Dodaj do ulubionych

VRSie, litosci!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 20:04
Juz pewnie zorientowales sie, ze slowo 'blagam' jest w pewnych kregach
kluczowe...Otoz, ja wlasnie, po raz koelejny apeluje do twoich ludzkich uczuc
(pewna jestem, ze cale sa poklady)! Pytania z logiki - do tego sprowadza sie to
haslo. Ja sie taplam w przyjemnym ulanskim blotku i nie mam kogo innego zapytac
o to, a jakos mocnawo na tym zalezy.
Zeby zas nie bylo, ze jestem interesowna spytam - no i co tam? jak bylo, kiedy
cie nie bylo?
Obserwuj wątek
    • Gość: vrs wróciłem. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 19:28
      Tak wszyscy wybrzydzali względem moich sugestii marketingowych , a tu proszę
      chwytliwe hasełko - malowniczy wątek :-)
      No i na którym wątku teraz się umiejscowić ? Ten będzie szybszy . Przerwa była
      trochę techniczna (skończyło mi się 30 godzin niestety ) bo jeśli chodzi o
      instytutowe przedszkole to czasem trudno się nie zgodzić (coraz częściej
      odnoszę wrażenie , że niektóre przedmioty są o niczym kompletnie ) no to
      niniejszym splunąłem również lekko :-)

      Co do logiki , to zaznałem niewątpliwej przyjemności jaką były ćwiczenia z dr
      Żandarowską - nie było żadnych poważnych zaliczeń . Chociaż jakieś kolokwium na
      koniec semestru było , ale gdzie mu tam do tego by Ziemba . Mimo najszczerszych
      chęci i daleko idącej empatii nie okażę się tu chyba pomocny ...

          • anton.aus.tirol Re: wróciłem. 03.03.02, 00:14
            la conoscenza di quella bella lingua e sempre la stessa - buonissima!

            la conspira per me va bene!specie che loro non capiscono...ma qui sulla
            spiaggia c'era alcuni mesi fa un gruppo di polacchi che parlavano l'italiano...

            pozdrowienia dla vrssssa!very v!

            danke schon!
            • Gość: vrs The day has come . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 20:25
              Tadadada ! Więc chyba miałem przyjemność cię zdemaskować ,gips zawinięty ,
              spinaczem biurowym uwieńczony +pytanie w twoim kierunku :"Aniu , pójdziemy
              tędy ?" no to chyba bez pudła ? W każdym razie wrażenie sympatyczne ,
              niepowiem ... (lakonicznie może nieco , z takiej okazji powinienem coś
              trzynastozgłoskowcem złożyć , ubolewam nad własnym lenistwem szczerze :-)

              Przy okazji mam niusa (hm , tak się średnio komponuje z powyższym ale niech tam)
              Podobno podglądacz grasuje w naszych koedukacyjnych toaletach , perwersyjny
              sczególnie bo kładąc sie na podłodze zerka od dołu przez dziury w odrzwiach .
              Była nawet łapanka , ale się ponoć schował.

              Mam nadzieję , że juz na stałe przeszliście na polski z powrotem , bo czułem
              się jakbym oglądał kodowaną telewizję .(jeśli juz to na niemiecki lepiej)
              • Gość: qcuno Re: The day has come . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 21:23
                a widzisz,aniu,mowilam ze uzywanie spinaczy z historia logiczna na karku(tak
                tak,wiem,moze nie ten sam,ale TAKI SAM,bez kwestii...!)nie moze przyniesc nic
                dobrego...;)
                hmm...ale to chyba nie bylam ja,z toba,kiedy vrs cie namierzyl,bo nie
                przypominam sobie,zebym mowila do ciebie cos w stylu 'aniu pojdziemy tedy'...
                aaa zreszta ja nawet nie wchodzilam na twoj wydzial!uff,to luuuuz,jakby
                powiedzial nasz ulubiony kolega...
                no no,to dobrze ze vrs nie trafil w pewne miejsce na B.,w ktorym dzisiaj
                zapelnialismy zbiorowo nasze okna i okienka,bo to by byla dopiero masowa
                dekonspiracja...!ha,z nami jednak nie bedzie tak latwo,bo AZ tak sie nie
                wyrozniamy,poza momentami,rzecz jasna,kiedy mamy przyjemnosc towarzyszyc
                niebieskiemu gipsikowi...:)
                cialos(jak zauwazyles vrs-ie,ja in polacco,jak najbardziej,specjalnie dla
                ciebie:)
              • Gość: awt Re: The day has come . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 22:49
                Ze mu sie tak chce, naprawde...! Podgladaczowi, oczywista. Coz, ja tam za zadne
                skarby tudziez atrakcje (hmmm)nie zaryzygowalabym cheek-to-cheek z ta lsniaca
                posadzka.
                Coz, zdemaskowanie - no ta....musialo nastapic. Chociaz...w przyszlym tygodniu
                pozbywam sie granatsarkofagu wiec byl cien szansy na pozostanie anonimowa.
                Nadmienie iz stopa zawinieta jest w zielony beret - byc moze to odswiezy nieco
                przyblakly nimb ekscentrycznosci wokol mojej skromnej osoby. Spinacz - ostatni
                krzyk mody, il nuovo trend (spytaj qcuny - kompetentna jest).
                A teraz zabawy ciag dalszy czyli: "Kto jest vrs-em?" (aplauz). Prosze o
                odpowiedzi na zadane pytania. Uprzejmie prosze.
                - to bylo przed 14 na pierwszym pietrze. Pytala mnie tzw. Monia - dziewczyna o
                czerwonej torbie. Obok stal jej nawiedzony kolega-zielonoswiatkowiec, tak?
                -jestes kolega Blazeja, ktory dawal mu notatki z logiki?
                -jestes Czlowiekiem z Blyskiem w Oku, Co Mnie Spotkal na Schodach (z kolega)?
                Z szacunkiem - awt
                • Gość: vrs Re: The day has come . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 18:27
                  W sprawie quizu , podchodów vel loteryjki :
                  Pierwsze piętro odpada , Błażej również , zielonoświatkowca nie
                  zarejestrowałem. Schody jak najbardziej . To tyle kontrolowanych przecieków na
                  dziś ale chyba blisko jesteś (ten błysk :-)

                  Celowo nie poruszam problemu dzisiejszego święta , bo w instytucie można za to
                  w twarz dostać, ostatnio nawet przepusczona w drzwiach niewiasta chciała mi
                  sypnąć. Kto wie , może i wy z manify wróciłyście , siostry :-)

                  Cunie za specjalne względy dziekuję (polnische Sprache)I wogóle jakoś tak
                  uprzejmie i z szacunkiem się zrobiło , więc serdecznie pozdrawiam
                  vrs
                  • Gość: awt Re: The day has come . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 18:39
                    Wobec tego pytanie na jutro: czy byly to schody pomiedzy parterem a pietrem,
                    czy tylna klatka schodowa i pietro wyzej? W przypadku pierwszej opcji gotawam
                    wyeksklamowac jakies glodne greckie haselko. Jesli nie - moja fenomenalna
                    pamiec konczy sie na programie telwizyjnym i wszystkich seriach Beverly Hills
                    no i stad te problemy z rekonstrukcja wydarzen...
                    Tak...dzisiejszy dzien. Hmmm...recesja i zaraz wszyscy sie rzucaja na jakies
                    watpliwe reminiscencje. Nawet sasiadka mi dzisiaj z gazeta przyniosla nieco
                    sfatygowanego zonkila - niby cytat.
                    Drzwi - ciesze sie ze nie ma w instytucie obrotowych. I tak nie bede ich dlugo
                    sama otwierac wiec jest mi z grubsza wszystko jedno. Przyznam sie zreszta do
                    cichej perwersji - nie przeszkadza mi jak ktos mnie w nich przepuszcza.
                  • Gość: qcuno Re: The day has come . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 18:51
                    no tak,bo wy tam macie,zdaje sie,gdzies w okolicach waszego wydzialu sztab
                    glowny gender studies...trafilam tam dzisiaj przypadkiem,kiedy wybralam sie na
                    wspomniany wydzial w celu zbadania reklamowanych przez anie fakultetow,no i po
                    prostu sie zgubilam...!konkretnie chyba zeszlam innymi schodami niz weszlam,a
                    to juz bylo za duzo jak na moj stepiony(pokonywaniem pare razy dziennie tej
                    samej trasy buw-audimax...) zmysl orientacji..ale uff...obylo sie bez
                    kompromitujaco demaskatorskiego pytania sie o droge...
                    aaa tak w ogole to bylam jeszcze dodatkowo rozkojarzona,bo pedzac wczesniej
                    krakowskim wpadlam w sam srodek 8-marcowej manify z pszczolkami(majami?) w roli
                    glownej i dzika muzyka zagrzewajaca,zdaje sie,do walki o prawa tychze...
                    ale serio serio-impreza jedyna w swoim rodzaju:)
                    • Gość: vrs / IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 19:35
                      Cieżko było wątek odkopać, faktycznie to już tydzień niebytu. Ale
                      usprawiedliwiony jestem bo robiłem badania , wykresy i takie tam. Oczywiście
                      nic epokowego z tego nie wynikło.
                      loteryjka: tylna klatka schodowa i pietro wyzej - tak !
                      Ale podchody straciły jakoś na tempie bo nie bywasz chyba wogóle. Rozumiem że
                      rzucasz w perpektywie (na rzecz teologii -Naprawdę?) ale tak nie zajrzeć ?
                      No i dawaj znać jak koleżanka dżej-dżej się u nas pojawia - zawsze to jakaś
                      atrakcja.

                      • Gość: awt Re: /\/\/\ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 18:46
                        No, oczywista - zajrze, i to wkrotce. Pewnie sobie przypominasz z zeszlego
                        roku - nie za wiele jest do roboty. Mozna spokojnie nogi lamac, zapadac na
                        suchoty i pozowac na zyciowy nihilizm. No, ale pojawie sie w srode.
                        Poza tym, w kwestii loteryjki, licze na jakies fory tudziez wskazowki. Warto by
                        ocalic resztki zdrowia i uniknac manii przesladowczej.
                        MOzesz liczyc na moje niestrudzone relacje z frontu Walki O Bezpretensjonalnosc
                        czyli na niusy o JJ.
                        • Gość: awt Re: </\></\></\> IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 19:20
                          Ach - wpadlam na szatanski pomysl wyrownania chociaz tyroche szans vel stanu
                          wiedzy. Otoz, pomysl polega na tym, ze powiesz mi jak masz na imie. Sprytne,
                          nie?
                          A co do teologii - tak, chodzi mi cos takiego po glowie. Hmmmm...w zeszlym roku
                          o tej porze zarzekalam sie ze jade do kibbutzu, ale bynajmniej nie nalezy
                          wyciagac z tego blednych wnioskow o mojej zyciowej stanowczosci/zdecydowaniu.
                          Wesolych wykresow.
                            • Gość: vrs cmok IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 20:46
                              Piter jestem.cmok.miło mi .
                              Pikanterii dodaje fakt , że gdybym objawił się dziewczynką , to byłbym Anią ,
                              podobno. Wygląda że to dwa najpopularniejsze imiona swego czasu.
                              Teraz chyba zdemaskowanie rewanżujące to kwestia dni (godzin?), uruchomisz sieć
                              swoich agentów pewnie.

                              • Gość: awt Re: </\></\></\> IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 15:24
                                No, mi tez bardzo milo - faktycznie, sprawa bardzo pikantna. Domyslam się, ze
                                wymienione imie oficjalnie przypisano ci w polskiej wersji..? Ha...bo tak mi
                                się przypomnialo...Miałam kiedys sasiadow-Wegrow, przesympatycznych ludzi (w
                                dodatku po polsku mowili). Ich syn, mój rowiesnik, miał na imie piterek
                                wlasnie. Jak rozrabial przychodzila jego mama i rugala go po wegiersku –
                                wydobywala z siebie piskliwe „Piterke...!” a pozniej nastepowal bulgot.
                                Smieszniutko było, ale piterek miał fest zabawki made in hungary, to można się
                                było ponarazac na te nieartykulowane dzwieki.
                                Szlaczki to, rzecz jasna, pozostalosc po najweselszym i najowocniejszym okresie
                                mojej edukacji. Obawiam się ze asp byloby co najwyzej nieudolna proba
                                powrotu...No, ale milo ze doceniasz.
                                Agenci na tropie
                                • sow Re: </\></\></\> 21.03.02, 20:18
                                  Historyjka pierwsza klasa , chciałem się odwdzięczyć makabrycznym cytatem z
                                  Monteskiusza , ale gdzieś mi wcięło. No nic.
                                  Z przyjemnością zanotowałem że wpadłaś wczoraj (przynajmniej do bufetu :-)
                                  Czekam na zdemaskowanie nieustająco.
                                  • Gość: vrs Re: </\></\></\> IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 20:47
                                    Dziwna sprawa , zalogowałem się na chwilę w sprawie Małysza ,żeby obstawić ile
                                    skoczy, a tu i na forum ksywka została . To ja w każdym razie byłem. Tak to
                                    jest jak człowiek prowadzi podwójne życie , lawiruje :-)Rozdwojenie jakieś czy
                                    cóś... Ale to ksywka tylko do Małysza , choć nie powiem , wiele
                                    mówiąca ,niechcący loteryjka stała się jeszcze prostsza.

                                    pozdrawiam , vrs
    • anton.aus.tirol błagam, do roboty! 26.03.02, 18:09
      wasz watek zanika, zróbcie coś!

      jak tam dekonspiracja?denaturalizacja?

      w ksiazce o tatarach jest wzmianka o jakim tatarze o nazwisku Mucha i ktos
      dopisał z boku : "Ania Mucha z isns?"

      coool!

      danke schon!

      p.s. o jakie jezierki chodzi?
        • anton.aus.tirol ANTON! 27.03.02, 09:36
          jak najbardziej pokretna!nic nie rozumie!

          a wiec ja na razi epodtrzymam watek!

          nie uwierzycie dopiera za 8 sygnatura byl arystoteles - wszystko wypozyczyli na
          sweita!skandal!a ja go potrzebuje tylko na 2 dni...

          oj no co to za pogoda?!w swiatyni wiedzy pusciutko jak narazie!zara zsie
          godzilla i reszta zleci!

          tyrolskie ciałłłłłłłłłłłłł!
          • Gość: awt Re: ANTON! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 16:32
            No, milutko, naprawde, godna pochwaly taka chec podtrzymania(watku). Mnie tez
            ktos moglby podtrzymac - ciut sie dzisiaj niewyspan. W ogole cos tak cieniutko.
            Dzisiaj w srodku zajec ktos (i nie byl to prowadzacy)wymogl na mnie okazanie
            kolana. Teee...
            uszanowanie, kuriozum niewyspane

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka