Czesto narzekamy na prace, szefa, place. Wyobrazcie sobie co byscie
robili gdybyscie nie musieli isc rano do pracy. Jak wygladalby Wasz
dzien. Taka codziennosc. Powiedzmy, rano dzieci do szkoly, kawa,
ksiazka, silownia itp. A moze cos innego? Zalozmy ze pierwszy
tydzien "odreagowania" od pracy mamy z glowy. Co dalej? Zadalem to
pytanie znajomym z pracy i okazalo sie ze niestety praca stanowi tak
integralna czesc ich zycia ze nie wszyscy potrafili sobie
wyobrazic "co by bylo gdyby". Oczywiscie na poczatku kazdy by sie
wyspal, wyleniuchowal itd. Ale co dalej? Zapraszam do dyskusji.:-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.