Dodaj do ulubionych

Balkony - balustrady

03.05.06, 11:57
Dziś zaobserwowałem na balustradzie balkonowej odpryski - chyba farby. Są one
spowodowane ciągłym zalewaniem z góry w trakcie opadów deszczu. Ciekaw jestem
czy u Was również. Ja w piątek wysyłam pismo reklamujące to. Prośba abyście
zerkneli i napisali.
Edytor zaawansowany
  • 03.05.06, 21:30
    Zgłaszaliśmy to już Pani Administrator, chyba nawet wczoraj jak się nie mylę.
    Faktycznie, u sąsiadów i u nas też są te odpryski. Oni także napisali już jakiś
    papier na ten temat.

    pozdrawiam
    --
    midarek
    Moje Dwa Skarby
  • 03.05.06, 22:20
    U nas też są-też to zgłosimy.
  • 04.05.06, 08:31
    Super. Tzn. super, że już to zgłaszaliście. Ja też wysyłam pismo. Szkoda, że
    tak spartaczyli te duże balkony.
  • 04.05.06, 11:00
    sleeper2 napisał:

    > Super. Tzn. super, że już to zgłaszaliście. Ja też wysyłam pismo. Szkoda, że
    > tak spartaczyli te duże balkony.

    Raczej: "Szkoda, że spartaczyli także i te duże balkony". Bowiem nieustanne
    awarie instalacji hydraulicznej czy elektrycznej nadają większego kolorytu
    naszemu osiedlu niż cokolwiek innego. Wystarczy zajrzeć do zalewanych co chwilę
    garaży, szwankującego oświetlenia zewnętrznego lub wind... Czy ktoś z Was miał
    takie nasilenie podobnych awarii w poprzednim miejscu zamieszkania?

    Ach.... dobrze, że za oknem juz wiosna :-)

    --
    midarek
    Moje Dwa Skarby
  • 04.05.06, 16:53
    Rzeczywiście awarie, przeciekające rury zdarzają się dość często. Ale mega
    awaria była we wtorek kiedy to woda w garażu (I etap) sięgała kostek. Podobno
    komuś w domu po przeróbkach 'super ekipy' pękła rura. A że był długi weekend i
    pewnie mało mieszkańców w bloku, to woda leciala, leciala... po scianie do
    garazu. Stało się to w I bloku, ciekawe na którym piętrze i czy nie pozalewało
    sąsiadów? Może ktoś wie coś więcej na ten temat?
  • 06.05.06, 20:45
    U mnie też jest ten problem... Za sugestią którejś z dziewczyn zrobiłam
    podejście z Cifem w celu wyczyszczenia balustrady, ale chyba nie wyczyściłam
    nawet centymetra bo to jakaś masakra...
    Możecie mi powiedzieć co niby odpowiedział Ronson na Wasze pisma... Czy oni
    podejmują się wyczyścić to jakoś???!
  • 10.05.06, 21:58
    U nas pomógł trochę Cilit Bang. Ale jak zaczęliśmy się przyglądać naszej
    balustradzie, to okazało się, iż jest cała w pięknych żółciutkich drobniutkich
    kropeczkach. Oczywiście balustrada do malowania.
    --
    pozdrawiam
  • 11.05.06, 18:26
    No to pięknie. W dniu dzisiejszym nasz Sąsiad z budynku chyba IV (2-a klatka w
    etapie II) przy wejściu na 1-ym piętrze właśnie zainstalował sobie blaszany
    daszek nad balkonem. Myśląc tylko o sobie samowolnie wpłynął na wizerunek bloku
    montując na stałe daszek zmieniający elewację bloku. Jeśli wszyscy zrobią po
    swojemu to wyjdzie jakiś koszmar. Mam nadzieję, że zainteresuje się tym
    Administrator.

  • 11.05.06, 18:36
    SKANDAL

    Nasz sąsiad chyba powinien mieć jakieś zezwolenie administratora!!!!!
    włąsnie go obserwuje i widze jak 2 kolesi stuka młotkiem po obróbce
    blacharskiej-jak powstaną jakieś wgniecenia to co wtedy?????
    Osobiście uważam , ze bedzie to szpecić osiedle!!!!
    Ps: może to jakiś azjata??
  • 11.05.06, 19:01
    >dorota-kamil napisał:
    >Ps: może to jakiś azjata??

    ...i wcina gotowane psy w sosie słodko- kwaśnym??? I co my teraz z nim zrobimy?

    :) :) :)

    aż nie moge się doczekac powrotu do domu, żeby zobaczyć, co was tak oburzyło ;-)

    gorąco pozdrawiam
    --
    midarek
    Moje Dwa Skarby
  • 11.05.06, 22:34
    Może faktycznie dla zasady warto się oburzyć, że ktoś nie czekal na rynny tylko
    sam zabezpieczył się przed pryskającą deszczówką :) Ale wiecie co ? Ten daszek
    jest bardzo ładny. Wygląda jak oryginalny.
    A o co chodziło z tym 'azjatą' ? Czy na tym osiedlu obowiązuje jakaś segregacja ?
    --
    Szymek
  • 11.05.06, 22:54
    To w takim razie, może takie daszki powinny być wykonane we wszystkich balkonach??
    Jutro to obejrzę z bliska.:)

    Ale nadal jestem zdania, ze na każdą przeróbkę czy dobudówkę należy mieć
    pozwolenie administratora!!!
    A co by było gdyby ktoś zrobił sobie np: grafitti na balkonie??
  • 12.05.06, 07:58
    Grafitti... świetny pomysł :o) Rozważmy to... wszystko zależy od tego na której
    scianie położony jest balkon - no bo balkony od strony Lazurowej i Corporesu to
    wizytówka naszego osiedla więc tam jakiekolwiek 'dziwactwa' są wykluczone. Ale
    od podwórka ? W dodatku na małym balkonie przylegajacym do klatki schodowej ?
    Może byłoby ładnie... Oczwiście należałoby dopilnować żeby kolejno powstające
    grafitti miały ten sam wątek i były utrzymane w jednej tonacji
    kolorystycznej... Mamy cztery kondygnacje więc mogłyby to być motywy cztero
    elementowe albo krotność tej liczby... np. na jadnym bloku czterej pancerni
    jeden pod drugim a na drugim bloku Szarik, Marusia, Lidka i "Rudy", albo
    Siedmiu Krasnoludków i Marysia to też dwa razy cztery. Ale czterdziestu
    rozbójników bez Ali-Baby to by już było głupio, nie ? Zresztą to motyw
    azjatycki, więc też chyba odpada...
    Spotkajmy się jak najszybciej i powołajmy jakieś ciało nadzorcze bo nowi się
    wprowadzają i myślą, że wszystko im wolno... a tak wywiesi się Lazurowy
    Regulamin i będzie spokój :o)
    Miłego piątku, a jak ktoś ma wolną sobotę to niech Mu dalej też będzie miło :o)
    --
    Szymek
  • 16.05.06, 06:49
    Halo :) Co myślicie o daszku sąsiada ? A może zadaszony sąsiad tu zagląda ?
    Ciekawe jak było po deszczu ? Pozdrowionka :o)
    --
    Szymek
  • 16.05.06, 08:18
    Witam,

    To raczej pytanko do sąsiada nad daszkiem, a tam bodajże nikt nie mieszka. Wydaje mi się, że w czasie deszczu może mieć niezły odgłos, kapiąca woda na taką długa i luźną blachę może się nieźle tłuc.

    Pozdrawiam.
  • 19.05.06, 13:24
    Witam sąsiadów,
    jako sąsiad z góry nad daszkiem jeszcze nie doświadczyłem efektów dźwiękowych,
    na razie wystarczy mi walenie w balustradke, bardziej wkurza obryzgane okno po
    kazdym deszczu, oblazaca farba itp. itd; na reakcję Ronsona chyba sie nie
    doczekam, mimo, że zlozylem reklamacje na radosną tworczosc pani architekt,
    ktora chyba pomylila lokalizacje geograficzna naszego osiedla - nie jest na
    pustyni...czasami pada.
    Wg mnie daszek jest estetyczny i musialem sie wpatrzyc aby go dostrzec, wyglada
    niemal "oryginalnie"; koszt daszka to 360 PLN, gosciu, ktory to robil nie chce
    rozdrabniac sie na detal wiec moze znajdzie sie kilku chetnych i poprawimy
    Ronsona
    Pozdrawiam
  • 19.05.06, 14:57
    Witam Sąsiada, chociaż z bloku na przeciwko :)
    Mnie, jak już pisałem, również daszek się podoba. Ciekaw jestem tylko czy
    dobrze spełnia swoją funkcję bo jest chyba przymocowany w sposób, który nie
    zabezpiecza przed wodą kapiącą z balkonu na balkon... Hmm... Jakby to napisać
    zrozumiale... :o) Wydaje mi się, że woda nie kapie z metalowych 'dwuteowników'
    stanowiących wykończenie balkonów tylko zza nich czyli z podłogi sąsiada z góry
    na barierkę niżej... ale to może być tylko takie wrażenie, poza tym ja mam
    terazzo, więc może to też ma znaczenie... A w ogóle to wszystkim życzę miłego
    popołudnia a później pogodnej soboty i niedzieli :o)
    --
    Szymek
  • 19.05.06, 15:19
    Witam Sąsiada,
    przy najbliższej bytności najdę sąsiadkę z dołu i zapytam o współczynnik
    efektywności daszka :)
    Pozdrawiam
  • 19.05.06, 20:28
    A mi się podobają rozwieszone sznurki między blokami z wywieszonym praniem. Tak
    jak we Włoszech. Też fajnie ale pytanie jest czy każdy teraz będzie realizował
    swoje ukryte pragnienia na tych biednych balkonach. Daszki, siatki, słoma - co
    jeszcze?
    A ten daszek został przybity na srebrne nity w sposób beznadziejny - zostały
    wgniecione osłony nad balkonem pomysłodawcy. Ale co go to obchodzi - on tego
    nie widzi. Jest z siebie dumny jak przechadza się po domu w samych gaciach.
    Teraz ma już daszek i jest mu dobrze - powinien sobie okna zabić dechami.
  • 20.05.06, 00:02
    houseman1 napisał:
    ...
    > Jest z siebie dumny jak przechadza się po domu w samych gaciach.


    A dlaczego mialby tego nie robić? to w końcu jest jego mieszkanie i może w nim
    robić co chce. Ma przejmować się tym, że ktoś go ... hmmm, nazwijmy to
    ostrożnie: podgląda? Jak się nie mylę, to ten człowiek ma chyba firanki w
    oknach, więc dajmy sobie spokój z tym kontrolowaniem ludzi w ich własnych
    domach. A to, że sobie "zanitował" daszek to juz problem przy jego ewentualnych
    reklamacjach zaciekającego dachu.

    a tak przy okazji, to Anglicy sobie mówią: "Honni soit qui mal y pense" - hańba
    temu kto źle o tym myśli.

    pozdrawiam
    --
    midarek
    Moje Dwa Skarby
  • 20.05.06, 10:35
    >Jak się nie mylę, to ten człowiek ma chyba firanki w
    > oknach, więc (...)

    Myliłem się, ten człowiek nie ma firanek. Ma rolety.

    pozdrawiam
    --
    midarek
    Moje Dwa Skarby
  • 20.05.06, 11:31
    Kochani... piszę tak bo przecież wymieniliśmy tu już nie jedno zdanie a to
    przecież coś znaczy, znaczy zbliża... muszę się Wam zwierzyć... ja też chodzę po
    domu w gaciach, slipach czy czyś takim... Wrublik - przepraszam, bo to Ciebie
    tym najbardziej nękam... Midarek też chyba dostał po oczach... ale faktycznie
    czasem sie zapominam i czuję się jak u siebie :) Chociaż chyba ten wątek nie
    dotyczy tych 'daszków', które widać jak Panowie chodzą w gaciach :o)
    Jak by nie było cieszę się, że wracają 'filary forum'. Serio, serio :-)
    --
    Szymek
  • 21.05.06, 14:45
    Dobra - niech sobie kazdy chodzi jak chce. Chodzi głównie o ten daszek. Jestem
    zły bo to w/g mnie takie slamsowate. Oczywiście wina leży po stronie architekta
    i Ronsona co się razem dogadali w sprawie naszych balkonów. Te płyty na
    balkonach w etapie I, brak osłon na balustradach i brak odpływów. Jest
    nowoczesnie ale nie na nasz klimat deszczowy.

    Teraz zadziwię wszystkich moich zwolenników i wrogów. Fajnie się mieszka:))))

    Dobra idę na pierogi bo to juz prawie 15.00. Wy też już pewnie wcinacie ze
    smakiem a ja tu piszę na głodzie. Ciekaw jest co u Was w garach -
    kotleciki,panierka i takie tam sprawy?
  • 21.05.06, 20:56
    U nas rozsół i pieczony indyk :o)
    --
    Szymek
  • 21.05.06, 21:38
    Eee, to wypas.
  • 21.05.06, 21:53
    A my jedliśmy obiad na mieście-u chińczyka-pycha-dopiero za tydzień będziemy
    mieli kuchnie i wtedy poszalejemy z gotowaniem:)
    Ps: Chińczyk jest zaufany i polecam
  • 23.05.06, 15:18
    info z Ronsona: zakładają rynny począwszy od III etapu, potem II i I więc
    trochę cierpliwości i kapanie mamy z głowy - mam nadzieję
    Pozdrawiam
  • 23.05.06, 15:41
    I to jest dopiero dobry news.
    Zawsze wiedziałem że stoicyzm (lenistwo) popłaca.

    Pozdrawiam
    Wrublik
  • 24.05.06, 06:54
    To tylko szkoda, że nikt (w sensie Administratora czy Developera) nie
    poinformował naszego sasiada, który sobie podwiesił daszek za prawie cztery
    stówki... A może nie pytał ? Może nie zglada na forum... sorki, miało nie być
    reklam :o)
    --
    Szymek
  • 24.05.06, 21:59
    To chyba nasz sąsiad powinien poinformować o planowanych zmianach Inwestora lub
    Administratora.
    Skąd developer lub administrator moze wiedzieć kto i jakie zmiany pragnie
    wprowadzać np: na balkonie.
    Pzd
  • 24.05.06, 22:35
    O, zgadzam się. Tak właśnie powinno być.
  • 25.05.06, 07:13
    Nieeee, no tak. Ogólnie to racja i kierunek słuszny ale mozna zrozumieć, że
    ludzie przejmują inicjatywę kiedy coś im doskwiera a na załatwienie tego się
    nie zanosi. Generalnie 'daszkowiec' ma chyba szczęście, że lokator nad Nim nie
    był przywiązany do wyglądu i ciągłości powierzchni wykończenia swojego balkonu.
    Chyba, że wcześniej pozyskał zgodę. Najważniejsze, że to jednak nie Azjata,
    prawda ? :o)
    --
    Szymek

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.