To oswiadczenie wg mnie potwierdza tylko, ze na meczu byla banda gowniarzy moze
identyfikujaca sie z klubem, ale jednoczesnie nie myslaca o tym, jak ich okrzyki
moga popsuc wizerunek klubu. To byl chyba pierwszy przypadek jak ZORGANIZOWANA
GRUPA uzywa wulgarnych okrzykow na meczu siatkowki, a za idiotami moga pojsc
inni mlodzi. Mozna sie wkur... na ewidentne pomylki sedziego, mozna go
skrytykowac, ale jak od ilus lat kibicuje sie i jezdzi za druzyna, to trzeba byc
kompletnym bezmozgowcem zeby nie zauwazyc jaki klimat panuje na meczach
siatkarskich i nigdzie podobne do ich zachowanie miejsca nie mialo. Mozna
krytykowac sedziego okrzykami, ale oczywiscie najlatwiej wyzwac od ch...
zlodziei itp. zamiast wysilic troche mozgownice i wymyslic cos, o co media nie
beda mogly sie doczepic i przedstawic w tak nie korzystny sposob :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.