Jednostronnie grający Orlando Magic pokonali w Bostonie nieskutecznych Celtics 83:78. Marcin Gortat zdobył dla zwycięzców cztery punkty i miał trzy zbiórki w ciągu 11 minut.
Pierwsza kwarta była rzeczywiście b. ładna w wykonaniu Orlando. Super bronili
i wszystko im wpadało w ataku. Gdyby cały czas tak grali, to by było fajnie.
PS. W meczu CLE@IND, w pierwszej kwarcie drużyny rzuciły po 38 punktów!! Czyli
w sumie niewiele mniej niż w polskiej lidze przez cały mecz :-/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.