moje "zawsze" najwyrazniej bylo malo precyzyjne, bo dotyczylo okresu sprzed
zdziczenia wsrod czestochowskich kibicow. jezdze po polsce i mecze ogladam, ale
czewe omijam szerokim lukiem, bo bluzgi na trybunach sa nie do zniesienia.
szczegolnie pamietam mecz w lutym 2007 przeciwko jastrzebskiemu weglowi. na
parkiet wychodzi trzech wicemistrzow swiata, a czestochowski kk ryczy "k...y
za......my". to byla moja ostatnia wizyta w hali polonia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.