ulanino-italino Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • no anna juz pewnie a roma i szuka sladow Moravii, a ja rozpoczne nowy watek!
    wakacyjno wloski!allora...

    ieri sono stato a soma - niente di nuovo.ma c'era fest americana, country
    musica, le ragazze con i stivali ed altre...c'erano anchee 2 ialiani e volevano
    parlalre un po con le ragazze polacche ma le non parlono italiano e i ragazzi
    inglese!sono stato con M e W - hanno bevuti birra i fumato cigari(?), M zajal
    drugie miejsce w konkursie Jacka Danielsa w walce na rownowazni!haha!

    jeste po "heroinie" - wciaga a poza tym krociotkie to...moge pozyzyc jak ktos
    chce...a autora chyab widzialem przed soma i wygladal normalnie a nie chce mi
    sie wierzyc ze nie bierze.a moravie jest trudno dostac,do kasi nie bede
    jechal.ale swoja droga bardzo fajne sa jego utwory czytalem cos przed maturita..

    jakie sukcesy w pracy?cvo tym razem zreperowalyscie?ze stron polecam inne watki
    na forum, nie tylko plaze.no i strony britney i kylie!

    ciaon!

    p.s.jeszcze ponad tydzien na wsi a inni na sycylii, w perugii, mongolii,
    rzymie!?
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 18:23

    jezzu,czy W to W??skad ja wytrzasnales?!
    (poza tym ze z konstanicna;)
    widze,ze cwiczysz italiano,cwiczysz...beeeeneee!ale jedziesz tylko z blondyna,czy
    ktos tam jeszcze dolacza?a co robia misie,jesli e. nie zajmuje sie dziecmi,a m.
    najwyrazniej nie siedzi w belgradzie??
    ale co ty chcesz moravii??sprawdzales w buw-ie?chociaz teraz to juz chyba
    przeniesli te biblioteke z powrotem do italianistyki...poszukaj w
    antykwariatach,nawet widzialam cos nie tak dawno na nowogrodzkiej...
    a w pracy...nooo mamy coraz bardziej vip-owskich klientow-ostanio np. karolina w.-
    corka pani t. i pana w. ...(a pania t. niedawno widzialam w kolejce po warzywa na
    koszykowej...kupowalysmy te same czeresnie:)
    poza tym coraz szybciej plynie mi czas i juz sie boje kiedy obudze sie w
    pazdzierniku...weekendy mijaja w zabojczym tempie i nic a nic nie wychodzi z
    moich planow totalnego wysypiania sie-tak zeby odrobic ostatni tydzien i
    najlepiej jeszcze na zapas...
    oj,ja czytam 'alfabet wspomnien' slonimskiego,na zmiane z 'dziennikiem'
    gombrowicza,ale ten ostatni dziala na mnie przygnebiajaco,bo...no po prostu
    chwilami jestem bezradna-nie moge tego ogarnac!
    a ostatnio moj kochany tatus kupil mi bajki andersena-wydanie 1945...juz wstep
    mnie rozbawil-'w roku 1945,gdy konczyla sie najkrwawsza basn wojny,gdy wyrosla na
    naszych oczach NAJJASNIEJSZA BAJKA WOLNOSCI...' w kazdym badz razie bardzo
    ciekawy egzemplarz:)
    baci-vacanzale(?)!






  • no nie!myslalas ze W to Wu, nie to Woj...ona i soma?!chociaz moze do country
    stylu by sie nadawala...

    tak jade tylko z blondie pozniej ma dojechac jej kolezanka ale meni juz mam
    nadzieje tam nei bedzie.musze sobie przewodnik po romie kupic!assolutamente!a
    moravie to wiem ze mozna dostac w antykwariacie ale ceny sa rozne...na razie
    czytam ksiazke w ktorej glowny bohater jeszcze nei wstal z lozka choc robi to od
    40 stron!niejaki Proust vel Prus...

    misie sa na sicilii!smaza sie, choc na razie jest tylko ok 30 stopni!phi!e jedzie
    w sieprniu na kurs z elementami prawa po francusku.

    oj a co karolina w.szuka adwokata w sprawie pana f.?a moze jego corka ja
    zaatakowala?!

    wlasnie obekrzalem samotnych, to jednak b.fajny film...tylko jakos nie zdazylem
    na poczatek..teraz elci dobry horror"carrie" ale jakos nie moge sie zdeydowac na
    ogladanie go o tak poznej porze.

    no i serena znowu gora!ciekawe czy kiedys dowiemy sie czy to tatus rzeczywiscie
    decyduje czy nie!?

    a jedynak dzis znowu sopotem nas katowala!aaa!a na 2 jeszcze lepsze powitanie
    lata w kolobrzegu!na scenie m.in pan wiktor z., brakuje tylko pana w.ze zlozonymi
    rekami i skorzana kurtka w scenografii jakiegos bunkra pohitlerowskiego!?

    dzis zintegrowalem tez wszystkie moje konta w jednym, gazetowym ale nei podoba mi
    sie ze odpowiedzi wysylane sa tylko z antona a nie z pierwotnego konta!coz musze
    to dopracowac...

    a wszdzie zjezdzaja korove - ze to najgorsza plyta myslovitz itd...mi sie podoba!
    nie rozumiem tego, moze liczyli na jakies wielkie halo!

    paps...
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 21:37
    no ja jednak mozliwie najbardziej omijam tv,a juz zwlaszcza wakacje-chociaz
    wlasnie obejrzalam sobie skrawki 'idola'-strasznie beznadziejne,jak cala
    realizacja tego programu-jednak tvn zrobilby to na jakims poziomie...i w ogole
    dziwi mnie,ze nie ma jakiegos 'family&friends',albo czegos w tym stylu-jak po
    bb,bo przeciez oplacaloby im sie jakos zdyskontowac te popularnosc,a tu
    cisza...jeszcze tydzien i wszyscy zapomna o tym programie,a kto wtedy kupi plyte?!
    bylam na 'byl sobie chlopiec'-bardzo ok,a biorac pod uwage sezon pewnego warzywa-
    to w ogole extra...!glownie dzieki panu h.g.-permanentnie lotrzykowsko
    uroczy,tylko to dziecko jakies dziwne...?!ale naprawde w niektorych momentach
    spadalam z fotela ze smiechu-takze wakacyjnie polecam:)
    oj,ten tenis jest juz taaaki nudny,a wta to juz w ogole nie ma co ogladac...musza
    cos zmienic koniecznie,bo sedziowie niedlugo beda usypiac na korcie...
    eehmmm...moze tak pare polek wrzucic do 100'??
    a kto jeszcze zjechal 'korove'?bo ja wiem tylko o redaktorze z gazety,tlenionej
    dred-gwiazdzie,ktory argumentowal bardzo oryginalnie-ze plyta jest 'za malo
    rockowa'...innych recenzji nie widzialam...ale niezle sie ta sprzedaje-juz chyba
    ok.30 tys.-niedlugo bedzie zlota...(bo nie wiem czy slyszales-obnizyli znowu ten
    prog...!)
    a dzisiaj w 6/12 lecial smolik i naprawde bardzo sie dziwie,ze tego nigdzie nie
    eksportuja...!?brzmi b.profesjonalnie,dopoki nie zaczelam sie zastanawiac skad ja
    znam te piosenki,bylam pewna,ze to cos z zagranicznych klimatow clubbingowych...
    a wlasnie,plyta myslovitz wychodzi po ang. chyba we wrzesniu...zeby ich tylko
    dobrze wypromowali...!
    i weekendo e finito...!znowu,jezzzu.........






  • Gość: giorgio IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.07.02, 21:55
    w gazecie recenzowal leszcz i jakis drugi, ten drugi zjechal mniej.a leszcz
    przyczepil sie do tekstow, ze z tych rojkowych to nic nie rozumie!?on by wolal
    takei bardziej spoleczne w stylu "chlopcy" z poprzedniej, taki realizm...obaj
    liczyli na cos wielkiego...

    tvn zrobilby lepsza realizacje, tylko wiesz kto by to prowadzil???szoltysik z
    zebami pewnnie...ja licze na powtorki w wakacje, to chce poogladac jeszcze raz,
    szczegolnie eliminacje...za to spiewacy z drogi do gwiazd maja musical kwaity
    we wlosach" - to bedzie dopiero drramat!tak mogliby idola troszku bardziej
    promowac, jakis mega wywiad z ala itd..ale w czwartek wychodzi nwoa viva wiec
    pewnie tam cos bedzie....

    oj chlopiec z filmu wyglada oki, tzn tak jaki jest w ksiazce...niedopasowane do
    rzeczywistosci angielskie dziecko.

    a smolik nagrywa nowa plyte ma byc na jesieni.a to wiem ze angielska plyta
    myslovitz bedzie we wrzesniu, w zestawieniu euorpejskich plyt juz sa w 100 z
    polska wersja.oficjalnie.

    a cityzone dostal cdq!powinna organza, bo jest dla wszystkich....albo najlepiej
    karaluch!a buw juz zamkneli???

    paps...

    p.s.zaczalem odliczanie!
  • Gość: qcuno IP: *.tom.pl 08.07.02, 13:22

    aaaaaaaaaaaaaaaaaa-ziewam sobie....................
    oj,a w polsacie prowadzacy byli moze lepsi?!tzn ten chlopak ostatecznie moglby
    zostac,ale panienka z mtv byla zdecydowanie grosza nawet do martyny big sister!
    a nie wiem czy beda powtarzac tego idola,jesli zaraz ma byc nowy...?!
    a widziales ten film??bo ta aktorka-depresyjna wegetarianka-grala chyba matke
    tego osmonta w 'szostym zmysle',tylko tam troche lepiej wygladala...ciekawa
    specjalnosc:matka nawiedzonych dzieci...
    no nie wiem,bez przesady-kto by kupowal w europie myslovitz po polsku?!
    a organzza pewnie jest zbyt komercyjna dla city,cdq taki oldscoolowy i
    awangardowy,ale mi sa che to nie nasze klimaty...
    buw.......??nie bylam tam z miesiac i przez najblizsze 3 co najmniej tez nie
    zamierzam...a co-zalegasz z jakimis ksiazkami?? ;)
    a na ile jedziecie do tej romy?i kurs sobie zalatwialiscie tez przez instituto
    tzn tak samo jak perugie?
    myslalam ze w wakacje odpoczne od,a raczej zmusze sie do odstawienia kawy...ale
    nie da sie!a jak dostane ekspres cisnieniowy to juz w ogole chyba zatopie sie w
    malej czarnej...(postep widze tylko w kwestii coffee heaven-nie bylam tam juz z
    dwa tygodnie...!;)
    pzdr
    p.s. wnosze postulat uznania poniedzialku dniem ustawowo i permanentnie wolnym od
    myslenia-no czego mozna do ludzi wymagac!?

  • Gość: marcello IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.07.02, 13:34
    oj cuno!jaki kurs?blond ejdzie tam na staz a ja na wkacje - dolce far niente a
    roma, sladami marcello!hihi..jutro sie dowiem szczegolow chociazby czy hotel w
    centro czy przedmiescia....i jaki jest cel podrozy!a pozniej bezposrednio
    nawiedzam moja siostre lueven.i zwiedze brukse i okolice....

    tak maciek rock sie nadawal!w koncu powiew swierzosci i jako takiego
    profesjonalizmu...ona moglaby zostac gdyby nie te outfiry, szczegolnie
    finalowy...moze zastapi ja patrycja wodz?

    odkrylas juz nowe forum?mozna je samemu ksztalowac..tylko jakos wizualnie ejst
    gorsze!

    tak w sumie poniedzialek moze byc dniem bez myslenia!ale co wtedy by sie stalo
    z naszym pieknym krajem!?

    no ja kawy nei odstaiwe a szczegolnie w rzymie.chco na pewno bede tesknic do
    mocchi z hewen...

    o uw zmienilo strone glowna www.w koncu jakos tak europejsko to wyglada...buw
    zyje i bedzie zyl w wakacje!od 15 sierpnia do 1 wrzesnia jest neiczynny ale tak
    to z malymi zmianami zyje i mozna go odwiedzac!uff bedzie gdzie sie uczyc do
    poprawki.....

    paps...

    p.s."kuba rozpruwacz"?zgadnij czyj to tok szol?
  • Gość: qcuno IP: *.tom.pl 09.07.02, 12:41

    oj,dziwne to forum nowe jakies...trudno sie polapac...
    a to dziwne-nie jedziecie na kurs?!to bedziesz tam tak sobie sam chodzil po
    romie...?
    a co mozna niby ksztaltowac na tym fojum??
    ooo,w tym roku przyjmowali od 102 punktow na giudisprudenze-albo poziom nizszy
    albo testy trudniejsze-albo 1 i 2-to ktos sie dostal?
    poprawki...aaaaach;)
    ale przeciez one sie zaczynaja juz na poczatku wrzesnia,to jednak dziwne ze buw
    strajkuje tak dlugo...?!
    boze,widziales gale z bialowlosa cwierc-prowadzaca 'idola'-czytalam to!
    wzruszajaca historia profesjonalnego 'pielegnowania kariery'(zalotka do
    rzes+szpilki + krotsze niz dluzsze outfity...),tudziez zale,ze nikt nie jest
    zainteresowany opinia w/w na temat np.wojny na bliskim wschodzie...no ciekawe-
    dlaczego?! ;)
    to w vivie pewnie nie bedzie nic-bo to chyba jakby konkurencja?!
    sennie-refleksyjny dzien-moze przez te byty/niebyty,w ktore sie wczoraj
    zaglebilam-ciekawa ksiazka-historia filozofii jako 'historia zdziwienia',wydaje
    sie przystepna,ale juz chyba nie bede tego czytac wieczorem-dziwne rzeczy sie
    potem snia...

    muszem wybrac sie do 'malinovej' tak w ogole-podobno pyszne lody,a w wyborzcej
    znowu dzisiaj o niej pisza i jestem glooodna!
    (a lodow to tu raczej nie zaserwuja:(





  • od poczatku bylo wiadomo ze na zadne kurs nie jedziemy.ja bede miec czas na
    zwiedzenie wszystkiego, window shopping i inne, szczegolnie ze hotel jest obok
    piazza venezia!yes!

    oj widzialem galle...coz, nie czytalem nie wypowiem sie.ona nie jest az taka zla,
    tylko niech ne bedzie w parze z rockim.a rzeczywiscie w vive moze nie byc duzo o
    idolu..za to w nowym playboyu jest frytka!a klaudiusz ma startowac na radnego
    chorzowa...git!

    oj dzis probowalem dostac sie do redakcji ale autem to dosc trudne!nie ma gdzie
    zaparkowac!gorzej niz przy malej czarnej...

    znalzalem forum mojego miasteczka!zobaczy jest towjego?czy ania wziela komorke ze
    soba?nie odpowiada na me sesemesy...

    oj to biedny szubus!on mial 101!ciekawe co z nim...moze mu sie jakos uda?za to
    moj wydzial dzis zyl..o dziwo..statystycy to maja dyzur prawie przez cale
    wakacje...

    a gdzie jest malinova?mi na razie musza wystarczyc lody z lodowki..chyba ze jutro
    zrobie z turbi mixa!nie jest zle...niech taka pogoda utrzyma sie jak najdluzej!

    a jakies niuso-ploty z pracy?

    slyszlas "lepszy model"..znow sie zepsules, zamienie cie na lepszy model..trlalaa!
    taaka profesjonalna piosnka na wakacje, o odkurzaczu!i dobry teledysk!

    paps..

    p.s.przy tym niku juz zostane...na razie..
  • Gość: qcuno(nadal...!) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 20:19


    A TO CO???!!?? nowy nick?!nie przesadzasz troszkie-zamierzasz pobic rekord w
    zakladaniu gazetowych kont??
    noo jasne,a roma jest z pewnoscia co ogladac-zwlaszcza,rzecz jasna,wystawy:)
    ooo,to ty juz sie przygotowujesz do poprawki...?brrrrawo!grunt to nie wyjsc z
    wprawy!(w tym celu z pewnoscia powinnienes odwiedzic buwowo...!)
    malinova-al.niepodleglosci,gdzies za ilzuzjonem,tylko-uwaga!-daja duuuze porcje
    podobno!:))
    apropos zabojczych piosenek,dimmi-kim jest pani,ktora wyspiewuje-'ooooooo
    moooooje eldoraaaaadooooo.......' koszmarrrr-brzmi jak diwa z lat '80-KTO TO
    JEST?!?
    pozostajac w kregach muzycznych-widziales nowa celine?!cos strasznego z nia
    zrobili-taki image a la lopez,ale w wersji a la CD jest to fatalne-szczeka jej
    sie jeszcze przez te grzywke scisnela,no i ma straszne zmarchy...o co chodzi w
    tym teledysku to juz moze lepiej sie nie bede pytac-ale o co tam wlasciwie chodzi?
    a w wiadomosciach powiedzieli,ze za pare/parenascie lat snieg bedziemy ogladac
    jedynie w zamrazalnikach lodowek...!!ja sie nie zgadzam-gdzie malysz bedzie
    trenowal??!






  • Gość: timit IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.07.02, 18:49
    oj tak celina jest straszna!zanik gornej wargi jak u pani marzanny z lodzi z
    faktow!!!i dlaczego cala sie swieci, jak j.lo rzeczywiscie, ale tak pustynnie!

    oj moje eldorado nei slyszalem ale jakto kto to!nowy varius manx!z
    charyzmatyczna wokalistka w bikini!

    oj teldysk idoli w recznikach na basenie!i twoja ulubienica ewa gil...kolezanka
    z klasy?

    to moj ostatni nik,pseudo...i ostatnie konto...jej na szczescie moj komp ozyl
    bo wczoraj wieczorem padl...

    co u ani?jakis kontakt mialas?

    oj na razie buwu nie zamierzam odwiedzic...we wrzesniu dopiero.no w rzymie
    pozwiedzam i np oczytam sobei prousta na schodach hiszpanskich, he?tylko musze
    nabyc jakis porzadny przewodnik...

    ale dzis upal, nie?jak na sycylii!!!macie w pracy klime?u mnie w ogrodzie to
    umrzec mozna bylo, ale wykompalismy przy okazji bukieta!zrobily mu sie jakies
    dziwne loki na grbiecie!!!

    paps.

  • varius manx?!?oooo diooo,to juz completamente d n o...!nota bene kojarzy mi sie
    ta piosenka z pewnym slawnym testem historycznym-tak tak,tym samym-mulaci-ludzie
    ze sniada skora,faktorie,magellan w azji...basia napisala na haslo el dorado,ze
    to jakas farma hodowlana...:))
    idole w recznikach??o co chodzi,nie widzialam?ale co spiewaja-wszyscy?!
    ania jest tomku,jak wiesz,a italia,wiec sredni mam z nia kontakt-ale moze
    miniecie sie gdzies po drodze...albo w powietrzu-no nie wiem jak sie wybieracie a
    roma?!
    w wyborczej rzucili mini,a raczej mikro-przedwodnik po wloszech,jest tez
    slowniczek i wyobraz sobie ze sa slowka ktorych nie mielismy...!
    TRIGLIA-barwena...
    DENTICE-leszcz morski...
    POLPO-osmiornica...?
    rzeczywiscie-rozmowki pierwszej potrzeby...!
    (wlasnie,kup sobie lepiej przewodnik kulinarny po rzymie,przeciez nie chcesz
    chyba tluc sie w tlumie po muzeach...?;)

    no prosze,ja jeszcze nie widzialam bukieta,a on juz zmienia fryzurry?!czy to dla
    jakiejs pani bukietowej?

    a dzisiaj jest dosyc chlodno-zefirek,a raczej zefir-po poludniu maja byc burze-
    mam nadzieje ze zdaze wrocic a casa...!

    ojjj,te pink tez mecze przestrasznie!

  • tak leszcz morski jest niezbednym slowkiem, szczegolnie w rzymie!tam cos
    pomieszali czeresnie z wisnia...

    jako ze wyjezdzam juz jutro mam strasznie malo czasu na zalatwienie wszystkich
    formalnosci!i na forum nie zajrze juz....a poza tym komp w domu mam rozwalony!
    aaaa!!!dzis np jade na brzeska do biura podrozy aaa!

    oj A(od kropek pod oczami) kupila sobie kuferek louisa vitton!Kasp nadal ze
    piekny...a w 6/12 daja kawe w misce do zupy!!!dramat!i ogolnie nie podoba mi sie
    tam!

    a w koncu jediemy autokarem do rimini a potem pociagiem do rzymu!wyjazd bedzie
    pewnie w stylu hardcorowym...

    wiec zegnam sie na jakis czas!prowadz to foro do powrotu ani a pozniej mojego!
    postaram sie odezwac spod jakiejs fontanny czy pomnika!

    ciao!
  • ooo boze,strasznie to odpowiedzialne zadanie:utrzymywac foro alive(&kicking;)
    ale awt wroci chyba przed toba,to moze mnie wesprze...

    nie rozumiem-czy wy jedziecie do tych wloch autostopem?!no bo chyba nie ma
    problemu z kupieniem biletu na auutobus prosto do rzymu??

    a jarek m. zjechal dzisiaj w tele. przebojowa reklame plusa!?!dziwne dziwne...
    w ogole ostatnio rozpisuje sie w tej gazecie ze hej:wczoraj byl w 'ksiazkach'...!

    apropos alta moda etc. mam u siebie wlasnie okaz wzorcowy klienta z placu
    teatralnego-hugo bossa...molo zagapilby sie na smierc-to takie jego stilo...
    (tu przypomina mi sie opowiesc kolegi m. o pewnej rosjance z syberii-'taki jego
    typ!!',ktora jednakze,jak sie okazalo,dysponowala glosem muskularnego
    transseksualisty~efekt a la mielcarz w kwo wadis...)

    a w 6/12 tylko niektore kawy podaja w miskach:moccaccino na pewno nie,trza sie
    pytac tomku!ale koktajle maja zabojcze,co??arbuz+imbir...hmmm:))

    tak w ogole-piaaaaatek!!yeeeeeeeees!a dzisiaj okazalo sie,ze kolejny znajomy
    wydzialowy tez sobie stazuje w wakacje-gdzie sa te studenckie lekkoduchy?!
    (hm hm,nie mowie o tych,ktore teraz zbieraja sily na kampanie wrzesniowa...;)

  • wlasnie biletow juz nie ma, sa na 18 dopiero za pozno tego szukalismy.ale mial
    byc wczesniej samolotem.autostop nam nei gorzi, chyba ze w rzymie...

    polecam kawy w redakcji!ilo i pusto!

    ale upal...ja stazu7je w sierpniu...a swirski sie dostal na dzienne ze 119 pnkt!!!
    oj molo, chyba porobie zdjeica w rzymie roznym typom i mu przywioze!niech sie
    cieszy....hotel mamy prawie w centro storico!choc do via condotti daleko...trza
    bedzie metropolitany uzyc!!!tak jak do vaticano....

    cial!

    p.s.nadam cos z romy!
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 21:41
    o diooo,widzialam teledysk idoli-makabra jakas...zdaje sie,ze piosenka jest o
    spelnianiu marzen(aaach...),ale jak maja sie do tego skorodowane wiadukty trasy
    lazienkowskiej,tudziez wymazane przystanki mpk (tu sie zreszto zrobilo
    sentymentalnie-wiecie-rozumiecie-ta petla niedaleko naszej scuoli...),tudziez
    inne turpistyczne warszawskie krajobrazy...?! bo chyba nie chodzi o
    dofinansowanie remontow drog/mostow...?!?
    i nawet wygladaja marnie,stad podejrzenie ze moze sceny basenowe krecone bylo
    najpierw(tak tak,moj maly wklad w spiskowa teorie dziejow...;),a potem juz sie
    biedakow nie dalo doprowadzic do porzadku...znasz to tomku z autopsji-zaloze sie
    ze bukieta nie rozczesales do dzisiaj...?

    zegnam i zycze szeeeerokiej drogi!(no no,tylko nie zakopcie sie na plazy w
    rimini...!;)
  • Gość: viki2lavendetta IP: 213.255.126.* 15.07.02, 17:31
    chetnie rodakow przyuwaze w cafe Greco wieczorowa pora lub niedaleko Quo Vadis
    (kosciola , nie knajpy ) pozdrawiam VIKi2LAVENDETTA z zapyzialego i deszczowego
    dzis Rzymu.
  • e tu chi sei??
    ma va bene,che non sono io che deve salvare il nostro foro...!:)
    o diooo,naprawde jest chlodno i pada deszcz w romie??!buhahahaha-bo tutaj upal-
    caldo wiecie-rozumiecie...tym bardziej tomku,ja nie wierze ze ty sie jeszcze
    nie dorwales do internetu w italii,wiec wpisz sie,rodak ancora wzywa,porca
    miseria!
    [no chyba ze jednak zgubiliscie sie gdzies miedzy rimini a roma i trapersko
    przedzieracie sie teraz przez umbrie tudziez lazio, si e' cosi',scusa...]
    niesamowicie wyspalam sie przez weekend,wiec tydzien rozpoczal sie wyjatkowo
    pozytywnie,a z pracy wyszlam przed 16,cudnie:)
    i mam nadzieje tomku,ze nie zapomniales karteczki z przyprawami:wiesz,tej ktora
    dobila gdule...no i oczywiscie idioty,ot chociazby gdyby okazalo
    sie,ze 'mieszkasz w jednej z tych dzielnic, gdzie diabel mowi dobranoc'...
  • jak moglas pomyslec ze nei wyczesalem bukieta????zrobilem to kilka razy i az mu
    sie loki zrobily!

    dojechalismy po 12 w neidziele!bo oczywiscie autokar z kolonia do rimini jechal
    przez wegry i slowenie!assurdo!oolica jest dziwna ale oki, choc w przewodnikach
    nei polecaja lazenia tu po zmroku my sie nei dajemy!!!jechalismy tez
    eurostare...super szybkim pociuagiem z bolognii!cool...dworzec termini ejst
    b.fajny, duzo sklepow i taki ladny i czysty!maja tu tylko 2 lionie emtra, 3
    bedzie gotowa w 2005 - lepiej niz u nas!i linie te do centro storico to tak
    dochodza ale jakby nie...jedynie do kolosseo ale innne zabytki omijaja!

    zimno nie ejst jest parno albo goraco, albo pada deszcz!a ja zadnej kurtki nie
    mam...ingrisz kupila od murzyna parasolke w metrzze...ona pracuje z sucha ja
    zas namietnie zweidzam!mam juz za soba kapitol,fora, palatyn, kolosseo, bocche
    della verita !i schody hiszpanskei z proba do pokazu donne sotto stelle!haha!
    via condotti jest ciasna ale jake sklepy, bulgari, gucci prada i takie inne!

    a kto to sie odezwal? w caffe greco jest chyba dla nas za drogo?!

    tu jest tyle do zwiedzania ze nie da sie tego opisac...tylko samemu troche
    smutno...nie wzialem tej karteczki ale znalazlem slowa ktroych swieta nam nei
    podala...a i wszyscy mowia do mnei w sklepei po angielsku..grrr...to pewnie
    przez te czapke...

    a gdzie ania?ona zyje?

    nogi mi odpaja od tego chodzenia...grrr....tak nei moze byc?!juz slonce
    wychodzi..co tam na wsi?

    paps.
    t.
    p.s.kalwaitura ma powycierane literki!
  • Gość: qcuno IP: *.tom.pl 17.07.02, 13:55

    ojoj,czyzby w romie mieli kawiarenki internetowe na miare tych moldawskich z
    biczykowych wojazy??(nota bene nasza dzielna etnolozka chyba dzisiaj wyrusza na
    wielka cywilizacyjna konfrontacje...!o jezzzzu,mam nadzieje,ze kupia konie
    okazyjnie...;)
    no no,tomku,tylko nie zwiedz wszystkiego w 2 dni,,bo co to bedzie...a ingamba
    moze spokojnie kontynuowac zakupy u afro-italianow-nachalni strasznie,ale mozna
    sie targowac,no i te podroby sa mistrzowskie:)
    uuu wlasnie spadlo troche deszczu-co za blogoslawienstwo...!
    chyba wybiore sie w weekend na asterixa i cleopatre z monica b.,bo ma jak na
    razie niezle recenzje(dokladnie jedna-w polityce:),a jak na sezon ogorkowy to
    calkiem calkiem...cos!

    a jak tam w ogole moda italiana sie prezentuje??co ciekawego idzie na jesien??
    no wiesz,bedziesz pierwszy,molo bedzie musial gonic...:)
    pzdr,z zyczeniami aby ta okropna pogoda zawedrowala jednak tam gdzie jej
    miejsce-np. a roma...



  • Gość: timit IP: 213.171.170.* 18.07.02, 12:29
    moda ejst i to rozna...ale na razie spokojnie,,,kupie cos na koniec...tzn
    wczoraj zakupilem koszule benettona za 80 zl!u nas oczywiscie takiej nei
    bylo...a na oku mam cos git ale nei zdradze,,na pewno eni beda to pantofle gfff
    by molo!

    ania nie ma chyba zasiegu bo wyslalalem sesemesa i nic.no podrobki sa extra ale
    na razie nikt z nas nei kupil!he!

    nie no jeszcze mi troche w rzymie zostalo do zwiedzenia, chociazby fontanna di
    trevi i caly gigantyczny watykan!jego sie najbardziej boje...a poza tym sa
    przedmiescia i okolice w ktorych tez jest duzo milych zabytkow..

    wczoraj inga podejmowala amabasadora hiszpanii, bo akurat suchej nie bylo!
    hihihi!

    a jakies ploty z szolbiznesu?idole fragment w basenie krecili o 4 w nocy!wiec
    musieli wygladac marnie...

    klawiatura ma tylko pojedyncze znaki inaczej i jest troche wyatarta ale chyba
    rozczytujesz to, nie?

    a ty gdzie jedziesz na wakacje???polecam rzym, serio, serio!via condotti i
    okolice...

    paps.
    p.s.dzis wielkie soleeeee!
  • Gość: qcuno IP: *.tom.pl 18.07.02, 15:42

    noooo ale po co ty zwiedzasz takie monumenty:watykan,koloseum...brrrrr...to
    mozesz sobie obejrzec na pocztowkach-ja na twoim miejscu po prostu bym sobie
    pochodzila po uliczkach,tudziez mniej obleganych pozostalosciach dawnej
    potegi...ale tlumy sa,co?
    ja a roma bylam 2 razy,wiec wolalbym juz jezeli do wloch-a milano,gdzie w sumie
    tez bylam,ale za to znam juz najlepsze miejsca( czytaj:sklepy) i murzynkow...:)
    pantofle molowe juz masz,wiec drugie rzeczywiscie do niczego,tym bardziej ze
    jak sie zacznie semestr beda juz passe passe...
    czy planujesz moze nabyc obscisla koszulle w hawajskie kwiaty????
    a widziales gdzies tam sklep 'lush',a raczej czy go czules,bo pachnie na cala
    dzielnice...jest a roma gdzies z pewnoscia,wiec polecam wizyte!kup mamie albo
    komus tam mydelko!sa naprawde wspaniale,zupelnie inne niz chocby te z galerii
    kotow...
    albo 'fiorucci' jest??
    bo wiesz,kiedy ja zwiedzalam rzym,nastawiona bylam jeszcze zupelnie nie-
    konsumpcyjnie...blad blad! ;)
    a ania powinna juz chyba niedlugo wracac....



  • maly aneks wakacyjny dla tych co daleko(i nie czytaja gazet...):okazalo sie,ze
    tatus naszej ulubienicy hani w. wzial za 'spoleczna' kampanie UE 120 tys.
    zeta...
    tjaaaaa,bardzo slusznie,dom duzy,dzieci studiuja,a wiadomo,oj wiadomo-edukacja
    KOSZTUJE...
    asterix-****-suuuuuupej!idem eadem!!
    (a tlumaczyl to facet od 'shreka'!)
    cialos!
  • dlaczeg to zwidzam???pyatnie nie na miejscu, bo chce interesuje mnie to, warto
    zwidzac nie?a po uliczkach tez chodze szukajac tycvh poukrywanych zabytkow...
    dzis zaliczylem watykan!muzea wat.sa wielgachne i sie gubilem ,chodzilem kilka
    razy do tego samego itd...a bazylika - nie da sie opisac ale ty jako zagorzaly
    antyklerykal nie jeses nia pewnie zainteresowana!

    jest sporo ludzi ale chyba w sierpniu bedzie wiecej...tak milano jest fajne do
    zycia ale jak ktos nei ma kasy na zakupy, kawy, jedzenie, to sie tam zanudzi!ha!

    dziekuje ci abrdzo - nie mam pantofli molowych!i na pewno nie zrobilem jak on
    czyli nie glodzilem sie przez tydzxien zeby je kupic!obcislej koszulki tez nie
    bedzie....ale co innego.sklepow ktore wymienials nie widzialem ale one sa tu
    strasznie porozrzucane...a murzyni sa ale mowi jeszcze raz nic u nich nie
    kupilismy!chyba ze ty kupilas cos w milano i nas zachecasz do nich????

    jeszcze mitroche zostalo ale dzis chyba idzimy na via del corso o okolice !

    oj hania w.bedzie pewnie miala super wakacje!oj no ale nie czepiajmy sie niej,
    jest taka biedna, tak pozno miala te swoje egzaminy!oh!

    gb w drodze do mongolii juz!zwiedzial moskwe teraz jedzie koleja!hej!

    paps

    p.s.pozdrowienia od r.cavalli!
  • taaaaaaak!jako 'zagorzaly antyklerykal'(swoja droga,cos mi sie tu nie zgadza-
    czyzby byl to RODZAJ??) postuluje zburzenie wszystkich co cenniejszych zabytkow
    sztuki chrzescijanskiej,lacznie z piramidami,ot co!
    rozszyfrowales mnie t. po raz kolejny,nie ma co...!;)
    [ale przyznasz ze rozowy jezusek rozkosznie nosil sie z wrzosowym benettonem
    basi??]
    jak to nie masz pantofli molowych???a co z nimi zrobiles?!
    apropos glodzenia sie-rzeczywiscie molo cos mi opowiadal o jednym takim
    przypadku,kiedy rodzice wyjechali,a on przepuscil cala kase w 2 dni,po czym
    przez nastepne 2 tygodnie wyciagal wujka na lunche do 6/12...(noo kochani,bez
    przesady,fason trzeba trzymac zawsze!:)
    murzyni (przynajmniej ci mediolanscy...) maja extra torby,portfele itp. robione
    na gucci,prada...wygladaja jak 100% oryginaly,wiec biorac pod uwage,iz obecnie
    NIE wypada,absolutnie!,pokazywac sie z tym samym piterkiem przez wiecej niz 2 m-
    ce-oszczednosc nie byle jaka...!:)
    NOSPAM-zauwazyles to??czy ktos mnie w ogole pytal o zdanie???a moze ja chce
    spam-mnoooooostwo spamuuuuuuuuu!!
    WEEKEND!hip hip!!:)))))))))
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 19:49
    Zyje. 36 godzin w pociagu z Brindisi...Argentynczycy, Wlosi i Czesi, Czesi,
    Czesi...Przeczytam dokladnie w bystrzejszym stanie umyslu. A na uwagi o modzie
    made in italy to w ogole zasadze sie przy wiekszej wenie.
    POzdrawiam was mocno, mocno, mocno. Cudem (awaria trakcji) wrocona na
    ojczyzny...
    awt
    Aaa - jedno tylko, Tomku - nie wytrzymam - spotkalam w Neapolu twoje alter ego.
    Maria mi powiedziala: "Ty, Kaniewski na lewo..." Faktyko, to byles ty - kubek w
    kubek. Acha - i nie mialam tele w Italii - peccato.
  • oooj moje alter ego !!!!hurra!czulem ze nei jstem jedyny na swiecie!

    oj moje buty cuno nei sa w stylu mola, sa w moim wlasnym....choc oczywiscie ty
    masz jak zawsze racje!!!nawet ejsli chodzi o MOJE

    dzis spalalismy sie na palzy w lido di sotia, przy baseniku na lezaczku!!!upal
    i slonce ale mily bryza uchronila nas od kompletnego rozkladu cial na
    sloncu...nie poecam tego slonego morza i ostryg w barze tez nie!

    ciekawe jak odmienisz antyklerykal, antyklerykalka?!a do mnei tez doszla przed
    wyjazdem ulotka "spojrz na te twarz"!mistrz....

    wiecie ze w sklpie r.cavalli pachnie konmi, serio, serio!moj nowy mistrz!

    nie znosze skosnookich!sa wszedzie i kupuja mnostwo rzeczy w pradzie i diorze!a
    na codzien chodza w dresach i kalapkach!nieeeeeee!tu ejst duzo ruskich,
    ukraincow, skosnych, amerykanow...ale aniu brak kom w italii to ja nie
    wybaczem!!!!

    czekam na wyczerpujace info od ani, bo na kune to nei mam co liczyc...chyba ze
    w wawie to veramente sezon aogorkowy - nie wierze!
  • to jest ostateczna wersja!

    oooj moje alter ego !!!!hurra!czulem ze nei jstem jedyny na swiecie!

    oj moje buty cuno nei sa w stylu mola, sa w moim wlasnym....choc oczywiscie ty
    masz jak zawsze racje!!!nawet ejsli chodzi o MOJE buty!

    dzis spalalismy sie na palzy w lido di sotia, przy baseniku na lezaczku!!!upal
    i slonce ale mily bryza uchronila nas od kompletnego rozkladu cial na
    sloncu...nie poecam tego slonego morza i ostryg w barze tez nie!

    ciekawe jak odmienisz antyklerykal, antyklerykalka?!a do mnei tez doszla przed
    wyjazdem ulotka "spojrz na te twarz"!mistrz....

    wiecie ze w sklpie r.cavalli pachnie konmi, serio, serio!moj nowy mistrz!

    nie znosze skosnookich!sa wszedzie i kupuja mnostwo rzeczy w pradzie i diorze!a
    na codzien chodza w dresach i kalapkach!nieeeeeee!tu ejst duzo ruskich,
    ukraincow, skosnych, amerykanow...ale aniu brak kom w italii to ja nie
    wybaczem!!!!

    czekam na wyczerpujace info od ani, bo na kune to nei mam co liczyc...chyba ze
    w wawie to veramente sezon ogorkowy - nie wierze!

    paps.
    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 21:34
    Wiesz, Tomku, przeczytalam wlasnie mojego posta sprzed paru godzin...no...chyba
    jasnosc przekazu pozostawia ciut do zyczenia. Nie wiem czy w zwiazku z tym mam
    tutaj roztaczac pawi wachlarz turystyczny: "gdzie-to-ja-w-tych(nie tamtych)-
    wloszech-nie-bylam"...Postaram sie skrotowo, acz interesyujaco, totez pomoge
    sobie punktami:
    - tydzien w Rzymie u niejakiego Mario, chlopaka ( nie wiem czy to aby
    odpowiednia nazwa na 63letniego szacownego maklera, ktory po przyjsciu do domu
    od razu wskakiwal w odprasowane w kant bermudki, mial w mieszkaniu marmurowe
    podlogi i ustawial zmywarke na dwa programy zeby naczynia lepiej sie umyly...)
    jakiejs niemieckiej profesorki, co to kiedys u nas nocowala. W tymze Rzymie
    spotkalysmy z Gosia Francesco Tottiego - byl sasiadem naszego gospodarza.
    NIzszy ode mnie chlopak jest, hmmm...Spotkalam rowniez (na Corso)moja torebke,
    te czerwona - pamietacie, wiec w ogole chic.
    - pare dni w Neapolu - przedziwne miasto, w ktorym turystow mroza spojrzeniem i
    sa cale ulice sklepow tylko i wylacznie z uniformami - wojskowymi,
    pracowniczymi, co chcecie tylko...
    -tydzien w Pugli z lekko odmlodzonym Tomkiem Kaniewskim, na ktorego wywalaly
    oczy wszystkie trzynastolatki (pardon, tomku, ale gosia zaczynala kazde
    sniadanie od westchnien, ze gdyby byl chociaz troche starszy...)
    -poza tym gosiunie wszedzie (tzn. w hotelach) meczyli prosbami: "Kloss, your
    signature, please", zgubili jej, bidulce, bagaz na lotnisku, no i tak w ogole.
    -Czeskie blizniaki - wiecie, ze jest ich cala masa, znacznie wiecej niz
    polakow?? NIesamowite, gdzie sie nie ruszylysmy...

    Tomku, boje sie ci to powiedziec ale slyszalam ze roberto cavalli jest passe'
    (podslyszane w metrze od skosnookiej). Hmmm? A co na to kancelaria?

  • kancelaria melduje sie!:)
    primo:cieszy mnie niezmiernie aniu fakt twojego powrotu do naszego
    dekadenckiego centrum zycia ogorkowego...!(tak tak,polowa lipca-to jest dopiero
    rozkwit tejze lokalnej pory roku:))
    f.totti-czy chodzi o tego czlonka druzyny obscislych polgolfow,ktory tak
    malowniczo ocieral pot z czola...??(wg relacji kloss/geller z grillla...)
    w zwiazku z tym czy rowniez gustuje w takich hmm...przylegajacych topach???
    apropos czeskach blizniakow-czy tez z italianistyki??bo to ty,zdaje sie,aniu
    oswiecilas mnie kiedys ze jak blizniaki to tylko milosniczki sniadych
    pilkarzykow,tudziez makaronow,tudziez haftek z oboznej...
    no wlasnie,moze te konie roberto c. to jakas akcja dywersyjna konkurencji,ew.
    zdesperowanych stalych klientek-obkupily sie,porca miseria,na caly sezon,a tu
    nagle wychodzi:DEMODE,PASSE





    > Wiesz, Tomku, przeczytalam wlasnie mojego posta sprzed paru
    godzin...no...chyba
    >
    > jasnosc przekazu pozostawia ciut do zyczenia. Nie wiem czy w zwiazku z tym
    mam
    > tutaj roztaczac pawi wachlarz turystyczny: "gdzie-to-ja-w-tych(nie tamtych)-
    > wloszech-nie-bylam"...Postaram sie skrotowo, acz interesyujaco, totez pomoge
    > sobie punktami:
    > - tydzien w Rzymie u niejakiego Mario, chlopaka ( nie wiem czy to aby
    > odpowiednia nazwa na 63letniego szacownego maklera, ktory po przyjsciu do
    domu
    > od razu wskakiwal w odprasowane w kant bermudki, mial w mieszkaniu marmurowe
    > podlogi i ustawial zmywarke na dwa programy zeby naczynia lepiej sie
    umyly...)
    > jakiejs niemieckiej profesorki, co to kiedys u nas nocowala. W tymze Rzymie
    > spotkalysmy z Gosia Francesco Tottiego - byl sasiadem naszego gospodarza.
    > NIzszy ode mnie chlopak jest, hmmm...Spotkalam rowniez (na Corso)moja
    torebke,
    > te czerwona - pamietacie, wiec w ogole chic.
    > - pare dni w Neapolu - przedziwne miasto, w ktorym turystow mroza spojrzeniem
    i
    >
    > sa cale ulice sklepow tylko i wylacznie z uniformami - wojskowymi,
    > pracowniczymi, co chcecie tylko...
    > -tydzien w Pugli z lekko odmlodzonym Tomkiem Kaniewskim, na ktorego wywalaly
    > oczy wszystkie trzynastolatki (pardon, tomku, ale gosia zaczynala kazde
    > sniadanie od westchnien, ze gdyby byl chociaz troche starszy...)
    > -poza tym gosiunie wszedzie (tzn. w hotelach) meczyli prosbami: "Kloss, your
    > signature, please", zgubili jej, bidulce, bagaz na lotnisku, no i tak w ogole.
    > -Czeskie blizniaki - wiecie, ze jest ich cala masa, znacznie wiecej niz
    > polakow?? NIesamowite, gdzie sie nie ruszylysmy...
    >
    > Tomku, boje sie ci to powiedziec ale slyszalam ze roberto cavalli jest passe'
    > (podslyszane w metrze od skosnookiej). Hmmm? A co na to kancelaria?
  • eeeehm...wcisnal sie enter i w ten magiczny sposob moj absolutnie
    niedopracowany post powedrowal na foro publico...!SKANDAL!
    i teraz juz oczywiscie nie pamietam co chcialam napisac,wiec mi sa che bedem
    konczyc...
    aa aniu,czy mi sie wydaje,czy jakos tak na sierpien szykuje ci sie
    operacja "sruba"...?pytam z troski,rzecz jasna:)
    pozdrawiam wielki swiat-ten aktualny,a takze ten przywrocony na nasza swojska
    wies:))
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 21:24
    Elizo - zapewniam, styl twoj, wdzieczny zawsze, blyskotliwy i w ogole taki
    jakis (ze uzyje ekspresji idolowej). Hm...wiec geller/klos rzeczywiscie tak
    dokazywaly w sprawie azurrich? Prosze, prosze...karkoweczka wyzwala pilkarskie
    emocje, jak widze. Totti, oczywista, ten sam. Fryzura identyko, top waski
    odpowiednio opiety, lydka footballisty - wszystko sie zgadza. I jeszcze mina
    niechetna poslana pod naszym adresem jak gosia mi odpowiednio scenicznym
    szeptem dawala znac...

    Taaak...operacja sruba zbliza sie nieublaganie. Kompletuje niezbedny ekwipunek
    w postaci lektur na socjologie oraz jakis szykownych szpitalnych pizamek. A
    kiedy nadchodza manewry pt. "pokancelaryjne wakacje"? Slowem - kroi sie jakos
    na zrzucenie (o! jakze slodkiego) paragrafowego jarzma?

    Achy - przypomnialo mi sie jeszcze, ze wracalam z wiednia z urocza niewiasta o
    ulanskiej proweniencji (mlodsza o rok). Szastala przez 6 godzin obiegowymi
    teoryjkami rodem z newsweeka, angazujac sie niemilosiernie w przedzialowa
    dydkusje o bezrobociu, a na koniec wyznala, ze konczyla "takie elitarne
    liceum". Moja dyplomatyczna siostra wyszla na korytarz, by tam oddac sie
    paroksyzmom smiechu. Ha! Wszedzie ulanska brac.
  • tak nie ma to jak te wstretne japonki ktore wykupuja wszystko od diora i prady!
    w cavallim jakos ich bylo malo...moze ten zapach wygonil.aniu ja wiem ze
    cavalli przy twojej torebce ejst passe...ale i tak wszystkie botteghi w rzymie
    poszly w sina dal...sknczylo sie denaro!a jeszcze belgia przede mna!nabardziej
    zaluje ze nei kupilem sobie koszulki reprezentacji wloch i czerwonych pum!
    serio, to byly 2 moje marzenia!!!!!choc moze ejszcze zaszaleje dzis..ke?

    oj aniu operacyja oj oj to nie jest fajne...ciekawe jak zawislak i jej
    compostela!!!???w takie upaly to wszystko moglo sie zdarzyc, chociazby jakies
    objawienie!

    to neisamowiete miasto zadziwilo mnie po raz kolejny!nie moge znalezc poczty!na
    mapie jest mnostwo zanczkow poczty ale okazuje sie ze sa to ..skrzynki , tylko
    i wylacznie!skandallo!po drugie primo w autobusach nie ma pokazanych tras
    przejazdu ani przystankow wiec kilka razy wyladowalismy jakies kilometry od
    zamierzonych celow...porca miseria.

    pzdr z okolic termini!ano w jakiej dzielnicy mieszkalas?prati?

    t.

    p.s.ja tu (do rzymu) jeszcze wroce!!!!
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 15:18
    Tomku, ja blysk, bo mi sie nalesniki pala
    1) Trastevere
    2) ja nawet mialam problemy ze znalezieniem skrzynki, o dio!, ale poszly do was
    kartki, poszly
    3) komunikacja jest tragedia, veramente, tylko nogi, tylko nogi
    4) pokis w rzymie, tomku, spytaj koniecznie jakiegos autochtona o co chodzi w
    piosence "rosso, relativo, senza macchia"? O poglady polityczne czy opalenizne?
    O plamy czy motoryzacje? Ze nie wspomne o semantycznym spektrum
    przymiotnika "relativo"...

    Och tak, hania w santiago. Hm....
  • nooo cari miei,dzien to sadny-wkraczania w brutalny swiat doroslych c.d.!moja
    pierwsza pensja i pierwsze frustracje podatkowe!toz to scandallllloooooo!!20%
    dochodowego,20% kosztow uzyskania,skladka na ubezpieczenie bla bla bla...od
    dzisiaj korwin mikke moim idolem,a od jutra oflagowuje sie i wcinam
    pity...! ;)))
    [aaaa z tym ze przy okazji uzyskalam fachowe info(tak tak,co jak co,ale
    niektorzy sie na tym znaja:),ze przy rozliczeniu,bo bede musiala sie rozliczyc!
    (eeehm...kara-5000 zeta,to tez wiem...), dostane z powrotem wszystko to co
    oddalam krwiozerczemu panstwu z niezla nawiazka,bo cos tam cos tam...(bo jestem
    biedna studentka:) takze w sumie wyjde in plus,ale w przyszlym roku!]
    a ja ci mowilam tomku,ze skosnookie krezuski wykupywaly cale milano,wiec jak
    widac sa wszedzie...!ale rzeczywiscie wymaga to troche czasu,aby przyzwyczaic
    sie do widoku tych liliputow obladowanych dobrami wszelakimi
    prady/gucci...grrrrrrrrrrr
    to ty juz wyjezdzasz????na tydzien tam pojechales tylko?!
    tomku,miej litosc i nie rob tego biednemu molowi!toz czerwone nike byly jego
    sesyjnym marzeniem!serio serio,byl taki jeden staly buwowy rezydent-szczesliwy
    posiadacz takowych,a molo mdlal po prostu na widok tych adidaskow...!
    nooo tomku,tak sie zalisz na te rzymowa komunikacje,jakbys nigdy nie byl w
    italii...chociaz,powiem ci,ze ja tez sie troszkie zdziwilam,kiedy 1' dnia
    pobytu w milano tramwaj stanal sobie na srodku ulicy,wiec zaczelam pytac sie
    ludzi:CHE COSA E' SUCCESSO??? ,a ci tubylcy byli jeszcze bardziej zdziwieni niz
    ja:a co sie mialo stac?????:)
    aniu-czyzbys wracala do tego samego przybytku pielegniarek -poliglotek??ojoj,to
    proponuje moze lekture bardziej uasertywniajaca tudziez podnoszaca na
    duchu...chociaz na pewno nie bedziesz tam tak dlugo,no i zawsze mozesz
    liczyc,ze doszorujemy do twojej sali w niebieskich papuciach:)
    boze,ten niusweek,ciagle o nim glosno...ostatnio tez slyszalam ze caly instytut
    dziennikarstwa jest zaczytany w tymze pisemku i o ile jest to podobniez fakt,o
    tyle informacja ta,nie powiem,przyszla do mnie rowniez sowicie zabarwiona
    sarkazmem jakowyms...moj slynny juz zmysl demaskatorski na swoim miejscu;)
    tym niemniej,aniu,gwoli wsparcia ciebie w tych trudnych chwilach ratowania
    twarzy naszej wspolnej ostoi moralnej i intelektualnej dodam iz rozne potworki
    konczyly to liceo rowniez razem z nami,ze juz nie wspomne o tych,ktore gdzies
    sie tam szczesliwie wykoleily po drodze...(nie powiem:mysle sobie zawsze o tych
    indywiduuach kiedy kolejny,przyjezdny zazwyczaj,studencik robi taaaakie oczy
    kiedy na zadanie wyjawiam te swoja,idac za awt,ulanska proweniencje...)
    nalesniki...aaaaach...ostatni raz,jak studentka pracujaca przyszla zmachana(po
    calym dniu serfowania w necie/grania w kulki...graliscie kiedys???sa
    fantastyczne!) i dorwala sie do tychze specjalow jagodowych...nie
    powiem:skonczylo sie na dramatycznych probach czyszczenia mojego ulubionego
    kremowego sweterka BR...probach zwienczonych sukcessem!:))) (VANISH cari
    miei,czy reklama na ulanowym foro jest karalna?????)
    a pogoda jest suuuuuper!nareszcie mozna oddychac,a sloneczko nawet troche
    swieci i nie pada,wiec oki oki:)
  • notuje nowe miejsce na klubo-kawiarnianej mapie wa-wy:mamy juz trojaczki,tak
    tak cari miei-szpilka,szpulka i...szparka!(szparka sekretarka?!?) bardzo
    przytulnie,zeby nie powiedziec buduarowo-czerwony plusz...troche a la organza...
    no naprawde teraz to mozna clubbingowac na maxa-3 skoki zabka od sz. do sz.,a
    potem jeszcze hop do sz.!:))
    o more cafe to juz chyba t. cos mi niusowal,ale tez dopiero dzisiaj ujrzalam to
    cudo...(z zewnatrz-pierogi 9 zeta-czyzby pierogi znow byly cool??)
    ale serio zwariowac mozna-mi sa che jeszcze troche a z rozrzewnieniem bede
    wspominac czasy kiedy wyluzowani krawaciarze,hajlajf foto-make up'o-
    stylistyczny,czy tez mlodziez z elytarnych warszawskich liceow spotykali sie w
    bramie na marszalkowskiej,bo niczego innego nie bylo...aaaaaaaach!
  • hejze!wlasnie jestem w akademiku, w pokoju mojej sorelli w lueven!jej....co to
    za dziwny kraj...w okolicach lotniska mowia tylko i wylacznie pofrancusku a za
    pol godziny jazdy pociagiem juz po niemicku angielsku i ichniemu!!!!dobrze bo
    pan w st.charleroi nic nie rozumial gdy pytalem sie go po angielsku, ale to
    assolutamente niente!jej zaczalem wtedy tesknic za italia...nawet za bilet
    zamiast merci powiedzialem grazie....

    ale lueven jest bardzo ladne...ze tak powiem gustowne.calowicie inne od
    brudnych wloch - i tak je lubie, ludzie sa tacy przyjazni.tu zas czuc reke
    prostestantow, co tez ma swoje zalety....

    droga e.te czerwone pumy sa super i molo na pewno by odpadl na ich widok i
    sadze ze nie umywaja sie do owych nike.w polsce pum owych jeszcze nie ma.ale
    zarazem byly one zbyt droge....to samo koszulka z torsu tottiego z korei...ale
    nie sprawie wam zawodu - kupilem pare szczegolow i nie sa to spodnie od dolce
    ktore mnie, ze tak powiem urzekly...

    anno kojarze ten song!! jak rowniez nowa paole i chiare i giovanottiego ale nie
    wiem o co w niej chodzi.mi dispiace.

    moje lydki po rzymskich wedrowkach sa co najmniej takie jak te jj...scherzo!a
    ingrisz zamieszkala w rezydencji suchej.a nius prosto z ambasady prawie
    codziennnie dzwoni h.g.w. bo to jej psiapsiula.kilka dni temu zas byl j.c. ten
    od `to nie ja`...i zaprosil sucha do toskanii...

    to by bylo na tyle!pzdr warszawke i jej nowe lokale ktore mam nadzieje niedlugo
    poznac....

    t.

    p.s.tu sa drozsze pociagi !
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 20:20
    Hu - euro-traperzy (z farmerami nie mylic), podatkowicze i klubowi koneserzy.
    Hmmm, no niezle z ta forumowa statystyka.
    Odetchnelam z ulga, Elizo, ze twoj sweterek beige (pamietaj, jestes w
    nim "niezlym sztosem!") zostal cudownie uzdrowiony. Co do vanisha, pierogow
    itp. ja przeciwko dyskretnej reklamie nie mam nic- stad moja kampania na rzecz
    nalesnikow (to bylo preludium, czekajcie na reszte, Wielki Nalesnik nadciaga).
    A szparka taka malo gustowna mi sie wydaje - obstawialam Sznurek, prawde
    mowiac. Widac jednak, ze kto inny pociaga...znaczy do innych nazw ma pociag.

    Ze drogie w Belgii...Hmmm...We Wloszech tez mi sie pociagi nie wydaly zbyt
    tanie. Ale tyle wrazen zawsze - siedza te wloszki i pytluja przez komory od
    stacji do stacji: "Laura, senti, ho comprato una piccola gonna. Veramente
    bella, te lo dico, quando la vesto mi presento come un bello cilindro" (serio!
    tak babsztyl powiedzial, a pani byla rozmiaru 48, i to kontynetalnego).

    A wzmieniona canzona jest autorstwa niejakiego Tiziano Ferro, tylko tyle mi sie
    udalo dowiedziec.

    Doprawdy, awansem wam dziekuje za zapowiedz wizyty w szpitalu - dzisiaj tam
    bylam i jak zwykle - moc wrazen. Stanelo nad moja noga dziesieciu studentow i
    zadaje taki jeden pytanie: "gdzie pani ma srube?". Na to ja (z prostota): "W
    kolanie". Studenci w dziki ryk: "W cumulonimbusie duplex (czy jakas inna
    nazwa), w ko-la-nie, dobre sobie, ha-ha". Coz, ryczeli tak z dziesiec minut,
    okazalo sie ze mam niebywaly talent anatomiczno-komiczny.
    Z usznowaniem i zyczeniem milych podbojow belgijsko-prawniczych
    awt
  • oj ja biedny w wawie nowe kluby otwieraja a ja gdzies na zachod wyjechalem...a
    gdzie owa szparka jest?

    anno pociagi sa tu drozsze niz w italii.a jechalas eurostarem???to dopiero
    luksus!

    oj wloszki akurat nie byly zbyt urodziwe tzn, fianchi obesi itd...i ciagle
    gadaja przez telefonino!a i ich autfity jakies takie skoczno-rubaszno-
    mlodziezowe...i brak tego charakteru cos w modzie meskiej - czyli kolorowe
    koszulki, obcisle dzwony i pstrokate butki!haha!

    a wiecie ze marysia fajk.dostala sie na wydzial aktorski?!ja jej w filmach
    ogladac nie chcem.

    wczoraj z ingrisz przypominalismy sobie nasz prezenty mikolajkowe, niestety ja
    pamietalem tylko 2 /4, moze wy przypomnicie sobie swoje, moje, te najlepsze?!
    ovviamente ingrisz wysmiala mnei za kubek ktory jej sprawilem - z pajacykiem.a
    bylo to takie niewinne, nie wiedzialem co jej kupic wiec dalem jej to co sam
    chialbym dostac!a ona nadal mi to wypomina...a pamietacie tarantule od gb???i
    siwa???

    paps.

    t.
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 20:34

    cudownie tomku,stajesz sie kosmopolita par excellence!tylko pamietaj:u nas po
    zachodniemu nie poniemaju,nie mowie tu oczywiscie o pielegniarkach z elitarnych
    oddzialow klinicznych:)
    prosze,prosze-'reka protestantow' w lueven?!czy ona aby przypadkiem nie
    kooperuje z niejaka niewidzialna reka rynku,ktora,jak twierdza ostatnio co
    bardziej zorientowani rezydenci z wiejskiej,grasowala juz zbyt swawolnie i
    trzeba ja ukrocic...!
    buuuuuuuu-to nie nabyles oldscoolowych czerwonych trampkow?!peccato,veramente
    peccato,zrobilbys furore w buwowie(wliczajac napastliwe spojrzenia kolegi
    m...),o karowej nie wspominajac,ho ho!bo wiesz,lampasy to juz,phi!,pikus...;))
    w ogole musze zarzucic tutaj niezly nius,ktory chyba zwlaszcza t.
    zainteresuje,bo chodzi o twoja,a wlasciwie nasz ulubienice...!noo niezdedy nius
    bedzie troche niepelny,bo moge zjawisko owo zobrazowac jedynie,w sposob
    watpliwy,cum verba...a wiec sprawa dotyczy a.k-s., bylej minister skarbu,
    (dawniej!) smetnej poczochranej biurwy o lamparcim spojrzeniu...krotko
    mowiac:jest teraz jakies 5 liftingow+15 spotkan ze sztabem wizazysto-stylistow
    mlodsza...!!serio serio-ryczaca 40',NIGDY w zyciu bym jej nie poznala gdyby nie
    to,ze widzialam te pania ostatnio w 2 roznych programach,a o ile mozna
    ostatecznie przypuszczac ze jest jeszcze jakas a.k.-s.,prof.ekonomii z
    poznania,o tyle to wszystko+min.skarbu...!?!numer z sobowtorem zasadniczo
    wykluczam rowniez,jako ze sobowtory maja to do siebie,ze bywaja podobne do
    oryginalu,a to...no mowie wam,ze czegos takiego to jeszcze nie widzialam!a
    duuuuzo widzialam(z idolem na czele-z pameli anderson-titiyo-to bylo COS!)
    musisz to zbadac t. jak wrocisz,bo,slowo daje,zastyglam nad talerzem
    nalesnikow...!taaak,aniu,wlasnie tak!dlatego musicie zobaczyc,zeby uwierzyc...
    (wiem wiem,za to stwierdzenie-1 senny koszmar z hania z. za kare,trudno:-P
    no jak to tomku,gdzie jest szparka?!tam gdzie jej miejsce-na szlaku klubow sz.!
    swoja droga,tez mi sie aniu wydaje,ze juz...bo ja wiem-szmulki!?-bylyby
    lepsze...!
    w twoj cumulonimbus duplex(nota bene kojarzy mi sie,nie wiedziec czemu,z jakas
    puchata materia ponadziemska...),coz...sadze ze zrobilabys z nim furore w buw-
    ie,przemysl to,dobrze radze,nie lada to sztuka wkrasc sie w te skandynawskie
    kregi...!;))
    no to by bylo na tyle,kochani,pedze sie pakowac,bo jutro,wyobrazcie
    sobie,wybywam...!wydawaniem mojej ciezko zarobionej kasy zajme sie pozniej:))
    trzymajcie sie cieplutko,a ja tymczasem zaszywam sie w jakiejs mazurskiej
    puszczy,dokladnie nie wiem gdzie...ale szykuje sie izolacja antycywilizacyjna
    doskonala,a wiec rowniez od netu wiecie-rozumiecie...
    cialos,i do zobaczenia...za jakis czas!
  • ooo czytalem wywiad olejnik z kamela ale niestety zdjecie jest z archiwum.gdzie
    moze zobaczyc jej nowe wcielenie?przeciez to moja ulubienica, to tygrysie
    spojrzenie...

    oki, domyslam sie ze na zurawiej, ale przy sz. czy 6/12???tam na tej ulicy to
    juz sie chyba niczego nie da wcisnac?!

    nie kupilem tych butow gdyz kosztuja 110 euro, same przeliczcie ile to!!!nie sta
    c mnie, nawet pomimo diety kislowo-zupkowej....

    a czyli miejscowosc gora jest grana, tak???no ladnie, to odwiedz w orzyszu
    dyskoteke tajfun!!!

    naRAZKa

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 00:13
    POgoniona tomkowym mejlem - wpisuje sie. Elizee, alienuj sie zdrowo i
    wypoczywaj. Wypoczywaj nam od biurowych intryg i zlowieszczo migajacych
    guziczkow na faksach, sekretarkach (rzecz jasna, mam na mysli guziczki
    zakietow) i innym takim sprzecie. Mniemam, ze nalesniki tez tam na odludziu
    prezentuja jakas nowa jakosc...

    110x4=440, sluze uprzejmie. "Wybieraj - tanio, albgo szykownie" to slowa Kelly
    z BH 90210, mojej absolutnej (tak, powiem to) idolki.

    Od jutra...Od jutra uczestnicze w fascynujacej grze w erudycje i kulture. Tak,
    przyjezdza rodzina z zagramanicy, taka co to ani mru-mru po polsku. Plan:
    sobota-koncert w Lazienkach, niedziela -koncert w zelazowej woli, poniedzialek-
    koncert(wedle) zyczen. Takze w najblizszych dniach umieszcze na forum co
    najwyzej zapis nutowy etiudy rewolucyjnej. Hmmm...trzeba sie bedzie pilnowac,
    wypsniete 'kurka' pewnie zrozumieja.

    Elizo - czy list rekomendujacy zawisl juz nad wyszkowskim kominkiem?? Sluze
    ramą, gdyby co.
  • moze byc zapis nut!!!i jak najbardziej etiudy rewol..dorysujemy jakies wierzby
    placzace, bociana i profil szopena.

    w wypadku pum skorzystalem z wersji 'tanio' ale w koncu mam juz jedne buty - do
    gry w bulle?!niech molo bedzie schicque, jeden w buwie bastarczy!

    jej dzis zwiedzilem lueven tu jest b.ladnie tylko inaczej.i okazalo sie ze to
    region katolicki wiec ten porzadek to wynik klimatu...

    anno wpisuj sie jak najczesciej!!!blagam!!!!!

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 13:07
    Odpowiadajac na prosby - skrobie na boczku zaniedbujac rodzinne obowiazki.
    Pierwsze pytanie kuzyna Marka (40 lat, adwokat): "Where can I buy such a
    mirror?" pod adresem niebieskiego kotka-prezentu urodzinowego od ulanskiej
    braci.

    Tomku, nie no ja bym jednak przemyslala zakup tych butow - moglbys wtefy wozic
    dwie pary na zmiane. Losujesz czerwone kule do bocce - wkladasz pumy; granatowe-
    hop w tamte oldskule.

    A - i nie daj sie nabrac na ascetyczno-duchowe teorie. Ja od wczesnych lat
    licealnych wiedzialam ze to lipa. W drugiej klasie liceum spytalam na historii
    praktykantke, czemu Szkocja jest na fioletowo (kalwinizm), a pani mi na
    to: "Eeee...nie wiem, moze dlatego ze tacy skapi sa." BYla fantastycznie
    przekonujaca.

    Tak, no i poruszyles, Tomku, bardzo interesujaca kwestie w postaci prezentow
    mikolajkowych - ja w 3/4 przypadkow dostalam ksiazki, co pozwala mi sadzic, ze
    zostalam doceniona jako intelektualistka. W czwartej klasie to byla czerwona
    poduszka, nie wiem od kogo. Wzruszala wszytskie panie pielegniarki w szpitalu w
    okresie przedwalentynkowym.

  • 26.07.02, 14:28
    such a mirror ostatnio widzialem w centrum handlowym 'sadyba best mall" w
    rossmanie!no i na pewno w auchan...w 2 kolorach, blekit toskanskiego nieba i
    rozowy barbie!

    moje oldschoole sa czarne.jakie bocce?anno ale to jest nawet ponad 440
    zlociszy...za to wolalbym sztruksy od d&g!na prawde.ale moze cos w azji, u nas
    znajde.albo w bruksie.a po za tym molo i tak odpadnie jak zobaczy moj passssek!

    oj ksiazki, tak.intelektualistka.co powiesz wiec na prezent'hamlet' szekspira
    dla k.zguby ode mnie?!po prostu go nei znalem i nie wiedzialem co kupic...ale
    co ja dostalem w 3 klasie?

    teorie dot kolorow i wygladu danego kraju, tak?to powiem ci ze na mapie europy
    w pokoju mojej sorelli, kraje kandydujace do ue sa w kolorze purpurowym
    jasnym.che?

    zaraz ide grac w tenisa.a dzis wieczorem latino party i koncerty w centrum
    lueven!zaprosze chyba siostre ziolly!

    kraj jest dziwny.2/3jezyki z czego jeden gorszy od drugiego.pogoda zmienia sie
    co 5 minut!nie wiadomo jak sie ubrac, bo nagle robi sie upal a potem zmienia
    sie w ulewe!szajse!

    paps.
    t.

    p.s.jutro wizyta w gent!tylko nie wiem w jakim celu....
  • powiem tylko tyle: echte techno na malym rynku w lueven!

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 13:38
    Zazdroszcze. Straszliwie i bezwstydnie. Ja zmieniam sie w godzille po 5
    lanczach, 6 dynerach itp...Male ryneczki z barwnym techno-folklorem ach, ach.
    Napisze wiecej jak strawie...
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 11:03
    Tomku,
    Wreszcie udalo mi się dostac do komputera – zlotokloska gora jest okupowana
    przez gosci. Gosci niebylejakich, proszę ja ciebie, bo dostarczajacych mi
    fantastycznej rozrywki. Mali przedstawiciele nacji angielskiej sa absolutnie
    bezwzgledni w kwestii wylapywania lapsusow jezykowych, w dodatku sami potwornie
    gulgaja. Znajomosc polskiego u dzieci kuzynki kogos tam – Matthewa i Emmy-Jane
    ogranicza się uwaga! Do jednego wierszyka: „Stefan Batory wlazl do
    komory/najadl się gruszek/ i pekl mu brzuszek” – wszystko okraszone boskim
    akcentem. Za mna już dwa koncerty. Zyje, pozdrawiam, kibicuje belgijskiemu
    techno.
  • o!that's wonderful!niestety wczoraj nie bylo echte belge techno.bylo mnostwo
    koncertow w centrum, na starym miescie i za duzo ludzi, ale ja jak wiesz,
    samotnik z natury, nie wytrzymalem i zrobilem bunt przeciwko konwencji
    karnawalowej zabawy letniej!bylo marne latino, rock i kiepski dance.

    a dzis bylismy na plazy w knokke.tzn pol dnia po wstalismy o 11.tjak zycie
    wakacyjne.zadna rewelacja, ale jak na belgie super pogoda - upal i solezzo!a
    teraz jestem a casa.z kolezanka ewy pekamy ze smiechu, caly czas wpadamy w
    jakies schizy i smiejemy sie, jakby powiedzieli w klanie, "do rozpuku"!ale
    czesto nei weimy z czego.taki humor na podstawie absurdu!"i o to chodzi!".wiedc
    jest inaczej ale spox.

    a jakie koncerty zaliczylas?jestem bardzo rad ze podtrzymujesz tego niegdys
    zreanimowanego trupa, jakim jest forum ulanum.

    ciekawe jak cunowe mazurskie lasy!?jakie masz jeszcze plany wakacyjne, A.?

    t.

    p.s.pyszna kanapka z krabami!
  • dzis byla antwerp grana a wieczorem l.przesuwam watek na gore....

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 18:28
    a snatcha ogladales, tomku? tam takie antwerpskie (antwerpinskie?
    antwerpijskie?) klimaty... ja siedze w zlotym. umiarkowane emocje. baw sie
    ladnie, to mi opowiesz. pzdr
  • ..ambasade japonii i mieszkanie siwej!

    cii...nadaje z pracy!pierwszy dzien przebiega pod haslem nauki i czekania!

    odzywaj sie czesciej!cuna nas zjedzie za nie utrzymywanie trupa przy zyciu!

    t.

    p.s.dopiero teraz dorwalem sie do kompa a moj domowy w naprawie.
    odezwala sioe nasza ulubiona kolezanka!mala przemiana...
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 22:09
    Tomku, (pisze tu, bo pewnie nie sprawdzisz poczty) kurzy rzezak to po
    hebrajsku: szochet (to na pewno!) (rebe szochet?)

    A jesli to bylo imie wlasne to podstaw tam:
    Bass, Szabtai ben Jozefa
    Ben-Zew, Jehuda Loeb
    Berman ben Naftali Katz
    Bochner, Chaim ben Benjamin Zeeb
    Brzeski, Abraham ben Benjamin Zeeb
    Wszyscy byli rabinami zwiazanymi z reforma hebrajskiego, ale nikt sie nie plapie
    Czesc pracy,
    napisze jak bede wolna od postronnych wplywow chardonnay
  • jesli wiec nikt nie chce sie wpisac zrobie to ja, choc to nie moja kolej!

    dzis nawiedzilem z rodzina park ujazdowski.bardzo ladnie on wyglada, duzo sie
    zmienil od dzieciecych wizyt z dziadkiem i karmienia kaczek.teraz jest
    porzadnie, europejsko, na razie czysto...czyli tak jak powinno byc!brakuje
    tylko jakiejs kawiarenki/barku gdzie moznaby sie posilic po meczacym
    spacerowaniu w upale...

    aaa!to cos dla cuny specjalnie.w coffe hewen sa nowe kawy!malinowa i jakas
    jeszcze...oraz moccha z biala czekolada - pychota!i jeszcze jakies nowosci, ale
    na razie kawy owocowe odpadaja, nie chce byc krolikiem doswiadczalnym.

    a bylbym zapomnial!polecam wystawe F.Ruszczyca w narodowym.chyba nie
    zraziliscie sie do niego zawislakowa "Ziemią"???malarz ten byl calkiem
    wszechstronny, nie tylko plotno, takze plakaty, scenografia i stroje teatralne
    nie byly mu obce...

    no jutro juz musze nauczyc sie przenosic prasowke do netu, bo niedlugo mam to
    robic sam.juz sie boje...

    anno czekamy na wiesci z broku!

    papsik,t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.02, 19:15
    Oto jestem, przywrocona z podlaskich zaswiatow. Do broku mnie/nas wygnalo celem
    obejrzenia siostry w akcji, tzn. na obozie karate;)) Drobna uwaga - male
    nostalgiczne wioseczki dzialaja na mnie po prostu odpychajaco. Nic sie nie
    dzieje, wypucowana bieda smierdzi obrzydliwe, same krzywe spojrzenia, agresywne
    wyrostki - najgorsze cechy polskiego zascianka. I jeszcze boznica przerobiona
    na sklep spozywczy "Alles". Brrrr.... Mielismy pojechac do Kazimierza, ale tam
    jechala rodzina agatona g., a ostatnio spotykalismy sie na powazkach, w
    lazienkach i w zelazowej wiec chyba na razie starczy;)

    Cofi spotkalo sie z angielskim uznaniem, wiec smialo siegaj po malinowa.

    Acha - przejezdzalam dzis przez Wyszkow - sliczne miasto! Przypomina Puck!

  • no to jestm i widze,ze forum ledwo dysze...zipie biedactwo ciezkawo,oby byla to
    tylko letnia zadyszka,co zreszta calkowicie zrozumiale przy tkiej pogodzie-ja
    bylam w samym centrum tych upalow,pod olsztynem,no ale mimo wszystko chyba bylo
    przyjemniej niz w stolycy...
    ojoj,wypoczelm sobie zupelnie nieprzyzwoicie,wa-wa wydaje sie tkaa
    fajniutka,zwlaszcza ze jest tak rzesko...!no ale pare dni pewnie bede sie
    otrzasac,zwlasczza,ze hihi,wystarczy ze zamkne oczy,ciagle mam takie wrazenie
    bujania sie na hamaku...ojoj.
    a brok aniu to,wiesz,centrum studentow prawa,a zwlaszcza tych in spe...a ja tez
    tam kiedys bylam,na jakims obozie,czy zielonej szkole,ale nic nie pamietam i mi
    sa che to dobrze...ale oboz karate??to moze nawet lepzse niz obozy wedkarskie
    siostry basi...!?;)
    teraz chyba pojde spac,bo literki mi sie tak jakos rozmazuja,chyba to zmiana
    kilmatu,nie mam watpliwosci,ze tydzien bez kwasnych desczow to tydzien
    stracony...!no ale jak tu wroce(a wrocem!),to mam nadzieje,ze cosik sie
    ruszy,bo wakajce wakacjami,ale forum must go on,love&piece podzrawiam
    was,aaaaaaaaaaaaa.............
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 15:53
    Elizo, cudownie cie widziec z powrotem. Bez powrota było smutno, szaro i jakos
    no tak w ogole...Mam nadzieje, ze kratka na plecach – odgnieciona od hamaka –
    odplynela już w niebyt.

    Zgodnie z twoja niedopowiedziana sugestia imprezowa odwiedzilismy z t. szparke.
    Zapewniam, panie z obslugi wyjatkowo malo szparkie, poza tym kurczak ( mój
    inglisz kuzynek zamawial go wszedzie jako „korczaka” hehe) tez jakis nie taki.

    A – no i szkoda, ze nie wiedzialam ze bylas już wczoraj w stolecznej scenerii,
    bo wczoraj był boski, absolutnie boski film w kino labie. „Powrot wilczycy”,
    kostiumowy, quasi-erotyczny , recenzja w wyborczej, wrazenie powalajace. Było
    fantastycznie. Film skladal się wylacznie z mocnych stron, ale palme
    pierwszenstwa jeśli chodzi o ‘moc’ dzierzyly chyba dialogi: „Jestem, nie było
    mnie, wrocilam, przeciez tego chcesz itp., itd.” . Pluc mi zabraklo do smiechu,
    naprawde . A povero T. wdepnal w gume (ze tez takie chamy chodza do kina, co
    rzucaja smiecie, eh...o tempora!), ale dala się odskrobac parasolem mojego
    ojca, na krawezniku, przed zamkiem. Pisze ci o tym, kochana, bo jeszcze przez
    tydzien będą tam pokrewne gatunkowo seanse, dzisiaj polaczone nawet z impreza w
    stylu lat 70 na dziedzincu csw. Można podniesc srednia kulturalna widzow, bo my
    tam chyba nieco odstawalismy (vide- guma, a i elegancka tomkowa kurteczka made
    in italy).

    Zmieniajac teme – zwleczywszy się dzisiaj z loza pomknelam chyzo (szparko) po
    bulki do sklepu. Jakie było moje zdziwienie, kiedy na okladce cogito (tuz kolo
    pieczywa) ujrzalam Marysie M., która tak chaniebnie plunela na batoracka matke.
    Zajrzalam do srodka – co się dziwic – ulubiona lektura marysi: „nieznosna
    lekkosc bytu”. Buhahaha!!!!!! Poplakalam się ze smiechu, naprawde.

    Pozdrawiam was bardzo-bardzo, zawiadamiajac jednoczesnie, ze od wczoraj moja
    fryzura przypomina ziemka odcietego od (duzej) donicy. Uprzedzam tez dluzsza
    absencje, bo w zlotym klosku piorun cos tam wyczynil z komputerem.

  • 06.08.02, 16:25
    anno!przeciez twoja fryzurra byla normalna w szprace i w kinie...chyba ze po
    powrocie do domu "wilczyca"zaatakowala ponownie!?uwazam ze powinnismy isc na
    piggate albo to dzien wczesniej...

    tak dialog:
    Zelnik: "co tu robisz?"
    Trybała: "przyszlam"!

    mistrz!a zapomniala wspomniec o jakze wiuarygodnych przemiana mlodej pannicy w
    wilczyce, ktora wg mnei przypominala bardziej niedziedzia!!!tegoi ze slodkiej
    chwili, chociazby...

    dzis ponownie zajmowalem sie konkursem filmowym.oj niektore filmy to sie do
    smiechu warter jedynie nadaja, ale znalezlismy tez perelki.

    niezla ulewa, nie?w zasadzie konstancin troche plynal ale chyba teraz jest
    wszystko okej...za to wyjechalem wczesniej zeby nie spoznic sie do pracy(jako
    hiper - stazysta)i bylem za 20, 9 w pracy...grrr...bo na mojej trasie nei bylo
    zadnych problemow...

    pomylka!to nei marysia n.oplula nasza szkole tylko corka plucinskiej!tej od
    belvedere...

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 17:34
    POzwol ze ja to obiektywnie rozsadze: moj post jest dluzszy. Czekam na nagrody.
    Czy to od was dostalam karteluszke z portalu gw? bo, kurka, nie moge otworzyc.

    Faktyko, burza byla prze-ra-za-ja-ca. Ale: przezorny zawsze...masz juz okular?
  • a jakze,mam.ale niedlugo beda nowe, tzn w czasie nieokreslonym ale beda!

    wiem ze jest dluzszy ale dlaczego maja byc jakeis nagrody, ja nic nie
    wiedzialem!i kuna tez powinna wziac w nim udzial, poprzez jakiegos solidnego
    posta....chyba juz wstala?


    to doe mnei ta kartka.jakto jej nei mozesz otworzyc?niemozwliwe, jest
    specjalnie na sezon ogorkowy!

    oj oj jutro juz sam bede prasowke robic w pracy!coz za odpowiedzialna funkcja -
    serio!przeciez komunikacja jest jedna z najwazniejszych spraw w firmie - buhaha!

    oj jakos burza w moim rejonie warszawskim to byla marna.jeszcze rano w consta
    cos lalo ale teraz cisza i spokoj.teraz uspokajam ducha herbatka typu spicy!
    wiecie ta wilczyca, nadal nei moge sie otrzasnac...i dostalem pyatnie w sprawie
    sponsoringu tego festiwalu przez wiecie kogo - nie moge tu powiedziec!

    zgadnijcie czyj artykul jest w resspublice!?przegladalem sobie pisemko, patrze
    spiewak, tokarczuk, k.dunin i nagle!on on!jak on moze i to w wakacje!jak
    przeczytacie ten articolo to powiedzcie, ja jakos nie mam sily...

    czy idziemy na te "ognie" do kino.labu?albo "piggate" - czekam na animacje!
    tylko pojde w innych buttach...te gumy, ach!

    coby tu jeszcze napisac...a jaka jest nagroda w konkursie?do kedy on trwa?czy
    cuna sie odezwie?

    t.

    p.s.uwazam ze awt to zadne wytlumacznie na twoja przyszloa nieobecnosc na forum!
    po prostu trzeba na ursyno siedziec!
  • !zawiadamiam.uwaga:
    Nauczyciele uczestniczący w programie w programie Comenius zajmuje się:

    Ewa Gałek politolog mniejszościami narodowymi
    Teresa Szymczyk plastyk mniejszościami narodowymi
    problematyką wojny i pokoju
    Krzysztof Fischer historyk obozami koncentracyjnymi
    Seweryn Szatkowski filozof problematyką ZŁA
    Dariusz Zarzycki polonista holocaustem

    TEMATYKA ZLA....zupelnie zla, tzn zle..oj oj!tematyka zla na podstaiwe "powrotu
    wilczycy" Piestraka...

    dlaczego sie nie wpisujecie!?skandal...awt wyjdz z auchan spomiedzy bulek,
    e.wstawaj z hamaka!

    t.
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 13:04
    ALE O CO CHODZI?!?tak w ogolnie i w szczegole,bo ja nic nie rozumie z ostatnich
    postow,nic a nic...!
    tomku,dramtycznie potrzebowalysmy wczoraj twojej osoby,co do demaskacji jednego
    kolegi-szparko-vipa(no wiesz aniu ten miedzy sara,a 'oli'm...),sytuowalysmy go
    gdzies miedzy reklama ketchupu/jogurtu,a tasiemcem 'na dobre i na zle',bo wiesz
    nie mam zadnych watpliwosci,ze ty bys to wiedzial...!
    zreszto pewnie oni jeszcze gdzies tam leza miedzy stolem a pluszowym
    fotelem,wiec zbadaj moze w przerwie na lunch...
    a czy ty tez masz takie buty-gumy???bo wiesz boski yarrrek takie wlasnie ma:)
    polecam wstepniak jarka m. w magazynie-mi sa che pisane w towarzystwie
    czystej...fanty w niesmiertelenj plastykowej bottiglie;)

  • to byl sprite, moja droga!

    no nic nie orzumiesz bo nie bywasz!!!

    buty gumy?

    na lunch schodze do barku na dole...

    rozwin opis kolegi ze szparki...

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 13:54
    Twarz medialna, wlos krotki, oko kaprawe - standard.

    Fatalnie boli mnie glowa (wiesz Elizo?) Stad scusatemi ten lapidarny styl.
    Dokonuje ostatniej resuscytacji obiegowo-krazeniowej (no...przedostatniej)
    ulanskiego watku odjezdzajac w zlotokloska dal...

    Mam nadzieje ze w piwnicy wszystko swietnie, a film nadal sie kreci. Bo sobie
    prtzypominam twarze w szparce o 2 w nocy i z ciagloscia kinematografii moga byc
    jednak klopoty.

    pozdrawiam - a.
  • to co ja mam powiedziec????a konkretnie moja biedna glowa,po podwojnej mega-
    dawce czystego zycia clubbingowego+opowiesci niesamowite,ale prawdziwe(...) z
    zycia naszych znajomych wyzszych sfer...mam dosc i weekend chyba przespie!
    wiesz aniu,nabieram czegos w rodzaju podziwu dla bolsowej gromadki-taka
    ciezka,imprezowa dola,a tu jeszcze rano trza robic za statyste,co by zebrac
    kase na nastepnych pare strzal...slowo daje,podkrazone oczy,metne
    spojrzenie,gumowa szyja-przemeczone to towarzystwo...

    a co do naszego X-blizej niezidentyfikowanej,ale wszechobecnej twarzy polskiego
    szol-byznesu,a konkretnie co do jego wlosa,to wiesz polemizowalbym...moim
    laickim okiem poznaje jednakze fryz w drodze na 'tityo'...stad czapeczka-
    wiesz,do spelnienia jeszcze ho ho...

    poza tym,awt,nastepnym razem bedziemy imprezowac konsekwentnie,modelowo,hiper-
    trendaciarsko-z ta kawka o 5 rano w szpulce...co by cie glowka nie bolala:)

    a tak w ogole tomku,to z jakiego tajemniczego,nie watpie,super-hiper-waznego
    powodu nie rzuciles nam na foro NIC,no kompletnie niczego o wloskiej milosci
    ingi,za ktora pognala w/w do wenecji????????????

    to tyle,czesc pracy!

    p.s. czy siana z hukiem,co wstrzasnal calym konstancinem,zerwala juz z hara???
    czy kwestia ta pozostanie juz na zawsze wstydliwa tajemnica nadmorskich
    imprezowych nocy...?
  • nie rozumiem!ani o hani/siarze ani o indze...nic nei wiem!?najwyrazniej
    zrezygnowali z uslug mojej osoby - w kwestii klabla i rozglosni plotkarskiej....

    w zasadzie z postu twego cuno malo rozumiem!?jaki X i titiyo??!?aiuto!!!

    ide na lunch...

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 15:13
    Eeee...kochani, cudownie uzdrowilo kabelek zlotokloski i co ja tu widze??
    NIusy, ze ho-ho.

    NO, ok, elizo, ty mialas zdecydowanie lepszy punkt obserwacyjny, ja tylko
    dostrzeglam wymach w moja strone tego pana z organzy, co to mu (chyba) mowilam
    ze najwazniejsza w zyciu jest nauka;). Ja czapke X dostrzeglam juz na glowie
    agnieszki, pardon, sary. No, ok, ok, wlos byl dlugawy, ale ogolnie rzecz biorac
    kolega byl w takiej krotkiej formie, ze po prostu zadzialal klasyczny mechanizm
    przeniesienia. A na polsacie to juz calkiem cienko sie prezentowal - cienie,
    moi drodzy, cienie i to raczej pod, niz nad oczami.

    Glowa troche bolala, zasadniczo sie nie wypieram, ale chyba antycypujaco na
    moja dzisiejsza socjo-rozrywke. Traci trauma, panie dziejku, a rodzice
    moi...przeniesli sie do warszawy na pare dni! Skandallo! NIby podlewac kwiatki,
    ale podejrzewam, ze maja juz dosyc moich pytan o niuanse spoleczne.

    Nastepnym razem, bez kwestii (felieton m. nowaka, polecam) trzeba to
    zorganizowac tak: lezaki (rozrywka aktywna) - soma (rozrywka paraaktywna) -
    muza (piwo) - organza (drugie piwo) - klubokawiarnia (rekonesans) - szparka
    (poznawczo, cudze cienie i bolsowe kolejki) - szpulka/szpilka (kawa). Albo
    zabiore marysie goraczyk (jeszcze gdzies mam telefon i adres na dzialke) i w
    ogole nam powie co jest cool.

    Co bylo na lunch, tomku?
  • Gość: von Tja IP: *.cplus.com.pl 09.08.02, 16:00
    co bylo?nalesniki z serem!bez polewy truskawkwoej, nie chcialem.

    jestem bardzo rad z twego powrotu na foro!a twoi rodzice sami chca zaszalec w
    wirach clubbingu, ot i tyle!!!!!!!!

    oj dzisiaj sie w sumie nie nudzilem!i odkrylem kolejne pomieszczenia w
    przepastnej piwnicy firmowej...i juz bez probelmy przegrywam z bety na vhs i
    odwrotnie.a i po obejrzeniu tylu filmow moglbym zasiasc w jury jakiegos
    konkursu....

    oj nadalem juz elzizie o nowaku!przesadzil troche z tym polowaniem w szparce i
    utopii...tzn w koncu ujawnil po co on chopdzi po klubach, restauracjach,
    bynajmniej nie po to by jesc....a juz nie chce mi sie wierzyc w jego
    obiektywnosc dot jedzenia i lokalu...

    te wszytskie plotki...oj molo jednak mnie pobil!jak ja sie w buwie pokaze bez
    tych wszystkich niusow...a ciekawy ejst szczegoilnie ten z inga w
    venezii....chyba sie jej zapytam!?

    a elizo dlaczego cie tak glowa boli i smsowac nawet nie mozesz..lepiej wylacz
    dzwiek na dzien dzisiejszy w komorce - bedzie lepiej!

    paps...
    t.

    p.s.odezwe sie jak moj komp domowy ozyje na weekend.
  • tomku,nie przejmuj sie,ja tez nic nie rozumiem,a nawet chyba coraz mniej...
    ale jest coooool;)

    tjaaaa, m.nowak niezle zakrecil w wyborczej,o tyle mnie to zdziwilo,ze
    rzeczywiscie wydawalo mi sie,ze on juz jest stary(tak bardziej wlasnie na
    dostojne kolacyje...),no ale w sumie to nadal,a moze tym bardziej niewykluczone-
    clubbing neomodernistyczna terapia cudownie odmladzajaca...?!
    w kazdym badz razie,troche mnie oswiecil w kwestii dosc lagodnej(sic!)
    samooceny co niektorych bywalcow szparkowo-organzowo-itd.-2 bolsy,w porywach do
    3 i juz sie nie bojem elegaaanckich,samotnych studentek,w rzeczy samej...
    swoja droga,co trzeba zrobic,zeby dojsc do fazy oswiadczyn dzialka cukru?!
    tomku,tak mi sie przypomnialo,reklamowales jakis artykul w res publice(ojjjj
    wiem,rei publicae???;) ,ale chodzilo ci o lipcowa??i o kogo ci w ogole
    chodzilo???w lipcowej polecam wywiad z pilchem,a zreszto cos wam rzuce,mam
    nadzieje,ze tego nie znacie...
    'NATURA NIE OBDARZYLA FOMY PUCHOWA ZBYTNIA CZULOSTKOWOSCIA:NA TRUMNIE ZONY
    KRAJAL GOTOWANA KIELBASE, PRZEGLODZIWSZY SIE NA SKUTEK NIEOBECNOSCI GOSPODYNI'

    to by bylo na tyle:)
  • oj znowu nic nie rozumiem.a skoro ty tez nie - to jest zle..

    chodzi mi o res najnowsza..artykul mego kolegi od Hobbesa!miedzy dunin a
    tokarczuk i spiewakiem...ha!

    bylismy z bukietem u weterynarza.pije kawe.siedze przed monitorem.nie mam co
    pisac.slucham ashanti.mysle.

    A!bardzo bym chcial isc znowu do kino.labum,idziemy?kiedy?na piggate...

    moj clubbing sknczyl sie wczoraj na werandzie u maxa.znowu wybralem wersje
    alternatywna...i juz zakladam rozciagniety,czarny sweter.a propos, snili mi sie
    ludzie z wydzialu - tzn nie poznalem ich w jakiejs okolicznosci ale wiecej nie
    pamietam..

    a jak mollo???

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 17:14
    A mi sie snilo, ze mialam dzicko (male i wredne) i musialam zdawac mature z
    biologii, czyli podwojny koszmar.

    Tomku, moj sieciowy niebyt odbyl sie tylko w wrastwie werbalnej, tzn. nie bylo
    go w ogole - tak tylko zaznacze.

    NIe wiem, nie wiem, kiedy mi sie stad uda wydostac na dluzej (chyba ze bys mnie
    przywiozl do zlotego kloska z kino.labu...). Chetnie bym sie z wami wybrala,
    ale wieje groza. Chyba bede cykac kodami kreskowymi w globim, bo nawet
    wczorajszej jolki w gazecie nie udalo mi sie rozwiazac.

    Acha - stukam z rozciagnietej bluzy taty mego, swetrzana taka paralela.
  • ojjj,ja juz nie mam sily opowiadac,ale,o!,rzuce tylko,ze przefarciarsko
    zrobiles,drogi t.,ze nie porwales sie na te czerwone pumy w romie,bo teraz to
    tylko zamszowe,wytarte,oldscoolowe nike...!!molo bez nich nie wyjezdza z
    londynu,w ostatecznosci przywiaze sie do latarnii na oxford street i wyzebrze
    kase na super-modniarskie obuwie...luuuuuuuuz!
    a co daja w labie??z tych 'najgorszych',rozumiem...
    ja znowu dzisiaj sie nie wyspalam!a do tego wyciagnieto mnie na zakupy,czego w
    sumie nie zaluje,bo saldi sa porazajace,ale spaaaaac mi sie chce,a tyle mam
    zaleglosci do czytania,ze juz nie wiem...moze jednak kawka...(apropos bardzo
    sympatyczne miejsce,i b.blisko mnie!)
    nooo prosze,to pawel jak-mu-tam stal sie bezdyskusyjna gwiazda z karowej...!
    a o czym konkretnie pisze??
    no prosze,padadadada!
  • ale to zle ze ich nie kupilem!tzn golab takie niebieskie kupil..powiem
    tyle:trzymam sie z daleka od sklepu nike'a!!!nie chce zeby kaspa powiedziala
    ponownie widzac mnie i mola:"o wygladacie tak samo"...

    jaki niebyt aniu?

    pawel recenzuje jakas ksiazke chorwackiego pisarza...tzn cos tam o niej pisze -
    nie mialem sily zeby czytac...

    no prosze, padalo!

    znowu nie mam co pisac.czy jest coc w tv dzis ciekawego?tez mam literackie
    zaleglosci wielkie!ale na prawde duze...

    a kiedy znowu clubbing e>?proponuje zebys jakas mape stworzyla najbardziej cool
    miejsc - tzn takich gdzie jest nawiecej "gwiazd"...ww styly sara i NN.a prawie
    obok mego biurka wisi plakat "Sary"wiszacej blond na macho-lindzie...jest tez
    wiele innych plakatow...w tym dziwnie usmiechnieta twarz Stenki..i ET!

    t.zblazowany i rozkoszny jak zawsze...
    czesc i czolem
    kluski z rosolem!



  • hej kochani,niedziella urocza,bez kwestii,leniwa chcialoby sie rzec,no ale w
    moim przypadku nie do konca...
    wlasnie wrocilam z solca,tak tak,aniu z TEGO solca,przy stacji powisle i czuje
    sie doprawdy srednio,no ale stukac jeszcze moge:)

    a bylo to tak:wstala sobie krolewna rano,brutalnie wyrwana z planowego
    odsypiania ciezkiego tygodnia(sole,mega-sole...), niespiesznie zjadla sobie
    sniadanko itp.itd.,a nastepnie myslala,myslala i myslala,co by tu zrobic,zeby w
    miare konstruktywanie spozytkowac te urocza pogode...no i wymyslila!
    ...mknela sobie krolewna na rowerze,mknela az dresiarze nad wisla odskakiwali
    ze ho ho!no wiec jechala tak sobie,jechala kiedy to,modus jeden wie skad,jak i
    dlaczego dokladnie na srodku drogi,a co wiecej dokladnie w srodku mega-
    intelektualnych rozwazan o kryterium pierwszego zdania(to tak jeszcze w zwiazku
    z nieszczesnym foma puchowem...) zlosliwie i zupelnie irracjonalnie wyskoczyla
    parada bialo-czerwonych slupkow-na srodku sciezki rowerowej!!

    slowo daje,nie poturbowalam sie tak chyba od czasu,kiedy jeszcze rowerkiem na 4
    kolkach wjechalam prosto w stanowisko pracy hydraulikow, pare metrow ponizej
    poziomu piaskownicy...
    takze,aniu,jestesmy teraz prawdziwa bracia ortopedyczna,co wiecej moja szczera
    empatia w zwiazku z twoimi solsko-szpitalnymi przejsciami nie bedzie juz li i
    tylko symboliczna...w sumie bylo nawet dosyc milo,no tyle zrozumialam,ze z tego
    wyjde:)))
    'to co,panie doktorze ICD 10??' -'taaaak, T ZERO ZERO'...tak to mniej wiecej
    brzmialo:)

    aaa i ten zdrowy glos ludu,w poczekalni na izbie przyjec:'aaaa to
    lenie,nieroby!!zlikwidowac 3/4 etatow,to moze by sie niedojdy ruszali
    szybciej!!'a przede mna byla biedna,starsza pani,ktora po godzinie czekania
    skierowali na rentegen do sali nr 5,a elementarny problem polegal na tym,ze
    sale nie byly numerowane...po 10 min ryk pana doktora-'nooo jak to ktora to
    sala nr 5!?!to 5 sala liczac od 3 sali na lewo!!' tjaaa,porzadek-rzecz swieta!
    nie ma co,same plusy z tego malego incydentu,bo jeszcze,wyobrazcie
    sobie,dostalam gratis,zupelnie gratis dwutoksyne stezona,jak sama nazwa mowi na
    tezec!czyli to nieszczescie,ktorego nie zaznalam w koncu w liceum,kiedy
    skierowanie wyslane od pielegniarki(pamietacie, skladalismy sie na koperty i
    znaczki...) zaginelo gdzies w drodze do mojej przychodni,a co wiecej ja
    zgubilam droge do tejze przychodni...
    no niezdedy,na rentgen juz najwyrazniej nie starczylo,wiec akcji sruba nie
    bedzie,a przynajmniej ja nic o tym nie wiem:(
    to tyle,mam nadzieje,ze w zlotoklosie,tudziez konstancinie panuje blogi
    spokoj,a wy,cari miei,zasadniczo ograniczyliscie tzw aktywnosc fizyczna do
    przelaczania kanalow,tudziez wertowania ksiazek...szczerze,tak radze:)

    E.,kontuzjowana,ale cala:)

    p.s.tak sobie mysle,ze jeszcze nie tak dawno korektywa z ira p. bylaby w tej
    sytuacji pewniakiem...!
    p.s.2 w zwiazku z powyzszym imprezowanie zawieszam na jakis czas,bo jak sie
    wydaje,look a la surwiwalowy kombatant nie jest jeszcze calkowicie top...





  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 19:25
    U-hu-hu...Mi dispiace, strasznie. Chociaz - widze, ze wlasciwie (w sensie
    obserwacyjnym) wykorzystalas te przygode. Slupki sa podstepne, wiem to od
    dawna, bo byly systematycznie powtarzajacym sie koszmarem sennym
    dziecinstwa. "Aniu, co sie stalo?", "Mamo, znowu mi sie snily slupki!! (i w w
    bek)". Serio, tak bylo?

    Ale obylo sie bez szycia?? Och, niedziela w szpitalu to faktyko niefartownie,
    pacjenci spia na lozkach po korytarzach i sardynki na kolacje. A czy przyjmowal
    cie niejaki dr Pęczek?

    Zdrowiej cala, moja drogha, bezwypadkowo i pre-imprezowo...Tomku, ale ty
    calys?? Bo bez okularow tak niebezpiecznie...
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 19:27
    Tfu, co neiznaczy ze sugeruje ci, e., noszenie okularow. kotki sa szykowne, ale
    mysle ze chociaz jedna osoba moze sie obyc bez.
    A korektywa z ira...Hmmm! Pawelek Marczewski bedacy 'woznica' w taczkach,
    hehe...a teraz go drukuja w gw;)
  • umiescili ulab bator w wyborczej na mapie polski...ciekawe czy to dzieki nam!?

    ooo dzis mam dzien pracy.glownie przegrywanie filmow ktore juz widzialem po
    kilkanascie razy wiec nudy...

    oj biedna cuno...rozumiem ze zapatrzylas sie na piekna wisle badz most
    swietokrzyski...a te slupki to nie, one tam nie powinny byc!!!

    pewnie nie czytalyscie wywiadu z tede w formacie wiec przytocze taki smaczek:
    "Z wyjadaczy tylko ze Zdzisławą Sośnicką z wielką chęcią nagrałbym kawałek.
    Wielki szacunek! Dużo w swej twórczości sięgam do jej piosenek. Pani Zdzisławo,
    proszę, nagrajmy "Aleję gwiazd". Mam ten bit przerobiony. Z Romualdem Lipko się
    dogadujemy i robimy taki hit, że jesteśmy najlepsi! I love you, mama!

    A teledysk ze Zdzisławą też byś nagrał?

    No pewnie, to zajebista sztuka, chociaż już wiekowa. Kiedyś była przelaską. "

    mistrz...niech zyje zdzicha "real gipsy touch"...a "aleje gwiazd": kojarzycie???

    awt kiedy wrocisz do wawy, na ursynowskie klimaty?

    wczoraj w ramach pokazania warszawymoim kuzynom/kom poszlimsy na starowke,
    ktorej nei lubie ale nie bylo tak zle.bylismy w samych fusach, gdzie nie ma
    klimatyzacji wiec caly splynalem z goraca...dobrze ze herbata byla
    dobra...ogolnie i tak za duzo ludzi, plus jacys dziwni przewodnicy czekajacy
    pod zamkiem, ubrani jak kelnerzy...

    a polityka zmienia szate graficzna..bedzie wiecej zdjec, inna czcionka...

    oj no u mnie raczej nuda...nawety nie widze czy juz pada bo mam rolety
    zasloniete..zaraz ide te nieszczesne filmy przegrywac..grr....

    koncze i czekam na super ciekawe historie z zycia wziete...

    znudzony t.
  • no jesli chodzi o mnie i porazajce niuso-niespodziewanki to na razie mam dosc...
    i wiesz tomku,prawie jest mi przykro,ze jednak nie spelnilam twoich fantazji o
    zmasakrowanej twarzy,sorry-nastepnym razem postaram sie bardziej...
    nie,aniu,to chyba nie byl ten twoj pan doktor,konkretnie ja trafilam na pania
    doktor,chociaz pan doktor tez tam jakis byl,ale ten raczej zajmowal sie
    wywiadem srodowiskowym-rozumiesz,tak nosowy,przeciagly glos-'stuuuudentka???
    uniwersytet???a jaka to ulica??????'(tu byl niezamierzony suspens z mojej
    strony...)itp.itd.

    z pozytywnych zmian:popsula sie pogoda,co egoistycznie odbieram jako jasniejszy
    punkt na horyzoncie mojej zreumatyzowanej (najblizszej) przyszlosci...mial byc
    baltyk na dlugi weekend i ew. jeszcze dluzej,ale teraz to mi sie nie chce reka
    ruszyc...dlatego ruszam sie co najwyzej do biblioteki:)
    a wywiad z tede w formacie czytalam,niezly z niego ziomal;)))
    (tak w ogole to chyba troche przesadzili-az taki to to heros?)

    o rrrany,rwie mnie przekoszmarnie,chyba tym razem naprawde skorzystam z rady
    madame cieplinskiej(z cyklu:'geriavit wam kupic!?') i udam sie do geriatry
    wlasnie...a moze jednak na kawke lepiej???:)

    papa (slowo daje,staralam sie ograniczyc malkontenctwo i ponuractwo do
    absolutnego minimum!)

  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 18:52
    Oto mój bohaterski czyn na rzecz Ratowania Forum (aczkolwiek niezbezpieczenstwo
    wydaje się zazegnane). Widzialam Ulan Bator w Gazecie na Plaze!! Wierze gleboko
    ze JM puszcza do nas oko (ho, jaki rym!). A – co do tego ostatniego, to
    czytalam jego felieton w ‘okolicy poetow’ - nt. mlodego pokolenia tworcow.
    Luzny cytat: „Gdyby poezja nie pozwalala przekazywac najwyzszych tresci przez
    zupelnie zwariowane frazy (tu jakis ustep z Pasoliniego, bodaj) to pisalbym
    artykuly o reklamach do jakiegos poczytnego dziennika.’ Ha!!!! No, zupelnie nie
    wiem, jak to rozumiec.

    Tomku, dzieki za telefon – taka bylam srednio rozmowna, bo w tamtym momencie
    rownoczesnie: Monia machala do mnie moja kawa, Ola G. mowila ze siedze na
    mokrym parasolu, a moja siostra (wlasnie wchodzaca do mercer’sa pokazywala mi
    Piaska siedzacego pod sciana. Nastepnym razem będę blyskotliwsza
    interlokutorka. A może będziesz bral szachy do pracy i pogramy sobei na sms-
    y: „skoczek na h7 etc.”

    Elizuniu, moja droga, mam nadzieje ze dochodzisz do zdrowka...Wiesz, jakby ci
    były potzrebne zakupy jakie, czy inne slowa pocieszenia – dzwon a jade w te
    pedy, ze zlotokloska. Się nic nie martw – ortopedyczne przeboje otwieraja oczy
    na zycie (nie watpie ze już masz oczy szeroko otwarte, i czas na dokument w
    dodatku tez). Zlotokloska, do którego musze wracac wlasnie. Mama i tata mi co
    wieczor organizuja Letni Uniwersytet dla Matolow, zdaje się ze musze się
    pojawic;)

    A – ojciec dresikow E będzie miał referat na jakiejs zydowsko/pedagogicznej
    konferencji we wrzesniu. Temat jego spiczu: „Natura a kultura. Czy to da się
    pogodzic?” Mam pare wolnych zaproszen, hihihihi.

    A Z. Sosnicka – hmmm...”Aleja gwiazd”, mój wujek to uwielbia. Non stop w
    samochodzie puszcza. Jak mu powiedzialam, ze mój dobry kolega jest jej sasiadem
    to normalnie go wcielo (ze tak elokwentnie powiem). A czy zdzisi nie wychodza
    oczy, tomku, na roze twojej mamy? Sasiedzka konkurencja? Trcohe zazdrosci
    (konstancinska telenowela)?
  • No siemka!

    „Wasz kollega, Olivier Janiak - został usidlony przez piękną Magdalenę Ridel.
    Podarował jej zaręczynowy pierścionek z brylantem. Magda jest modelką, studiuje
    na czwartym roku socjologii. On 10 lat trenował siatkówkę. Potem lekkoatletykę.
    Studiował we Wrocławiu na Wydziale Prawa i Administracji tamtejszego
    Uniwersytetu. Pracował wtedy jako barman. - Do telewizji tvn trafiłem
    przypadkowo, po castingu na prowadzącego "Big Star Party", na który prawie się
    spóźniłem. Przypadkowo chyba mnie też wybrano... „

    Oj Anno wiesz ja dzwonilem z pracy wiec tez nie wiem ile byśmy sobie pogadali,
    bo tam brak ścian wiec wszędzie gumowe uszy, m.in. rzeczniczka firmy obok...to
    w mercer’s sami swoi/znajomi!wow!

    Zdzicha jest dość daleka sąsiadka...w zasadzie nie nie jest, ale to zawsze
    jakiś plus „mieć” taka sąsiadkę.. wiec możesz takie plotki rozsiewac!a co do
    róż i pelargonii to nie wiem, bo nie widziałem tych sosnickich...

    Oj tylko nie dresiki E i pan E! błagam – nie!gorsze jest tylko spotkanie z
    Jackiem santorskim – psychologiem byznesu!

    A J.M. znowu o passolinim!ja to już powoli mam wątpliwości, co do jego
    małżeństwa....i jeszcze zawsze on kojarzy mi się z nowakiem od
    kuchni/knajp/zielonego szaletu na placu 3 krzyzy!brrr....

    Dziś w barku na dole zamówiłem risotto z warzywami (nota bene smaczne) a pani
    wydając je z mikrofalówki krzyknęła: ”ryyyyż!” nie ma to jak swojski ryz a nie
    żadne tam risotto.

    Ziolla mnie z Tybetu pozdrowiła nadała ze jest bardziej nowoczesny (Chiny tez)
    niż jej się zdawało...Tja nie wiem, co powiedziec.Zagwostka.

    No tede to Hero...Trzaby ingi zapytać albo jej ziomali z zespołu Pluton!
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 12:47
    no to widze,ze stolowka zakladowa niczym swierkowa w konstancinie:)
    telefonia komorkowa w tybecie??tjaaa,pewnie podlaczona do maseczek tlenowych,co
    aniu??
    boze,czytam wlasnie straszna ksiazke,a co wiecej czytam ja na noc,tak jakos
    zawsze wychodzi...wybrana poprzez niezawodne kryterium pierwszego zdania,a
    dokladnie w tym przypadku zestaw zdan:'JESZCZE TYLKO KOSMETYKA. MEZCZYZNA
    OTWARTA DLONIA PRZYGLADZIL WLOSY. REGULY GRY WYMAGALY, BY NA SPOTKANIU ZE SWOJA
    OFIARA PREZENTOWAL SIE JAK NALEZY.'
    mam nadzieje,ze ty tomku w pracy,tez prezentujesz sie jak nalezy:)

  • 13.08.02, 16:28
    cuno wszystko mylisz!barek na dole jest maly i pani po prostu mowi co wlasnie
    kladzie na ladzie po uprzednim podgrzaniu.swierkowa sie spalila jakis czas
    temu.nie dziwne cala z drewna byla.a glosnika to w zdrojowej uzywaja!
    np "pierogi dla pani Jadzi prosze!!!!!!"istny dr.mat.

    epopeja z filmami skonczyla sie.przynajmniej od strony przegrywania
    kaset...teraz moze zajme sie promocja.ale na razie to czekam.tzn dzis juz chyba
    nic nie zrobie bochoc praca konczy sie o 17.30 to ja juz od 16 nie mam,
    zazwyczaj, nic do roboty!

    poradzcie mi co mam robic w dlugi weekend!?gdzie mozna wyjechac(blisko), co
    robic w domu?!jakie wy macie plany???

    problem z abonentem rozwiazal sie tak ze nr ktory mi podal jest nieosiagalny
    lub po prostu zly.a ja juz sie wszystkiego w jego sprawie dowiedzialem.tylko z
    tych niusow niue bylby zadowolony...wiec moze i lepiej.niech sam zadzwoni
    jeszcze raz - w to nie watpie, tylko mnie juz tu nie bedzie chiba.

    rozumiem bunt anny!poprawka swieta rzecz!nawet smsy ode mnie nie
    dzialaja...szczegolnie jesli sie czyta ossowskiego - szalenie pasjonujaca
    lektura;-)m,ozna to jednak porownac ze skryptem do stat...

    pzdr.ide dzis na asterixa!hej!

    t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 17:38
    Bunt? O, kochany, o buncie to ja tu moge sie obficie socjo-wypowiedziec. Ale
    oszczedze, oszczedze. POwiem wam: poki co 9/34, huh! O lekturach, rzecz jasna.
    A nie powiem ktos sie wymawial asteriksem w zeszlym tygodniu, o buncie
    wspominajac.

    Gdzie na dlugi weekend? No - Pragi nie polecam, Salzburga jak rowniez. Mi,
    zdaje sie, nie uda sie wykpic od atrakcji Kazimierza. Nad Wisla. Jak wolisz
    jakies bardziej eksluziff, to moze Sopot (do ktorego mi sie nie udalo dojechac
    bo agaton giller zaniemogl)?

    Och, Elizo, tak! Maseczki tlenowe! Mistrz! Dopiero wczoraj trafil w me rece TS
    z Bela Bartokiem na okladce, ale wybieram sie w nastepnej sesji pod maseczke z
    O3, bez kwestii! Moze cos pomoze...? A w sprawie stylizacji - ja bym byla
    pewna, ze bez takiej ani rusz, zwlaszcza w meskim wydaniu - np. polityka
    dzisiejsza, hehe...

  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 19:45
    jezzzu,polityka wyglada jak niusweek...i to wcale nie jest smieszne!
    ha ha,wiecie-rozumiecie-polski heroinista nr 2,masala tralalala...rowniez
    uczeszczal do 'najbardziej snobistycznego warszawskiego liceum'...!(tzn zanim
    wyladowal w 'sorbonie',kariera niczym niegdysiejszy chlopak julii h.,rudolf
    zdaje sie...) czyzby byla to rowniez niezrownana klasa kasi s. i tomasza p.??

    ponadto,aniu to nius specjalnie dla ciebie:nasza znajoma ze szparki,agnieszka
    w. 'jest juz kobieta',nie imprezuje i ma mature!doprawdy,no i po co jechac na
    daleki wschod po swoje lepsze duchowe 'ja',kiedy na warszawskim szlaku klubowym
    doznaje sie takiego metafizycznego olsnienia?!(total turnaround-magiczny krem
    clinique'a z kurczaczkiem;)

    tymczasem ja zbieram mimowolne ludowe porady parafarmaceutyczne:od cebulki
    (listonosz,a gratis 10 min. opowiesc o tym jak to rozbijaja sie ci ludzie na
    rowerach,oj rozbijaja...) do chinskich ziolek(pani z warzywniaka-'oj
    kochana,kochana...')

    tomku:proponuje poznan na dlugi weekend,byles tam kiedys?fajne koguciki maja!
  • nie wiem czy to ty ale jak rzucilem kiedys poznan jako miejsce klasowej
    wycieczki to zostalem zbombardowany tekstami typu:"tam nic nie ma!?"ale chiba
    zostane a casa..

    oj jaka maseczka z kurczaka?!juz raz mowilem ze max(ktory pracowal gdzie ja)
    jest z ulana i o rok mlodszy od kasi!agnieszka w jest znowu w playboy - juz
    wiem dlaczego, wszystko przez mature!

    a to dzis juz plityka jest?a mowilem ze beda zmiany....ale musze sam sprawdzic -
    najwazniejsze zeby byli ci sami autorzy, a do layoutu sie przyzwyczaisz..

    ja bylem na asterixie!no shrek byl fajniejszy ale musze zoabczyc jeszcze raz by
    wylapac wszystko...najbardziej mnie wziela scena z langusta...buhaha!

    wlasnie siedze nad czyms co mialo byc kisielem slodka chwila, jablkowym i co
    to jakas zielona papka!najlpeszy kisiel to naturalny, ewentualnie turbo winiar.

    w coffie so tez inne nowosci ale az trudno je spamietac....

    anno nie odwiedzials w tym sezonie sopotu?musisz wpasc, bo nie bedziesz on top!
    wiesz, weekend bez sopotu i kapelusza to nie to - prawdziwa dama musi bywac, a
    juz na pewno spedzac weekend a parigi con l'aereo...

    anno jestem dumny z ciebie!ale jakie objetosciowo sa to lektury!?i jacy autorzy?
    zanudz troszke...

    t

    p.s.wpisac sie!
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 11:59
    NO tak - total turn...antigravity...happy...zawsze wiedzialam ze clinique
    lansuje takie hmmm..mmmmetafizyczne nazwy! Elizo, ja tez bym polecila jakies
    niezawodne sposoby, ale przychodzi mi do glowy tylko ciepla kapiel. W wannie
    znaczy... Zreszta, ja w przyszlym tygodniu bede w warszawie, i uprzedziwszy sie
    odpowiednio wczsniej, spontanicznie cie odwiedze. Nie, moja duszko, nie ogladac
    nowe trendy survivaowo-stylistyczne, mam dla ciebie ciasto od pani hani ze
    zlotego kloska (do cukierni jedzie sie na rowerze i h. zawsze lamentuje nad
    biednymi cyklistami, wiec opowiedzialam (uzywajac tylko inicjalow) twoje
    dzieje) i podrzuce ci e. kreta-kereta, jesli zyczysz, oczywiscie. No i, ze tak
    powiem, wogle to - glowa do gory! Widzialas reklamy o Elizie K. brutalnie
    wykorzystanej przez korzen? Ja mysle ze korzen ten (nie inny) jest w tajnej
    komitywie z slupkami...ale szzzz!

    Tomku, wiec wspinasz sie na kolejne szczeble kreskowkowego koneserstwa! Tak ma
    byc! Wierze, ze miejsce twojej pracy nie jest tu przypadkowe. Ja zreszta byla z
    Maria i Ola G. na zakupach w zeszlym tygodniu, okazalo sie ze ulubiona rozrywka
    obu wymienionych jest dociekanie jaki kolor TAK NAPRAWDE ma dana rzecz. Czern
    czy granat? Drobna jodelka czy szary? Wiec opowiedzialam, panie tego, o
    skomplikowanych zagwostkach funkcjonaowania machiny niezwyklej w postaci
    ludzkiego oka, na przykladzie logo twego plenipotenta...Tak, zrobilo to duze
    wrazenie!

    MOje lektury.... (w zasadzie nie sa moje, ale pozyczone od arcyuprzejmego, a
    znanego wam vrs-a). NOooo, zaczelam od tych wiekszych. Robert panu na imie, a
    na nawisko Merton. Wzglednie ciekawe. Za mna tez blok 'kultura', ktory
    zaowocowal paroma bardzo ciekawymi rozmowami z parentes meis. Generalnie, nie
    jest to glupie, mam jednak niejakie wrazenie, ze to, nad czym powinnam
    popracowac przed egzaminem to entuzjazm poznawczy. Wiecie, obejrzalam wywolane
    zdjecia z wakacji i na kazdym mam taka mine ('co ty nie powiesz?', 'no rob to
    szybciej', 'tere-fere'), ze sama bym sobie ta dwoje postawila. Poza tym, w
    zaufaniu, czuje ze nie poswiece tej tematyce mojego zycia, co gubi mnie juz na
    wsteie. Tyle tytulem przedpoprawkowych dywagacji, poslucham twoich, t., przed
    statystyka.

    Aaaa- no, to rzuce juz chyba regularne haslo konkursowe: "kto jeszcze z
    batorackiej wiary?" i podwajam moje czujne poszukiwania ulanskie. Dla zwyciezcy
    bukiet (hmmm...) roz 'chopin' i szarliotka od pani hani.
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 13:06
    no wiesz aniu, frugo z korzeniem i eliza k. zainspirowalo mnie w zupelnie
    podobny sposob,powiem wiecej-tak oto wychodzi jaw,tudziez na luce giornale(?)
    bezwzgledna komitywa natury z kultura,tzn cywilizacja,tzn zarzadem miejskim
    m.st.warszawy...ot co!
    no prosze,vrs nie tylko zyje,ale jeszcze pozycza ci ksiazki...!to moze jednak
    cos nam dorzucisz apropos?
    a tak w ogole przypomnialo mi sie,w zwiazku z solcem itp.-co z twoim
    procesikiem,awt??czyzby ugoda?a moze juz po cichu odkladasz sobie na autko z
    odszkodowania co by zdeklasowac hrabiego von tja??;)
    apropos jeszcze polityki-rzecz jasna,autorzy ci sami,ale pare tytulow mnie
    frapuje jednak-'cytrynowy joe',tudziez o niegrzecznym pulkowniku-'za podobne
    wystapienie w czasie wojny trafilby przed pluton egzekucyjny'-brzmi jak
    czolowka superekspresu...trzeba sie troche poczepiac,nie?!:)
  • witka!

    no ladny film obejrzelismy, nie?"zagubiona autostrada", tylko nie mam sily
    ukladac tych kawalkow ktore lynch nazwal filmem...chyba jednka mullholland byl
    fajniejszy ale na pewno nei bardziej zakrecony...a noi muzyka ramstein, serio
    aniou!tak, troche nordyckiego bitu i zaspiewu nie moglo zabraknac w tym
    sensacyjnym kolażu.

    oj w pracy byla nuda.a wszystko przez to ze prawie caly dzien nie bylo V.!ale
    za to zgarnalem pare gadzetow, typu kubek, dlugopis...

    polityka jest ok.moze troche czcionka za mala, i paski na gorze a'la niuswik
    ale jest ok.poczytamy, zobaczymy....

    jest mozliwosc ze pojade do szubowego hotelu na weekend.oczywiscie zdam relacje
    jak wyjdzie ta eskapada!tylko to zalezy czy moi rodzice udadza sie na mazury.a
    no i jeszcze moje kuzynostwo...

    a juz wiem czym bede sie zajmowal w przyszlym tygodniu.znowu filmami ale od
    innej strony.jeszcze nie wiem jakiej!?oby nie bylo to przegrywanie...

    a jak twoje lektury A?co vrs porabia?nadal isns ciagnie, tylko?desperat?

    t.

    p.s.pogoda ma sie zmienic!rozkaz!
  • Gość: qcuno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 22:51
    ja na razie nie komentuje,bo jeszcze w glowie mi sie kreci,jednego jestem
    pewna:patricia arquette nr 1 miala fryz a la jaga hupalo-prenatalna titiyo...
    a w szparce polski bob marley(buhahaha...),tudziez r. z felietonow
    okolokulinarnych naszego ulubienca m.n.(ponadto,jak zauwazyl t.,wlasciciel
    spodni zwezanych do gory...!?) oraz cale stoliki dziwnego towarzystwa...
    yessss!nie ma to jak trendy lokal w rozkwicie:)
    aniu,od dzisiaj (no moze od jutra...) bezwzglednie ogladam,a raczej
    przegladam 'plebanie' w poszukiwaniu naszej uroczej parki...gdybys tak mogla
    tylko cos niecos przyblizyc-w jakich charakterach mam szukac,bo pewnie nie sa
    to okolico stricte koscielno-zakonne??
    tak sobie mysle-te fotosy w playboyu-piekne dopelnienie cnotliwej,nie watpie,
    kreacji telenowelowej...
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 16:28
    No, czyli łądnie się bawicie! Tak trzymac, w koncu wakacje...A szparka –
    faktycznie, tyle wrazen, az zaluje ze jak tylko otworza cos nowego to
    drastycznie obnizy się tam stezenie interesujacych person. A propos –
    zdemaskowaliscie już personalnie R. z felietonow m.n.? Naprawde, gnije po
    prostu z ciekawosci...
    Tomku, musze cie rozczarowac, w parigi nigdy nie bylam, tym bardziej con
    l’aereo i na weekend. W sopocie w zeszlym roku zlapala nas powodz i nie
    moglismy wyjechac przez dwa tygodnie – stad mój sentyment do tego miejsca
    W soleckim klimacie – owszem, doszlo do ugody (na miare faszodańskiej).
    Wprawdzie na samochod nie odkladam (mam niejasne wrazenie, ze brak prawa jazdy
    bylby tu pewnym przeciwwskazaniem), ale jest to tak demoralizujaca suma, ze
    przeszlo mi nawet przez glowe kupienie okularow moschino (tych trzech srubek i
    dwoch drucikow, o których ci, elizo, mowilam). Szczesliwie jakos opanowalam
    swoje rozbuchane zadze i mam na warunek z socjologii.
    Tak, moi drodzy, powoli dobijam do polowy materialu socjologicznego...A –
    Tomku, co do desperacji naszego wspolnego znajomego,to nie rzutuj sobie proszę,
    moich zyciowych rozterek na cala brac spod znaku czterech liter. Sa tez i
    zadowoleni.
    Elizo – parka ostatnio wystepowala w tirze, no, w ciezarowce znaczy – może to
    jakas podpowiedz...?
  • Gość: timit IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.08.02, 19:17
    a R to leszcz?to moze J to jarek?jesli taki tam w ogole wystepuje...ale jakos
    nie wyobrazam soebie r z m.n.w kanjpie a juz na pewno nie na polowaniu...

    nie no wiem aniu ze sa zadowoleni z isnsu, ale jakos tak myslalem ze moze ejst
    ich wiecej...coz, pewnie nei chca sie ujawnic!

    oj no jak w szparce nie beda juz sami najmodniejsi, to pewnie przeniesiemy sie
    tam gdzie oni beda...a tak nawiasem to szparka oprocz hajlajfu nie am wielu
    zalet...tzn jedzenie ani napoje -zadna rewelacja, tzn nei wiem jakie drinki,
    no wlasnie jakie?ale zarcie takie sobie a ceny haj!tylko jakis ciekawy klimat
    tam jest...i dobra miejscowa - najwyrazniej to wystarczy zeby hajlajf tam
    bywal, na razie. za pol roku przeniesie sie gdzie indziej...

    no i omwile e. ze jest jessien!!teraz jakis obrzydliwy deszcz a widok za oknem
    przypomina scene ucieczki frodo przed jezdzcami podczas ulewy...

    A.graja mullholand w labie, moze sie skusisz???nie widzialas a warto..i w sumie
    wole to kino niz iluzjon - fotele i pani sprzedajaca bilety!

    nawiedzilem dzis galerie kotow,resztki przecen i nawet nei tak duzo ludzi jak
    sie spodziewalem.najwyrazniej wybrali plac pilsudskiego z siwym/chudym olkiem i
    jolą z kaskiem i fatalnymi brylami!

    pzdr.t.

  • no oczywiscie ze r. to leszczu,nie wiedzieliscie??pare razy rzucil juz m.n. o
    koledze cos w stylu:'ostatnio niezwykle popularny juror',a nawet w tym
    hardocore'owym felietonie,ktory sie konczyl w utopii,bylo cos,ze 'r staje za
    gramofonami'...
    tjaaaa...przypominam sobie dryna w szparce:wieeeelki kieliszek,tak,ze prawie
    kielich,wypelniony w jakiejs 1/3...:)
    a jedzenie wyglada(przynajmniej w karcie:) dosyc porzadnie...no i chyba ma
    generalnie szparka szanse na przetrwanie wiecej niz pol roku,bo jednak
    zdecydowanie srednia wieku jest up up...mi sa che wyzszy poziom stabilizacji i
    przywiazania sredniego klienta...
    widzialam jolle,a raczej rzeczywiscie jej fosforyzujace brylle...moze po prostu
    zle,zupelnie zle ja sfilmowali??
    no wiesz,aniu,mullholand w porownaniu z autostrada to mi sie wydaje
    najbanalniejsza na swiecie tautologia...!ale moze ty slyszalas co nieco,albo
    sama wpadlas co rezyser wlasciwie mial na mysli??
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 15:10
    Ha, miedzy jednym samobojstwem a drugim znalazlam troche czasu, żeby się wpisac
    (tak, wiaze się to w pewien sposób z smsowymi pogrozkami)...
    Naprawde, do glowy by mi nie przyszlo, ze R. to czlowiek-leszcz! Jakkolwiek
    momentami wysoko cenie jego krytyke, sprawia on na mnie nieodmienne wrazenie
    absolutnie pozbawionego poczucia humoru. Albo inaczej – wciela w zycie typ
    klasycyzmu (nia dajscie się zwiesc fryzurze), którego nie jestem w stanie
    strawic. Może chlopak się otwiera po trzecim piwie albo prywatnie jest
    czarujacym czlowiekiem, no bo nie wiem jak ulansko-fantazyjno-spozywczy m.n.
    mogl by zniesc wspolne biesiadowanie z Chodzacymi Pryncypiami? A, pamietam,
    pare miesiecy temu wystepowala tez u Macka N. jakas parka...Ja tez
    zdekonspirowaliscie?
    Taaaak, u mnie nic, absolutna pustka, czytam, czytam, a konca nie widac. Z
    ciekawszych rzeczy mialam interesujacy sen o jakiejs nowej technice quasi-
    labotomii. Polegalo to na przetaczaniu rozbeltanego zoltka zamiast krwi. Na
    mnie rzecz jasna wykonano.
    Na M-land może się wybiore, a bedac nasteonym razem w sz. zabiore z pewnoscia
    przewodnik po winach i wskaze im fragment dot. wypelniania kieliszka –
    skandallo! Wygladaly jak niedomyte w zmywarce i z lekkim osadem – znaczy:
    puste! Ale coz, wiele mozna zniesc dla trendynessu
  • Oj A.!te twoje sny sa fantastyczne, dlaczego ja takich nie mam?pewnie sie
    zaczna przed poprawka...

    oj parki to ja nie kojarze...choc moze to Talki byly???leszcz jest rzeczywiscie
    taki troche XVII wieczny,ze niby tak sie zasad trzyma..a apmietasz opinie jak
    bb wchodzil aniu?jak on na to naplul...a teraz ten mily programik na tvn7
    powtarzaja..wczoraj w wnykiu wieczornego zanudznie aposluchalem troche
    karolinki/pustaka i od razu mi sie razniej zrobilo....

    a co w szparce byl brudny keliszek?zarcie moze w akrcie wyglada ladnie ale A.
    zamiowila kurczakowe tutti-frutti - zadna rewelacja, szczegolnei za te cene...a
    sam m.n. tez wpsominal ze zarcie nie ejst najwieksza zaleta tego lokalu..ja
    stawiam na bordo - tylko neich zmienia localita'!i na preawde nie powinno sie
    tyle znosci dla bycia trendy!

    ej a czy pani miller to nie powinna byla byc inaczej ubrana?na czarno do
    papieza???skandal..a okulary olka tez mi sie ni podobaja!takie jakies
    buraczane!?

    u mnnie tez w zasadzie nuda.a w pon musze jechac do sadu i zlozyc pozwy!to
    dopiero bedzie przezycie!?!?i praca w nowymn dziale sie zacznie wiec czekamm...

    aquarius, aquarius,aaaaa!

    t..
    ..
    .
  • ale dlaczego z sarenka?!ja chcem jednorozca!:)))
    ojoj,ale sam jedziesz do tego sadu??to jak ty bidulku sobie poradzisz...?nie
    zgub sie,uwazaj na zdradzieckie sufity spadajace i pamietaj-temida czuwa!(ino
    slepa;)

    ja pani premierowej nie widzialam(nota bene jolla dzisiaj tez na czarno-taki
    widac dzien...),ale pewnien jestes ze nie miala tej kreacji
    wytapetowanej,powiedzmy-holly, pious & blessed??zaiste dziwne...
    no i prosze jak uroczo sie zrobilo-to przez/dzieki von tja,ktory juz wywolywal
    bura jesien...!lato sie trzyma,a ja trzymam z latem:)

    o ja tez zadnej parki z felietonikow m.n. nie pamietam,ale nie watpie,ze
    asortyment intrygujacych imprezowych znajomych autora jest wystarczajacy na
    nastepne ho ho...numery 'co jest grane'... dlatego tez,cari miei,trza kibicowac
    miastu by night w kierunku trendy&cool,bedzie zabawniutko!
    pzdr

  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 20:05
    No, plynu było tyle w kielszkach, ze wygladaly jakby były brudne...

    Och, moi drodzy, moi drodzy...Ta poprawka...ten zloty klosek...Tragedy! Jestem
    naswintsza swinia pod sloncem – zapomnialam na smierc o slubie i weselu
    przyjaciolki z podstawowki...!!! Jakos mi zupelnie z glowy wypadlo (bylam
    zaczytana w weberze) ze to wczoraj...Nie mam adresu, ani telefonu, no niezbyt
    milo to zalatwilam...Obiecajcie, proszę ze będziecie mi wysylac smsy z
    odliczaniem przed waszymi zaslubinami (skromnie już teraz uznam się za
    obowiazkowego goscia). Obiecuje przyjsc w kapeluszu z plastikowa przepiorka
    przy rondzie (tak, mam taki).

    Dla wielbicieli moich snow (licznej rzeszy) – dzisiaj mi się snilo, ze mój
    kolega (Elizo, ten nasz niedoszly oprowadzacz po Lublinie...) pracowal jako
    laziebny w saunie i polewal wszystkich woda z mydlem z takiego pojemnika z
    podzialka, jaki dodaja do mikserow przy kupnie. Hmmmm...mam szczera nadzieje,
    ze nie jestem dewintka. Albo inaczej – pytajcie Ossowskiego, co to znaczy.
    Tak, zgodnie z moimi przewidywaniami wyladowalam dzis w Kazimierzu. Straszliwie
    mila taka turystyka niedzielna – przebiezka od kawy do ciastka, przez zraziki i
    zupe oraz mnoswto watpliych galerii i mase znajomych ‘cioc’ (które nie sa moimi
    ciotkami) i ‘wujkow’ (którzy tez nie sa moimi ciotkami).

    Ach – wizyta w sadzie! Mam nadzieje, ze nie zgubisz się pomiedzy korytarzami
    Z,Ź, Ż w tych perlach architektury art deco.

    A - Elizo! Ja kibicuje! Nieodmiennie i uczestniczaco...
  • no witam z nowej siedziby!tym razem widoczek nie na zielen, tylko na wielki
    parking!i pare nowych wiezowcow w centrum wawy...za to roboty wiecej!coz, takei
    zycie...o np zaraz musze isc na poczte na dworzec centralny!?odwiedze moje
    ulubione miejsce....grrr....fuj!

    ja tez czasami kibicuje!obserwacja uczestniczaca jest dosc czestym elementem
    kibicowania!

    oj aniu nie martw sie poprawkom(sic!), nie tylko ty masz a niektorzy maja 2!?np
    E. wraca 1 wrzesnia a 2 ma poprawke teraz uczy sie we francji...ceikawe jak jej
    to wychodzi...ja zas jeszcze nei tknalem stat!ale jak sie wezme...

    w sobote pierwszy raz od dawien dawna wypozyczylem film na wideo!w beverly hill
    video przywital mnie "kolega", z mego miasteczka a ponad to absolwent
    batorackich progow...he?wracajac do filmu - przeboje o podboje.bardzo mila
    komedyjka...w drobnych rolach zeta - jones, i tim robbins, w kucyku a'la steven
    seagal!ale serdecznie polecam...

    a moze zaczniemy sie spotykac gdzies rano na sniadania?to by dopiero bylo
    wspieranie warszawki!!!ale wy nie za brdzo bo wakacje i te sprawy...

    A. widzialem listy Ossowskich!niezle sie cenia - ponad 80 zeta!no ładnie, moze
    to bedzie wasza lektura A???

    pzdr.
    zaciurkowany t.
  • Gość: awt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:22

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.