Przez ponad 100 lat (od 1907 r.) mieszkańcy Dobrego i okolic chodzili do kościoła (i kaplicy), korzystając z drogi przy budynkach cukrowni. Tak było nawet za głębokiej komuny. Współczesny miejscowy biznesmen zamknął jedyny parking przed kościołem oraz drogę przejazdową przez centrum miejscowości. Już widzę reakcję gości naszego kościoła i GOKu, którzy nie będą mieli gdzie zaparkować samochodu. Zastanawia mnie, gdzie pan biznesmen i jego rodzina, będą parkować swoje samochody, udając się w niedzielę na mszę świętą. Gratuluję biznesmenowi pomysłu na ogrodzenie, przypominające getta z II wojny światowej. Takiej koncepcji nie wymyślił pan Czernicki, Niemcy ani komuniści (choć również była to ich własność). Brawo brawo brawo!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.