Dodaj do ulubionych

Czy kwaśne mleko to kwas mlekowy?

17.07.02, 22:42
Dociekam od czasu jakiegoś.

Albo czy jest kwas pomarańczowy?
A jad parówkowy?
A gaz keczupowy?
A kit osi?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Nochall IP: *.ipartners.pl 17.07.02, 22:47
    Czy kwasna mina to mina, ktora wybycha kwasem siarkowym?
  • oxycort 17.07.02, 22:53
    aha, albo czy prażone migdały to końcowe stadium zapalenia migdałków?
  • oxycort 18.07.02, 00:11
    Aha!
    Mam też ambicje wynaleźć kwas pomidorowy i przecier mrówkowy.
  • pani-i-toto 18.07.02, 00:20
    dociekasz i chcesz wynaleźć. Ok. Ale po co?
  • oxycort 18.07.02, 00:59
    Znaczy mam z tym walczyć?
  • pani-i-toto 18.07.02, 01:08
    mhm. Jak z uciążliwą wysypką drogi oxycorcie.
  • oxycort 18.07.02, 01:12
    No dobrze. Ale po co?
  • pani-i-toto 18.07.02, 01:25
    autorytet duchowy milionów radzi:
    Oczyść umysł z wszelkich pytań.
    Jaki to autorytet (Jezus Chrystus, Karol Marks, Martin Luther King)?
    Odpowiedz prawidłowo, a wygrasz



    LUTOWNICĘ
  • oxycort 18.07.02, 01:32
    Ja mam oczyścić?
    A nie mogłabyś oczyścic najpierw swojego umysłu?
    A ta lutownica, to transformatorowa jest czy kolba zwykła?
    O rety, czy ja dalej pytam?
  • oxycort 18.07.02, 01:33
    Aha. Dużo mam czasu na odpowiedź?
  • pani-i-toto 18.07.02, 01:42
    LUTOWNICA wirtualna jest nagrodą przechodnią. Służy do tego aby przylutować,
    gdy zniecierpliwią Cię forowe trolle i inne namoły.

    Zawsze ma się dokładnie tyle czasu ile potrzeba.

    Mój umysł... To beznadziejne. Ja sobie odpuściłam. Ale Ty się nie daj.
  • oxycort 18.07.02, 01:49
    A nie byłabyś skłonna odpuścić i mnie, tak jak sobie samej odpuściłaś?
    I czy Ty mnie przypadkiem nie podrywasz, bo mnie tak wodzisz lutownicą na
    pokuszenie?

    Wracając do pytania. Czy ten autorytet to przypadkiem nie Mistrz Yoda?
  • oxycort 18.07.02, 01:50
    P.S.
    Dlaczego jeszcze nie śpisz?
    Walczysz może ze snem?
  • oxycort 18.07.02, 01:52
    Ach. Zapomniałbym!
    Czy jesteś może ruda?
    (kolega z wojska pyta)
  • oxycort 18.07.02, 01:58
    (zaraz, zaraz... może ja namolny jestem?)
  • pani-i-toto 18.07.02, 02:08
    Nie jestem ruda.
    Nie mogę odpowiedzieć na resztę Twoich pytań.
    Natomiast jedno Ci zadam.
    Nie podrywam, a czy powinnam, a jeśli tak to dlaczego?
    Tymczasem dobranoc.
  • oxycort 18.07.02, 02:26
    Nie możesz czy nie chcesz?
    To bardzo dobre pytanie! Niestety nie mogę na nie odpowiedzieć... Czy mam mówić
    dlaczego?
    A teraz oczyść swój umysł z pytań i chodźmy spać. Czy Ty chrapiesz?

    P.S.
    Powinnaś! No bo dlaczegóż by nie?
  • oxycort 18.07.02, 02:34
    EJ! ŚPISZ?
  • oxycort 18.07.02, 02:37
    Śpisz czy nie? Bo jak tak, to powiedz, czy mam Cię nie budzić.
  • oxycort 18.07.02, 02:38
    śpi.
  • oxycort 18.07.02, 02:39
    A może udaje?
  • oxycort 18.07.02, 02:42
    Jednak śpi.
  • oxycort 18.07.02, 02:45
    Aaaa! Więc wygrałem tę lutownicę. Znaczy odgadłem?
  • oxycort 18.07.02, 03:00
    hyhy...
    (czerpię fundamentalną, bezpretensjonalną i niczym niezmąconą radość z
    posiadania nowej zabawki)
  • oxycort 18.07.02, 03:03
    Teraz usunę Pani-i-toto kurzajki...
  • oxycort 18.07.02, 03:15
    Wykonam też zabawny tatuaż na lewej łopatce. Humorystyczny taki.
    Może jakiś bawarski motyw?
    Jodłująca para Bawarczyków w miętowym chruśniaku. Tradycyjne stroje...
    A wokół las frankoński. I zarys Neuschwanstein.
    Lubię Bawarskie motywy.
  • oxycort 18.07.02, 03:20
    Eee!
    Do diabła! Nie wyszło...
  • oxycort 18.07.02, 03:25
    Psiakrew! Cały akcent humorystyczny prysł.
    No nic...
    Zwiększę moc i spróbuję wyretuszować. A jeśli nie, to przerobi się na coś
    tradycyjnego. Może jeleń na rykowisku?
    Bawarczyk nawet przypomina jelenia. Z boku... Trochę. (z twarzy podobny
    zupełnie do nikogo jest)
  • oxycort 18.07.02, 03:28
    fuuuuj.
    Ale się nadymiło
  • oxycort 18.07.02, 03:31
    Pójdę już może, (przecież nie będę do siebie gadał)
  • oxycort 18.07.02, 03:42
    Idę, bo będzie na mnie jeszcze.
  • oxycort 18.07.02, 03:45
    Łopatkę profilaktycznie zakopię w piachu dla niepoznaki.
  • baloo1 18.07.02, 04:27
    Oxy, potknąłem sie o wystający z piasku trzonek saperki...
    i przejmuję dymiącą jeszcze lutownicę.

    Ale poprzestanę na gustownym podpisie z zakrętasem. Ooo tak.
  • rigel 18.07.02, 08:00
    :))))))))))

    LUDZIE!!! macie na sumieniu moje potłuczone kończyny po upadku z krzesła na
    skutek przeczytania tego hurtem :)))
  • basia! 18.07.02, 08:42
    oxy,odłuż już tą lutownicę...później się pobawisz.bawarkę miętową Ci
    przyniosłam :)
  • maga34 18.07.02, 08:53
    musi wypić koniecznie, ciężką miał noc...biedaczek :)
  • baloo1 18.07.02, 08:57
    Cos Ty, Maga ... wiesz, jaka fajna mial zabawe ? Sprawdzilem, wiec wiem ...
    Masz, trzymaj, teraz Ty cos narysuj.
    Tylko trzymaj z daleka od kubka z kawa, bo rozcienczacz nie skladal sie li i
    jedynie z wody ...
    ;o)
  • maga34 18.07.02, 09:04
    ja lubię rysować słonie tyłem, ale lutownicą ogonek mi chyba nie wyjdzie...e spróbuję, eee...
  • baloo1 18.07.02, 09:07
    Maga, powiedzial Ci juz ktos, ze ladnie wygladasz, gdy tak w skupieniu
    wysuwasz koniuszek jezyka ?

    ;oD
  • maga34 18.07.02, 09:10
    jestes pierwszy :-) tym bardziej zapamiętam

    uff, obawy były płonne - ogonek jak marzenie :)
  • mmpm 18.07.02, 09:11
    Zaraz, GDZIE Wy to rysujecie? ;-)
  • baloo1 18.07.02, 09:15
    MMPM, przeczytaj watek, to zobaczysz, ha ha ha !!!

    Maga : pamietaj tylko, zelutownice trzyma sie ZAZWYCZAJ za raczke, a nie jak
    dlugopis ! Zapomnialem Cie uprzedzic ...sorry.

    :oD

    zaniepokojonyponiewczasie B.
  • mmpm 18.07.02, 09:19
    Chyba nie na wciąż śpiącej Pani?

    Kiedy się już obudzi, to mnie tu nigdy nie było i nic o tej sprawie nie wiem...
  • baloo1 18.07.02, 09:22
    Akurat. Slady zostaly. Ale nie jestes sam, nie martw sie ...
    ;oD
  • basia! 18.07.02, 09:27
    skoro do tej pory się nie obudziła,to...już się chyba nie obudzi ...

    b.mająca alibi(wprost przeciwnie do innych;)
  • maga34 18.07.02, 09:23
    M. zawsze NA CIELE :-))

    Baloo wiem, ze za rączkę, bo lutowałam kiedys kabelek jeden z drugim i się nauczyłam :-))
  • mmpm 18.07.02, 09:28
    Ach tak, kozła ofiarnego ze mnie chcecie zrobić?
    A nawet się nie pobawiłem... ;-)
  • baloo1 18.07.02, 09:31
    Maga : mocno go lutowalas ? Bardzo plakal ?

    MMPM : ale byles przy tym i nas nie powstrzymales ! Wyczulem nawet pewna
    aprobate w Twoim zachowaniu ... ;oD
  • mmpm 18.07.02, 09:36
    I jak zwykle na końcu to ja jestem wszystkiemu winien... ;-)
  • maga34 18.07.02, 09:37
    nie płakał tylko się nadtopił nieco, ale za to jak trzyma :))
    aha i na lekcjach ZPT zrobiłam wizytówkę z wylutowanym pięknie nazwiskiem :-))

    M. milczące przyzwolenie jest gorsze od uczestnictwa :)
  • mmpm 18.07.02, 09:42
    maga34 napisała:

    > M. milczące przyzwolenie jest gorsze od uczestnictwa :)

    Swiadkiem koronnym się stanę! I wszystkich Was zadenuncjuję! :-)
  • misiania 18.07.02, 09:37
    Ha, ha, ha, ha, ha! Ha, ha! Wpadam teraz tylko od czasu do czasu, czytam wątki ą mas i zaprawdę
    powiadam wam, ocierając łzy zachwytu, żadna Wielka (tfu) Redakcja nie złamie ducha plaży. Oxycortowi
    uroczyście wręczam kłębek cyny, żeby nie przerywał działalności.
  • tiresias 18.07.02, 09:56
    Oxycort na wypryski!!!
    niech żyje
    --
    eee...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka