Komentarze do artykułu
Gortat po porażce z Cleveland: Jesteśmy aroganccy, zbyt pewni siebie
- Musimy stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie, że jeśli nie zaczniemy grać lepiej, to sezon może się szybko skończyć - mówił Marcin Gortat po porażce Orlando Magic z Cleveland Cavaliers 93:102.
Gortat po porażce z Cleveland: Jesteśmy aroganc...
Autor:
Gość: Adrian
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.11.09, 19:17
Momencik tochę gubimy temat... Sytuacja wygląda tak, że Marcin nie jest mistrzem akcji ofensywnych. To prawda nie możemy wymagać od niego 20ppg (chociaż nie ma co mu zabraniać wymagać tego od samego siebie). Nie zmienia to jednak faktu że jest nawet na waruki nba wysoki i nawet nieźle zbudowany i przy tym silny. Na reputację zapracowuje zawziętością, uporem, cięzką pracą. Ale dlaczego tego nie widać w meczach? oglądałem 2 z jego udziałem w tym sezonie: Detroit i Phoenix. Niczym szczególnym nie imponował. Może trzeba mu to oddać że co jedynie mogło się podobać to walka pod własnym koszem z przeciwnikiem którego krył, szybkie bieganie do ataku (to akurat imponuje wszystkim komentatorom, mnie także!) i efektowne wsady. tyle że na tym koniec... czego mnie brakuje a co było w tamtym sezonie: pewne rzuty z dystansu (powoli zaczyna go średni poziom na jego pozycji w tej umiejętności prześcigać, a było całkiem nieźle).Ale co jest dla mnie najgorsze... wcale nie walczy o piłki na tablicach, zero walki, jak Marcinowi sama piłka wpadnie w ręce to jest dobzre, ale żeby skoczyć, wywalczyć pozycję to juz nie... Przecież Marocn ma na prawdę dobre warunki fizyczne... A jeszcze jedna sprawa... popatrzcie na jego działania w ataku jak jego koledzy mają piłkę.: zasłony, zasłony, zasłony... to wszystko. Wiem że Stan mu to polecił, ale czy jego kolegom polecił żeby Marcinowi nigdy po zasłonie nie odegrać piłki? oni zwyczaje tego nie robią? uważają że Marcin jest za słaby?? nie ufają mu? na to wygląda. Marcin musi udowodnić że jest walczakiem z prawdziwego zdarzenia... żadnego odpuszczania... 2x więcej zbiórek, 1,5x więcej bloków... walka na całego. Tylko to pozwoli mu na prawdę zaistnieć. Życzę Ci Marcin samych udanych występów, polskim sercem jestem za Tobą!