Nie ma co porównywać popularności koszykówki z siatkówką czy piłką ręczną. To
dwa różne światy. Z całym szacunkiem, ale w handball, który uwielbiam oglądać
przy okazji wielkich imprez gra jedynie Europa. W Azji czy w obydwu amerykach
mało kto o tych dyscyplinach słyszał. Z siatkówką pod tym względem jest niewiele
lepiej. Sukcesy odnoszą lub odnosiły takie reprezentacje jak Holandia czy
ostatnio USA. Szczególnie w tym drugim kraju siatkówka to sport z dziewiątego
rzędu. Nawet jak popatrzymy na rozgrywki klubowe, to sukcesy odnoszą tam drużyny
z mniejszych miast.
Ciężko jest wytłumaczyć ten fatalny stan popularności koszykówki. Z tego co
pamiętam to mecze Polaków na Eurobaskecie zbierały podobną widownie co pierwsze
mecze naszych na ME w siatkówce. Z drugiej strony mało kogo obchodziła walka o
medale Hiszpanów czy Serbów. Myślę, że nawet gdyby Euroliga była pokazywana na
otwartych kanałach to też nie budziłaby wielkiego zainteresowania. Z NBA też
byłoby pewnie nie łatwo głównie ze względu na porę transmisji. Umówmy się zwykły
Kowalski, który do tej pory miał gdzieś koszykówkę nie zarwie ni z tego ni z
owego całej nocy po to by obejrzeć jak grają Lakersi. Ci co NBA chcą oglądać to
oglądają na różnego rodzaju justinach. Zawsze można sobie wykupić pakiet League
Pass, a gdzieś na końcu tych źródeł jest C+, który i tak pokazuje niemal tylko
Lakersów, Celtics i Magic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.