Balkony - balustrady Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziś zaobserwowałem na balustradzie balkonowej odpryski - chyba farby. Są one
    spowodowane ciągłym zalewaniem z góry w trakcie opadów deszczu. Ciekaw jestem
    czy u Was również. Ja w piątek wysyłam pismo reklamujące to. Prośba abyście
    zerkneli i napisali.
    • Zgłaszaliśmy to już Pani Administrator, chyba nawet wczoraj jak się nie mylę.
      Faktycznie, u sąsiadów i u nas też są te odpryski. Oni także napisali już jakiś
      papier na ten temat.

      pozdrawiam
      --
      midarek
      Moje Dwa Skarby
      • U nas też są-też to zgłosimy.
        • Super. Tzn. super, że już to zgłaszaliście. Ja też wysyłam pismo. Szkoda, że
          tak spartaczyli te duże balkony.
          • sleeper2 napisał:

            > Super. Tzn. super, że już to zgłaszaliście. Ja też wysyłam pismo. Szkoda, że
            > tak spartaczyli te duże balkony.

            Raczej: "Szkoda, że spartaczyli także i te duże balkony". Bowiem nieustanne
            awarie instalacji hydraulicznej czy elektrycznej nadają większego kolorytu
            naszemu osiedlu niż cokolwiek innego. Wystarczy zajrzeć do zalewanych co chwilę
            garaży, szwankującego oświetlenia zewnętrznego lub wind... Czy ktoś z Was miał
            takie nasilenie podobnych awarii w poprzednim miejscu zamieszkania?

            Ach.... dobrze, że za oknem juz wiosna :-)

            --
            midarek
            Moje Dwa Skarby
            • Rzeczywiście awarie, przeciekające rury zdarzają się dość często. Ale mega
              awaria była we wtorek kiedy to woda w garażu (I etap) sięgała kostek. Podobno
              komuś w domu po przeróbkach 'super ekipy' pękła rura. A że był długi weekend i
              pewnie mało mieszkańców w bloku, to woda leciala, leciala... po scianie do
              garazu. Stało się to w I bloku, ciekawe na którym piętrze i czy nie pozalewało
              sąsiadów? Może ktoś wie coś więcej na ten temat?
              • U mnie też jest ten problem... Za sugestią którejś z dziewczyn zrobiłam
                podejście z Cifem w celu wyczyszczenia balustrady, ale chyba nie wyczyściłam
                nawet centymetra bo to jakaś masakra...
                Możecie mi powiedzieć co niby odpowiedział Ronson na Wasze pisma... Czy oni
                podejmują się wyczyścić to jakoś???!
                • U nas pomógł trochę Cilit Bang. Ale jak zaczęliśmy się przyglądać naszej
                  balustradzie, to okazało się, iż jest cała w pięknych żółciutkich drobniutkich
                  kropeczkach. Oczywiście balustrada do malowania.
                  --
                  pozdrawiam
                  • No to pięknie. W dniu dzisiejszym nasz Sąsiad z budynku chyba IV (2-a klatka w
                    etapie II) przy wejściu na 1-ym piętrze właśnie zainstalował sobie blaszany
                    daszek nad balkonem. Myśląc tylko o sobie samowolnie wpłynął na wizerunek bloku
                    montując na stałe daszek zmieniający elewację bloku. Jeśli wszyscy zrobią po
                    swojemu to wyjdzie jakiś koszmar. Mam nadzieję, że zainteresuje się tym
                    Administrator.

                    • SKANDAL

                      Nasz sąsiad chyba powinien mieć jakieś zezwolenie administratora!!!!!
                      włąsnie go obserwuje i widze jak 2 kolesi stuka młotkiem po obróbce
                      blacharskiej-jak powstaną jakieś wgniecenia to co wtedy?????
                      Osobiście uważam , ze bedzie to szpecić osiedle!!!!
                      Ps: może to jakiś azjata??
                      • >dorota-kamil napisał:
                        >Ps: może to jakiś azjata??

                        ...i wcina gotowane psy w sosie słodko- kwaśnym??? I co my teraz z nim zrobimy?

                        :) :) :)

                        aż nie moge się doczekac powrotu do domu, żeby zobaczyć, co was tak oburzyło ;-)

                        gorąco pozdrawiam
                        --
                        midarek
                        Moje Dwa Skarby
                      • Może faktycznie dla zasady warto się oburzyć, że ktoś nie czekal na rynny tylko
                        sam zabezpieczył się przed pryskającą deszczówką :) Ale wiecie co ? Ten daszek
                        jest bardzo ładny. Wygląda jak oryginalny.
                        A o co chodziło z tym 'azjatą' ? Czy na tym osiedlu obowiązuje jakaś segregacja ?
                        --
                        Szymek
                        • To w takim razie, może takie daszki powinny być wykonane we wszystkich balkonach??
                          Jutro to obejrzę z bliska.:)

                          Ale nadal jestem zdania, ze na każdą przeróbkę czy dobudówkę należy mieć
                          pozwolenie administratora!!!
                          A co by było gdyby ktoś zrobił sobie np: grafitti na balkonie??
                          • Grafitti... świetny pomysł :o) Rozważmy to... wszystko zależy od tego na której
                            scianie położony jest balkon - no bo balkony od strony Lazurowej i Corporesu to
                            wizytówka naszego osiedla więc tam jakiekolwiek 'dziwactwa' są wykluczone. Ale
                            od podwórka ? W dodatku na małym balkonie przylegajacym do klatki schodowej ?
                            Może byłoby ładnie... Oczwiście należałoby dopilnować żeby kolejno powstające
                            grafitti miały ten sam wątek i były utrzymane w jednej tonacji
                            kolorystycznej... Mamy cztery kondygnacje więc mogłyby to być motywy cztero
                            elementowe albo krotność tej liczby... np. na jadnym bloku czterej pancerni
                            jeden pod drugim a na drugim bloku Szarik, Marusia, Lidka i "Rudy", albo
                            Siedmiu Krasnoludków i Marysia to też dwa razy cztery. Ale czterdziestu
                            rozbójników bez Ali-Baby to by już było głupio, nie ? Zresztą to motyw
                            azjatycki, więc też chyba odpada...
                            Spotkajmy się jak najszybciej i powołajmy jakieś ciało nadzorcze bo nowi się
                            wprowadzają i myślą, że wszystko im wolno... a tak wywiesi się Lazurowy
                            Regulamin i będzie spokój :o)
                            Miłego piątku, a jak ktoś ma wolną sobotę to niech Mu dalej też będzie miło :o)
                            --
                            Szymek
                          • Halo :) Co myślicie o daszku sąsiada ? A może zadaszony sąsiad tu zagląda ?
                            Ciekawe jak było po deszczu ? Pozdrowionka :o)
                            --
                            Szymek
                            • Witam,

                              To raczej pytanko do sąsiada nad daszkiem, a tam bodajże nikt nie mieszka. Wydaje mi się, że w czasie deszczu może mieć niezły odgłos, kapiąca woda na taką długa i luźną blachę może się nieźle tłuc.

                              Pozdrawiam.
                              • Witam sąsiadów,
                                jako sąsiad z góry nad daszkiem jeszcze nie doświadczyłem efektów dźwiękowych,
                                na razie wystarczy mi walenie w balustradke, bardziej wkurza obryzgane okno po
                                kazdym deszczu, oblazaca farba itp. itd; na reakcję Ronsona chyba sie nie
                                doczekam, mimo, że zlozylem reklamacje na radosną tworczosc pani architekt,
                                ktora chyba pomylila lokalizacje geograficzna naszego osiedla - nie jest na
                                pustyni...czasami pada.
                                Wg mnie daszek jest estetyczny i musialem sie wpatrzyc aby go dostrzec, wyglada
                                niemal "oryginalnie"; koszt daszka to 360 PLN, gosciu, ktory to robil nie chce
                                rozdrabniac sie na detal wiec moze znajdzie sie kilku chetnych i poprawimy
                                Ronsona
                                Pozdrawiam
                                • Witam Sąsiada, chociaż z bloku na przeciwko :)
                                  Mnie, jak już pisałem, również daszek się podoba. Ciekaw jestem tylko czy
                                  dobrze spełnia swoją funkcję bo jest chyba przymocowany w sposób, który nie
                                  zabezpiecza przed wodą kapiącą z balkonu na balkon... Hmm... Jakby to napisać
                                  zrozumiale... :o) Wydaje mi się, że woda nie kapie z metalowych 'dwuteowników'
                                  stanowiących wykończenie balkonów tylko zza nich czyli z podłogi sąsiada z góry
                                  na barierkę niżej... ale to może być tylko takie wrażenie, poza tym ja mam
                                  terazzo, więc może to też ma znaczenie... A w ogóle to wszystkim życzę miłego
                                  popołudnia a później pogodnej soboty i niedzieli :o)
                                  --
                                  Szymek
                                  • Witam Sąsiada,
                                    przy najbliższej bytności najdę sąsiadkę z dołu i zapytam o współczynnik
                                    efektywności daszka :)
                                    Pozdrawiam
                                    • A mi się podobają rozwieszone sznurki między blokami z wywieszonym praniem. Tak
                                      jak we Włoszech. Też fajnie ale pytanie jest czy każdy teraz będzie realizował
                                      swoje ukryte pragnienia na tych biednych balkonach. Daszki, siatki, słoma - co
                                      jeszcze?
                                      A ten daszek został przybity na srebrne nity w sposób beznadziejny - zostały
                                      wgniecione osłony nad balkonem pomysłodawcy. Ale co go to obchodzi - on tego
                                      nie widzi. Jest z siebie dumny jak przechadza się po domu w samych gaciach.
                                      Teraz ma już daszek i jest mu dobrze - powinien sobie okna zabić dechami.
                                      • houseman1 napisał:
                                        ...
                                        > Jest z siebie dumny jak przechadza się po domu w samych gaciach.


                                        A dlaczego mialby tego nie robić? to w końcu jest jego mieszkanie i może w nim
                                        robić co chce. Ma przejmować się tym, że ktoś go ... hmmm, nazwijmy to
                                        ostrożnie: podgląda? Jak się nie mylę, to ten człowiek ma chyba firanki w
                                        oknach, więc dajmy sobie spokój z tym kontrolowaniem ludzi w ich własnych
                                        domach. A to, że sobie "zanitował" daszek to juz problem przy jego ewentualnych
                                        reklamacjach zaciekającego dachu.

                                        a tak przy okazji, to Anglicy sobie mówią: "Honni soit qui mal y pense" - hańba
                                        temu kto źle o tym myśli.

                                        pozdrawiam
                                        --
                                        midarek
                                        Moje Dwa Skarby
                                        • >Jak się nie mylę, to ten człowiek ma chyba firanki w
                                          > oknach, więc (...)

                                          Myliłem się, ten człowiek nie ma firanek. Ma rolety.

                                          pozdrawiam
                                          --
                                          midarek
                                          Moje Dwa Skarby
                                          • Kochani... piszę tak bo przecież wymieniliśmy tu już nie jedno zdanie a to
                                            przecież coś znaczy, znaczy zbliża... muszę się Wam zwierzyć... ja też chodzę po
                                            domu w gaciach, slipach czy czyś takim... Wrublik - przepraszam, bo to Ciebie
                                            tym najbardziej nękam... Midarek też chyba dostał po oczach... ale faktycznie
                                            czasem sie zapominam i czuję się jak u siebie :) Chociaż chyba ten wątek nie
                                            dotyczy tych 'daszków', które widać jak Panowie chodzą w gaciach :o)
                                            Jak by nie było cieszę się, że wracają 'filary forum'. Serio, serio :-)
                                            --
                                            Szymek
                                            • Dobra - niech sobie kazdy chodzi jak chce. Chodzi głównie o ten daszek. Jestem
                                              zły bo to w/g mnie takie slamsowate. Oczywiście wina leży po stronie architekta
                                              i Ronsona co się razem dogadali w sprawie naszych balkonów. Te płyty na
                                              balkonach w etapie I, brak osłon na balustradach i brak odpływów. Jest
                                              nowoczesnie ale nie na nasz klimat deszczowy.

                                              Teraz zadziwię wszystkich moich zwolenników i wrogów. Fajnie się mieszka:))))

                                              Dobra idę na pierogi bo to juz prawie 15.00. Wy też już pewnie wcinacie ze
                                              smakiem a ja tu piszę na głodzie. Ciekaw jest co u Was w garach -
                                              kotleciki,panierka i takie tam sprawy?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.