Dodaj do ulubionych

spadek po rodzicach

02.11.12, 11:19
Dzień dobry

Mam prośbę o pomoc. Z góry dziękuję.

15 lat temu rodzice przepisali ziemię swojej córce a mojej siostrze (jest nas trójka rodzeństwa). Mój brat i ja nie chcieliśmy nic. RodzIce mają prawo mieszkać w gospodarstwie do końca swojego życia. Rzadne z nas nie zrzekło się prawa do ziemi i budynków. Były to ustalenia ustne. Akt własności czyli akt darowizny dla mojej siostry spisano u notariusza, siostra jest obecnie jedynym właścicielem dóbr po rodzicach. Siostra otrzymała całość dóbr, reszta rodzeństwa nie była spłacana.

Czy rodzeństwo nie ma rzadnych praw do tych dóbr? Czy to nie jest tak, że po śmierci rodziców siostra może mieć problem? Czy siostra nie powinna wziąć nas do notariusza, abyśmy się zrzekli praw pisemnie? Czy brat ma prawo po tylu latach nie zgodzić się na układ i powinien zostać spłacony przez siostrę?

Monika
Edytor zaawansowany
  • piotr_57 02.11.12, 20:48
    iktoto napisała:

    > 15 lat temu rodzice przepisali ziemię swojej córce a mojej siostrze (jest nas t
    > rójka rodzeństwa). Mój brat i ja nie chcieliśmy nic. RodzIce mają prawo mieszka
    > ć w gospodarstwie do końca swojego życia.

    Art. 994.
    § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, [b]ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, [/b], darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

    Jeżeli minęło już ponad 10 lat a rodzice nadal żyją, to nie przysługuje Tobie i bratu żadne prawo do zachowku. A to jedyne, ewentualne wasze prawo.

    Rzadne z nas nie zrzekło się prawa do
    > ziemi i budynków. Były to ustalenia ustne. Akt własności czyli akt darowizny d
    > la mojej siostry spisano u notariusza, siostra jest obecnie jedynym właściciele
    > m dóbr po rodzicach.

    I to jest decydujące!!!

    Siostra otrzymała całość dóbr, reszta rodzeństwa nie była
    > spłacana.
    >
    > Czy rodzeństwo nie ma rzadnych praw do tych dóbr?

    Rodzeństwo nie ma już żadnych praw do przepisanego majątku.

    Czy to nie jest tak, że po śm
    > ierci rodziców siostra może mieć problem?

    Nie.

    Czy siostra nie powinna wziąć nas do
    > notariusza, abyśmy się zrzekli praw pisemnie?

    Oczywiście możecie dać zarobić biednemu notariuszowi kilkaset złotych:
    Art. 992.
    Przy ustalaniu udziału spadkowego stanowiącego podstawę do obliczania zachowku uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz spadkobierców, którzy spadek odrzucili, natomiast nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedzicznie... ale nie ma takiej konieczności i niczego to nie zmieni.

    Czy brat ma prawo po tylu latach
    > nie zgodzić się na układ i powinien zostać spłacony przez siostrę?

    Nie. Brat nie ma żadnego prawa negowania darowizny, ani dopominania się spłaty.

  • piotr_57 02.11.12, 21:17
    Chociaż nie należy lekceważyć innego rozstrzygnięcia :

    "...Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku na poczet zachowku nie dolicza się darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty na rzecz osób nie będących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 kc). „A contrario” należy przyjąć, iż podlegają zaliczeniu darowizny uczynione na rzecz spadkobierców lub uprawnionych do zachowku bez względu na datę ich dokonania. ...".

    Ponieważ siostra jest spadkobiercą, to sąd może przyjąć taka sama wykładnię jak sąd w Białymstoku!!! W takiej sytuacji zarówno Ty, jak i brat, mielibyście 5 lat na ,LICZĄC OD ŚMIERCI RODZICÓW, na zgłoszenie roszczenia z tytuły zachowku.
    Oczywiście )w tej sytuacji) zrzeczenie się dziedziczenia przez Was, w formie aktu notarialnego definitywnie zakończyło by sprawę!! Jeżeli nie dokonacie takiego zrzeczenia się to i tak nie macie żadnego prawa do spadku, natomiast o losie ewentualnego roszczenie o zachowek musiałby rozstrzygnąć sąd.
    Orzeczenie sądu apelacyjnego w Białymstoku nie stanowi podstawy prawnej i nie ma mocy powszechnie obowiązującej.
  • iktoto 05.11.12, 08:46
    Dziękuję za odpowiedź.

    Niezmiennie cieszę się, że jestem poza tą sprawą! Siostra przeczytała to co Pan tutaj napisał. Wie, na czym stoi.

    Pozdrawiam
    Monika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka