Dodaj do ulubionych

Spotkanie plażowe (sesja zimowa)

05.12.04, 22:19
Przepraszam za przedłużającą się nieobecność, ale akurat zajęty byłem
czynieniem pokóju w Zimbabwe.

Do rzeczy. Szczegóły wyjazdu:
Data: 8-9.01.2005
Miejsce: Białka Tatrzańska, (12 km od Nowego Targu w kierunku na Jurgów)
Adres: Dom Wypoczynkowy 'Skorusa', ul. Grapa 2a, Białka Tatrzańska.
Pobyt od 08.01 od popołudnia (kolacja, a potem kulig), 09.01 śniadanie i
obiad.
Koszty: 45,00 osobę (nocleg z wyżywieniem). Koszt kuligu: 100,00 na sanie (=5
osób) + 10,00 na osobę żarło (bez alkoholu).
Jeśli mnie kalkulator nie myli - koszty bez dojazdu zamykają się w kwocie
75,00 na osobę.
Do tego dla chętnych narty: 1 wyjazd 4,00 (krzesełko). Wyciągi czynne od 9 do
22
Pożyczenie sprzętu: komplet carving 15,00/2h, 5,00 następna h, 35,00/24h
komplet tradycyjny odpowiednio: 10,00 3,00 25,00
sanki: 4,00, 2,00, 10,00.
Instruktor indywidualny (narciarski :): 50,00/os./h, - 135,00/os./3h. Przy 3
osobach ceny ok 40% niższe, przy większej ilości chętnych ceny negocjowalne.

Transport: Trzy osoby zabieram z Krakowa. Decyduje kolejność zgłoszeń
Z Krakowa mniej więcej co godzinę można dojechać do Nowego Targu (autobusy
PKS + prywatne - kierunek Zakopane, tuż sprzed dworca PKP)
Z Nowego Targu mogę Was wahadłowo transportować na miejsce docelowe.

Na chwilkę obecną zarezerwowałem dwa pokoje. Jeden czteroosobowy i jedną
trójkę (z łazienkami)
Istnieje możliwość zamiana czwórki na dwie dwójki (ale trzeba się nam szybko
organizować, bo czas ucieka cały czas).
Toteż proszę o pilne uzupełnianie listy:

Aktualnie rzecz wygląda następująco:
1. Pieranka (pewniak)
2. Piotr_C (pewniak)
3. Kfiatkoska (pewniak)
4. Oxycort (jednak pewniak)
5. Magdala (?)
6. Akwariusz (?)
7. Baloo (?)

A czy Silverowie sienie wybioro aby, aby Plażynce śnieg prawdziwy pokazać, co?
Co z resztą? (Basia, MMPM, Aniela, Emula+bapcia (hyhy), Nioszka, Misiania,
Tato, Viki+Pom, Ignatz, Chris, i inni)
Jeszcze możecie wygrać pobyt, no!

Są pytania?

Linki są tu
Ogólne:
www.bialkatatrzanska.pl

Narty tutaj (Kotelnica Bialczańska, trasy 7, 8, 9):
www.bialkatatrzanska.com

Tutaj lokum (sprawdzone, zaakceptowane, i mocno zaprzyjaźnione):
www.bialkatatrzanska.pl/noclegi/skorusa/index.html


Uff...
~~
ox
Edytor zaawansowany
  • piotr_c 05.12.04, 22:32
    No to jako pierwszy potwierdzam pewność swego pobytu.
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 22:44
    wpisuje sie na druga liste, miedzy Wiki a Pom. moze byc czarna.
  • oxycort 05.12.04, 22:50
    Aha, rezerwuję Ci miejsce w nogach, skoro tak.
    ~~
    ox

    P.S.
    Chrapiesz?
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 22:55
    a nene damie nie wypada na waleta. w koncu to slabsza karta jest.

    ps a propos: planjecie wysylanie kartek z pozdrowieniami, celem wywolania
    zawisci oraz pochodnych?
  • piotr_c 05.12.04, 22:57
    No musowo, bez tego się nieda.
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 22:58
    aha, to ja poprosze z tako narciarzem (noco? ;)
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 23:00
    tako. nie z taco
  • piotr_c 05.12.04, 23:00
    To znaczy chodzi ci o taką dostarczoną przez muskularnego narciarza w skąpym kombinezonie?
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 23:02
    o toto wlasnie. na mikolaja!
  • piotr_c 05.12.04, 23:03
    Oxy, co ty na to? Da sie załatwić?
  • oxycort 05.12.04, 23:06
    Yhy, ino se wydepiluje bikini (dzie lutlampa?)
    ~~
    ox
  • oxycort 05.12.04, 23:07
    okolice bikini znaczysie.
    ~~
    ox
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 23:08
    aha, i zeby czapka byla. inaczej Mikolaj sie nie liczy :)
  • piotr_c 05.12.04, 23:13
    Jak widać na Oxego można liczyć. :)
    a więc spokonjnie mogę udać się na spoczynek. Dobranoc.
  • aniela 05.12.04, 23:14
    aha, skoro tak, to ide pastowac obuwie i polerowac cwieki :)
  • piotr_c 05.12.04, 22:59
    Szczęśliwie śpię cichutko i dyskretnie.
  • piotr_c 05.12.04, 22:53
    I chciałbym sie zapisać na transport z Krakowa.
  • oxycort 05.12.04, 22:58
    Yhy, masz miejscufie.
    ~~
    ox
  • baloo 06.12.04, 00:19
    to ja tez potwierdzam.
  • basia 06.12.04, 09:08
    mam chęci na 150%, możliwości ca 50%, na chłopski rozumu powinnam potwierdzić na 100%, ale jakiś paradoks mi się wkradł i na razie potwierdzam w 50%.
  • pierans 06.12.04, 11:16
    Ja też! (na transport z Krakowa z Oksem)
  • kwiat_paproci 06.12.04, 21:58
    czy transport z Oxym jest jeszcze aktualny ??
    Bo jak tak, to ja chętnie :D
    --
    My chcemy do nieba,
    My chcemy kebaba...
  • oxycort 07.12.04, 00:43
    Aha, zatem Piotr, Pieranka i Jabłońska.
    Cykcyryk więcej nik.
    ~~
    ox
  • aquariusss 06.12.04, 09:07
    Dzień dobry, cześć i czołem...

    Zza winkla się wyłaniam i wartko piszę, że ostateczne potwierdzenie
    uczestnictwa nadejdzie wkrótce :)

    Aha, czy był u Was Mikołaj? Shit, ja na śmierć zapomniałem botki wypastować no
    i masz... :( Nie zajrzał do mnie...

    --
    Aqu
  • emusia 06.12.04, 14:05
    oksuś, do maja musicie poczekac. do 22 maja konkretnie. od tej daty to ja se
    bede wychodzila z domu na ile chciala biarac pod pache tylko majtki na zamine i
    szcozteczke do zebow. i wtedy sie zacznie jazda :-)
  • Gość: kanuk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.04, 14:10
    o Nowej to Huci piozenka :)
  • pierans 06.12.04, 14:22
    I staniesz się opryskliwa, nic już nie będzie tak jak przedtem...
  • pierans 06.12.04, 14:23
    Aleale, to w końcu zapraszasz nas na swojo osiemnastkie?
  • piotr_c 06.12.04, 16:36
    Najwyrazniej musi to przemyslec. :) I pewnie slusznie, bo jak sie jej 30
    nieznanych osob wtarabani na impreze to nawet ona sama moze byc zdziwiona.
  • pierans 06.12.04, 16:37
    Nie grzesz Piotrze, jakich nieznanych?!
  • nioszka 06.12.04, 16:39
    Piotr chyba swoją rodzine zaprosi :)
  • Gość: kanuk IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 06.12.04, 17:02
    oni to sie nie znaja z niewidzenia.
  • piotr_c 06.12.04, 17:30
    No cóz w rodzinie tez mam teraz nowa postac , ale z widzenia sie jeszce nie
    poznalismy. Dopiero pod koniec marca , jak sie wykluje :)
  • piotr_c 06.12.04, 17:28
    Grzesz przez niedomowienie. bo istotnie czesc osob z tej 30 to ona nawet z
    twarzy zna, czesc z rytmu na klawiaturze. Ale jak napisze, ze zaprasza
    plazowiczow to moze sie okazac ze kto z krzakow po raz pierwszy powstanie i sie
    na torcik zapisze :)
  • emusia 06.12.04, 22:13
    zastanawiam sie nad ta 18. gdyby tak zorganizowac przy drobnej pomocy jakiego
    innego plazowicza z krakau spotkanie plazowe w okolicach 22 maja.... nie taki
    zly pomysl. ale do marca przynajmniej to on sobie niech na razie dojrzewa w
    mojej głowie.
  • oxycort 07.12.04, 00:44
    Aha, z tym że mogę niewyczymać... :)
    ~~
    ox
  • baloo 07.12.04, 00:29
    aha , to ja jeszcze dodam, że tez mogę podwieźć 3-4 osoby (od Krakowa).
  • oxycort 07.12.04, 00:41
    Ql! Podwieziesz mnie? :)
    ~~
    ox
  • baloo 07.12.04, 01:38
    Ok. A Ty mnie z powrotem, żeby było godnie i sprawiedliwie.
    Moge Cię też podrzucic. Byle nie za wysoko.
    ;oD
  • oxycort 07.12.04, 01:55
    Aha, to zarypiaście. Pójdę i przygotuję Ci drogę, skoro tak :)
    ~~
    ox
  • baloo 07.12.04, 02:01
    Aha, a gdy powiesz "Wstań i pójdź za mną", to wstanę i pójdę za Tobą.

    A tymczasem pójdę pocziwać , a Ty pobrusz jeszcze trochę ;oD
  • oxycort 07.12.04, 02:35
    Aha, i zostawisz wszystko i pójdziesz za mną, żeby mnie przedrzeźniać? :)
    ~~
    ox
  • oxycort 27.12.04, 12:26
    Tytułem przypomnienia przypominam, że to już tuż tuż.
    Na listę przybyła nam Basia. Zmieści się.
    Aha, wygląda nato, że mogo niedowieźć opadów śniegu świeżego jednak. Co więcej
    istnieje realne ryzyko, że zabraknie też opadów śniegu nieświeżego i nie wyjdze
    nam kulig płozowy, toteż asekuracyjknie zabierzcie bierki, chińczyki inne gry
    plażowe, albowiem grożą nam turniejowe rozgrywki pucharowe :)

    Jedna prośba ciepluśka: spróbujcie (o ile to możliwe) ustalić Wasze godziny
    międzylądowania w Krakowie w taki sposób, aby wyszło między 15-17, dnia
    08.01.2005, co znakomicie ułatwiłoby nam z Baloo organizację eskadry
    transportowej i godne przybycie w komplecie do miejsca destynacji.
    Jeśli komuś wybitnie rozkład jazdy sienie składa, proszę o stosowny raport, w
    celu przygowania ewentualnych opcji awaryjnych.

    Pytania są?
    Dziękuję.

    A tu lista kontrolna:
    1. Pieranka (pewniak)
    2. Piotr_C (pewniak)
    3. Kfiatkoska (pewniak)
    4. Oxycort (jednak pewniak)
    5. Baloo (pewniak)
    6. Basia (pewniak)
    7. Magdala (?)
    8. Akwariusz (?)

    ~~
    ox

    P.S.
    Krucabomba mało casu!
  • piotr_c 27.12.04, 15:34
    Z mojego konca to bedzie najlepsze polaczenia o 10:05, 12:05 ,14:05 ktore
    laduja 12:50, 14:50 i nie wiedziec czemu 16:53. Osobiscie jak juz sie urywam z
    domu to bym lapal ten najwczesniejszy.
    Oxy , z innej beczki, jak twoj sprzet komputerowy ? Juz wolny? Moze jakbym
    przyjechal wczesniej (rano ? ) to bysmy cos popracowali razem ?
  • oxycort 27.12.04, 17:32
    Ostatecznie nie robiłem tego u siebie, tylko posiłkowałem sie grzecznościowo
    znajomym. Aktualnie mam "na brudno" zgrane wszystko, prócz Poznania. Na brudno,
    oznacza, że rzecz wymaga jeszcze przycięcia na początkach i na końcachu
    epizodów poszczególnych, gdyż te odrobinkę zachodzą nasię... (noco, w pośpiechu
    zgrywałem i nie baczyłem) :).
    Pozostało zatem zrzucenie Poznania, prace montażowe (nie wiesz czym to
    najlepiej ugryźć przypadkiem?), kopiowanie i dystrybucja - ale tu nie widzę
    żadnego problemu. Gdybym się poślizgnął czasowo, to Twoja pomoc będzie mi
    bardzo cenna i naturalnie zapraszam wcześniej.
    Gdybym się jednak wyrobił, to jasne, ze też zapraszam wcześniej. :) Przybywaj,
    może uda się też wcześniej uruchomić Baloo, to byłaby szansa coś jeszcze
    wspólnie porządzić organizacyjnie :)(z tym, ze Baloo nic nie wie jeszcze)...
    ~~
    ox
  • mmpm 27.12.04, 17:38
    Aha, co Wy tam kombinujecie?
  • oxycort 27.12.04, 17:44
    Wiesz M, lista się nie zamkła przecież jeszcze... :)
    ~~
    oxzachęcajaco
  • mmpm 27.12.04, 18:01
    Nene, ja o pracach montażowych...
    A widzisz mnie na liście? ;-P
  • oxycort 27.12.04, 18:12
    No dobra, montażowe to faktycznie za duże słowo. Powiedzmy - monterskie, takie
    tam, aviki trzeba przystrzyc od frontu i zadka...
    A umiesz zrobić, zebym zobaczył? ;-P
    ~~
    ox
  • mmpm 27.12.04, 18:16
    Aha, a wiesz Oxy, że od czasu, jak mi kompa naprawiałeś, nie zaglądałem do
    budki?

    > A umiesz zrobić, zebym zobaczył? ;-P
    Nie.
  • oxycort 27.12.04, 18:27
    Przypuszczam, źle Cisie kojarzyła? :)
    Budka podupadła okrutnie. Pozmieniałosie na gorszą niekorzyść znaczy. :(
    ~~
    ox
  • mmpm 27.12.04, 18:30
    > Przypuszczam, źle Cisie kojarzyła? :)

    Zn. nie widziałem ogłoszeń o otwarciu sesji...

    > Budka podupadła okrutnie. Pozmieniałosie na gorszą niekorzyść znaczy. :(

    ??? Znaczy coś pokasowałeś, jak nie przymierzając u mnie?
  • oxycort 27.12.04, 18:52
    Zawartość nietkinięta jest, pókico. Niemniej pojawił się czynnik co nie
    pozostawił alternatywy - ekwiwalent Anioła, co to nadzór nad korespondencjo
    zdalnie sprawuje, przy pomocy dziury za słomianko.
    No chyba, że budkie do domu przeniose własnorecznie kiedyś...
    ~~
    ox
  • piotr_c 27.12.04, 21:31
    Oxy, to w takim razie ja bardzo chętnie się wcześniej usadowię u cię. Myśle że bym starał się wyladować przed 12, szczegóły do dogadania. Co do technik montarzowych to niestety byłby to mój debiut, ale chętnie podoradzam, no i oczywiście mam HI8 o ile jescze nie pokonałeś problemów z H8.
  • oxycort 28.12.04, 01:04
    Aha, z tym, że nie rezerwuj jeszcze przez moment biletu promocyjnego, gdyż
    wrogie siły czynia zakusy by mnie usidlić w pracy w sobotę, przed czym walczę
    aktualnie przy pomocy uników. O wyniku rozgrywki poinformuję Cię asap. :)
    A jak się zobaczymy (liczę, że wyjdzie to wcześniej) wszystko Ci opowiem na
    własne oczy Twoje :)
    ~~
    ox
  • piotr_c 28.12.04, 08:16
    A wiec usiade przed namiotem i na znak od pasterza mego czekac bede.
  • oxycort 31.12.04, 10:03
    Ujć, będę musiał iść do roboty... Ale wymknę się koło dwunastej (tak?), aby Cię
    podjąć. Daj mi znać jak będziesz wjeżdżał na peron zatem.
    ~~
    ox
  • baloo 31.12.04, 12:04
    Znaczy , jak napisałem poniżej, moge się pszetfczesnymi sierotkami zaopiekować,
    drogi Oksie. Chyba,że zwolnienie z roboty jest Ci na rękie. :oD
  • oxycort 31.12.04, 13:17
    Jest mi na rekię, tak jak napisałem poniżej. :)
    Ale jeśli Ty zgarniesz cało trzudkie do swojej owczarni, to ja mogę potem
    przyjść i poprowadzić lasko żelazno cały kolektyw na zielone pastwiska :)
    ~~
    ox
  • baloo 31.12.04, 13:30
    O. zrupmy tak. Ja ich pobałamucę trochę w N., Ty ok. 12-13 się tam zjawisz,
    pobałamucimy się tam dzieś do 15-16 i hajda do Białki (zahaczając o Plac im
    Ronalda R., celem odwiezienia Emusi i potem jeszcze ewentualnie o Dworzec w
    celu podjęcia ostatnich Imprezowiczuf).

    O . A teraz zmyknę. Muszę namaścic futro błyszczykiem na modłę sylwestrowo-
    wieczorową.
  • emusia 27.12.04, 18:10
    ej to moze ja przyjde tam gdzie sie umowicie w krakowie i wam bede chusteczka
    biało machać. pozegnam sie i takie tam. niech chociaz tyle mam ze zobacze 3 czy
    4 fajne geby :-D
  • emusia 27.12.04, 18:17
    ja powaznie mowie :-)
  • oxycort 27.12.04, 18:23
    Takiemu mnie się podoba. Będziesz w krakoskim stroju może z wiankiem i zobaczym
    czewiczki wreszczie? (Aha, ja wezmę istrument, skoro tak :))
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 18:27
    jak aldnie poprosisz to ci pośle zdjecie na ktorym jestem cala w stroju (jak
    sie ponziej okazalo) ślązaczki i to w buciczkach. buciki zeby bylo cierkawiej
    sa krakowianki.
    o ile nie bede miala szlabanu posylwestrowego, to mozecie liczyc ze me lica
    zobaczycie. 8 stycznia. o ile mi powiedziecie gdzie sie bedziecie z krakowem
    zegnac.
  • oxycort 27.12.04, 18:31
    Yhy, chcę! :)
  • emusia 27.12.04, 18:32
    to jest to ładne proszenie, po ktorym serce zmieknac mi miało? hmmmm....
  • oxycort 27.12.04, 18:56
    Znaczy chcę, ażebyś przyjemność wiekszą odniosła z dawania... :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 18:59
    prawie mnie przekonales. cium moze jakis czy cus?
  • oxycort 27.12.04, 19:00
    Aha, też poproszę :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 19:07
    i co ja mam z tobą zrobić. a zdjęcie moje z butkami juz czeka prawie.
  • oxycort 27.12.04, 19:08
    Aha, ślicznie wyglądasz w tym swoim niezdecydowaniu :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 19:16
    :) ładnie do mnie rozmawiasz. prawie juz wyslalam to zdjecie wiesz? a jak tak
    jeszcze raz rozmówniesz to juz chyba wysle :)
  • oxycort 27.12.04, 19:22
    Aha, wiem. Butki Twoje mi już niemal wystajo ze skrzynki :)
    (dzie pogrzebacz?)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 19:24
    tylkonie miziaj w kolanko bo mam laskotki.
  • emusia 27.12.04, 19:29
    L00kNiJ dO GoUemBnIkA :)
  • oxycort 27.12.04, 19:37
    Jacie! :)
    Nie dość że z butkami, to jeszcze bez Marcinka!

    Cium :*
    A dzie pierścień?
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 19:38
    pierscien? chcesz mi sie oswiadczyc?
    PS. wybacz mi na moment, ale od chodze od komp[a w celu zjedzenia jajka na
    miekko na kolacje.
  • oxycort 27.12.04, 19:48
    Ja chętnie, ale żona moja by się mogła pogniewać jednak (aha, ogromnie nie lubi
    jak się komuś oświadczam) :)

    A co do pierścienia, to miałaś go w stroju krakowskim, a brakuje przy stroju
    śląskim. Zgubił się przy zmianie garderoby, czy też w Marcinek przyniósł przed
    występem? :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 19:53
    a twoja zona to mnie ciagle z pantałyku zbija. (gdzie jest pantałyk tak swoją
    drogą?)
    marcinek przyniosl, na kolanko jedno kleknal a na intumencie zagral 'krazek,
    zloty krazek'. wolalabym zeby sciagnal to dziadostwo grajace do zdjecia, bo
    wyglada z tym jak dziad ze wsi, a w zamian np. gitarzyne wzial. ale ewentualnie
    niech mu bedzie.
  • oxycort 27.12.04, 20:02
    Aha, to podkoloryzował rzeczywistość zwyczajnie ten Marcinek, bo krążek srebrny
    dał. Aferzysta!.
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 20:05
    o kirde! oklamal mnie! to ja juz go nie kcoham.
    a ty klamiesz?
  • oxycort 27.12.04, 20:10
    Prawdę mówiąc tak...
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 20:24
    :-( to mam cie nie kochac? a ja wszystkich kocham...
  • oxycort 27.12.04, 20:38
    Broń Cię panie Boże, to grzech byłby!
    (A powyżej skłamałem prawdę mówiąc) :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 20:48
    znaczy sie skjlamales ze klamiesz bo nie klamiesz? to ja cie bede kochac.
  • emusia 27.12.04, 19:49
    jeste. zezarlam juz jajko. to co z tymi zareczynami?
  • oxycort 27.12.04, 19:52
    Aha, musimy je przełożyć. Nie pozwala...
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 19:54
    ...ci religia?
  • oxycort 27.12.04, 19:58
    Anene, religia nakazuje mi miłować wszystkich akurat :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 19:59
    więc kochajmy się!
  • oxycort 27.12.04, 20:06
    Aha, tylko zejdźmy gdzieś na boczek może, bowiem miłość nie szuka poklasku :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 20:10
    aha, w krzaczki gdzies na piaseczek? ;-)
  • oxycort 27.12.04, 20:15
    Hmmm... Mam dylemat moralny.
    Nie wiem jak oddać Bogu co boskie i wydać resztę Cezarowi.
    Bo widzisz, religia nakazuje mi kochać kogo popadnie, ale jednocześnie prawo
    zabrania kochać poniżej 18lat!!! :)
    ~~
    ox
  • emusia 27.12.04, 20:19
    hmmmmm ale rocznikow od soboty juz bede miec 18. to juz sie chyba nikt nie
    przyczepi (chyba ze mmpm) ;-)
  • mmpm 27.12.04, 20:23
    Ktoś mnie wołał?
  • emusia 27.12.04, 20:37
    nei nei, spij dalej :-)
  • mmpm 27.12.04, 20:38
    Aha, nie wzywaj imienia mego nadaremnie.
  • oxycort 27.12.04, 20:40
    Aha, czego chciał Emusia od Ciebie ten starszy pan? :)
    (Udam się teraz na nieproszoną kolację, więc ustalcie zeznania).
    ~~
    ox
  • piotr_c 27.12.04, 21:36
    Bo widzisz, religia nakazuje mi kochać kogo popadnie, ale jednocześnie prawo
    > zabrania kochać poniżej 18lat!!! :)
    >
    Oxy, to było od 16 lat. Potem możesz już hulać. (Mmpm możesz potwierdzić ?)
  • emusia 27.12.04, 21:45
    o? oksuś, to na co my czekamy? :-D

    jak bedziecie wiedziec gdzie sie bedziecie spotykac zeby potem pojechac w góry
    (góry góry góry, nei z orbisem ale w góry góry góry gdzie góralki i górale...)
    to mi jakos dajcie znac meilem czy cos? bo mi czasem watki niektore umykają.
  • mmpm 27.12.04, 21:55
    Piętnastu, piętnastu! ;-)
  • emusia 27.12.04, 22:00
    to tym bardziej.
    ej, ni wydaje sie wam dziwne, ze ja juz 18 lat bede miala? przeciez jak tu
    przyszlam to grzdyl taki bylam z gimanzjum, gupie takie, wsiedliscie na mnie
    jak na malo ktorego obcego przybysza, w twarz mi niewal sie wysmiewaliscie, a
    ja w ogole nie lapalam o co wam chodzi i mysyalalam ze mnie lubicie :)
  • piotr_c 27.12.04, 23:00
    Wiesz co ci powiem, obudzisz się po tej osiemnastce i .... wszystko będzie jak wczoraj. I tak samo z koszem na smiecie będziesz musiała ganiać. Żadnych fanfar i takich tam. Sam pamietam swoje zdziwienie :)
  • emusia 27.12.04, 23:12
    e nie, ja se nie dam.
    ale pierwsze co zrobie jak mi dadza dowod osobisty to pojde do jednego sklepu
    co mi w nim nawet karmi nie chca sprzedac i z satysfakcja pokaze im moj
    dowodzik sliczny kochany.
  • oxycort 28.12.04, 01:18
    piotr_c napisał:

    > Oxy, to było od 16 lat. Potem możesz już hulać. (Mmpm możesz potwierdzić ?)

    Aha, zostawiam sobie celowo taki margines bezpieczeństwa o szerokości 3 lat :)
    Ta młodzież taka nieuczciwa teraz... Z drugiej strony zdziwiłbyś się Piotrze
    jak się można pomylić łatwo w dzisiejszych czasach, zaprawdę powiadam Ci :))
    ~~
    ox
  • piotr_c 28.12.04, 08:15
    Z drugiej strony zdziwiłbyś się Piotrze
    > jak się można pomylić łatwo w dzisiejszych czasach, zaprawdę powiadam Ci :))

    Autopsja ??
  • piotr_c 27.12.04, 21:33
    pierscien? chcesz mi sie oswiadczyc?
    > PS. wybacz mi na moment, ale od chodze od komp[a w celu zjedzenia jajka na
    > miekko na kolacje.

    Co za czasy , kedyś dama w chwili wymagającej namysłu szła przypudrować nosek a dzisiaj idzie zjeść jajko i to na miękko.
  • emusia 27.12.04, 21:47
    97 :)
  • emusia 27.12.04, 21:47
    98
  • emusia 27.12.04, 21:47
    99
  • emusia 27.12.04, 21:47
    100! dla marcinka!
  • kwiat_paproci 28.12.04, 00:32
    to ja już moge powiedzieć, co i jak, bo ustaliłam już swój plan podróży z moim
    osobistym masażystą ;-)
    A więc: w Krakowie będę już od 10, tak więc na 15 - 17 wyrobię się jak w sam
    raz. Teraz tylko, oxy pasterzu, wskaż mi czas i miejsce, a ja tam pokornie
    czekać będę...
    --
    My chcemy do nieba,
    My chcemy kebaba...
  • oxycort 28.12.04, 01:23
    Niech mi wybaczone będzie pytanie, ale czy rzeczony masażysta wymaga
    uwzględnienia przy rezerwacji miejsca noclegowego i nakrycia przy stole, czy
    też to ten z tych kieszonkowych jest raczej? ;)
    ~~
    ox
  • kwiat_paproci 28.12.04, 23:29
    masażysta zdecydowanie nie jest kieszonkowy ;-), ale za to jest z tych, którym
    się nie chce z miejsca ruszać, więc dodatkowego nakrycia przy stole dla niego
    nie potrzeba :D
    Ale on oczywiście służy mi tylko do trenowania silnej woli i zagłębiania się w
    filozofię zen ;-)
    --
    My chcemy do nieba,
    My chcemy kebaba...
  • aniela 29.12.04, 00:49
    ZEN? to jakis skrot perwersyjny?
  • piotr_c 29.12.04, 15:12
    ZasobnyEleganckiNiezbedny
  • kwiat_paproci 29.12.04, 22:31
    ZużytyEwentualnieNiepotrzebny :D
    --
    My chcemy do nieba,
    My chcemy kebaba...
  • oxycort 31.12.04, 10:15
    Basia, Pieranka, Kwiatkowska - podajcie mi proszę przewidywane godziny waszych
    przyjazdów wg rozkładów. Muszę znać maksymalne odchylenenia i dylatacje czasowe
    aby rozplanować stosowne warianty jak Was sprawnie odebrać i przechować. Bez
    tego normalnie logistyka mi nie styka...
    Magdal_l i Aquarius, co z Wami? Już czas, żeby się odezwać!
    ~~
    ox
  • oxycort 31.12.04, 11:26
    Jeszcze jedno.
    Podana przeze mnie kwota 45,00/os z wyżywieniem (HB) obejmuje DWA posiłki
    (obiadokolację i śniadanie), nie zaś trzy jak pisałem. Przepraszam!

    W przypadku braku pogody (na co się zanosi), śniegu zwłaszcza oraz faktu, że
    kulig kiepsko wtedy wychodzi, oszczędzamy 20,00 (nie licząc pieniążków
    zaoszczędzonych na wyciągach i wypożyczalni sprzętu ) :).
    Jednakże, ognisko tak czy siak można zrobić przy domu (10,00/os z kiełbachą i
    chlebem i musztardo), Zatem do rozważenia jest opcja zorganizowania posiedzenia
    przy stole typu 'stypa' (dwa dania, w tym co najmniej jedno ciepłe), w cenie
    kuligu (20,00/os).
    Czy decydowalibyśmy się na taką opcję (ognisko + stypa), czy rezygnujemy z
    czegoś?

    Wreszczie:
    z uwagi na porę planowanego wyjazdu, tudzież daleką drogę powrotną większości z
    nas, trzeci posiłek w postaci wczesnego obiadu może okazać się całkiem rozsądno
    rzeczo. Po rozmowach z właścicielką, ta zgodzi się zorganizować dla nas wczesny
    obiad za 15,00 dodatkowo.
    Bierzemy? Proszę o sugestie, bądź głosy sprzeciwu, bowiem w tej opcji robi się
    wydatek 90,00 PLN na głowę, toteż rozważcie ostrożnie wszystko w sercu swoim. :)
    Istotne wszakże jest to, że jako grupa decydujemy się albo wszyscy, albo
    nikt. :)
    ~~
    ox
  • baloo 31.12.04, 11:58
    Ja sie pisze na wszystko. Wywolany oksowo komurko, stawiam sie naroskas, sie
    prężę nabacznoś i melduję posłuszszsz, że będę, że Mundi (znaczy ałtko) gotowe
    i do dyspozycji. Dodam od się, że jeśli ktoś się pojawi przed sugerowaną przez
    Oxa godzino pietnasto-siedemnasto, to moge się tako sierotko zaopiekować, wziąć
    na memłon, utulić, nakarmić, napoić i zabawić towarzysko konwersacjo aż do
    nadejścia Jego , czyli rzeczonego Oksa. Znaczy wtedy wolałbym wiedzieć, kiedy
    kto i wogle.

    aha, a poza tym, wpszeciwieństwie do Oksa uważam, że brak puszystej białej
    pierzynki jest okolicznościo zachęcająco do fetowania indoor i ałtdoor. Do
    fetowania wogle. Moglibyśmy nawet dajmynato jako Marzanne dopaść i spławić.
    Alboco.

    A poza tym, to wszystki wszystkiego naj naj w nowym roku. Zeby rzeczony nowy
    rok, niczym niegdysiejsze wytwory krajowego przemysłu, dorównywal, a nawet
    przewyższał ...

    I się ścielę dywanikiem u stóp , dywanikiem świątecznie wytrzepanym i
    wypachnionym.
    Baloo


    PS : Emusia ma munus - nie wysłala drugiego zdjęcia vooyowi. Ze niby sie nie
    należy. Ze o Misiu nie wspomne. Sie temu Misiu nie chciało wysyłac mi zdjęć z
    Kalafonii, choć wiedział, że mam na Kalafonię i zdjęcia z niej abonament.
    Zapamiętam.

    Vooyo Baloo
  • oxycort 31.12.04, 12:08
    Yhyhy Baloo, zaprawde jesteś prawdziwo podporo!
    ~~
    ox
  • misiania 31.12.04, 12:10
    no to ja wszystkim ślę sylwestrowego cmoka wraz ze szczęśliwego i wesołego
    wszystkiego, rzucam czule w przestrzeń papulce i miziaki i odpływam czynić
    tzatziki i mrozić piwo :)))))))))
  • baloo 31.12.04, 12:13
    Hejhej Misianiu.

    Wszystkiego słodziuśkiego i najmiziańszego (fuujjjj) w Nowym.
    Czy może jednak , zważywszy brak pierzynki białej, dalabyś sie namówić na
    łykent w Białce ???
  • piotr_c 31.12.04, 12:16
    Juz odplywasz? Szkoda, jak wreszcie jest spokojniejszy dzien to cie nie ma.
  • misiania 31.12.04, 12:17
    znaczy muszę sobie jeszcze oczy namalować, jak to stworzonko z opowiadania
    Topola ;)
  • misiania 31.12.04, 12:19
    Topora, Topora ofkoz, dni temu kilka oglądałam skrzypka na dachu po prostu ;)
  • misiania 31.12.04, 12:21
    i znikam, bo wyganiają nas z fabryki już. do siego!
  • piotr_c 31.12.04, 13:03
    Baw sie dobrze i nie przesadzaj z fajerwerkami :)
  • baloo 31.12.04, 12:11
    Znaczy jesli chodzi o imprezowanie, to możesz zawsze na mnie liczyć :oD
  • piotr_c 31.12.04, 12:13
    Ja jako rekonwalescent i tak bym z kamerka ino siedzial na stoku wiec mnie nie
    boli :) Co do kasy , szczesliwie takie odchylki w budzecie pokryc moge , wiec
    swobodnie sie dostosuje. Co do godziny przyjazdu czekam na znak od pasterza.
    Probowalem komorkowo wywolac Magde ale mi kobiecy glos rzekl "Pomylka". U
    Aquariusa po pierwszym dzwonku przerywa sie polaczenie. Nie wiem co o tym
    myslec.
  • baloo 31.12.04, 12:16
    Piotrze Ce, czy ty masz moj numer komorki ? jesli tak, to zadzwon i wtedy
    możemy sie umowic na krakoskie wyczekiwanie godziny Wu (znaczy zbiorki)
  • aquariusss 05.01.05, 09:24
    201 :)

    Witam Brać plażową. W imieniu własnym i Magdal_li uprzejmie i niestety z
    wielkim żalem zawiadamiam, że nie damy rady spotkać się w Białce z Zacnym
    Gronem. Siła wyższa, niestety :( Życzymy szampańskiej zabawy (a niech tam,
    kontynuacji po prostu Sylwestra :), pięknego, białego puchu, pysznej żubrówki,
    pachnących koni w zaprzęgu sań no i fokle wszystkiego, czego nie może zabraknąć
    na plażowym spotkaniu (czytaj draże chińskie, kieubasa, bawarka, no i kartofle,
    no i piach, byle nie w oczach o poranku...)

    Ściskamy, Magdal_la, Aquarius

    PS: odrębne pozdrowienia dla piotra_c, który nawiedził głosem mój tel. nie
    dalej jak wczoraj :) Piotrze, naprawdę nie damy rady, uwierz...

    --
    Aqu
  • piotr_c 06.01.05, 15:47
    Za zyczenia dziekuje w imieniu , i wzdychajac z zalem zycze wam powodzenia w
    lowach
  • baloo 31.12.04, 12:57
    To może ja jeszcze pokrusze troche przynety i zarzuce wkoło, że Imprezowicze,
    ktorzy przyjechaliby znacznie wczesniej, mogliby zostac podjeci z Dworca
    Głównego i na godzinkie lub dwie wywiezieni do podkrakoskiego i
    podpuszczańskiego miasteczka N. czyli do Neinpolomitz, w celach rozryfkowo-
    turystycznych. Emcie mugbym porwać z Placu Centralnego im. Ronalda Reagana :oD
  • piotr_c 31.12.04, 13:02
    Jako rzeklem , ja sie na to pisze i bym celowal wyladowac w Krakowie okolo 10.
  • oxycort 31.12.04, 13:13
    Kurde, no... Ja będę musiał iśc do roboty i dopiero koło 12 wyczyści mi się
    sumienie na tyle, żebym mógł nogę dać. :(
    ~~
    ox
  • baloo 31.12.04, 13:15
    Ja myślę, że nic straconego ... poczekamy na Ciebie w N.
    A poza tym, zobaczymy, o której kto przyjeżdża....
  • kwiat_paproci 01.01.05, 13:15
    Ja będę w Krakowie po 10, jak już wspominałam. Mam parę spraw wagi państwowej w
    Krakówku, więc na 15 - 17 byłoby w sam raz. Co do pobytu w Białce, to biorę
    pełny serwis ;-) Byłam w ubiegłym roku wyjątkowo grzeczna i zaradna ;-), więc na
    gotówkę wyjątkowo nie będę narzekać. Nie wiem tylko, czy zmieszczę się z tym
    drugim obiadem, bo o 17 mam pociąg powrotny z Krakowa i nie wiem,o której z
    żalem opuszczę Białkę. To tyle mojego :D
    --
    My chcemy do nieba,
    My chcemy kebaba...
  • ignatz 02.01.05, 00:18
    Niestety, nie bierzcie mnie pod uwagę. Obowionzki :-(
  • baloo 03.01.05, 11:58
    Do uczestnikow wywolywanych ongis przez Oxa :
    ehem. Skoroscie juz som w pracy, to mozecie sie chyba odezwac i potwierdzic
    lub zaprzeczyc. I nie byc jak ten Rzecznik Tysiaclecia, spec od niekomunikacji
    werbalnej, co to jego nazwisko puscilem juz w niepamiec. Howgh.

    Bo inaczej, to bedom slodziussskie miziulce i smokasy. Fuj.
  • pieranka 03.01.05, 12:18
    Arjutokingtumi?
    Basia się nie objawiła (dlaczego?), a Kwiat w szkole (mam nadzieję!)
  • baloo 03.01.05, 12:29
    amtokingtuewrybady, inljudyd ju, ofkoz ;oD
    ale tez do Basi, Kfiatkosiej, Magdali (gdyby tak przypadkiem tu zajrzala ;oD) i
    Akfariusza. A moze jeszcze do tych, ze sie wahajo albo wrecz nieroztropnie
    powiedzieli "nie" i teraz zalujo i nie wiedzo, jak by sie tu wkrecic ?
    ;oD

    Znaczy potwierdzasz, zes pewniaczka ?
  • basia 03.01.05, 13:42
    ajem:) szczegóły wśród pierza baloonik szukaj ;)
  • baloo 03.01.05, 17:33
    znalazłem , odesłałem. Ale nie wiem, czy doszło, bo mnie wtedy serwer
    kijaszkiemn od siebie odganiał.
  • basia 03.01.05, 18:05
    okejka, że tak powiem ;)

  • baloo 03.01.05, 18:24
    No to supcio, że się tak wyrażę ;o)
  • pierans 03.01.05, 17:28
    Nie do adremu -
    taka ja to nie dostałam Emusi w czewiczkach i bez eMka, tylko Ox i Baloo, tak?
  • baloo 03.01.05, 17:31
    a gumno właśnie. Tylko Ox dostał. Ja to tylko z rozdzielnika mam - z
    Marcinkiem zamiast czewiczkuf. Tfu.
  • pierans 03.01.05, 17:35
    Eee, tego Weltmeistra też mam. Hej Ox, byłbyś skłonny podzielić się czewiczkami?
  • baloo 03.01.05, 17:41
    Aja sprobuje inaczej :
    Hej Ty tam, Emcia, kurdebalansno ! Jeśli mam Cię w sobotę z tego Centralplacu
    im. Er-Er zabierać, to migusiem poproszem jotpeg z czewiczkiem zamiast
    Marcinka, dla cioci Pieransy i dla vooyka Baloo ...
    ;o)
  • pierans 03.01.05, 17:46
    Razraz!
  • baloo 03.01.05, 17:59
    myślisz, że szantażyk zadziała lepiej niż uniżona prośba ?
    chiba tak ...
    ;o)
  • pierans 03.01.05, 18:10
    Ba! jak wiadomo kindness is OK, but nastiness gets better results
    No to zmykam
  • baloo 03.01.05, 18:26
    pierans napisała:
    > Ba! jak wiadomo kindness is OK, but nastiness gets better results

    Z ust mi to, niestety , wyjęłaś :oD


    > No to zmykam

    No to pa Ci.
  • oxycort 03.01.05, 18:19
    Bo Emu to czeba ładnie poprosić, hyhyhy
    ~~
    ox
  • baloo 03.01.05, 18:24
    albo postepować wg Pierwszej Zasady Pieransowo-baloonowej :0)

    a;bo jakąś szczęśliwą kombinacje obydwu tych metod. Można wszak połączyć
    przyjemne z przyjemnym ;o)
  • oxycort 03.01.05, 18:39
    A w sprawie adremowej, to Basia z Pieranką lądują w okolicach 16, więc albo ja
    zgarnę je obie dołączając do Was w N, albo przechwycimy je wręcz na trasie N -
    B przez K, nad czym możemy porozmyslać chwilę teraz.
    Do Piotra:
    Konwersję wiadomych materiałów do postaci cyfrowej powinienem mieć już
    kompletnie dokonaną i zdatną do dystrybucji i rozpopularyzowania.
    ~~
    ox
  • mmpm 03.01.05, 18:41
    To na co jeszcze czekasz?
  • oxycort 03.01.05, 18:56
    Znaczy zachęcasz mnie gorąco do wzmorzenia wysiłków przy pomocy bezpośredniego
    wyrazu poparcia w trybie rozkazującym może?
    ~~
    ox
  • mmpm 03.01.05, 19:20
    Jakie wysiłki? Przecież konwersję wiadomych materiałów do postaci cyfrowej
    powinieneś mieć już kompletnie dokonaną i zdatną do dystrybucji i
    rozpopularyzowania.
    Więc bierz sie do tej dystrybucji! O ile to nie zbyt wielki wysiłek...
  • basia 03.01.05, 19:23
    aż mnię ciarki przeszły... Oxy, ciebie tesz?
  • piotr_c 04.01.05, 13:44
    Trzeba przyznac ze zabrzmialo to powaznie , ja na ten przyklad pod takim
    tekstem od razu bym przystapil do negocjowania poddania sie karze ( to chyba
    tak sie nazywalo) nim Mmpm sie zdenerwuje :)
  • basia 03.01.05, 19:21
    ale chyba nie każecie nam w biegu pociagu wysiadać?
  • oxycort 03.01.05, 20:49
    Anene, pociągniecie za rączkie hamulca b. na umówiony znak sygnał (szczały z
    pukawki mojej odpustowej?)
    ~~
    ox
  • basia 03.01.05, 21:46
    znaczy plan be to jest?
  • piotr_c 04.01.05, 13:47
    Oxy , to skoro ci to tak sprawnie poszlo to po imprezie chyba od razu zdeponuje
    u ciebie nastepna kasetke (ta z Bialki). I odbiore swoje dotychczasowe :)
  • emusia 03.01.05, 20:34
    ale baluś, jak ja potem wroce z niepolomic? pojechalabym chetnie bardzo, ale
    powrot to mi zajmie chwilke czasu jednak. watpie zeby chcialo sie wam mnie
    odwozic. nie daloby sie pospacerowac brzegiem wisly np, dojazd mam latwy chyba
    z 5 tramwajów i 6 autobusów, a z niepolomic to z 5 przesiadakmi bym musiala
    wracac, pol dnia by mi zeszlo, do domu wrocilabym bardzo ciemna noca,
    wydziedzicza mnie.
  • oxycort 03.01.05, 21:25
    Emu, nocoty... Z Niepołomic na Białkie siejedzie przez chute przecież (znaczy
    można i przez Wieliczkie, tylko po co?).
    Ty sie lepiej zastanawiaj co tym razem nakłamiesz rodzicom, do czego Cię
    przeciez nie namawiam. :)
    ~~
    ox
  • emusia 03.01.05, 21:49
    mowiesz? to aj ci wierze, nie bardzo sie orientuje gdzie ta bialka :-)
    to tak to by ladnie bylo. a z kim bym tam jechala, bo sie gubie kto robi
    przystanek w krakowie.
  • emusia 03.01.05, 21:50
    a co do klamania to cos jeszcze eleganckiego wymysle. tylko sie nie obrazcie
    jak w ostatni dzien odwolam, bo nie bede miala jednak jak jechac.
  • baloo 03.01.05, 23:41
    aha. Co do kłamania , to możemy polegać na Tobie, jak na Zawiszy ;o)
  • baloo 03.01.05, 23:39
    Enoweź, Emcia, po pierwsze primo rozmawiasz do mnie, jakbyś niepszytomna była
    albo co najmniej z Warszawy. Czy Ty wiesz, że z Centralplacu im. Er-Er do
    Keinpolomitz jedzie się krócej nisz do Centrum ? Oczywiście , wtedy i tylko
    wtedy, kiedy ma sie ałtko. Ale akurat Mundi jest jak raz na chodzie (na razie).

    Po drugie primo, wychodzi tu praktyczna konsekwencja niechęci do lektur, czyli,
    że nie czytałaś postów powyższych. Znaczy gdybyś je była czytała, to byś
    wiedziała (albo dokombinowała na podstawie międzywierszy), że przed południem
    prawdopodobnie jadę po Piotra Ce na Dworzec i że mogę (ale nie muszę, hehehe,
    no to co z tym jotpegiem z czewiczkiem zamiast marcinka?) porwać Cię razem z
    rzeczonym Piotrem Ce do Keinpolomitz, po czym, ok. 16, jadąc do Krakowa na
    Dworzec po ciocie Basie i Pierans oraz po Kfiatka, ja albo wujek Oksy
    podrzucilibymy Cie curik na Plac Cenralny, ktury po drodze jest wszak, jak
    słusznie zauważył wuj Oksy.

    Po czecie primo : dla kogo baluś, dla tego baluś. Na razie wujek Baloo ze
    smrodkiem dydaktycznym. Widzieliście jo, jak sie toto spoufala, Kurdebalans
    nosz.

    ;oD

  • emusia 04.01.05, 13:36
    ja jeszcze nic nie obiecuje, bo nie wiem czy w sobote nie bede miala
    arcywaznego spotkania innego. ale moze moze. z tym ze pogoda jaka na razie jest
    w krakowie nie zacheca mnie do pieszych wycieczek w N. na rynku przynajmniej
    nie ma błota, a w takich knajpkach to ciepło nawet, a prowadzący ałtka i
    niepełnoletni moga pić kokakole albo kawusie, coby nie byli w stannie
    wskazującym. hm?
  • piotr_c 04.01.05, 13:41
    Nosz patrzcie ludzie jak ona zwinnie omija Baloonowe meritum sprawy :)
  • emusia 04.01.05, 13:50
    :-)))
    moge mu wyslac to zdjecie, ale co bede szla na latwizne. troche go podręcze
    jeszcze :)
    tym bardziej ze na serio nie wiem czy uda mi sie na prawie caly dzien wyrwac z
    domu nie tylko zeby rodzice nie wiedzieli, bo to pol biedy, powiem ze ide do
    kogos tam, obiad zjem u kogos, jakos przejdzie, ale znajomym cos powiedziec
    zeby sie nie dobijali i nie wiedzieli, ze zamierzam spedzic caly dzienz ludzmi
    starszymy od mojego taty, bo chyba nie zrozumiejo :-)
    noi byc moze bede miala wstedy spotkanie inne, z czlowiekiem rok starszym ode
    mnie, za to byc moze (eh te marzenia), bedacy potem juz czesto przy mnie.... i
    to marcinek tym razem nie jest :)
  • piotr_c 04.01.05, 14:11
    Widzisz jak to problem narasta. A jakbys na pierwsze spotkanie przyszla z mama
    to by cie teraz tato sam do Bialki zawiozl i sie cieszyl ze ma dzien wolnego bo
    w powazne rece Baloo&Oxy&Co cie oddaje
  • kwiat_paproci 05.01.05, 21:23
    >ale znajomym cos powiedziec
    >zeby sie nie dobijali i nie wiedzieli, ze zamierzam spedzic caly dzienz ludzmi
    >starszymy od mojego taty, bo chyba nie zrozumiejo :-)

    Nie bój żaby, Emula, jak moi zrozumieli, to i twoi zrozumieją. Na początku
    popukają się w czoło, wyizolują cię od siebie w ramach kwarantanny na parę
    miesięcy, ale potem się z tym oswoją ;-))))
    --
    My chcemy do nieba,
    My chcemy kebaba...
  • piotr_c 06.01.05, 15:46
    No tak ale ty swoich uswiadomilas przed spotkaniami a nie po :)
    (tak w kazdym razie do tej chwili sadzilem)
    To niektorym moze robic roznice.
  • emusia 04.01.05, 13:51
    aha, baluś, wiem ze sie szybciej jedzie, ale wez sptroboj dojechac z mojego
    osiedla do niepolomic za pomoca MPK. w jeden dzien nie da rady :-)
  • baloo 04.01.05, 14:01
    aha, za tego balusia i za droczenie sie w sprawie jotpega z czewikiem , to ci
    na centralplacu im. erer pomacham łapko. I może jeszcze wjade w kaluże :o)

    co do nieobecnosci - to burza chormonuf z niemarcinkiem moze rzeczywiscie byc
    zaliczona jako L4 :o)

  • baloo 04.01.05, 14:04
    Czy ktoś Ci proponował Empeka ???
  • emusia 04.01.05, 15:11
    nie, jeno myslalam, ze z N prosta droga do B, i ze absolutnie nie jedzie sie
    przez K, wiec machalbym wam chusteczko bialo w N a potem empekiem 3 dni do K.
  • pierans 04.01.05, 17:07
    Kombinujesz coś, Emu, kręcisz ;-)
  • piotr_c 04.01.05, 17:14
    No widac ze kreci:)
  • pierans 04.01.05, 17:21
    No a z tym - na spotkanie z ludźmi starszymi niż moi rodzice - to już
    przesadziłaś!
  • baloo 04.01.05, 18:21
    aha. bujda na resorach. równolatki albo nawet deczko modsi. nosz.

    Ech , nagrabiłas sobie wczoraj i dziś, Emcia, nagrabiłaś. Czuję, że jeden
    jotpeg z czewiczkiem nie wystarczy na odkupienie.
  • pierans 04.01.05, 18:33
    Jak słoniczka w składziku śliczniusiej porcelanki, normalnie, niestety...
  • baloo 04.01.05, 18:38
    Przywilej wieku ? Ilesz można ?
    W koncu za 4,5 miecha bedzie pelnoletnia ... niby
    :o)
  • pierans 04.01.05, 18:46
    Otóż to! Za mało strofowania, za dużo pobłażliwości.
  • baloo 04.01.05, 18:59
    aha. to niech teraz posprząta swój pokój, umyje naczynia i wyniesie śmieci.
  • emusia 04.01.05, 20:05
    nie posprzatałam umylam i wynioslam za to uczylam kolezanke matematyki.
    nie wiem co z tymi niepolomicami zrobic. pojechalabym chetnie, ale trudnosci
    obiektywne ciagle mnie nachodza.
    fakultety np. w sobote od 8:30 do 10:30 tez mówią, że rano mam stracone,
    niemarcinek znowóz wola, ze chyba wieczor mam zajety (choc nie tak na peqwno
    jak fakultety). na azie staram sie to odpedzac, ale cos nie bardzo chce.
    ale baluś, nie wkurzaj sie. przeciez cie lubie :-*
  • baloo 04.01.05, 20:24
    Emcia, jeszcze jeden baluś i zamilknę nawikiwikuf.

    To ja Ci potpowiem : Piotr bedzie na Dworcu coś okolo 10. Troche zmitrężymy po
    drodze i możemy na Cię poczekać dzieś w tej Nowej Chuci - może nas Twoi
    ziomkowie nie zabijom ;o)
    a w okolicach 15.30 (czyli jeszcze nie wieczorem) - nakarmiona i wygadana -
    bedziesz otstawiona w stęsknione ramiona Niemarcinka. Pasi ?

    (ufffff... jaka ta dzisiejsza młuć jakaś taka nierychliwa ...)

    Vooyo Baloo

    PS : aha. fakt, z mukbym być twoim rodzicem. Sam to ongiś mówiłem. Ale wolałbym
    nie ;o) Spytaj się Oksa - on też pewnie wolałby nie ;o) Bo się wtedy łatwiej
    załapać na jotpega z czewiczkiem i smokasa.
  • basia 04.01.05, 20:30
    no niby fajny rozkład dnia, tylko szkoda, że nie będe miała okazji naocznie sie przekonać czy chciałabym być rodzicem Emu czy nie.
  • basia 04.01.05, 20:30
    no niby fajny rozkład dnia, tylko szkoda, że nie będe miała okazji naocznie sie przekonać czy chciałabym być rodzicem Emu czy nie.
  • basia 04.01.05, 20:32
    napisałam przeciesz rodzicem, a nie rodzicami...a zdublowało mi post. Chyba serwer ojcem chce być ;)
  • emusia 04.01.05, 20:32
    i tylko ty i piotruś? a oksa nie bedzie? to z kim ja sie pozegnam?
  • baloo 04.01.05, 20:40
    ox dojedzie ok. 12-13.


    hyhyhy ... sami wujkowie! Noszkurde, teraz to do mnie dotarło. Normalnie,
    gdybym był Twoim rodzicem, Emcia, to bym Cie nie puiścił, słowo daje ;o)
  • emusia 04.01.05, 20:43
    o. dojedzie mowicie. nieno, na razie niczego nie jestem pewna. w czwartek, albo
    w piatek bym powiedziala na 100% czy pojade czy nie (cholera, nie zdaze do
    soboty zafarbowac wlosow, zapuscic paznokci i zrzucic 20 kg). ale są szanse ze
    sie uda.
  • basia 04.01.05, 19:40
    no, ja wiem, nowy rok, o rok starsi jesteśmy, ale żeby aż tak szybko się starzeć? ja protestuję!!!
  • baloo 04.01.05, 20:02
    no wlasnie. Zwlaszcza, ze natura wszytkim jednaka ;o)
  • aniela 04.01.05, 17:54
    aha ja sobie w ramach planowanego spotkania umoszcze miejsce na lotnisku moze,
    gdzie Ktos musi zostac. zawsze chcialam zostac i Kims.
  • emusia 04.01.05, 20:45
    przepraszam, ale nie moge sie powstrzymac
  • emusia 04.01.05, 20:45
    200 za to, zebym pojechala do N
  • emusia 06.01.05, 21:20
    noi nie dam rady, mowy nie ma. nie znajde czasu na N.
    jest szansa, ze moglabym przyjechac jak bedziecie odbierac basie z dworca i
    jechac do B. na pare minut chociaż was zobaczyć. a i to nie jest pewne. moze by
    sie dalo umowic gdzies pod jakims strategicznym punktem kolo dworca, jakbym sie
    tam nie pojawila powiedzmy w ciagu 15 minut, to znaczy ze nie przyjde, albo
    ktorys z was wyslalby mi na meila numer komorki to bym wyslala sesemesa czy
    dojde czy nie. tyle moge zrobic.
  • basia 06.01.05, 22:58
    oooo...no to się wujkowie zmartwia. Nalegałabym chociaz na tę okrojona wersję koło dworca.
  • pierans 07.01.05, 10:10
  • pierans 07.01.05, 11:29
    A śnieg? Narty? czy biesiada?
  • baloo 07.01.05, 14:57
    No chiba biesiada, przynajmniej w sobote wieczorem. He ?
    A propos - czy paliwa lekkie i cieżkie są do nabycia na miejscu czy tez nalezy
    je ze sobą przywieźć ?
  • oxycort 07.01.05, 15:35
    Paliwa są na miejscu, ale czeba kawałek pojechać, co może być trudne na pewnym
    etapie biesiady. O, w takie np. śfieta i nowyrok paliwa ponoć dowoziła policja,
    ludzkim głosem mówiaca akurat.

    Ja coś tam zabiorę, na wszelki wypadek.
    ~~
    ox
  • baloo 07.01.05, 15:41
    :oD
    no pięknie. Policja jako radiotaxi, na sygnale dowożąca gorzałe na imprezy.
    Miodzio. Nieważne, czy prawdziwe - ważne, że piękne.

    Też spakuje małe conieco. I trybuszonik. Znaczy korkowyciąg. Szkło będzie ?
    Może byc plastikowe :o)
  • oxycort 07.01.05, 16:02
    Yhy, będzie szkło, kompletne sztućce (mogą być drzewiane) a nawet popielnice i
    spluwaczki. :)
    ~~
    ox
  • baloo 07.01.05, 15:02
    A śnieg to chyba tylko w szpreju. Chyba teraz jest w poświątecznej wyprzedaży
    ;o)

    Ci, którzy nie będą jutro w N. niech żałujo - akurat na jutro meteo sie
    zapowiada słonecznie. A niedziele podobno raczej nietenteges ....
  • emusia 07.01.05, 16:14
    ludzie, szansa jest, o ile wyląduje o 14 w krakowie spowrotem, po
    niepołomicach. i po 11 mogłabym być w okolicach placu centralnego, skąd byście
    mnie zabrali. może też być tomex, arka, teatr ludowy, nie wiem, gdzie wam
    pasuje. kto mnie weżmie i czy w ogole i da oświadczenie na papierze, ze mnie
    odwiezie na przed 14. bo inaczej nie jade.
  • emusia 07.01.05, 16:27
    nikt mnie nie chce wozic w te i nazat do n i z n??
  • pieranka 07.01.05, 16:33
    wyślij czewiczka to może coś się da zrobić ;-)
  • baloo 07.01.05, 16:47
    hyhyhy ... Ciocia Pierans ma racje. Należy użyć czewiczka :o)
  • emusia 07.01.05, 16:47
    a niby co zrobilam? do gouembnika zajrzyj.
  • emusia 07.01.05, 17:08
    nie chce byc niecierpliwa, ale chcialabym wiedziec czy jutro po fakultetach mam
    wsiadac w tramwaj czy wracac do domu spac.
  • emusia 07.01.05, 17:28
    chyba zaczne przeklinac :-)
  • pierans 07.01.05, 17:29
    zadzwoń dzwoneczkiem z gołębia
  • baloo 07.01.05, 17:34
    Nie dzwonic. Nie przeklinac. Czekac az do doczekania :o)
    Dzieki za czewiczki, Emcia. Dobre dziecko. Jak widac, gdy sie Cie przyciśnie,
    to jeszcze beda z ciebie luidzie :o)

    Szczegóły rantki wysłałem gołębiem.

    Vooyo Baloo
  • pierans 07.01.05, 17:47
    yyy, tu?
  • pierans 07.01.05, 17:50
    nietu.
    No, Emusiu, będziesz zdobywać sprawność 'cierpliwej czekając na odbiór'
  • baloo 07.01.05, 18:01
    aha, troche sie poslizgłem. ale nic to, i tak doszło.

    bajdłej - do Cioci Pieransowej też gołąb poleciał zdalnie sterowany.
  • emusia 07.01.05, 17:52
    przesunełam nieznacznie czas rantku, szczegóły w karmiku :-)
  • baloo 07.01.05, 18:00
    Oki doki. narka.
  • emusia 07.01.05, 18:02
    do jutra
    (dzizas a ja nie bylam u manikiurzyustki i mi odrosty chyba juz widac, nie wiem
    w co sie ubrac, rany boskie)
  • piotr_c 07.01.05, 18:08
    Do zobaczenia jutro
  • emusia 07.01.05, 18:10
    :)
    ale wez mnie nie kameruj za bardzo, bo mnie to peszy :)
    do jutra
    nie ma to jak sie umawiac na spotkanie plazowe dzien przed. nawet nie mam kiedy
    sie podenerwowac.
  • pierans 07.01.05, 18:16
    jeszcze zdążysz! (farba, pazurki, przepierka)
  • emusia 07.01.05, 18:18
    dzie ci zdąże, za póżno.
    no nic chociaz bezbarwny se walne na pzaurkach (obgryzionych, z wymeczonymi
    skorkami, bo nie mialam kiedy sie oduczac).
  • pierans 07.01.05, 18:25
    to chociaż szampon koloryzujący w szaszetce aby zatuszować nieco odrosty,
    w skórki i pazurki witaminę A+E wetrzeć (z nakłutej drażetki) i potrzymać aż
    wsiąknie (tłuste!), umyć łapy i potem malować,
    a zacząć od przepierki 2 ulubionych bluzeczek/sweterków i rozwieszenia na
    kaloryferze
  • emusia 07.01.05, 18:28
    juz pomalowalam :)
    jakos to bedzie.
    chyba mam plan.
    rodzice beda myslec ze jestem u uli.
    ula bedzie myslec ze jestem u aski.
    aska bedzie myslec ze jestem u uli.
    oby oni wszyscy nie spotkali sie i nie zaczeli rozmawiac o 8 stycznia.
  • pieranka 07.01.05, 18:30
    Tylko się nie pogób i nie zaplącz. Zapisz sobie może w formie schematu z
    wektorami.
  • emusia 07.01.05, 18:32
    bylebym ordzicom nie powiedziala ze ide do rodzicow, uli, ze ide do uli, a asce
    ze ide do aski. reszta wariantow w miare dopuszczalna. co najwyzej ula sie
    zdziwi jak jej oznajme ze ide do rodzicow.
  • pierans 07.01.05, 18:35
    No to powodzenia! czymam kciuki
  • baloo 07.01.05, 18:36
    Przypomniało mi się , co mówił jeden z moich profesorów na temat korzyści z
    posiadania oficjalnej kochanki : "Kochanka myśli, że się jest w domu, żona - że
    się jest u kochanki, a człowiek może tymnczasem spokojnie posiedzieć w
    bibliotece i poczytać."
  • basia 07.01.05, 18:38
    będę w Krakowie juz rano, chyba nawet wcześniej niż Piotr. Autostop mi się niechcacy trafił. Tak czy siak wysiądę na dworcu PKP i poczekam na Piotra.
  • baloo 07.01.05, 18:46
    To zadzwoń. Albo teraz wyślij gołębia, o której mniej więcej będziesz.
  • emusia 07.01.05, 18:47
    o basia, to nie bede sama jedna dziewoja posrod 3 wujkow?
  • basia 07.01.05, 18:52
    Cieszysz się? :)

    Ps. Baloo, mail poszedł.
  • emusia 07.01.05, 18:53
    ciesz, ciesze. co ja bym sama robila z 3 wujkami. bo zegnac sie tyle czasu to
    sie nie da :)
  • emusia 07.01.05, 18:56
    kurde, nie umiem klamac. jezyk mi sie platal, jak mowilam ze bede u uli jutro.
    ale łykneli. bedzie dobrze. msui byc. byleby tylko ule nie naszlo przychodzic w
    tym czasie do mnie bez zapowiedzi (nigdy tego nie robi, ale znajac moje
    szczescie... tfu tfu w niemalowane).
  • basia 07.01.05, 18:58
    ej, mogłaś powiedziec,że bedziesz u basi. Nieskłamałaś byś.
  • baloo 07.01.05, 19:43
    nie wiedząc o tym, w zasadzie nie skłamała :o)
  • emusia 07.01.05, 21:31
    a bede u uli jutro?
  • baloo 07.01.05, 21:58
    gdy to mówiłaś rodzicom, to miałaś być :o)
    teraz trochę sie pozmieniało, ja kwiesz :o)

    dobranocka
  • emusia 07.01.05, 22:11
    czy wy chcecie czy nie, ja sie jutro z wami widze, za bardzo sie napalilam :)
    myslicie ze po co ja paznokcie maluje?
    ale ten. cos mialam mowic. a zapomnialam.
  • mmpm 07.01.05, 18:51
    Aha, wobc tego życzę Wam deszczu, niepogody, połamania nóg, zepsutych
    samochodów, zapchanej zakopianki, i wszystkiego innego...
    ;-)

    M. zawiszczający
  • baloo 07.01.05, 19:42
    hyhyhy , że tak powiem ;o)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka