Nie zamierzam usprawiedliwiać porażki. Wtopa to wtopa.
Musimy sobie jednak zdawać sprawę, że największą siłą polskiej siatkówki jest
Paweł Zagumny. Będę powtarzał: Guma to siatkarski geniusz, a geniusza zastąpić
niełatwo.
Grbić, Ball, Esko - bez nich ich reprezentacje tracą wiele na wartości. My bez
Gumy jesteśmy na poziomie 5-6 drużyny w Europie. I z tego musimy sobie zdawać
sprawę.
Tylko Brazylia ma 4-5 zawodników światowej klasy na każdą pozycję. Jedynie
Sergio wyrasta ponad innych libero. Nie gra Ricardo? Jest lekkie tąpnięcie,
ale szybciutko poziom podciąga Bruno.
Dajemy sobie radę bez Wlazłego, dalibyśmy radę bez Gruszki. Bez Gumy jest
bardzo, bardzo topornie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.