Dodaj do ulubionych

Komornik obniżył kwotę alimentów

09.02.13, 19:00
Dzień dobry.
Chciałabym dowiedzieć się czy komornik ma prawo obniżyć kwotę alimentów?
Wcześniej nie było takiego problemu, aż tu nagle wpłynęła mniejsza kwota niż do tej pory, zasądzona przez Sąd.
Tłumaczenie komornika jest takie, że kilka lat temu dwa razy w jednym miesiącu wpłynęły alimenty. Po sprawdzeniu wyciągów, okazuje się, że faktycznie tak było, ale jednoczenie kilka razy się zdarzyło, że w danym miesiącu w ogóle alimenty nie wpłynęły. Chciałabym zaznaczyć, że nie zostałam poinformowana o zaistniałych sytuacjach.
Czy w takim wypadku komornik ma takie prawo? I czy ja mam szansę wyegzekwowania zaległych pieniędzy?
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Edytor zaawansowany
  • piotr_57 09.02.13, 19:28
    Nie mając dostępu do dokumentacji, nie mogę Ci odpowiedzieć na Twoje pytania, bo dotyczą one nie tyle przepisów czy ich interpretacji, ile Twojej, jednostkowej sprawy. Z tego co piszesz, komornik niczego nie "zmniejszył" a jedynie zbilansował.
    Napisz skargę (do sądu) na pracę komornika. Opisz dokładnie jak wygląda bilans wypłacanych alimentów. Jeżeli dowiedziesz tego co tu napisałaś, sąd zobowiąże komornika do pobrania od dlużnika odpowiednich kwot i przekazania ich Tobie.
  • abc-d4 10.02.13, 19:38
    Wkrótce będę wiedziała więcej, bo wybieram się z dokumentacją do komornika. Jeżeli nic nie wskóram, to faktycznie napiszę skargę do Sądu. Chociaż wolałabym tego uniknąć.
    A tymczasem dziękuję bardzo za odpowiedź i pomocną radę.
  • abc-d4 13.02.13, 20:23
    Sprawa wygląda następująco. Przez kilka ostatnich dni zbywali mnie, lekko mówiąc, pod pretekstem, że 'w inne dni przyjmują', że 'nie ma możliwości korekty', że 'system się nie myli, że to on odrzucał wpływ zasądzonej kwoty, bo 6 lat temu była nadpłata'. Aż w końcu asystent komornika powiedział mi tylko tyle, że mogę napisać pismo z prośbą o wyjaśnienie zaległych sum, bo trochę ich jest po sprawdzeniu wyciągów. Tak wiec zrobiłam. Napisałam, że proszę o sprawdzenie zaległych kwot oraz nadpłacenie ich wraz z odsetkami i pisemną odpowiedź. Teraz pozostaje tylko czekać.
    Chciałam zapytać ile powinnam czekać na taką odpowiedź - 30 dni?
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam i życzę spokojnego wieczoru.
  • abc-d4 01.03.13, 22:02
    Dobry wieczór.
    Nadal czekam na jakąkolwiek odpowiedź ze strony Komornika na mój wniosek.
    Dlatego chciałam dowiedzieć się jak powinna wyglądać taka skarga na czynności Komornika?
    I zapytać, czy nie lepiej może złożyć wniosek do Sądu o podjęcie działań nadzorczych, bo taki wniosek jest bezpłatny, a za złożenie skargi należy wnieść opłatę? Wiem, że mogę prosić o zwolnienie z opłat, ale nie mam pewności, że zostanie ona pozytywnie rozpatrzona. Mam nadzieję, że uda się uniknąć składania skargi do Sądu.
    Dziękuję za informacje.
    Pozdrawiam
    Spokojnej nocy.
  • piotr_57 02.03.13, 05:48
    Komornik ma 30 dni na odpowiedź plus 6 dni na "dosłanie" odpowiedzi. Ale to tęz niewiele znaczy, bo gdy tego terminu nie dotrzyma to i tak nic złego go nie spotka. Skargę mogłaś wnieść od razu. Teraz sąd Ci odpowie, że masz oczekiwać na odpowiedź do czasu upłynięcia terminu.
    Skoro raz poszłaś do komornika, to teraz bądź konsekwentna i chodź do niego co drugie dzień i mu płacz :D
    Nie ma znaczenia czy wniesiesz o "nadzór" czy skargę, to praktycznie jedno i to samo. Skargę masz prawo wnieść z mocy Art. 63 konstytucji!

    Art. 63 Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.

    Skarga jest wolna od opłat.

  • abc-d4 02.03.13, 13:57
    Oczywiście, że czekam na odpowiedź od Komornika. Chciałam tylko wiedzieć ile ma dni dokładnie. Dopiero później jak sprawa się nie rozwiąże złoże skargę do Sądu. Dobrze, że mnie Pan uświadomił, że skarga jest wolna od opłat. Jeszcze raz dziękuję bardzo za informacje i pomoc. Cieszę się, że "spotkałam" Kogoś tak uprzejmego i pomocnego na forum :) choć pewnie jeszcze nie raz będę się zwracać o pomoc. Pozdrawiam.
  • piotr_57 06.03.13, 12:14
    Przepraszam, ale wprowadziłem Cię w błąd!!
    Skarga na czynności komornika obłożona jest opłatą w wysokości 100zl.
    Mam nadzieję, że nie będziesz musiała z tego korzystać.
  • abc-d4 20.04.13, 20:57
    Sprawa nadal jest niewyjaśniona. W kwietniu otrzymałam jeszcze mniejszą kwotę alimentów. Napisałam pismo z prośbą o wyjaśnienie na jakiej podstawie zostały mi zmniejszone alimenty. Na drugi dzień przyjmował komornik, wiec postanowiłam pójść i dowiedzieć się czegoś więcej. Asystent komornika powiedział mi, że kwota jest mniejsza, bo tata jest na L-4, a wcześniej tłumaczyli się tym, że to "bilansowanie". Czekałam na odpowiedź, a w niej napisali mi, że wszelkie informacje zostały mi udzielone kiedy tam byłam. Dodam, że byłam 3 a oni napisali 5. Wiec złożyłam kolejne pismo, w którym napisałam to samo, że proszę o pisemne uzasadnienie obniżenia alimentów. Poprosiłam jeszcze o uwierzytelniona kopie karty rozliczeniowej. Po tygodniu otrzymałam odpowiedź tą samo, co poprzednio, że wszelkie informacje zostały mi udzielone ustnie 5, a byłam tam 3 i nie powiedzieli mi szczegółowo co i dlaczego. Kopie karty tez nie otrzymałam, a mam prawo chyba żądać informacji na piśmie? Znowu mnie zbyli. Musze mieć na piśmie wszystko jako dowód, skoro oni tak mnie traktują. Dodatkowo chce mieć pisemny dokument, że faktycznie mniejsza kwota wpłynęła z zakładu pracy, bo śmiem podejrzewać, że to komornik obniżył mi sumę alimentów. Proszę o pomoc, bo nie wiem co mam teraz zrobić...
  • piotr_57 21.04.13, 08:06
    Pytanie "co Ty masz zrobić" nie jest pytaniem do prawnika. Na tak postawione pytanie mogę Ci odpowiedzieć "co ja bym zrobił". Gdyby mnie tak potraktowano napisałbym jeszcze jedno pismo do komornika. W piśmie tym szczegółowo wyjaśniłbym o co mi chodzi i jakich informacji żądam.
    Nieważne czy już o czymś pisałaś czy nie!! Wszystko opisz dokładnie. Na zakończenie napisz, że w razie niespełnienia Twojej prośby(żądania) złożysz skargę do sądu nadzorującego pracę komornika. Nic więcej nie potrafię Ci doradzić.
  • abc-d4 12.05.13, 20:33
    Tak zrobiłam, złożyłam 3 już pismo i nie przyniosło to żadnego skutku. Asesor Komornika napisał dokładnie to samo, co w poprzednich pismach. Teraz składam skargę, w której opisałam całą sytuację i dołączyłam pisma oraz wniosek o zwolnienie mnie z opłaty sądowej. Mam nadzieję, że nie będę musiała płacić tych 100 zł. Myślałam, że tego uniknę, ale niestety. Nie rozumie, dlaczego Komornik nie chce mi na piśmie uzasadnić dlaczego otrzymuję mniejsze alimenty, a ustnie za każdym razem słyszę co innego.
    Proszę mi powiedzieć, jak wygląda sprawa po złożeniu skargi do sądu? Ile potrwa odpowiedź i czy będę wzywana do sądu na rozprawę? Dziękuję i życzę spokojnego wieczoru.
  • piotr_57 12.05.13, 20:58
    abc-d4 napisała:


    > Proszę mi powiedzieć, jak wygląda sprawa po złożeniu skargi do sądu?

    Złożyłaś i finito, odpowiedź dostaniesz pisemną do domu.

    Ile potrwa
    > odpowiedź

    Zgodnie z przepisami 30, ale to nie jest termin wymagalny! Z tym, że sądy przeważnie go dotrzymują.

    ...czy będę wzywana do sądu na rozprawę?

    Nie będzie żadnej rozprawy. Skargi rozpatruje się w trybie administracyjnym. Nikt nie będzie Cie wzywał!!

    Dziękuję

    Nie zamaco :D.

    i życzę spokojnego
    > wieczoru.

    Nawzajemnie.
  • piotr_57 13.05.13, 08:11
    Trochę zbyt daleko idące skróty myślowe są w powyższej odpowiedzi. Termin 30 dniowy nie jest terminem ogólnie obowiązującym. Sąd nie jest takim terminem zobowiązany. To raczej "zalecenie" niż "termin" w potocznym rozumieniu. W mojej wsi, sądy mieszczą się w tym terminie, ale bywają też przypadki gdy trwa to kilka miesięcy (np. wówczas gdy akta komornicze "pójdą" do sądu w innej sprawie, a nie daj Boże do innego sądu). Co do trybu to też zbyt daleko idące uproszczenie. Tryb "administracyjny" powinien być w cudzysłowie. Bez "..." znaczyłoby, że odbywa się to wedle regulacji KPA, tak nie jest. Jest to procedura opisana w kodeksie postępowania cywilnego (art. 767 i następne) a nie administracyjnego. Postępowanie " administracyjne" (zwane też kancelaryjnym) w sądzie oznacza tyle, że rozpatruje je w pierwszej instancji referendarz sądowy, a sąd dopiero jako druga instancja (wszystko w zakresie kancelarii wydziału), bez udziału stron, świadków, adwokatów. Jest to po prostu "sprawa z dokumentów".
    Przepraszam za te nieścisłości, jakoś nie masz szczęścia do moich odpowiedzi.
  • abc-d4 14.05.13, 22:51
    Nic się nie stało. Dzięki za sprostowanie.
    No Pani w biurze podawczym powiedziała mi, że zostanę poinformowana pisemnie o rozprawie, tak więc, czekam. Nie ukrywam, że obawiam się dalszego rozwoju sytuacji, ale nie widziałam innego wyjścia. Mogłam jedynie odpuścić, ale nie mogę pozwolić na to, aby Komornik tak mnie traktował i nie odpowiadał na moje pisma. Wyrokiem Sądu powinnam otrzymywać całą kwotę, a tak się nie stało. O niczym nie zostałam poinformowana. Ja nie wiem gdzie tak naprawdę trafiły te pieniądze, bo ja ich nie otrzymałam, a podobno zostały w całości ściągnięte z wynagrodzenia ojca. Może to Komornik sobie je zawłaszczył i dlatego nie chce mi wydać kopi uwierzytelnionej karty rozliczeniowej. Nie wiem. Zobaczymy jak się sprawa potoczy. Boję się, że nic dobrego z tego nie wyniknie ... Dziękuje raz jeszcze za pomoc.
  • abc-d4 07.07.13, 23:15
    Sprawa wygląda następująco. W ostatnich miesiącach otrzymuje normalnie alimenty, tylko raz otrzymałam o 2 zł więcej (rozumiem, że to nadpłata za zaległe kilkaset złoty). Zostałam wezwana na przesłuchanie w sprawie złożenia tej skargi. Proszę mi powiedzieć, czego powinnam się spodziewać, jeżeli można odpowiedzieć na tego typu pytanie? Czy mimo iż wcześnie nie kazali mi zapłacić czy teraz mogą to zrobić? No i co jeśli sąd uzna, że komornik miał prawo nie przelać mi alimentów w całości, czy jest sens odwoływać się i walczyć o zaległe pieniądze? Jeśli tak, to czy mam prawo wnosić o wypłacenie ich wraz z odsetkami?
    Kolejny raz proszę o poradę i z góry bardzo dziękuję.
  • piotr_57 09.07.13, 16:06
    abc-d4 napisała:

    > Sprawa wygląda następująco. W ostatnich miesiącach otrzymuje normalnie alimenty
    > , tylko raz otrzymałam o 2 zł więcej (rozumiem, że to nadpłata za zaległe kilka
    > set złoty). Zostałam wezwana na przesłuchanie w sprawie złożenia tej skargi. Pr
    > oszę mi powiedzieć, czego powinnam się spodziewać, jeżeli można odpowiedzieć na
    > tego typu pytanie?

    Nie bardzo można :) To raczej nie będzie przesłuchanie, tylko złożenie wyjaśnień :)
    Możesz się spodziewać pytań, na które już dawno udzieliłaś odpowiedzi. Teraz to co napisałaś powtórzysz do protokółu i koniec. Niczego innego nie przewiduję.

    Czy mimo iż wcześnie nie kazali mi zapłacić czy teraz mogą
    > to zrobić?

    Na 95% nie!! W sądzie wszystko jest możliwe, ale skoro raz zwolniono Cię z opłaty, to nikt nie będzie teraz tego zmieniał.

    No i co jeśli sąd uzna, że komornik miał prawo nie przelać mi alimen
    > tów w całości, czy jest sens odwoływać się i walczyć o zaległe pieniądze?

    System skargowy jest jednoinstancyjny. Jeżeli sąd uzna, że wszystko było ok, to Twoje możliwości "skargowe" są żadne. Postanowienie sądu, na 95% zamyka sprawę, zresztą będziesz to miała napisane w pouczeniu pod stosownym postanowieniu.

    Jeśli
    > tak, to czy mam prawo wnosić o wypłacenie ich wraz z odsetkami?
    > Kolejny raz proszę o poradę i z góry bardzo dziękuję.


    O odsetki od zaległych świadczeń zawsze możesz występować, jeśli stają się one wymagalne.
    Wszystkiego dowiesz się z postanowienia.
  • zjablik666 17.02.13, 22:19
    O alimentach
    www.izkancelaria.pl/tag/alimenty/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka