Dodaj do ulubionych

kuriozalizmy

13.11.02, 11:12
Pugilares (vel pulares), kapiszon, ...kropek :) i wreszcie czempion: ...jogo-
majo (!!?!)
Te słowa co najmniej irytujące są, kłują mię w dziąsła. Też to macie?

Kto da więcej?
~~
oxwedrgawkachcały
Edytor zaawansowany
  • piotr_c 13.11.02, 11:16
    Przeczytałem , zrozumiałem co drugie , poszedłem dalej.
    też tak masz ?
  • the_ladybird 13.11.02, 11:18
    aha, jogo-majo to nr jeden.
    gryzie mne po uszach też: "ekstra!" Reklama taka w tiwi kiedyś była, że młode
    dziewczę to powtarzało co 9,5 sekundy... brr...
  • aniela_ 13.11.02, 11:21
    mnie mierzi i swędzi na całym ciele danio. (takie male danie co sie nazywa dnio)
  • oxycort 13.11.02, 11:24
    Aha, słusznie. Mój stosunek do "dania" też nieambiwalentny jest.
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 11:22
    i biustonosz fałszywą nutą mi brzęczy. i fan. Fana po prostu organicznie nie
    znoszę.
  • oxycort 13.11.02, 11:25
    Biustonosz? Jeszcze ujdzie. Przez wzgląd na zawartość ujdzie :D
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 11:28
    a jeśli opuszczony i zwiotczały? Sflaczały mówiąc dosadniej?
  • oxycort 13.11.02, 11:39
    Hmmm... No fakt, semantyka logiczna wskazuje na pejoratywne zabarwienie biustu
    tak opakowanego.
    A wiesz, nie myślałem do tej pory o tym w ten sposób... W pewnym sensie
    otworzyłaś mi oczy, szeroko zamknięte do tej pory... :))
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 11:26
    hyhy a szklenie dla mistrzów internetu mnie załaskotało nawet i wąs mi drgnął
    (w oryginale webmaster było)
  • oxycort 13.11.02, 11:29
    "Pomady" też nie nadużywam (oralnie przynajmniej). Wstrząsa mną i uczuciami
    miesza sam dźwięk określenia tego.
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 11:29
    natomiast pionierki juniorki i kaszkiecik moim zdaniem trendy być nie mogą
    przez wzgląd na nazwę niemarketingową zupełnie.
  • the_ladybird 13.11.02, 11:30
    aha, w dziale zbytu co najwyżej można je umieścić
  • aniela_ 13.11.02, 11:32
    aha i doktórkę i derekcję i sędzinę
  • the_ladybird 13.11.02, 11:32
    bo co to w końcu za dochtory, co się u nich leczyć nie można!
  • aniela_ 13.11.02, 11:34
    a pieszczotliwie o "gotowiźnie" (fuuj) "pieniążki" blee
  • the_ladybird 13.11.02, 11:40
    a te wszystkie anglicyzmy?
    elajment pokazuje, że w strukturze białka konserwowana jest cystyna, ale mimo
    wszystko ma ono nietypowy fold...
  • the_ladybird 13.11.02, 11:42
    nawet rodzaj foldowi nadano w tej wypowiedzi.
  • the_ladybird 13.11.02, 11:33
    a! o schódkach zapomniałam. i "wypłukam". o drżenie serca mnie przyprawiają.
  • aniela_ 13.11.02, 11:35
    mnie "włanczanie" o pms przyprawia
  • the_ladybird 13.11.02, 11:37
    tak jak i rozplenione ostatnio: oglądnąć. ech...
  • aniela_ 13.11.02, 11:46
    a pozbadnąć/pozbaść kogo czego
    albo zasypiać gruszki
  • misiania 13.11.02, 12:48
    aha, ale te gruszki nie zasypiane w popiele to one właśnie prawidłowe są,
    niestety... ale brzydkie okrutnie, toteż chętnie je opluję. po oglądnięciu je
    opluję.
  • oxycort 13.11.02, 11:45
    Zaś „sprubój” jest z kolei zniewalające i urocze. Darzę je niekłamanym
    sentymentem :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 11:50
    yhy sentymentem porownywalnym tylko do tego ktorym darzy sie
    niecalkiempelnoletnie gimnazjalistki nie dbające nieprzypadkowo o ortografię
  • oxycort 13.11.02, 11:51
    Szynkwas i pryncypał.
    O! na dźwięk tych właśnie, psują mi się w piwnicy pomarańcze.
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 11:53
    a propos: wszystko jedno czy pomarańcz czy pomarańcza. w liczbie pojedynczej są
    nie do zniesienia. z pomarańczami natomiast wszystko dobrze. nie wiem dlaczego?
  • aniela_ 13.11.02, 11:56
    podobnie jak z rodzynkami
  • the_ladybird 13.11.02, 11:51
    a ja się skojarzeń z rzeźnią pozbyć nie umiem.
  • aniela_ 13.11.02, 11:54
    a wyszynk? co to za obrzydliwe slowo. jesli na jednym koncu kija bylaby umrella
    (dzwieczna i piekna) to na drugim zawsze bylby tfu wyszynk
  • aniela_ 13.11.02, 11:55
    umBrella rzecz jasna
  • oxycort 13.11.02, 11:59
    Podobnie jak "salmonella" (cudna, że ach!) i "rozwolnienie", choć zdaje mi się
    nawet, że na tym samym końcu kija są...
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 12:01
    a brzuchaty?
    ze skrajności w skrajność wpadam. raz to cudownie intuicyjnym i dźwięcznym, raz
    nachalnym, trywialnym i wulgarnym mi się zdaje.
  • the_ladybird 13.11.02, 12:02
    a podomki nienawidzę. zabić bym mogła i zbrodnią w afekcie by to było.
  • aniela_ 13.11.02, 12:04
    bambosze papcie kapcie przeciw każdemu swiadczą tez
  • the_ladybird 13.11.02, 12:06
    aha, rozterek wielkich to przyczyna, gdy TĄ rzecz nazwać muszę po imieniu.
    szczególnie bamboszami się brzydzę. i papuciami.
  • aniela_ 13.11.02, 12:07
    zwlaszcza jesli w kształt kroliczych mordek przyobleczone bywają (co zauwazylam
    bogate zycie towarzyskie prowadząc)
  • iw1 13.11.02, 12:35
    the_ladybird napisała:

    > a podomki nienawidzę. zabić bym mogła i zbrodnią w afekcie by to było.
    ale poziomka brzmi już znacznie lepiej
  • aniela_ 13.11.02, 12:02
    to odwrotnie niz orzel i reszka, które po dwóch stronach meadlu są choc nie
    wiem które jest ktore (znaczy z urody ktore ladniejsze a ktore po drugiejh str)
  • oxycort 13.11.02, 12:05
    Aha, a jaki jest Wasz dziewczęta stosunek do "naturszczyka"? (nene, to wcale
    niepodchwytliwe jest i niemakiaweliczne pytanie)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 12:06
    yhy kijem go macam i nie zbliżam sie a z ust moich wypluwam bez badania
    temperatury nawet.
  • the_ladybird 13.11.02, 12:08
    Ja go nie wypowiem :)

    tak jak i wieśmaka. kiedyś go kupić musiałam, to pani na obrazku pokazałam, co
    chcę.
  • the_ladybird 13.11.02, 12:09
    palcem pokazałam, choć to nieładnie.
  • aniela_ 13.11.02, 12:09
    ani jak wieśmina (hyhyhy)
  • kiciaf 16.11.02, 16:22
    the_ladybird napisała:

    > Ja go nie wypowiem :)
    >
    > tak jak i wieśmaka. kiedyś go kupić musiałam, to pani na obrazku pokazałam,
    co
    > chcę.
    Wieśmak to mój "ulubiony" sąsiad - nazwa ta pasuje jak ulał
  • Gość: viki2lav IP: proxy / 213.255.126.* 13.11.02, 17:35
    oxycort napisał:

    > Zaś „sprubój” jest z kolei zniewalające i urocze. Darzę je niekłam
    > anym
    > sentymentem :)
    > ~~
    > ox

    ja wole spubruj
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:21
    mnie marszander ogłoszeń ostatnio na kolana powalił. I konserwator powierzchni
    płaskich (ale to dlatego że w bamboszach o króliczych mordkach po korytarzach
    się poruszam)
  • aniela_ 13.11.02, 12:22
    postrzygacz tez nie jest imieniem ani ladnym ani szlachetnym
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:23
    e, uważaj se :)
  • aniela_ 13.11.02, 12:24
    noco reforku, noco ? ;)
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:28
    anielo, po raz ostatni to powtarzam. tak mi do refora jak tobie do farfocla.
    Lub glamzy. czy też dzyndzla. Koniec :)
  • oxycort 13.11.02, 12:30
    Ataktak: dzyndzel... Brrrrr (fuuuuuuj)
    ~~
    ox
  • oxycort 13.11.02, 12:25
    Ja także jakoś dziwnie je postrzygam :)
    Mam! Farfocel - toż to perwersja oralna jest przecież...
    ~~
    ox
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:29
    postrzygę jeszcze tylko trochę obojgiem usz.
  • the_ladybird 13.11.02, 12:32
    i dzyndzlowi dorównuje. w kk powinien być wpis odpowiedni.
  • oxycort 13.11.02, 12:33
    No i gdy ktoś karabin fuzją nazywa to mię w pałąk zgina (co sądzimy o pałąku?
    Też jakiś śliski się zdawa)
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 12:38
    pałąk sugestywnie wielce tortury mi pod nos podsuwa...
  • iw1 13.11.02, 12:38
    albo frędzel
    a z imion Wawrzyniec
  • oxycort 13.11.02, 12:42
    Ale kutasik w zastępstwie frędzla, też brzmi niewiele lepiej...
    Co jeszcze...
    Imbryk mdli mię. Zżymam się na kredens.
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 12:45
    a komoda, czy co gorsza komódka? mdłości u mnie wywołuje, nudności i migrenę.
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:46
    Mój młody sąsiad Wawrzyniec (na cześć dziadka tak nazwany) twierdzi (nie bez
    racji chyba), że jego imię jest poczesane. A jak mu kto na odcisk nadepnie, to
    kulaj dropsa mówi.
  • the_ladybird 13.11.02, 12:43
    a z forumowych doświadczeń, do szewskiej niemal pasji doprowadza mnie "Anielu"
    zębami zgrzytam tylko bezsilnie...
  • oxycort 13.11.02, 12:45
    O... to przecież ja tak mam... Prawda Anielu? :)
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 12:48
    Tyyyy....? chyba coś przegapiłam :)
  • aniela_ 13.11.02, 12:49
    aha mnie to nie mierzi jesli odpowiednio czule wymawiasz
  • oxycort 13.11.02, 12:54
    Aha, półprzymykam wtenczas oczy, kiedy przywołuję na usta lub klawiaturę imię
    Twe. A resztkę z tego co widzę, przysłania mgła. :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 12:56
    aha i gołym okiem widac jak żyłka Ci pusluje w takt wymawiania sylab może?
  • oxycort 13.11.02, 13:04
    Ależ nie, żyłka miarowo tętni, nie wybrzuszając się zanadto. Zmysły za to
    szleją, słyszę chorały i pląsy anielskie widzę oczami wyobraźni. Czuję zapach
    gorzkich migdałów też, kiedy usta, język, dziąsła i siekacze układają się by
    wypowiedzieć imię Twoje nienadaremno :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 13:06
    a kiszki Twoje podówczas niemarsza grają bynajmniej tylko sonaty i walce może?
  • oxycort 13.11.02, 13:13
    aha, a wątroba z trzustką weselą się pospołem. żołądek i przełyk przepełnia się
    radością, woreczek żółciowy pęcznieje z uciechy. Jelita pląsają wykonując
    radosne ruchy...
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 13:17
    a śledziona? co ze śledzioną? (fuj)
  • oxycort 13.11.02, 13:21
    hyhyh, śledziona także się raduje. Pęka wprost ze szczęścia :)
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 13:23
    Po namyśle stwierdzam, że bardziej interesuje mnie grasica z dwunastnicą :)

    ps. czy dwunastnica na powinna mieć macek? jak ośmiornica niejaka?
  • oxycort 13.11.02, 13:27
    Że niby lepka jest? :)
    Ja je obydwie pozytywnie kojarzę.
    Taki obraz nawet słynny był: Dama z grasiczką...
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 12:46
    hyhy ja z kolei kiedy slyszę anielciu boje sie ze zaraz w piecu sie znajde na
    kilka zdrowasiek (fuuuj)
  • iw1 13.11.02, 12:47
    do jasnej anielci - toż to trauma!:)
  • oxycort 13.11.02, 12:48
    yhyhy...
    ~~
    ox
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:52
    na trau to jeszcze trauswestyta mi się kojarzy (fe)
  • the_ladybird 13.11.02, 12:49
    taktak, Anielką z kolei to się brzydzę na równi z Misianią :)
  • the_ladybird 13.11.02, 12:50
    znaczy się moje obrzydzenie jest takie jak obrzydzenie Misiani.
    prostuję, bo opacznie zrozumieć można
  • misiania 13.11.02, 12:51
    hyhy, ja tylko do kserokopiarki tędy przechodzę sobie...
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:49
    pogrzebaczem (olaboga!) dopychana ku środkowi pieca
  • oxycort 13.11.02, 12:51
    pociotek brzmi doprawdy fatalnie...
    kłącze i faworyta – globus murowany
    ~~
    ox
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:55
    a soliter? soliter nie jest bardziej fu od tasiemca? A może na odwrót?
  • oxycort 13.11.02, 12:57
    nene, soliter wielce dystyngowanie brzmi. Pamiętam nawet w Dżejmsie Bądzie była
    panna taka (ruda), choć z urody była dość obrzydliwa...
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 12:55
    a stryjenka czy cioteczny brat spowodowac mogą choroby serca i raka pluc nie
    mniej niz tabaka
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 12:57
    chorobę serca to ekstrakcja zęba przyczynowego wywołuje
  • iw1 13.11.02, 13:02
    forum jest ok, ale liczba mnoga - FORA? już niezbyt wg mnie
  • oxycort 13.11.02, 13:23
    Nieno rezystancja pełna dostojeństwa jest wszak.
    A weźmy taka cięciwa na ten przykład... (fuuuuj)
    ~~
    ox
  • misiania 13.11.02, 13:05
    aha, i gorzkie migdały też źle wpływają na serce (noco?)
  • aniela_ 13.11.02, 13:10
    znaczy o tyleoile (fuj, co to za zwrot)
  • kiciaf 16.11.02, 16:26
    a wujenka jest jeszcze gorsza
  • the_ladybird 13.11.02, 13:26
    oxycort napisał:

    > pociotek brzmi doprawdy fatalnie...
    > kłącze i faworyta – globus murowany
    > ~~
    > ox

    to kochanicę dorzucę.
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 13:30
    kochanica, ladacznica i dziewica. Wszystko do jednego wora.
  • the_ladybird 13.11.02, 13:31
    ooo cototonie. przeciw ladacznicy protestuję. wszak uwodzicielsko pobrzękuje :)
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 13:26
    O MATKO BOSKO CZĘSTOCHOWSKO!!! A rajfurka?????? Zwijam się z obrzydzenia aż.
  • oxycort 13.11.02, 13:30
    Hyhy, raszpla Tez raczej urodziwa nie jest, ale za to jak dobrze oddaje
    charakter zjawiska... ;)
    ~~
    ox
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 13:35
    ehhehe. klabzdra to dopiero coś!
  • aniela_ 13.11.02, 13:36
    a taki zaprzeproszeniem kondom?
    wszystkiego sie odechciewa
  • the_ladybird 13.11.02, 13:38
    ale to i tak lepiej niż kondon. :D
  • oxycort 13.11.02, 13:40
    Co tam jeszcze...
    „czesne” (fuuuj) - samo w sobie pretensjonalne jest. A już konstrukcja: „łożyć
    na czesne” - makabra
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 13:41
    a gacie? co sądzicie o gaciach?
  • misiania 13.11.02, 13:45
    łożysko!!!! straszny wyraz jak z nocnego koszmaru całkiem
  • the_ladybird 13.11.02, 13:47
    a tej nazwy, co łożysko się w niej znajduje to nie napiszę nawet. no nie mogę
    po prostu.
  • misiania 13.11.02, 13:49
    fakt - jakże rani kontrast z połyskliwym określeniem "perłowa"
  • the_ladybird 13.11.02, 13:49
    to jest ten, no, organ. fuuuj.
  • misiania 13.11.02, 13:55
    kiedyś można było mówić wprost na organ - Milicja Obywatelska. aha, pamiętam,
    że organ to MO była.
  • oxycort 13.11.02, 13:46
    Gacie, hmmm.... Takie jakieś wynacągane i prymitywne.

    Do pasji doprowadza mnie stosowane przez niektórychj określenie "lekutko"
    Czasem brzmi to nawet jak "legutko" Aaaaaaaaaaaa!
    ~~
    ox
  • misiania 13.11.02, 13:41
    w sumie ulubionej papużki nie nazwałabym Prezerwatywą również...
  • aniela_ 13.11.02, 13:43
    mammam! o ile na suki (policja) w l.mn. oko srodkowe przymykam o tyle jeden suk
    w oko mnie kłuje boleśnie.
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 13:43
    dodaję kutafona i znikam. Nie wiem, co począć z ciurkiem...... :)
  • aniela_ 13.11.02, 13:47
    hyhy a ciacho? czyz to nie brzmi pretensjonalnie nazbyt na ucho wrazliwe? i
    jeszcze w komplecie kiedy idzieze slowem "pychota ", fe
  • misiania 13.11.02, 13:48
    yyyyy, jest jeszcze "mniamuśne", zapewniam, że jest taki wyraz, sama słyszałam.
  • aniela_ 13.11.02, 13:51
    hyhy pychota czytane jak pyszota tez slyszalam, slowo!
    (po namysle, podoba mi sie slowo suk)
  • the_ladybird 13.11.02, 13:56
    suk lubię bardzo. w znaczeniu arabskiego targowiska. złotego targowiska. :)
  • aniela_ 13.11.02, 13:57
    nene w sensie policja sztuk jeden
  • the_ladybird 13.11.02, 14:04
    aniela_ napisała:

    > hyhy pychota czytane jak pyszota tez slyszalam, slowo!

    i jeszcze pyszka jest. naprawdę
  • oxycort 13.11.02, 13:51
    fuuuuuuuuuuj...
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 13:54
    a... kawusia? (np sami uczciwie powiedzcie) ze zdepczę Tradycję swiecką
  • e.silver 13.11.02, 13:58
    a kaweczka lepsza?
    niektórzy mają zwyczaj zabraszać na małą kaweczkę :) Bleee...
  • the_ladybird 13.11.02, 14:02
    kawusia z ciasteczkiem to jest to! :)

    bajdełej, takie zdrabnianie to jest dopiero nietaktowne. ze studiów pamiętam:

    kroimy cebuleczkę, wyciągamy kawałeczek skórki, na szkiełko i pod mikroskopek.

    Ależ mnie wtenczas zęby bolały.
  • oxycort 13.11.02, 14:00
    A ci za wschodnią granicą to się chyba nie słyszą. nobojak można na
    galanteryjnie brzmiącą sprzedawczynię, pradawścica mówić?
    ~~
    ox
  • Gość: GSCHAB IP: *.limes.com.pl 13.11.02, 14:03
  • oxycort 13.11.02, 14:05
    Troszkę głośniej prosimy :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 14:09
    troszku (fuuj)
  • the_ladybird 13.11.02, 14:11
    tak jak i trocha
  • Gość: gschab IP: *.limes.com.pl 13.11.02, 14:09
    A czyż pretensjonalnie i wymądrzale nie brzmią - pumprnikiel, pikle czy też
    knedle.
    Aż struny głosowe przymuszone do wymowiania bunt podnoszą.
  • oxycort 13.11.02, 14:12
    Spodnium... Ratuuunku!!!!!
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 14:15
    pantalony hyhy
  • misiania 13.11.02, 14:16
    a po przeciwnej niż spodnium stronie człowieka jest............... grdyka, błeee
  • the_ladybird 13.11.02, 14:24
    stąd już blisko do ciemiączka.

    nigdy za to nie zrozumiem mojej niechęci do słowa skóra. :)
  • Gość: gschab IP: *.limes.com.pl 13.11.02, 14:17
    oxycort napisał:

    > Spodnium... Ratuuunku!!!!!
    > ~~
    > ox

    Nie tylko jak brzmi ale również jak wygląda brrrr.
  • postrzygacz_pudli 13.11.02, 14:16
    Po zastanowieniu...... Bardzo mi się polski język podoba. W całej rozciągłości
    (i nie powiem - fe!)

    Orkiestra kościelna na Górnym Śląsku:
    - Trumpen fertig?
    - Ja, fertig.
    - Puzonen fertig?
    - Ja wol!
    - Zymbalisten fertig?
    - Naturlich, fertig
    - Also... ein, zwei, drei... Boże, coś Polskę...
  • Gość: gschab IP: *.limes.com.pl 13.11.02, 14:31
    Dobijające sa również nazwy lakarstw. Język się łamie podczas wymawiania, a
    kupując je w aptece wszyscy dowiedzą się na co chorujemy.
  • the_ladybird 13.11.02, 14:37
    etam, oxycort to się bardzo fajnie wymawia na przykład
  • oxycort 13.11.02, 14:44
    yhyhyhy Lady :) Gilasz mnie? :-D
    ~~
    ox
  • misiania 13.11.02, 14:46
    najwyraźniej Cię gilgoce. taktak.
  • aniela_ 13.11.02, 14:47
    a oczy ma polprzymkniete mglą zasnute a zylki ma niewybrzuszone.
  • oxycort 13.11.02, 14:49
    Aha... :)
    A wy dziewczęta możecie wachlować strusimi piórami. Niezaszybko. Potem zmiana :-
    D
    ~~
    ox
  • misiania 13.11.02, 14:49
    aha, i podroby mu tańczą jak z wilkami całkiem
  • the_ladybird 13.11.02, 14:49
    tylko nie gilasz. tylko nie gilasz. fuj. :)
  • oxycort 13.11.02, 14:54
    Smyrasz zatem? :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 14:57
    Bazia Cię moze
  • the_ladybird 13.11.02, 14:57
    skrobię za uszkiem ;)
  • oxycort 13.11.02, 15:00
    Mmmmmmrrr (na wdechu)... Aha, aż mi się karczycho (fuuuj) mrowi :)
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 15:03
    ale ten wachlarz ze strusich piór to taki badziewny przyniosłeś :) barachło!
  • oxycort 13.11.02, 15:09
    Pozostań zatem u wezgłowia i łechtaj mię dalej :)
    ~~
    ox
  • oxycort 13.11.02, 15:13
    Jednakowoż mizianie, mazianie i łachotanie także dopuszczalne jest.
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 15:16
    nie masz zatem łachotek? chichrać się nie będziesz?
  • the_ladybird 13.11.02, 15:19
    ani chichrotać?
  • oxycort 13.11.02, 15:20
    Znaczy gilgotki? :)
    Nie nie będę. Cichuśko pobrechtywał co najwyżej będę.
    ~~
    ox
  • the_ladybird 13.11.02, 15:23
    tak, tak łaskotki mam na myśli.
    śmiechawka mi nie przeszkadza :)
  • oxycort 13.11.02, 15:29
    aha, baczył będę, aby mi się nie wymskło.
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 15:30
    aha migdalicie się? (fuuuj)
  • misiania 13.11.02, 15:31
    czyli gruchacie sobie? (jakby się dobrze przyjrzeć to też brzydkie słowo)
  • oxycort 13.11.02, 15:33
    e-e tylko przy beźdźwięcznym "g"
    ~~
    ox
  • misiania 13.11.02, 15:34
    ale profilaktycznie może należałoby jednak mówić "jabocie sobie" lub
    może "śliwacie sobie".
  • oxycort 13.11.02, 15:38
    a tego to nie znam...
    Nadwyraz przydatne są także takie słowa wytrychy jak: grągać i krąpczyć
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 14:51
    Pańcia (bleee) w sensie do czworonoga: chodz do pańci
  • the_ladybird 13.11.02, 15:00
    i kordła jeszcze. i probnoza.
  • oxycort 13.11.02, 15:03
    aha, do bestji szkarłatnej, natenprzykład :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 15:09
    hyhy ox. powiedziałabym czułe won ale zakrawałoby (fee) to na kuriozalizm
  • tiresias 13.11.02, 15:31

    --
    konstynencja...
  • baloo1 13.11.02, 16:08
    Taaak sobie gruchacie bezmnie ? swiat ciurkowy jest jednak okrutny ...

    Okrutny ten swiat jest podwojnie, bo wyszlo mi wlasnie z worka wielkie szydlo,
    ze ja chyba nienormalny jakis jestem. Albowiem poniewaz oprocz "tego
    pomarancza" i "pieniazkow" (i innych kotlecikow z ziemniaczkami i kompocikiem)
    wszystkie wymienione tu slowa bardzo mi sie podobaja. Rzeklbym nawet, ze
    miziaja one wszystkie moje zmysly w sposob wrecz nieprzyzwoity.

    za to "urokliwy" i "ubogacic" uwazam za zalosne szyderstwo z jezyka.

    --
    Leon sciagnal maseczke i rekawiczki. "Jaka piekna amputacyjka" westchnal ...
  • aniela_ 13.11.02, 16:12
    moze za krotko byles w wojsku?
  • baloo1 13.11.02, 16:21
    Moze. A moze jakis komar ... ?
    Pocieszasz mnie Anielu ? Bo juz myslalem , ze to jakis genetyczny defekt ...

    Takie nagromadzenie piekna w jednym watku - to niespotykane, doprawdy.
  • piotr_c 13.11.02, 16:35
    :)
  • oxycort 13.11.02, 17:13
    Enonie. Nie opowiadaj Baloo, że Ci się dajmynato pulower podoba... (fuuuuuuu)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 17:19
    aha i nie wpieraj ze na kawusie i ciacho wpadać lubisz i mlaszczac z
    zaowoleniem mowisz ze mniamniuśne (siersc mi sie zjezyla na rekach az)
  • oxycort 13.11.02, 17:30
    yhyhy, zwizualizowałem to sobie właśnie :)))
    Baloo mlaszczącego sobie zwizualizowałem i Twoje nastroszone dłonie Anielu :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 17:33
    aha mi sie wizualizuje glownie ostateczny kracg systemu korporacji (ze swoja
    mlodziezowosc podkresle). ale sam powiedz, czy oglbys sie zaprzyjkaznic z takim
    mlaskającym baloo tak na smierc i zycie i na dobre i na zle i zeby wjeden za
    wszystkich wszyscy za jednego?
  • oxycort 13.11.02, 17:38
    Zaprawdę powiadam Ci, udałbym wspaniałomyślnie, iż bielmo na oku mym nie
    pozwala dostrzec owej belki w oku Baloo i miłowałbym Go. Bardziej nawet
    miłowałbym Go, niż miłuję grzeszników i celników :))
    P.S.
    Twoja sierść nastroszona na dłoniach - także miła jest sercu memu i mojemu
    workowi osierdziowemu. :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 17:43
    aha bardziej nawet niż nieprzyjacioły swoje byś Go umiłował?
    bo ja jednak nieprzyjacioły przedkładam nad celników i grzeszników i dłoń swoją
    nastroszoną w ich raczej wyciągam przyjaznie kierunku.
  • aniela_ 13.11.02, 17:43
    aha bardziej nawet niż nieprzyjacioły swoje byś Go umiłował?
    bo ja jednak nieprzyjacioły przedkładam nad celników i grzeszników i dłoń swoją
    nastroszoną w ich raczej wyciągam przyjaznie kierunku.
  • oxycort 13.11.02, 17:46
    Czy mógłbym natenprzykład być Twoim nieprzyjaciołem, zapytam z nadzieją?
    (obydwoje zapytamy grzecznie i taktownie) :)
    ~~
    ox
  • oxycort 13.11.02, 17:47
    Czy mógłbym natenprzykład być Twoim nieprzyjaciołem, zapytam z nadzieją?
    (obydwoje zapytamy grzecznie i taktownie) :)
    ~~
    ox
  • aniela_ 13.11.02, 17:47
    na równi tylko z synami marnotrawnymi ich miłuję
  • oxycort 13.11.02, 17:49
    Jescze raz, jeszcze raz :)
    ~~
    ox
  • Gość: aniela IP: *.pl 13.11.02, 17:59
    aha cieszy Cie widze cudze nieszczescie (czemu sie wcale nie dziwie :)

    otoz szpachelkiem (fuuuuj) probowalam zdrapac farbę i zaprawdę Ci powiadam nie
    moglbys zostac nieprzyjaciołem moim. zlewasz sie bowiem z zielonymi pastwiskami
    na ktorychs ie pasiesz
  • oxycort 13.11.02, 18:12
    A czy Ty wystepujesz w roli dobrego pasterza i pasiesz trzódkę swoją laska
    żelazną? :)

    No to zbłakam Ci się może, a Ty mie odnajdziesz i radować się bedziesz bardziej
    niźli z pozostałych? Dil? :))
    ~~
    ox
  • Gość: aniela IP: *.pl 13.11.02, 18:21
    aha to uczciwy uklad. tym uczciwszy im wiecej srebrnikow ciążyć Ci bedzie w
    keiszeni i zapragniesz sie ich pozbyc a ja Ci w tym dopomoge, uzdrowię Cie abys
    mogl sie przed wielbładem przecisnąc przez ucho igielne. zeby Ci wypchane
    kieszenie jak usta dzulii w poprzek nie stanęły podczas tego przeciskania
    sie. :)
  • oxycort 13.11.02, 18:32
    Aha, umówmy się, iż uzdrowisz mnie w ten sposób, że ja jakgdybynigdynic dotknę
    się rąbka szaty Twojej rusałczej. Potem z wdzięczności ja skropię stopy Twoje
    łzami swymi gorzkimi, a potem namaszczę je olejkiem o zapachu gorzkich migdałów
    i włosami swymi je wyszczotkuję juz gratisowo zupełnie.
    Co do srebrników... Czy wspominałem Ci już kiedyś, że niemajętny jestem?
    Ataktak, mówiłem Ci na samym początku, jeszcze przed chaosem bodajże
    ~~
    ox
  • Gość: aniela IP: *.pl 13.11.02, 18:39
    aha i spodobał mi sie sposób w jaki Cie uzdrowię i mily sie okazal byc sercu
    mojemu. czy stac bedziesz u mego wezglowia i glowę mą namaszczac wonnosciami
    tez> zeby uleczyc swą duszę i przejsc przez ucho igielne?
  • oxycort 13.11.02, 18:42
    Aha, z palcem w ...
    Och nienie... Wybacz proszę. To te plebejskie nawyki ze mnie wychodzą, z czasów
    kiedy sam byłem jeszcze pasterzem. Teraz jestem zaś sprzedawcą kryształów :)
    ~~
    ox
  • Gość: aniela IP: *.pl 13.11.02, 18:45
    aha tak myslalam ze widzialam Cie gdzies na pustyni. w poblizu piramid
    egipskich rzecz dziac sie mogla
  • oxycort 13.11.02, 18:52
    Aha, jesteś może kobietą pustyni? Miłosierną Samarytanką przy studni?
    :D
    ~~
    ox
  • Gość: aniela IP: *.pl 13.11.02, 18:58
    aha wspominalam ze mam fatima z bierzmowania jeszcze? (dlatego w dowodzie
    osobistym o tym nie napomkneli)
  • oxycort 13.11.02, 19:10
    ...A długo tak przy tej studni wyczekujesz?
    ~~
    ox
  • Gość: viki2lav IP: proxy / 213.255.126.* 13.11.02, 17:40
    ja sie zakochalam w nyplach i srubunkach
    v.straszna rura
  • oxycort 13.11.02, 17:42
    a taki mimośród... albo nawet korbowód przyprawia ciało Twe gibkie o dreszcz
    rozkoszy może?
    ~~
    ox
  • baloo1 14.11.02, 03:27
    Ach mimosrod slodkie wywoluje dreszcze
    Mimosrodem i nypla sie napieszcze

    Pugilaresik do kieszeni pantalonow wloze, pulowerek naciagne, ale zanim wyjde
    do arbajtu(*), to jeszcze troche w papuciach i podomce przy kawusi posiedze,
    pogiglam i pomiziam kiciunia za uszkiem, pomarancza wtrzachne(**), gazetke
    poogladam.

    Ach najpiekniejszy jest to ze wszystkich jezykow, zaprawde powiadam Wam ;oD
    "Huz lajk as ?" siepytam retorycznie
    --
    (*) nie wierze , zeby nikogo "arbajt" nie mizial po sledzionie
    (**)O ! I "wtrzachnac" wzietego konsumpcyjnie nie bylo przez prawie 200
    postow !
  • baloo1 14.11.02, 03:35
    A mimochód ?

    Ech, mimochodem wstąpię do szynkwasu, a tam karczmarz - szaławiła.

    B. rozmarzony jakniewiemco
  • oxycort 14.11.02, 04:47
    Aha Baloo, jakże skrupulatnie wysublimowałeś owe perełki najznamienitsze i
    nanizałeś je (fuuuuuj) na rzemyczek. A wiesz że tak w kupie, to ma to
    faktycznie swój urok nawet niewątpliwy? :-D
    ~~
    ox
  • baloo1 14.11.02, 08:33
    Aha dzieki,faktycznie nizalem te perelki pracowicie jak tajlandzkie dziecko.
    I nizalbym dalej, alem ustal , z powodu ze pozno bylo.
    I moim skromnym IMHO nie tylko dlugasne kolie tak sie prezentuja, lecz
    bynajmniej rowniez pojedyncze perelki umiejetnie zaaplikowane tu i owdzie ,
    potrafia zmienic szary garnitur z MHD w karnawalowa szate ;oDDD
  • oxycort 14.11.02, 08:44
    Serwusik (!) Baloo.
    Śniadałeś (!) już może? Jeśli nie, to poemabluję Cie zatem śniadaniowo
    kakałkiem (!) i kaszą z omastą (!) i smalszczykiem (!).
    ~~
    ox

    P.S.
    Nie wiem czemu, ale jak słyszę pędrak to mi się strasznie chichrać chce. :)
  • misiania 14.11.02, 09:09
    o! zapomnieliśmy o blombie, blombownicy i blombowaniu. taką perełkę rzucił
    kiedyś przede mnie przedstawiciel przewodniej (onegdaj) siły narodu.
  • postrzygacz_pudli 14.11.02, 09:24
    Dzień doberek kumperek! Ja już natenprzykład śniadałem. Kordłę zordzoną
    zostawiwszy w alkowie, poszłem ablucji dokonać i kudły wyczochrać. A teraz
    popierdzielam jak mały motorek, by kasiury zarobić na nową brykę fulwypas.
  • viki2lav 14.11.02, 09:30
    brak ci tylko pasierba lub pasierbicy, fffffuuuuuuuuuuuuuj jakie to brzydkie,
    ze o ciurze waszym dziecku nie wspomne
    v.zasmarkana(tezpiekne)
  • postrzygacz_pudli 14.11.02, 09:36
    ale zasmarkana zawsze ładniej niż ubabolona czy też zgluciała.
  • baloo1 14.11.02, 09:26
    Mmmm, blomba fajoska jest, ale omasta tos mnie Oxy dopiescil z rana niczym
    rodzona nianka. Zrewanzuje Wam sie bakalarzem, ktoregom od dawna i do konca
    umilowal.
  • oxycort 14.11.02, 09:37
    aha, zanim pójdę wysiąkać nos (fuuuuuuuuuj!) to podrzucę Wam dla uciechy
    kajecik i mazak :)
    ~~
    ox
  • viki2lav 14.11.02, 09:39
    to moze jeszcze kulebiaczku paniczowi dolozyc?
  • Gość: aniela IP: *.mst.gov.pl 14.11.02, 09:44
    oka (w sensie: okej)

    ps. zauwazyliscie ze komputer mi nie trybi? (fuuuuuuuuj)
  • postrzygacz_pudli 14.11.02, 09:49
    komp, anielo, komp ci nie trybi. hehehhe. Zasromało mnie to okrutnie :)
  • Gość: aniela IP: *.mst.gov.pl 14.11.02, 09:50
    wyszliscie bez pozegnania???
    ani papatki, ani papulec nie bąknąwszy? (błeeeeeee)
  • the_ladybird 14.11.02, 10:06
    baloo1 napisał:
    > pogiglam i pomiziam kiciunia za uszkiem, pomarancza wtrzachne(**), gazetke
    > poogladam.

    pozwól, drogi Baloo, na korektę niewielką, która smaczku Twej wypowiedzi doda:

    "...gazetkę oglądnę."

    fuuuuuuuuuuj. aż sama nie wierzę, że mi to przez palce do klawiatury przeszło :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.