Dodaj do ulubionych

Dlaczego przegraliśmy finał?

03.12.06, 15:26
Najważniejszy powód porażki to fakt,że pojechaliśmy tam jako wieczni
aspiranci. Co prawda z polskich dróżyn które latami nie dorastały do swoich
ambicji pozostała jeszcze garstka zawodników,działaczy,kibiców i
otoczki.Pojechaliśmy tam z takim małym niewidocznym garbikiem.Gdybyśmy za
jednym razem zdjęli to odium i wygrali mistrzostwo świata to Lozano byłby
bogiem.A jest jedynie prawie Bogiem i obok Rezende jednym z dwu równorzędnych
najlepszych trenerów świata. Zawodnicy byli przygotowywani mentalnie:gramy o
finał.To nie przed finałem iluś fajfusów powiedziało im: I tak dla nas
jesteście mistrzami.Zabrakło pełni determinacji ale też odwagi i wiary że
możemy wygrać.Inaczej mecz trwałby dłużej.A tak końcówkę drugiego seta
przegraliśmy przez ten brak pewności.Można powiedzieć,że cały turniej graliśmy
na zbliżonym technicznie poziomie do Brazylii przez jeszcze większą od niej
koncentrację.Tyle,że świadomość,że przy tak maksymalnej koncentracji można
zaledwie dorównać obciąża.Dodatkowo Brazylijczycy mieli świetny dzień;pierwszy
set pozwolił im jeszcze się optymalnie rozluźnić i odstresować.Ten set został
przegrany równie przez wystawienie niesprawnego Gacka i utrzymywanie go co
przez dodatkową niepewność i dekoncentrację jaką to sprawiło na reszcie
zawodników.Brazylia zagrała najszybszy mecz na mistrzostwach (co gorsze
możliwe,że też dosłownie) ale rozegranie było błyskawiczne. Pochwały Rezende
uświadomiły nam poczucie słabości i to też był element walki.Nasi zawodnicy
wyglądali trochę jakby odrobinę bali się wejść w mecz by nie poczuć się słabsi
od Brazylijczyków i odrobinę przeszli obok meczu,ale przecież rozegranie z tą
podwójną krótką było też wystarczająco hipnotyzujące.Trochę udzieliło się też
nieumiejętność akcetacji świetnych serii rozegrań Brazylijskich i
cierpliwości.Najsłabszym psychicznie paradoksalnie przez te mistrzostwa był
świderski,który był największym walczakiem dróżyn które się spalały.Może
należy jeszcze odmłodzić reprezentację mentalnie?Przegraliśmy psychicznie ten
mecz na raty: Najpierw brak motywacji,(zachłyśnięcie się sukcesem i poczucie
podobne niezasłużeniu)który zmaksymalizował się po półfinale.To razem z
pozostałością starej energii było pierwszą przyczyną.Następną to to,że zespół
który mentalnie też dokonał kolosalnego postępu dostał zbyt silne wyzwanie
grania praktycznie od drógiego seta przy totalnie rozpędzonym rywalu,który
miał swój dzień,a który bardziej obciąża przy świadomości,że trzeba wkładać
więcej by dorównywać.I tak czysto bez wystarczających usprawiedliwień
przegraliśmy trzeciego seta.Za to mam najwięcej złości do reprezentacji.Ale
jeśli nie docenimy poprzednich czynników to władujemy tych zawodników w
zbytnie jątrzenie w sobie.Natomiast należy z drógiej str nie lekceważyć w ich
świadomości tego zupełnie.Najgorsze,że pewnie kilku głupków i kilku
nieświadomych zawistników wokół kadry nie potrafiło wyczuć proporcji i
demotywowało stres przedfinałowy w niewłaściwy sposób.Jednak to wszystko z
czym startowaliśmy włączając wszelkie negatywne bagaże i tzw frycowe i tak
mogły odegrać większą rolę.Zamiast się tym zamartwiać trzeba dalej to
zmieniać.I szansa na finał olimpijski będzie duża jeśli znajdzie się właściwą
szalę do wszystkich czynników.Na pewno skrajne podejścia tylko
zaszkodzą.Wielkie gratulacje dla grupy praktycznie szczawiowej dróżyny która
dojrzałością przebiła wielu. Większość tej ekipy ma fantastyczną przyszłość!
Ten turniej był piękny,a sposób pokazania miejsca w szeregu szczególnie Rosji
i Serbii to nasza narodowa duma!DZIęKUJEMY chłopaki!
Edytor zaawansowany
  • soulgarden 03.12.06, 16:00
    Z Dawidem Murkiem nie weszlibyśmy nawet do czwórki. Gdybyśmy wymęczali większość
    meczów to uszanowalibyśmy ten sukces bardziej.A poza finałem to były prawie
    perfekcyjne zawody.Ja mam żal do zawodników za poddanie się w 3-cim secie.
    Szkoda,że żaden ze starych (Swiderski,Gruszka,Zagumny) nie jest twardzielem i
    mobilizatorem gdyż brak mobilizatora lub twardziela wśród starszyzny jest
    parokrotnie bardziej osłabiająca. Może podpowiecie zawodnikom 3-5 głównych
    przyczyn porażki w kolejności ich wagi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka