest rzeczywiscie
    szalenstwo,najwieksze na C.Na D,E jest kultura,jesli ktos chce
    siedziec na swoim miejscu inni ustepuja wiec kolejna bzdura o tym ze
    idzie wiazanka.Tyle wielcy "kibice".
  • Gość: szacun IP: *.chello.pl 05.11.07, 05:33
    No wreszcie jakiś normalny pies się wypowiedział.
  • Gość: przekręt IP: *.chello.pl 05.11.07, 05:30
    Małe przegięcie?To chyba największa afera od czasu zrzucenia bomby
    na Nagasaki.
  • Gość: zix IP: 81.15.190.* 04.11.07, 19:35
    Wstyd mi.. I co tu wiecej napisac? Wsytd mi za gazete, ktora nie potrafi
    zachowac chociaz krztyny obiektywizmu( bo to o czym napisala na ta Pani tyczy
    sie 95% stadionow, na kazdym sa sektory gdzie siedza szalikowcy, a napewno to
    tam poszla ta Pani..).
    Czy to, ze komus nie spodobalo sie na Wisle, jest powodem do takiego artykulu,
    czy nie probojecie przykryc tymi zalosnymi tekstami sytuacji w Legii, gdzie
    kibice calkowicie wypieli sie na klub?

    I jeszcze pytania, na jakim sektorze ta Pani byla? Moze weszla na D, gdzie
    siedza szalikowcy? Dlaczego nic o tym nie ma..

    Szkoda slow, lubilem poczytac felietony etc. na waszym portalu, ale po tych
    ostatnich akcjach stracilem caly szacunek do sport.pl, bo traktujecie ludzi jak
    skonczonych debili..
  • Gość: X IP: *.chello.pl 04.11.07, 21:01
    Nie płacz, nie płacz - nie chodzi o dokopanie Wiśle, tylko o przedstawienie poziomu kibiców Oranżady. Tak jak piszesz - na 95% stadionów w kraju jest identyczna sytuacja. Nikt nic z tym nie robi bo zaraz odzywają się ci "najwierniejsi" i "najprawdziwsi", że im się krzywda dzieje.
  • Gość: co to za tekst IP: *.chello.pl 05.11.07, 05:49
    Wstyd Ci za Gazetę Wyborczą,bo zamieściła ten tekst.Dlaczego nie
    jest Ci wstyd za klub,który do tej sytuacji doprowadził.Piszesz,że
    dziewczyna mogła mieć wykupiony bilet na sektor D.Sądząc po cenie,to
    raczej nie.Ale nie o to chodzi.Chcę usłyszeć słowo "przepraszam",dla
    tej dziewczyny.Pewnie to za dużo.
  • peter.steele 04.11.07, 19:39
    przecie to wiadomo od dawna czy dziennikarze teraz maja odwage o tym
    pisac?
    Jestem kibicem Lecha Poznan i z miejscami nie ma problemu bo
    chlopaki umieja to zalatwic jak sie komus ktos wtryni na miejsce. A
    o spiewaniu na Lewgie to juz jest u nas tradycja i mimo, ze ja sam
    spiewam chcialbym aby nie bylo przeklenstw na stadionach. To mnie
    akurat boli i wkurza.
    --
    Wierzyłem w coś, bez tego ciężko żyć
    Marzyłem też, wolno było marzyć
  • Gość: Piotrek1985 IP: *.chello.pl 04.11.07, 19:41
    To MY wygraliśmy z Legią ostatnio 3-1??? Dziewczyno pod wpływem
    jakich środków dopigujących jesteś? Chyba że to ja jestem pod
    wpływem czegoś i cały czas wydaje mi się, że wygraliśmy 1-0 i mecz
    nawet na minutę nie został przerwany. Bardzo kiepsko Wam wyszedł ten
    artykuł Panowie pseudoRedaktorzy.
  • Gość: X IP: *.chello.pl 04.11.07, 22:54
    Piotrek, naucz się czytać ze zrozumieniem zanim zabierzesz głos na publicznym forum. Podpowiem tylko, że w tekście niekoniecznie chodzi o ostatni mecz Wisły z Legią.
  • Gość: buahahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:44
    buahahahaha padłem buahahahahahahah k.. takie dauny jak ta "fajna laska" buahaha
    robią tylko przypał Wiśle

    o ku... masakra hahahahahah
  • mr_pope 04.11.07, 21:23
    Raczej tacy jak Ty. Jak tu kibicować klubowi, którego szalikowcem jest osobnik
    piszący 'dauny'?
  • Gość: fan pana recenzent IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.07, 19:47
    jak w temacie
  • Gość: puch4cz IP: *.dslextreme.com 04.11.07, 19:53
    jak w temacie!
  • Gość: :D IP: 82.160.186.* 04.11.07, 21:24
    jak w temacie :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka