Dodaj do ulubionych

Skra Bełchatów doszła do ściany

06.05.10, 07:07
W interesie wszystkich????? Chyba Iwańczyka i całej tej pasionej przez Polsat
bandy mniej lub bardziej prawdziwych fachowców od siatkówki. W moim na
przykład interesie jest nieprzerwana dostawa prądu po umiarkowanej cenie.
Jeśli PGE pełniąc rolę "ambasadora polskiego sportu" - co ku...jest? -
zaniecha inwestycji w sieć to swej podstawowej roli nie wypełni. Rzecz jasna
przez siatkówkę inwestycje w PGE się nie zawalą, ale na pewno namysłu wymaga
łożenie wielkich państwowych pieniędzy na rozrywkę dla bełchatowskich proli.
A co do owej oprawy... Ambroziak, którego na pewno wysoko cenicie, pisał
kiedyś do jakiego szału doprowadza go owe "nic się nie stało". Bo stało się i
to wiele, zmarnowano ogromne publiczne środki.
--
moje awantury
Edytor zaawansowany
  • Gość: slawek52 IP: 195.117.116.* 06.05.10, 07:56
    ty czlowieku idz sie zbadac u psychiatry.Bo wali ci zczuba ze chej.
  • Gość: prawdzkibic IP: 188.33.232.* 06.05.10, 09:35
    W takim kraju jak RP tylko z publicznych pieniędzy da się zrobić prawdziwy
    sport, choć faktycznie po co komu utalentowani sportowcy dookoła, kiedy mózg
    zespołu gra całkowicie pogubiony, a trener nie jest wielkim strategiem. A prąd
    przyjacielu i tak będzie drogi.
  • Gość: dzikus IP: *.acn.waw.pl 06.05.10, 10:25
    Urywek z historii miasta Bełchatów:

    "Po upadku Powstania Styczniowego w 1870 r. Bełchatów utracił prawa miejskie.
    Po licytacji majątku Bełchatów przeszedł w posiadanie Niemca Reinholda
    Spillera, który po kilku latach sprzedał te nieruchomości Henrykowi
    Hellvigowi, z pochodzenia Bawarczykowi, osiadłemu w Tuszynie Mimo formalnego
    pozbawienia praw miejskich , Bełchatów nadal wolno rozwijał się.
    Żydzi coraz więcej inwestowali w przemysł włókienniczy Bełchatowa. Wystarczy
    tu przywołać nazwiska najbardziej znanych w owym czasie przedsiębiorców, jak:
    Birbaun, Warszawski i Tusk. Klasa robotnicza obawiając się o swoją przyszłośc
    organizowała strajki. W 1901 r. miał miejsce pierwszy strajk w manufakturze
    Tuska. W strajku tym wzięli udział nie tylko robotnicy z Bełchatowa, ale i
    ościennych wsi, takich jak: Czapliniec, Zdzieszulice, Wola Mikorska,
    Bełchatówek i Myszaki. W latach 1905 / 1907 powstała fabryka Zysli
    Działowskiej, w 1909 r. Daniela Barana, w rok później Daniela Freja i Spółki
    oraz Nanszpergera, Moskalewskiego i Seelinga".....
    Potem Tuskowie wyprowadzili się z Bełchatowa i zamieszkali na Pomorzu".
  • Gość: Cezary IP: *.chello.pl 06.05.10, 11:03
    Słowo "handicap" oznacza obciążenie, a nie przewagę. Więc ostatnie
    zdanie czwartego akapitu pozbawione jest sensu. Poprawne określenie
    to np. "avantage", lub swojsko brzmiący "awantaż".
  • marian1950k 06.05.10, 14:42
    „Pochopne zmiany w sztabie szkoleniowym są niewskazane, nawet jeśli
    prezes Konrad Piechocki uzna, że trener Jacek Nawrocki popełnił
    błędy w Final Four.”
    Ta zmiana jest konieczna i od niej trzeba zacząć. W koszykówce, w
    siatkówce wpływ trenera na przebieg rywalizacji jest przeogromny. On
    ustala taktykę, reaguje na sytuacje na boisku, podrywa lub uspokaja
    zawodników. Musi mieć wiedzę, doświadczenie, opanowanie, spryt a
    przede wszystkim charakter wojownika. I musi być niekwestionowanym
    autorytetem dla zawodników. Roztrzęsiony, spięty i totalnie
    zestresowany Nawrocki na pewno wojownikiem w turnieju nie był. I nie
    był, co gołym okiem w telewizorni było widać autorytetem.
    Kuriozalna decyzja o zamianie Kurka na Antigę w końcówce trzeciego
    seta meczu z Bled może mieć tylko jedno wytłumaczenie: była to próba
    dowartościowania zagranicznej gwiazdy ( tylko czy z pewnością
    świadomemu swojej kiepskiej dyspozycji Francuzowi to potrzebne ?).
    Jak się czuł Antiga powracający na ławę?
    Przed ostatnim punktem meczu trener Nawrocki wziął czas aby przed
    kamerami Polsatu zadysponować ostatnią akcję. Po co? Dla ratowania
    własnego samopoczucia?
    Brak kompetencji Nawrockiego do samodzielnego prowadzenia zespołu
    takiego jak Skra widać zresztą przez cały sezon, szczególnie na tle
    postępów jakie zrobiły drużyny Resovii i Jarzębskiego. Bełchatów
    gra siatkówkę coraz bardziej prymitywną, oparta na indywidualnych
    umiejętnościach i formie gwiazd. A ta forma u poszczególnych
    zawodników buja się jak huśtawka. Pytanie, do trenera oczywiście,
    czy aby wie dlaczego ?
    Pytań jest dużo. Np. kto zadecydował o zamianie Jarosza na
    Novotnego, a parę lat wcześniej o pozbyciu się Igły, największego
    wojownika, jaki grał w ostatnich latach w Skrze? Dlaczego w Skrze
    tyle kontuzji? Jak można było podjąć decyzję o posadzeniu na ławie
    Kurka?
    Jeśli Skra chce zacząć rządzić w Europie musi zacząć budowę nowego
    zespołu od trenera. Musi znaleźć człowieka, który poza
    umiejętnościami przygotowania drużyny pod względem motorycznym
    będzie umiał zmienić mentalność, w większości zbyt zadowolonych z
    siebie, a może głownie ze swojej pensji zawodników. A tym którzy
    tego nie potrafią po prostu podziękuje, bez względu na nazwisko,
    osiągnięcia czy sympatyczny charakter, a może również z tego powodu.
    I potrafi znaleźć na ich miejsce ludzi o mniej głośnych nazwiskach,
    tańszych i wcale nie gorszych. A że tacy są można było przekonać się
    oglądając europejskie puchary.

    A trener Nawrocki może we własnym interesie powinien popracować
    kilka lat z zespołami o mniejszych aspracjach? Bo góra na którą go
    wsadzono okazała się za trudna.
  • Gość: yago IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.10, 17:32
    A Raul Lozano, czy poza reprezentacją Niemiec trenuje jakiś klub? Zna polską
    siatkówkę i jest wojownikiem...
  • Gość: adi IP: 81.219.201.* 06.05.10, 17:48
    Siatkówka to gra czysta, która dla tysięcy Polaków jest chlubą! Aaa piłka sami
    wiecie, polskiej piłki nożnej nie ma!!! Bo chyba nie chcecie porównywać Wisły
    Kraków, Legii Warszawy czy Lecha Poznań np. z Realem Madryt czy Interem
    Mediolan?? PZPN to państwo w państwie:/ Komuna!!! A Skrę Bełchatów mozna
    porównać z potentatami z Dynama Moskwa czy z Treviso i wyjdzie na to, że
    jesteśmy blisko szczytu. Może było za wcześnie na wygranie Ligii Mistrzów?
    Może uda sie za rok..na to liczę i wierze nie tylko w Skrę ale i w inne
    siatkarskie zespoły oraz w reprezentację!:)
  • Gość: d3r IP: 89.167.24.* 06.05.10, 17:48
    dostaną baty od JSW. W ich obecnej formie wszystko jest możliwe. Wszak ledwo wygrali z Bledem. To jedyna szansa na pozbycie się Nawrockiego, który nie nadaje się na 1 trenera takiego zespołu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka